Dodaj do ulubionych

Stylowo nieogolony .....

IP: *.dialsprint.net 03.11.03, 23:27
to powiedziala kobieta o takim jednym .Co dla was kobiety oznacza stylowo
nieogolony ???
Obserwuj wątek
    • guruszuruburu Re: Stylowo nieogolony ..... 03.11.03, 23:38
      Gość portalu: ogolony napisał(a):

      > to powiedziala kobieta o takim jednym .Co dla was kobiety oznacza stylowo
      > nieogolony ???

      wokalista R. Rynkowski - 6 lat temu.
    • l2m ?Re: Homeopatia 04.11.03, 16:19
      IMHO (i nie tylko IMHO ;-) ) rzecz ma się mniej więcej tak:
      Dla choroby w stadium chronicznym nie ma lepiej jak domowe środki; ale
      zmuszanie dziecka na siłę do przyjmowania "nietrawionego" przez niego czosnku
      czy też mleka z miodem wiele pożytku nie przyniesie - stres zmniejsza odporność
      organizmu na chorobę. Oczywiście, nie mówię o przypadkach, kiedy dziecko jest
      po prostu rozkapryszone, bo wtedy jednak można je skłonić do zażycia
      nielubianego produktu bądź to przekupstwem, bądź to perswazją, choc zadanie to
      do łatwych nie należy.
      Dla leczenia choroby w stadium ostrym jednak potrzebna jest "chemia". Poważne
      infekcje leczy się antybiotykiem. Domowe środki też są wskazane, ale tylko jako
      terapia pomocnicza. Owszem, trafiają się przypadki, kiedy np. zapalenie płuc
      przemija bez stosowania antybiotyka, ale świadczy to nie o "niepotrzebności"
      antybiotyka, tylko o zdrowym organizmie tego wyleczonego.

      Ale stosowanie antybiotyków na każde kichnięcie jest wysoce niestosowne, bo to
      są, po pierwsze, środki o potężnym działaniu ubocznym, po drugie, nieprawidłowe
      i niekontrolowane podawanie antybiotyku powoduje selekcję form bakterii,
      opornych na nie, po trzecie, w przypadku infekcji czysto wirusowych w ogóle nie
      jest celowe, bo większość antybiotyków na wirusy nie działa, a po czwarte,
      niefachowe leczenie antybiotykami powoduje zniżenie odporności organizmu na
      choroby, powodowane patogennymi i umownie patogennymi grzybami.

      (I jeszcze o lekach jako takich: moje osobiste uprzedzenie do paracetamolu. Ten
      specyfik jest mutagenny oraz bije po nerkach i wątrobie. A aspiryna zmniejsza
      ryzyko nowotworów i częstotliwiść mutacji. ASPIRYNA FOREWER! ;-) )

      O homeopatii jestem dobrego zdania, stosowałam to i znam także inne osoby,
      którym ona pomogła. Ale homeopatia może być głównym sposobem leczenia tylko w
      przypadku chronicznej doległości lub środkiem na ogólne umocnienie mniej więcej
      zdrowego organizmu. W stadium ostrym może być jedynie terapią pomocniczą.
      • l2m przepraszam, mylnie mi się wysłało. 04.11.03, 19:17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka