Dodaj do ulubionych

ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkieter !

    • Gość: robert Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 23:31
      niekompetetni oszuści. trafiłem przypadkiem w to miejsce, forum.
      wydana kasa dla tej firmy to wielki błąd. w naiwności zaufałem miłej
      dziewczynie której wysłałem zamówienie na usługi reklamowe w
      googlach. Nim ktoś da się nabrać, niech sprawdzi. bagno.
      • Gość: Gość Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.ula5.1000lecie.pl 07.11.08, 17:18
        Robercie, czy jeżeli głosisz takie opinie, mógł byś nam napisać jaką firmę
        reprezentujesz?
        Skoro promowałeś www, to adres Twojej strony nie jest żadną tajemnicą, i chyba
        nie będzie żadnego problemu żebyś to zrobił?
        A pozwoli to zweryfikować czy faktycznie współpracowałeś z Ataxo, czy po raz
        kolejny w tym temacie konkurencja podszywa się, i próbuje oczerniać firmę.
        Pozdrawiam
        • Gość: w szoku Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 62.233.185.* 19.11.08, 14:56
          Jestem w szoku! Na początku były 3 fajne dni szkolenia. Osoba prowadząca sympatyczna, było dużo śmiechu, prócz oczywiście suchej teorii. 4 dzień - test ( wszyscy zaliczyli), następnie scenki. Niedoszli jeszcze pracownicy zostali podzieleni na 2 grupy. Miało to na celu usprawnienie przeprowadzenia symulowanych rozmów. Następnie krótkie szkolenie przy komputerze ( jakieś 5 min.)i wyszukiwanie firm. Zanim przejdę do koronnego 5 dnia, w skrócie opowiem o ówczesnych wrażeniach i podam kilka faktów. W firmie wszyscy uśmiechnięci i życzliwi. Dużo krótkich przerw i jedna dłuższa. Na szkoleniu ŚWIETNI ludzie. W 3 dniu pojawił się temat FORUM. Kilka bowiem osób było zorientowane w temacie. Aby nas uspokoić w trakcie szkolenia, przyszła do nas uśmiechnięta i sympatyczna kobieta, która zasugerowała, że na forum wypowiadają się osoby niezadowolone ze współpracy z firmą, które wychodziły z założenia ze praca polega na piciu kawy i pogawędkach ( ten wątek poruszany był kilkakrotnie,mianowicie że nie na tym praca polega - jakby ktoś nie wiedział :|, i zaznaczono, że kawę można pić, tak samo rozmawiać, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku). Nie obyło się bez komentarza, że istnieje taka możliwość, że to konkurencja próbuje zniesławić dobre imię firmy ( no ale czy aż tylu ludzi może sie mylić? Tylu ludzi nie robiło nic prócz picia kawy?) Mimo to, wszyscy byli nastawieni raczej pozytywnie. 5 dzień. Od rana na stanowiskach. W tym dniu ( czyli sądny dzień, gdzie każdy chce sie wykazać, bo skoro przyszedł to tylko po to, żeby go zatrudnili) większości spadły klapki z oczu. Wynikało to z tego, że każdy został "przypisany" do konkretnego kierownika, co miało dość duże znaczenie. Ja niestety miałam okazję być świadkiem i uczestnikiem kilku niemiłych sytuacji. Wiem dobrze co znaczy ciężka praca i nie boję się takiej pracy. Wiem również, że rola kierownika nie polega na głaskaniu pracownika po główce. On też ma nad sobą zwierzchników, którzy go rozliczają. Ale na litość boską, z takim chamstwem z jakim się spotkałam, nikomu nie życzę. Już nie mówię tu o nieuzasadnionych pretensjach czy braku umiejętności dobrego komunikowania się, mam na myśli niemiły ton, pogardliwe spojrzenia, traktowanie pracownika jak służącego i obrażanie.( z przerwami w pracy sytuacja tez uległa zmianie) Wydaje mi się, że każdy powinien mieć kulturę osobistą na wysokim poziomie, tym bardziej kierownik, tymczasem spotkałam się z brakiem szacunku i mobbingiem. Nie twierdzę, że każdemu będzie pracowało się tam źle bowiem nie każdy kierownik pozjadał wszystkie rozumy. Przyznam, że czegoś się nauczyłam i wyniosłam kilka ciekawych znajomości, niestety na tym kończą sie "plusy". Życzę wszystkim powodzenia i życzę, żeby każdy nowy pracownik nie trafił na tak niekompetentnego kierownika jak ja. Pozdrawiam.
          • Gość: :-)))))))) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 12:54
            To dlaczego nie poinformowałaś o takim chamskim kierowniku
            (kierowniczce)jego przełożonemu np.pani E.Sz.Z pewnością zostałyby
            wyciągnięte w stosunku do niego konsekwencje.Przecież m.in właśnie
            ktoś taki psuje opinię firmie.
          • Gość: ziom Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.08, 17:26
            moze napisz co to byl za kierownik albo przynajmniej ktore pietro,
            ktory pokoj, gdzie siedzial, bo sporo ludzi z tej firmy tez czyta to
            forum. wprawdzie i tak nie poniesie konsekwencji, ale podyskutowac
            mozna, bo troche osob tam znam, a kierownicy sa tam od dawna
            zatrudnieni.
          • Gość: była :-) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 21:32
            Szok naprawdę nadchodzi z czasem. Jak to się mówi? Miłe złego
            początki? Heh... Kierownicy są różni, nie ma co generalizować, ale
            sporo prawdy na tym forum. A najfajniejsze jest to, że zasłania się
            prawdę o pracy w firmie złą konkurencją, co to chce wykończyć Ataxo.
            Jedni odejdą, inni przyjdą, zmiany chyba ciągle są jak można
            przeczytać. Szkoda tylko, ze urywają się kontakty z fajnymi ludźmi,
            którzy kiedyś tam pracowali. A może trzeba dostać po d... w Ataxo,
            zeby docenić inną pracę? Dostaje się po d.... szkoda tylko, że od
            ludzi, co sami niewiele potrafią. Nie generalizując ;-) Niech
            próbują ci, co jeszcze nie posmakowali. Poniosą wieści o firmie
            dalej. Pozdrowionka dla wszystkich tu zagladających.
            • Gość: gosc Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.toya.net.pl 22.11.08, 20:56
              :)
              • Gość: D Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:06
                Zgadzam się z poprzedniczką, która napisała, że była w wielkim
                szoku, to samo odczułam ja. Przez pierwsze 3 dni fajne szkolenie,
                można było super porozmawiać pytać itp. za co dziękuje Monice -
                jesteś super! Ale potem masakra,kierownik zachowywał się tak
                jakbyśmy mu coś zrobili:/ niedorzeczne, ale tacy ludzie też muszą
                niestety być. Bardzo zraziło mnie zachowanie ów kierownika/czki, i
                nie podobało mi się jak traktował/a członków swojego Team'u na całe
                szczęscie nie pracuję tam, ale przyznam się również do tego, że ta
                praca nie jest dla mnie...niestety, ale wciskanie komuś czegoś na
                siłe i wszystkie metody persfazji jakie sie przy tym stosuje jakoś
                mnie odrzucają. Życzę powodzenia wszystkim pracowniką. Pozdrawiam
              • Gość: ja :) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.toya.net.pl 22.11.08, 21:41
                hej obiecalam wiec jestem
                :P niedawno byłam na szkoleniu w ataxo.
                pierwsze 3 dni spoko(zajefajna ekipa :)pozdrawiam was <syna z ulotkami tez)
                .4dzien banalny test :). na każdej przerwie wszyscy sie do nas usmiechaja :)w
                taki sposób ze zastanawiamy się czy z nimi jest wszystko ok :).
                hmm ale po teście zaczyna sie dopiero zabawa :P
                nasza grupę podzielono na 2 podgrupy
                I niestety ja oraz 2 kolezanki i kolega trafiliśmy na pania kierownik ktora
                miala chore zatoki. masakra. po przeprowadzonych rozmowach stwierdziła ze osoba
                prowadzaca szkolenie przekazala nam zle wiadomosci;/.
                zeszlismy na pierwsze pietro do jej grupy i zaczelo sie podsłuchiwanie
                pracowników jak rozmawiaja z potencjalnymi klientami
                (ciekawe rozmowy albo klient odrazy odmawiał albo pracownik ataxo proponował
                swojemu potencjalnemu klientowi nie link sponsorowany ale zwolnienie
                informatyka<czekałam tylko jak pracownik zaproponuje ze prześle do klienta swoje
                cv na stanowisko informatyka>ciekawe na którym szkoleniu się uczy takiej
                rozmowy z klientem :P))
                5 dzień (wow)teraz to już nam pozwolili rozmawiać z klientem :), szczera pani
                kierownik z powodu bólu zatok nie byla mila :)
                non-stop nas kontrolowała gdzie i na ile wychodzimy a ponoć w ataxo można wyjść
                zapalić czy do WC w trakcie pracy(przysługuje 5 min przerwy w ciągu godz przy
                kom a tu tego nie ma :D)
                tak naprawde prace czy będziesz pracował w ataxo czy nie to zalezy od kierownika
                i jego humoru . nasza 4 osobowa grupa sie nie dostala poniewaz ponoc:
                nie przekonaliśmy pani kierownik w 100%
                nie sluchamy klijenta :) bzdura
                mamy zbyt mala obietosc mózgu - to sa jej slowa
                ogólnie po paru godzinach spedzonych razem stwierdzila ze nie nadajemy sie do
                telemarketingu heheheh
                Nie twierdzę, że każdemu będzie pracowało się tam źle bowiem nie każdy kierownik
                pozjadał wszystkie rozumy. Przyznam, że czegoś się nauczyłam i wyniosłam kilka
                ciekawych znajomości, niestety na tym kończą sie "plusy". Życzę wszystkim
                powodzenia i życzę, żeby każdy nowy pracownik nie trafił na tak niekompetentnego
                kierownika jak ja. Pozdrawiam.



                • Gość: ????? Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 23:17
                  -Nie twierdzę, że każdemu będzie pracowało się tam źle bowiem nie
                  każdy kierownik pozjadał wszystkie rozumy. Przyznam, że czegoś się
                  nauczyłam i wyniosłam kilka ciekawych znajomości, niestety na tym
                  kończą sie "plusy". Życzę wszystkim powodzenia i życzę, żeby każdy
                  nowy pracownik nie trafił na tak niekompetentnego kierownika jak ja.
                  Pozdrawiam

                  -> Nie twierdzę, że każdemu będzie pracowało się tam źle bowiem nie
                  każdy kierowni
                  > k
                  > pozjadał wszystkie rozumy. Przyznam, że czegoś się nauczyłam i
                  wyniosłam kilka
                  > ciekawych znajomości, niestety na tym kończą sie "plusy". Życzę
                  wszystkim
                  > powodzenia i życzę, żeby każdy nowy pracownik nie trafił na tak
                  niekompetentneg
                  > o
                  > kierownika jak ja. Pozdrawiam.

                  Proszę jeden cytat od forumowiczki "w szoku" a drugi od"ja".Przecież
                  to ta sama osoba!!!!
                  Ile jeszcze takich tu jest????
                  • Gość: . Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:51
                    coż za głęboka analiza. kogoś boli bardzo, że informacje o sposobie
                    traktowania ludzi w firmie wychodzą poza mury. :) Prawda doskwiera?
                    • Gość: :-)))))))) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 22:05
                      No tak jeżeli podejście pracowników do pracy jest takie jak do
                      uczciwości to wcale się nie dziwię,że to wszystko tak kiepsko
                      wygląda:-))
                      • Gość: w szoku Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 62.233.185.* 24.11.08, 16:51
                        ... no tak, bo niestety nie udało się wpaść na to, że gość: "ja:)" zacytował
                        końcówkę wypowiedzi na znak tego, że w 100% sie ze mną zgadza :D Z resztą,
                        zobaczcie, te ostatnie wypowiedzi są dość ogólnikowe, zwracają bardziej uwagę na
                        wrażenia jakie pozostały po szkoleniu. Informacja skierowana jest do tych którzy
                        aplikują, nie do tych, którzy pracują w firmie. Oni wiedzą jak jest, jeśli ktoś
                        godzi sie na takie warunki to już jego sprawa. Każdy ma prawo do swojego zdania.
                        Jeśli komuś dobrze pracuję sie w tej firmie, niech o tym pisze. Nikt mu nie
                        broni. Wiem, że najlepszą obroną jest atak, ale ciągłe negowanie nie jest
                        najlepszym sposobem. Może do obowiązków pracowników powinno jeszcze należeć
                        wypowiadanie sie na forum w sposób przychylny dla firmy? ;)
                        • Gość: Yolaa Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.gprs.plus.pl 25.11.08, 22:28
                          W sumie jako były pracownik tej firmy i do tego taki, który
                          przetrzymał ponad rok:) to ciekawi mnie co to za kierowniczka:)
                          Może imie??
                          A co u E.SZ.?
                          Widzialam ja ostatnio w sklepie- przytyło sie troszkę:)
    • Gość: ojciec cypiska Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 22:33
      Noooo... pięknie, ślicznie się "TU" rozwija dramaturgia. Dramat, jako rodzaj
      literacki form ma wiele ;-) Tymczasem, Pozdrowienia serdeczne, dla byłych,
      obecnych i przyszłych Ataxo'wców :-) Szanowni Państwo, jest takie pojęcie, co
      zwie się "dystans". Albo jakoś tak podobnie ;-) Czego sobie i Wszystkim życzę :-)
      • Gość: .... była Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 25.11.08, 22:53
        nie dziwi mnie w ogóle fakt że ludzie zaczynają się zwalniać a w firmie może być
        kierownikiem, za chwilę nim nie byc i tak w kólko. beznadzieja. Najlepsi
        sprzedawcy na szczęście juz stamtąd uciekli.
        • Gość: :-))) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 00:14
          Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie
          Autor: Gość: ja IP: 89.108.200.* 27.11.08, 22:09 Dodaj do ulubionych
          Skasujcie
          Odpowiedz

          czytam, czytam i nie mogę się naczytać...
          śmiesznie tu jest jeżeli mogę sie tak wyrazić
          jedni psioczą na ATAXO inni bronią firmy i tak w kółko, ludzie
          zastanówcie się co Wy robicie!! Nie wiem co z tego macie że
          obrażacie ludzi pracujacych w ATAXO i samą firmę. Ja osobiście nie
          przepadam za takimi praktykami. Zastanówcie się komu tak naprawdę
          robicie krzywdę? Słowo do byłych pracowników którzy baaardzo
          aktywnie uczestniczą w zyciu tego forum- jeżeli tak bardzo było Wam
          źle to po co pracowaliście w tej firmie? Mamy tu posty ludzi którzy
          piszą że pracowali w Ataxo kilka miesięcy czy rok- skoro było Wam
          tak strasznie źle to dlaczego tam tak długo pracowaliście? Trzeba
          było zwolnić się po kilku dniach a nie pracować tyle czasu i znosić
          te wszytskie pretensje kierowników itd...
          Nikt Was na siłę nie trzymał więc nie wiem jakim prawem teraz
          piszecie takie rzeczy na tym forum!! Skoro było Wam tak źle to
          trzeba było iść do innej firmy- z tej samej branży i wszystko byłoby
          ok... ale nie!! Wy biedne murzynki!! Zmusili Was do męczenia się w
          tej firmie tyle czasu ojjojojojoj jak mi przykro. Sam fakt iż
          piszecie o tym że tyle czasu pracowaliście w tej firmie świadczy
          tylko i wyłącznie o tym iż nie było i nie jest tak źle!!! Sami
          zaprzeczacie temu co piszecie!!
          Mała rada: zanim ktoś wypowie się na tym forum niech najpierw
          pomyśli co napisać a dopiero później to robi, nigdy nie na odwrót!!
          pozdrawiam
          PoprzedniSortuj: drzewkood najstarszegood najnowszegodrzewko
          odwrotnedrzewko
          od najstarszego
          od najnowszego
          drzewko odwrotne
          Pokaż wszystkie (1-100) Następny

          Teraz zgadza się kolejność;-)))
    • Gość: ja Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 23:21
      jedna wielka ściema. Swiete krowy i robocze mięcho co ma te krowy
      wykarmić.
      • Gość: Pracownik ataxo Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.08, 22:13
        Nie ma sie co skarzyc ani co wychwalac, robota jak kazda inna, raz lepiej, raz
        gozej, szkoda czasu na takie dyrdymały. Niektorzy to maja chyba zyciowa misje
        przestrzegania innych przed "zlem". Dla kazdego jednak zlo ma inna twarz wiec
        trzeba sprawe traktowac indywidualnie, jeden polubi ta prace, a drugi nie. Tylko
        czy warto wracac do zamknietych tematow? Pracowal - odszedl bo jak to mowi
        slynna poslanka "cos tam, cos tam", krotka pilka. Moze mu nie poszlo, moze nie
        dla niego tka praca, moze pingwiny miesiaczkowaly? Mozna by sobie duzo pytan
        postawic. Jeden bedzie lubil dla batonow, drugi dla kawy, trzeci dla ludzi i
        pozytywnych jak i negatywnych powodow mozemy tutaj wymieniac wiele. Jednak
        wydaje mi sie i tutaj powtórze ze szkoda na to czasu i nerwow. Rownie dobrze
        mozna by sie pochwalic swoja nowa praca albo powymieniac kilka powodow dlaczego
        ta nowa tez nie jest szczytem marzen. Niewiem jaki jest cel tego forum i
        wypowiedzi sie tu znajdujacych, wlasciwie to celu wogole nie widze. A dla mnie
        jak cos jest bez celowe to nie poswiecam temu uwagi. To tyle. Pozdrawiam i do
        widzenia. :)
        • Gość: Anka Nowak :)*~~ Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkier IP: 82.160.4.* 12.12.08, 11:21
          Po pierwsze nie czuję się zawstydzona tym, że nie będę na tym forum anonimowa,
          że wchodzą na nie wieloletni pracownicy, że mogą być komentarze w firmie.) Po
          prostu mam prawo pytać? A oni wiedzą, że internet to poważne medium, bo są
          sprzedawcami reklamy internetowej. To medium służy do wyszukiwania najbardziej
          optymalnych produktów ich klientów ale także do wymiany informacji. Wiele tu
          niesłusznych jęków na tym forum? No dobrze ale każdy z nas jest myślący więc
          niech odróżni ziarno od plew.

          Ktoś z stałych pracowników zadał pytanie po co rozdrapywać stare sprawy. Hmmm..
          a może po to żeby zwrócić uwagę ludzi na pewne cykliczne zjawiska jakie zachodzą
          w tej firmie, żeby ktoś komu zależy na poważnej pracy nie tracił niepotrzebnie
          czasu, bo czas to pieniądz!

          Zacznijmy może od tego, że firma inwestuje duże pieniądze w pozyskanie nowych
          pracowników, np. akcją bilbordową na mieście i ulotkową pod dużymi uczelniami w
          Katowicach, każdej osobie która weźmie ulotkę dorzucają gratis Drożdźówkę:)

          Dlaczego taka fajna międzynarodowa firma ma więcej nowych pracowników bez
          doświadczenia dłuższego niż kilka dni - tygodni, a tak malutko stałych
          pracowników z efektywnością sprzedaży?

          Dlaczego ludzie którzy przejdą bardzo trudny dwuetapowy proces rekrutacji
          trwający tydzień czasu zwalniają się z poczuciem zawodu? Jak do cholery oni
          dobierają tych pracowników? Dlaczego biorą ludzi "beznadziejnych" na których
          kierownicy później drą ryj, że źle prowadzą rozmowę, że za długo, że nie
          profesjonalnie? Czy do cholery nie widzieli braku predyspozycji, żeby tracić
          swój i nasz cenny czas?

          I dlaczego tak dużo ludzi zwolniło się z mojego timu w ciągu tygodnia Trzy Osoby
          z sześciu? Kurde nie wiem dwoje odeszło jak byłam na wolnym, a w nietakcie było
          się skarżyć, bo jakieś 3 tyg. wcześniej zwolnili z naszego timu laskę
          dyscyplinarnie za to, że napisała do koleżanki że czuje, że pętla jej się
          zaciska na szyi, ta sama koleżanka odeszła jakiś czas później "bo szkoła, bo
          obowiązki".

          I kwestia przerwy? Ja to naprawdę poruszę gdzieś w jakiejś inspekcji pracy. I
          kochani myślę że nikt z was kto tu zostanie nie będzie się za bardzo czepiał o
          tą kwestię:)To przecież nasze prawo mieć przerwę w pracy 5min. na każdą 1h,
          czyli 40 min. na 8h. Skoro mamy 40 min. gwarantowanej przerwy dlaczego nie mówi
          się o tym głośno i nikt o tym nie wie, NIKT? I dlaczego troli się 30 min. dłużej
          w pracy żeby od 12:00 do 12:30 zjeść coś?

          To na tyle, o zarobkach nie wspominam bo każdy wie ile zarobi przyjmując się to
          900zł netto plus prowizja a prowizja zależy od was samych, ale wierzcie mi
          trudno coś sprzedać kiedy kierownik drze w czasie rozmowy za plecami pracownika
          ryj i krzyczy kończ już kończ nic z tego nie będzie dzwoń do następnego i nawet
          nie można się pożegnać z klientem;/ A potem masz terapie!!! I tak po każdej
          rozmowie. Wzywa cię i komentuje, na początku to nawet lubiałam. Tak tak notuj
          sobie moje błędy konstruktywna krytyka jest the best. Ale bez przesady
          przychodzi taki czas że nie można pracować w takiej atmosferze bo ręce się
          trzęsą. Choć przyznam czepiała sie tak naprawdę tylko mnie jakby na mnie
          skupiała swoją uwagę. Byłam beznadziejna, ok więc po co mnie wybrała?? Przecież
          ona mnie do cholery wybrała, a było trochę osób!!! Tak sobie myślę ze musi mieć
          worek treningowy bo jak byłam na wolnym to zwolniły się 2 osoby, a wcześniej
          jedną zwolniła dyscyplinarnie.

          Praca mi się podobała rozmowy z klientem też, ale kierownik mnie przerósł. Laska
          w moim wieku z doświadczeniem i pasją najpierw mnie sobie wyhaczyła a potem
          chciała zniżyć do parteru.
          Reasumując
    • Gość: anka:)*~~ Cenne informacje o specyfce ipracy w Ataxo IP: 82.160.4.* 12.12.08, 14:17
      Po pierwsze nie czuję się zawstydzona tym, że nie będę na tym forum anonimowa, że wchodzą na nie wieloletni pracownicy, że mogą być komentarze w firmie.) Po prostu mam prawo pytać? A oni wiedzą, że internet to poważne medium, bo są sprzedawcami reklamy internetowej. To medium służy do wyszukiwania najbardziej optymalnych produktów ich klientów ale także do wymiany informacji. Wiele tu niesłusznych jęków na tym forum? No dobrze ale każdy z nas jest myślący więc niech odróżni ziarno od plew.

      Ktoś z stałych pracowników zadał pytanie po co rozdrapywać stare sprawy. Hmmm.. a może po to żeby zwrócić uwagę ludzi na pewne cykliczne zjawiska jakie zachodzą w tej firmie, żeby ktoś komu zależy na poważnej pracy nie tracił niepotrzebnie czasu, bo czas to pieniądz! Zacznijmy może od tego, że firma inwestuje duże pieniądze w pozyskanie nowych pracowników, np. akcją bilbordową na mieście i ulotkową pod dużymi uczelniami w Katowicach, każdej osobie która weźmie ulotkę dorzucają gratis Drożdźówkę:)

      Dlaczego taka fajna międzynarodowa firma ma więcej nowych pracowników bez doświadczenia dłuższego niż kilka dni - tygodni, a tak malutko stałych pracowników z efektywnością sprzedaży? Dlaczego ludzie którzy przejdą bardzo trudny dwuetapowy proces rekrutacji trwający tydzień czasu zwalniają się z poczuciem zawodu? Jak do cholery oni dobierają tych pracowników? Dlaczego biorą ludzi "beznadziejnych" na których kierownicy później drą ryj, że źle prowadzą rozmowę, że za długo, że nie profesjonalnie? Czy do cholery nie widzieli braku predyspozycji, żeby tracić swój i nasz cenny czas? I dlaczego tak dużo ludzi zwolniło się z mojego timu w ciągu tygodnia Trzy Osoby z sześciu? Kurde nie wiem dwoje odeszło jak byłam na wolnym, a w nietakcie było się skarżyć, bo jakieś 3 tyg. wcześniej zwolnili z naszego timu laskę dyscyplinarnie za to, że napisała do koleżanki że czuje, że pętla jej się zaciska na szyi, ta sama koleżanka odeszła jakiś czas później "bo szkoła, bo obowiązki".

      I kwestia przerwy? Ja to naprawdę poruszę gdzieś w jakiejś inspekcji pracy. I kochani myślę że nikt z was kto tu zostanie nie będzie się za bardzo czepiał o tą kwestię:)To przecież nasze prawo mieć przerwę w pracy 5min. na każdą 1h, czyli 40 min. na 8h. Skoro mamy 40 min. gwarantowanej przerwy dlaczego nie mówi się o tym głośno i nikt o tym nie wie, NIKT? I dlaczego troli się 30 min. dłużej w pracy żeby od 12:00 do 12:30 zjeść coś?

      To na tyle, o zarobkach nie wspominam bo każdy wie ile zarobi przyjmując się to 900zł netto plus prowizja a prowizja zależy od was samych, ale wierzcie mi trudno coś sprzedać kiedy kierownik drze w czasie rozmowy za plecami pracownika ryj i krzyczy kończ już kończ nic z tego nie będzie dzwoń do następnego i nawet nie można się pożegnać z klientem;/ A potem masz terapie!!! I tak po każdej rozmowie. Wzywa cię i komentuje, na początku to nawet lubiałam. Tak tak notuj sobie moje błędy konstruktywna krytyka jest the best. Ale bez przesady przychodzi taki czas że nie można pracować w takiej atmosferze bo ręce się trzęsą. Choć przyznam czepiała sie tak naprawdę tylko mnie jakby na mnie skupiała swoją uwagę. Byłam beznadziejna, ok więc po co mnie wybrała?? Przecież ona mnie do cholery wybrała, a było trochę osób!!! Tak sobie myślę ze musi mieć worek treningowy bo jak byłam na wolnym to zwolniły się 2 osoby, a wcześniej jedną zwolniła dyscyplinarnie.

      Praca mi się podobała rozmowy z klientem też, ale kierownik mnie przerósł. Laska w moim wieku z "doświadczeniem i pasją" najpierw mnie sobie wyhaczyła a potem chciała zniżyć do parteru. Reasumując!!!
      • Gość: adhd Re: Cenne informacje o specyfce ipracy w Ataxo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 12:21
        tak naprawde zebrałas do kupy wszystko to, o czym mówiło sie tu od
        dawna... naginanie prawa to polska specjalnosc... mowa chocby o
        darmowym szkoleniu, które powinno byc platne. kiedy pracowalas w
        ataxo?
        • Gość: Ankja Re: Cenne informacje o specyfce pracy w Ataxo IP: 82.160.4.* 19.12.08, 09:34
          Hej. Potrafiłabym zrozumieć że to tyg. szkolenie jest darmowe, skoro oni inwestują swój czas i środki, jednak i to mogłoby być dla wielu z nas punktem spornym, bo my też inwestujemy w to swój czas i wysiłek.

          W Ataxo pracowałam jakiś czas temu, przez trzy tygodnie. Po trzech dniach od odejścia z stamtąd mam inną pracę. To również telemarketing, ale atmosfera jest inna, warunki znacznie bardziej przejrzyste i trzy przerwy po 10 minut w godzinach pracy.

          Ludzie, zanim postanowicie zagrzać dłużej miejsce w tej chorej firmie, zastanówcie się czy to jest naprawdę to w czym dobrze się czujecie. Co prawda żyjemy w Polsce, a nie w Irlandii ale tu są akurat Katowice i choćby na stronie praca-katowice.pl/oferty-pracy pojawia się dziennie około 60 nowych ofert, nie trzeba pracować w obozie żeby w ogóle pracować. A jeśli macie odrobinę wiary we własne możliwości i pozytywnej determinacji na pewno znajdziecie coś w czym lepiej się będziecie czuli. I gdzie nie będą na was warczeć, podsłuchiwać, komentować, robić wam terapii na każdym kroku, a po prostu poczujecie się na swoim miejscu. No chyba że ktoś naprawdę świetnie czuje się w w Ataxo i to jest to co chce robić, bo jest w tym świetny. Są i tacy, w końcu jakoś ta firma przędzie, jeśli jednak dostaniesz się do obozu to masz tylko 10% szans na to, że zagrzejesz tam miejsce na dłużej, bo większości jednak nie odpowiada ta specyficzna specyfika. Buziaki:)*~~
          • Gość: . Re: Cenne informacje o specyfce pracy w Ataxo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 17:59
            .
    • Gość: ania Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.111.200.202.static.crowley.pl 13.01.09, 11:30
      kiedyś tam wysłałam cv byłam na rozmowie niestety kasa mała godziny takie sobie
      dałam sobie spokój zależało mi na umowie o pracę a nie zlecenie nie wiem co to
      jest za firma ze nie potrafi znaleźć pracowników oni cały czas do mnie dzwonią z
      propozycją rozmowy a ja mam pracę od 8 miesięcy i nie szukam jej w takiej
      ch...owej firmie

      pozdrawiam wszystkich pracowników którzy kitują ludzi
      • Gość: była :) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 23:36
        kiedyś było fajnie. teraz gadam ze znajomymi i jest dziadostwo. i dalej rżną
        klientów na kase. żadnych zmian na lepsze. buziaki dla tiiiimu Anki :)*
        • Gość: axe;) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 21:35
          thx :D
      • Gość: sadbre Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.zabrze.net.pl 15.01.09, 01:55
        olewam rozmowę kwalifikacyjną w tej firmie! dzwoniła do mnie babka-
        przesympatyczna, ale odrazu zaznaczyła, że praca trwa od 7:30-16:00,
        pierwsze czerwone światełko się zapaliło, stanowisko na które
        składałam aplikacje to doradca klienta biznesowego ds.reklamy
        internetowej,(ciekawa oferta i obowiązki) w mailu z terminem rozmowy
        był to już poprostu telefoniczny sprzedawca reklamy...ale myślę, co
        mi szkodzi-spróbuje, ale nie! Stać mnie na więcej. Pozdrawiam!
        • Gość: xxx Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.gb.net.pl 15.01.09, 11:19
          Jeśli chodzi o firmę ataxo, to mam duży staż i można powiedzieć że doświadczenie
          jeszcze większe. Praktycznie starałam się brać cały czas czynny udział w tej
          pracy i w każdym jego projekcie. Wiadomo dla kasy ale nie tylko. Kiedys do pracy
          przychodziło się naprawdę z chęcią i wiadomo różnie było czasem super a czasem
          kierownik sie czepiał. Ciekawe jest tylko to, że za "starych" rządów jesli nawet
          były jakieś uwagi to zawsze poparte konkretnymi argumentami i człowiek wiedziła
          co jest nie tak a potem... no cóż potem co by się nie zrobiło to i tak nie
          wystarczająco. Człowiek jako pracownik stawał się anonimowy, wszytsko było ok
          jesli miał obróty - był chwalony i nawet kierownik Polski wiedził jak ma na
          imie, ale wystarczył jeden słabszy miesiąc ( i to nie bez obrotu ale z mniejszym
          niż w miesiącu poprzednim) i juz był kierownik wzywany po to by później mógł
          przekazać pracownikowi złe informacje... Praca sama w sobie zła nie była i nie
          jest kwestia jest tylko osoby która to zarządza i nie mówię o prezesach. Jeśli
          kilka osób i kilkakrotnie dalej jasno do zrozumienia że ludzie sie zwalniają,
          że4 pewne rzeczy trzeba zmienić by firma dalej była atrakcyjna a za to dostaje
          sie tylko nowe kłody pod nogi... to sorry ale nie da sie wymusić na grupie
          efektywnej pracy bo bez poczucia przynależności i tego że pracownik jest
          słuchany nikt nie będzie czuł obowiązku pracy. Trafia mnie kiedy ludzie którzy
          tam pracowali po parę miesięcy czy nawet paręnaście odchodzą nie tylko dla kasy
          ale dla świętego spokoju a firma nic z tym nie robi, mało tego na każdej takiej
          osobie wieszany jest później makaron i mówione jest jaki to był zły i
          nieefektowny pracownik, pytanie tylko czemu skoro był taki zły to go tyle
          trzymali...
          reasumując
          praca może i zła nie jest ale całego tego zamętu szukałabym bardzie od góry niż
          od dołu i Ci którzy mieli "ze <...>strzałą" odczynienia wiedzą o co chodzi...
          • Gość: .... Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.gb.net.pl 15.01.09, 11:21
            Powiem tylko tyle, jeśli ludzie nawet w opisie na gg maja cytowane zdania ( tak
            strasznie formułowane nie po polsku) wypowiadane przez osobę, która powinna być
            autorytetem, to o czymś świadczy...
          • Gość: :):) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 18:57
            cała wieś z ATAXO jest
        • Gość: max- przestroga Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 79.191.103.* 20.01.09, 21:39
          Przestroga. Darujcie sobie kontakt z tą firemką. Jak ktoś orientuje się w rynku
          marketingu internetowego, będzie omijać z daleka.
          • Gość: . Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 79.191.249.* 01.02.09, 20:25
            .
            • Gość: ADAMS Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 00:10
              hmmmm powiem Wam cos - z calym szacunkiem ----->

              Bo chodzi o to
              by sie spróbować zdystansować
              ---------------------------------
              Każdy robi co chcę,dobrze lub źle
              - sam to już wie najlepiej

              Chce to sie wybijam,
              nie chcę - no to się nie ruszam

              Mam się przejmować,stresować?
              chodzic żałować,pie...!
              *******************************
              pie... jeden z drugim
              pie... tak,że sam powoli się w tym gubi
              ja pie... to,sram na to
              ja na to lache wykładam
              *******************************
              trudno co zrobić i tak ch... mnie obchodzi
              czy ktoś się w tym ze mną zgodzi!

              -------------------------------------
              tyle na ten temat

              pozdrawiam ADAMS
              • Gość: pracownik Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:25
                Ludzie każdy ma prawo do swojego zdania dlatego wtrącę swoje trzy
                grosze:-)Praca jak praca za nic nie robienie nikt nam nie zapłaci
                więc nie narzekajcie,że czegoś od nas wymagają.Każdy pracodawca ma
                wymagania w stosunku do swojego pracownika-taka kolej
                rzeczy.Uważasz,że kierownik teamu się zbytnio panoszy i sąszisz,że
                jest niesprawiedliwy i zadziera nosa?Nic prostszego jak zgłosić
                przełożonemu.Napewno będą podjęte odpowiednie kroki-dlaczego zwykły
                kierownik ma zniechęcać do pracy?albo się na młodym wyżywać?Poza tym
                przecież to często nasza PIERWSZA PRACA przychodzimy bez
                doświadczenia-tutaj przechodzimy szkolenie za które nie płacimy!!
                Zresztą teraz kiedy realnie można coraz częściej dostrzec skutki
                kryzysu sądzę,że ludzie zaczną bardziej szanować pracę a my młodzi
                docenimy,że ktoś nam ludziom bez doświadczenia zawodowego daje
                szansę.
                Dodam,że pensje są całkiem przyzwoite-podstawowe a jeżeli się
                staramy mamy więcej:-)
                Proszę podaję przykład:
                www.ataxo.pl/firma/praca/kalkulator-zarobkow/?option=show
                Pozdrawiam wszystkich pracowników i byłych pracowników.

                P.S
                Nie piszę w godzinach pracy-dzisiaj mam wolne:-))
                • Gość: Literatka Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 21:41
                  Ty tak serio czy żartujesz?
                  Akurat pracuje sie tam w takich warunkach, ze przełożony musiałby
                  byc slepy i głuchy żeby nie zauważyć jak ierownicy odnosza sie do
                  pracowników.
                  Pomijam fakt, że razem imprezują więc raczej nie sadzę, ze byliby
                  chętni na "odpowiednie kroki"...
                  • Gość: simplus Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 20:58
                    przełożeni są głusi i ślepi. serio.
                • Gość: fcuk Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 02.02.09, 22:16
                  Moze ktos napisac ile teraz dostaje sie podstawy (prosze o kwote
                  netto) poniewaz powaznie rozwazam mozliwosc zatrudnienia sie w
                  Ataxo??? Prosze o szczera odpowiedz
                • Gość: miszcz Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.ip.netia.com.pl 04.02.09, 08:39
                  ten kalkulator zarobkow to jakas paranoja. 5 umow dziennie, czyli
                  100 miesiecznie? hahaha. tyle to chyba 7-8 grup ma w sumie
                  miesiecznie. zarobki sa marne. teraz chyba 1100zl brutto na
                  poczatek, a o prowizje wcale latwo nie jest. jeszcze raz LOL
                  z "tfurcy" tego kalkulatora.
                  • Gość: x Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 04.02.09, 18:10
                    Czasem czytam te bzdury ,które tu są wypisywane i śmiać mi się chce.
                    Piszą to osoby ,które jeszcze pojęcia o życiu nie mają!
                    Pracuje w ATAXO od kilku miesięcy i nic złego napisać nie mogę.
                    Co do kierowników na temat wszystkich wypowiadać się nie mogę ,ale co do mojego
                    jeszcze nie słyszałam żeby na któregoś z nas głos podniósł.
                    Co do zarobków wiadomo jak się nic nie robi to się dużo nie zarobi.
                    • Gość: leon... Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 20:54
                      baju, baju, baju, bajuuuu, bajuuuu, bajuuuu nocą... Baju, baju, baju, bajuuuu,
                      bajuuu, bajuuuu w dzień... TOTALNA PORAŻKA! :) Wielostopniowy system
                      kwalifikacji pracowników. Dla 900 złotych podstawy. I sami specjaliści ;) A
                      szefostwo jakie wybitne!!! ;)
                      • Gość: matka Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 22:59
                        Nie mogę już wytrzymać i muszę się odezwać.Podstawa może i 900zł ale
                        jest wiele dodatków typu premie,nagrody itp.Zresztą chodzi o to,że
                        córka po kilku miesiącach pracy(nie ma pół roku) ma pensje ponad
                        2500zł mimo niskiej podstawy.Czyli nie tak żle a,że trzeba się
                        trochę napracować to chyba normalne.
                        Życzę cierpliwości i powodzenia.
                        • Gość: :) rozbawiony Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 15:18
                          Fajna prowokacja z tym 2500 zł :) usmiełem sie az mnie brzuch robolał
                          Tela to meze zarobiła ale za 3 miesiące
                          • Gość: byly pracownik dot. Ataxo! wazne! IP: *.ryb.airbites.pl 07.03.09, 16:32

                            Witam wszystkich...pracowałam w ataxo ponad pol roku...kierownictwo
                            im nizsze wykształcenie tym lepsze wyniki bo tam są 'kims', tam
                            mowia ludziom starającym sie po prostu zarobic i utrzymac o tym ze
                            sa zalezni od ich 'widzi mi sie', nie nalezałam do złych
                            pracowników,odnosiłam srednie efekty,zadowalające moj 'oddział',nie
                            udało mi sie spełnic nigdy 20000 planu ale zarabiałam dla firmy
                            miesiecznie 10 000 do 13000.Moje zarobki najwyzsze nawet gdy
                            spełniłam 119% planu nie przekroczyły 1100 zł. wyniki wygląda to tak
                            ze osoby najwiecej zarabiajace to takie ktore pracuja najdłuzej i
                            swoje zarobki bazuja na przedłużeniach umów ze stałymi klientami...
                            prawda jest ze kierowniczki siedza do góry d*** ,z włączonym skypem
                            i stroną allegro.Zaczyna sie wielkie poruszenie i konsternacja gdy
                            nagle dostaje reprymende od kierownika oddziału za niskie
                            wyniki.Wtedy rozmówki typu "dlaczego wy nie umiecie a inni potrafia?"
                            umowe o prace przynajmniej za mojego czasu mogło sie nabyc jezeli
                            przez pierwsze 3 miesiace pracy srednio osiagnąłes 70% spełnienia
                            planu miesięcznego.
                            moja uwaga dla osób chcacych tam pracowac- wprawdzie aktycznie
                            szkoda zmarnować tygodnia na bezpłatne szkolenie ale warto zobaczyc
                            jak to wyglada bo na tym forum zawsze znajdzie sie jakis "stały"
                            pracownik chwalący ta firme jakby złapał Pana Boga za nogi.
                            Mam równiez uwage dla osób pracujących w tej firmie którzy sa mniej
                            zadowoleni (ich jest zdecydowana większość)lub tacy ktorzy juz
                            odeszli i mają troche wiecej do zarzucenia niz ja na tą chwile.
                            Firmie Ataxo nie obcy jest mobbing znany z definicji z prawa pracy i
                            dlatego KAZDY MA SOLIDNE PODSTAWY DO ZASKARZENIA TEJ CZESKIEJ SPÓŁKI!
                            • Gość: Były Pracownik Re: dot. Ataxo! wazne! IP: *.chello.pl 09.03.09, 01:02
                              To są bzdury!!!!
                              • Gość: MT Re: dot. Ataxo! wazne! IP: 89.25.149.* 09.03.09, 11:57
                                Nie, to nie są bzdury. Uwierzysz, że za spełnienie planu w ponad
                                130% można dostać 980 zł? Uwierz. Tyle widnieje na moim pasku.
                                • Gość: hmmm Re: dot. Ataxo! wazne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 23:48
                                  Na początku wydawało mi się,że te złe opinie to jakaś zemsta ale
                                  niestety nie dzieje się tam dobrze:-(Ten kto wymyślił "zaostrzenie
                                  rygoru" działa na niekorzyść firmy.Szkoda nie zdaje sobie z tego
                                  sprawy no ale może w ten sposób chce się dowartościować??
                                  • Gość: były prawcownik Re: dot. Ataxo! wazne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 11:43
                                    Zdrowych i Wesołych Świąt dla wszystkich pracowników ATAXO życzy
                                    były pracownik:-)))
                                  • Gość: bet Re: dot. Ataxo! wazne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 12:43
                                    dlaczego zaostrzenie rygoru?? co sie dzieje w tej wspaniałej firmie?
                  • Gość: zaciekawiony Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.centertel.pl 27.06.09, 08:50
                    Ile w takim razie umów podpisuje się na tydzień? albo na miesiąc?
                    Jestem zainteresowany pracą ale chce wiedzieć czy to co opowiadają na rozmowie
                    jest realne do spełnienia.
                    • Gość: Mariolka Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.skorpio.net.pl 31.07.09, 13:37
                      hello ja tez pracowałam w ataxo i niestety trafiłam do pani
                      kierownik z chorymi zatokami i to były najgorsze 2 miesiące w moim
                      życiu
    • Gość: lol Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 193.93.91.* 11.04.09, 08:19
      travian.pl/?uc=pl3_35988
      • Gość: Seba Jak mówi Polskie przysłowie IP: *.web-profit.pl 21.04.09, 15:42
        Wszędzie dobrze ale w Ataxo najgorzej
        • Gość: Dorka Re: Jak mówi Polskie przysłowie IP: *.chello.pl 23.04.09, 22:15
          Widzę Seba ,że Ty też czasem tu zaglądasz .Pozdrawiam cały nasz były Team.
          • Gość: ala Re: Jak mówi Polskie przysłowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 20:50
            A ja się tam staram o pracę na stanwisku product menager. Warto?
            • Gość: Seba Re: Jak mówi Polskie przysłowie IP: *.web-profit.pl 13.05.09, 15:33
              PM maja sie spoko wiec smiało możesz iść :)
    • Gość: Mariusz Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.cust.tele2.pl 29.04.09, 13:19
      to jest firma która ogłasza się średnio co 2 tygodnie... więc nie wiem co o nich
      powiedzięć....??? raczej solidni to oni nie są
      • Gość: bet Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 21:44
        dlaczego zaostreznie rygoru?? co sie dzieje w tej wspanialej firmie
        hehe
      • Gość: Does Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 12:32
        ogłasza się co 2 tygodnie, bo sami debile przychodzą na rekrutację :)
        • Gość: bet Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 13:25
          no bo też tam tacy pracują ;p a co siestało z p.E.Szew... podobno
          bezrobotna juz nie dyrektor ??
          • Gość: Obóz Pracy Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.sti.net.pl 16.05.09, 11:45
            Obóz pracy , po kilku miesiącach chce się rzygać, dla masochistów - polecam :)
    • Gość: łukaszNowak Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 16:16
      ale jaja zobaczcie ten blad na stornie ataxo po najechaniu na logo interia
      pojawia sie informacja ze to logo onetu - ach Ci specjalisci z ataxo
      www.ataxo.pl/info/portale-internetowe/portal-interia-pl/
      • Gość: bet Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 13:01
        hahaha zapewne to któruyś z wspaniałych informatyków robił hehe.
        a jeszcze jedno pytanie czy przykleja ktoś kozy na drzwi od
        łazienki ??
        • Gość: zygi Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.ip.netia.com.pl 02.06.09, 08:37
          to jak pani Dratewka nadal tam jest szefową czy ktos inny?
          • Gość: :))) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 15:06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=70234491&a=96165352
    • Gość: zaciekawiona?????? Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 11:13
      forum.gazeta.pl/forum/w,59,70234491,97174487,Re_ATAXO_czy_ktos_tam_pracowal_jako_telemarkie.html
      • Gość: bet Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 14:43
        Już nikt z pracowników nie pisze na forum , wszyscy musza pracowac
        bo nowa siedziba sie musi spłaćic szefostwu hahahaha ,
        • Gość: :):):) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 17:31
          ile teraz wynosi podstawa w Ataxo ( obozie pracy) >Domyslam sie że
          przez kryzys na bułki z marketu wam wystarczy :)
          Pozdrawiam białych Myrzynków :)
          Podpis
          Były pracownik który w 2007 roku powiedział oszustom z A...
          Dziękuje!
    • Gość: była. Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 12:28
      Nauczą jak robić klientów w bambuko. Nauczą jak naciągać. I nic poza tym.
      • Gość: Ja Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 89.174.79.* 29.07.09, 12:23
        Niestety to prawda - spotkalem sie juz z opinia, ze to nie agencja reklamowa tylko agencja wyciagania kasy od klientow - i takie sa fakty. Jakosc uslug byla zawsze na drugim planie, najwazniejsze bylo, by jak najszybciej reklamodawcy wplacili pieniadze, a potem nastepowala zupelna olewka ze strony PM-ow, ktorzy czasami wykonywali taka fuszerke, ze szkoda gadac, a sprzedawcy z tego powodu swiecili oczami przed firmami, ktore obdzwaniali - tym samym ich praca szla na marne przez bumelanctwo szanownego product managerstwa... O tym, ze mielismy glosne przyzwolenie na oklamywanie i bajerowanie klientow (oczywiscie tych nie obeznanych z usluga), tylko po to by wcisnac im kampanie nie bede sie juz rozpisywal, bo sprzedaz sprzedaza, a tymczasem kregoslup moralny tego przedsiebiorstwa jest mocno sfatygowany. Najbardziej jednak zdumiewa mnie krotkowzrocznosc szefostwa firmy i nastawienie tylko i wylacznie na NATYCHMIASTOWY zysk, bez jakiejkolwiek perspektywicznej mentalnosci - przeciez jak ktos pozna dobrze istote kampanii reklamowej na google i polapie sie, ze wczesniej wykorzystano jego naiwnosc, moze zrobic taki czarny PR, ze firma sie nie pozbiera i rozleci z hukiem a takie niecne praktyki okaza sie w efekcie raczej malo oplacalne. Szkoda slow. Coz, mam kontakt z wieloma osobami, ktore nadal tam pracuja i WSZYSTKIE bez wyjatku chca sie stamtad jak najszybciej wyrwac. Brak zaufania ze strony kierownictwa i brak szacunku dla najlepszych sprzedawcow, ktorych przy swietnych wynikach ochrzania sie za niskie czasy przed telefonem (w zyciu nie spotkalem sie z bardziej kretynska dyrektywa) to glowne trademarki Ataxo... Bo ja osobiscie uwazam, ze najlepszych, ktorzy regularnie przynosza do firmy duza kase powinno sie szanowac i robic wszystko by czuli sie w firmie jak najlepiej, dajac prawie wolna reke, by pracowali w sposob jaki odpowiada im najbardziej, a nie co chwile wolac na dywanik, z zapytaniem "czemu dzis mialas/miales tylko 1,5 godziny na telefonie?". Przeciez to totalny absurd! W koncu dochodzilo do momentow, w ktorych ludzie by poprawic sobie czas (przypominam: przy swietnym wyniku finansowym) dzwonili gdziekolwiek byle tylko poprawic sobie stan licznika. Sam bylem swiadkiem takich sytuacji i bylo to zenujace. A pozniej kierownictwo plakalo jak z dnia na dzien najlepsi rezygnowali z pracy. Gdy pytalem czemu odpowiadali w mniej wiecej taki sposob: "Sprowadzam do Ataxo regularnie mnostwo pieniedzy a w zamian otrzymuje marna prowizje i ochrzan od szefostwa - nie szanuja mnie a przy takich wynikach powinni". A czy szanowna gora zastanowila sie nad przyczynami takiego stanu rzeczy, czy nadal uwaza, ze to z ich powladnymi jest cos nie tak, a oni sa krystalicznie czysci i idealni? Ale czegoz sie spodziewac po firmie ktorej katowickim oddzialem kieruje osoba o kreatywnosci i intelekcie ameby... Czas zrozumiec ze sila napedowa firmy sa sprzedawcy, a nie kierownik i mimozowaty dyrektor, bo ich odejscia finansowo firma nie odczuje, a gdy sprzedawcy gremialnie wypowiedza prace trzeba bedzie zwinac geszefcik i zabrac sie do normalnej solidnej pracy zamiast siedziec na stolku i zastanawiac sie, kogo tu dzisiaj zrugac.
        • Gość: partyadz Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.ryb.abpl.pl 31.07.09, 12:24
          Pracowałam w Ataxo ponad 2 lata temu przez kilka miesięcy. Kilka tygodni temu
          byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w kancelarii prawnej na ul. 3-maja w
          Katowicach. W swoim cv miałam zapisane że pracowałam w Ataxo. Prezes, który
          przeprowadzał ze mną rozmowę oraz jego kumpel- również pracownik zaczeli rozmowę
          na luźno o Ataxo. Jeszcze przed głowną rozmową. Zaczęli się smiać, że '...firma
          Ataxo 'napastuje' ich okrutnie w bardzo nieprofesjonalny sposób...mogli by to
          robić chociaż conajmniej co poł roku...wybaczają mi bo pracowalam tam dawno temu
          a poza tym żadna praca nie hańbi...':) i zaśmiali się:D
          Zrobili to wszystko jednak z pewną klasą aby nie urazić mojej osoby i rozluznić
          atmosferę ale sami widzicie jak postrzegana jest przez swoich potencjalnych
          klientów ta placówka która smie zwać się agencją reklamową.Zysk uświęca środki.
          Zero klasy, zero profesjonalizmu.Zero dbania o wizerunek firmy na rynku
          przedsiębiorców.Tylko dwóch obcokrajowców zza południowej granicy, pojawiających
          się co jakiś czas na dąbrówki, grubszy z wykrzywionym już z natury usmieszkiem
          na twarzy od ściemniania, którzy wszystkich byłym i teraźniejszym pracownikom i
          kierownikom zgotowali taki reżim.
          To właśnie prezesów nalezy za to wszystko winić bo to oni wprowadzili taki
          ustrój w tej firmie i swietnie zdają sobie sprawę ze za wszystko winić ludzie
          beda kierownictwo, ktore w rzeczywistosci jest tylko marionetką w ich rekach i
          nie różnią sie niczym od pozostałych pracowników.

          P.s. Odradzam wpisywanie kariery w Ataxo do swojego cv :)
        • Gość: Były pracownik Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 21:43
          Czytam, czytam i nie mogę się nadziwić. Tak się składa, że też
          pracowałam w tej firmie jakiś czas temu. Nikt mnie nie zwolnił, nie
          uciekłam też z uwięzi... Odeszłam bo chciałam, bo myślałam, że mam
          lepszą pracę na oku. Prawda jest taka, że wszędzie dobrze tam, gdzie
          nas nie ma. A Polak, jak to Polak - jedyne co potrafi, to narzekać.
          Nie chcę być stronnicza, nikogo nie bronie, każdy ma swoje racje.
          śledzę forum od jakiegoś czasu, i przez cały ten czas powstrzymywałam
          się od dodania własnej opinii. Jednak po ostatnich kilku postach, nie
          mogę już milczeć. Uważam, że ludzie, którzy to czytają i w jakiś
          sposób chcą się związać z tą firmą powinni znać zdanie każdej ze
          stron - bo wiadomo, że zawsze będzie jakiś minus, ale też plus :)
          Więc tak, pracowałam i byłam całkiem niezła - tak sądzę - być może to
          moje subiektywne odczucie, ale moje efekty były zauważalne, a także
          nagradzane. Pensja raz lepsza, raz gorsza, ale wierzcie, że teraz nie
          mam wcale lepszej, choć można powiedzieć, że pracuję na trochę
          lepszym stanowisku i w "lepszej" branży.
          Do tej pory utrzymuję kontakty z kilkoma osobami z Ataxo, które wbrew
          wszystkiemu co można tu przeczytać wcale nie narzekają, a wręcz
          przeciwnie, a mamy podobno kryzys, zwolnienia, cięcia itd.
          Same zasady i przełożeni jak wszędzie- są lepsi, ci bardziej
          inteligentni, ale znajdą się i tacy, którym ciężko przychodzi
          racjonalne wytłumaczenie banalnej kwestii.
          Reasumując, jeśli wśród osób czytających forum jest ktoś, kto ma
          ochotę tam pracować, to wystarczy spróbować. To nie obóz zagłady, z
          którego nie ma ucieczki. Chcesz pracować, to pracuj- dostaniesz kasę.
          Wolisz leserować - to nie ta branża. Znajdź bogatego męża, graj w
          totka - może wtedy dostaniesz pieniądze za samo istnienie. Nie
          czarujmy się, żyjemy w wolnym kraju, a wybór należy do mnie - robię
          co chcę. Być może nie wróciłabym ponownie do Ataxo, ale w sumie to
          było sympatycznie- świetni ludzie - a przecież miła atmosfera to
          podstawa...
          • Gość: Ja Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.siec2000.pl 13.08.09, 09:45
            W moim przypadku troche sie mylisz - nie mam tendencji do narzekania, pisalem tylko o tym, co zaobserwowalem, pracujac tam kilka miesiecy, a to, ze wiele rzeczy mi sie nie podobalo, nie swiadczy o tym ze jestem zgorzknialym tetrykiem. W tej chwili mam nowa prace, z ktorej jestem bardzo zadowolony merytorycznie i finansowo i czuje sie w niej szanowany a nie traktowany jak maszynka do dzwonienia i robienia pieniedzy - od razu uprzedze - w Ataxo mialem niezle wyniki, odchodzilem na wlasne zyczenie i nikt mnie do tego nie zmuszal. Co do ludzi pracujacych tam zgadzam sie w pelni - sa fantastyczni. I jeszcze jedno - nie musisz mnie obrazac, zarzucajac mi leserstwo (i sugerujac, ze to jedyna branza, w ktorej naprawde sie cos robi;), bo w Ataxo sumiennie pracowalem i nie bylo mowy o obijaniu sie (i nie to mi przeszkadzalo, a traktowanie nas jak malych dzieci), choc zauwazylem, ze rodzi sie tam patologia pod postacia wypominania kazdego wyjscia do toalety (kilka osob mialo w tej sprawie nawet spotkania na dywaniku;) Odszedlem stamtad nie dlatego, ze nie chce mi sie pracowac tylko po prostu otrzymalem duzo lepsza propozycje - i tyle. Gdyby tak sie nie stalo pewnie dalej siedzialbym na sluchawce, choc tez pewnie niezbyt dlugo, bo jest to praca tymczasowa, kazdy pracuje tam srednio kilka miesiecy, po czym idzie do swojej branzy "wyuczonej". W mojej nowej pracy mam duzo wiecej obowiazkow, a ze tego tak nie odczuwam - bo branza zwiazana z moim hobby - to juz zupenie inna sprawa i - przy okazji - duze szczescie:) Pozdrawiam
    • Gość: Kompania Braci... Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 06:20
      Witam :-)
      Zapraszam do składania przez zainteresowane Osoby CV na adres mail,owy
      katowice@kompan.pl Mile widziane doświadczenie w obsłudze klienta biznesowego
      oraz wolny czas w piątkowe późne popołudnia ;-) Wyciskamy z życia jeszcze więcej!
      Kompania Braci... I Sióstr ;-)
      • Gość: :) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.mmj.pl 21.08.09, 21:13
        Do Brata z Kompana,

        Pytanie: wolne, pozne piatkowe popołudnia... to tak w celu uczestnictwa
        w "pogram w dupić" z kiedrownikiem D.?

        Pozdrowienia dla Kompana i Ataxo:)
        • Gość: Kompania Braci Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 10:38
          Ałłłł... Ojej... Raczej chodziło mi spędzenie miłego czasu po pracy przy odrobinie złocistego płynu z pianą, ale jak widać, niektórzy mają inne doświadczenia. A może nadzieje? ;-) Chyba jednak płonne.
          Pozdrawiam i Zapraszam Ponownie.
          CV na adres: katowice@kompan.pl
          • Gość: bet Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 01:08
            a najlepsze i tak było jak ktos dzwonił do swojego stałego klienta
            żeby przedłużyc umowe i po 5 minutach koczyli mówiąc "kompan nas
            wyprzedził..." hahaha najlepsze słowa.
            A ze w ataxo mało płacili to sie pamieta czasy gdy nawet najlepszy z
            juniorów odszedł .
            Ludzi w pracy wspominam ok , ale sama praca za takie marne pieniądze
            jest do niczego.
          • Gość: uhaaa Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 20:38
            A kto znając DG z Ataxo chciałby z nim pracować???? hahahaha. rotfl.
            • Gość: zugs Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.09, 19:46
              Kompan powoli upada, hahahahaha
              ale mi przykro, haha
              czekam na klika za 30 groszy
              Ale musi bolec ze klienci od was uciekają co?
              • Gość: bet Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 21:59
                jak bedzie po 50 gr to ja kuopuje 10000, to może i Ataxo obnizy
                wkońcu ceny ;p
    • Gość: Narwana Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.altec.pl 20.11.09, 16:28
      Nigdy tam nie idzcie. Bylam na tygodniowym szkoleniu, zdalam test ktory mial byc ponoc ostatnim etapem.(tak na nim pisalo!)Myslalam mimo tego co tu czytalam ze to solidna firma. i dlatego tam chodzilam 5 dni zeby sie szkolic... nie bylabym telemarketerm pierwszy raz, bo już miałam okazję i wiem na czym to polega,natomiast wmówiono mi ze rozmawiając z panem mecenasem z kancelarii bylam zbyt sztywna i gadalam schematowo a byly to 3 godziny sprawdzenia się!?więc pomyślcie sami..wiadomo, że każdy sie stresuje etc,ale też logiczne ze nie będę z taką osobą gadać jak z kumplem z bloku!..!wkurzylam sie jak malo kiedy,wygladalo na to ze poszukiwali na stanowsiko prezydenta. Panna Anna prowadząca szkolenie nawet nie wiedziała jak zapisać na tablicy słowo "przejrzystość" i "drażnić"..nie wnikam w kompetencje tych ludzi,ale skoro wymagają cudów od innych niech sami wrócą się do ogólniaka kuć ortografię..Masakra masakra i masakra.Nie życzę nigdy nikomu takiej roboty.Jeśli chcecie się najeść darmowych krówek, zapraszam. Bo to jedynie mają dobre.
      • Gość: byla z Ataxo:) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 20.11.09, 19:32
        Jedyna kompetentna osoba jaka tam byla czyli Dyrektor niestety odszedł albo sie go sprytnie pozbyto.Dzieki temu panna(?:)) Anna może "rozwinąć" skrzydła i pokazac plepsowi gdzie jego miejsce.Nareszcie ma władzę!!!Co do ortografii i ogólnie jej kompetencji to jej zdaniem wystarczy mieć pewne atuty(jak dla kogo)i do dzieła.Chociaz jak ja miałabym tego rodzaju "atut" to bym sie zapłakała;))Szkoda gadać tam jest coraz gorzej.
        • Gość: zigi Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 212.2.115.* 24.11.09, 10:56
          a to pani Dratewka juz tam nie robi czy o kims innym mówicie?
        • Gość: Patrzaca Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 27.11.09, 15:24
          Gorzej? hehe to mało powiedziane.
      • Gość: Wojtek Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.09, 20:00
        Witam Narwaną :)

        Również przeszedłem przez całe szkolenie - pozdrawiam wszystkich, miło spędzone
        5 dni. Miałem niestety to nieszczęście trafić do grupy feudalnej FC Danka (FC to
        podobno skrót od fan club) gdzie od razu wiadomo kto rządzi. Pani Kierownik
        Renata "nie wychodzicie nigdzie do 12" :) Przepraszam, że chciałem siczku
        wcześniej, przepraszam, że wszedłem na Onet (stali pracownicy mogą nawet na
        Sympatię), przepraszam, że chciałem przerwy 5 minutowej na godzinę. Podobno z
        kolegą byliśmy protagonistami na gruncie doświadczenia zawodowego Pani Kierownik
        i niczym Turbo Dymo Man musieliśmy Ją zawstydzić podejściem do pracy z
        uśmiechem. Atmosfera w grupie - ostentacyjnie nie miła, nikt nic nie mówi,
        mnóstwo "Pierwszych uczniów w klasie". Tak chłodno nie witano chyba nigdzie
        Prezydenta Kaczyńskiego jak nas w tej grupie.

        Wiem, że praca to praca, ale nie trzeba mieć chyba miny jakby ktoś wymordował
        połowę rodziny. Trochę optymizmu.

        A teraz luźne kalkulacje... Jak może opłacać się firmie szkolenie jedenastu osób
        przez cały tydzień roboczy skoro zostaję przyjęta 1 czy 2 osoby ? Od tego chyba
        jest rozmowa kwalifikacyjna, ale nie pracuję w HR to może nie wiem... Z
        kierowników normalny wyraz twarzy miał jedynie Jeremi - o ile dobrze pamiętam
        imię. Reszta wyglądała jak Inkwizycja. Lubię oceniać ludzi po wyglądzie - takie
        hobby :) Nie wnikam w kompetencje, ale przygotowania do pracy z ludźmi nie
        zauważyłem. Więcej empatii płynącej ze spojrzenia ma chyba nawet kibic Zagłębia
        dla kibica GKS-u :)
        • Gość: była z Ataxo Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 20.11.09, 20:44
          Wojtku z powodzeniem mozesz oceniać ludzi po wyglądzie-trafiasz w dziesiatkę:)Jakbyś sie wczytał w ten watek(trochę dużo) to sa już tam opinie na temat Renaty i wszystkie takie jak Twoja.Dziwne,że sz,p kierownik nie potrafi z taka osobą przeprowadzić poważnej rozmowy.Może w końcu przestałaby odstraszać ludzi.Moim zdaniem ona to robi celowo żeby mieć jaknajmniejszą konkurencję;))Poza tym chyba się wypaliła.
          • Gość: Narwana Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.piekary.net 21.11.09, 00:18
            Ach Wojtek byłeś moim zdaniem jden z normalniejszych ludzi tz.
            zrównowazonych(rozmawiając jako sprzedawca-jak odgrywaismy scenki):)a kierownicy
            wyżej srają jak dupę mają..szkolenie po to jest żebysmy chyba w ostatni dzień im
            szukali firm zeby mogli dać innym..atmosfera napięta niczym guma w
            majtkach:D..widocznie firma ma kupę kasy skoro wydaje na 11 osob! tyle a potem
            "dziękują" za byle gó.... Mi Anka pedziała, że widocznie się nie nadaję! a do
            czego ona się nadaje? mieć certyfikatów sto i w głowie pstro!hymmm.. młodsza
            jestem ale wiem co jak sie pisze..ojć sztucznie tam jest.Lalunie takie wybierają
            se jak kartofle ludzi. Uważajcie ludzie.
            • Gość: bet Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 12:26
              hehe a myslałam ze te forum juz umarło .
              no wiadomo renatka sie wyżywa na wszystkich niedoszła Pani Dyrektor,
              teraz zapene żałuje że pojechała do wrodcławia i jej miejsce zajeła
              Pani SZ;D

              A Justyna M-S jeszcze pracuje to była porzadnna kierowniczka:)
              • Gość: Patrząca Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 27.11.09, 15:13
                Pracowałam jeszcze za czasów K.R. i obserwowałam
                sytuację...bywało róznie,ale teraz ,to juz masakra.....Najlepsze
                jest to ,że jedna umawia się na''rozmowy'' po pracy i przyjmuje
                swoich ludzi.Żenada...zenada...zenada...
                • Gość: była z Ataxo Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 27.11.09, 18:12
                  Masz na myśli panią z wątpliwymi "atutami" ;)))Najśmniejsze jest to,że ona myśli iż wszyscy są ślepcami.Lobbing ostatnio jest modny;)))
                  • Gość: pytajacy Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.09, 00:36
                    A tak z ciekawosci to jakie tam mieliscie wynagrodzenie?jaka podstawa?jaka prowizja?
                    • Gość: hmmm Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 28.12.09, 18:41
                      Człowieku najniższa krajowa+prowizje.Średnio się wychodzi 1000-1500 oczywiście netto.Żenada ale obiecują złote góry.Tyle tylko,że te zarobki o których tak pieknie opowiadają mają kierownicy teamów którzy pracuja tam po kilka latek.
                      • Gość: :P:P:P Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 89.108.197.* 05.01.10, 22:08
                        :P:P:P
                        • Gość: eniro Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:11
                          firemka zdycha. czeski błąd. oszustwo, naciągactwo, brak elementarnej wiedzy. kreator zarobków na stronie to ściema. tylko dla idiotów. takie media.
    • Gość: f Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.zana.trustnet.pl 16.01.10, 17:13
      bit.ly/68JWo9
      • Gość: Kompan.pl ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.159.41.226.static.crowley.pl 10.02.10, 14:45
        Zapraszam do współpracy !

        www.infopraca.pl/employer/show_posting.php?name=Specjalista-ds-Marketingu-Internetowego%20&id=2107623
        Pozdrawiam
        • Gość: Patrząca Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: *.chello.pl 11.02.10, 12:33
          Masakra,nic dobrego nie można przeczytać o tej firmie.Niestety w
          wieżyczkach również siedzą osoby które kierują firmę ku
          upadłości.Najlepiej niech PANI HR zatrudni więcej swoich kolezanek,
          wtedy postawi firmę na nogi....ech żenua!!!!Czy prezesi tego nie
          wiedzą co się tam dzieje?Przecież już jest głośno w Katowicach o
          wyczynach tej osóbki.
          • Gość: była kandydatka Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: *.chello.pl 11.02.10, 15:41
            Byłam dziś na rozmowie na stanowisko Doradca Klienta Biznesowego. Na początek
            standardowe zadanka do wykonania tzn. zareklamować pewną rzecz. Było nas tylko 4
            osoby, pewnie reszta nie przyszła (bo 2 krzesła zostały puste). Panie z HR
            każdemu mówiły na osobności czy przeszedł dalej. I nawet ciesze się, że mi
            podziękowali. Bo jeśli pomyśle, że miałabym chodzić przez 5 dni na szkolenie,a
            potem dowiedzieć się, że jednak nie przyjmą, no to dziękuje.
            Ale jak jest na prawdę, możecie przekonać się sami. :)
            • Gość: była z ataxo Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: *.chello.pl 11.02.10, 19:11
              Ta pani HR to A.B KTÓREJ ROZUM W CYCKI UCIEKŁ.Prawdą jest,że zwalnia pracowników a na ich miejsce przyjmuje SWOICH ZNAJOMYCH!!!
              Zastanawiam sie tylko dlaczego pod swoimi decyzjami(np,zwolnienia) nie podpisuje się sama tylko robi to E.SZ.
              • Gość: narwana Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: *.piekary.net 07.03.10, 23:25
                bo wyżej sra jak dupe ma;P
                • Gość: xyz Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: 195.94.208.* 12.03.10, 13:53
                  A ja byłem tam na rozmowie,pełen profesjonalizm. Sympatyczna Pani i
                  konkretny Pan mnie rekrutowali. Niedługo zaczynam pracę i liczę, że
                  pozytywne wrażenie takie jak na pierwszym spotkaniu nadal
                  pozostanie. To jest dowód na to, że wpisy na forum nie do końca są
                  prawdziwe, a w większości piszą je rozgoryczone osoby, które nie
                  przeszły rozmowy kwalifikacyjnej.
                  • Gość: Grant Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 23:33
                    chłopcze, tam na rozmowie kwalifikacyjno-rekrutacyjnej jest zawsze miło :-) szopki są potem. chyba pierwszy raz byłeś na takim spotkaniu i nie wiesz co to profesjonalizm. liczyć możesz, nie zakładaj, że wrażenie pozostanie. żaden to dowód na rzetelność firmy, bo "odniosłeś wrażenie"... nie poczytałeś, piszą tu ludzie, którzy pracowali u czechów, poświecili "trochę" czasu, a potem poszli po rozum do głowy. ale gratuluję samozadowolenia z "przejścia" rozmowy kwalifikacyjnej... To już coś! hłe, hłe,hłe... przy okazji, na jakie stanowisko aplikowałeś? bo za 1200 przy sprzedaży części samochodowych można poleniuchować ;-) Trzeba być desperatem, aby podjąć pracę w ataxo.
              • Gość: gość Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: *.piekary.net 08.03.10, 11:37
                Czy ktoś ze sprzedawców orientuje się jakie warunki pracy mają osoby zatrudnione na stanowisku Product Manager?? jakiego wynagrodzenia można się spodziewać? Będę wdzięczna za odpowiedź.
                • Gość: 3015918 Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarki IP: 195.242.90.* 08.03.10, 12:42
                  Pracuję w tej firmie od pół roku i z pewnością byłbym dłużej gdyby nie to że
                  zamykają nasz oddział ; ) Jeśli chodzi o atmosferę w pracy to nie mam pojęcia
                  jak jest w Katowicach ale w czewie był miło co nie oznaczało że się nie
                  pracowało.. jeśli chodzi o wynagrodzenie to ostatnią wypłatę miałem 1700zł na
                  rękę za 4/5 etatu więc nieźle jak na czystą robotę a z czasem było by coraz
                  więcej...
                  Praca dla ludzi którzy chcą pracować i mają żyłkę do handlu ;]
    • Gość: MaciejSzuk Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 14:46
      Wszystkie informacje na ten temat znajdziesz tutaj tnij.org/f45x - to nie
      tylko dla Ciebie ale dla wszystkich mających takie pytania , nie tylko w sprawie
      pracy do Ataxo - polecam , sprawdza się
      • Gość: miniu Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 212.2.115.* 10.06.10, 08:45
        czy ta firma jeszcze istnieje, bo taka tu cisza?
        moze nareszcie ktos to zlikwidował :D
        • Gość: ja Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 12.06.10, 14:57
          Jeleni wcale mało nie jest więc interes wciąż się kręci;D
          • Gość: Lika Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 17:36
            To to coś jeszcze działa? Masakra
    • Gość: M***ska :) Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 23.08.10, 20:35
      Jak czytam te niektóre posty to ręce mi odpadaja i odbijaja sie od
      podłogi....zaskakujące jest to że najgorsze opinie wychodzą od osób
      które nie zagrzały tam miejsca dłużej niż kilka miesięcy, bo po
      prostu były kiepskie w te klocki. A jak ktos ponosi porażke i nie wie
      co powiedzieć to mówi źle o wszystkim i o wszystkich. Pracowałam w
      Ataxo prawie 3 lata, raz było lepiej raz gorzej, jak to w
      życiu...:)Pomimo tego że zakończyłam tam prace, z pełną świadomością
      mówię że nie żałuje, poznałam tam wspaniałych ludzi, nauczyłam sie
      wiele. Jak ktoś chce przychodzić do pracy i nic nie robić, popijać
      kawe przez 8 godzin, wychodzić na fajke 10 razy w ciągu dniówki i
      zarabiać 3 tyś to podziwiam. Tam tak nie jest, bo w żadnej pracy tak
      nie jest, nikt nie bedzie trzymał darmozjadów.A i tak jest gro osób
      które dostawały szanse dłużej niż zdrowy rozsądek nakazywał a
      niejeden kierownik stając na głowie, bronił mu szanowne cztery litery
      przed Edytą pomimo że na to nie zasługiwał....Więc następnym razem
      kiedy jeden cwaniaczek z drugim zaczną wypisywać takie brednie to
      niech sie porządnie pukną w pustą łepetynę. Oczywiście są sprawy
      które teraz wywołują uśmiech, szczególnie 20 minutowa lista na "siki"
      z zegarkiem w ręku:) ale to wszystko przez osoby które przez dniówkę
      przełaziły bezczynnie maraton po firmie....
      Każdy ma inne zdanie bo ma do tego prawo ale są kwestie ewidentnie
      naciągnięte. Nie bronie teraz Ataxo, ale też nie palę za sobą mostów.
      Nie zgrywam też wszechwiedzącego cwaniaka,ale są rzeczy ktore na
      pewno bym zmieniła. Pewne rozwiązania nasuwają się każdemu myślącemu
      człowieczkowi i nie musi on być wszechstronnie wykształcony żeby
      wpaść na rzeczy oczywiste. I to jest największy mankament tej firmy.
      Jak już wprowadzają zmiany to nie po to żeby ułatwić prace i
      pozyskiwanie klientów tylko wręcz je utrudniają. Jak to się nie
      zmieni to niestety konkurencja przybije ostatni gwóźdź do trumny
      Ataxo. Może to mocne słowa i czarny scenariusz ale realia niestety na
      to wskazują.
      Gdyby nie pewne kwestie, myśle że zagrzałabym miejsce tam dłużej ale
      wyszło jak wyszło i to na pewno nie dlatego że trzeba było dzwonić,
      jak pisały niektóre osoby. Na tym polegała praca więc jak ktoś myślał
      że pracując w telemarketingu nie bedzie musiał dzwonić i kierownik
      nie bedzie tego pilnował to szacuneczek.
      Jeszcze słowo o kierownikach...przyjmowanie kierowników z zewnątrz
      którzy nie mieli pojęcia o produkcie który trzeba sprzedawać, a
      raczej jego team miał sprzedawać było delikatnie mówiąc pomyłką. Z
      resztą na załączonym obrazku widać było,że najlepszymi kierownikami
      byli sprzedawcy, którzy znali produkt od podszewki. No ale cóż...
      taka była decyzja nie wiem do końca czyja ale powiedzmy "osób
      decyzyjnych" nie przypisując żadnej osobie po imieniu tego
      nieporozumienia. Mam tylko nadzieje, że zmądrzeją zanim wyniosą ich z
      firmy na tarczy:)

      • Gość: A Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.10, 17:06
        Zgadzam sie M, ja też tam troche popracowałam i jakoś nie czułam sie jak w
        obozie pracy. Jak dla mnie to duża część osób przychodziła tam dla towarzystwa i
        robiła tylko wrażenie że spzedają. A jeśli chodzi o rzekome naciąganie klientów
        hmmmm nikt nikogo nie oszukuje umowa jest dwustronna jeśli ktoś sie godzi na
        jakąkolwiek usługę za określoną cenę to chyba czyta umowę i wie na co sie godzi
        ta firmę jak wiele innych agencji reklamy internetowej zarabia na.... robieniu
        dla kogoś reklamy. Ciekawe czy firmy, które sie tak tutaj rzucają są uczciwe
        wobec swoich klientów
    • Gość: kasik4 Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 89.107.158.* 31.08.10, 21:10
      A jak wygląda rekrutacja do ataxo ??
      zastanawiam się czy w ogóle iść na rozmowę tam
      • Gość: w! Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.10, 20:41
        hmmm, co by tu napisać by nie skłamać? Zgadzam sie z podsumowaniem Mi...! Praca
        nie głupia, jak ktos ma tendencje do narzekania to w każdej pracy będzie
        narzekał. Niestety rozbrajająca jest głupota A.B. oraz Pani E. Kibicuje
        zwolnieniu tych Pań! Odkąd Pani A. wkroczyła do akcji, to tylko obserwuje jak
        sypia sie relacje, cele, priorytety, plany! Wszystko dzięki jej działaniu jest
        nie tak! Na szczescie sa jeszcze w firmie inne "anie", dzięki którym przychodze
        do pracy z uśmiechem i nadzieją, ze w koncu bedzie lepiej!
        • Gość: były pracownik Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 02.09.10, 16:44
          Jak widć kolejna osoba potwierdza to co mówiłam wcześniej o Ani B.
          Ona ma rozum w "cyckach" odnoszę wrażenie,że ją celowo wprowadzono do firmy ;)) żeby ją szybciej pogrążyć-firmę oczywiście;DD
          • Gość: A Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 78.133.214.* 07.09.10, 19:40
            Nie wiem czy ma sens iść tam na rekrutacje skoro nastąpiła ostatnio redukcja. Jedna kierowniczka poszła tylko na 9 m-cy L-4 po kilku latach pracy i zebraniu świetnego zespołu, a raptem po kilku dniach jej grupe rozdzielono po innych teamach co miało fatalny wpływ na wielu sprzedawców. A to co zrobiono ostatnio Dane?! Szok. Wiem, wiem wiele osób źle sie o niej tu wyraża, ale Ataxo po raz kolejny pokazało klape w traktowaniu pracowników z dużym stażem. Firma, która znaczyła coś w morzu firm robiących reklamę w Google najprawdopodobniej postawiła na swój upadek. Zero rozwoju w usługach, co raz więcej wymagań od sprzedawców. Niestety nawet majster bez narzędzi nic nie zbuduje...
          • Gość: ;] Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.sileman.net.pl 07.09.10, 20:06
            Chciałem ogłosić że wbrew pozorom nie śpimy ze sobą ;) Uprawiamy tylko dziki seks a to nie to samo.
            pozdrawiam zainteresowanych
            • Gość: były pracownik Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.chello.pl 16.10.10, 15:26
              forum.gazeta.pl/forum/w,59,70234491,117616830,Re_ATAXO_czy_ktos_tam_pracowal_jako_telemarkie.html
              czyli została zwolniona? przez kogo Anię.B? ;DD szkoda,że A.B nie wylatuje bo to ona została tam wprowadzona po to by zniszczyć firmę.
              • Gość: zonk Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 10:32
                co to za B. mozna rozwinac nazwisko?
                • Gość: zenon Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 15:16
                  ktos wie czy ten burdel na kolkach jeszcze istnieje?
                  • Gość: była pracownica Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 19:34
                    Haha właśnie wczoraj się nad tym zastanawiałam:)
                    • Gość: Procu Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 109.95.206.* 09.02.11, 11:02
                      przechodziłem tamtędy w piątek i szyld burdelu jeszcze wisi ^^
                      • Gość: ! Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: 78.133.215.* 08.03.11, 07:54
                        Może byście sie tak pohamowali co?? leń któremu sie nie chce pracować bedzie zawsze psioczył a nie przyzna sie do tego że mu sie nie chce !!! ja tu pracuje i wypraszam sobie żeby ktoś mówił i pisał ze pracuje w burdelu!! Szacunku troche
                        • Gość: eri Re: ATAXO - czy ktoś tam pracował jako telemarkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 13:12
                          tez tam pracowalismy i wiemy bedac pozniej w innych firmach, ze Ataxo to badziew i burdel, wiec uciekaj stamtad i zacznij normalna prace. im dluzej tam jestes tym bardziej glupiejesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka