sqro
26.05.13, 14:34
Niestety, bardzo dużo racji jest w tych obserwacjach outside-insidera.
Starania o ESK w rozumieniu biurw i urzędsofili sprowadzają sie wyłącznie do importu gwiazd. Natomiast najwyraźniej nie dociera do nich że ferment w kulturze, aktywność idą oddolnie. Gwiazdy festiwale to już tylko wisienka na torcie.
Katowice cierpią tu m.in z powodu faktu że akademiki sa na zadupiu a studenci nie są włączani w życie kulturalne miasta - czy to jako odbiorcy czy jako twórcy.