Gość: - IP: 62.233.185.* 03.11.07, 02:48 Pisanie felietonów mało popłatne ? Agora chyba powinna M. Smolorzowi podwyższyć honorarium,bo jeszcze gotów zaprzestać pisania,czym zubożyłby śląski naród. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tormann Refleksje recenzenta 03.11.07, 17:04 Och, Smolorz... Plebiscytowy besserwisser... Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Dobry wojewoda? Hmmm... 04.11.07, 18:16 Nie mogę się zgodzić z opinią redaktora Smolorza na temat (jeszcze) urzędującego wojewody. To prawda, że sprawiał wrażenie nieuwikłanego w partyjne politykierstwo. Ale tylko sprawiał takie wrażenie! W rzeczywistości wojewoda mocno pracował przez całą dwuletnią "kadencję" nad wzmocnieniem władzy centralnej na terenie województwa śląskiego, województwa, które na połowie terytorium wykazuje najsilniejsze na terenie całej RP tendencje emancypacyjne wobec rządu w Warszawie. I zadaniem wojewody było właśnie te tendencje ugasić, albo przynajmniej, sprawić by nie rozprzestrzeniały się równie szybko co do tej pory. Więc wojewoda potulnie wypełnił wolę przełożonych podnosząc temat uchwalenia ustawy aglomeracyjnej do rangi najważniejszego wydarzenia w tej części Europy od czasu Wojny Trzydziestoletniej. Temat został rzucony, dziennikarze wszelkich mediów znaleźli więc swoje "mięso armatnie", które mogli codziennie wałkować wte i wewte. Wymyślali zatem nazwy dla tego nowego "organu" rządowego (?), samorządowego (?), roztaczali wizje kompetencji tego "organu" itd.itp. Tzw. opinia publiczna miała czym się pożywić: wreszcie znaleziono lek na całe zło, które jak pijawka przyssało się do zdrowej tkanki naszej śląskiej administracji i nie pozwala naszym urzędnikom i politykom rozwinąć skrzydeł na miarę wizji przedstawianych co jakiś czas w kampaniach wyborczych. A wojewoda dalej robił swoje: od czasu do czasu rzucał tego odgrzewanego kotleta mediom, które po raz kolejny dawały się nabrać na taki stary trick. Nie wnikam teraz w intencje wojewody. Może faktycznie uwierzył swoim pryncypałom, że oni naprawdę chcą uchwalić tę ustawę (choć to akurat byłby argument za jego totalną niekompetencją: taki inteligenty i nie przewidział w jakiej części ciała czołowi politycy PiS mają Górny Śląsk?)? Może chciał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przy okazji ustanowienia nowego "szczebla samorządu" zaklepać dla siebie miejsce w zarządzie tego przyszłego "tworu" (wszak jest inteligentny więc powinien przewidzieć, że nie będzie mu dane piastować wiecznie stanowiska wojewody)? Nie jest to w tej chwili ważne. Ważne jest, że roztaczając wizję aglomeracji górnośląskiej pod rządami ustawy metropolitalnej jako krainy miodem i mlekiem płynącej, próbował zastopować dyskusję na temat o wiele ważniejszy dla Górnego Śląska: daleko idącej decentralizacji państwa bądź odzyskania bezprawnie zniesionej górnośląskiej autonomii. I za to właśnie okres jego rządów powinien być oceniony zdecydowanie negatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: Dobry wojewoda? Hmmm... 04.11.07, 21:42 Aglomeracja to sicher tryk w celu odwrocenia uwagi i uniemozliwienia Autonomi Slaskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rodowiczmaryla Re: Refleksje recenzenta 05.11.07, 13:55 > Grażyński, piłsudczyk, człowiek wielkich zasług dla regionu, Dobry wic, tragedia p.Smolorz ! Odpowiedz Link Zgłoś
prowdziwy_oberschlesier Ja,palec1,mosz recht 07.11.07, 14:59 Smolorz to gorol. Uon sie niy nazywo Smolorz,uon sie nazywo Szlangbaum. Odpowiedz Link Zgłoś