Dodaj do ulubionych

Do uszu głuchych na architekturę dworca

IP: *.chello.pl 21.07.07, 20:58
jestem głuchy...
Obserwuj wątek
    • Gość: dzyndzylyndzy Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.chello.pl 21.07.07, 20:58
      nażryj się grzybków i słuchaj betonu...
      Podczas czytania patos wylewał mi się na klawiaturę...
      • Gość: kuzyn Zamrozone to sa szczyny na tarasie zima. Polecam IP: 195.116.110.* 22.07.07, 10:26
        to strasznie poetyckie.
        • Gość: defr moja diagnoza wyburzyc i wybudowac cos ladnego IP: *.tcd.ie 22.07.07, 22:48
          a pismak zeby byc popularny i podwyzszyc sobie "czytalnosc" zawsze bedzie
          kontra jesli chodzi o sprawy kontrowersyjne
          • Gość: jan Obrońcy dworca: wiadra, szczotki i do roboty!!! IP: 195.116.110.* 23.07.07, 13:42
            Na czele z redaktorem Malkowskim. Panie redaktorze, rzeczywistosci slowami sie
            nie zmieni. Nie "wezcie zrobcie", daj przyklad prawdziwosci swego zachwytu nad
            dworcem. Umyj dworzec, pokaz tej bezmyslnej, niewrazliwej artystycznie tluszczy
            jaki piekny bedzie umyty dworzec.
            Bo czekanie, ze pewnego dnia zjawi sie ktos ("Inwestor") i odmieni cale oblicze
            tej budowli, umuje ja, zrobi tynki, elewacje to sa tak zwane "American Dreams".
    • Gość: shr Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 21:27
      Ja chyba jestem głuchy.
      Ale mogę iść na ewentualny kompromis, to jest oczyszczenie dworca z brudu,
      bezdomnych, złodziei, prostytutek, kiosków z szajsem, bo to tańsze, niż budowa
      nowego, a _ewentualnie_ potem się zobaczy, co dalej.
      Wątpię jednak, by powyższe cokolwiek dało: Takiego molocha nie da się upilnować
      przed powyższymi zagrożeniami, bo kto miałby to robić? PKP? Toż to tak próżny i
      leniwy stwór, że nawet samego serca własnej działalności, czyli pociągów, nie
      potrafią umyć tak, by się do nich nie lepić. Nie mam ochoty także pokrywać z
      własnych podatków kosztów czyszczenia cudzego obiektu.
      Dlatego właśnie nie chcę tego dworca. Tak w wymiarze ekonomicznym,
      ergonomicznym, czy czysto społecznym, nie sprawdził się. Nie jest w stanie
      podjąć nawet tych funkcji, które mu przeznaczono.
      Jest ohydną bryłą wyrastającą jak grzyb w samym centrum. Jest jest jak nóż,
      który podcina żyły miasta, dzieląc je na pół i powodując wyłącznie ogromne korki
      na linii północ - południe.
      Dlatego też kolej należałoby wywalić z centrum lub pod ziemię razem z całym jej
      syfem i bałaganem, a teraz nadarza nam się jedyna okazja, by to zrobić.
      I to jest projekt na miarę Hausmanna, a nie restaurowanie największej noclegowni
      dla bezdomnych w samym centrum miasta.
      Poza tym, gdyby nawet stanęło tam nowe Silesia City, to idealnie pasowałby do
      bezpłciowego Manhattanu Koniora (BTW, jakim cudem w ogóle ta bezduszna, klockowa
      koncepcja typowych biurowców wygrała?!!!).
      Ale bądźmy konsekwentni Konior, jako Buszko&Franta 21 wieku sprawdzi się
      idealnie - będzie wszędzie. Za mało mamy zieleni w mieście?
    • Gość: słyszący Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.chello.pl 21.07.07, 21:35
      normalny, to masz problem. Nie dość, że jesteś głuchy, to do tego ślepy i chyba
      głupi. Działa Ci tylko węch. Ale to problem wszystkich, którzy nie lubią
      dworca. Oceniają go przez smród lumperii. Brudne nie znaczy brzydkie. Dworzec
      to kawał architektury.
      100 procent poparcia dla autora. No 95, bo natychmiast wyburzyłbym estakadę,
      którą traktuję jako element dworca. Ona nadaje okolicy charakter prowizorki...
      • agaj.agaj Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca 21.07.07, 22:02
        Kolego, nie daj sobie wmowic, ze dworzec w Katowicach to siodmy cud swiata.
        Prawda jest taka, ze jest on obrzydliwy, cuchnacy i niefunkcjonalny. Jest
        abosuttnym potworem architekturalnym i najbardziej obrzydliwym budynkiem jaki
        znam. W tym samym czasie budowano rzeczy ktore faktycznie przeszly do klasyki
        architektury - ze wspomne np. opere w Sydney, czy filharnie w Berlinie
        (przyklady mozna zreszta mnozyc). Jeszcze raz - dworzec w Katowicach to
        potwor, ktory nie ma nic wspolnego z atrakcyjna i funkcjonalna architektura
        wspolczesna.
      • Gość: jan Powiedz mi tylko jak czesto jestes na dworcu? IP: 195.116.110.* 22.07.07, 10:32
        Szczerze. Jak czesto musisz przechodzic z jednego konca na drugi bo tarasuje ci
        droge? A moze ogladasz go tylko na zdjeciach przy okazji artukulow tego wariata?
    • Gość: swoboda_t Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 21:57
      Bardzo fajny tekst. Dla przeciętnego odbiorcy przeintelektualizowany,
      z "przebajerowanym" słownictwem. I raczej nie przekona wielu sceptyków na
      czele z urzędasami. Ale miło poczytać w ten sposób o architekturze, która
      przecież też jest sztuką. No, powinna nią być :P Moja opinia jest niezmienna -
      dworzec do generalnego remontu i kompleksowej przebudowy, niech nawet będzie
      tam jakaś galeria handlowa, ale kielichy powinny zostać.
      • Gość: A NIE dla Prywatyzacji i Zabudowy Al. Korfantego! IP: *.eimperium.pl 24.07.07, 12:16
        "Dlatego katowiczanie chcą małego ryneczku, a nie wielkiej przestrzeni wśród
        szklano-betonowych obiektów wzdłuż Alei Korfantego"

        wybaczmy redaktorowi, że nieco popłynął! jest młody i trzeba uszanować zapał i
        entuzjazm i się nie śmiać.

        dlaczego katowiczanie chcą małego ryneczku i pozwalają na dewastację miasta?
        chyba mają dość nieróbstwa władz. niech się dzieje więc cokolwiek byle sie
        działo. ale nikt nad tym nie panuje. to nie jest miasto ale kilka atrakcyjnych
        miejsc o których stale mówimy - ciśnie na nie biznes w sojuszu z UM Katowice i
        czy je obronimy? czy jest tam jakiś spójny plan - nie. cały czas powstaja
        plany - cząstkowe, pod inwestora - nikt nie widzi całości.

        kiepskie miejsca w mieście, które nikogo nie interesują są jak były!

        place, niezłe budynki, szerokie ulice - tam władze we współpracy z biznesem
        mają interes więc tym sie zajmują. szemrane interesy o których dowiedzieć się
        można z prasy w miejsce jakiegoś wspólnego ze społ. dopingowania w celu
        prowadzenia przemyślanych i sensownych inwestycji realizujących i
        wypełniających jakiś plan. w jaki sposób oni patrzą na miasto - to kilka
        intratnych lokalizacji - tu sie nie realizuje żaden plan ale planiki na
        dworzec, Korfantego, Dworcowy, stary dworzec... cały czas zaskoczenia -
        dopuściliśmy do władzy nad przestrzenią krótkomyślnych rynkowych graczy. będzie
        po ich odejściu jeszcze większy chaos jak po odejściu komuny - odejściu?
    • Gość: Katowiczanin Może głuchy ale nie ślepy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 22:06
      Brawo dla autora. Wyśmienity tekst, dawno nie czytałem tak ciekawego i
      zaangażowanego tekstu, napisanego z pasją i pełnym przekonaniem. Mimo tego nie
      zostałem przekonany, ba całkowicie się z nimnie zgadzam. Po pierwsze świetne
      porównanie architektury dworca z muzyką jest chybione. Muzykę wybieram stosownie
      do gustu, z dworca korzystać muszę gdy chcę podróżować. Dworzec jestbudynkiem
      użyteczności publicznej dlatego bardziej niż muzyka Pendereckiego musi być
      "czuły" na ludzkie wymagania i potrzeby oraz poczucie estetyki. W tym miejscu
      pora na drugi zarzut: dworzec jest dla podróżnych, nie dla profesorów
      architektury czego autor zdaje się nie dostrzegać. I zarzut trzeci, ciekawe
      zresztą, że ten wątek, wątek praktyczny najrzadziej jest podnoszony. Stawiam
      tezę, że uwzględniając obecne tendencje w rozwoju komunkacji publicznej tak duży
      dworzec i do tego w tym miejscy w ogóle nie jest Katowicom potrzebny. Nie mam
      wystarczającej wiedzy logistycznej, lecz odnoszę wrażenie, że koncepcja - którą
      znam zresztą z łamów GW - wybudowania nowego katowickiego dworca na tyłach ulicy
      Sądowej, w okolicy wstydliwego autobusowego dworca komunikacji międzynarodowej,
      jakieś 200-300 metrów od obecnego dworca jest koncepcją genialną i wizjonerską.
      Po pierwsze daje szansę - z czego autor komentowanego tekstu powinien być
      zadowolony - na stworzenie budynku architektonicznie doskonałego, a zarazem
      akceptowanego społecznie i co najważniejsze funkcjonalnego, a po drugie da
      Katowicom gigantyczną działkę w centrum miasta, o zagospodarowaniu której będą
      się musieli wypowiedzieć eksperci.
      • swoboda_t Re: Może głuchy ale nie ślepy 21.07.07, 22:56
        Budowa nowego dworca w rejonie sadowej, łącznie z autobusowym to kapitalny
        pomysł i tak naprawdę wyjście dla miasta optymalne. niestety w ogóle nie ejst
        brane pod uwagę - mówi się jedynie o inwestycji w obecnym miejscu. I jeśli tak
        ma być, to niech to będzie obiekt niebalany i nowoczesny (a kielichy są do tego
        swietną podstawą), a nie kolejne pudło a'la SCC.
        • Gość: dzioucha Re: Może głuchy ale nie ślepy IP: *.altec.pl 21.07.07, 23:28
          Nie trać ducha kolego :)
          nie jest aż tak smętnie jak uważasz
          Modernizacja dworca w obecnym miejscu
          i budowa nowego zintegrowanego węzła komunikacyjnego
          w nowej lokalizacji absolutnie się nie wykluczają :)
      • Gość: HH Jeśli tam są kielichy, to mój wieżowiec to... IP: *.swietochlowice.net.pl 22.07.07, 11:19
        ... szampanówka. Bzdury wymyślacie panowie i panie architekci. Nic was chyba
        nie nauczono na tych studiach - i pomyśleć, że na studiach takich tępaków
        musiałem płacić podatki!
    • Gość: jaroslavus O rany, jaki patos i wielka poezja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.07, 22:07
      Oglądaj kielichy po deszczu

      Ktokolwiek bedziesz w katowickiej stronie
      idź i stań na środku jego hali pośród betonowych sklepień
      Stań i przymruż oczy
      zadrzyj głowę do góry
      i ponad poziomy budek i głów przypadkowych ludzi wylatuj..

      Oglądaj kielichy po deszczu
      jak się mienią w słońcu

      Oglądaj kielichy po deszczu
      jak zmieniają kolory
      jak raz wydają się miękkie, to znów twarde

      Ogladaj dworzec rano, wieczor, we dnie, w nocy
      gdy cień miłosierny
      rzucają żelbetowe kielichy, niczym parasole

      Dotknij faktury betonu
      odkrywaj odciski drewnianej formy
      która pozostawiła na słupach linie papilarne

      Przeglądają się w szklanej elewacji dworca
      nawet jeśli stare szyby wykrzywiają obraz
      i nic nie bedziesz widzial
      Przegladaj sie..

      a potem idź do świątyni pieniądza
      do galerii handlowej
      i wsłuchaj się w muzykę komercji!

      a potem nieokiełznanej symfonii brutalizmu!


      Katowice 21 lipca 2007 roku, o wschodzie slonca

      • Gość: jeje Re: O rany, jaki patos i wielka poezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 22:20
        To nie poezja!!!!
        To KICZ!
        • Gość: nutka Re: O rany, jaki patos i wielka poezja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 09:07
          No więc tak.O mało nie spadłam z krzesła czytając twoje wynurzenia,aczkolwiek
          napisane z autentyczną pasją i uwielbieniem, dla tej starej,śmierdzącej
          rudery.Jakikolwiek miałby być ten dworzec:wyremontowany czy nowowybudowany musi
          być CZYSTY i bez szemranego towarzystwa,żeby zwykły,normalny obywatel zmuszony
          do odbycia poróży nie przebiegał przez niego z zatkanym nosem omijając slalomem
          kałuże,siuśki i diabeł wie co jeszcze i nie zerkając nerwowo w bok obawiając
          się zaczepienia przez wszystkie możliwe menty społeczne.Może i ten dworzec jest
          architektinicznie ciekawy i wartościowy ale w tym ogólnym "syfie',przepraszam
          za słowo,nie jesteśmy tego w stanie docenić.A apropo's Silesii City Center-skąd
          wiesz czy za iles tam lat i tego budynku nie okrzykną takim samym cudem jak
          dworzec?Przecież w chwili budowania dworzec też wzbudzał niechęć
          tradycjonalistó lubiących coś mniej awangardowego.Poza tym Silesiia jest czysta
          i chodząc po niej nie musisz zsię obawiać o swoje życie i zdowie jak to ma
          miejsce na dworcu.
      • Gość: shr Re: O rany, jaki patos i wielka poezja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 22:21
        Jedź sobie posłuchać betonu bunkrów Hitlera w Gierłoży, to mniej więcej ten sam
        rodzaj brutalizmu.
    • Gość: Lestat Popieram IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 22:08
      Otóż to bardzo dobry artukuł, nic dodać nic ująć
      • Gość: GooseKat Re: Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 22:16
        świetny artykuł... Mam nadzieję,że dworzec zostanie zmodernizowany, a nie
        wyburzony....
        • agaj.agaj Re: Popieram 21.07.07, 23:59
          Wchodzisz do glownej hali dworca przez nieszczesna estakade. Co widzisz -
          brudna, szara, zimna, olbrzymia hala. Rozgladasz sie - ludzie wtapiaja sie w
          otoczenie - wszyscy wygladaja szaro-buro-zmeczeni. Wsrod tlumu wyrozniaja sie
          ci ktorych najwiecej - bezdomni, pijacy i narkomani. Otwarte sa dwie - trzy
          kasy z biletami, kantor, stragany. Schodzisz w dol - obrzydliwe geszefty.
          Zapuszczasz sie w ktorych w korytarzy - dlugie, brudne, poplatane, smierdzace
          moczem. Wchodzisz na peron - to samo - brud, zimno, wiatr swiszcze, deszcz
          zacina - KOSZMAR. Taniej wybudawac cos od nowa niz to aktualne swinstwo
          remontowac.
    • Gość: 66 Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.sycomp.pl 21.07.07, 22:30
      OMG, przecież GW już wygrała. Dworzec zostanie, więc po co kolejny setny już
      chyba artykuł nt dworca ?. Naprawdę czy w naszym regionie nie ma już nic
      ciekawego tylko stary zapuszczony dworzec, który dzięki kampanii GW sie ostatnie
      w obecnej formie ?. Co do samego artykułu to co on niby wnosi do tematu ?. W
      czym ma przekonać sceptyków (do których sie zaliczam), tym że dworzec brzmi?,
      albo tym że autor ma jakieś omamy wzrokowe ??

      • Gość: jeje Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 23:30
        Artkuł ma zachęcić czytelników do zbierania i spożywania grzybków i tym
        podobnych używek.
        Po alkoholu tego wszystkiego się nie zobaczy - tych mieniących się kielichów
        czy też śpiewających okien.
        • Gość: dzioucha Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.altec.pl 21.07.07, 23:44
          Też się zastanawiałam,
          jak delikatnie wydobyć z autora informację,
          jakimi środkami osiągnąć ten zadziwiający poziom inspiracji twórczej :)
          Często przechodzę przez dworzec, i nic mi nie brzmi niestety,
          a jeśli mam jakieś skojarzenia,
          to z pijanym wieśniakiem - wrogiem dezodorantów.
    • Gość: Piter W jednym zgadzam się z autorem IP: *.opera-mini.net 21.07.07, 22:41
      Piotr Uszok nie był, nie jest i, niestety, nie będzie wizjonerem
    • Gość: Olo dworzec ma zostać....gruntownie zmodernizowany.n/t IP: *.kat.3s.pl 21.07.07, 22:52
    • Gość: xyz BRAWO TOMEK! IP: *.c9.msk.pl 21.07.07, 22:57
      tak trzymaj.. ludzi trzeba uwrazliwiac.. bo komuna zniszczyla prawie doszczetnie
      wszelkie doznania estetyczne tego spoleczenstwa. trzymam kciuki. robisz naprawde
      dobra robote!
      • Gość: roro68 Re: BRAWO TOMEK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 23:26
        Nie! To już przekracza granicę oryginalności. To jest perwersja, żeby porównać
        tę śmierdzącą, brudną kupę betonu do muzyki Pendereckiego! Kiczowate i
        pretensjonalne rozczulenia autora nie przesłonią faktów, a fakty znają podróżni
        i piesi. Panie Malkowski! Zachowując Pana metaforykę, proszę się wybrać na
        Warszawską Jesień do filharmonii i kontemplować wielką muzyczną formę siedząc w
        fotelu, na którym ktoś wcześniej zrobił świeżą, śmierdzącą kupę i jeszcze
        poprawił rzygami. Proszę się wygodnie umościć, żeby kał i wymiociny przenicowały
        Pana garnitur i dessou zwilżając Pana pośladki i dół pleców, wwiercając się
        smrodem w Pana powonienie. Proszę kontemplować, miłego odbioru i uniesień życzę!
        • Gość: Lestat Re: BRAWO TOMEK! IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 23:35
          Bredzisz! Nie przesadzaj z tymi kupami rzgami itd. bo to nie ma przeciez nic
          wspolnego z artykułem ...
          Co to wyczyszczenia dworca to chyba wszyscy sa zgodni, stad nie wiem po co
          wogole poruszasz ten temat.

          Artukuł naprawde dobry i ciesze się, że niektórzy myslą tak jak ja.
          • agaj.agaj Re: BRAWO TOMEK! 22.07.07, 00:04
            Artykul wyjatkowo infantylny. Watpie, czy autor byl kiedykolwiek na tym dworcu,
            czy tez wypocil ten artykul w oparciu o inne texty w GW, gdzie jedna bzdura
            napedza kolejna.
          • Gość: roro68 Re: BRAWO TOMEK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 04:12
            Ha, ale brud i smród mają wiele wspólnego z dworcem! Malkowski proponuje metodę
            "na pięknoducha". W czymś, co dość zgodnie i powszechnie uchodzi za synonim
            szpetoty chce ujrzeć cudo, zapaćkany, ukryty diament. Nic z tego. Dworzec mógł
            sobie kiedyś być atrakcyjny i piękny, ale już nie jest. To jest architektoniczny
            trup i żadna reanimacja mu nie pomoże. Natomiast Malkowski nie proponuje nawet
            defibrylacji. On się każe zachwycać szpetotą! Bo jak mam rozumieć polecenie, bym
            się przyglądał kielichom przez szyby?! Każdy, kto stał przed szybą na dworcu
            wie, że ten widok dostarcza najpodlejszych wrażeń przez to, że szyba jest
            brudna, porysowana, zaolejona, zafarbiona, albo pęknięta, albo zastąpiona
            papendeklem, albo zalepiona plastykową reklamą. Nic pięknego w tej szybie nie
            ma. No, chyba, że obserwator jest turpistą. Ja nie jestem.
            PS. I bardzo proszę nie imputować mi, że mam zły gust, niewyrobiony estetycznie
            jestem i niewrażliwy. Bo to prymitywne i bezczelne chwyty. Nie interesuje mnie
            zdziczała, zdziwaczałą, niszowa, marginalna estetyka turpistów. Poruszamy się w
            granicach estetyki współczesnej i nigdy w jej kategoriach brudne betonowe
            konstrukcje z odciskiem nieheblowanej deski otoczone smrodem nie będą uchodziły
            za coś ładnego. To nie jest dyskusyjne.
            • Gość: shr Re: BRAWO TOMEK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 08:46
              O! Święte słowa! Pod tym i ja się podpisuję.
            • Gość: do roro68 do roro68____masz wyobraznie czlowieku?? IP: *.c9.msk.pl 22.07.07, 11:21
              albo jestes zbyt slepy, albo brak ci wyobrazni, albo po prostu nie wiele z tego
              rozumiesz. nie potrafisz odroznic architektury (w tym wypadku glownie przestrzen
              ograniczona konstrukcja) od smrodu, syfu, meleli, rzygow itd. nie potrafisz
              wyjsc poza to i wyobrazic sobie tego budynku bez dzisiejszych dodatkow, taniej
              stolarki, brudnych scian, brudu itp... nie potrafisz albo nie chcesz. nikt nie
              zagwarantuje, ze na nowym, najpiekniejszym jaki by nie byl dworcu, nie bedzie
              rowniez menelarstwa, syfu, odoru itd. nikt, bo to nie jest problem architektury,
              to problem sosjologiczny i ekonomiczny. a poza tym jestem w 100% przekonany, iz
              zadna nowoczesna architektura nie bedzie na tyle trwala jak ten budynek z lat
              '70. bo dzisiaj projektowanie rzadzi sie innymi prawami, przede wszystkim
              ekonomicznymi. a w polsce jest najgorzej, bo musi byc najtaniej i "ladne" plytki
              przy otwarciu bydynku, a nikt nie mysli jak wyglada to za 3 lata (przyklad:
              porownaj sobie modernistyczne poludnie katowic po 80latach istnienia, a budynek
              oddany kilka lat temu przy chorzowskiej 50). dlatego dworzec nalezy zostawic, a
              jezeli nie rozumiesz architektury modernistycznej (tak sanmo waznej w naszej
              cywilizacji jak barok, gotyk czy renesans) to po porstu nie zabieraj glosu. ja
              nie wypowiadam sie w kwestiach muzyki wspolczesnej klasycznej, bo jej nie
              rozumiem, ale szanuje i ufam tym, ktorzy twierdza iz jest tak samo wazna jak ta
              sprzed 300 lat.
              • Gość: Irek Re: do roro68____masz wyobraznie czlowieku?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 13:24
                Ja widzę tylko przeciekające dachy peronów, zalewane regularnie kasy po burzy i
                przejścia. To trwałe rozwiązania? Śmiechu warte.
              • Gość: roro68 Re: do roro68____masz wyobraznie czlowieku?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 00:39
                Zabieg prosty, ale chybiony: oddzielić słuszną formę (dworzec) od niesłusznej
                treści (śmierdzące naloty). Otóż to niemożliwe. "Zewnętrzna" syfiatość dworca
                pozornie jest dodatkiem, w rzeczywistości konsekwentnie WYNIKA z cech budowli, z
                jego natury, z rozwiązań architektonicznych, których nie da się zmienić za
                pomocą dezodorantu ani kubła detergentów. Rozwiązania formalne w architekturze
                dworca urzeczywistnione tandetnym wykonawstwem na miarę PRL skutkują
                syfem-mogiłą. Bo np. na tym dworcu, gdzie przecinają się szlaki komunikacyjne
                pieszych, ludzie muszą kłębić się, co zawsze przywabi męty. Gdyby nie podziemne
                zakamarki i tunele męty nie miałyby schronienia, a gdyby nie rzędy schodów, nie
                miałyby i spocznienia. Gdyby nie tafle szkła w warunkach przemysłowego miasta,
                szyby nie waliłyby brudem po oczach, nie pękałyby i by ich nie rozbijano a gdyby
                nie eksperymenty ze spustem wody, ta nie zalewałaby przejść i pomieszczeń. Gdyby
                nie gigantomania betonowych kielichów, hal i pasaży nie trzeba by zabudowywać
                prowizorycznymi budami. Ale budy nie miałyby racji bytu, gdyby architekt
                szanował przestrzeń i zamiast 16 kielichów na wielkiej powierzchni zaprojektował
                dopasowaną do potrzeb halę dla podróżnych. Obecność meneli, smrodu i brudu
                wynika z faktu, że dworzec w zbyt dużym stopniu spełnia "niedworcowe" funkcje i
                jest złą budowlą dla potrzeb dworca a wymarzoną dla siedliska mentów i
                bezdomnych. Wszystkie dworce mają te problemy, ale architektura katowickiego
                rozwiązuje je w sposób krzywdzący dla normalnych mieszkańców. Przekonałem się o
                tym bardzo wiele lat temu, gdy napadnięto mnie w najdłuższym tunelu i znikąd nie
                było pomocy.
        • silesius.katowicki Brud i smród to nie domena dworca to domena miasta 22.07.07, 08:48

          które nazywa się Katowice.
        • bartoszcze Re: BRAWO TOMEK! 23.07.07, 00:16
          Gość portalu: roro68 napisał(a):

          > Nie! To już przekracza granicę oryginalności. To jest perwersja, żeby porównać
          > tę śmierdzącą, brudną kupę betonu do muzyki Pendereckiego! Kiczowate i
          > pretensjonalne rozczulenia autora nie przesłonią faktów, a fakty znają podróżni
          > i piesi. Panie Malkowski! Zachowując Pana metaforykę, proszę się wybrać na
          > Warszawską Jesień do filharmonii i kontemplować wielką muzyczną formę siedząc w
          > fotelu, na którym ktoś wcześniej zrobił świeżą, śmierdzącą kupę i jeszcze
          > poprawił rzygami. Proszę się wygodnie umościć, żeby kał i wymiociny przenicował
          > y
          > Pana garnitur i dessou zwilżając Pana pośladki i dół pleców, wwiercając się
          > smrodem w Pana powonienie. Proszę kontemplować, miłego odbioru i uniesień życzę

          Kolega Roro niechcący zupełnie:)) dał głos za Malkowskim, chociaż jeszcze tego
          nie rozumie.
          Bo rzeczywiście wyobraźmy sobie, że na ten sam koncert, dajmy i muzyki
          Pendereckiego, idziemy raz do nowiutkiej i czyściutkiej sali, a raz do miejsca
          zagnojonego do imentu.
          I co, muzyka jest inna? Nie, muzyka będzie ta sama. Tylko my będziemy mieć
          problem z odbiorem.
          Proponuję wszystkim "estetom" ćwiczenie myślowe: niech sobie wyobrażą dowolny
          cudny obiekt, może być Wawel, Koloseum, Opera w Sydney, Taj Mahal, Silesia City
          Center:) - co tam kto lubi, a potem wyobrażą sobie, jak ten obiekt będzie
          wyglądał po 10 latach niesprzątania, wypełniony nieszczególnie pachnącymi
          bezdomnymi. Burzymy?
    • Gość: kato28 Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.chello.pl 21.07.07, 23:58
      Dyskusja na temat naszego dworca stała się już bardzo nudna. Polemiki,
      przepychanki, dyskusje a smród i bród jak się tam panoszył tak się panoszy.
    • Gość: jo Proponuje autorowi rozmowę z psychiatrą IP: *.chello.pl 22.07.07, 01:10
      koniecznie!
    • Gość: beniamin Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 01:20
      Artykuł fatalny: pretensjonalny i nieobiektywny. Tu już chyba nie chodzi o sam
      dworzec, ale o przekomarzanie się kto ma racje. Dworzec nie jest złym
      budynkiem, ale nie jest też czymś wyjątkowo pięknym. Z całą pewnością jest
      niefunkcjonalny i nie pasuje do otoczenia.
      Chciałem też dodać, że zgadzam się z mieszkańcami, którzy nie chcą "wielkiej
      przestrzeni wśród szklano-betonowych obiektów wzdłuż Alei Korfantego". Może jak
      w Katowicach zamieszkają cyborgi zamiast ludzi to będą zachwycone pijąc kawę na
      wielkiej przestrzeni przy muzyce Pendereckiego.
    • Gość: TT Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.chello.pl 22.07.07, 01:35
      Świetny artykuł, zgadzam się w stu procentach
      • Gość: olessa Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 02:02
        Artykuł się ociera o grafomanię. Jeżeli dworzec jest tak piękny i unikatowy, to
        dlaczego miłośnicy jeszcze nie ruszyli z miotłami i ściereczkami czyścić to cudo
        i ratować od upadku? Wartościowe rzeczy zawsze znajdą wielbicieli, którzy
        wydobędą i utrawlą ich piękno. Dworzec marnieje, bo jest nijaki i nie zachwyca
        nikogo poza dwoma osobami: pretensjonalnym dziennikarzem i autorem projektu
        dworca... Trochę pokory, panowie!
        • Gość: roro68 Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 04:20
          Rozwijając prymat słuchu nad wzrokiem w odbiorze architektury Malkowski każe w
          następnym odcinku stanąć w tunelu i nasłuchiwać stukotu kół pociągu na
          nierównych torach (z orgazmem na przeciągły pisk hamowania pociągu). Tą metodą
          można by wleźć do studzienki ściekowej i ogłosić, że podziwia się źródła Nilu,
          albo ze łbem w kapuście oglądać ogrody Semiramidy.
        • silesius.katowicki Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca 22.07.07, 08:53
          Gość portalu: olessa napisał(a):

          > Artykuł się ociera o grafomanię. Jeżeli dworzec jest tak piękny i unikatowy, to
          > dlaczego miłośnicy jeszcze nie ruszyli z miotłami i ściereczkami czyścić to cud
          > o

          Rozumiem z tego ze to przeciwnicy dworca "srają" i "rzygają"
          na nim żeby go zohydzić?
    • Gość: mar Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.tsi.tychy.pl 22.07.07, 07:27
      Brawo dla pana Malkowskiego! Tak trzeba pisac o dziełach sztuki. Problem w tym,
      ze kto wodzi tylko brud is mród, a nie widzi architektury - to go piekne slowa
      Pana Malkowskiego i tak nie przekonają. Dziwie sie jednak nieustannie
      zajadlości tekstów Michała Smolorza, który tak bardzo dworca nie lubi. Ja tez
      go nie lubie w obecnej postaci - ale umiem sobie wyobrazic, jak będzie wyglądał
      po liftingu.
      • Gość: je Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 07:59
        jakby go umyć to po prostu będzie szary, a nie czarny.
        Takie fajne rzeczy się teraz robi z betonu, że te odlane kilichy to nic
        niezwykłego.
        Zresztą sama wybiórcza - jak tylko zobaczy jakiegoś zagranicznego architekta
        lub studenta architektury w Katowicach to dopytuje się o dworzec - wszyscy
        mówią "to dobra architektura", nikt nie mówi, że to dzieło sztuki....
    • Gość: j Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 08:08
      po likwidacji wielu regionalnych linii i ograniczeniu innych coraz mniej ludzi
      korzysta z tego dworca i jest on po prostu za duży.
      I będzie zawsze brudny w związku z tym, bo tak jest wszędzie gdzie stoi coś
      niepotrzebnego lub niepotrzebnie dużego.
      Nie mamy na dzień dzisiejszy lokalnych kolei, takich jeżdżących regularnie i
      szybko, pewnie nie będziemy mieli przez najbliższe 30 lat, bo zaniedbania są
      ogromne. Można ten dworzec spokojnie wyburzyć, zbudować coś małego, odzyskaną
      przestrzeń zagospodarować.
    • Gość: Drju Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 08:16
      zbulic to, toż to nie muzyka to kakofonia nadodatek pokryta smrodem i brudem, lecz się pan, a te kino kosmos mi się podoba facet więc skończ napinać i tworzyć problemy, w kato powstało dużo ciekawych budowli, a że ten dworzec podoba sie architektą to już inna sprawa, tylko że oni tu nie mieszkają, ja mieszkam i wstydzę się za niego, on nie był nawet fajny 20lat temu rozmawiałem ostatnio z osobą z poznania która tu własnie była 20 lat temu no i oczywiście jak wszystkie osoby zwróciła uwage że mamy bardzo brzydki dworzec, a ja nie sądze że po oczyszczeniu bedzie fajnie wyglądać, w warszawie wrocławiu są podobne dworce i utrzymane w czystości i też nie cieszą oko.
    • silesius.katowicki Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca 22.07.07, 08:44
      Gość portalu: normalny napisał(a):

      > jestem głuchy...

      Ale to nie jest normalne.
    • silesius.katowicki Każdy kto krytykuje "półkopułę" na Rondzie 22.07.07, 08:46

      jest moim przyjacielem.

      A polemika nawet bez tego jest doskonała.
      • Gość: labc Re: Każdy kto krytykuje "półkopułę" na Rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 09:57
        "półdekiel", bardzo proszę.
      • Gość: west Re: Każdy kto krytykuje "półkopułę" na Rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 10:05
        Może i tekielichy są fajnez wewnąrz.
        Z zewnątrz to najbrzydsza budowla centrum Katowic.
        Kielichy stojące na blaszanej budzie parteru dworca wyglądaja fatalnie.
        To samo się tyczy boków dworca - koszmatne, rozlatujaca sie elewacja.

        Do tego estakada. Koszmar. O dworcu autobusowymnawet nie ma co wspominac -
        bo to kilkudziesiecioletnia prowizorka.

        Mamy 16 kielichów - zostawmy je.

        Ale zbudujmy wokolo tego dworzec od podstaw. Świetnie rozwiazany komunikacyjnie
        z południową częśćia katowic, oraz z centrum katowic - poprzez droge.

        Jak rozwiazany zostanie dworzec autobusowy - CZy ktos pracuje nad tym?
      • Gość: matt nie wypada śmiać się z cmentarza (w budowie)... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 22.07.07, 21:49
    • Gość: maniana Dajcie już spokój z tym dworcem bo chce się rzygać IP: *.smstv.pl 22.07.07, 10:17
      A wiadomo że na dworcu śmierdzi żygowinami. Do tego ta kupa betonu.
    • Gość: rigis Re: Do uszu głuchych na architekturę dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 10:23
      świetny artykuł!!! tego było trzeba w obronie dworca!!!
      Katowicki dworzec po "kosmetycznym" remoncie można z powodzeniem przekształcić
      w cokolwiek..bo jak wiadomo dworzec troszkę za mały na obecne potrzeby
      podróżnych, więc przyda się nowy.

      a propos brutalizmu...niepamiętam dokładnie gdzie ale w USA stoi prawie
      identyczny port lotniczy, z CZYSTYM szkłem wokół kielichów i ogólną CZYSTOŚCIĄ.
      Podejrzewam, że nie ma osób które chcą jego zburzenia bo jest brutalistyczny.
      Może dlatego, że Amerykanie nie są tacy wyczuleni na punkcie innego "epoki".
      Może warto porzucić uprzedzenia i dostrzec, że nie wszystko co powstało w
      komunie jest złe z samej swojej definicji. I nie mówcie mi, że ludzie którzy
      zyli w tamtych czasach to byli idioci. Nie można zburzyć wszystkiego co jest z
      komuny!!! Dworzec nie jest tak tradysyjna budowlą jak każde polskie blokowisko
      jakich wiele...każdy taki sam!! Dostrzeżmy urok dworca!! Konstrukcja z
      powodzeniem mogła by byc symbolem miasta...tak jak słynny spodek(nikt nie
      pamięta że powstał w podobnych latach????)]
      Wirza Eifla też się wszytskim początkowo nie podobała..tak jak w wypadku
      Katowic było wielu zwolenników jej zburzenia. I czym jest teraz? Symbolem
      miasta..nikt nie wyobraża sobie Paryże bez tej wspaniałej konstrukcji.
      Polacy niestety nie potrafią dostrzec tego co mają. I nie mówcie mi, że w
      Polsce nic nie ma...najlepiej to stąd wyjechać..bo to dziura i nigdy się nie
      rozwinie. Więc zamiast narzekać pomyślmy co tu można zrobić by wszytkim żyło
      się lepiej a przyszłe pokolenia nie zarzucały nam, że zniszczyliśmy
      bezpowrotnie dziedzictwo przeszłości!! Bo nie tylko architekci musza się uczyć,
      że to co było MUSI kompotować się z tym, co powstanie! A niszczenie
      czegokolwiek wszystkiego nie rozwiąże.
    • Gość: mmx Na brud nie ma rady... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 10:26
      Oczywiście przy "głuchym" podejśćiu. Niezależnie od tego czy będzie stary czy nowy budynek jeżeli jego zarządca - czyli "kolej" nie będzie sprzątać, to będzie brudno. Pijaczkowie będą śmierdzieć a smród wessany w gipskartony będzie roznosił się do czasu wyburzenia nowej konstrukcji.
      Tego budynku nie trzeba burzyć, trzeba go zmodernizować i umyć.
      I pilnować, żeby było czysto i bezpiecznie.
      Nawet, gdyby trzeba było zadbać o noclegownię dla bezdomnych - po to, żeby ich usunąć z głównych ciągów komunikacyjnych.

      Cały czas stawia się za przykład centra handlowe - tylko, że stamtąd ludzie w nocy wychodzą a wkraczają sprzątaczki. I Myją, myją myją. Dworzec też trzeba myć - wtedy będzie czysty i nie będzie śmierdział.

      Dlaczego tandetne kafle mają być lepsze od kamiennych płyt. Dlaczego blacha i styropian ma być lepsza od betonu?
    • Gość: HH Ile trzeba wypić wódki, żeby to zobaczyć? IP: *.swietochlowice.net.pl 22.07.07, 11:15
      "Oglądaj kielichy po deszczu, jak się mienią w słońcu, jak zmieniają kolory,
      jak raz wydają się miękkie, to znów twarde" - przecież to jakieś brednie
      człowieka pod wpływem środków odurzających albo po niezłej libacji.
      Dworzec jest paskudny, i nie chodzi tu tylko o to, że jest brudny i śmierdzi.
      Takiego syfu w żadnym europejskim mieście nie uświadczymy.
      Nawet Berlin wybudował sobie nowy, ładniejszy, bardziej funkcjonalny dworzec, a
      u nas jakiś nawiedzony architekt, który ten syf już dawno opuścił i siedzi
      sobie na Zachodzie, robi wszystko, żeby nam było tutaj gorzej niż jemu tam?
      Czyżby zazdrość i chęć "odwetu" na mieszkańcach, którzy mieli odwagę tutaj
      zostać i coś dla tego regionu zrobić!?
      • Gość: xyz Re: Ile trzeba wypić wódki, żeby to zobaczyć? IP: *.c9.msk.pl 22.07.07, 11:26
        hehe, tylko za 15 lat dworzec w berlinie bedzie szpecil okolice, a nasz nadal po
        30 latach jest dobrym budynkiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka