Dodaj do ulubionych

polityka polska po traktacie wersalskim

IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.10.02, 11:32
agresywna i zaborcza polityka nowo utworzonego panstwa polskiego w latach
1919-1921 lamiaca postanowienia traktatu wersalskiego, ktory defakto
doprowadzil do powstania panstwa polskiego (sic!) jak tez pozniejsze
propagandystyczne strategie ministra spraw zewnetrznych Jozefa Becka
przyczynily sie znaczaco do katastrofy w Europie.
Pare nazwisk, z ktorych publikacjami warto sie zapoznac:
- Prof. Dr. Jozef Kostrzewski
- Prof. Toynbee
- Lloyd George (np. mowa 13.5.1921 w Londynie)
- Sir Robert Donalds
- i inni

czy moze widzicie to inaczej?

Obserwuj wątek
    • byt Re: polityka polska po traktacie wersalskim 03.10.02, 11:46
      NS-Propaganda
      • Gość: Siegfried Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.10.02, 12:25
        tak jest najprosciej? nieprawdaz? :-)
    • albrecht1 Re: polityka polska po traktacie wersalskim 03.10.02, 21:13
      Nie przeceniałbym roli II RP. Ostatecznie to pasywna polityka Francji i Anglii
      oraz krótkowzroczna USA pozwoliła w dojściu do władzy nazistom w Niemczech.
      Dwuznaczna pozostaje jednak rola Polski w zajeciu tzw. Zaolzia w 1938 i
      faktycznym rozbiorze Czechosłowacji oraz polityka dr Grażyńskiego jako wojewody
      śląskiego.
      • Gość: !!! Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.10.02, 21:19
        albrecht1 napisał:

        > Nie przeceniałbym roli II RP. Ostatecznie to pasywna polityka Francji i
        Anglii
        > oraz krótkowzroczna USA pozwoliła w dojściu do władzy nazistom w Niemczech.
        > Dwuznaczna pozostaje jednak rola Polski w zajeciu tzw. Zaolzia w 1938 i
        > faktycznym rozbiorze Czechosłowacji oraz polityka dr Grażyńskiego jako
        wojewody
        >
        > śląskiego.

        rozbior czechoslowacji? a co to takiego?
        wydaje mi sie, ze przyczyn nalezy szukac w tak a nie inaczej sformulowanym
        traktacie wersalskim i zbrojnych akcjach sasiadow niemiec: zajecie ruhrgebiet
        oraz zajecie ostoberschlesien (wbrew wynikom plebiscytu)...
        • Gość: Arnold Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: 213.186.78.* 03.10.02, 21:42
          Na poczatku lat 20-tych byla to rzeczywiscie agresywna polityka. Zajecie czesci
          Slaska, Litwy, kilka innych, nieudanych operacji. Pozniejszy kryzys wewnetrzny
          i wynikly z tego przewrot majowy doprowadzily do pewnej stabilizacji w
          stosunkach z sasiadami. Ale wymachiwanie szabelka pozostalo stalym elementem
          elementem polityki zagranicznej. Agresywnosc bardziej wyrazala sie w tych
          czasach na froncie wewnetrznym. Stopniowe wynaturzanie autonomii slaska przez
          Grazynskiego, osadnictwo wojskowe na wschodzie, traktowanie Bialorusinow,
          Ukraincow i innych jako obywateli II kategorii. I szczegolny antysemityzm -
          faktem jest istniejaca wtedy segregacja rasowa w szkolnictwie wyzszym.
          Gdybanie - czy gdyby Hitler nie rozpetal wojny Polska wygladala by dzis jak w
          latach 30-tych? Wydaje mi sie ze konflikty wewnetrzne, brak demokracji,
          republika kolesi i inne wynaturzenia doporowadzilyby do porownywalnie
          katastrofalnych wydarzen. Pozdrawiam - Arnold
          • Gość: !!! Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.10.02, 21:49
            hitler doszedl do wladzy w wyniku dyktatu wersalskiego i zbrojnych akcji
            francuzow i polakow w latach 1919-1922
            • Gość: Arnold Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: 213.186.78.* 03.10.02, 21:58
              Sytuacja wykreowala go w ten sam sposob jak teraz Leppera.
              • Gość: !!! Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.10.02, 22:02
                na ja... nicht ganz! on bazowol na faktach obiektywnych, zas leper wykorzystuje
                zasciankowosc !!!

                PS.
                a moze by tak mrw, sonja, niedera, czi jak sie oni tam zwiom do dyskusji
                zaprosic ;-)
                • Gość: Arnold Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: 213.186.78.* 03.10.02, 22:14
                  Zasciankowosc popegeerowskich terenow 1/3 terytorium panstwa polskiego jest
                  faktem obiektywnym o duzym znaczeniu.
                  • Gość: !!! Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.10.02, 22:17
                    ich istnienie jest faktem obiektywnym, zas ich zachowanie jest faktem
                    subiektywnym...
                    tzw: (bardzo) ograniczona racjonalnosc....
                    • Gość: Arnold Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: 213.186.78.* 03.10.02, 22:22
                      Ogolnie polska klasa polityczna jest hmmmm dosc ....... ciekawa
                      • Gość: Rafis Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 00:13
                        Gość portalu: Arnold napisał(a):

                        > Ogolnie polska klasa polityczna jest hmmmm dosc ....... ciekawa

                        W takim razie co powiesz o niemieckiej klasie politycznej,gdzie minister jest
                        byłym anarchistą i wyzywa ludzi od dziur w d....?
                        pozdr.
                        • Gość: Arnold Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: 213.186.78.* 04.10.02, 00:33
                          Oczywiscie zgadzam sie ze ten gosc nie jest mezem stanu, ale to w zasadzie
                          wyjatek potwierdzajacy regule, natomiast u nas prawie kazda debata polityczna,
                          programy typu "kropka nad i", czy pojedyncze wypowiedzi wiekszosci politykow sa
                          dosc szczegolnego rodzaju rozrywka.
                          • Gość: Rafis Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 00:39
                            Gość portalu: Arnold napisał(a):

                            > Oczywiscie zgadzam sie ze ten gosc nie jest mezem stanu, ale to w zasadzie
                            > wyjatek potwierdzajacy regule, natomiast u nas prawie kazda debata
                            polityczna,
                            > programy typu "kropka nad i", czy pojedyncze wypowiedzi wiekszosci politykow
                            sa
                            >
                            > dosc szczegolnego rodzaju rozrywka.

                            Czego można sie spodziewać po gościach, którzy jeszcze przed wyborami pchali
                            taczki z piaskiem na budowie a dzięki polityce dostali się na szczyty władzy.
                            Wzrosły pensje,dostali stanowiska ale chamstwo zostało.Zreszta każdy widzi jak
                            im słoma z butów wystaje.
                            Tych,którzy maja cos do powiedzenia jest zaledwie kilku.Zreszta teraz liczy
                            się tylko to kto więcej krzyczy ale jest to złudne bo jak wiadomo krowa,która
                            dużo muczy mało mleka daje.

        • albrecht1 Re: polityka polska po traktacie wersalskim 04.10.02, 20:09
          Gość portalu: !!! napisał(a):

          > rozbior czechoslowacji? a co to takiego?

          To innymi słowy rozpad państwa czechosłowackiego na 4 części:
          1. Tereny Sudetenlandu wcielone do Rzeszy
          2. Protektorat Czech i Moraw
          3. Zaolzie zajęte przez Polskę
          4. Słowację rządzoną przez ks. Tiso.
          • albrecht1 Re: polityka polska po traktacie wersalskim 04.10.02, 20:33
            Pomyłka, były jeszcze Węgry, które zajęły rejon Koszyc i Ruś Zakarpacką, stając
            się na krótko bezpośrednim sąsiadem Polski.
      • byt Re: polityka polska po traktacie wersalskim 04.10.02, 09:35
        albrecht1 napisał:

        > Nie przeceniałbym roli II RP. Ostatecznie to pasywna polityka Francji i
        Anglii
        > oraz krótkowzroczna USA pozwoliła w dojściu do władzy nazistom w Niemczech.
        > Dwuznaczna pozostaje jednak rola Polski w zajeciu tzw. Zaolzia w 1938 i
        > faktycznym rozbiorze Czechosłowacji oraz polityka dr Grażyńskiego jako
        wojewody
        >
        > śląskiego.


        długowzroczna byłaby wojna prewencyjna?
        • albrecht1 Re: polityka polska po traktacie wersalskim 04.10.02, 20:05
          byt napisał:

          > długowzroczna byłaby wojna prewencyjna?

          Nie. Perspektywiczna byłaby pomoc gospodarcza dla Europy po kryzysie światowym,
          w tym dla Niemiec. Czyli to co Ameryka zrobiła po II wojnie w planie
          Marschalla.
          Brak podstaw dla demagogii nazistów, spowodowałby że nadal byliby na marginesie
          życia politycznego.
          • byt Re: polityka polska po traktacie wersalskim 07.10.02, 16:10
            dejcie pjundze to bydymy cicho...
            • braveheard Re: polityka polska po traktacie wersalskim 07.10.02, 17:18
              byt co ty masz w tym wypadku dokladnie na mysli z tymi pieniedzmi?
            • albrecht1 Re: polityka polska po traktacie wersalskim 08.10.02, 20:14
              byt napisał:

              > dejcie pjundze to bydymy cicho...

              A co, zbierasz na piwo?
      • Gość: Jazzek Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 17.10.02, 11:45
        Tak zwane zajęcie Zaolzia przez Polskę w roku 1938 to wyłącznie odpłacenie
        pięknym za nadobne za zajęcie tych terenów przez Czechosłowację w roku 1920 - w
        czasie kiedy Polska była zajeta wojną z bolszewikami - i to pomimo lokalnego
        porozumienia Czechów i Polaków na tym terenie. Inna sprawa, że odbyło sie to w
        zdecydowanie fatalnym kontekście.
    • Gość: mrW Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 03.10.02, 22:36
      -teraz to juz wim co jest grane, jeb..e wom sie w tych gowach, czy co?
      -agresywna polityka IIRP, naprawde wom odj...lo!!!!!
      • Gość: Arnold Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: 213.186.78.* 04.10.02, 00:01
        Inteligentna dyskusja jest jedna z najprzyjemniejszych rzeczy.
        • Gość: ! Re: -mrW IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.10.02, 02:24
          Arnold mrw nie umi pisac calymi zdaniami tylko robic notatki,.
          Brakow w edukacji nie da sie tak szybko wyrownac, szczegolnie jest to trudne jak sie
          wiekszosc czasu siedzi w internecie.
          • Gość: Karlik Re: -mrW IP: *.cpe.quickclic.net 04.10.02, 11:29
            Nie dziwie sie wam,przez 125 lat Polska nie istniala,a ci co to zrobili mieli
            same korzysci,i nagle to cos jak Polska wrocilo do zycia!,malo tego stawia sie
            i zbrojnie odbiera nasze stare ziemie!,koniec swiata jak oni moga?,a co same
            Niiemcy by zwrocili to co zabrali?,Rosja tez co ukradla,trzeba bylo sila
            odebrac,to co wy okreslacie jako uzywanie sily i przemocy,to nic innego jak
            odbieranie tego co zostalo Polsce skradzione,fakt nikomu to sie nie podobalo,a
            tacy jak wy nie potrafia tego przelknac do dzisiaj,czemu?bo stawiacie na
            Niemcy,i w tych waszych glowach moze istniec jaden Slask-niemiecki,no to macie
            pecha.IIRP bez grzechu nie byla,to tez fakt,mnostwo popelniono bledow,i to tych
            najciezszych strategicznych,ale ten kraj do piero co powstal z trzech roznych
            czesci i 20-lat to stanowczo za malo zeby zbudowac panstwo,tym bardziej jesli
            jest sie miedzy wilkami.
            • Gość: Darek z Cze-wy Re: -mrW IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 21:26
              Nie trzeba być polskim szowinistą aby zgodzić się z Karlikiem. Bo niby co? trza
              było siedzieć cicho by nie drażnić Niemców i godzić się na dalszy niebyt
              państwa?
              A największym błędem polskiej polityki było veto w sprawie korytarza.
              • Gość: ! Re: krwiozercza owieczka IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.10.02, 23:28
                oj karlik byla miedzy wilkami, a powiedz nam specu komu to polska po 1918 czegos
                nie wziela, wciagala lapska nie po swoje, bo jakie to bylo panstwo ze ponad 36%
                mieszkancow bylo innej narodowosci.
                A jak to sie godo "Unrechtgut gedeiht nicht".
                • Gość: Arnold Re: krwiozercza owieczka IP: 213.186.78.* 04.10.02, 23:45
                  Ale z drugiej strony Panowie trzeba przyznac, ze wiekszosc ofiar tych
                  konfliktow to nie byli tworcy ideologii panstwa narowodowego, czy polityki lat
                  30-tych, a zwykli LUDZIE. I faktem jest ze te osobiste tragedie nastepna,
                  powojenna wladza wykorzystala do podgrzania nastrojow, w Polsce glownie
                  antyniemieckich, na Slasku antytubylczych itd. I nalezy nieszczesnikom takim
                  jak mrW czy Karlik wybaczyc ich obecne podejscie do sprawy.
                  Okazuje sie jednak, ze rownolegle jest grupa ludzi z Malopolski, ziemi
                  Czestochowskiej, Dolnego Slaska, Kaszub, Slaska, ktorzy potrafia rozmawiac ze
                  soba. To jest, mam nadzieje, szansa na przyszlosc. Pozdrawiam - Arnold.
                  • Gość: Karlik Re: krwiozercza owieczka IP: *.cpe.quickclic.net 05.10.02, 00:27
                    Zkozdym sie rozmawio,aci ze malopolski czy z konds indzi bezto luzno do tego
                    podchodzom bo to niy lo nich chodzi i niy lo ichnio ziymia,jo tyz moga wargolic
                    i wice godac loRzeszowie czi innym miejscu,ale moje sprawy traktuja serio bo to
                    niy je wic,i wy tak samo robicie.
                  • Gość: mrW Re: krwiozercza owieczka IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 05.10.02, 01:03
                    -jo ni potrzebuja twojego wybaczynia, ani nikogo innygo!, bo za co?, i nie
                    byda si do wos lasic, bo ni jestym taki!, ale ty jestys?, i to je twoja
                    kultura!
                    -trzyba miec tupyt! aby tu okreslac ludzi?!
                    -
                • Gość: mrW Re: krwiozercza owieczka IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 05.10.02, 00:50
                  -ciagle glodny?
                  -kulturalnie odpowiem; spie....laj!, a moze wolisz nie kultu.
                • Gość: Karlik Re: krwiozercza owieczka IP: *.cpe.quickclic.net 09.10.02, 18:53
                  Gość portalu: ! napisał(a):

                  > oj karlik byla miedzy wilkami, a powiedz nam specu komu to polska po 1918
                  czego
                  > s
                  > nie wziela, wciagala lapska nie po swoje, bo jakie to bylo panstwo ze ponad
                  36%
                  >
                  > mieszkancow bylo innej narodowosci.
                  > A jak to sie godo "Unrechtgut gedeiht nicht".

                  Mysle ze odpowiedz dalem powyzej na te pytanie,a o IIRP zawsze sie mowilo ze to
                  ojczyzna dwojga narodow,precyzujac ,wziela to co do niej nalezalo.
                  • Gość: !!! Re: krwiozercza owieczka IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.10.02, 22:18
                    to tak jak na slasku. najpierw polityczna propaganda wmawia sie zasiankowej
                    ludnosci, ze slask to polska i slazacy to polacy a pozniej chwyta sie za
                    szabelke i do boju...? tak?
              • Gość: mrW Re: -mrW IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 05.10.02, 00:45
                -wis co?, zrzeknij si obywatylstwa polskiego! - chyba mom racja!
              • Gość: {)xx[::::::::::::> Re: -mrW IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 17.10.02, 10:21
                Gość portalu: Darek z Cze-wy napisał(a):

                > Nie trzeba być polskim szowinistą aby zgodzić się z Karlikiem. Bo niby co?
                trza
                >
                > było siedzieć cicho by nie drażnić Niemców i godzić się na dalszy niebyt
                > państwa?
                > A największym błędem polskiej polityki było veto w sprawie korytarza.

                dokladnie tak! sledziles noty dyplomatyczne pomiedzy niemcami, polska, angla i
                francja?
                polska w formie wsparcia francji i anglii (freibrief) zaczela sie zachowywac
                bardzo niedyplomatycznie i wzmogla terror przeciwko mniejszosciom narodowym w
                polsce.
                ponadto wzmogla terror gospodarczy: przy pomocy nowego portu w gdyni zaczela z
                premedytacja blokowac wymiane towarow z freistaat danzig.
                przydzielone polsce na podstawie traktatu wersalskiego westerplatte ze strefy
                handlowej przeksztalcone zostalo na przyczolek woskowy (co samo w sobie bylo
                pogwalceniem umow miedzynarodowych).
          • Gość: mrW Re: -mrW IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 05.10.02, 00:41
            -sluchej uwaznie, te edukacje, na ktora som zapracowalem si nie wstydz!, a
            poniwaz wim zy edukacja kasy ni daje, to som sie edukowalym w wlosnym zakrysie
            i ni zaluja, zapracowalech na to wlasnymi recami i gowom!
            -chca zoboczyc wos w akcji - godka - edukacja, a poza tem, cinko , rezultat;
            marny!, kiery moze si pochwalic, zy doszedl do czygos som?
            • Gość: !!! Re: -mrW IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 08.10.02, 22:42
              no opowiydz nom do czygos doszol? yno tyn komputer zostow weg ;-)
              • Gość: mrW Re: -mrW IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 08.10.02, 23:21
                -Hugon mo recht!, ni byda powtorzol!
    • hugon Re: polityka polska po traktacie wersalskim 09.10.02, 08:09
      Miałem zamiar uszczęśliwić kilku idiotów i więcej czasu poswięcic obowiązką
      zawodowym ( itak zrobię ) ale jeszcze jedna maleńka dygresja nie mogę sie
      oprzeć pokusie aby nie opierdolić tych parszywych gnojów tak nienawidzących
      Polski I Polaków a fałszywie kochających Śląski i Ślązaków.
      Fakciki półprwdy zdania wyrwane z kontekstu tym się żywicie i posługujecie
      przyświeca wam jeden cel zochydzic Polskę i Polaków.
      Macie synkowie ogromnego kaca moralnego tu sie nie potraficie odnależ ( No
      Arnold juz nawet mówi U nas w Polsce ) a w Niemczech was trzymają na dystans z
      chłodną uprzejmością .I widza że cechy pruskiego militaryzmu w was są cechami
      dominującymi. A oni w dupie mają tamte idee. Wniosek jest jeden i prosty
      naśmietnik histori z wami i waszymi teoryjkami.
      pozd.hugon
      • pistulka2 Re: Porzegnanie Hujona 09.10.02, 09:56
        Hujon niesmuc!
        To przeciez ty nie potrafiles podac ani jednago faktu.
        Twoja wpisy to jak maslo maslane, na kazdy temat ta sama odpowiedz czyli
        wyzwiska wulgaryzmy i smucenie o Polsce. Marnie to wypoadlo w twoim wydaniu.
        Jestes jak wiekszosc nacjonalistow nieukiem, klamcom i wyzyskiwaczem!

        Dziwi mnie, ze sobie wzioles taki germanski nik. Hugo=swiatly, do ciebie
        bardziej pasuje Blockhead albo Ciemnislaw.

      • pistulka2 Re: Pozegnanie Hujona 09.10.02, 09:57
        Hujon niesmuc!
        To przeciez ty nie potrafiles podac ani jednago faktu.
        Twoja wpisy to jak maslo maslane, na kazdy temat ta sama odpowiedz czyli
        wyzwiska wulgaryzmy i smucenie o Polsce. Marnie to wypoadlo w twoim wydaniu.
        Jestes jak wiekszosc nacjonalistow nieukiem, klamcom i wyzyskiwaczem!

        Dziwi mnie, ze sobie wzioles taki germanski nik. Hugo=swiatly, do ciebie
        bardziej pasuje Blockhead albo Ciemnislaw.

        • Gość: Karlik Re: Pozegnanie Hujona IP: *.cpe.quickclic.net 09.10.02, 19:09
          Jednym z wiekszych strategicznych bledow IIRP,w okresie miedzywojennym bylo
          male zainteresowanie Slaskiem,a nadmierne ziemiami wschodnimi,tam za Bugiem nie
          bylo doslownie nic oprucz lasow pol i lak,natomiast Slask byl regionem
          rozwinietym,przemyslowym i gwarantowal i swiadczyl o bogactwie panstwa i jego
          mozliwosciach,nie trza bylo latac z szabelka po tych lakach,bo i tak nic z tego
          nie bylo dla panstwa,ale walczyc o Slask o czarne zloto i stal,Korfanty wytknal
          to Pilsudzkiemu,z e kiedys w niedalekiej przyszlosci za to
          zaplacimy,przezco popadl w nielaske,ale zeczywiscie w 39r,ten co mial zagony
          pancerne,i lotnictwo wygrywal bitwy,krotkowzrocznosc polityczna,i zwykle
          niedbalstwo gospodarcze odbily sie fatalnie w dniach IIWS.
          • Gość: !!! Re: Pozegnanie Hujona IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.10.02, 22:15
            karlik, ti tak na powaznie? trzeba bylo zbrojnie napasc panstwo niemieckie i
            odebrac caly slask?
            czy ty nie zdajesz sobie sprawy z faktu, ze powstania slaskie byly polska
            ingerencja zbrojna na terenie obcego panstwa...
            • luka Re: Pozegnanie Hujona 10.10.02, 08:57
              tylko że jakoś w tej "ingerencji" brała udział miejscowa ludność i to w
              większości po polskiej stronie a to chyba nie było zakamuflowane polskie wojsko?
              • luka ... 10.10.02, 09:55
                Józef Syska, znany pedagog, zaangażowany w ruchu plebiscytowym, tak opisuje
                swoją wizytę u Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego:

                "Pojechaliśmy w liczbie ośmiu lub więcej osób i najpierw udaliśmy się do
                Korfantego. Był tam m.in. Dreyza. Korfanty mówił wtedy, że nie ma dobrej
                atmosfery dla powstania, że o żadnej pomocy nie może być mowy.

                Byślimy również u premiera Paderewskiego, który też mówił, że sytuacja jest
                niepomyślna, i radził, żeby pójść do Piłsudskiego. Ponieważ
                Korfanty odradzał, ażeby cała delegacja poszła do Piłsudskiego, więc
                poszło nas tylko dwóch, mianowicie Dreyza i ja.

                Byliśmy w Belwederze. Piłsudski mówił, że sytuacja jest bardzo ciężka, że
                okoliczności nie sprzyjają w tej chwili powstaniu, że na pierwszym
                miejscu jest - teraz walka o Lwów i z tego powodu nie radzą, ażeby
                w ogóle zaczynać jakąś walkę na. Śląsku. [...]

                Wtedy Dreyza, (który sam był kandydatem na komendanta pierwszego powstania,
                ponieważ miał za sobą „Sokołów" , przedstawił sytuację
                tak samo, jak ją przedstawił Piłsudski: że pora nie jest odpowiednia na
                powstanie, że tego nie można robić, że nie można spodziewać się pomocy
                od Polski..."


                • luka Re: ...c.d. 10.10.02, 10:04
                  OCENA I POWSTANIA ŚLĄSKIEGO PRZEZ DOWÓDZTWO

                  GRENZSCHUTZU



                  Poniższy raport sporządzony został we wrześniu 1919 r. przez dowództwo 32 Małej
                  Brygady Reichswehry . W niemieckiej prasie i w opinii władz przez dłuższy czas
                  przeważało zdanie, że sprawcami wybuchu I powstania byli komuniści; również
                  rząd polski i niektóre gazety polskie na Górnym Śląsku lansowały okresowo taką
                  tezę, by nie dezawuować obozu polskiego. Po klęsce powstania sytuacja się
                  wyklarowała, czego dowodem jest m.in. poniższy raport:



                  "Już od pierwszego dnia, kiedy nasz Grenzschutz objął swoje posterunki w
                  południowej części Górnego Śląska, ma terenie powiatów rybnickiego i
                  pszczyńskiego, można było wyraźnie odczuć, że nieprzyjaciela

                  należy szukać nie tylko po tamtej stronie granicy, lecz znajdował się on

                  również za plecami posterunków polowych we własnym kraju. Postawa

                  polskiej części mieszkańców była chłodna i nieprzychylna, wroga w formie
                  ukrytej i otwartej. Okazyjne rewizje w polskich zagrodach ujawniały broń, a
                  nawet karabiny maszynowe i amunicję. Otwarte powstanie

                  ludności polskiej na tych terenach groziło już dawno; nie przyszło ono

                  nieoczekiwanie.

                  W istocie otwarta rebelia na Górnym. Śląsku, rozpoczęta rankiem

                  17 VIII, ogarnęła również te właśnie czysto rolnicze w przewadze powiaty.
                  Należy bezwarunkowo podkreślić i nie zamazywać okoliczności, że powstanie nie
                  rozpoczęło się we właściwym okręgu przemysłowym, a zatem w powiatach gliwickim,
                  zabrskim, katowickim, bytomskim, tarnogórskim, lecz na obszarze lasów,
                  chłopskich wsi i małych miast wiejskich,

                  z dala od dymiących kominów i masowych kwater robotniczych.

                  Już z takiej dyslokacji powstania w jego ognisku w pierwszym dniu wynika, że
                  nie należy nim obciążać konta podjudzonych przez spartakusowców robotników
                  przemysłowych, lecz winą obciążyć należy „wielkopolaków” i część górnośląskiej
                  ludności, posługującej się językiem polskim, która dawniej była spokojna, lecz
                  przez sfanatyzowanych „wielkopolaków" :zaprzęgnięta została w jarzmo ich
                  własnej polityki. [...]



                  Cały polski ruch powstańczy rozwinął się, mimo iż w podyktowanych

                  nam przez ententę warunkach pokoju przewidziano plebiscyt górnośląski.
                  Gdyby „wielkopolacy" po tamtej stronie granicy i znajdujący się

                  pod ich wpływami mieszkańcy Górnego Śląska byli tak pewni, iż podczas

                  plebiscytu sytuacja nie zmieni się zdecydowanie na ich korzyść, to czyż nie
                  było rozpaczliwym eksperymentem zainscenizowanie w kraju powsitania, którego
                  sukces od początku nie był pewny i który w wypadku

                  niepowodzenia zepsułby smak polskiego panowania u części ludności górnośląskiej
                  sympatyzującej z „wielkopolactwem"? Można chyba wyrazić

                  przekonanie, że właśnie końcowy (rezultat przyszłego głosowania plebiscytowego
                  wcale nie jest w „wielkopolackich" kołach traktowany jako pewny i że one
                  właśnie poprzez niespodziane zaskoczenie osiągnąć chciały to,

                  co mogło im umknąć wskutek reorientacji ludności górnośląskiej, zmieniającej
                  swoje nastawienie. Dochodzi do tego okoliczność, że pewna liczba Górnoślązaków,
                  uznających się za „wielkopolaków", którym począł się

                  palić grunt pod stopami w kraju wskutek wzburzenia mas ludowych

                  i zbyt daleko idącego zaangażowania, udało się w ostatnich miesiącach

                  za granicę, by uniknąć aresztowania za zdradę ojczyzny. Obawiali się

                  ona, że utracą całe swoje mienie, jeśli kraj pozostanie ostatecznie w granicach
                  Niemiec. [...] Dlatego nie byli oni niechętni idei ataku na Górny

                  Śląsk. „Wielkopolacy" nie byli w najmniejszym stopniu zainteresowani

                  koniecznością zapewnienia tym bandom wyżywienia i zakwaterowania

                  we własnym kraju. Są one jedynie mile widziane jako środek do celu na

                  Górnym Śląsku. W ten sposób „wielkopolak" jest inicjatorem powstania

                  na Górnym Śląsku a jako środek do osiągnięcia jego celów służy mu

                  w duchu „wielkopolackim" podburzona ludność Górnego Śląska używająca języka
                  polskiego.

                  Termin wybuchu powstania został przez Polaków dobrze wybrany,

                  gdyż przypadł mianowicie na okres sporego przerzedzenia szeregów naszych
                  oddziałów, wskutek czego mię mogliśmy obsadzić oddziałów i posterunków
                  odpowiednią do dawniejszych i aktualnych potrzeb liczbą ludzi. Zmniejszenie
                  liczebności oddziałów powstało w ten sposób, iż w celu

                  przygotowania ewakuacji niemieckiego wojska z Górnego Śląska i okupacji kraju
                  przez oddziały ententy zwolniono już w znacznej części Górnoślązaków z
                  oddziałów, aby zapewnić im możliwość pozostania w ojczystym regionie."






                  • pistulka2 Re: ...c.d. 10.10.02, 11:22
                    Luka co to ma byc?
                    Wiadomo ze bylo paru aktywistow i przyjezdnych co wymachiwali szabelka, ale w
                    1919 to byly zwykle strajki jak np. Zaglebiu Ruhry.
                    Polska strona probowala nadawac temu charakter narodowy byly to jedak rozruchy
                    a nie socjalnym i spolecznym.
                    Zbrony napad nastapil w 1921 jak Polska sie juz uporala z Sowiatami!
                    • byt Powstaniec Śląski 10.10.02, 11:31
                      Trzymam w ręce zdjęcie powstańca śląskiego pochodzącego z Kornowaca, ze starej
                      śląskiej chłopskiej rodziny.
                      Czy mam omamy?
                      Zdjęcie jest hologramem?

                      • luka Do Pistulka - STRAJKI ??? 10.10.02, 14:02
                        Nie wiem gdzie przeczytałeś że 2 pierwsze Powstania Śląskie to były strajki ale
                        jeżeli podasz źródło to będę wdzięczny.

                        Zajmijmy się I Powstaniem na początek:


                        17.VIII.1919
                        POW powiatu pszczyńskiego usłuchała wezwania komitetu Maksymiliana Iksala i
                        uderzyła na Niemców. Tuż po północy odziały skoncentrowane w północnej części
                        powiatu ruszyły na Tychy. Bez trudu opanowały miasto. Powstańcy odparli też
                        atak oddziałów niemieckich spieszących z odsieczą Tychom.
                        Fiaskiem skończyła się za to próba opanowania Mikołowa i Pszczyny. W
                        obliczu znacznej przewagi niemieckiej powstańcy powstrzymali się ze szturmem na
                        te miasta. W obawie przed okrążeniem przez przeważające siły niemieckie
                        wycofali się z Tych.
                        Inicjator powstania, Maksymilian Iksal, zaatakował posterunek niemiecki
                        rozlokowany w gołkowickim dworze. Zdobył karabin maszynowy i kilkanaście
                        zwykłych karabinów. Niepowodzeniem zakończyło się za to kolejne uderzenie, na
                        Godów.

                        18.VIII.1919
                        W nocy z 17 na 18 odżyły walki powstańcze w powiecie rybnickim. Pod Godowem
                        pojawił się nowy, stuosobowy odział, sformowany z uchodźców z Piotrowic. Tym
                        razem pękła niemiecka obrona Godowa. Zginęło 30 żołnierzy Grenzschutzu, a
                        powstańcy zdobyli 2 karabiny maszynowe i ponad 40 zwykłych. W odwecie za tą
                        porażkę Niemcy wtargnęli na Śląsk Cieszyński i spacyfikowali obóz uchodźców w
                        Piotrowicach.
                        Pod Wodzisławiem, w głębi powiatu rybnickiego, stawiło się na miejscu zbiórki
                        ponad 800 powstańców (to nie byli żołnierze wojska polskiego !).
                        Do zaciętych walk doszło w rejonie Gotartowic. Kilkuset powstańców przez kilka
                        godzin biło się z Niemcami (to były strajki ?).

                        W powiecie katowickim walki rozpoczęły się 18.VIII i toczyły się ze znaczną
                        intensywnością. W ręce powstańców dostał się przejściowo dworzec kolejowy w
                        Ligocie oraz katowickie przedmieście Bogucice. Po kilku godzinach nastąpił
                        jednak odwrót. Przejściowe sukcesy odniesiono też w Szopienicach i Nikiszowcu.
                        Z tych miejscowości trzeba było się jednak wycofać po nadciągnięci niemieckich
                        posiłków.
                        Atak na Bytom zakończył się niepowodzeniem. Przeważające siły niemieckie
                        odparły go bez większego trudu. Przejściowe sukcesy odnotowano na południu od
                        miasta. Powstańcy opanowali Łagiewniki, Szombierki, Bobrek, Orzegów, Chropaczów
                        oraz Lipiny. Najcięższy bój stoczyli o zamek w Piaśnikach. Zostali jednak
                        odparci przez 150-osobową załogę niemiecką.

                        26.VIII.1919
                        Podkomisariat NRL - "wobec braku pomocy ze strony państwa polskiego i koalicji -
                        uznaje się za zakończone."

                        Przeczytaj sobie to dokładnie i odpowiedz sobie na pytanie:
                        1.Czy to były strajki?
                        2.Czy Polska pomogła powstańcom ? (jak jeszcze nie wiesz to przeczytaj
                        oświadczenie NRL z 26 VIII).
            • Gość: Karlik Re: Pozegnanie Hujona IP: *.cpe.quickclic.net 10.10.02, 15:16
              Gość portalu: !!! napisał(a):

              > karlik, ti tak na powaznie? trzeba bylo zbrojnie napasc panstwo niemieckie i
              > odebrac caly slask?
              > czy ty nie zdajesz sobie sprawy z faktu, ze powstania slaskie byly polska
              > ingerencja zbrojna na terenie obcego panstwa...

              Odebrac to co bylo swoje,bo to co sie dzialo to bylo cackanie sie z jajkiem,a
              zta ingerencja to wasza propaganda,bo nic by sie nie dalo zrobic bez poparcia
              ludnosci miejscowej.
              • luka cd 10.10.02, 18:58
                no i gdzie ten Pistulka?
              • Gość: !!! do karlika IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 10.10.02, 23:23
                a moze by tak odlaczyc schwabing od münchen? troche sie goroli zebralo,
                handluja przed kosciolem etc.,
                przeciez przy takim udziale polakow to schwabing przeciez nasz!!! a jak szwaby
                dobrowolnie nie oddadza to szabelka?....
                • Gość: mrW Re: do .. IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 10.10.02, 23:47
                  -jak handluja, to nich handluja - boli ci to?
                  • luka Re: do .. 11.10.02, 09:25
                    Ale jaki to panie !!!, ma związek z polityką polską po wersalu?
                    • Gość: !!! Re: do .. IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 11.10.02, 10:01
                      a taki, ze wy wszystko bez konkretnej przyczyny uwazacie za swoje i
                      randalujecie, jak tylko przeciwnik jest troche slabszy

                      moze by tak zajac tez zaglebie ruhr - tam tez zawedrowalo wielu polakow
                      • luka Re: do .. 11.10.02, 15:01
                        A co niby nie jest nasze? Jak zwykle skaczecie z wątku na watek, zamiast
                        podyskutować.
                • Gość: Karlik Re: do karlika IP: *.cpe.quickclic.net 11.10.02, 16:44
                  Gość portalu: !!! napisał(a):

                  > a moze by tak odlaczyc schwabing od münchen? troche sie goroli zebralo,
                  > handluja przed kosciolem etc.,
                  > przeciez przy takim udziale polakow to schwabing przeciez nasz!!! a jak
                  szwaby
                  > dobrowolnie nie oddadza to szabelka?....

                  To cozes terozki napisol to nic ynnego ino fandzolynie,w tomtych lotach kej
                  silom sie niy wziyno to sie tyz psinco mialo,zodynymu to niy pasowalo zeby
                  Polsko zas byla,a przeca wiedzieli ze pryndzy czy pozni to sie stanie i trza
                  bydzie nazod loddac to co sie wziono,jak ty sie to forsztelujesz,toki kraj co
                  kedys bol richtich potyngom miolby na zowsze zniknoc?tak choby nic sie niy
                  stolo,loni juz majom swoje miejsce w histori i tego niy zmiynisz,zyjymy w takim
                  miejscu i momy takich sonsiodow jakich momy,i trza z tym sie pogodzic,i tak
                  robic keby miec nojwiyncy korzysci z tego,som zes napisol ze znikajom panstwa
                  narodowe bo wszyscy sie miyszajom,no to i ztym zniknom te stare spory,bo juz
                  niy bydzie lo co sie spiyrac,kej wszyndzie kaj wejrzysz bydzie Turek abo
                  Chinol.
                  • luka Re: do karlika 14.10.02, 09:45
                    No właśnie ciekawe jaka nacja będzie na Śląsku dominować w przyszłości? :)
                    • pistulka2 Re: do luki 17.10.02, 09:54
                      luka cos taki nerwowy, nie mam czasu na ciagle sledzenie tego forum, bo szkoda
                      czasu, jak masz ochote na sensawna dysksje to prosze cie bardzo???

                      Ale wracajac do powstan.
                      Ja bym proponowal zalozyc nowy watek, co ty na to?
                      Luka to powiedz ilu ich bylo tych "powstancow" w 1919?
                      Czemu "powstanie" tak jakos rozprzeszczenialo sie ze wschodu na zachod?
                      Przypadek? Czemu nie wybuchaly spontaniczne zrywy w Strzelcach czy Gliwicach?

                      Ach jeszcze jedno znalazlem tez watek na forum Gliwice, gdzie dyskutowalec
                      dzielnie na temat polskiej racji stanu a moze raczej partyzantow;-)))

                      • luka Re: do luki 17.10.02, 11:07
                        To może spróbujmy metodycznie do sprawy podejść i poprowadzmy tę dyskusje jak
                        należy.
                        Powyżej masz moje odpowiedzi na Twoje argumenty po których postawiłem pytania.
                        chciałbym żebys na nie odpowiedział a ja zaraz odpowiem na Twoje. jesli się
                        będziemy przerzucali naszymi argumentami, które nie mają związku z watkiem to
                        do niczego nie dojdziemy. Dlatego pozwól że poczekam na Twoją odpowiedź.
                    • Gość: gorol Re: do karlika IP: *.c.002.pth.iprimus.net.au 18.10.02, 04:54
                      luka napisał:

                      > No właśnie ciekawe jaka nacja będzie na Śląsku dominować w przyszłości? :)
                      polska-gorolska-HA!
    • Gość: gorol Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.c.002.pth.iprimus.net.au 18.10.02, 04:50
      Gość portalu: Siegfried napisał(a):

      > agresywna i zaborcza polityka nowo utworzonego panstwa polskiego w latach
      > 1919-1921 lamiaca postanowienia traktatu wersalskiego, ktory defakto
      > doprowadzil do powstania panstwa polskiego (sic!) jak tez pozniejsze
      > propagandystyczne strategie ministra spraw zewnetrznych Jozefa Becka
      > przyczynily sie znaczaco do katastrofy w Europie.
      > Pare nazwisk, z ktorych publikacjami warto sie zapoznac:
      > - Prof. Dr. Jozef Kostrzewski
      > - Prof. Toynbee
      > - Lloyd George (np. mowa 13.5.1921 w Londynie)Ty
      > - Sir Robert Donalds
      > - i inni
      >
      > czy moze widzicie to inaczej?
      >
      Ty,mondrala,najpierw niech te szkopy zaplaca 60 miliardow marek kontrybucji
      wojennej
      • Gość: walrus Re: polityka polska po traktacie wersalskim IP: *.cymes.net / *.mitre.org 18.10.02, 07:57
        Gość portalu: gorol napisał(a):

        > Gość portalu: Siegfried napisał(a):
        >
        > > agresywna i zaborcza polityka nowo utworzonego panstwa polskiego w latach
        > > 1919-1921 lamiaca postanowienia traktatu wersalskiego, ktory defakto
        > > doprowadzil do powstania panstwa polskiego (sic!) jak tez pozniejsze
        > > propagandystyczne strategie ministra spraw zewnetrznych Jozefa Becka
        > > przyczynily sie znaczaco do katastrofy w Europie.
        > > Pare nazwisk, z ktorych publikacjami warto sie zapoznac:
        > > - Prof. Dr. Jozef Kostrzewski
        > > - Prof. Toynbee
        > > - Lloyd George (np. mowa 13.5.1921 w Londynie)Ty
        > > - Sir Robert Donalds
        > > - i inni
        > >
        > > czy moze widzicie to inaczej?
        > >
        > Ty,mondrala,najpierw niech te szkopy zaplaca 60 miliardow marek kontrybucji
        > wojennej
        Poinformuj sie kretynie zanim tu glupoty zaczniesz wypisywac.Niemcy splacaja
        je az do roku 2025!!
        • pistulka2 G. Slask po traktacie wersalskim - do luki 18.10.02, 11:48
          „Wybuch“ pierwszego „powstania“ przypadl w czesie ostrych strajkow dziesiatek
          tysiecy robotnikow na GS.
          Znasz zapewne zadania strajkujacych. Czy w jakims jest strajkujacych domagaja
          sie odlaczenia GS od Niemiec??? Chca przedewsztkim wiecej pieniedzy i
          zapewnienia miejsca pracy!
          Ten stan wykorzystli naczelni dzialcze POW z siedziba glowna w Sosnowcu by przy
          pomocy slabych sil 2 tys moze 3 tys( masz moze dokladne dane?)ludzi przejac
          kontrole nad GS (podobnie jak w Poznanskim). Ataki byly prowadzone od granicy z
          Polska (gdzie byli skoncentrowani) w glab GS. Po strzelaninach z niemiecka
          straza graniczna i policja zastali po paru dniach wyparci znow spowrotem do
          Polski lub sie sami wycofali.
          Czy to jest twoim zdaniem powstanie??? Co robily te grupy (dzis by ich nazwano
          terrorystami) w Niemczech? GS mialo dopiero od 01.10.1919 oddane pod kontrole
          MN, az do plebiscytu. Dla mnie byly to wybryki polskiej organizacji
          paramilitarnej na terenie obcego panstwa, wykorzystujacej napiecia socjano
          spoleczne do realizacji swych nacjonalistycznych celow!
          • luka Re: G. Slask po traktacie wersalskim - do Pistulka 18.10.02, 14:05
            Napisałeś:
            ----------------------
            "Wiadomo ze bylo paru aktywistow i przyjezdnych co wymachiwali szabelka, ale w
            1919 to byly zwykle strajki jak np. Zaglebiu Ruhry.
            Polska strona probowala nadawac temu charakter narodowy byly to jedak rozruchy
            a nie socjalnym i spolecznym. ..."
            ----------------------

            1.Chyba na tyle dokładnie opisałem I Powstanie (w całej mojej ogólnikowości),
            że chyba jednak widac że nie były to strajki takie jak w Zagłebiu Ruhry. Potem
            sam piszesz, że to byli terroryści. Zdecyduj się strajki albo terroryści.

            2.W kontekście tego co też napisałem w poście powyżej, Twój argument, że były
            to rozruchy bez podtekstu narodowego też powinien zostać jednak poddany
            korekcie.

            luka


            • luka Re: G. Slask po traktacie wersalskim - do Pistulk 18.10.02, 14:07
              W kontekście tego co napisałeś przypominam o koncentracji kilkuset powstańców
              koło Rybnika, to chyba nie byli przywiezieni z zewnątrz Polacy?
              • luka Re:Slask po traktacie wersalskim - do Pistulk nr3 18.10.02, 14:22
                Tzn piszesz, że nie było to Powstanie bo to była tylko strzelanina i szybko się
                skończyło?

                Decyzji o powstaniu nie wydano w Sosnowcu.
                Wybuch I Powstania Śląskiego zaskoczył dowództwo POW Górnego Śląska. Wynika to
                jednoznacznie z raportu ppłka Izydora Modelskiego, przeznaczonego dla gen.
                Józefa Hallera (z datą 25 VIII 1919 r.). Jeśli nie wierzysz to sprawdź.
                O wybuchu nie wiedział podkomisariat śląski z Czaplą ,Wolnym,Rymerem, ks.
                Pośpiechem, ani Komenda POW z por. Zgrzebniokiem, kpt. Psarskim, z por. Malskim.

                I dowód kolejny, że się mylisz: fragment raportu 32 Małej Brygady Reichswehry

                "Już od pierwszego dnia, kiedy nasz Grenzschutz objął swoje posterunki w
                południowej części Górnego Śląska, ma terenie powiatów rybnickiego i
                pszczyńskiego, można było wyraźnie odczuć, że nieprzyjaciela należy szukać nie
                tylko po tamtej stronie granicy, lecz znajdował się on również za plecami
                posterunków polowych we własnym kraju. Postawa polskiej części mieszkańców była
                chłodna i nieprzychylna, wroga w formie ukrytej i otwartej. Okazyjne rewizje w
                polskich zagrodach ujawniały broń, a nawet karabiny maszynowe i amunicję.
                Otwarte powstanieludności polskiej na tych terenach groziło już dawno; nie
                przyszło ononieoczekiwanie.W istocie otwarta rebelia na Górnym. Śląsku,
                rozpoczęta rankiem17 VIII, ogarnęła również te właśnie czysto rolnicze w
                przewadze powiaty. Należy bezwarunkowo podkreślić i nie zamazywać okoliczności,
                że powstanie nie rozpoczęło się we właściwym okręgu przemysłowym, a zatem w
                powiatach gliwickim, zabrskim, katowickim, bytomskim, tarnogórskim, lecz na
                obszarze lasów, chłopskich wsi i małych miast wiejskich,z dala od dymiących
                kominów i masowych kwater robotniczych."

                Czyli nie od Wschodu ale z obszarów rolnych !!!!!!!!!!!
                i nie z Sosnowca jeśli o tym w Sosnowcu nie mieli pojęcia !!!!!!

                Chyba że wiesz lepiej i źródła z epoki nic dla Ciebie nie znaczą.

                • Gość: {)xx[::::::::::::> Re:Slask po traktacie wersalskim - do Pistulk nr3 IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 18.10.02, 14:32
                  w miastach nie potrzebowano kozy!
                  a tak powaznie, pod wplywem polskiej propagandy w nielicznych a wielodzietnych
                  slaskich rodzinach w okresie wielkiego kryzysu znalazl sie czasami "synek"
                  chcacy postrzelac i dostac koze!
                • pistulka2 Re:Slask po traktacie wersalskim - do Pistulk nr3 20.10.02, 00:07
                  Luka, piszesz; trzymajmy sie faktow, tez jestem za!!!
                  W naczelnym dowodztwem w tym okresie jak wiesz panowal w ekipie dowadzacej POW
                  rozgardiasz.
                  Zgrzebnioka nie zastano wiec pozostawiono uchwale dowodzcow POW jego zastepcy.
                  Iksal ktory byl motorem napedowym tych rozruchow, byl u Hallera jak i u Paderwskiego
                  proszac o pomoc dla rozpoczetych przez niego burd.

                  Ale wrocmy do tego "powstania".
                  Owszem nie tylko od wschodu ale tez od poludnia wkroczyli polscy bojowkarze na
                  Slask.!
                  Czy te obszary mozna nazwac rolnymi to niewiem i mnie to tez nie intersuje.
                  Piszesz o jakims 800 osobowym zgrupowaniu w rejonie Rybnika, mylisz sie to
                  zgupowanie bylo w okolicych Wodzislawia przy granicy z Polska(zobacz twoj
                  wczesniejsza post). Co do tej liczby to tez nalezy traktowac z przymrozeniem oka,
                  chyba ze masz jakies dokladne dane;-))

                  Ludwe, spontaniczne, masowe, wewnetrzne powstanie????
                  W rejonia Wodzislawia zebrali sie te kilkaset chlopakow przybylych z Polski, o ktorych
                  juz pisalem. Paru poszlo na Rybnik tam po strzelanie sie znow wycofali. Reszta nic
                  zozstala na miejscu, podobno dostali zapozno rozkazy;-). Z rejoniu Goczalkowic
                  wtargnelo 40 bojowkarzy pod dtw. Iksala i po zajeciu jenej wsi i probie zajecia drugiej
                  znow wycofali. W przczynskim tez kiluset osobowa grupa bojwkarzy, ktora wtargnela z
                  rejonow Oswiecmia, dotarla az do Tych. W rejonie Katowic operowala ok 300 osobowa
                  grupa, ktora wtargnela z Polski, i po zajecii paru miejscowosci, powiedzmy rozbrojeniu
                  policjantow lub tez strazy granicznej w tych miejscowosciach, po natknieciu sie na
                  zdecydowany opor wycofala sie? Jak myslisz gdzie? Na wies ale ta za niemiecka
                  granica!!! W Piekarach kilunasu polskich bojowkarzy pobiegalo po ulicach z karabinami i
                  ucieklo do Polski.
                  Apogeum masowego zrywu ludowego mialo miejsce w Bytomiu, gdzie 9-osobowa grup
                  niejakiego Demarczyka pokrzyczelipod centrala telefonicznea by nastepnie zwiac do
                  Polski:-))

                  Proponuje trzymac sie faktow, a nie opierac na pojedynczych raportach jakis
                  komendacikow (facet byl albo nie kompetentny i chciel swa niekopetencje ukryc lub tez
                  chcial przy pomocy blednego opisu sytuacji uzyskac wiecej posilkow) lub tez
                  wykorzystywac przejaskrawione wersje zdarzen z czasow PRLu, w ktorych z burd
                  mlodocianych bojowkarzy (nota bene operujacych za granicy) podczas masowego
                  strajku na GS robi sie powszechne i ludowe powstanie narodowe!
                  Nalezy rowniez dodac, ze podczys tego strajku doszlo tez do zamieszek jak to przy
                  strajkach bywa lecz na calkiem innym tle.

                  • luka I POWSTANIE ŚLĄSKIE 21.10.02, 14:06
                    1. Czy nadal uważasz że to były tylko strajki? Sam napisałeś że koło Katowic
                    operowała 300 osobowy oddział powstańców. To chyba nie byli strajkujący?

                    2. Nie używam argumentów z czasów PRL, lecz jedynie opieram się na źródłach z
                    epoki, które przytaczam i tutaj od razu cytuję. Niestety Ty swoje poglady
                    opierasz nie wiem na czym.

                    3. Niemieckie raporty z okresu walk chyba nie powstały w czasach PRL ?

                    4. Czyli decyzję wydano w Sosnowcu czy nie, bo sam nie wiem czy mi przyznajesz
                    rację że były to działania oddolne a nie scentralizowane?

                    Pozdrawiam
                    • pistulka2 Re: I POWSTANIE ŚLĄSKIE 22.10.02, 18:32
                      1.Nie jestem sklony zwac powstaniem burd bezrobotnych gowniarzy operujacych z
                      zewnatrz! Czemu nie piszesz, ze ci polscy bojowkarze wtargneli na teren Niemiec z
                      Polski?

                      2.Takie raporciki byly czesto cytowane w ksiazkach z czasow PRLu, ile sie tego mozna
                      bylo naczytac. So jeszcze lepsze o walecznosci tzw,"Slaskich Powstanicow":

                      3.Nie, ale napisalem co o nich mysle. Co sie pisze jak sie czegos nie ma pod kontrole
                      bo sil niestarcza lub kompetencji?

                      4.Nie napisalem, ze decyzje podjeto w Sosnowcu, tylko ze siedzibe mieli w Sosnowcu.
                      Wedle scislosci w tym czasie gl. siedziba Dtwa POW znajdowala sie w Strumieniu.

                      Nie zmienia to faktu, ze decyzje podjelo zgromadzenie glownych dowodcow POW.
                      A, ze w cetrali panowal rozgardiasz i sie nie potrafili spotkac z Zgrezbniokiem czy kims
                      innym to juz co innego. Nie zmienia to faktu, ze dzialano zorganizowanie a nie oddolnie.

                      Co do strajkow. To strajkowalo w sierpniu 1919 roku ok 120 000-150 000 tys
                      robotnikow. Na tle tak ogromnego strajku tych pare setek (podaje za polskimi zrodlami,
                      smiem przypuszczac z bylo ich o wiele mniej) mlodocianych bojowkarzy nie jest dla
                      mnie powstaniem a zjawiskiem ubocznym tudziesz wykorzystaniem zamieszania
                      wywolanego strajke do dzialania przewrotowego.
                      Pozatym jak juz wspomnialem wkroczyli na teren GS z Polski!

                      Luka powiedz mi co to za powstanie jak sie wkracza na teren innego panstwa???
                      Powstanie to bylo w Warszawie w 1944 lub tez w Krol. Polskim w 1831
                      ale NIE na GS w 1919.

                      Pzdr.
                      • luka Re: I POWSTANIE ŚLĄSKIE 23.10.02, 10:15
                        pistulka2 napisał:

                        > 1.Nie jestem sklony zwac powstaniem burd bezrobotnych gowniarzy operujacych z
                        > zewnatrz! Czemu nie piszesz, ze ci polscy bojowkarze wtargneli na teren
                        Niemiec
                        > z
                        > Polski?
                        ------------------------------------------------
                        L-1. Jak to wtargneli ???? Przecież to byli sterroryzowani Ślązacy którzy
                        musieli uciekać do Polski w obawie o swoje bezpieczeństwo. Oni walczyli o swoją
                        ziemię !!!
                        Burdy? Jeżeli ruch który ma organizację, zgromadzoną wcześniej broń, ogólny
                        plan działań i ma rozbudowaną strukturę hierarchiczną nazywasz strajkami a
                        potem burdami to można tylko wzruszyć ramionami.
                        ------------------------------------
                        P- 2.Takie raporciki byly czesto cytowane w ksiazkach z czasow PRLu, ile sie
                        tego mozna bylo naczytac. So jeszcze lepsze o walecznosci tzw,"Slaskich
                        Powstanicow":
                        > --------------------
                        L-Może przytoczysz lepsze? Czy skłamałem w którymś miejscu?
                        ---------------------
                        > Nie zmienia to faktu, ze decyzje podjelo zgromadzenie glownych dowodcow POW.
                        > A, ze w cetrali panowal rozgardiasz i sie nie potrafili spotkac z
                        Zgrezbniokiem czy kims innym to juz co innego.
                        Nie zmienia to faktu, ze dzialano zorganizowanie a nie oddolnie.
                        >
                        > Co do strajkow. To strajkowalo w sierpniu 1919 roku ok 120 000-150 000 tys
                        > robotnikow. Na tle tak ogromnego strajku tych pare setek (podaje za polskimi
                        zrodlami, ....
                        --------------------
                        L-a)Jak już piszesz że podajesz jakieś źródło to poproszę o wymienienie bo
                        inaczej to co piszesz to jest bliższe tego co Ci się wydaje a nie tego jak
                        było. Ja podawałem raporty z epoki a Ty jak dotąd niczego nie przytoczyłeś.

                        L-b)Sam sobie zaprzeczasz bo powyżej piszesz że były to burdy a innym razem że
                        działano zorganizowanie.
                        ----------------------------
                        P- ....smiem przypuszczac z bylo ich o wiele mniej) mlodocianych bojowkarzy
                        nie jest dla mnie powstaniem a zjawiskiem ubocznym tudziesz wykorzystaniem
                        zamieszania wywolanego strajke do dzialania przewrotowego.
                        ----------------------------------
                        L-Kolejna Twoja bzdura.Po upadku powstania ok. 9200 powstańców schroniło się w
                        Polsce (razem z rodzinami liczba uchodźców wynosiła 22 tys. osób). Zdecyduj się
                        czy I Powstanie śląskie było strajkiem czy nie? Zdobycie dział i jeńców 17 VIII
                        przez powstańców też było strajkiem albo burdą?
                        -----------------------------------
                        > Luka powiedz mi co to za powstanie jak sie wkracza na teren innego panstwa???
                        > Powstanie to bylo w Warszawie w 1944 lub tez w Krol. Polskim w 1831
                        > ale NIE na GS w 1919.
                        > -----------------
                        L-To co to niby było? Jak Powstańcy sami pisali w meldunkach, że im Polska nie
                        pomogła zbrojnie? Jakoś Niemcy nie uznali tego jako obcej interwencji z
                        zewnątrz ani w 1919,1920 i 1921 roki !!!
                        A kim byli Powstańcy? Niektórzy wkroczyli z obozów
                        uchodźców!!! uchodźców!!! skąd to byli uchodźcy? To byli Ślązacy walczący o
                        swoją ziemię, którzy musieli uciekać przed niemieckim terrorem!
                        • Gość: Erwin Re: I POWSTANIE ŚLĄSKIE IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 10:34
                          Komunistyczna propaganda. Takie rozuchy byly po I WS w calych Niemczech.
                          • Gość: Karlik Re: I POWSTANIE ŚLĄSKIE IP: *.cpe.quickclic.net 23.10.02, 14:58
                            Zadna propaganda,tak zeczywiscie rzecz sie miala,nie wszyscy akceptowali
                            niemiecka dominacje na Slasku,i ten bunt byl tego przykladem,i brali w tym
                            udzial rdzenni mieszkancy Slaska,zaprzeczanie i nie przyjmowanie do wiadomosci
                            ze Slazacy brali udzial w powstaniach, przez ludzi opcji niemieckiej,swiadczy
                            ze nie zrozumieli oni sytuacji,tak jak wtedy tak i dzisiaj,a bezustanne
                            twierdzenie ze byli to tylko Polacy jest tak bledna jak poparcie ktorego
                            udzielili Hitlerowi jako wierny narod Rzeszy,przez lataSlazacy niemieckiego
                            pochodzenia tlumaczyli sobie i innym ze te zrywy to zwykla burda zoldakow z
                            Polski,niestety nie wytrzymuje to zderzenia z faktami,tak byli tam Slazacy,nie
                            przyjezdni czy jacys osadnicy ale ci zwykli zamieszkujacy tam od stuleci,nie
                            mogacy zniesc zycia pod pruskim butem,doprowadzeni do ostatecznosci podjeli
                            walke,tym bardziej ze sytuacja temu sprzyjala.
                        • pistulka2 Re:Jakie POWSTANIE? 24.10.02, 07:44
                          Luka co tak bez pozdrowien, rozczarowywujesz mnie.
                          Wracajac do tematu.
                          Luka twoim zdaniem bylo to powstanie oddolne czyli musieliby ludzie wyjsc z
                          swoich domow na ulice i walczyc. A tak nie bylo, wtargneli z Polski na teren
                          panstwa niemieckiego! To jest fakt!!!
                          Strajkowi towarzyszyly rozruchy w miastach (nie man tu na mysli polskich burd
                          na terenie przygranicznym), ktore mialy podloze spoleczno-socjalne.
                          Polska historiografia czesto laczy te dwa zdarzenia.

                          Luka dla mnie burda jest wkraczanie z bronia w reku grup mlodocianych
                          bezrobotnych bojowkarzy z terenu jednago panstwa, gdzie sie ich dozbraja, na
                          teren drugiego panstwaw celach wywrotowch.

                          Powiedz mi czemu to tak ludnosc przygranicznych wsi GS nie szla razem
                          z „jutrzenka wolnosci“, ktora zawitala w ich miejscowosciach 17-18 Sierpnia
                          1919.
                          Czemu?

                          Uchodzcy byli juz na terenie Polski dlugo przed tami sierpniowymi burdami.
                          No coz jak sie dziala wywrotowo i ma nieczyste sumienie to sie tez potem noca
                          ucieka.

                          Co do pomocy z Polski, Polska tych burd nie mogla poprzec jawnie, musial bys
                          wiedzeic dlaczego? Sytuacja w sierpniu jest inna jak w 1921.

                          Pzdr.
                          • luka I POWSTANIE Śląskie 24.10.02, 09:50
                            pistulka2 napisał:

                            > Luka twoim zdaniem bylo to powstanie oddolne czyli musieliby ludzie wyjsc z
                            > swoich domow na ulice i walczyc. A tak nie bylo, wtargneli z Polski na teren
                            > panstwa niemieckiego! To jest fakt!!!
                            -----------------------------------------------
                            Odp.Luka: Już o tym pisałem, że walczyli w powstaniu ślązacy którzy musieli się
                            schronić w Polsce przed niemieckim terrorem. ŚLĄZACY ! Poza tym jak wyjasnisz
                            pojawienie się oddziałów powstańczych w rejonach dość oddalonych od granicy?
                            Jak tam przeniknęli w ciągu kilku godzin?

                            Oddolne w tym znaczeniu, że decyzję podjęli lokalni dowódcy. Zresztą powyżej o
                            tym pisałem. Poprzednio pisałeś że było sterowane odgórnie.
                            -----------------------------------------------
                            Pistula: Strajkowi towarzyszyly rozruchy w miastach (nie man tu na mysli
                            polskich burd
                            > na terenie przygranicznym), ktore mialy podloze spoleczno-socjalne.
                            > Polska historiografia czesto laczy te dwa zdarzenia.
                            -----------------------------------------------
                            Odp. Luka: A czy ja gdzieś napisałem, że nie było strajków? Jasne że były,
                            między innymi dlatego że zatrudniano niemieckich żołnierzy wracających z frontu
                            a wyrzucano polaków, żeby im zrobić miejsce.
                            -----------------------------------------------
                            Pistula: Luka dla mnie burda jest wkraczanie z bronia w reku grup mlodocianych
                            > bezrobotnych bojowkarzy z terenu jednago panstwa, gdzie sie ich dozbraja, na
                            > teren drugiego panstwaw celach wywrotowch.
                            -----------------------------------------------
                            Odp Luka: Pisałem już że nie może być burdą, zorganizowane zbrojne działanie
                            zorganizowanej i zchierarchizowanej grupy o ukształtowanym światopoglądzie i
                            określonych celach ideowych i politycznych. Burda to jest bijatyka kibiców, a
                            nie starcie zbrojne w którym się bierze jeńców i zdobywa armaty.
                            ------------------------------------------
                            Pistula: Powiedz mi czemu to tak ludnosc przygranicznych wsi GS nie szla razem
                            > z „jutrzenka wolnosci“, ktora zawitala w ich miejscowosciach 17-18
                            > Sierpnia 1919.
                            > Czemu?
                            >-----------------------------------------
                            Odp. Luka: bo może nie wiesz ale Legionów Piłsudskiego w Świętokrzyskim też
                            nikt nie witał. A pamiętasz co się działo w Noc Listopadową? Na Nowym Świecie w
                            Warszawie trzaskały zamykane okiennice.
                            ------------------------------------------
                            Pistula: No coz jak sie dziala wywrotowo i ma nieczyste sumienie to sie tez
                            potem noca
                            > ucieka.
                            ------------------------------------------
                            Odp. Luka - Może trzymaj poziom ok?
                            ------------------------------------------
                            Pistula: Co do pomocy z Polski, Polska tych burd nie mogla poprzec jawnie,
                            musial bys
                            > wiedzeic dlaczego? Sytuacja w sierpniu jest inna jak w 1921.
                            ------------------------------------------
                            Odp. Luka: Wiem dlaczego, ale poprzednio pisałeś że Polska to powstanie
                            popierała. Zdecyduj się i może odpowiedz na argumenty z mojego poprzedniego
                            postu.

                            > Pzdr.
                            Też żyj zdrowo.
                            • pistulka2 Jakie powstanie? 28.10.02, 20:49
                              Luka by troszke ta sprawe skrocimy odkladajac bajeczki z czasow PRLu do lamusa
                              i skoncentrujmy sie na kwestiach zasadniczych,

                              1. Twierdzisz luka ze Polska bojowkarzy i ich burd nie popieralai i nie pomagala
                              -Jak nazwiesz tolerowanie, koszarowanie, zywienie jak i uzbrajanie tych ludzi?
                              -Jak nazwiesz zezwalanie na przekraczanie uzbrojonym grup bojowkarzy Polskiej
                              granicy panstwowej?
                              -Jak nazwiesz dawanie schronienia bojowkarza, ktorzy na terenie innego panstwa
                              dokonywali przestepestw. Czy moze zastrzelenia policjanta w Bieruniu czy tez
                              Tychach jest zgodne z prawem?

                              2 Twoim zdaniem te przygraniczne burdy to bylo powstanie,
                              Prosze napisz mi twoja definicje slowa „powstanie“?

                              Pzdr.
                              • Gość: Arnold Re: Jakie powstanie? IP: 213.186.78.* 28.10.02, 21:08
                                Dlatego z wyrachowania nazwali to powstaniami slaskimi, a nie polskimi (bo
                                musialoby sie to nazywac nie powstanie a "I, II, III agresja polska z
                                wykorzystaniem miejscowych bojowkarzy"!) Zajecie Zaolzia to tez zwykla agresja,
                                wojskowy najazd na obszar innego panstwa.
                                • Gość: Karlik Re: Jakie powstanie? IP: *.cpe.quickclic.net 29.10.02, 02:17
                                  Zwykle fandzolenie i tyle,byli ludzie ktorzy sie opowiadali za Polska,w
                                  momencie ponownego p[owstania Polski,naturalne bylo przylaczyc ziemie z
                                  powrotem ktore kiedys do nich nalezaly,pomimo 700-lat germanizacji istnialy
                                  nadal skupiska ludzi utozsamiajacych sie z Polska na Slasku.
                                  • pistulka2 Re: Jakie powstanie? 31.10.02, 07:36
                                    Karlik musze ci zwroci uwage ze XX wiek to nie byla epoka kamienia lupanego i
                                    istnialo cos takiego jak PRAWO. Wyciaganie rak nie po swoje nie jest
                                    rzecza "normalna"!!!
                                • byt Re: Jakie powstanie? 29.10.02, 11:52

                                  Powstanie Wielkopolskie - nazwa też z wyrachowania?
                                  • luka Do Pistulka w sprawie I Powstania 29.10.02, 14:11
                                    Widzę że unikasz dyskusji a to świadczy tylko o tym że nie masz argumentów.
                                    Zamiast spokojnie odpowiadac na to co piszę, odpowiadasz że walki zbrojne (o
                                    niezbyt wielkim zasięgu w przypadku I Powstania ) to były tylko burdy.
                                    Napisałem już powyżej dlaczego to nie były burdy, pisząc już o powstańczej
                                    organizacji, ideologii, gromadzonej broni, hierarchii w dowodzeniu, planie
                                    działania - ale ty mi nie odpowiedziałeś.
                                    Teraz domagasz się definicji "powstania". Potem pewnie będziesz chciał innej
                                    definicji (może tego czym jest "burda"?). Reasumując: nie odpowiedziałeś na
                                    żaden mój argument, nie podałeś żadnego źródła, nie podałeś żadnego cytatu, nie
                                    wskazałeś w którym miejscu napisałem nieprawdę.
                                    Ja wiem że mogę się w czymś mylić bo nie jestem z wykształcenia historykim ani
                                    świadkiem tych wydarzeń, ale niestety nawet nie spróbowałeś mnie "oświecić", bo
                                    widzisz demagogia nie poparta żadnymi źródłami to nie jest mój poziom.
                                    • pistulka2 Re: Do Luki - Jakie powstanie??? 31.10.02, 07:33
                                      Luka zaczynasz byc zabawny!
                                      >+ Luka napisal
                                      >Zamiast spokojnie odpowiadac na to co piszę, <
                                      Alez jestem swinia nie chce panu luce grzecznie na pytanaka odpowiadac:-)))
                                      Zobacz moje wczesniejsze posty, nie widze rowniez potrzeby podawania tobie
                                      jakichkolwiek zrodel jak dlugo ty cytujesz jakies raporciki czy opowiastki bez
                                      podania zrodla, gdzie ja te cytaty moglbym zweryfikowac!
                                      I tak sie juz zbytnio na te twoje opowiastki rozpisywalem (przeczytaj co
                                      napisalem)

                                      Dobry przyklad na twoja kulture dyskusji jest np. temat pomocy polskim
                                      bojowkarza ze strony panstwa polskiego.
                                      Cytowales ze wspomnien pana Syski.
                                      Co z tego cytytu wynika?
                                      -otwartej pomocy zbrojnej nie mogla udzielic, wplatala by sie wtedy w wojne na
                                      dwa fronty! Ok czy ja pisalem ze w 1919 Polska pomogla zbrojnie bojowkarza?
                                      -Polska jednak otwarcie ich wspierala a jak to poczytaj sobie w moim
                                      wczesniejszym poscie.
                                      Tu mysle, ze o tej pomocy piszesz nieprawde, lub slowo pomoc koncentrujesz
                                      jedynie na pomoc zbrojna. Ale twoim zdaniem to nie odpowiedz lub dyskusja lecz
                                      demagogia z mojej strony. Cos mi sie wydaje ze to ty zaczynasz tracic grund pod
                                      nigami.

                                      Cos widze, ze ci slowo "burda" strasznie przeszkadza dobra nazwijmi te zajscia
                                      przygraniczne "dzialaniem dywersyjno wywrotowym".
                                      Sprawdz sobie co oznacza slowo "powstanie", pisanie o ideologii, gromadzonej
                                      broni, hierarchii w dowodzeniu, planie działania jest mydleniem oczu,
                                      wkraczanie bojowkarzy z jednego panstwa na teren innego panstwa w celach
                                      destabilizacji nie jest zadnym powstaniem lecz dzialaniem wywrotowym tudziez
                                      poprostu agresja!!!!!
                                      Pzdr.

                                      P:S.
                                      Luka a ty znow bez pozdrowienia. Jak to z twa kultura i stylem?
                                      Co do "oswiecania", to luka pomyliles chyba filmy, mam ciekawsze zajecia!
                                  • pistulka2 Re: Jakie powstanie? 31.10.02, 07:40
                                    Byt zostan przy temacie!
                                    • byt Re: Jakie powstanie? 31.10.02, 11:16
                                      Pistulko,
                                      Jesteś obiektywny jak radziecka encyklopedia z epoki bat`ki Stalina. Jak coś
                                      jest niewygodne to należy to wymazać. Pewnie nie wiesz, ale z ta encyklopedia
                                      była poddawana następującym zabiegom. Biogramy wybitnych bolszewików, kiedy
                                      okazywali się szpiegami japońsko-angielsko-niemieckimi, były zaklejane
                                      dostarczanymi przez wydawnictwo naklejkami.

                                      pozdrawiam
                                      byt
                                      • pistulka2 Re: Jakie powstanie? 31.10.02, 12:07
                                        Byt dzieki za tak piekne porownanie.
                                        Jednak sprawdz o czym sie dyskutuje o tzw. Powstaniach Slaskich a nie o
                                        Powstaniu Wielekopolskim. Czy tego nie zauwazyles?
                                        Co do obiektywnosci to mysle ze najlepiej wpierwszej kolejnosci posprzataj u
                                        siebie, gdzies juz widzialem jak chyba z dokument w jezyku niemieckim
                                        przerobiles na takie w jezyku czeskim. Jak widac wiesz jak sie to robi i skad
                                        czerpiesz wzorce!

                                        Pzdr.
                                        • luka powstanie , powstanie - bez dwóch zdań 31.10.02, 12:51
                                          To co pisałeś trąciło demagogią bo nie podajesz na jakiej podstawie masz takie
                                          a nie inne poglądy. Ja mam np. na podstawie źródeł które przytoczyłem. Jeśli
                                          masz opracowania niemieckie na ten temat to szczerze bardzo chętnie dowiem się
                                          co tam jest napisane.
                                          Grunt pod moimi nogami ma się dobrze, ale dzięki za obawy :)
                                          Co do określeń i definicji - niejedna dyskusja w tym ugrzęzła nie posuwając się
                                          do meritum. Co do określenia "I Dywersja Śląska" mogłoby to parę osób
                                          zdziwić:). Jeśli chodzi o "oświecanie":, miałem nadzieję że chcesz mnie
                                          przekonać ale jeśli nie to autentycznie żałuję. Wierz mi że tez mogę robic
                                          znacznie ciekawsze rzeczy niz tutaj pisać, więc mimo tego mam nadzieję że dla
                                          Ciebie jest to taka sama przyjemnośc jak dla mnie. Bez odpowiedniego adwersarza
                                          przecież bym tego nie robił (przecież nie będę pisał z wałkującym w kółko to
                                          samo i nieskorym do kompromisu ballestem) a szperając w książkach zawsze można
                                          się czegoś dowiedzieć. A za sklonienie mnie do tego serdecznie Ci dziękuję.
                                          Pozdrawiam i kłaniam się nisko.
                                          Ł.
                                          • pistulka2 Re:powstanie - zdecydowanie NIE!!! 31.10.02, 21:28
                                            Dzieki za pozdrowienia Luka.
                                            Wiem, ze zacytowales pare zrodel i bardzo fajnie ale ja bym chcial wiedziec,
                                            skad to wzieles (tytul, autor data wydania), nie chce mi sie wierzyc, ze masz
                                            do dyspozycji manuskrypt pana Syski lub tez ten raport w orginale.
                                            Wiem, ze na takich forach to sie bardziej bluzgami rzuca jak faktami i zrodlami
                                            ale jak sam twierdzisz jezeli adwesarz jest odpowiedni to czemu nie.
                                            Prosze napisz mi te informacje na temat tych przytoczonych cytatow.
                                            Co do tego „przekonywania“ to nie jest konieczne bysmy na koncu naszej dysputy
                                            mieli takie samo zdanie. Ty przedsawiles swoj punkt widzenia ja moj i jest ok.
                                            Dla ciebie zostanie to powstaniem dla mnie burda, dywersja lub tez zwykla
                                            agresja. Osoby postronne niech sobie same zdanie wyrobia.
                                            Rozczarowaly mnie bardzo twe posty na Gliwicach, ktore tez nie zaladnie
                                            skomentowalem ale jak to mowie „der Ton macht die Musik. Wiem, ze co
                                            poniektorzy sa dosc oporni ale nasmiewac sie z ich wieku lub zwac ich glupcami
                                            nie polepsza argumetacji ani tez stylu dyskusji.

                                            Pzdr.
                                        • byt Re: Jakie powstanie? 31.10.02, 15:13
                                          Tylko, ze ja przyznalem sie do bledu.
                                          Powiem wiecej, pofatygowalem sie do archiwum w Opolu i na wlasne oczy widzialem
                                          ksiege glubczycka.
                                          Twoj wysilek i tak pojdzie na marne. Mielismy juz w Polsce takich historykow. Z
                                          dziejow Slaska zostawili tylko sredniowiecze i po 1945. Nic Cie ich przyklad
                                          nie nauczyl. Szydlo i tak wyjdzie z worka...
                                          • pistulka2 Re: Jakie powstanie? 31.10.02, 21:37
                                            Byt na co ty sie tu silisz? Och, znow takie orginalen porownanie. Dzieki!
                                            Przyznales sie do bledu? Wiles sie jak waz, by w koncu stwierdzic, ze zrobiles
                                            ze zabytku prawa czeskiego zabytek mowy czeskiej.
                                            Nie mam zamiaru tu wyszukiwac ci innych twych pieknych argumentacji i “prawd“,
                                            gdzies tez widzialem jak to twierdziles, ze Mniejszosc Niemiecka sama nie chce
                                            szkol mniejszosciowych itp. Juz Ci mowilem zacznij od swego podworka!
                                            Byt nie mam zludzen co do pisania na tym forum, jedak dla mnie to rozrywka.
                                            Nie wiem z jakiego powodu ty tu piszesz? Myslalem, ze z tego samego co ja ale
                                            chyba sie mylilem.

                                            • pistulka2 Re: Jakie powstanie? Do Luki 04.11.02, 16:37
                                              Jak bedzie z tymi informacjami na temat twoich zrodel?

                                              Pzdr.
                                              • luka Re: powstanie c.d. 04.11.02, 20:06
                                                Pozwól że odpiszę o źródłach dokładnie jutro bo włączyłem komp tylko na chwilę
                                                i zaraz muszę biec na spotkanie. Co do forum Gliwic - tak rzeczywiście poniosło
                                                mnie, ponieważ nienawidzę jak ktoś uprawia kryptofaszyzm (naprawdę piszę to bez
                                                wachania) i to w tak intelektualnie ograniczony sposób. Dokładnie o przyczynach
                                                napisałem na forum katowice w "analiza wzajemnej nienawiści". Oczywiście
                                                adwersarz mi nie odpisał ale przynajmniej Ty zobaczysz o co mi chodziło.
                                                pzdr.
                                            • byt Re: Jakie powstanie? 05.11.02, 12:05
                                              Pistulko,

                                              Jeżeli dla Ciebie hodowanie nienawiści narodowych jest rozrywką, to gratuluję
                                              dobrego samopoczucia.

                                              pozdrawiam
                                              byt

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka