Dodaj do ulubionych

Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek

    • Gość: ktos Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 21:39
      Jestem uczniem Zespołu Szkół Urszulańskich. Czytając komentarze, widać poziom
      rozwoju forumowiczów. To tak na początek.

      Odnośnie całej sprawy, to została ona "wygrzebana" przez rybnickiego brukowca.
      Do tego artykułu nawiązał "Dziennik Zachodni", a teraz GW. Problem w tym, że
      prasa ma nieaktualne informacje. Wymienione książki dawno już nie istnieją w
      księgozbiorze Biblioteki Szkół Urszulańskich.

      Wiem, że po osobach piszących tu można się wszystkiego spodziewać, więc od razu
      pragnę zaznaczyć, że do tej szkoły poszedłem z własnego wyboru, ze względu na
      wysoki poziom nauczania, a także dlatego, że jest to szkoła katolicka. Nigdy nie
      żałowałem swojego wyboru.

      Moim zdaniem, cała sprawa jest po prostu ślepym szukaniem sensacji. Poważne
      gazety (DZ i GW), pisząc o tym, zniżają się do poziomu byle jakiego brukowca.
      "Indeks ksiąg zakazanych" - to jest zwyczajnie śmieszne. Wszyscy wiedzą o tych
      książkach, każdy może je wypożyczyć np. z miejskiej biblioteki.
      • abrahadabra być może problem tego LO to łamanie konstytucji 14.05.08, 21:52
        jesli jesteś tak doskonale wykształcony to zapewne znasz
        przynajmniej Konstytucje RP.
        I co wszystko jest z regulaminami w zespole szkół ok.?
        Mają czy nie mają prawo skreślić mnie z listy uczniów za podpisanie
        aktu apostazji? Uczennica ma czy nie ma prawa używania tabletek
        antykoncepcyjnych i sypiania z kim uzna za stosowne?
        Dla uproszczenia rozważmy przypadek uczniów pełnoletnich.
        czekam na odpowiedź.
        • Gość: ktos Re: być może problem tego LO to łamanie konstytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 23:15
          Znam Konstytucję. Dla mnie ograniczanie dostępu do pewnych treści nie jest
          pogwałceniem wolności słowa. Zarzut łamania ustawy zasadniczej jest zdecydowanie
          nie na miejscu. Może mógłbyś posłużyć się konkretnymi cytatami, żeby mieć
          podstawę do jakichkolwiek oskarżeń? Może napiszesz do Rzecznika Praw
          Obywatelskich? Żaden z uczniów tego nie zrobił, bo widocznie rozumieją sytuację.

          Co do regulaminów w ZSU, to każdy uczeń, a także jego rodzice zaakceptowali je
          przy podjęciu decyzji o nauce w tej szkole. Nie wiadomo mi o żadnych sprzeciwach
          co do treści statutu. Jeśli dobrowolnie poddajesz się pewnym ograniczeniom, to
          nie ma łamania prawa.

          Zapewniam Cię, że o książkach "zakazanych" mówi się w szkole i nikt nie zabrania
          ich czytania. Są publiczne biblioteki i internet. Po prostu, ze względu na
          charakter szkoły, pewne treści powinny być dostępne tylko dla osób dorosłych. Z
          resztą, książki zostały usunięte z biblioteki dłuższy czas temu i cała ta sprawa
          nie ma sensu.

          Jak już było wcześniej napisane, przed przyjęciem do szkoły każdy uczeń przynosi
          opinię proboszcza. Zaraz na początku nauki w szkole, wszyscy składają
          przyrzeczenie , cytat: "wiary świętej katolickiej do końca życia nie odstąpimy".
          Podpisanie aktu apostazji jest złamaniem tego przyrzeczenia, jest również
          sprzeczne z charakterem szkoły. Sytuacja taka jeszcze nigdy się nie zdarzyła,
          więc nie potrafię odpowiedzieć na pytanie o skreślenie z listy uczniów.

          Odnośnie "sypiania z kim uzna za stosowne" i antykoncepcji, to przecież nikt nie
          wnika w życie osobiste uczniów. Są obowiązkowe zajęcia z wychowania do życia w
          rodzinie, na których te tematy są poruszane, ale nauczyciel nie zadaje
          osobistych pytań. Pytanie jest pozbawione sensu, bo czy w jakiejkolwiek szkole
          nauczyciele pytają o Twoje życie seksualne?
          • abrahadabra w szkole publicznej nie wolno pytać o wyznanie !!! 14.05.08, 23:24
            Nie pogrążaj się takimi tekstami. Od czasu kiedy ZSU jest szkoła
            publiczną zmieniły sie zasady gry.
            Wymóg przedstawiania opinii proboszcza już ma znamiona naruszenia
            prawa. Brak takiej opinii lub opinia negatywna w swietle
            obowiazujacego prawa nie może być podstawa do odmówienia przyjecia
            do szkoły.
            Tak samo jak głoszenie pogladów sprzecznych z nauką kościoła nie
            może być podstawą do skreślenia z listy uczniów.
            To przyrzeczenie nie ma żadnej mocy prawnej, po prostu śmiech na
            sali...
            • Gość: ktos Re: w szkole publicznej nie wolno pytać o wyznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 00:16
              A więc, Panie Mecenasie, proszę złożyć pozew w tej sprawie.

              Pragnę zauważyć, że żaden z uczniów nie zgłaszał sprzeciwu co do obowiązujących zasad. Ponieważ nie jest Pan ani uczniem, ani nauczycielem, nie jest Pan również stroną w tej sprawie.

              Przypominam, że dyskusja dotyczy książek, a nie regulaminu. W związku z tym podkreślam, że wymienione w artykule książki zostały usunięte z biblioteki. Wszystkie wypowiedzi na tym forum są z tego powodu pozbawione sensu.
              • abrahadabra To może do tego LO uczęszczać niekatollik? 15.05.08, 01:10
                Może czy nie może? Na co opinia proboszcza i świadectwo bierzmowania
                przy składaniu dokumentów.
                Czy w tej szkole zbiera sie dane o wyznaniu? Czy jest OBOWIĄZEK
                uczestnictwa w praktykach religijnych?
                Przypominam mówimy o szkole PUBLICZNEJ.
                • Gość: myślący Re: To może do tego LO uczęszczać niekatollik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 13:42
                  Nasz interlokutor, pan "ktos" wymiękł niestety. Prosty przykład na to, co
                  powoduje oddanie choćby ułamka władzy klerowi spod znaku KK. W XXI w.
                  zaświadczenie od proboszcza, przysięgi jakieś, w szkole publicznej. A
                  konstytucja w du..pie. Stara panna Suchocka, ambasador w Watykanie dopięła swego.
                  No głowa mała !!!
    • sliwka1977 Re: Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek 14.05.08, 22:02
      To bzdura, bo warto poznawać różne punkty widzenia i odnosić się do nich. Jeżeli
      nie przeczytam jakiejś książki, to nie mam prawa jej oceniać. Podejście
      urszulanek jest rodem z Orwella.
      • mpingo Re: Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek 16.05.08, 20:51
        Śliwka, to ty cała jesteś z Orwella, tylko o tym nie wiesz, jak molierowski Jourdin , co to całe życie mówił prozą i o tym nie wiedział.

        Siostry mogą nauczać w szkole czego chcą i jak chcą. Jeśli uczniom/rodzicom to nie odpowiada - droga wolna. Żadne ministerstwo (bo to jest dopiero Orwell!) nie powinno się do tego wtrącać.
        • wislok1 Siostry NIE mogą nauczać w szkole czego chcą 16.05.08, 22:04
          Obowiązuje je polskie prawo
      • Gość: joanka Re: Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 17:37
        Czytajcie dzieci ze zrozumieniem,przeciez tam było napisane,że nauczyciele
        czytali i z radą zdecydowali o takim kroku,a jak wiecie w publicznej szkole
        rodzice tez mają swój glos - więc o co chodzi?Nie chcesz zabieraj dzieciaka ze
        szkoły - przecież to jak byk stoi urszulańskie gimnazjum i liceum.Tyle
    • Gość: as Stalin skazał nada sdiełać IP: *.chello.pl 14.05.08, 22:03
      1. Wytężoną pracą antyreligijną oczyścimy drogę do kolektywizacji.

      2. Wzmocnimy walkę z kułakiem, nepmanami i klerem.

      3. Precz z „bożym narodzeniem”, niech żyje ciągły tydzień roboczy.

      4. Zamiast „bożego narodzenia” - dzień industrializacji i kolektywizacji.

      5. Kler - najwierniejszy pomocnik kontrrewolucji.

      6. Jaskinie oszustwa i obłudy - kościoły, cerkwie i synagogi - zamieniamy na
      ogniska kultury socjalistycznej.

      7. Budujemy nowy świat na zasadach kolektywnej, prawdziwie komunistycznej pracy.

      8. Bojowym zadaniem Konlsomołu jest wzmocnienie walki z religią.

      9. Współzawodnictwo socjalistyczne jest klasowym orężem walki z religią.

      10. Walczcie z pojednawczym stosunkiem do religii.

      11. Wszyscy pracujący pod sztandar Związku Wojujących Bezbożników.

      12. Kler katolicki to najwierniejszy sługa polskich faszystów, kapitalistów i
      obszarników.

      13. Precz z kantyczkami i książeczkami do nabożeństwa - czytajcie i
      rozpowszechniajcie książki radzieckie i komunistyczne gazety polskie.

      14. Kontrrewolucyjnemu hasłu jedności narodowo-religijnej, głoszo­nemu przez
      księży i kułaków, przeciwstawmy hasło solidarności mas pracujących wszystkich
      narodowości w walce z elementami kapitalistycznymi.

      15. Radziecki nauczyciel polski winien stać w pierwszych szeregach wojujących
      bezbożników.

      16. Uczyńmy z każdej szkoły twierdzę walki o antyreligijne wychowanie dzieci i
      młodzieży. W każdej szkole polskiej winna być organizacja „Młodocianych
      Bezbożników”.

      17. Kler katolicki sieje nienawiść narodową i antysemityzm.

      18. Religia i wódka to dwie trucizny, które otumaniają umysł i osłabiają wolę
      mas pracujących do walki o socjalizm.

      19. Każde nasze zwycięstwo na froncie walki z niepiśmiennością ­ to nowy cios
      ciemnocie i zabobonom, na których żeruje religia.

      20. Pracująca młodzieży włościańska! Bądź przykładem dla starych! Nie chodź do
      kościoła, nie wpuszczaj do domu klechów i ich sługusów, nie wykonujcie obrzędów
      religijnych (chrztów, wesel religij­nych, pogrzebów religijnych).

      21. Kler walczy przeciwko pięciolatce. Wykonajmy ją w ciągu 3-4 lat.

      22. Uderzmy na kułaków i kler kolektywizacją i socjalistyczną przebudową wsi.
      • Gość: Nikodem Re: Stalin skazał nada sdiełać IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.05.08, 22:11
        Co jarasz?
        Nieźle to to jara mózgownicę. Trzeba przed tym przestrzec dzieci, nawet te od
        zakonnic.
    • Gość: x Popieram...nie kazda ksiazka jest warta czytania IP: *.crowley.pl 14.05.08, 22:10
      Popieram...nie kazda ksiazka jest warta czytania
      a co dopiero pierdoly takie jak "kod" "harry" etc.
      • Gość: Nikodem Re: Popieram...nie kazda ksiazka jest warta czyta IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.05.08, 22:13
        A co powiesz o pierdołach na temat egzorcyzmów?

        Tamta biblioteka na ten temat ma wiele pozycji.
      • sliwka1977 Re: Popieram...nie kazda ksiazka jest warta czyta 14.05.08, 22:18
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Popieram...nie kazda ksiazka jest warta czytania
        > a co dopiero pierdoly takie jak "kod" "harry" etc.

        Nikt nigdy się o tym nie dowie, jeżeli nie przeczyta. Ot co.
    • Gość: Kleszcz Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.229.c77.petrotel.pl 14.05.08, 22:20
      Pozbawianie uczniów przeczytania tak świetnych książek jest złe,
      każdy ma prawo do ich przeczytania nawet jeśli poruszają tak
      kontrowersyjne tematy jak religia czy seryjne morderstwa w
      przypadku "Pachnidła" jednak tak jak było juz pisane w artykule
      książki te i tak trafią w ręce osób zainteresowanych znaczy uczniów.
    • Gość: tsurani trzeba być kompletnym debilem IP: *.icpnet.pl 14.05.08, 22:25
      żeby posłać dziecko do szkoły prowadzonej przez nietoperzyce
    • Gość: Helena Katechetka Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 22:29
      Gorąco popieram decyzję Sióstr Urszulanek! U nas w szkole, choc to
      szkola publiczna, jest nie do pomyślenia aby takie książki zostały
      wogóle zakupione do szkolnej bibioteki. Wszystkie pozycje są
      konsultowane ze mną, a jeśli ja mam wątpliwości konsuluje je z
      naszym Proboszczem
    • Gość: Marek tzw. kod leonarda... nie powinien byc w żadnej szk IP: *.net.autocom.pl 14.05.08, 22:31
      Bo, po prostu, to nie jest książka. To jest gó...A na dodatek to agitka godna
      Goebbelsa, Stalina, czy też Michnika.
      Tak jak ten pseudo-artykuł, w tej GazWybiej szmacie.
    • Gość: freeman Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: 83.2.217.* 14.05.08, 22:39
      no i dobra niemój ogródek,pamiętam jak czerwona sekta wciskała po chamsku dzieła
      zebrane różnych krasiwych bóstw i egzaminy były i można było nie zaliczyć i
      wrogiem ludu zostać ot co!To do tych co się wpier... na teren prywatny.NO!
    • Gość: Kij no coz... IP: 82.160.41.* 14.05.08, 22:41
      a dlaczego nie uznac tego jako umowy...szkola jest niepubliczna, no wiec
      uczeszczanie do niej to forma kontraktu cywilnoprawnego...ablo godzisz sie na
      warunki siostr, albo idz do innej szkoly...albo placisz za bilet, albo idz na
      piechote...
      • Gość: sloka Re: no coz... IP: 80.50.161.* 15.05.08, 08:13
        Ta szkola NIE jest niepubliczna. To publiczne liceum, wiec SS Urszulanki lamia
        prawo.
    • Gość: rob roy Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 23:00
      Bardzo słuszne i roztropne postępowanie sióstr. Może jeszcze mają
      wypożyczać młodzieży filmy pornograficzne? To jest szkoła katolicka,
      a te książki są niezgodne z katolickim światopoglądem albo po prostu
      szerzą pornografię. Ciekawe czy w szkole ateistycznej można
      wypożyczyć Biblię albo Żywoty świętych. Kto nie chce posyłać dzieci
      do takiej szkoły niech ich nie posyła. Brawo siostry. Wyborcza w
      swoim lewackim ateistycznym zapale oczywiście musi robić z tego
      aferę.
    • Gość: stanislaw Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 23:02
      przecież i tak prawie nie czytają,to po co zakazywać, może też
      uczniowie mają zakaz wstępu i do innych bibliotek, a o księgarniach
      to lepiej nie mówić /a może chdzi o grosz ofiarny - fakt, książki są
      drogie/. przecie jak maturzysta napisze wszystkie znane mu polskie
      imiona, to i tak odpowie cudownie na pytanie związane z trenem
      Kochanowskiego /aby tylko z dobrej strony kalendarzyka zaczął
      przepisywać/. zanosi się jednak, że tak myślący Naród rozdziobią i
      kruki, i wrony ..............., i szkoda słów, i próżne ........
    • Gość: Kiepski Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.chello.pl 14.05.08, 23:14
      A GW-no w czytelni jest? Czy tylko Nasz Dziennik i Niedziela?
      • guru133 Re: Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek 14.05.08, 23:42
        Gość portalu: Kiepski napisał(a):

        > A GW-no w czytelni jest? Czy tylko Nasz Dziennik i Niedziela?
        Prawdopodobnie chodzi o to że w czytelni jest tylko katolickie g***o.
    • Gość: sQrwiel Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.05.08, 23:19
      jeb...e stare k..wy
    • Gość: malutki i bardzo dobrze IP: *.nist.gov 14.05.08, 23:26
      • Gość: Čechaček Ty masz .gov i myslisz " bardzo dobrze"? IP: *.net.upc.cz 15.05.08, 00:13
        jak takich ludzi ma Polsko u sterow, to nie dziwi nic! Glupota
        zalewa ten biedny i chory kraj! Tylko dlaczego jestescie naszym
        sasiadem???
    • Gość: Raziel Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.aster.pl 14.05.08, 23:42
      Czyżby powtórka z inkwizycji. Przecież, to że przeczyta się jakąś książkę, nie
      oznacza to wcale że się wierzy w to co jest w niej napisane. Idąc tym tokiem
      myślenia, należało by zakazać czytania wielu książek, ponieważ zdarzenia w nich
      zawarte powstały wyłącznie w umysłach ich autorów np: "Pan Tadeusz", "Ogniem i
      mieczem", Potop" i wiele innych. A swoją drogą to na rynku jest sporo książek,
      które nazwać gniotami to komplement. A utwory Dana Browna to powieści sensacyjne
      i tą też wywołały i to skuteczni, tylko że do niektórych niestety to niedociera
      i chyba nie dotrze. To że on w swojej książce napisał tak, to nie znaczy że to
      jest prawda - tak naprawde żeby czytelnik mógł zweryfikować to co napisał Brown
      z rzeczywistością czy z prawdą musiał by przestudiować całą Biblitekę
      Watykańską. Przeczytałem część książek z czarnej listy Urszulanek i nie traktuję
      ich jako dogmaty wiary, poprostu jako powieści sensacyjne tylko i wyłącznie jako
      takie.
      • Gość: ??? Re: Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.ok.ok.cox.net 15.05.08, 00:21
        "żeby czytelnik mógł zweryfikować to co napisał Brown
        z rzeczywistością czy z prawdą musiał by przestudiować całą Biblitekę
        Watykanska"

        czlowieku czy Ty widziales te wspaniala biblioteke w Watykanie?
        i uwazasz, ze ten lichy niby-kryminal niby-sensacja Browna to takie
        madre wielkie dzielo?
        To ja Ci zycze, abys mogl rzeczywiscie poczytac ksiegi watykanskie,
        bo rozumu nigdy za wiele.
    • przytomny2 Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek 14.05.08, 23:55
      No coz, jesli chodzi o takiego knota jakim jest "Kod da Vinci" to faktycznie nie
      wiadomo co z nim robic. Facet na kilkuset stronach wypisuje rzewne androny w
      konwencji kryminalnego thrillera, uwiarygadniajac zdjeciami i szczegolami
      topografii, dajac upust swoim antykoscielnym fobiom i powolujac sie we wstepie
      na "kosultacje" z wlasna zona - historykiem sztuki. Ja na miejscu tej jego zony
      zabronilabym mu sie powolywac na swoj autorytet bo to kompromituje ich oboje.

      Z okolo dwudziestu pieciu knotow i nadinterpretacji (delikatnie mowiac) tego
      "dziela", ktore przeczytalem 2 lata temu najlepiej zapamietalem trzy-cztery:

      1.Rzewna teze n/t ,ze Chrystus byl jakims blizej nieokreslonym "poteznym wladca"
      ale przy tym czlowiekiem smiertelnym - na jakiej podstawie ten facet pielesi o
      "wladcy" i jaki chrakter maiala ta "wladza" przeciwstawiajaca sie Sanchedrynowi
      i prowadzaca na Krzyz - autor nie wyjasnia i tego typu twierdzenia nie maja
      zadnych podstaw historycznych.

      2. Opowiesci o rzekomych "rytualnych mordach" na kobietach przeprowadzanych
      przez wczesne wspolnoty chrzescijanskie sa wziete zywcem z opisow wczesniejszych
      rytow poganskich tego czasu.

      3. Upierdliwe twierdzenie ,ze rola Marii Magdaleny zostala przez historie
      Kosciola tendencyjnie pomniejszona,podczas gdy jest ona jedna z pierwszych i
      najwiekszych katolickich swietych uznanych i kanonizowanych przez Kosciol oraz
      postac o fundamentalnym znaczeniu w historii zbawienia (polecam lekture Nowego
      Testamentu).

      4. Autor snuje swoje dyletanckie teorie n/p reprodukujac obraz XVI- wiecznego
      malarza (chyba Giotta), przedstawiajacy Marie, sw. Elzbiete oraz Chrystusa i sw
      Jana Chrzciciela a przy tym pomijajac elementarne atrybuty stosowane w
      malarstwie sakralnym tego czasu wobec sw Jana i Chrystusa - twierdzi ,ze
      Chrystus to Jan a Jan to Chrystus (choc na oko widac ktory jest starszy i
      wiekszy), po to zeby na podstawie ich gestow snuc swoje infantylne
      fantasmagorie. Za takie opowiesci i nieznajomosc artybucji student na drugim
      semestrze historii sztuki w Polsce wylatuje na zbity leb z egzaminu z pala w
      indeksie i to niezaleznie od konfesji egzaminatora czy jej braku.

      Pomine interpretacje gestow postaci ostatniej Wieczerzy L.da Vinci w wykonaniu
      D. Browna bo to sa juz rzewne jaja, podobnie jak liczne sceny z nachalna "teza"
      w adaptacji filmowej (jak rzad czterech biskupow w tiarach przed stosem z
      plonacym na nim mistrzem zakonu Templariuszy - kompletna bzdura dowodzaca
      gruntownej nieznajomosci przewodow i procedur prowadzonych przez Inkwizycje w
      tamtym czasie, juz nie mowiac o jednostronosci potraktowania tematu).

      Z takimi "pozycjami" naprawde nie bardzo wiadomo co robic. Dopuscic i nie
      reagowac na ewidentne przeklamania i bzdury - autor twierdzi,ze mial prawo to
      wszystko pisac bo robil to w konwencji thrillera.
      Dopuscic i potem o tym dyskutowac??? Rownie dobrze moznaby dyskutowac o tym ,ze
      Slonce nie lezy wewnatrz Ziemi, szkoda czasu jak na tak napiety program szkolny
      ... naprawde nie wiem, bo sama zasada cenzurowania mi nie odpowiada ale
      niektorzy uczniowie nie potraktuja takich smieci jak komiks tylko tworza na
      podstawie tego swoje wizje chocby z przekory - przekora jest cecha tworcza ale
      moze nie warto jej angazowac do tak watpliwych fabul. Innych cenzurowanych
      ksizek nie znam ale ta to po prostu smiec z czysto merytorycznego i literackiego
      punktu widzenia.
    • przytomny2 Re: Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek 15.05.08, 00:03
      Faktycznie wywalenia takiego knota jak Kod da Vinci nalezaloby pogratulowac
      KAZDEJ szkole ktora by sie na to zdobyla. W tej waszej kakofonii
      pseudooswieconych nie widze innej mysli przewodniej poza eksploatowaniem wlasnej
      niewiedzy, prymitywnych antykoscielnych fobii i upierdliwym trzymaniem sie tzw
      zasad "tolerancji" wobec kazdego smiecia jak leci. To moze jeszcze wprowadzic
      Mein kampf jako lekture obowiazkowa czy polecana, jestem za i nie rozumie
      dlaczego nie ma tego dziela w kazdej bibliotece, toz to zaprzeczenie
      tolerancji!!!. Z tym ,ze na czytanie pewnych tresci po prostu szkoda czasu.
      Nalezaloby tez wywalic sporo poronionych podrecznikow z matematyki czy chemii bo
      ludzie przekopujac sie przez nie straca czas a nie znajda tam NIC wartosciowego.
    • Gość: čechaček Glosujcie na PIS i LPR pšonci, to wszystko wam... IP: *.net.upc.cz 15.05.08, 00:11
      zakaza czytac!
      Jak mozna byc tak glupim,jak te jeptíšky (zakonnice)? Przeciez tym
      zakazem zwiekszyli zainteresowanie, no, ale to jest w Polsce, glupim
      kraju, wiec rozumiemy, logika wam sie pomieszala z bajdami i
      zabobonami.
    • Gość: juhas Tak sie zastanawiam, IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.08, 00:20
      jakie to bzdury przekazuje ''Kod Leonarda``?
    • Gość: Kusiak Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: *.rcb.vectranet.pl 15.05.08, 00:40
      Wacław Troszka to ksenofob, a Raudner to ciulik.
    • Gość: Trzy grosze Czy "Mein Kampf" też jest zakazana? IP: *.digis.net 15.05.08, 07:12
      Bo jeśli tak, to należałoby sie oburzyć na utrudnianie dostępu do dóbr kultury.
    • Gość: Martteo Religijna paranoja IP: *.geofizyka.pl 15.05.08, 07:20
      Oto co religia robi z mózgami. Najlepiej wróćmy do średniowiecza.
    • Gość: + dla Urszulanek Indeks ksiąg zakazanych w szkole urszulanek IP: 194.146.248.* 15.05.08, 09:10
      POPIERAM GORĄCO STANOWISKO SIÓSTR URSZULANEK w sprawie ograniczenia pewnych
      książek (Kod Leonarda...Pachnidło, romans Wiśniewskiego), bo nie są to pozycje
      na tyle wartościowe,żeby nie można się bez nich obejść, a tylko okrzyczane. Jest
      tak dużo pozycji bardziej wartościowych, które powinno się znać, że uszczuplenie
      tego zbioru niczym nie zagrozi. Te i wiele innych modnych ostatnio książek i
      filmów, pełnych wulgaryzmów, erotyzmu i brutalności też bym swojej córce
      ograniczała, podobnie jak mnie ograniczali to moi rodzice. Za to przeczytałam
      dużo naprawdę dobrej literatury pięknej.
      Poza tym wstąpienie do tej szkoły nie jest obowiązkowe a tylko dla tych,
      którym te reguły odpowiadają. Pozostali niech robią co chcą i gdzie chcą!
      • abrahadabra miła Pani to LO publiczne od 2005r. 16.05.08, 01:30
        na swoim podwórku siostry mogły robić co chciały, ale odkąd ciągną
        kasę od RP to maja nad sobą Konstytucję, ichni zakon to ichnia
        sprawa. Szkoła publiczna jednak, miła Pani, to szkoła otwarta dla
        wszystkich.
        Sadzi miła Pani, że można prowadzić szkołe publiczna tylko dla
        białych lub tylko dla czarnych i prowadzić pod tym kątem weryfikacje
        do takiej szkoły?
        Coś śmierdzi u Urszulanek coraz bardziej śmierdzi.
        Obiecuje miłej Pani, że sprawdzę co tak śmierdzi. Może jestem tylko
        przewrażliwiony, wie Pani taki francuski smak posiadam.
    • l_e_a1966 a Pismo Święte? 15.05.08, 09:19
      Proponuję dopisać Biblię. Napisano tam bowiem, że przyjdą czasy, że źli ludzie zabronią wstępowania innym w związki małżeńskie i że duszpasterz powinien mieć żonę i dzieci. Stoi tam też czarno na białym, żeby nikogo nie nazywać Ojcem Świętym, poza Bogiem. Ależ bzdury! Na indeks z Biblią!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka