Dodaj do ulubionych

Patroni katowickich ulic

01.11.04, 20:13
Ostatnio parę razy o ulicach rozmawialiśmy:) i przy okazji wyszło, że nie
zawsze wiadomo, kim był dany patron.
Proponuję zatem przyjrzenie się patronom poszczególnych ulic, kim byli, i w
jaki sposób byli związani z Katowicami (Śląskiem). Nie zawadzi dopisać, gdzie
znajduje się dana ulica:)
Propozycja dotyczy zarówno patronów bieżących, jak i byłych - a może nawet i
przyszłych:), w tym sensie, że możemy sobie wskazać, kto zasługuje na swoją
ulicę w Katowicach (ale wyłącznie nieżyjący!).
UWAGA: jeżeli ktoś zamierza się spierać o czyjś życiorys i zasługi, proszę o
założenie osobnego wątku na forum Silesiana.
Obserwuj wątek
    • bartoszcze Paweł Steller 01.11.04, 20:28
      Od kogoś trzeba zacząć:) a jego grafiki spoglądają na mnie ze ściany.
      Paweł Steller (1895-1974) wybitny artysta śląski.
      Żył i pracował w Katowicach w latach 1925-1974.
      Uprawiał wiele dyscyplin twórczych, takich jak: drzeworyt sztorcowy, rysunek,
      linoryt, litografię, techniki metalowe, malarstwo sztalugowe: pastele, oleje,
      akwarele. Projektował również witraże i polichromię do kościoła w
      Pielgrzymowicach. Zajmował się grafiką książkową i ekslibrisem.
      Zdobył uznanie w krajowych i światowych kręgach artystycznych, a jego
      wszechstronny dorobek nagradzano i wyróżniano na prestiżowych wystawach w
      Polsce i w wielkich miastach Europy i Ameryki. Prasa francuska nazwała
      go "polskim Durerem", a polska "śląskim Skoczylasem".
      W 1945 r. został deportowany do Związku Radzieckiego. Z zsyłki powrócił po
      dwudziestu miesiącach.
      (za: www.mhk.katowice.pl/w-cz-stelller.html)
      Przy ul. Andrzeja 13 znajduje się Muzeum Pawła Stellera, stanowiące część
      Muzeum Historii Katowic.
      Ulica Pawła Stellera znajduje się na Zarzeczu.
    • builder Re: Patroni katowickich ulic 01.11.04, 21:44
      bartoszcze napisał(a):

      > Ostatnio parę razy o ulicach rozmawialiśmy:) i przy okazji wyszło, że nie
      > zawsze wiadomo, kim był dany patron.
      > Proponuję zatem przyjrzenie się patronom poszczególnych ulic, kim byli, i w
      > jaki sposób byli związani z Katowicami (Śląskiem). Nie zawadzi dopisać, gdzie
      > znajduje się dana ulica:)
      > Propozycja dotyczy zarówno patronów bieżących, jak i byłych - a może nawet i
      > przyszłych:), w tym sensie, że możemy sobie wskazać, kto zasługuje na swoją
      > ulicę w Katowicach (ale wyłącznie nieżyjący!).
      > UWAGA: jeżeli ktoś zamierza się spierać o czyjś życiorys i zasługi, proszę o
      > założenie osobnego wątku na forum Silesiana.
      >
      >
      >

      proponuje pogadac` o tym np; w tzw; "Po godzinach" - co Ty na to?,
      • arnold7 Re: Patroni katowickich ulic 01.11.04, 21:45
        Temat jest ciekawy, ale troche trzeba sie przygotowac. W kazdym razie Steller
        jako patron ulicy jest do przyjecia.

        • bartoszcze Re: Patroni katowickich ulic 01.11.04, 21:48
          Nigdzie się nie spieszy, a ulic mamy wiele:))
          • builder Re: Patroni katowickich ulic 01.11.04, 21:56
            bartoszcze napisał(a):

            > Nigdzie się nie spieszy, a ulic mamy wiele:))
            >

            ulice nikomu szczes`cia nie daja!,
            a dobrych warsztato`w rzemiels`niczych, np; piekarn` to ile jest?,
            bo rzemioslo w Katowicach to istnialo od dawna,

            wiesz cos` na ten temat?,
            chyba nie(((,
    • Gość: Wiktor Re: Patroni katowickich ulic IP: *.lycee / *.w80-15.abo.wanadoo.fr 01.11.04, 22:29
      SW Krzysztof Ptasznik
    • arcykr Re: Patroni katowickich ulic 02.11.04, 07:32
      bartoszcze napisał(a):

      > Proponuję zatem przyjrzenie się patronom poszczególnych ulic, kim byli, i w
      > jaki sposób byli związani z Katowicami (Śląskiem).
      Według tej logiki np. J. S. Bach nie miałby szans na patrona ulicy w Warszawie.
      A jeżeli nie trzeba być związanym z Katowicami, a wystarczy zer Śląskiem w
      ogólnosci, to wystarczy być związanym z Polską jako taką.
      • bartoszcze Re: Patroni katowickich ulic 02.11.04, 10:42
        arcykr napisał:

        > > Proponuję zatem przyjrzenie się patronom poszczególnych ulic, kim byli, i
        > > w jaki sposób byli związani z Katowicami (Śląskiem).
        > Według tej logiki np. J. S. Bach nie miałby szans na patrona ulicy w
        Warszawie.
        > A jeżeli nie trzeba być związanym z Katowicami, a wystarczy zer Śląskiem w
        > ogólnosci, to wystarczy być związanym z Polską jako taką.
        Oczywiście. Przecież nie wzywam do tego, żeby wyrzucić z katowickich ulic
        wszystkich "obcych" :))
        Ale kim był np. JSBach, wie większość ludzi w Katowicach. A ilu ludzi wie, kim
        byli choćby wywołani dotąd na tym wątku: Paweł Steller czy ks. Emil Szramek?
        I o tych postaciach chcę tu rozmawiać.

        PS. JSBach chyba nie ma na razie ulicy w Katowicach:)
        • arcykr Re: Patroni katowickich ulic 09.11.04, 10:39
          bartoszcze napisał(a):

          > PS. JSBach chyba nie ma na razie ulicy w Katowicach:)
          Ale ma w Warszawie.
          • bartoszcze Re: Patroni katowickich ulic 09.11.04, 10:48
            Chyba nie łapiesz kontekstu i założenia wątku:)
    • Gość: andy Rudolf Baron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:23
      www.bractwo.pless.pl/index.php?load=show_news&id_newsa=37
    • Gość: andy J. Ch. Ruberg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:24
      www.bractwo.pless.pl/index.php?load=show_news&id_newsa=38
    • Gość: andy prof. A. Dygacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:25
      znany
      • a.polonia1 Re: prof. A. Dygacz 02.11.04, 10:55
        Eee, na łatwiznę pan idzie. Niby taki znany, ten profesor Dygacz, to nawet paru
        słów pan o nim nie napisze?
        Ja tam tylko wiem, że znam to nazwisko, bo je nieraz słyszałam, ale tak żeby
        coś o nim powiedzieć, to już nie, to skąd mam wiedzieć, że na pewno zasługuje
        na ulicę?
        • erwin10 Wielcy nieobecni 02.11.04, 21:25
          A co myślicie o braku takiej patronki, jaką byłaby jedyna katowicka noblistka?
          • amoremio Re: Wielcy nieobecni 31.08.05, 04:04
            Maria Goeppert
          • amoremio Re: Wielcy nieobecni 31.08.05, 04:09
            Wilimowskiego ?
    • Gość: andy Ludwik Musioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:27
      archiwista
      zbiory Biblioteki Śląskiej
    • Gość: andy Bł. ks. Emil Szramek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:30
      zamiast ul.Warszawskiej
      • bartoszcze Re: Bł. ks. Emil Szramek 02.11.04, 09:46
        Ks. Szramek i tak jest rekordzistą w Katowicach:)
        Jego imieniem nazwany jest Plac przy Kościele Mariackim, oraz uliczka na
        Kostuchnie...
        Więc przydawanie mu kolejnej ulicy raczej nie ma sensu.
        • synziemi Re: Bł. ks. Emil Szramek 20.11.04, 10:21
          Andy'emu chodzilo chyba o pozbycie sie ulicy Warszawskiej... Woli nawet aby
          nazwa sie powtarzala ale jego nieracjonalna niechec do stolicy jest
          silniejsza.
          • Gość: andy Re: Bł. ks. Emil Szramek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:00
            przy skrzyżowaniu z ul. ks. Damrota w kościele Mariackim spędził naj... lata
            życia. Wielkim ludziom należą się główne ulice, a nie peryferyjne czy placyki.
            Ul. Warszawska wskazuje kierunek na Kraków, czyli bardziej jest krakowska.
    • Gość: andy książę cieszyński Kazimierz II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:35
      O zorganizowanej działalności gospodarczej władcy pszczyńskiego możemy mówić
      dopiero w przypadku ostatniego Piasta władającego tą ziemią – księcia
      cieszyńskiego Kazimierza II (1480-1517). Ten głośny polityk, starosta generalny
      Górnego i Dolnego Śląska oraz znakomity gospodarz zarówno w swych dobrach, jak
      i na całym Śląsku, przyczynił się po długim okresie walk o ziemię pszczyńską do
      jej wielkiej pomyślności gospodarczej. Przede wszystkim stał się inicjatorem i
      twórcą gospodarki stawowej na dużą skalę, która miała się odtąd stać perełką w
      gospodarce panów na Pszczynie. Działania te zmieniły krajobraz południowej
      części ziemi pszczyńskiej, który w wydaniu „kazimierzowskim” przetrwał w
      niewiele zmienionej postaci do naszych czasów. Warto także wspomnieć o
      zmonopolizowaniu przezeń handlu solą wielicką na obszarze Śląska, czemu m.in.
      służyła komora solna założona w podpszczyńskiej Woli, na granicy (istniejącej
      od 1457 roku) z Polską. Książę interesował się także górnictwem, poszukując, co
      prawda bez sukcesu, na ziemi pszczyńskiej soli kamiennej i rud metali. Zarazem
      czasy Kazimierza II charakteryzują znaczne zmiany w rolnictwie, pojawia się
      gospodarka folwarczna i pańszczyzna. Pojawiają się także pierwsze
      przedsiębiorstwa o charakterze przemysłowym, przede wszystkim 2 kuźnice żelaza
      w Bogucicach (obecnie dzielnica miasta Katowice) i Starej Kuźni (obecnie w
      granicach Rudy Śląskiej). Mimo osiągania znacznych dochodów, książę cieszyński
      i pan zaczął tonąć w długach, co zmusiło go w końcu do sprzedaży w 1517 roku
      ziemi pszczyńskiej węgierskiemu magnatowi Aleksemu Turzo, który urodził się i
      wychował w Krakowie.
      www.bractwo.pless.pl/index.php?load=pszczyna&strona=ksiazka.php
    • bartoszcze August Schneider 09.11.04, 10:33
      August Schneider, w latach 1891-1903 burmistrz miasta Katowice (wtedy
      Kattowitz).
      Jego imię nosiła swego czasu dzisiejsza ulica Mickiewicza.
    • bartoszcze Maria Goeppert-Mayer 09.11.04, 10:44
      Urodziła się 28 czerwca 1906 roku w Katowicach w rodzinie lekarskiej wyznania
      ewangelickiego. Katowice opuściła w wieku trzech lat i młodość spędziła w
      Getyndze. Tam ukończyła szkołę powszechną i średnią oraz odbyła studia
      matematyczne i fizyczne. W 1930 roku obroniła pracę doktorską z fizyki
      kwantowej, której promotorem był Max Born. Po ślubie w tym samym roku z
      Amerykaninem Josephem Mayerem przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Pracowała
      tam początkowo dorywczo na Johns-Hopkins-University w Baltimore (1932-1939), a
      później w Columbia Uniwersity w Nowym Jorku (1940-1946). W latach 1942-1945
      uczestniczyła w Manhattan Project, w grupie badawczej SAM-Project. Od 1946 do
      1960 roku była profesorem nadzwyczajnym University of Chicago oraz członkiem
      Institute for Nuclear Studies i pracownikiem Oddziału Fizyki Teoretycznej
      Argonne National Laboratory. W latach 1948-1949 opracowała model warstwowy
      jądra atomowego. Od 1960 roku do śmierci była profesorem zwyczajny University
      of California w San Diego. Zmarła 20 lutego 1972 roku w Dan Diego.
      www.us.edu.pl/uniwersytet/jednostki/wydzialy/wns/historia/noblisci.html
      Za odkrycie struktury powłokowej atomów otrzymała w 1963r. Nagrodę Nobla w
      dziedzinie fizyki.
      Nie ma w Katowicach ulicy Jej imienia, chociaz zasługuje na nie mniejszą niż
      Skłodowska-Curie (wprawdzie tylko jeden Nobel, ale jednak urodzona w
      Katowicach).
      A może byśmy tak spróbowali zorganizować grupę nacisku, aby nadano Jej imię np.
      ulicy "Nowogranicznej"?
    • bartoszcze Nikodem i Józef Rencowie 19.11.04, 23:57
      Nikodem Renc był dowódcą miejskiego batalionu powstańczego. 2 września 1939
      roku stał na czele oddziału szturmowego w czasie obrony Katowic. Oddział
      składał się głównie z harcerzy. Był wśród nich Józef Renc, syn Nikodema,
      instruktor harcerski. Obaj Rencowie zostali rozstrzelani przez Niemców 4
      września 1939 r. na katowickim rynku.
      (za archiwum GW)
      Są patronami katowickiego odcinka DTŚ (od Brackiej do Chorzowa).
      Nazwisko "Rencowie" w nazwie ulicy z bliżej nieznanych przyczyn było
      przekręcane jako "Reńcowie".
      • Gość: . Re: Nikodem i Józef Rencowie IP: 81.210.102.* 20.11.04, 08:23
        Czy aby na pewno ludzie, którzy wysyłali przeciwko regularnym oddziałom
        wojskowym, w sytuacji gdy wojsko (polskie) "dało tyły", źle uzbrojone i
        przeszkolone grupy młodzieży, na stanowiska tak trudne do obrony, a nawet
        ewakuacji jak wieża spadochronowa ZASŁUGUJĄ NA WYRÓŻNIENIE? Moim zdaniem była
        to kompletna głupota i nieodpowiedzialność.
        Mówiąc językiem poetyckim, Niemcy byli ręką która zepchnęła harcerzy w przepaść
        pod wieżą (wierząc legendzie), ale wymienieni wyżej panowie byli tymi którzy
        ich nad brzeg tej przepaści zawiedli.
      • arnold7 Re: Nikodem i Józef Rencowie 20.11.04, 09:31
        bartoszcze napisał(a):

        > Nikodem Renc był dowódcą miejskiego batalionu powstańczego.

        A skond sie sam wzion?

        2 września 1939
        > roku stał na czele oddziału szturmowego w czasie obrony Katowic. Oddział
        > składał się głównie z harcerzy.

        Biydoki, niywinne ofiary glupoty, te harcydupki omotane nacjonalistycznom
        histeryjom.

        Był wśród nich Józef Renc, syn Nikodema,
        > instruktor harcerski. Obaj Rencowie zostali rozstrzelani przez Niemców 4
        > września 1939 r. na katowickim rynku.

        To musieli niyzle nabrojic.

        > (za archiwum GW)
        > Są patronami katowickiego odcinka DTŚ (od Brackiej do Chorzowa).
        > Nazwisko "Rencowie" w nazwie ulicy z bliżej nieznanych przyczyn było
        > przekręcane jako "Reńcowie".
        >

        A co uoni zrobiyli dlo miasta?
        • synziemi Re: Nikodem i Józef Rencowie 20.11.04, 10:31
          arnold7 napisał:

          > Biydoki, niywinne ofiary glupoty, te harcydupki omotane nacjonalistycznom
          > histeryjom.

          LOL, widze, ze mamy tu dowcipasa! Obrona ojczyzny jest "nacjonalistycznom
          histeryjom"... Powinni sie po prostu byli polozyc pod stopami "bohaterskiego"
          Wehrmachtu. Gratuluje poczucia humoru!
          • arnold7 Re: Nikodem i Józef Rencowie 20.11.04, 10:38
            synziemi napisał:

            > arnold7 napisał:
            >
            > > Biydoki, niywinne ofiary glupoty, te harcydupki omotane nacjonalistycznom
            >
            > > histeryjom.
            >
            > LOL, widze, ze mamy tu dowcipasa! Obrona ojczyzny jest "nacjonalistycznom
            > histeryjom"... Powinni sie po prostu byli polozyc pod stopami "bohaterskiego"
            > Wehrmachtu. Gratuluje poczucia humoru!

            Samobojcza proba obrony sanacyjnego trupa, ktorego wlasna armia nie byla w
            stanie obronic najbardziej rozwinietego wojewodztwa przed najezdzca, byla
            zwykla glupota, a ci ktorzy podrzegali mlodziez do tej glupoty powinni byc
            potepieni i skazani na bycie podrecznikowym przykladem podlosci i nieliczenia
            sie z mlodym ludzkim zyciem, tak samo ja ci.l Adolf wysylajacy malolatow na
            przegrana wojne.
            • bartoszcze Re: Nikodem i Józef Rencowie 20.11.04, 14:55
              Uprzejmie przypominam, że wątek niniejszy w założeniu przeznaczony jest do
              p r e z e n t o w a n i a patronów ulic.
              Spory o tych patronów proszę prowadzić w osobnych wątkach.
              • piast1025 Roman Dmowski 20.11.04, 15:02

                ;-D
                • bartoszcze Re: Roman Dmowski 20.11.04, 16:50
                  piast1025 napisał:

                  >
                  > ;-D

                  Niezmiernie ciekawy sposób prezentacji sylwetki..
                  A w ogóle wiesz, czy piszesz o patronie, czy tylko o ewentualnym kandydacie na
                  patrona ulicy?
    • broneknotgeld Re: Patroni katowickich ulic 21.11.04, 10:00
      Jest na forum taki spis
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=8223140&v=2&s=0
      Wybier cosik jak już wiysz
      Łodsiyj yno poru żywych
      Bo by wyszły wtedy dziwy.
    • bartoszcze Jan Tyszka 27.11.04, 21:10
      Leon Jogisches (Jan Tyszka, Grozowski) - urodzony 17 lipca w Wilnie, syn
      zamożnego handlowca. W ruchu rewolucyjnym od 1885, od 1890 w Szwajcarii i
      Niemczech, gdzie poznał Różę Luksemburg. Współzałożyciel SDKPiL, w latach 1906-
      1918 był członkiem Zarządu Głównego, jednym z głównych ideologów. Był także
      redaktorem "Czerwonego Sztandaru" i "Przeglądu Socjaldemokratycznego". Brał
      udział w rewolucji 1905 na ziemiach polskich. Do 1912 współpracował z SDPRR,
      będąc w latach 1908-1910 członkiem Biura Zagranicznego KC. W Niemczech był
      członkiem SPD i potem USPD. W okresie wojny był współzałożycielem Związku
      Spartakusa w 1914 i KPD w 1918 jako sekretarz Centrali. Od 1916 do 1918 w
      więzieniu za demonstrację komunistyczną 1 maja 1916. Zlikwidowany w berlińskim
      więzieniu po udziale w bolszewickim powstaniu w Berlinie.
      (historianiebezpieczna.kgb.pl/kom/niem/jogi.html )
      Brrr!!!
      Kogo to ulice w naszym mieście nosiły.. na szczęście oficjalnie już go nie ma:)
      Dlaczego oficjalnie? Bo jeszcze się w jednym miejscu ta nazwa uchowała,
      patrzcie tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16598995&a=18062206
      Kto wie, gdzie dokładnie zrobiono to zdjęcie (w tym miesiącu)?
    • bartoszcze 27 stycznia:) 27.01.05, 15:07
      To taka zagadka dla młodzieży:
      gdzie była taka ulica, i czego datę upamiętniała?

      W następnej kolejności pobawimy się innymi datami:)
      • erwinek_3 Re: 27 stycznia:) 31.08.05, 07:07
        Taką nazwę w latach 1945-1990 nosiła ulica ,której pierwotna nazwa brzmiała
        Holteistrasse.
    • Gość: Tequila Re: Patroni katowickich ulic IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 31.01.05, 14:36
      Nazwy katowickich ulic - wraz patronami (byłymi - rok 1922 - oraz obecnymi) na
      stronie
      www.kattowitz.one.pl/Katowice.htm
    • bartoszcze Jan Paweł II 04.04.05, 22:23
      Na razie - o ile mi wiadomo - nie ma "swojej" ulicy w Katowicach (co uważam za
      prawidłowe).
      Ale jest niemal więcej niż pewne, że taki postulat się wkrótce pojawi.
      Gdzie można by znaleźć ulicę dla Niego? Nową, czy przemianowaną?
      Przy czym - nic na siłę..
      • Gość: pompka Re: Jan Paweł II IP: *.welnowiec.net 04.04.05, 22:31
        Boba Marleya.
        Kto nie wie, ten głupi.
      • Gość: andy Re: Jan Paweł II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 07:49
        Powinna to być ulica lub plac w rejonie lotniska na Muchowcu. Oczywiście
        wizualizacja tej nazwy winna nastąpić dopiero po zakończeniu przebudowy miasta
        w tym rejonie. Jego postawa życiowa nie pasuje do wielkomiejskiego zgiełku i
        głównych ulic miasta.
        • hierowski Re: Jan Paweł II 05.04.05, 08:44
          Uważam inaczej. Tak ważna postać powinna zostać uhonorowana poprzez nadanie jej
          nazwy ważnej ulicy i to w centrum miasta. Na Muchowcu są raczej uliczki a nie
          ulice.
          • Gość: dot Re: Jan Paweł II IP: *.pc.tek.pl 05.04.05, 09:21
            Mam diaboliczny pomysł , który rozwiąże architektoniczne problemy Katowic ,
            Nazwijcie Jego imieniem dworzec , czy inny obiekt , którego przebudowy bądź
            odnowienia oczekujecie i macie to jak w banku !
          • Gość: andy Re: Jan Paweł II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 13:53
            Teraz tak. Ja myślę o przyszłości. W rejonie lotniska oraz w kierunku parku
            Kościuszki są przewidziane duże inwestycje. Tereny wokół A4 są dopiero w
            trakcie zagospodarowania. Powinien tam również stanąć pomnik lub epitafium. Z
            katedry ulicą W. Stwosza można maszerować bez problemu.Wszelkie nabożne
            procesje do centrum nie ułatwiają życia mieszkańcom.
    • bartoszcze ul. Sandacza 30.08.05, 20:19
      Ciekawe, dlaczego tylko jednego?
      Bo jest np. ul. Węgorzy.
      A może to jest nazwa utworzona na podobieństwo nazwy: ulica Karasiowa?
      Zapraszam do dyskusji:)

      PS. Malutka zagadeczka - a gdzie w ogóle jest taka ulica?
    • Gość: pompka Re: Patroni katowickich ulic IP: 217.153.80.* 31.08.05, 02:17
      Wodnik Szuwarek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka