Dodaj do ulubionych

Dla Arnolda i kolegow 2

IP: *.aleksandrow.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 19:42
Siódmy syn - Stanisław (1877 -1928) był żonaty z Ireną Zielonacką. Miał dwie
córki. Dalszych danych brak.

[Brat ostatniego właściciela Mniszek i Tuczęp odwiedził w latach
siedemdziesiątych swą małą ojczyznę -rodzinne strony. Odwiedził także i mnie
ze swoją żoną Waldtrant i synem Michałem. Pani Waldtrant w swoich relacjach
nawiązała także do swego dalszego krewnego kuzyna (Vetter), który tak
bohatersko zachował się zarówno na Oksywiu jak i przez cały czas pobytu w
oflagach. Powiedziała dosłownie: "jesteśmy dumni z niego" (" Wir sind stolz
auf ihn ") - przyp. P. J. }

Obserwuj wątek
    • Gość: Arnold Argumenty, bez obelg? IP: 213.186.78.* 19.12.02, 20:56
      Niemcy docenili pruska sluzbistosc Unruga. Sluzyl w PMW gdzie jezykiem
      urzedowym byl j. polski i nie zlamal zasad, bo z tej sluzby nie zostal
      zwolniony. Ciekawe jest natomiast, jak doceniono go w Polsce.
      Nalezy tu rowniez zwrocic uwage na honorowa postawe Niemcow. Gdyby dostal sie w
      slowianskie lapy Rosjan.....

      P.S. W Wermachcie funkcjonowala doskonale poczta polowa. Wsrod licznych pamiatek
      po przodkach, ktore Slazacy sobie bardzo cenia i nawzajem pokazuja, sa kartki z
      pozdrowieniami z roznych teatrow wojny. Szkryflane naszoum godkom.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka