motorrek
30.12.12, 18:55
Pracodawcy protestuja
Po co tworzono Fundusz Emerytur Pomostowych, skoro większość nie będzie mogła z niego korzystać? Takie pytanie zadają sobie pracodawcy, którzy co miesiąc muszą płacić składki na FEP za ponad 300 tys. pracowników zatrudnionych w szczególnie uciążliwych warunkach. Na emerytury pomostowe pójdą tylko ci, którzy rozpoczęli pracę przed 1 stycznia 1999 roku. Reszta będzie protestować, a potem zmieni pracę.
Składka na Fundusz Emerytur Pomostowych wynosi 1,5% i w całości płaci ją pracodawca za każdego pracownika zatrudnionego w szkodliwych warunkach urodzonego po 1 stycznia 1948 roku. Za zgromadzone w Funduszu pieniądze miały być finansowane emerytury pomostowe wybranych grup zawodowych.
Wszystko wskazuje jednak, że rząd o tym zapomniał. Zgodnie z planowaną reformą na emerytury pomostowe będą mogli udać się tylko ci pracownicy, którzy zostali zatrudnieni przed 1999 rokiem. Pozostali utracą ten przywilej pomimo tego, że od ich wynagrodzeń pobiera się składkę. Naturalnie nie podoba się to związkowcom, którzy twierdzą, że jest to nieuczciwe. Dodają, że to niemożliwe by 67 latek mógł pracować w tak ciężkich warunkach jak np. w branży hutniczej.