Gość: Karlik
IP: *.cpool2.quickclic.net
02.05.02, 01:53
Na Slaskiej ziemi urodzili sie moi starzyki,urodzilem sie ja i tu
wychowalem,tak samo zona i dzieci,jak i wszyscy krewni.Kazdy pracowalna
kopalni,czy hucie,swiatki,piatki ,i niedziele,i caly czas nam wmawiano ze
malo,malo,kraj potrzebuje wiecej.Mowilo sie ze na jednej gorniczej lopacie
siedzi 3goroli,przez ostatnie 50-lat doili nas jak krowe.Teraz sytuacja sie
zmienila,wegla nie trzeba ,stali tez nie,tak samo z koksem.Nikt nas nie
potrzebuje,wrecz przeciwnie tylko sprawiamy klopot,Slask to kleska
ekologiczna,i ekonomiczna.Kraj sie od nas odwrocil,jak w piosence "O moj Slasku
umierasz mi w bialy dzien",a co z naszymi dziecmi,perspektyw brak,zadnego
konkretnego planu na przyszlosc.Musimy sami wziazc sie za naprawe tej
ziemi,przywrucic jej dawny rozkwit,bo jak bedziemy liczyc na Warszawe,to lepiej
dac se spokuj.A to tylko moze zapewnic nam nasz
samozadny,niezalezny,autonomiczny Slask.Badzmy gospodarzami na swojej ziemi,bo
tylko wtedy jest tu przyszlosc dla nas i naszych dzieci.Jestem Slazakiem
ijestem z tego dumny.Zeby Slask byl Slaskiem.Pyrsk.