Gość: plutek
IP: *.dedibox.fr
11.03.08, 21:52
Przegiął pan, panie redaktorze Pe. "W policji nikt nie miał wątpliwości, że wysłanie Szwajcowskiego do Szczytna to kara za zbytnią niezależność w kierowaniu śląskim garnizonem. Generałowi nie podobały się też PiS-owskie pomysły zwolnienia z policji byłych funkcjonariuszy SB. - Przecież nie wszyscy byli źli - powtarzał generał." Szwajcar swoję karierę rozpoczynał nie w MO, ale w SB o czym za wszelka cenę chciałby teraz zapomnieć. Jak widac PO sięga do starych sprawdzonych kadr!