marcin841
23.07.04, 01:00
Polacy i Czesi! Serdecznie witamy w Unii! Nasz wymiar sprawiedliwości pilnie
pracuje, bo morderstwa nie przedawniają się" - kilkadziesiąt takich
anonimowych plakatów w języku niemieckim rozwieszono w Bolesławcu
Niżej pod napisem "Dokumenty polskich i czeskich zbrodni na Niemcach"
umieszczono zdjęcia m.in. martwych dzieci i grobów zbiorowych. Przytoczony
został też artykuł "Z kraju śmierci", opublikowany w listopadzie 1945 roku w
szwajcarskim dzienniku "Weltwoche", opisujący warunki panujące na terenie
zajętym przez Polaków. Według autora mieli oni m.in. mordować niemieckie
niemowlaki, a Niemki miały być publicznie gwałcone przez polską milicję.
Oburzeni mieszkańcy Bolesławca zrywali w środę plakaty wiszące na
przystankach autobusowych i słupach ogłoszeniowych. Władze miasta skierowały
zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej. - Chodzi o
znieważanie narodu polskiego i wzywanie do nienawiści na tle narodowościowym -
mówi Piotr Roman, prezydent Bolesławca. Jego zdaniem w Bolesławcu żyje
jedynie garstka Niemców, a takich akcentów wcześniej nie było. - Nie mam
pojęcia, kto mógł być na tyle niezrównoważony, aby to zrobić. Niedługo okaże
się, że to Polacy byli winni Oświęcimiu - mówi.
Półtora miesiąca temu podobne plakaty rozklejono w Jeleniej Górze i
Szklarskiej Porębie. Jeleniogórska prokuratura wszczęła postępowanie w tej
sprawie, ale jego wyników nie ma do dziś. - Cały czas czekamy na opinię
językoznawcy, która pozwoli postawić zarzut popełnienia przestępstwa - mówi
Lesław Królikowski, rzecznik jeleniogórskiej prokuratury.
Zdaniem niemieckiego Konsulatu Generalnego we Wrocławiu autor plakatów chce w
ten sposób skłócić obydwa narody i zbić na tym kapitał polityczny. - Chcę
podkreślić to, o czym mówił w październiku były prezydent RFN Johannes Rau, a
potwierdził to obecny prezydent Horst Köhler: każdy naród ma prawo do pamięci
i żałoby, ale nie mogą one nas znowu podzielić - mówi Horst Siffrin, zastępca
konsula generalnego RFN.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2190473.html
Nasuwa sie pytanie, czy mówiene o zbrodniach III Rzeszy to znieważanie narodu
niemieckiego i wzywanie do nienawiści na tle narodowościowym?