jaborygyn 06.09.07, 13:31 Ogólnopolskie Dyktando Języka Śląskiego 2007: dyktando.org/?id=opis Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pasikoonik13 Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. 06.09.07, 14:29 Tukej se tygo suhejćy: www.republikasilesia.com/RS/jynzyk-sloonski/_dyktando2007.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafloczka Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 15:22 U mnie się nie otwiera, wystąpił problem z aplikacją i koniec pod obydwoma linkami, moze ktoś coś na to poradzi, bo ciekawam bardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. 06.09.07, 17:34 Text, hmmmm dobry, slownik tysz ale akcynt momyntami chadziajski. Fto to czyto? podejrzywom ftos z naszych, ale na codziyn mo synek ino z "Ladnym polskim" do czyniynio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akuratno sztima Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 18:22 Lektor: Tyjda Kolorz Coby to boouo eht po schloonzsku, trza mjec' inszy aparattus ... rzoondzynio! :-) Tyjda s'cic' go n'y mo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linker Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 17:41 Poproobujc'e ta adressa: dyktando.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrześyń Septymber miesjonc jynzyka szloonskigo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 18:57 portal.katowice.pl/index-sil.php Na baner - jak we tyjmje - se naćiśće! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na o'ktôubra Re: Septymber miesjonc jynzyka szloonskigo. IP: 83.17.148.* 27.09.07, 14:17 Chocia septymber o'cka zawiyro, to ze Sia Godki nôm niy zabiyro! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=49963269&a=69640087 Odpowiedz Link Zgłoś
jaborygyn Czy język śląski zostanie uznany j. regionalnym? 07.09.07, 07:59 Przesyłam projekt ustawy złożony 6.09.2007 przez 23 posłów w sprawie nadania językowi śląskiemu statusu języka regionalnego. Pod projektem podpisali się następujący posłowie: 1) Krzysztof Szyga - reprezentant posłów (nr tel. 661972993) RLN 2) Tadeusz Dębicki RLN 3) Piotr Misztal niezrzeszony 4) Wojciech Romaniuk Samoobrona 5) Edward Kiedos Samoobrona 6) Gabriela Masłowska RLN 7) Ryszard Kaczyński niezrzeszony 8) Sylwester Wiśniewski Samoobrona 9) Jan Bednarek Samoobrona 10) Piotr Cybulski PiS 11) Alojzy Lysko PiS 12) Anna Sobecka RLN 13) Józef Pilarz 14) Czesław Fiedorowicz niezrzeszony 15) Leszek Sułek RLN 16) Halina Melka PiS 17) Andrzej Grzesik Samoobrona 18) Lucjan Karasiewicz PiS 19) Grzegorz Tobiszewski PiS 20) Waldemar Nowakowski PSL 21) Rajmund Moric Samoobrona 22) Bogusław Kowalski RLN 23) Tadeusz Wita PiS Warszawa 05.09.2007 Szanowny Pan Ludwik Dorn Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. i na podstawie art. 32 ust. 2 regulaminu Sejmu niżej podpisani posłowie wnoszą projekt ustawy: - o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym Na podstawie art. 34 ust. 1 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy upoważniamy pana posła Krzysztofa Szygę USTAWA z dnia .................................................. Art. 1. W ustawie z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym (Dz. U. z 2005 r. nr 17 poz. 141 z późn. zm.) wprowadza się następującą zmianę: 1) Art. 19 pkt. 2 otrzymuje następujące brzmienie: 2. Językiem regionalnym w rozumieniu ustawy są języki: kaszubski i śląski. Przepisy 7-15 stosuje się odpowiednio, z tym że przez liczbę mieszkańców gminy, o której mowa w art. 14, należy rozumieć liczbę osób posługujących się językiem regionalnym, urzędowo ustaloną jako wynik ostatniego spisu powszechnego. Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia Uzasadnienie 18 lipca 2007 r. językowi śląskiemu został nadany kod międzynarodowy ISO 639-3 ?SZL?. Kod jest nadawany przez ISO 639 Joint Advisory Committee (Wspólny Komitet Doradczy ISO 639), który współtworzą ISO 639 Infoterm we Wiedniu (International Information Centre for Terminology, czyli Międzynarodowe Centrum Informacyjne w Zakresie Terminologii, założone przez Unesco w 1971 roku), Biblioteka Kongresu w Waszyngtonie oraz SIL International (Summer Institute of Linguistics, Letni Instytut Językoznawstwa). Języka śląskiego ?używa w domu? tylko 56,6 tys. osób (według danych Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań przeprowadzonego w 2002 r.). Dla porównania ponad 173 tys. osób zadeklarowało przynależność do narodowości śląskiej. Widać z tego jednoznacznie, że język śląski jest obecnie w fazie schyłkowej i dlatego powinien, jako niespotykane powszechnie dobro kulturalne, uzyskać wsparcie ze strony państwa poprzez wpisanie do Ustawy i płynącej stąd pomocy państwa polskiego. Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym nie sankcjonuje faktu istnienia danego języka, ale jest wsparciem dla wszelkich grup ludności użytkujących język niepolski, o czym dobitnie świadczy Art. 1 Ustawy. Ślązacy od momentu uchwalenia w 2005 r. Ustawy, ciągle domagają się usankcjonowania i dowartościowania swojego języka, który z całą determinacją uważają za odmienny od języka polskiego. Bliskość z kulturą czeską (morawską) i niemiecką oraz wielkie zmiany industrializacyjne powodowały powstanie wielu słów, które nieznane są w języku polskim, czeskim czy niemieckim. Nawet wiele słów o pochodzeniu niemieckim (stworzone w dużej mierze w trakcie rozwoju przemysłowego Śląska) posiada końcówki, czy przedrostki sięgające jeszcze języka słowiańskiego. Różna jest też odmiana fleksyjna. Duma z przechowanego przez wieki swojego języka, pomimo odmiennej od Polski historii, jest dowodem na przywiązanie do swej śląskiej ziemi, do swoich korzeni. Dziś wymaga jednak ze strony Państwa Polskiego oficjalnego potwierdzenia go poprzez usankcjonowanie jako języka regionalnego. Odmienna historia Śląska i Polski przez wiele stuleci spowodowała odmienne postrzeganie rzeczywistości i odmienne używanie języka, chociaż używa się niektórych podobnych słów. Jak wspomniano wyżej, w trakcie Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań przeprowadzonego w 2002 r., używanie w domu języka śląskiego zadeklarowało 56,6 tys. osób zamieszkałych głównie w woj. śląskim i opolskim. Jest to trzeci co do wielkości w naszym kraju, po języku niemieckim i angielskim, najczęściej ?używany język w domu?. Język śląski podobnie jak język romski jest nieskodyfikowany, lecz nie powinno to przeszkadzać w używaniu go w szkolnictwie, gdyż można nauczać go w formie mówionej. Przecież dziś w Ustawie nie ma przeszkód we wspieraniu przez Państwo języka romskiego. Fakt nieskodyfikowania języka śląskiego może ułatwić wprowadzenie polskich zasad zapisu języka śląskiego, wyprzedzając dążenia niemieckie i czeskie. Z drugiej strony wprowadzenie nauczania języka śląskiego spowoduje zakończenie kodyfikacji języka śląskiego, która chociaż bez wspomagania środkami publicznymi jest systematycznie realizowana. Świadczy o tym wiele wydanych słowników oraz systematycznie poszerzająca swe zasoby literatura języka śląskiego. Dopisanie języka śląskiego do Ustawy spowoduje, że język śląski będzie wspierany przez państwo polskie. Nie zmieni to stanu faktycznego istnienia języka śląskiego, który funkcjonuje na terytorium Górnego Śląska jako język używany nie tylko w domu, ale też w kontaktach międzyludzkich, mediach, książkach itp. Projektowana ustawa nie spowoduje zmian w innych ustawach, ani nie będzie wymagać wydawania dodatkowych Rozporządzeń, gdyż stosowne już są wydane, bądź planuje się je wydać. Przewidzianym skutkiem proponowanej przez nas zmiany powinny być zmiany społeczne polegające na tym, że Państwo Polskie nie dąży do asymilacji rodowitych Ślązaków, ale chce wspierać ich kulturę i język. Używanie języka śląskiego ułatwia kontakt z Czechami (Morawianami), gdzie wielu Ślązaków znajduje pracę, dokonuje zakupów, czy też coraz częściej wypoczywa. Dopisanie języka śląskiego do Ustawy spowoduje nieznaczne koszty finansowe ze strony budżetu państwa, które powinno się zaplanować. Pomocne powinny być tutaj doświadczenia płynące z wprowadzania Ustawy w 2005 r., jako że niewiele mniej osób w czasie Spisu Powszechnego, zadeklarowało używanie języka kaszubskiego, a więc koszty finansowe winny być przybliżone. Prezentowany projekt ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym nie jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linker Re: Czy język śląski zostanie uznany j. regionaln IP: 83.17.148.* 07.09.07, 14:32 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4467854.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: Czy język śląski zostanie uznany j. regionaln IP: *.versanet.de 07.09.07, 15:29 Pora uwag do Dyktanda Slonskigo 2007. Jak jusz nazwa dyktanda wskazuje – idzie tukej uo „Ogolnopolske Daktando”. Mozno je to dobro nazwa, ale cza tukej pedziec, co Slonzoki, to njy ino „Ogolnopolska”. To tysz my Slonzoki, kerzy njy od dzisiej zyjom poza Slonskiym w granicach Polski. Mo to znaczyc, co my njy som do tego dyktanda dopuszczyni? A co do ortografie. Zodyn z modeli pisowni njy biere pod uwaga, co w czasach komputerow – poza Polskom njy znane som take znaki, kere mogom uzywac Poloki abo Czesi. Na normalnych europyjskich tastaturach ciynszko jest znojsc take znaki jak „a”, abo „e” z hokiym, „o” i „z” z kryskom, abo „z” z kropkom abo daszkiym – coby tukej ino pora z tych znakow naswjytlic. Bestosz, tyn fto pisze po slonsku z Njymiec abo Anglii, mo bes tosz njyjakie problymy. Cza by mozno pomyslec, coby i tym Slonzokom dac jakojs szansa. Tymat tyn njy jest nowy, i napewno przinajmni jedyn ze czuonkow Jury -Artur (Gorol) Czesak, pamjynto dyskusjo o tym z czasow „Krzinki Slonskigo Beranio”. Inny problym – kery z ortografiom mo mozno mnij do czyniynio – to uzywanie suow, kere znoduy mocne korzynie w jynzyku slonskim – a kere wywodzom sie z jynzyka njymieckigo (1). Dyskusje, eli som one „salonowe”, eli njy, kere bouy prowadzone pora lot tymu z paniom Panczykowom, njy zmjyniajom faktu, co wjykszosc Slonzokow nazywo – na przikuad – patyczki, kerymi idzie podpolac ogiyn „sztrachecle” a njy „zapouki”, a na dobre joduo rybne godo „brathering” a njy „uopjykany s(s’)lyc(c’)”. Bo bieronc tyn problym pod lupa z pozycji historyczny, tak sie nasz slonski jynzyk rozwinou, i mysla, co politycznie motywowane „spolszczanie” go, njy jest wuasciwom drogom. Co inkszego nowe suowa, kere prziszly do slonskigo w ostatnich czasach. Eli na Krzinka, w kery oglondo sie ruszajonce sie uobroski mo sie godac „telewizor” abo „flimerkastla”- mozno podyskutowac. W koncu znane som jynzyki, kere powstauy njy tak downo, do kerych „wmontowano” take, przet tym niy znane – suowa ( mom tu na mysli „jywrit”- jynzyk „nowohebrajski” uzywany w panstwie Izrael). A tak przi okazji. Poranoscie lot tymu pokozauy sie – wtedy mozno po ros pjyrszy – suowniki „gwary”(sic!) slonskij – jak chocby „Slownik gwary Slaskiej z 1996 – ISBN 83-902845-1-0 abo „Maly slownik gwary Gornego Slaska” (szkoda, co ino czynsc piyrszo wydani) –z 1999 – ISBN 83-910773-07, kere po mojymu, bouy dobrym poczontkiym w „pochytaniu” naszyj godki. Mozno njy bouo by zle, pokukac trocha poza rand sloskigo talyrza jynzykowego, i poprobowac to, co dlo swojigo jynzyka zrobjyli Kaszbowie. Pyrsk! Wasz Marjanek 07.09.2007 1) vide: ksionszka Maryjki Lelonek „Klachula Cila” wydanego bez Itatis w roku 2000 – ISBN 83-914403-0-3. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jontek Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.compnet.com.pl 07.09.07, 16:43 chcialoby sie pedziec: wrescie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rechtôr Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: 83.17.148.* 20.09.07, 07:50 Gibći już bych padoł: na o'statni driker! Podle tôm razôm ... szkryfta ślônskigo. Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Samoobrona Języka Śląskiego ???. 07.09.07, 17:25 jaborygyn napisał: > > Ogólnopolskie Dyktando Języka Śląskiego 2007: > > dyktando.org/?id=opis Jaborygenie, wybacz. Ale jakoś nie potrafię powstrzymać się by Cię nie zapytać, czy uważasz że zawsze cel uświęca środki. Z jednej strony uczestniczysz w dyskusji na wątku gdzie jest wyjaśniona sprawa przekłamania wokół rejestracji kodu ISO, a z drugiej strony, bezkrytycznie przynosisz linka na stronę powielającą tą nieprawdę. Jeszcze do tego wklejasz tu projekt ustawy używającej tego przekłamania zdecydowanie propagandowo na potrzeby polityczne i podpisaną przez jakieś no może niezbyt wiarygodne grono. Czy według Ciebie nie da się budować tożsamości regionalnej bez samooszukiwania? Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 07.09.07, 17:31 czy twoim zdaniem fakt, ze kilku poslow samoobrony (wsrod liczniejszego grona, mniejsza o ich proweniencje) popiera projekt nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, deprecjonuje sam pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 07.09.07, 18:13 settembrini napisał: > czy twoim zdaniem fakt, ze kilku poslow samoobrony (wsrod liczniejszego grona, > mniejsza o ich proweniencje) popiera projekt nowelizacji ustawy o mniejszościac > h > narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, deprecjonuje sam pomysl? Powiedzmy że sama lista też coś tam mówi, określa klimat ale nie o tym chciałem z Jaborygenem podyskutować. Uważam że ważniejsza w tym kontekście jest sprawa wokół tej rejestracji ISO, co do której istnieją łatwo dostępne i obiektywne materiały a z drugiej strony do mediów, w tym GW dochodzą znacznie przekłamane informacje. Choćby dziś GW znowu powtarza te przekłamanie o Bibliotece Kongresu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaborygyn Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 07.09.07, 22:58 Jou we nicym niy winowaty?! Jedyn, jedyny plac kjery znoom, to Wjyrchni Schloonzek! Jedyno Godka kjeroom rzoondza, to schloonzski jynzyk! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 07.09.07, 23:25 jaborygyn napisał: > > Jou we nicym niy winowaty?! > > Jedyn, jedyny plac kjery znoom, to Wjyrchni Schloonzek! > > Jedyno Godka kjeroom rzoondza, to schloonzski jynzyk! :-) No bardzo fajnie. Ale pozwolę sobie przypomnieć że jednak, to m.in. Ty Jaborygynie powielasz bezkrytycznie tu na forach te informacje. Nie jest Ci przykro że sprawy którymi się pasjonujesz, które uważasz za niezwykle ważne w kategoriach godności narodowościowej, poszanowania swojej historii i swojej odrębności są jak się okazuje cynicznie rozgrywane do doraźnych celów politycznych i budowane na kłamstwie? Coś tu nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.versanet.de 08.09.07, 06:19 Jo mysla synecku, co je to "problym" mjyndzy nami Slonzokami. A jak tego njy akceptujesz - to je to twoj problym. Czamu Poloki chcom wszyndzie byc te najmondrzejsze? I czamu tkajom do kozdy zupy tyn swoj zmazany paluch?? Pyrsk! Wasz Marjanek Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 09.09.07, 02:32 Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a): > Jo mysla synecku, co je to "problym" mjyndzy nami Slonzokami. A jak tego njy > akceptujesz - to je to twoj problym. A z jakiej to racji Marianie, że się spytam, jesteś łaskaw decydować o tym czy jestem Ślązakiem czy nie i kim jestem w ogóle? Już o tym za Hitlera i za Stalina urzędnicy decydowali, grzebiąc w historii mojej rodziny, na co mam papiery, to już wystarczy chyba. Odsuń się od tego, prosze uprzejmie. A problem jest bo oto poseł Szyga co pieć minut zapewniający jaki on jest prawdziwy Ślązak publicznie w sejmie powiedział: "Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W lipcu bieżącego roku Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych, największa biblioteka świata, oficjalnie uznała język śląski za język żywy, a przez to w swoich zbiorach otwarła nową podgrupę językową dla języków europejskich. Obecnie w tej instytucji można spokojnie wypożyczyć pozycje wydane po śląsku." parl.sejm.gov.pl/StenoInter5.nsf/0/0B2EC6A759EFE589C1257347003872A3/$file/46_d_ksiazka.pdf Co jest od początku do końca kłamstwem, łatwym do zweryfikowania, które najpierw puścił w obieg następny, prawdziwszy od najprawdziwszego Ślązaka, Roczniok. Całe szczęście że w sejmie nikt specjalnie nie zwrócił na to uwagi bo tam gadanie bzdur jest na porządku dziennym, ale jednak problem jest, przynajmniej dla nas. Choćby w tym poczuciu uczciwości jakoś tam jeszcze kojarzonym ze Śląskiem. Ciebie to nie rusza ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.versanet.de 11.09.07, 18:05 Przijocielu! Byc abo njy byc Slonzokiym, to njy sprawa dobrego humoru i fantazji. Bo pedzenie - ja czuje sie Slazaczka, bo urodzilam sie w Gliwicach ,- to jeszcze trocha za mauo.(nota bene rodzice tejze osoby przyszli do Gliwic z Krasnystawa (oj jaki Slask !!)by umacniac wladze ludowa) . Do tego cza trocha wjyncy. Dziecka mojigo kuzyna rodzioly sie w USA (bol tam wtedy za wykladowcy), ale njy godajom one, co som Amerykonami. Bo nawet godanie po naszymu njy jest automatycznie przepustkom do bycia Slonzokiym. Byc Slonzokiym cza odziedziczyc generacjami. A tak przi okazje. Jo jest w tym wieku, co moga pedziec, coch na wlasny skorze przezol (choc njy mom na to papiorow), jak umacniacze wladzy ludowej na kozdym kroku dowali mi do odczucio, coch je mnij warty - boch Slonzok, co u nich znaczolo Niemiec(abo Szwab, jak oni godali). Niyros- a bolo to jusz w latsch 60 - musiol ech siedziec za kara i pisac po 100 razy -"na lekcji jezyka polskiego nie bede uzywal obcych wyrazow"..., bo mi sie "wypsklo" cojsik po slonsku(a moze brzmiauo to za po njymiecku?). A to som doswiadczynia, kere ci zzaburzni "Slazacy" nie doznali. Pyrsk! Wasz Marjanek Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 12.09.07, 01:55 Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a): > Bo pedzenie - ja czuje sie Slazaczka, bo urodzilam sie w Gliwicach ,- > to jeszcze trocha za mauo.(nota bene rodzice tejze osoby przyszli do Gliwic z > Krasnystawa (oj jaki Slask !!)by umacniac wladze ludowa) . Wiesz Marianie, dziwię się że w imieniu jakiś jedynie prawdziwych Ślązaków tak segregujesz ludzi. A dziwię się tym więcej że to właśnie mieszkańcy tej ziemi doświadczyli co najmniej dwukrotnie takiej właśnie przymusowej segregacji. Kiedy to urzędnicy dyktatorskich rządów decydowali kim ktoś ma być a przede wszystkim kim mu być nie wolno. Te czasy chyba jednak się skończyły i ktoś kto całe swoje życie związał z tym regionem może go jednak uważać w pewnym sensie za swoją ojczyznę, choć go mogą na przykład sloonskie wice mało śmieszyć. No a kim może się nazywać ktoś taki jak tu dałeś przykład, skoro Ślązakiem według Ciebie nie wolno? > Bo nawet godanie po naszymu njy jest automatycznie przepustkom do bycia > Slonzokiym. Byc Slonzokiym cza odziedziczyc generacjami. Ile tych generacji według Ciebie wystarczy? Bo w ustawach norymberskich wystarczyły 3. > Jo jest w tym wieku, co moga pedziec, coch na wlasny skorze przezol (choc njy > mom na to papiorow), jak umacniacze wladzy ludowej na kozdym kroku dowali mi do > odczucio, coch je mnij warty - boch Slonzok, co u nich znaczolo Niemiec(abo > Szwab, jak oni godali). Masz rację. Były takie rzeczy, były i gorsze. Sam znałem osobę która przeszła po wojnie przez obóz w Zgodzie to już to znałem dużo wcześniej niż oficjalnie pozwolono o tym mówić. Ale pozwolę sobie przypomnieć Tobie, że Ślązacy nie byli jedynymi pokrzywdzonymi czy za Hitlera jak za Stalina i jego pogrobowców za PRL. A już z tym licytowaniem Twoich traumatycznych przeżyć szkolnych (nie umniejszając) z przeżyciami zabużan to już całkiem przegiąłeś. Zastanawiałeś się tak kiedyś, dlaczego się w ogóle na Śląsku znaleźli i dlaczego w dużej ilości ich droga wiodła przez Kazachtan i Syberię? No ale nic się nie wypowiedziałeś w głównej kwestii, a mianowicie kłamstw szerzonych publicznie przez osobników podających się za przedstawicieli Ślązaków w sprawach Śląska właśnie. Jaborygen stwierdził że to już taki los Ślązaków że ich wszyscy zawsze wycyckają, wyc...ą i tak było, jest i będzię. A Ty co powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 12.09.07, 13:57 Tak być ńy muśi, tela co to zoleży uode tych Istnych! A Uoone tak ńyrade śe nawroucajoom. :-( PS " ... wyc...ą ...", to soom Wasze suowa i Wasze ... cygaństvo?! Przigańiou kastrol gorkowi? Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 12.09.07, 17:43 w36 napisał: > Wiesz Marianie, dziwię się że w imieniu jakiś jedynie prawdziwych Ślązaków tak > segregujesz ludzi. A dziwię się tym więcej że to właśnie mieszkańcy tej ziemi > doświadczyli co najmniej dwukrotnie takiej właśnie przymusowej segregacji. Kied > y > to urzędnicy dyktatorskich rządów decydowali kim ktoś ma być a przede wszystkim > kim mu być nie wolno. ja tez sie dziwie, ze ktos sie moze w ogloe w tym wypadku dziwic. Owszem, Slazacy byli dzieleni, ale jak zauwazyles, byli dzieleni przez obcych. Wiec to chyba raczej zrozumiale, ze Slazacy nie chca obcych zapraszac do swego grona. Ba, "zapraszac", ci obcy nachalnie sami sie wpraszaja. I dlatego odnosze wrazenie, ze przyzwolenie na to, aby obcy zaczeli mowic o sobie Slazacy to kontynuacja wymazania Slazakow z istnienia. Nie udalo sie ich wszystkich wysiedlic, nie udalo spolonizowac. Sa natomiast w mniejszosci, wiec mozna pozwolic przyjednaj wiekszosci, by zaczela uzurpowac sobie prawo do nazywania sie Slazakiem i w ten sposob wprowadzic nowa definicje Slazaka - Polaka. > Te czasy chyba jednak się skończyły i ktoś kto całe swoje > życie związał z tym regionem może go jednak uważać w pewnym sensie za swoją > ojczyznę, choć go mogą na przykład sloonskie wice mało śmieszyć. mieszasz pojecia. To ze ktos uwaza - jak powiedziales - w pewnym sensie Slask za swoja ojczyzne, nie oznacza ze jest Slazakiem. Amerykanin uwaza USA za swoja ojczyzna, ale nie jest Indianinem. Wiecej, gdyby sie zaczal uwazac za Indianina, wysmialby go caly swiat. Ktos, kto mieszka od kilku pokolen w Australii, moze uwazac Australie za swoja ojczyzne, ale NIGDY nie bedzie Aborygenem. Nawet gdyby zyl przez pokolenia 1000lat! Ze Slaskiem i Slazakami jest analogicznie. > No a kim może się nazywać ktoś taki jak tu dałeś przykład, skoro Ślązakiem > według Ciebie nie wolno? a kim sie ma nazywac mieszkaniec Ameryki czy Australii, skoro nie moga byc Indianinami, Aborygenami? > Ile tych generacji według Ciebie wystarczy? Bo w ustawach norymberskich > wystarczyły 3. czy 3 pokolenia wystarcza by byc Indianinem? > No ale nic się nie wypowiedziałeś w głównej kwestii, a mianowicie kłamstw > szerzonych publicznie przez osobników podających się za przedstawicieli Ślązakó > w > w sprawach Śląska właśnie. choc nie pisales tego do mnie, to pozwole sobie odpowiedziec. Powiem tak, Polacy przez dziesięciolecia publicznie szerzyli klamstwa na temat Slaska i Slazakow. Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek byla jakas publiczna konferencja czy oswiadczenie, ze np jakies tresci (np. zabory Slaska, rzekoma ponad 600letnia tesknota wszystkich Slazakow za polska "macierza" itd.) byly klamstwem. Wiecej, wiele z tych klamstw bezczelnie powtarza sie po dzis dzien a niektorzy mieszkaja z blotem kazdego kto im te klamstwo wypomni. I choc nie chcialabym aby Slazacy budowali swoja kulture i tozsamosc poprzez klamstwo, to jednak w tym przypadku nie widze powodu do jakiegos ubolewania. Poza tym podanie takiej informacji swietnie pokazuje jakimi ludzmi sa Polacy. Komantarze (nie tylko Gazeta, tez onet, itd.) "Amerykanie sa gupi", "slaski nigdy nie bedzie jezykiem" przedstawia raczej Polakow jako zacieklych szowinistow, rasistow, bufonow, megalomanow itd. Choc jestem za tym, by mowic prawde, to jednak odnosze wrazenie, ze wysilanie sie przed takimi na prawde to jak rzucanie perel przed wieprze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inwyntura Remanenty polskie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 22:04 :... przedstawia raczej Polakow jako zacieklych szowinistow, rasistow, bufonow, megalomanow itd." Soom tyż prawi Poloucy, kjerzi uostrzegajoom przed "patryjotyzmusym" lepszych Poloukoov. Ntp. Tomasz Żuradzki: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4393674.html Taki "patriotyzm" nie ma żadnego uzasadnienia moralnego! Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: Remanenty polskie. 13.09.07, 12:40 tak, wiem ze sa tacy Polacy, ale niestety, odnosze wrazenie ze jest ich coraz mniej. Z reszta ponizszy link linker to potwierdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linker Obrona tożsamości śląskiej. IP: 83.17.148.* 13.09.07, 10:22 Cego Poloucy Noom tak zowiszczoom? Pragliwe soom bycio cuzamyn?! Tuplikujoom to we svojym texcie - "Polacy czują głód wspólnoty" - prof. Janusz Czapiński: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4476505.html Bjydoki Poloki. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: Obrona tożsamości śląskiej. 13.09.07, 12:41 ciekawy tekst. Tyle, ze dla mnie slowo "obcy" ma troche inne znaczenie niz w tym artykule, bo nie wyobrazam sobie, by kogos nie szanowac tylko dlatego, ze jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślepy pips Re: Obrona tożsamości śląskiej. IP: 83.17.148.* 13.09.07, 14:17 Ale Polok to śćić poradzi?! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 14.09.07, 05:31 anita58 napisała: > mieszasz pojecia. Zgoda. Po prostu różnimy się tym co dokładnie rozumiemy pod słowem Ślązak. Ale przecież tak nawiasem mówiąc, jest to pojęcie raczej dość ogólne, tak szerokie jak szeroki jest Śląsk. A i Ty, i ja je w tej dyskusji bardzo zawężamy i rozmijamy się z naszymi definicjami. Tyle że nie widzę potrzeby wyrażania przez Ciebie zaniepokojenia czy może nawet wzburzenia że nazywanie w pewnych kontekstach Ślązakami ludzi, których z różnych historycznych powodów związali swój los na całe życie ze Śląskiem i jest w końcu ich jedyną małą ojczyzną, za jakieś celowe prześladowanie tych nazwijmy konkretniej, rodowitych Ślązaków. A odrębność Ślązaków według Twojej definicji jest oczywista, wynikająca przecież nie tyle z nazwy co głównie kultywowanych obyczajów, języka, przeżytej historii itd. . I tego przecież nikt nie neguje. Po prostu na Śląsku mieszkają obok siebie ludzie pochodzący z różnych stron i to nie tylko od tych powiedzmy kilkudziesięciu lat ale od wieków. No i przy takiej znacznej migracji porównywanie Ślązaków do Indian czy Aborygenów jest całkowicie nietrafne. Odrębność, którą widzimy ma inne przyczyny i charakter. > Wiec to chyba raczej zrozumiale, ze Slazacy nie chca > obcych zapraszac do swego grona. Ba, "zapraszac", ci obcy nachalnie > sami sie wpraszaja. Hmmm... Przykro mi widzieć takie opinie wychodzące z pod klawiatury osoby jak widzę z innych Twoich wypowiedzi na forach, o szerokich horyzontach myślowych. Mam jednak nadzieję że kiedy wychodzisz z domu to nie wygłaszasz tego w twarz każdej napotkanej osobie na ulicy, mieszkającej na Śląsku a nie uprawnionej według Ciebie do uznania Śląska w jakimś stopniu swoją ojczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 14.09.07, 08:24 w36 napisał: "Po prostu różnimy się tym co dokładnie rozumiemy pod słowem Ślązak. Ale przecież tak nawiasem mówiąc, jest to pojęcie raczej dość ogólne, tak szerokie jak szeroki jest Śląsk. A i Ty, i ja je w tej dyskusji bardzo zawężamy i rozmijamy się z naszymi definicjami. Tyle że nie widzę potrzeby wyrażania przez Ciebie zaniepokojenia czy może nawet wzburzenia że nazywanie w pewnych kontekstach Ślązakami ludzi, których z różnych historycznych powodów związali swój los na całe życie ze Śląskiem i jest w końcu ich jedyną małą ojczyzną, za jakieś celowe prześladowanie tych nazwijmy konkretniej, rodowitych Ślązaków. A odrębność Ślązaków według Twojej definicji jest oczywista, wynikająca przecież nie tyle z nazwy co głównie kultywowanych obyczajów, języka, przeżytej historii itd. . I tego przecież nikt nie neguje. Po prostu na Śląsku mieszkają obok siebie ludzie pochodzący z różnych stron i to nie tylko od tych powiedzmy kilkudziesięciu lat ale od wieków. No i przy takiej znacznej migracji porównywanie Ślązaków do Indian czy Aborygenów jest całkowicie nietrafne. Odrębność, którą widzimy ma inne przyczyny i charakter." Coby Woom uodpedziec', to trza by spoomniec' Wan'kowy buch - "Finis Silesiae": www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,323319.html;jsessionid=74C0CE021332069FFDFDB3F11941533E.LB1? gclid=CKuI0cGmwo4CFQxWZwodIGevAQ I padac', co Schloonzskos' to bogajstvo, po kjere wjela s'iyngauo, a niywjela je erbuo. Bo to tak po Prowdzie je sztandard Czuowjeczyn'stva, do kjerego tak niywjela dorosto. Bez to tak Nous już je mauo! I we tym pojmowaniu, soom Ma schloonzkyma "Indijanerooma" lebo "Aborygynooma". Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 15.09.07, 01:40 jaborygyn napisał: > I padac', co Schloonzskos' to bogajstvo, po kjere wjela s'iyngauo, > a niywjela je erbuo. > > Bo to tak po Prowdzie je sztandard Czuowjeczyn'stva, do kjerego tak > niywjela dorosto. Bez to tak Nous już je mauo! > > I we tym pojmowaniu, soom Ma schloonzkyma "Indijanerooma" > lebo "Aborygynooma". No możliwe że coś wtym jest. Ale te bardzo wzniosłe hasła, podobnie jak inne, bywają niestety, czasem mniej, czasem bardziej, oderwane od rzeczywistości. A o tą rzeczywistość tu chodzi. Ciąglę chciał bym się w końcu cokolwiek dowiedzieć w bardzo konkretnej sprawie. Co jest z tym kłamstwem o rejestracji w Bibliotece Kongresu języka śląskiego i niby wynikających z tego skutkach. A kłamstwo żyje sobie swoim życiem. Powtarzają je publicznie niby jacyś naukowcy, grupa posłow z sejmu o dziwnym składzie. Pojawiają się też przy nim nazwiska jakiś niby autorytetów od spraw śląskich, jakiś Adamus, Kamusella, Syniawa itd. . Dlaczego po wielkim hura, nikt nie chce o tym nawet rozmawiać i to nawet z grupy ludzi zdeklarowanych w umiłowaniu śląskości. Dlaczego choćby w tym wątku jest te ciągłe uciekanie w dygresje, spory definicyjne ale nic niestety o meritum. Czy mógłbyś jednak już bez sięgania po wielkie hasła, spróbować coś konkretnego o sprawie tego kłamstwa powiedzieć Jaborygenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 11:14 Soomes'cie niy cytate cy co? Wjes'c', kjero nadleciaua, booua Noom dano tako: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=14341949&a=66585597 Co wjyncy Woom potrza? Cego jesce niy pojmyjecie? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 15.09.07, 17:25 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > Co wjyncy Woom potrza? Cego jesce niy pojmyjecie? No i co z tego, Jaborygenie? To co pokazujesz pisałeś w lipcu. I na prawdę nie podejrzewam Ciebie że byłeś wtedy świadomy tego oszustwa, bo przecież także liczni dziennikarze, w tym z Wyborczej dali się na to nabrać. Ale teraz już przecież wiesz że z tą Biblioteką Kongresu to kłamstwo, wie także coraz więcej ludzi. Co gorsze robi się z tego brudną politykę i to wszystko na konto Slązaków. Miałem wrażenie że skoro jesteś tak aktywnie i z zamiłowaniem, zaangażowany na forach w propagowaniu spraw związanych ze śląskimi gwarami, to tym bardziej będzie Tobie zależało by w tej sprawie nie było jakiś kłamstw i obłudy. A Ty już mając świadomość że Roczniok i za nim inni skłamali dalej aktywnie to roznosisz. Tego właśnie jakoś nie rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 21:59 A we cym to Roczniok i reszta scyganiyli? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 16.09.07, 03:56 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > A we cym to Roczniok i reszta scyganiyli? Chyba trochę późno się pytasz? A przecież to Ty zabierałeś głos w dyskusji dotyczącej sprawy tego przekłamania pod postem Hermanna piątego w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=66590840 Założyłem po prostu, że czytasz wątki w których sam zabierasz głos i z tego wyciągnąłem wniosek że wiesz że rejestracja języka śląskiego przez Bibliotekę Kongresu nie miała w ogóle miejsca. No i że wszystkie fałszywie rozpowszechniane implikacje tego faktu również są nieprawdziwe. Jeśli coś jest jeszcze nie jasne to napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 13:24 A co uoznaczou by nadesuany plik pod Adobe Readerym pod tytuoom: "ISO 639-3 Change Reqests Series 2006 Summary of Outcomes Joan Spanne (SIL International), ISO 639-3 Registrar, 18 July 2007" kaj na 4-ty zajcie we tabuli pod tytuoom: "Entirely new code elements" We raji: Change Request Number moomy: 2006-106 We raji: Identifier moomy: szl We raji: New language name moomy: Silesian We raji: Outcome moomy: Adopted We raji: Oversight Agency moomy: SIL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 13:45 Tu mocie adressa do tygo plika, bo`ch go teroski i we necu nojd: www.sil.org/iso639%2D3/cr_files/639-3_ChangeRequests_2006_Summary3.pdf S'cic' Istne reszpektujoom Prawiduo, co wprzodzi powjadoomjany je tyn, kjery mo we tymu interesa, a dziepjyro niyskorzi - couko reszta? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 16.09.07, 19:27 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > Tu mocie adressa do tygo plika, bo`ch go teroski i we necu nojd: > > www.sil.org/iso639%2D3/cr_files/639-3_ChangeRequests_2006_Summary3.pdf > W tym pliku jest tylko zbiorczy raport o rejestracjach kodów językowych za zeszły rok. Myślę że raczej chodzi Tobie o ten plik: www.sil.org/iso639-3/cr_files/2006-106_szl.pdf w całości dotyczący rejestracji języka śląskiego. Nawiasem mówiąc to Ty rozklejałeś od lipca ten właśnie link po forach, kopiując wiadomość podpisaną przez Rocznioka. Wynika z niego wyraźnie że zarejestrowano 18.7.2007 indywidualny kod ISO 639-3 "szl" w instytucji SIL (Summer Institute of Linguistics). Jak można się dowiedzieć na stronach tej instytucji, lista kodów ISO 639-3 jest bardzo dużą (może 7000) listą jakichkolwiek znanych języków, obojętnie czy używanych teraz czy w starożytności. Są tam też języki całkiem sztuczne, np. klingoński stworzony dla potrzeb filmu "Star treek". Z tej listy nie wynika jakiś specjalny prestiż czy stosowalność, potwierdza ona tylko fakt że jakiś język da się opisać. W przeciwieństwie do tego istnieje znacznie mniejsza kategoria kodów ISO 639-2, którego rejestracją zajmuje się właśnie Bibliteka Kongresu. Kryteria przyznawania tego kodu są znacznie bardziej rygorystyczne ale też służy on już konkretnie w różnorodnych zastosowaniach np. w katalogach biblitecznych, w indeksowaniu cytowań, źródeł dla publikacji naukowych itp. . W tej kategorii znajdują się na przykład języki polski i kaszubski. Ale nie ma na pewno śląskiego, jak łatwo się można przekonać sprawdzając to bezpośrednio w bazie Bibliteki Kongresu. Nie ma go zresztą sensu tam szukać bo jasno widzimy z dostępnych dokumentów że Roczniok wnioskował do SIL o kategorię ISO 639-3. Szukając analogii w życiu, można by tą całą sprawę ze śląskim porównać na przykład do przedsiębiorcy chwalącego się otrzymaniem certyfikatu jakości a w dowodzie na to wymachującym zaświadczeniem o przyznaniu NIP czy REGON. Widzisz z tego Jaborygenie że można nazywać wiadomość o rejestracji języka śląskiego w Bibliotece Kongresu i dalsze oparte o to wywody, po prostu kłamstwem. A najbadziej żałosnym w tej sprawie jest fakt udziału jakiś autorytetów od języków, w tym dr. Wicherkiewicza, który kompromituje się jako autorytet naukowy publicznie wykazując niewiedzę w sprawach tak fundamentalnych jak systemy klasyfikacji języków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 20:37 Mje barz'i pasuje analogijo mjyndza poczyn'ciym a narodzinami! :-) Uoficyjalne poczyn'c'e nastoompjoouo. A cy sie co ze tego "wykluje" ... uoboczyma? Zas' co do qulitowych systymoov, to trza Woom je wjejdziyc', co na to coby uoone istniauy we firmje, niy potrza rzoudnygo na to ... certyfikata! Ze Jynzykooma podle Mje, je tako samo. Niy trza Jym żodnych certyfikatoov! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 17.09.07, 00:22 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > Zas' co do qulitowych systymoov, to trza Woom je wjejdziyc', co na > to coby uoone istniauy we firmje, niy potrza rzoudnygo na to ... > certyfikata! > Obawiam że się nie zrozumieliśmy. Użyłem tego porównania z certyfikatem i nipem tylko dla zilustrowania istoty oszustwa Rocznioka i jego ekipy w sprawie tej biblioteki. Jeśli Tobie coś to pomieszało to przepraszam. Ale dalej jakoś widzę że nie chcesz się wypowiadać w kwestii tego kłamstwa pomimo tego że aktywnie je rozpowszechniałeś, oczywiście jak się domyślam, nieświadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 17.09.07, 07:40 Jou by tak gibko niy wyrokowou?! Możno niykjere uno myni wjoom, niz'li Istne? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 18.09.07, 02:32 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > Jou by tak gibko niy wyrokowou?! > > Możno niykjere uno myni wjoom, niz'li Istne? Kto jak kto, ale chyba tu raczej Biblioteka Kongresu a nie Roczniok i Szyga powinna wiedzieć lepiej co sama rejestruje. Tu masz Jaborygenie prosto z Bibliteki Kongresu listę wszystkich zmian w rejestracji kodów języków od 1989 roku do sierpnia tego roku: www.loc.gov/standards/iso639-2/php/code_changes.php tu masz całą aktualną listę kodów ISO 639-2 zarejestrowanych w Bibliotece Kongresu: www.loc.gov/standards/iso639-2/php/code_list.php Pokaż mi proszę gdzie widzisz w tych dokumentach by w lipcu albo nawet kiedykolwiek Roczniok coś zarejestrował w Bibliotece Kongresu. Jeśli ktoś tu kłamie to chyba nie Amerykanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 18.09.07, 09:54 Co Wy Jym tu ban'dziyjc'y dwojka naciepowac' (2=II DVL?), przeca Uoone vszysky soom ze III-kooma?! I tak uostauy do terozka. Jak sie namys'loom, to banoom możno wziynte wyżi? PS Przeca to soom coukym uoztomajte kategoryje Godek?! Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 19.09.07, 02:36 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > Co Wy Jym tu ban'dziyjc'y dwojka naciepowac' (2=II DVL?), > przeca Uoone vszysky soom ze III-kooma?! > > I tak uostauy do terozka. Jaborygenie. Volkslistę już dawno znieśli ;) Mówimy o kodach ISO, a to całkiem co innego. Podziwiam Twoją determinację w uciekaniu od tematu kłamstwa jakiego ewidentnie dopuścił się Roczniok. Inne osoby tak mocno deklarujące przywiązanie i zainteresowanie sprawami śląskiej mowy też jakoś wszystkie pochowały głowy w piasek. A robi się smród, tym razem z Szygą, mającym udział w publicznym rozpowszechnianiu tego kłamstwa z Biblioteką Kongresu. Chodzi o tą ustawę, którą tak reklamowałeś Jaborygenie po forach: miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4500467.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 19.09.07, 09:06 Guosicie: " Volkslistę już dawno znieśli ;) Mówimy o kodach ISO, a to całkiem co innego." Tak Woom siy możno yno zdo?! Bo pojakymu "nds" (Niederschlesien) je uode 31.05.2000 goda na ISO 639-2, a "szl" ceko na cyjas' uaska we ISO 639-3? Cy kej by Goudka guoszoono booua ntp. za "obs" (Oberschlesien) to nojdua by sie już na ... dwoojce (ISO 639-2)? Fto to zortuje i podle jakigo mustra? Jaki "...listy" lebo zauooncznika do polski Ustawy? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 21.09.07, 09:38 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > Bo pojakymu "nds" (Niederschlesien) je uode 31.05.2000 goda na > ISO 639-2, a "szl" ceko na cyjas' uaska we ISO 639-3? Kod "nds" nie ma w ogóle nic wspólnego ze Śląskiem, Jaborygenie. Tak na oko to widzę że to jakiś stary dialekt używany kiedyś na obszarze powiedzmy byłego DDR. Może pozostało w nim bogate piśmiennictwo to się znalazł w ISO 639-2. Tu masz zresztą jego dokładniejszy opis: www.ethnologue.com/show_language.asp?code=nds Ze śląskich akcentów na liście kodów warto może wspomnieć kod ISO 639-3 "sli", Lower Schlesisch. Jednak jest on zaznaczony jako prawie wymarły. www.ethnologue.com/show_language.asp?code=sli Ciekawostką w tym opisie jest uwaga że jest on różny od Górnośląskiego. Czyli w kodach ISO był już ślad na temat śląskiej gotki. > Fto to zortuje i podle jakigo mustra? Filozofie nadawania kodów i kategorii są dość jasno wyłożone przez instytucje je nadające. Jak pisze SIL na swojej stronie, kod ISO 639-3 jest próbą wyliczenia jak największej ilości języków obojętnie czy głownych czy pomniejszych, kiedykolwiek istniejących. Za to ISO 639-1 i ISO 639-2 skupiają się na głównych światowych językach, które najczęściej są reprezentowane w światowej literaturze. Widzisz z tego Jaborygenie że kategoria kodu nie jest związana z zasięgiem języka, ilością ludzi nim się posługujących. Ale zależy przede wszystkim od ilości zasobów literatury i jej udziałem w literaturze światowej. A tak prawdę mówiąc literaturę po śląsku mamy dość śladową. Ślązacy korzystali przecież głównie z literatury po polsku czy niemiecku. Pisarze śląscy też głównie z tych języków korzystali. Zresztą sam wiesz dobrze że właściwie śląski pisany rodzi się właśnie teraz, na naszych oczach, od uzgadniania pisowni. Czyli prosto mówiąc, nie jest żodno gańba że śląskiego nie ma w dwójce. Gańba to jest z tego że takie co godali że som ślązoki, publicznie scyganili że śląski tam we dwójce jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 20:56 Na terynie downy DDR tyż leży kawaloontek Schloonzska. :-) A co do registrjyrowanio Schloonzskich Godek, to terozki sie pokozauo, co kody erbli My tuplowanie?! Jedyn przed Nieder-, a drugi przed Ober- Schlesien Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 23.09.07, 21:47 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > Na terynie downy DDR tyż leży kawaloontek Schloonzska. :-) Tyż prowda :) > A co do registrjyrowanio Schloonzskich Godek, to terozki sie > pokozauo, co kody erbli My tuplowanie?! > > Jedyn przed Nieder-, a drugi przed Ober- Schlesien W tym problem że żadnego oberschlesisch w ISO nie ma Jaborygenie. Teraz są w ISO 639-3 dwa kody śląskie: dolnośląski (sli), będący wyraźnie odmianą niemieckiego używaną przed wojną na niemieckim śląsku (np. Wrocław, Jelenia Góra) i śląski(szl), roczniokowy. Wygląda to nieco bez sensu, jakbyśmy rościli sobie prawo do całej mowy używanej na całym Śląsku. A tu chyba nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 24.09.07, 14:21 A Woom siy zdowo, co Przesiyka zouwdy Naszych Ludzioov i Jejich Goudka uozdzielaua? Uozdzieloouy je wredne nacyjoonalizmuse XIX i XX stolecio. Tam kaj jednych boouo kans, drugich możno yno z'dziybecko, tam kaj zas' tych pjyrszych niy starczauo, tych drugich boouo nade mjara?! Ale ze Sia goudali. I tak je do terouzka! Naukovce napoczynajoom sie tero brac' za goornoschloonzski kryjoul german'sko-suowjan'ski, kjery siy już yno ... we sztadach na OS uostou! Tu przeca industrijalno rewolucyjo, goornoschloonzsky pospoolstvo ze wsioov i Fachmanoov ze Mjymcoov, do Przijoucielstva prziwjoodua! To jak siy we uoożku mjauy dogodac'? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 24.09.07, 23:18 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > A Woom siy zdowo, co Przesiyka zouwdy Naszych Ludzioov i Jejich > Goudka uozdzielaua? > > Uozdzieloouy je wredne nacyjoonalizmuse XIX i XX stolecio. > Masz rację Jaborygenie. Zasięg języka nie wyznaczały granice państwowe, zresztą dość ruchome jak chodzi o śląsk. Ale mi chodzi konkretnie o ten język dolnośląski (sil) w którym Gerhart Hauptmann napisał pierwotną wersję dramatu "Die Weber". Raczej nie powiedziałbym że ma on dużo wspólnego z tym co my teraz rozumiemy jako język czy dialekty śląskie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 25.09.07, 07:56 "De Waber" po slasku, natomiast trzeba pamietac o tym, ze miedzy slaskim Hauptmanna a slaskim obecnie uzywanym na Gornym Slaskim byla mniejsza roznica, niz miedzy niektorymi dialektami jezyka chinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 25.09.07, 11:00 Jeżeli to jest "de Waber", to jest to śląski dialekt z grupy niemieckich (sli), natomiast osobną sprawą jest występowanie - także na Dolnym Śląsku - śląskiego dialektu słowiańskiego, języka Henryka Brodatego, którego materialnym śladem jest słownik Baltazara Działasa. Ten ostatni dialekt wykazuje bardzo głębokie pokrewieństwo z godką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 25.09.07, 11:53 Przeca we douwnych latach, uode jedny wsie do drugi wsie, uode jednygo sztada do drugigo sztada, uozcioongauy siy jynzykowe continuua? Bo ludzia przeca musiauy ze sia jakosik goudac'? Niyrouz, inaksze continuum boouo uozcioongnioone po vsiach, a inaksze po sztadach! :-) A we podegrodziach, mjyndza gyszefciorzooma a tymi co prziszli ku niym nakupic', we pokrojcowanych Familijach, ... cym siy prawjoouo douwni ale i terouzki? Kryjoulooma! Kej Kmjec' prziwjoonzany boou do ziymje, to znou yno goudki soomsiadoov ze wsie zza lasa i ze wsie zza wody! I tak siy jejich mowa polekus'ku sroownowaua. Dziepjyro potym, naciepnioone granice, wojny, wypyndzynia, nadeszue uosadniki i ... jynzykoznavce, napoczuy continuua te tajlowac' podle roztomajtych cajchoov i interese! Po jednym uostaua jakosik materyjo we szkryftach, po inszych yno to, co spamjyntane boouo ze Oouminego szeptanio do ucha za modu. :-) Mjauo by jedne i drugy kajs' przepas'? Pojakymu? Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 25.09.07, 16:51 Chyba nie uwazasz, ze ten slowianski dialekt nagle wyszedl z uzycia. Tak jak gornoslaski ewoluowal orbitowal z bardziej slowianskiego w bardziej germanski i odwrotnie, tyle ze w koncu na stale wyorbitowal z tego cyklu, bo tak zdecydowali uzytkownicy, potomkowie poddanych Henryka Brodatego. A gdyby Niemcy wygraly wojne, gornoslaski bylby klasyfikowany jako dialekt jezyka niemieckiego. Proponuje poczytac Kamuselle, dosc czytelnie to wyklarowal: www.makama.osdw.pl/ksiazka/Kamusella-Tomasz/Schlonzska-mowa,makamEJZSHUHK;jsessionid=9FA12D5F5DC6A2695D3394C01103B46A Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 25.09.07, 21:37 arnold7 napisał: > Chyba nie uwazasz, ze ten slowianski dialekt nagle wyszedl z uzycia. Podchwytliwe pytanie?:) Uważam, że wyszedł z użycia, aczkolwiek nie nagle, bo nagle mógłby tylko na skutek kataklizmu. > Tak jak gornoslaski ewoluowal orbitowal z bardziej slowianskiego w bardziej germanski i > odwrotnie, tyle ze w koncu na stale wyorbitowal z tego cyklu, bo tak zdecydowal > i > uzytkownicy, potomkowie poddanych Henryka Brodatego. :)) Tak jak w przypadku większości wymarłych języków, potencjalni użytkownicy pod presją otoczenia (to określenie nie ma zabarwienia pejoratywnego) przechodzili na inny język, a użytkowników starego języka było coraz mniej. Aż ostatni Mohikanie wymarli:) Tak jak wymarły języki Prusów, Jaćwingów, Słowińców, Słowian Połabskich.. A ewolucja słowiańsko-germańska to moim zdaniem bajka (odróżniam przejmowanie słów od przekształcania się języka, zwłaszcza pod względem gramatycznym). Zobacz sobie międzynarodowy opis "dialektu Hauptmanna": www.ethnologue.com/show_language.asp?code=sli > A gdyby Niemcy wygraly wojne, gornoslaski bylby klasyfikowany jako dialekt > jezyka niemieckiego. Tak, bo upowszechniłby się niemiecki dialekt śląski, tylko z godki nic by nie zostało.. Ale wtedy Twój odpowiednik walczyłby werbalnie z niemieckim okupantem:) nie pozwalającym na używanie języka ojców, czyli Wasserpolnisch A w ogóle to się robi temat na osobny wątek:) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 25.09.07, 21:37 arnold7 napisał: > "De Waber" po slasku, natomiast trzeba pamietac o tym, ze miedzy slaskim > Hauptmanna a slaskim obecnie uzywanym na Gornym Slaskim byla mniejsza roznica, > niz miedzy niektorymi dialektami jezyka chinskiego. Niestety nie siędzę głęboko w temacie dialektów chińskich i mi Twoja analogia mało mówi, to się chcę dopytać. To jak to jest w końcu z tym językiem u Hauptmanna w Die Weber? Czy można go w ogóle nazwać słowiańskim dialektem śląskim? Czy raczej jest dialektem niemieckiego używanym na dolnym Śląsku niezależnie od dialektów słowiańskich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 26.09.07, 13:58 We septymbrowym, siedmym noomerze Roczniokowygo pisma - „ŚLŮNSKO NACYJO”, we artiklu: „Ślůnskij gotce nadano kod ISO – co to oznacza?” Tomasz Kamusella mjyndza inszyma naszkryflali: „ (...) Zapewne jeżeli będą się nadal ukazywały wydawnictwa w języku śląskim, to należy liczyć na uwzględnienie kodu śląszczyzny szl również w normie ISO 639-2, a także na wpisanie tego języka przynajmniej pod kod grupowy sla w systemie MARC (o ile ta norma zostanie zachowana). W tym celu należałoby opatrywać takie wydawnictwa informacją w języku angielskim o tym, iż są w języku śląskim. Tym to sposobem wydawnictwa te, jak i sam język, staną się lepiej zauważalne na niwie międzynarodowej. Gdy do tego dojdzie to państwu polskiemu coraz trudniej będzie zaprzeczać faktowi istnienia języka śląskiego, potwierdzonemu przez spis, statystykę, publikacje oraz międzynarodowe uznanie w ramach normy ISO 639.” Kaj tu je przipisowane bez Wous Istnym, uoszkliwstwo i cyganiyniy za rajoom? Kej Wasze, polske politykjery cyganioom Uobywateloov kożdego dnia, to potym siy uo tymu prawi, co to boou „skrót myślowy”! :-) A kej te same polske „pismoki” taki „skrót myślowy”, chocia pewnikym niy zamjyrzoony, zastosujoom we szloonzski sprawje, to to je cygan’stvo pounoom gymboom, ja?! :-( Widza co i Woom z’dziybko dobry wole by siy, wzglyndym Szloonzoukoov, ... przidauo? Chocia uostatkym cosik wymjynkouciy?! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 26.09.07, 10:32 "w36" padajoom: "A najbadziej żałosnym w tej sprawie jest fakt udziału jakiś autorytetów od języków, w tym dr. Wicherkiewicza, który kompromituje się jako autorytet naukowy publicznie wykazując niewiedzę w sprawach tak fundamentalnych jak systemy klasyfikacji języków." Gibko tu wyrokujecie? Aże strach by boouo siy Waszym soondoom poddowac'! Jou dr Tomasza Wicherkiewicza moom w srogi zocy. A to skiż tygo, co byli Uooni jednymi z pjyrszych mjyndza Poloukooma, kjerzi pojyni potrzeba stvorzynio - Unii Języków Regionalnych i Mniejszościowych w Polsce (angielski skrót PolBLUL). Ze douwnych lout uostaua mi sie y-milka, kjero Woom terozki przed uoczy dowoom: " PolBLUL już oficjalnie w EBLUL 17 stycznia 2004 r. Unia Języków Regionalnych i Mniejszościowych w Polsce (angielski skrót PolBLUL) została oficjalnie uznana za polski komitet krajowy EBLUL (European Bureau for Lesser-Used Languages - Unia Języków Rzadziej Używanych). Polska jest pierwszym krajem wśród państw wstępujących do Unii Europejskiej, w którym takie struktury powstały. UJRiMP utworzono 13 grudnia 2003 r. w Gdańsku. Jako „krajowy komitetem członkowskim” (Member State Committee) w strukturach EBLUL jest jednostką autonomiczną, działającą na zasadach prawnych określonych dla stowarzyszeń w Polsce. Prezes UJRiMP – dr Tomasz Wicherkiewicz, może już uczestniczyć w pracach Rady EBLUL jako reprezentant komitetu cieszącego się pełnymi prawami członkowskimi. Dzięki temu UJRiMP będzie współtworzył politykę EBLUL względem organów Wspólnot Europejskich i władz krajowych. Wśród założycieli PolBLUL znalazli się przedstawiciele języków: kaszubski, karaimski, litewski, łemkowski/rusiński, niemiecki, romani, rosyjski, ślaski, ukraiński. Poza wyżej wyszczególnionymi językami chronionymi i promowanymi będą jeszcze: białoruski, czeski, hebrajski, jidisz, ormiański, słowacki, wilamowicki. W krajach Unii Europejskiej około 10% obywateli używa innego języka w domu niż język oficjalny państwa. Sekretarz PolBLUL Łukasz Grzędzicki Tel. 0 501 766 579 " To mjyndza inszyma ty Unije staraniym, dzisiejszy rezultata moomy! Co, jako tu pokazujeciy, Wous to vcale niy raduje?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 26.09.07, 10:40 "w36" padajoom: "A najbadziej żałosnym w tej sprawie jest fakt udziału jakiś autorytetów od języków, w tym dr. Wicherkiewicza, który kompromituje się jako autorytet naukowy publicznie wykazując niewiedzę w sprawach tak fundamentalnych jak systemy klasyfikacji języków." Gibko tu wyrokujecie? Aże strach by boouo siy Waszym soondoom poddowac'?! Jou dr Tomasza Wicherkiewicza moom w srogi zocy. A to skiż tygo, co byli Uooni jednymi z pjyrszych mjyndza Poloukooma, kjerzi pojyni potrzeba stvorzynio - Unii Języków Regionalnych i Mniejszościowych w Polsce (angielski skrót PolBLUL). Ze douwnych lout uostaua mi sie y-milka, kjero Woom terozki przed uoczy dowoom: " PolBLUL już oficjalnie w EBLUL 17 stycznia 2004 r. Unia Języków Regionalnych i Mniejszościowych w Polsce (angielski skrót PolBLUL) została oficjalnie uznana za polski komitet krajowy EBLUL (European Bureau for Lesser-Used Languages - Unia Języków Rzadziej Używanych). Polska jest pierwszym krajem wśród państw wstępujących do Unii Europejskiej, w którym takie struktury powstały. UJRiMP utworzono 13 grudnia 2003 r. w Gdańsku. Jako „krajowy komitetem członkowskim” (Member State Committee) w strukturach EBLUL jest jednostką autonomiczną, działającą na zasadach prawnych określonych dla stowarzyszeń w Polsce. Prezes UJRiMP – dr Tomasz Wicherkiewicz, może już uczestniczyć w pracach Rady EBLUL jako reprezentant komitetu cieszącego się pełnymi prawami członkowskimi. Dzięki temu UJRiMP będzie współtworzył politykę EBLUL względem organów Wspólnot Europejskich i władz krajowych. Wśród założycieli PolBLUL znalazli się przedstawiciele języków: kaszubski, karaimski, litewski, łemkowski/rusiński, niemiecki, romani, rosyjski, ślaski, ukraiński. Poza wyżej wyszczególnionymi językami chronionymi i promowanymi będą jeszcze: białoruski, czeski, hebrajski, jidisz, ormiański, słowacki, wilamowicki. W krajach Unii Europejskiej około 10% obywateli używa innego języka w domu niż język oficjalny państwa. Sekretarz PolBLUL Łukasz Grzędzicki Tel. 0 501 766 579 " To mjyndza inszyma ty Unije staraniym, dzisiejszy rezultata moomy! Co, jako tu pokazujeciy, Wous to vcale niy raduje?! Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 27.09.07, 01:10 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > Jou dr Tomasza Wicherkiewicza moom w srogi zocy. > > A to skiż tygo, co byli Uooni jednymi z pjyrszych mjyndza > Poloukooma, kjerzi pojyni potrzeba stvorzynio - Unii Języków > Regionalnych i Mniejszościowych w Polsce (angielski skrót PolBLUL). Wicherkiewicz, wybacz, nie jest dla mnie jakimś autorytetem skoro wygadywał za Roczniokiem te bzdury o rejestracji śląskiego w Bibliotece Kongresu. Albo facet nie zna się na tym o czym mówi albo kłamie w żywe oczy. Dlatego też te informacje o PolBLUL czy inne pochodzące z kręgu znajomych Rocznioka też dla mnie nie są miarodajne. Mogą być przecież tak samo kłamliwe jak te z tą Biblioteką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaborygyn Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 27.09.07, 07:21 Vszysky siy ze Prowdoom uozmijajoom, yno niy Wy? Żodyn przed Wous niy je Autorytetym, bo soomes'cie niym yno Wy? Abo? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 27.09.07, 23:17 Gość portalu: jaborygyn napisał(a): > > Vszysky siy ze Prowdoom uozmijajoom, yno niy Wy? > Żodyn przed Wous niy je Autorytetym, bo soomes'cie niym yno Wy? > Abo? > :-) Nie jestem pewien czy Ciebie dobrze rozumiem. Czy według Ciebie kłamstwa Rocznioka, Szygi, Wicherkiewicza w sprawach języka śląskiego są usprawiedliwione bo są odwetem za inne kłamstwa? Co to za dziwaczna etyka? Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 28.09.07, 03:04 w36 napisał: Czy według Ciebie kłamstwa > Rocznioka, Szygi, Wicherkiewicza w sprawach języka śląskiego są usprawiedliwion > e > bo są odwetem za inne kłamstwa? Co to za dziwaczna etyka? czy klamca zasluguje na prawde? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 28.09.07, 05:17 anita58 napisała: > czy klamca zasluguje na prawde? > Hmmmm... Ty też, Anito, to potwierdzasz? Mnie ta Twoja filozofia tego "odwetowego kłamania", pomijając nawet kwestię poczucia uczciwości, wydaje mi się jednak dziwna i nieracjonalna. Po pierwsze, to właśnie Ślązaków głownie okłamano w tej sprawie, bo właśnie dla nich ta sprawa jest autentycznie ważna i są najbardziej nią zainteresowani. A po drugie, że całe odium też spada też na Ślązaków bo to w ich imieniu te kłamstwa są rozpowszechniane. Czyż nie panuje jeszcze pewien korzystny dla nas stereotyp śląskiej uczciwości? To też nie ważne? A to kłamstwo ma wyjątkowo krótkie nogi. Wystarczy przecież że te wszystkie informacje z mediów mające źródło w otoczeniu Rocznioka, jakieś wywody językoznawców od siedmiu boleści czy protokoły sejmowe z wypowiedzi "śląskich" posłów, ktoś zestawi z oficjalnymi danymi instytucji rejestrującymi języki i może spokojnie zarzucić nam kłamstwo. I co ja na przykład mam na to powiedzieć? Że my kłamiemy komuś na złość? Że my Ślązacy jesteśmy kłamcami uczciwymi ? Trochę autorefleksji by chyba nie zaszkodziło, Anito. Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 28.09.07, 16:48 w36 napisał: Hmmmm... Ty też, Anito, to potwierdzasz? Mnie ta Twoja filozofia tego > "odwetowego kłamania", pomijając nawet kwestię poczucia uczciwości, wydaje mi > się jednak dziwna i nieracjonalna. nie zupelnie. Nic takiego nie powiedzialam, albo nie napisalam, ze popieram odwetowe klamstwo. Zaznacze jeszcze, ze nie czytalam zrodlowych dokumentow. Raz, ze nie mam czasu, dwa, moj angielski nie jest na tyle dobry, by czytac bez slownika, a na dluzsze czytanie ze slownikiem - nie mam czasu, wiec wierze Ci na slowo, ze to klamstwo. A wracajac do tej informacji. Pisalam o tym wczesniej. Nie chcialabym, aby Slazacy budowali swoja tozsamosc na klamstwie, wiec ja nigdy swiadomiwe nie rozpowszechnialabym klamstwa, nawet w odwecie. Jednak ktos sklamal. No coz, ja po prostu wole na razie milczec. Dlaczego? W spoleczenstwie, ktore nie szanuje prawdy, ktore nie ma nawet za grosz uczciwosci czy przyzwoitosci by do klamstw sie przyznac, takie wyznanie grzechu klamstwa nie zostanie uznane. Nikt tego nie doceni! Wrecz przeciwnie, bedzie to okazja do jeszcze wiekszego falszowania. Dlatego zadalam wczesniej pytanie "czy klamca zasluguje na prawde?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linker Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:26 Kłamstwa można znależć nawet w listach ... Episkopatu Polski: "Mało osób chce pamiętać przykry incydent polegający na wycięciu z listu pasterskiego z 4 lipca br. informacji o beatyfikacji w Nysie s. Merkert. Autor listu bp Antoni Dydycz z Drohiczyna nad Bugiem przeprosił dwukrotnie siostry elżbietanki za zmanipulowanie treści listu (patrz SW nr 34/803 i SW 38/807). " www.wochenblatt.pl/php/index.php3?id_art=479 "Ordynariusz opolski przypomina, iż Błogosławiona uczy nas, że służyć należy wszystkim, bez względu na narodowość, wyznanie i pochodzenie. „Błogosławiona Maria Luiza nigdy nie była zacieśniona narodowościowo” – napisał w swoim liście pasterskim abp Nossol." Wynika stad, że nacjonalizm sam w sobie jest kłamstwem i grzechem względem uniwersalizmu. Śląski, pewnie także?! Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 28.09.07, 02:56 w36 napisał: A odrębność Ślązaków według Twojej definicji > jest oczywista, wynikająca przecież nie tyle z nazwy co głównie kultywowanych > obyczajów, języka, przeżytej historii itd. . I tego przecież nikt nie neguje. W tym wypadku mam odmienne zdanie. Wlasnie, ze ta odrebnosc sie coraz czesciej neguje. By zbudowac jednolite spoleczenstwo, zaczyna sie udawadniac, ze wszystko miedzy Bugiem a Odra to jedna polskosc, a kazda odrebnosc przedstawia sie jako odmiana staropolskosci. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=68572611 Mam swiadomosc, ze w kulturze europejskiej zawsze mozna znalezc wspolne cechy, ale tu juz robi sie to wrecz fanatycznie. No i przy takiej > znacznej migracji porównywanie Ślązaków do Indian czy Aborygenów jest całkowici > e > nietrafne. Odrębność, którą widzimy ma inne przyczyny i charakter Oczywiscie, ze to sa inne odrebnosci. Jednak, ze tak nazwe, "efekt koncowy" jest ten sam: odrebnosc. Natomiast co do migracji, to napisalam juz na list Bartoszcze, ze powstalo takie cos jak nacjonalizm. I moim zdaniem, nacjonalizm powoduje, ze inny jest punkt widzenia migracji sprzed 500 lat a inny dzis. Aaaa, jest tez jeszcze jedna cecha wspolna: zarowno Indianie, Aborygeni jak i Slazacy sa mniejszoscia na wlasnej ziemi. To tez ma wplyw na postrzeganie wiekszosci. > Hmmm... Przykro mi widzieć takie opinie wychodzące z pod klawiatury osoby jak > widzę z innych Twoich wypowiedzi na forach, o szerokich horyzontach myślowych. > Mam jednak nadzieję że kiedy wychodzisz z domu to nie wygłaszasz tego w twarz > każdej napotkanej osobie na ulicy, mieszkającej na Śląsku a nie uprawnionej > według Ciebie do uznania Śląska w jakimś stopniu swoją ojczyzną. tutaj nie zrozumiales mnie. Nie chodzi o wypieprzenie goroli. Chodzilo raczej o zaliczenie obcego do grona "swoich". "Swoich" wynikajacych - jak to napisales - z "kultywowanych obyczajow, jezyka, przezytej historii itd." Z reszta, ja nawet nie widze potrzeby, aby ktos przestal byc soba, a stal sie Slazakiem. Bo to tak jakby zmienic biologicznych rodzicow. Tego sie nie da. Ja nawet nie rozumiem, dlaczego na Slasku nie mogliby mieszkac Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 28.09.07, 09:17 anita58 napisała: > W tym wypadku mam odmienne zdanie. Wlasnie, ze ta odrebnosc sie > coraz czesciej neguje. Pozostanę jednak raczej przy swoim zdaniu. Te negowanie czy niezauważanie odrębości, które Ciebie tak bulwersuje to raczej skutek złej promocji śląskości niż jakieś odgórne działanie. Kiedyś, owszem, spolszczanie Śląska było doktryną polityczną. Ale to minęło. Teraz właśnie są dobre czasy by pewne rzeczy wyprostować, zaszczepić pewne pozytywne skojarzenia. Wiesz tu mi się przypomina takie zjawisko z dawnych czasów. Kiedy przechodziło się koło wulca jak nazywano u nas hotele robotnicze zamieszkane przez np. ludzi z centralnej Polski, to często można było zauważyć jak ich mieszkańcy , wystawiali za okna głośniki od adapterów Bambino i puszczali na cały regulator jakąś ludową muzykę, jakieś oberki itp. . I to tak właściwie do nikogo bo sami siedzieli w środku. Dla nas miejscowych to było jakieś, kuriozalne zachowanie, śmieszne ale całkowicie niezrozumiałe. Ale dużo później domyśliłem się że było to coś w rodzaju powiedzmy, promocji ich kultury. Ale te ich oberki tak przecież dla nich ważne i miłe ich sercom wsiąkały jednak bezproduktywnie w śląską glebę. I tak się zastanawiam czy ze Śląskiem nie jest podobnie. Czy my też czasem nie wystawiamy za okno swoich takich "oberków" i oczekujemy cudów. Ze nas będą dostrzegać i szanować. A tym bardziej że wywalamy ze Śląska na zewnątrz dużo negatywnych przekazów: że nas tylko okradają, że nam się należy, że my jesteśmy dobrzy a inny źli itd. . Może dlatego nas wciskają w tą staropolskość bo śląskość wydaje im się ponura i nieatrakcyjna. > Ja nawet nie rozumiem, dlaczego na Slasku nie mogliby mieszkac > Polacy. > No tak. Ale dajesz tym do zrozumienia że na Śląsku Polacy to obcy, przyjezdni, których pobyt jest jedynie tolerowany przez jedynie prawdziwych Ślązaków. Że nie mają prawa do uznania Śląska za swoją małą ojczyznę i są jakby obywatelami drugiej kategorii. Wybacz może akurat trochę przesadziłem z interpretacją Twoich słów ale tego rodzaju przekazy nie są przecież ze strony rdzennych Ślązaków rzadkością. Myślę że tak być jednak nie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 28.09.07, 16:19 w36 napisał: > Pozostanę jednak raczej przy swoim zdaniu. Te negowanie czy niezauważanie > odrębości, które Ciebie tak bulwersuje to raczej skutek złej promocji śląskości > niż jakieś odgórne działanie. (...) > Może dlatego nas wciskają w tą staropolskość bo śląskość wydaje im się ponura i > nieatrakcyjna. wybacz, ze skrocilam Twoja wypowiedz. Czy negowanie slaskosci, to wina zlej promocji? Moze. Moim zdaniem, to nie jedyny powod. Wazniejszy to to, ze Polacy nie sa w stanie zaakceptowac niczego co nie jest "czysto" polskie. Szczegolnie, jesli to cos jest "skazone" niemieckoscia. Przyklady? Slaski: dlaczego razi "zachwaszczenie" slaskiego germanizmami, a nie razi wieksze zachwaszczenie polskiego francusko-lacinsko-germansko- amerykanskimi "chwastami"? Dlaczego w konkursie "po naszymu czyli po slasku" jednym z glownych kryteriow jest rugowanie germanizmow a nie przeszkadza wprowadzanie polonizmow (cytowalam kiedys fragment wywiadu)? Albo opisywanie historii Slaska: wystarczy powiedziec o obecnosci Germanow, by natychmiast pojawialy sie lamenty i idotyczne komentarze o "wymazywaniu polskosci" bo przeciez rzekomo nikt nie wspomnial o obecnosci na Slasku o Polakach. A przeciez przez kilkadziesiat lat mowiono wlasnie tylko o Polakach i w koncu trzeba tez jakos powiedziec o tych Germanach/Niemcach. Albo wspomnienie o polskich zbrodniach na Slazakach. Natychmiast pojawiaja sie zarzuty "a czemu nie mowisz o hitlerowskich zbrodniach?" Bo, kurcze, o hitlerowskich mowi sie od kilku pokolen i wiedza o tym wszyscy, nawet dzieci w przedszkolu. A dlaczego tyle lat po upadku komuny nadal "Slazacy walczyli po polskiej stronie w powstaniach"? www.historycy.pl/Strony/Recenzja/Interwencja.html Ta wystawa nie byla robiona w czasach Gomulki. Dlatego slaskosc moim zdaniem jest nieatrakcyjna nie dlatego, ze jest ponura, nieciekawa itd. ale dlatego, ze jest za malo polska. Z moich obserwacji statystyczny Polak (co nie oznacza kazdy) nie potrafilby zaakceptowac ze w granicach jego panstwa istnieje kultura (i ludzie:) ) ktorzy maja niewiele wspolnego z Polska. Wiec by slaskosc zostala zaakceptowana miedzy Bugiem a Odra, musi byc przede wszystkim polska. Nawet jesli nie jest. A to jest chore. A tak z ciekawosci: czy wyobrazasz sobie promocje Slaska jako "ciekawy region kultury germanskiej"? Bez wnikania w ta germanskosc kultury, chodzi o fakt, ze w Polsce promowany jest region jako niepolski, germanski. > No tak. Ale dajesz tym do zrozumienia że na Śląsku Polacy to obcy, przyjezdni, > których pobyt jest jedynie tolerowany przez jedynie prawdziwych Ślązaków. Że ni > e > mają prawa do uznania Śląska za swoją małą ojczyznę i są jakby obywatelami > drugiej kategorii. > Wybacz może akurat trochę przesadziłem z interpretacją Twoich słów ale tego > rodzaju przekazy nie są przecież ze strony rdzennych Ślązaków rzadkością. Myślę > że tak być jednak nie powinno. nie bardzo rozumiem co chciales powiedziec. Czy to oznacza, ze kazdy Slazak ma mowic, ze kocha Polakow i wlasny dom im odda, by czuli sie lepiej? Nie rozumiem tez, co znaczy "pobyt jest jedynie tolerowany". Czy Slazacy maja Slazacy skakac z radosci? Migracje sa na calym swiecie i nic mi nie wiadomo, by gdziekolwiek, jakakolwiek ludnosc miejscowa skakala z radosci na wiesc o masowym naplywie nowych mieszkancow. Moze uzywamy innego znaczenia "obcy"? Nie bardzo tez rozumiem, o co Ci chodzilo z ta II kategoria. Moim zdaniem zarzut niepowazny. A zreszta, gdyby nawet Slazacy tak traktowali przyjezdnych Polakow, to akuart w pelni Slazakow rozumiem. Przyznasz chyba, ze Polacy sami swoim zachowaniem zasluzyli na takie traktowanie. I z tego co mi wiadomo, podobnie Polakow "kochaja" za wschodnia granica - Bialorus, Litwa, Ukraina. A niedlugo podobnie zaczna "kochac" Polakow na zachodzie. Nie wiem, moze to "antypolskosc" mediow i dlatego slysze, ze Polacy w jakims miescie w Anglii wyzeraja wszystkie ryby, ze sa rasistami, ze nie sznuja miejsca do ktorego przyjechali (to chyba normalne),: wiadomosci.onet.pl/1611219,12,item.html Moze sprobuj jasniej, co nie powinno miec miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytek Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:35 Teraz powszechne są przykłady wręcz odwrotne. To rdzenni Ślązacy nie mają nawet możliwości posługi duszpasterskiej. Bo polski nacjonalizm znajduje sobie coraz to nowe pola do działania: www.wochenblatt.pl/php/index.php3?id_art=482 Zamiast Kościoła Powszechnego zaczynamy mieć tu Kościół katolicki ... w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 17.09.07, 23:53 anita58 napisała: > mieszasz pojecia. To ze ktos uwaza - jak powiedziales - w pewnym > sensie Slask za swoja ojczyzne, nie oznacza ze jest Slazakiem. > Amerykanin uwaza USA za swoja ojczyzna, ale nie jest Indianinem. > Wiecej, gdyby sie zaczal uwazac za Indianina, wysmialby go caly > swiat. Ktos, kto mieszka od kilku pokolen w Australii, moze uwazac > Australie za swoja ojczyzne, ale NIGDY nie bedzie Aborygenem. Nawet > gdyby zyl przez pokolenia 1000lat! > Ze Slaskiem i Slazakami jest analogicznie. Czy możesz jednak, Anito, sprecyzować, skąd pochodzą "śląscy aborygeni"? Bo jedno jest tylko niezmienne, jeżeli idzie o ludność Śląska - trwający od tysięcy (tak, to nie pomyłka) nieustanny napływ i mieszanie się ludzi, meltingpot nie gorszy od amerykańskiego. Więc kim są Ślązacy? Potomkami niemieckiego napływu XIX-wiecznego, średniowiecznych osadników wszelkich maści, Ślężan, Opolan i Golęszyców, Wandali, Celtów, ludów kultury łużyckiej, wcześniejszych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linker Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 22:58 Kym soom Schloonzouki? Fruktooma Cuowjecyn'stva tutejsych Ludzioov: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=68953234&a=69573460 Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: do w36:Samoobrona Języka Śląskiego ???. 28.09.07, 03:01 odpowiedz otrzymales na forum "Slask-..." Odpowiedz Link Zgłoś
jaborygyn Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 08.09.07, 10:26 MY już soom`ma ku tymu uosvojoone i do tygo prziwykue, iże kożdy co sam przilazuje Nooma pooniywjyro i krev Naszych Ludzioov ... cycko! :-( A kej przidzie co do cego, to i tak moralniejsze we zachowaniu soom My uode reszty. Vide - Alojzy Jysko i uozwjoonzany Syjm. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4470771.html Bez to, dejcie se - ze Waszyma "naukooma" - pokooj! Lepi sie, ze resztoom Poloukoov przed Nooma, we pjers' WY klupnijcie? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 09.09.07, 01:20 jaborygyn napisał: > > MY już soom`ma ku tymu uosvojoone i do tygo prziwykue, iże kożdy co > sam przilazuje Nooma pooniywjyro i krev Naszych Ludzioov ... > cycko! :-( Bardzo to ponure co piszesz. Rozumiem te zarzuty o poniewieranie i wykorzystywanie, wynikające z krzywd jakich rzeczywiście doświadczyło sporo Ślązaków szczególnie w czasach ostatniej wojny, i po. Ale nie rozumiem dlaczego piszesz o przywyknięciu do tego. Czy to ma być jakaś nasza śląska cecha narodowa bycia poniewieranym? Skąd te małe poczucie własnej wartości że zawsze nas ktoś wycycka czy za błazna zrobi i tak jest i będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
jaborygyn Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 09.09.07, 15:52 Wy możno tego niy spokopicie, ale My prziwykue do dowanio?! Jako te z'drzuduo co dowo woda. Kjere joom dowo, niy wjy po co dowo, pojakymu dowo i niy je ciekawe przed kogo joom dowo. Dowooma tyż cynsto samych Siebje, bo tak Noom Poonbooczek bez dobro Nowina przikouzali! I My tak czyniyma. Bez zastanowjynio. Poonkt! Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 09.09.07, 13:46 Hehe - dej se Jaborygyn pozor. Agyńcik mogby wygrać konkurs Pańczyczki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=12268929&v=2&s=0 Dobrze szkolony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasikoonik Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 00:28 Jak w downych latach w POW-ie szkoloony, spode Zoznovca boou przeciepnioony? Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 15.09.07, 22:16 Możno i tako Mie to jednako. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasikoonik Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: 83.17.148.* 28.09.07, 11:29 Mje zas' niy jedno! Koonkurs Boonczyka - gwara w tytule zamjas ... Jynzyka?! Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. 29.09.07, 13:36 No ja Lepi by był dać coś z postrzodka I po naszymu pedzieć że - godka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasikoonik Re: Samoobrona Języka Śląskiego ???. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 17:04 Jesce śe w jynzyk ugryź wolićie? Dali śe o' Ńiym goudać bojićie? Tako śe stracho cuecek do tera, co svygo ńy kce uznać felera! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ściónga w dródze Górnoślązkigo prawjynio ... reaktywacyjo? IP: 83.17.148.* 11.09.07, 14:24 Związek Górnośląski objął patronat nad pracą Bogdana Kallusa SłOWNIK GÓRNOŚLĄSKIJ GODKI: www.zg.org.pl/?page=aktualnosci&pid=255 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Śląska Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 19:24 www.zg.org.pl/?page=aktualnosci&pid=255 Andrzej Złoty wydał 300 egzemplarzy tego słownika, zawierającego propozycję zapisu mowy Górnoślązaków, stanowiącego materiał do dyskusji dla zinteresowanych. Będa w kilku ślaskich księgarniach i na konferencji w Rudzie Śląskiej i Kostuchnie. Autor w poniedziałek na ul. 3 Maja w ksiegarni JERZY (przy Rynku ) jest do dyspozycji zainteresowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytek Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 22:46 Po wjela za buch? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sknyra Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 23:24 57 zuociokoov polskich (!), ale je do suownika darmowo przidovka: "Vademecym historyczne Górnego Śląska" - autor: Andrzej Złoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cila Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 07:49 Chyba żeś to w rajchu widzioł. Bo jo se kupił za 30,- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sknyra Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: 83.17.148.* 18.09.07, 09:47 A Jou`ch tela buloou u Jorga we Kattowic! S'cic' mouciy dz'wjyrzy uod zadka uodparte? :-) PS Abo reszta booua za autograf uod Kalle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kostur Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 20:45 Porzóndek ty Koonferyncyje we Kostuchnie za rajóm bydzie taki: V Konferencja Edukacji Regionalnej w Katowicach 08 Wrzesień 2007 pod patronatem Prezydenta Miasta Katowice Piotra Uszoka w MDK Południe w Katowicach - Kostuchnie 17.09.2007 roku o godz. 11.00 Serdecznie zapraszamy! Konferencji towarzyszy wystawa kartograficzna oraz publikacja "Słowianie, Górnoślązacy, Katowiczanie". Po konferencji oraz o godz 16.00 w księgarni JERZY przy ul. Warszawskiej (50 m od Rynku w Katowicach) będzie można porozmawiać z Bogdanem Kallusem - autorem nowości wydawniczej pt. "Słownik górnośląskij godki", zawierającej atorską propozycję zapisu mowy Górnoślązaków. Kolejne spotkanie autorskie nastąpi w Pszczynie, w księgarni CZARTAK - ul. Piastowska przy Rynku o16.00 w dniu 27,09.2007 roku. Związek Górnośląski objął patronatem pracę Pana Bogdana. Referaty i publikacja konferencyjna obejmują następujące tematy: Ks. prof. Jerzy Myszor - Ślązacy na średniowiecznych uniwersytetach Andrzej Złoty - Vademecum historyczne Górnego Śląska Prof. Maria Wanda Wanatowicz - Geneza i konsekwencje roku 1922 na Górnym Śląsku Henryk Grzonka - Stanisław Ligoń - artysta, działacz kultury, polityk, twórca radiowy (80 lat Radia Katowice) Prof. Ryszard Karczmarek - Postawy Górnoślązaków podczas II wojny światowej Prof. Zygmunt Woźniczka - Wysiedlenia ludności górnośląskiej do ZSRR w 1945 roku dr Eugeniusz Skorwider - Od łanów zagrodniczych chłopów boguckich do nowoczesnej dzielnicy Katowic (os. Paderewskiego - Muchowiec) Bogdan Kallus - Kalendarium Murcek i analiza katowickiego fragmentu mapy Hindenberga w okolicach góry Wandy (350 lat górnictwa węglowego na Górnym Śląsku). Odpowiedz Link Zgłoś
jaborygyn Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślônski. 18.09.07, 10:48 Słownik gôrnoślônskij godki - Bogdan Kallus NOWA PROPOZYCJA ZAPISU "SZKRYFT ŚLÔNSKI" Słownik górnośląsko-ogólnopolski Skrócony słownik ogólnopolsko-Górnośląski KATOWICE 2007 ISBN 978-83-60367-76-6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cysto prowda Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślônski. IP: 83.17.148.* 18.09.07, 14:55 Autor, we "Wprowadzyniu" do "SZKRYFTA ŚLÔNSKIGO" bardzo trefnie pado: "Warto tu podkreślić, że tekst po śląsku bez przynajmniej kilku słów pochodzenia niemieckiego nie będzie brzmiał w pełni naturalnie". Cy by napoczuo niykaj ... tajac'? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytek Re: Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślô IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.07, 12:34 Pan Bogdan Kallus na str. 65 swojego słownika podaje: odlatywać - o'dlotywać, o'dlatować zaś Pan Andrzej Roczniok w kolejnej części swego słownika podaje: odlatywać - łodfurgiwać Kjery je bliższy Prowdy? Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślô 22.09.07, 15:17 A mnie Wasze spory na forum dają jednoznacznie do zrozumienia, że jeszcze chwilę potrwa proces kwalifkacji śląskiej gwary jako języka śląskiego. Całym sobą podpisuję się pod ew. "ustawą" " O Języku Śląskim", mimo żem zagłebiak, ale szanujący kultury wszelakie. Tym bardziej nie mogę nie szanować kultury zza miedzy. Wielokrotniem się na ślązakach zawiódł, ale to nie powód by nie sprzyjać aspiracjom, których nie sposób powstrzymać. Mam nadzieję, że prędzej czy później powstanie, wzorem, Kaszebów, silne i jedno - mówiące za wszystkich - stowarzyszenie języka śląskego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojna domowa Re: Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślô IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 20:48 Coby, ńym kerować ze Cyntrale? Jak povstaniôma "śląskimi" kerowała Polska Organizacja Wojskowa z Warszawy?! Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślô 25.09.07, 21:38 A "śląską samoobroną" kierowało naczelne dowództwo w Berlinie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytek Re: Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślô IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 22:26 Co??? A ja myślałem, że "Samoobrona" to nasz, polski wynalazek?! Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Wrzesień Miesiącem J. Śląskiego - Szkryft ślô 25.09.07, 22:20 Ech - tyn Kelo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=334&w=62552431&v=2&s=0 Szrajbna telo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygor Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 21:35 O'stały już yno niy cołke dwa tydnie! miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4498261.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygor Re: Wrzesień Miesiącem Języka Śląskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 21:26 Septymber minie jak z bica strzelôu! Bez to, trza siy Ludziska za to ale gibym brać! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calla Ogólnopolskie Dyktando Języka Śląskiego 2007. IP: 83.17.148.* 02.10.07, 09:27 Termina moomy już za Sia, bez to trza napoczoon'c' podowac' uozwjoonzania?! Na poczoontek podle Kallusowego mustra, kjerego dyktando niy uobjyno: " Po Jedno Ekologijo. Świat sie nôm miyni. Niych tam fto godo co chce! Chocioż - jak tak se powrôrza, to mi sie zdo co po wiyrchu, możno niy aże tak fest? Jak by tak môj niyboszczyk starzýk stanyli ze grobu, to wierza niy tak wartko by sie dziwowali tymu wszyskimu co dzisioj mômy? Ulicôma - możno i jeżdżôm nowsze autoki, i bany, wiyncyj ô’nych je niżeli kéjsik. Ludzie - tyż ździybko inaczy o’bleczône nimi chodzujôm? A nojwiyncyj to te mode frelki, kére ô’ńskigo roku pokazowały jedno, latoś drugé, a żodyn jeszcze niy wiy - co pokożôm na bezrok? Nale niykaj durch stoji niyjedyn familok, co kajzera Wilusia pamiynto. We niykérych, to możno jeszcze i haźle - zmýłuj sie Pônbôczku - na placu majôm? Na isto by sie starzýk ýno o’ to spytali, pojakimu wele bezmałaś kożdego o’kna je zastyrczôny waszpek? Jak by tak atoli wleźli starzýk kaj do dôm, to by sie dziepiyro ździywiyli! Wejzdrzýjcie se jyno, wiela to mômy terozki po dômach roztomajtych gratôw, hamozio i malowanyh blachôw, o’ kérych sie kéjsik ludziôm ani niy śniyło?! Za żywobycio moigo starzýka, mieli już po prowdzie dôma sztrôm, nale cołko elektryka to była jedno byrna we kożdyj izbie. Jak fto mioł ... radyjok, to już takigo mieli za bogocza, a dzisio – kaj byś niy zaszoł: ajsszranki, mikrowele, bratruły, waszmaszyny, radyjoki, telewizory, magnetowidy, kômputry i cejco. A wszysko żere sztrôm jak przepadzite! Wiela to wônglo muszôm kożdy dziyń we sztrômwerkach spolić, coby to wszysko nafutrować? A jak tak tela tego wônglo polôm, tela tego byncýnu kożdy dziyń te wszyjstkie autoki wysłepiôm, to tyż ni ma dziwne, iże sie nôm cołko Ziymia poleku we glashaus o’braco, klima miyni, a pogoda jes coroz to bar’zi pofyrtano. Niyroz, to bez pora dni hica, co sztrzýmać sie niy do, a niyskorzý ziômb taki, iże sie niyjedyn za spodniokôma rozglôndo. Bôłby wierza czas, coby sie klupnôńć jakým mylokým bez palica i przýść do rozumu, podwiela ni ma za niyskoro?! Bo jak niy przýdymy - to jedyn roz, i to gibcij jak se fto myśli, o’cucymy sie ze rynkôm we nachtopie! " PS Co insze na to? Odpowiedz Link Zgłoś