Dodaj do ulubionych

Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW!

30.07.05, 22:52
Matthew Parker zrobil poczatek, opisujac bitwe pod Monte Cassino pisze w
samych superlatywach o nich, przytacza nawet glownodowadzacego Aleksandra,
ktory mowiac o nich powiedzial, ze sa nie do pokonania!
Dla nie wtajemniczonych Zielone Diably to I Dywizja Spadochroniarzy
niemieckich w ktorej wklad prawie w 50% Slazacy wchodzili!
Nawet piloci niemieccy sie na ochotnika do tej dywizji zglaszali!
Jak powiedzial ten ww pilot, "Dywizja ta byla dywizja matka- ELITA ELIT"
Obserwuj wątek
    • grba Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 31.07.05, 00:37
      Ktoś ich kocha?
      Ktoś ich lubi?
      Ktoś nazywa obrońcami i wyzwolicielami?

      Masz popatrz o kim woli się pamiętać:
      www.cultura.marche.it/cultura/mostraguerra/indice_interno_pol.asp
      • Gość: ! Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! IP: *.arcor-ip.net 31.07.05, 01:24
        byli naszymi bracmi i my ich kochamy
        a z tym pamietaniem to roznie bywa, we wloszech widzialem rozne pierdolki z
        motywami „zielonymch diablow“ a zadnego gadzetu z polska flintenweib.
        moze ta wystawa poprawi image polskiego miesa armatniego we wloszech.
        • ballest Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 31.07.05, 01:31
          Ksiazka Parkera jest w Polsce wydana, ale najbardziej mnie zdziwilo, ze o
          Polakach on za duzo nie skreslil! a mysle, ze jednak powinien, prawda ?
          • Gość: ! Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! IP: *.arcor-ip.net 31.07.05, 01:37
            moze im tyle miejsca poswiecil ile naprawde zajeli?
            • ballest Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 31.07.05, 01:42
              Oj, w spisie tresci nawet ich nie wymienil, ale o zielonych diablach napisal od
              strony 278 do 301 , a wiec poczatek mitu, prawda?
              • Gość: ! Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! IP: *.arcor-ip.net 31.07.05, 01:49
                no coz paranoja, nikt tylko polacy mysla, ze sa wielcy
                die gruene teufel byli jedni z najlepszych oni mitu nie potrzebuja
                • ballest Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 31.07.05, 02:02
                  "Nawet alianccy komentatorzy w kraju, porazeni wydarzeniami pod Monte Cassino,
                  z podziwem wypowiadali sie o zdolnosciach bojowych i determinacji
                  spadochroniarzy.
                  General Alexander zmuszony byl przyznac, ze jego oddzialy nie stanowia GODNEGO
                  PRZECIWNIKA dla ELITARNYCH zolnierzy niemieckich:
                  Niestety, walczymy z najlepszymi zolnierzami na SWIECIE.
                  Co za ludzie(...) Nie wydaje mi sie, zeby jakikoilwiek inny oddzial mogl stawic
                  im czola, moze z wyjatkiem ich samych".
                  - Monte Cassino - M.Parker - str.280.
                  • sloneczko1 Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 31.07.05, 09:48
                    • sloneczko1 Re: czy ci wspaniali chłopcy nie mogli żyć ? 31.07.05, 09:50
                      w pokoju ? czy tak wiele z nich musiało umrzeć?czy tak wiele matek,żon
                      ,narzeczonych ,dzieci musiało płakać za nimi?
                    • sloneczko1 Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 31.07.05, 09:51
                      czy tak wiele musiało opuścić swoje domy? bo jakieś oszołomy doszły do władzy i
                      zamarzyła im się wojenka?
                      • sloneczko1 Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 31.07.05, 09:54
                        czy swoje zdolności nie mogli poświęcić dla rozwoju ludzkości?
                        co to im da ,że teraz ktoś pisze o nich ? jak wielu z nich straciło
                        życie a napewno chcieli dalej żyć?
                        • ballest Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 31.07.05, 10:07
                          Sloneczko, proszam Cie, wiem, ze racja mosz, ale te chlopcy byli na wojnie i
                          dokonali czegos za co ich dzis podziwiaja na calym Swiecie.
                          • sloneczko1 Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 31.07.05, 10:13
                            wiym,ale pomyśl ile z nich zginęło--nie mam zamiaru umniejszać ich zasług ,czy
                            ciężkiej pracy nad sobą--------też mam syna-dlatego piszę co czuję,ja
                            ,kobieta,matka---
                            • ballest Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 31.07.05, 10:47
                              Mosz recht suoneczko, ale tera dali na temat!

                              Str.281
                              ""W Niemczech wytrzymalosc spadochroniarzy w Cassino zrobila ogromne wrazenie,
                              Tajny raport SS stwierdzil, ze "przebieg walk we Wloszech jest w tej chwili
                              jedyna rzecza, ktora uzasadnia nadzieje ze ciagle jeszcze mozemy sobie
                              poradzic, dowodzi, ze jestesmy rowni duzo silniejszymu przeciwnikowi"
                              Klasztor na Monte Cassino stal sie symbolem niemieckiej determinacji i
                              zdolnosci wojskowych""
                              • Gość: gostek i inne Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny IP: *.range81-155.btcentralplus.com 31.07.05, 14:02
                                Balest ma duzy problem z tym,ze jego ojciec uciekl z pola walki, zamiast dac
                                sie zabic. Jego ojciec mial wtedy 17-lat.Mial prawo uciekac,byl mlody,chcial
                                zyc.Balest ma z tym wewnetrzny problem,nie moze sie z tym pogodzic,ze ma ojca
                                tchorza.
                                • Gość: ! Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny IP: *.cust.tele2.de 31.07.05, 17:35
                                  dzidzius bredzisz, jego ojciec nigdzie nie zwiewal i z tym masz najwyrazniej ty
                                  problem
                                  • ballest Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 31.07.05, 20:53
                                    Moj ojciec zwiewal, oj tu sie pomyliles!
                                    Ja sie nikogo nie boje, a moj ojciec tez nie!
                                    NIGDY w zyciu strachu nie zaznal i choc byl trzykrotnie ranny zawsze po paru
                                    dniach wrocil do jednostki !
                                    To nie znasz kolezko spadochraniarzy, to co alianci poprzez wielkotonowe
                                    bombardowanioa zdobyli to im w nocy spadochroniarze zawsze odebreali!
                                    Ich przeciwuderzenia nikt nie byl w stanie powstrzymac, obojetnie, czy to
                                    Gurkhowie, Anglicy, Australijczycy, Nowozelandczycy, Indusi, Amerykanie,
                                    Francuzi czy Polacy byli!
                                    TAAAKA jest prawda !
                                    • sss9 Re: nudny kataryniarzu 31.07.05, 20:57
                                      nie masz nic nowego ? na banicji forumowej i podczas urlopu niczego prócz
                                      zdrobnień nie poznałeś ?
                                      • ballest Re: nudny kataryniarzu 31.07.05, 22:42
                                        No to chyby nie zdrobnienia:
                                        Brytyjczycy zdawali sobie sprawe z tego i pod koniec dnia 16 MAJA DOWODCA 8
                                        ARMII GENERAL Leese wydal 78 dywizji rozkaz przeciecia drogi Nr.6 za Cassino.
                                        W tym samym czasie Polacy, KTORZY DOSTALI TAKIE BATY w pierwsztym dniu ataku,
                                        mieli jeszcze raz szturmowac budzacy groze klasztor!"
                                        M.Parker - Monte Cassino- str.359
                                    • meg_s Re: 01.08.05, 12:59
                                      ballest napisała:

                                      > Moj ojciec zwiewal, oj tu sie pomyliles!
                                      > Ja sie nikogo nie boje, a moj ojciec tez nie!
                                      > NIGDY w zyciu strachu nie zaznal

                                      nie żebym się was obu czepiała - ale zupełny brak strachu świadczy o poważnym
                                      braku wyobraźni

                                      poza tym jak tu wtedy mówić o odwadze, która jest przezwyciężeniem naturalnego
                                      każdemu normalnemu człowiekowi strachu

                                      jakaż to zasługa leźć na oślep w niebezpieczeństwo, skoro ten ktoś się nie boi

                                      ;P
                                      • sss9 Re: kretyni, idioci, debile... 01.08.05, 14:37
                                        odpowiedź jest prosta meg , przecież ją znasz... ; )
                                      • Gość: black Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:28
                                        teoś da sobie w żyłę i strachu nie zazna. Naszprycowanym ponoć wszystko jedno.
                              • jopekpl Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 27.08.05, 21:55
                                ballest napisała:

                                > Mosz recht suoneczko, ale tera dali na temat!
                                >
                                > Str.281
                                > ""W Niemczech wytrzymalosc spadochroniarzy w Cassino zrobila ogromne
                                wrazenie,
                                > Tajny raport SS stwierdzil, ze "przebieg walk we Wloszech jest w tej chwili
                                > jedyna rzecza, ktora uzasadnia nadzieje ze ciagle jeszcze mozemy sobie
                                > poradzic, dowodzi, ze jestesmy rowni duzo silniejszymu przeciwnikowi"
                                > Klasztor na Monte Cassino stal sie symbolem niemieckiej determinacji i
                                > zdolnosci wojskowych""
                                >
                                > JESZCZE RAZ STRONA 282 OPISUJE CO SKŁONIŁO ich do takiej determinacji ,ale
                                ballest tego nie odwazy się zacytować bo to by kłuciło się z jego wizerunkiem
                                tych żołnierzy
                                WIĘC ja to zrobię NIE cytuję bo nie mam tej ksiązki ale mniej więsej było TAK
                                str182 Motywacją do walki nie była MIŁOŚĆ do ojczyzny czy poczucie obowiązku ,a
                                system kar i represji.
                                w prostym tłumaczeniu walczyli oni pod PRZYMUSEM!!!!!!
                                • szwager_ze_laband Re: pokoju,pokoju nam trzeba a nie wojny 27.08.05, 22:01
                                  mogesz cos wiyncyj na tyn temat szkryfnoc?
                  • jopekpl Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 21:47
                    ballest napisała:

                    > "Nawet alianccy komentatorzy w kraju, porazeni wydarzeniami pod Monte
                    Cassino,
                    > z podziwem wypowiadali sie o zdolnosciach bojowych i determinacji
                    > spadochroniarzy.
                    > General Alexander zmuszony byl przyznac, ze jego oddzialy nie stanowia
                    GODNEGO
                    > PRZECIWNIKA dla ELITARNYCH zolnierzy niemieckich:
                    > Niestety, walczymy z najlepszymi zolnierzami na SWIECIE.
                    > Co za ludzie(...) Nie wydaje mi sie, zeby jakikoilwiek inny oddzial mogl
                    stawic
                    >
                    > im czola, moze z wyjatkiem ich samych".
                    > - Monte Cassino - M.Parker - str.280.
                    > PRZEWRÓĆ STRONĘ I POCZYTAJ CO SKŁONIŁO ICH DO TAKIEJ DETERMINACJI PARKER TO
                    ŁADNIE OPISUJE ALE CZY TY BĘDZIESZ MIAŁ GO ODWAGĘ ZACYTOWAĆ ??????
          • jopekpl Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 21:43
            ballest napisała:

            > Ksiazka Parkera jest w Polsce wydana, ale najbardziej mnie zdziwilo, ze o
            > Polakach on za duzo nie skreslil! a mysle, ze jednak powinien, prawda ?

            JAKBYŚ ZNAŁ HISTORIĘ TO BYŚ WIEDZIAŁ ze bitwa pod M.C SKŁADAŁA SIĘ Z 5 ETAPÓW
            Polski II korpus pojawił się dopiero w ostatnim piątym etapie walk.
            A więc Parker który opisał bitwę w całości a nie tylko udział polskiej armi
            siłą rzeczy poświęcił jej tyle miejsca na ile brali oni udział w walkach.
            ALE O TYM TO JUZ NIE RACZYŁEŚ WSPOMNIEĆ BO TO BY ZA ŁADNIE WYGLĄDAŁO
            TAKIE pisanie nazywa się manipulowaniwm faktami GEBELSOWSKA propaganda robiła
            to najlepiej
    • grba Rozstrzeliwanie cywilów na Krecie 01.08.05, 09:25
      Fallschirmjägerzy w „akcji” na Krecie:
      www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_2.jpg
      www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_3.jpg
      www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_w_kontomori.jpg
      www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_4.jpg
      www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_5.jpg
      www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_6.jpg
      www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_7.jpg
      Ilość krzyży oznaczała na Krecie ilość zabitych przez Niemców członków
      rodziny...
      www.odkrywca.pl/picsforum12/kopie_von_krzyze.jpg
      www.odkrywca.pl/picsforum12/krzyze.jpg
      • sloneczko1 Re: masz rację grbo 01.08.05, 09:43
        szkoda,że u nas nie było takiego zwyczaju
        • sloneczko1 Re: masz rację grbo 01.08.05, 09:49
          tak by przynajmniej niektórzy wiedzieli ilu zginęło w niektórych rodzinach,albo
          ile rodzin z jakiegoś domu zniknęło na zawsze--krzyży by zabrakło w niektórych
          rejonach
          jestem przeciwna wojnie--każdej wojnie--
      • rico-chorzow Panie Grba, 01.08.05, 09:44
        robił Pan sam te zdjęcia,albo dał się fotografować?

        www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_6.jpg
        www.odkrywca.pl/picsforum12/egzekucja_5.jpg
        • sss9 Re: Panie rico 01.08.05, 09:46
          proszę nam opowiedzieć jak to jest być idiotą - ma pan przecież ogromną wiedzę
          na ten temat, wkońcu jest pan nim. nieprawdaż ? : )
          • rico-chorzow Re: Panie rico 01.08.05, 10:09
            sss9 napisał:

            > proszę nam opowiedzieć jak to jest być idiotą - ma pan przecież ogromną wiedzę
            > na ten temat, wkońcu jest pan nim. nieprawdaż ? : )

            Prawda,jestem - nim - nie - nią -.
            • ballest Dalej na temat ! 01.08.05, 13:49
              ""Nowozelandczyk Alf Voss byl zdumiony hartem ducha nieprzyjaciela:
              "Nawet po takich stratach ciagle zaciekle walczyli - mowi - Zastanawialem sie,
              ilu Kiwi bedzie dalej walczyc z takimi przeciwnikami.
              Niewielu, podejrzewalem, ciekawilo mnie tez, czym, do diabla sie ci Niemcy
              kieruja""
              Parker- Monte Cassino- str.280
              Podobnie pisal o nich The Times!
              • sss9 Re: Dalej nie na temat ! 01.08.05, 14:39
                ten The Times to jakiś historyk tak jak M.Parker ?
                • ballest Re: Dalej nie na temat ! 01.08.05, 15:01
                  "Londynski The Times podzielal zdanie Alexandra (Alexander byl glownodowodzacym
                  wojsk alianckich we Wloszech) ze sa oni po prostu bardzo dobrymi zolnierzami i
                  nazwal spadochroniarzy smialymi i zdeterminowanymi"

                  Jak teraz chyba juz wiesz "The Times" to gazeta londynska.
                  • ballest Re: Dalej nie na temat ! 02.08.05, 13:34
                    www.petlaczasu.pl/monte/cassino/p8729
                    "ku zdumieniu oddzialow marokanskich wzieci do niewoli Niemcy po prostu nie
                    wierzyli w kleske.
                    Szturmujacy (Francuzi, Marokanczycy) byli wyczerpani, natarcie oslablo i
                    kontruderzenia przywrocily wysuniete posterunki linni Gustawa pod kontrole
                    niemiecka"

                    Juin dal tez upust swej frustracji, ale jak czytacie, to co zdobyto,
                    spadochroniarze prawie zawszeodbili.
                    • ballest Re: Dalej nie na temat ! albo lupy weteranow 02.08.05, 20:28
                      Niemcom alianci zabierali wszystko, nie tylko aparaty fotograficzne i zegarki.
                      "Inne opowiesci sa mroczne i weterani przytaczaja ze smutkiem.
                      Kilku mowilo o odczuwanej odrazie, gdy towarzysz broni okradal zwloki, w
                      niektorych przypadkach obcinajac palec martwemu Niemcowi "

                      Niemcy jak przyznaja alianci nawet zegarkow nie zabierali!
                      • ballest Prawda o Zielonych diablach! 02.08.05, 21:43
                        W-Parker - Monte Cassino -
                        str.168
                        "Czterech, ktorym nic nie bylo, pomagalo rannym i Niemcy zaprowadzili nas do
                        jaskini pod klasztorem - mowi Johnstone.
                        tam przeszukano ich i zabrano przedmioty osobistego uzytku.Opatrzono im rany.Ku
                        zdumieniu Johnstone zwrocono mu zegarek"

                        No a nie pisalem kiedys, ze prawdziwami bohaterami spod Monte Cassino Zielone
                        Diably byli!
                        Parker daje mi recht!
                        • typowy_januszek Re: Prawda o Zielonych diablach! 02.08.05, 21:50
                          Jakby Zielone Diabły wiedziały ballest, że ty obchodzisz imieniny, toby twojego
                          tatuśka już dawno skreśliły ze swojej listy kombatantów. Oni tam hadziaji nie
                          tolerują.
                          • rico-chorzow Co to jest imieniny? 02.08.05, 22:04
                            • ballest Re: Co to jest imieniny? 02.08.05, 22:13
                              Imieniny, to gorolskie swieto ! ;)
                              Cos takego jak Geldtag, okazja do suepaniou!
                              Jak jou bou w Gizycku (Lötzen) na wczasach to tam tartak caly czas larmo
                              robiou, asz kedys w czwortek tartaku nie slyszam, piontek, tysz cicho, pytom se
                              co se stauo , ze tartak nie larmuje, pedzieli mi, ze w sroda wypuata boua i
                              tera fajrujom, - byc moze moje imieniny ! ale czymu niy, jak mnie gorole tak
                              czcza to se cieszam!
                              ;)
                              • ballest Zielone diably ! 05.08.05, 12:56
                                No i co , tera juz wiadomo, kto richtig bohaterem pod Monte Cassino bou!
                                • sss9 Re: Zielone ŻABKI ! 05.08.05, 12:57
                                  ballest napisała:

                                  > No i co , tera juz wiadomo, kto richtig bohaterem pod Monte Cassino bou!

                                  no przecież ! : ))))
                                  • ballest Green Devils 05.08.05, 22:05

                                    "Britische Paras und Fallschirmjäger der Luftwaffe entwickelten während ihrer
                                    ersten Gefechte in Nordafrika den bei Eliteeinheiten typischen Respekt für
                                    einander. Fortan wurden die Fallschirmjäger vom Gegner respektvoll als Green
                                    Devils bezeichnet. Einheiten der Fallschirmjäger sollen während ihrer Einsätze
                                    in Tunesien den stehenden Befehl ignoriert haben, wonach feindliche
                                    Fallschirmspringer und Commandos unverzüglich als Spione zu erschießen gewesen
                                    wären. Gefangene und verwundete Red Devils von John Frosts 2 Para wurden der
                                    Genfer Konvention entsprechend korrekt behandelt. Jedes andere Verhalten hätte
                                    dem menschlichen Selbsterhaltungstrieb widersprochen, denn die Fallschirmjäger
                                    waren ja selbst auch auf die Milde ihres Gegners angewiesen, wenn sie in
                                    Gefangenschaft gerieten."

                                    No i co Wy na to!
                                    • ballest Polscy zolnierze w oczach innych! 06.08.05, 14:48
                                      "Byli dziwnymi zolnierzami, czystymi, bystrymi, pachnacymi perfumami.Palili
                                      papierosy w dlugich cygarnicach i zadali sobie trud perfekcyjnego opanowania
                                      wloskiego.Byli bardzo szarmanccy w stosunku do miejscowych kobiet i pynny byly
                                      wprost oczarowane ich uprzejmem traktowaniem...."
                                      Tak ich widzieli Anglicy
                                      • ballest Re: Polscy zolnierze w oczach innych! 27.08.05, 11:48
                                        To tez warto przeczytac:
                                        Trzy dnin pozniej Amerykanie poprosili o zawieszenie broni, zeby mozna bylo
                                        zabrac poleglych i tych rannych, ktorzy pozostali jeszcze przy zyciu.
                                        Niemcy zgodzili sie i zniesli ciala na brzeg rzeki, zeby Amerykanie nie zdolali
                                        oznaczyc ich pozycji.
                                        Doszlo do kilku rozmow i usciskow dloni.Kapral Zeb Sunday ze 143 pulku
                                        wspomina:
                                        “Ten Niemiec przyszedl na nasza strone i dalem mu papierosa.Rozmawialem z nim
                                        tylko pare minut.Calkiem dobrze mowi po angielsku.Powiedzial, ze ma w
                                        Broklynie brata, ktory ma na imie Heinz“
                                        Niemcy dbali o przyjazna atmosfere i chetnie pomagali.Ale to byla makabryczna
                                        praca.
                                        „Nad rzeka Niemcy i Amerykanie ciezko pracowali ramie w ramie – relacjonowal
                                        weteran- wzdluz brzegu ulozono stos osiemdziesieciu cial, ktore mialy zostac
                                        zabrane pozniej; ci zostali bezposrednio trafieni pociskami z mozdierzy, gdy
                                        stali w swoich okopach i byli pozbawieni glow ramon i rak.Trudno bylo i
                                        zidentyfikowac“

                                        Natarcie zakoczylo sie krwawa kleska, a Niemcy nawet nie musieli wzmacniac
                                        swych pozycji.Naliczyli 430 poleglych Amerykanow , 770 wzieli do niewoli a po
                                        amerykanskiej stronie rzeki bylo 900 kolejnych poleglych i rannych.Nie
                                        osiagnieto praktycznie niczego.
                                        Straty niemieckie wyniosly 64 poleglych i 179n rynnych.W sprawozdaniach w
                                        amerykanskich gazetach nazwano to najwieksza katastrofa od czasu Peark Harbour“

                                        Matthew Parker – Monte Cassino- str. 144

                                        Straty Polakow przy ich natarciu byly jeszcze wieksze!
                                        • szwager_ze_laband Re: Polscy zolnierze w oczach innych! 27.08.05, 11:54
                                          ciekawy tekst - kaj zes to znod?
                                          • ballest Re: Polscy zolnierze w oczach innych! 28.08.05, 11:14
                                            Laband z ksiazki Parkera Monte Cassino !
                                        • jopekpl Re: Polscy zolnierze w oczach innych! 27.08.05, 22:35
                                          ballest napisała:

                                          > To tez warto przeczytac:
                                          > Trzy dnin pozniej Amerykanie poprosili o zawieszenie broni, zeby mozna bylo
                                          > zabrac poleglych i tych rannych, ktorzy pozostali jeszcze przy zyciu.
                                          > Niemcy zgodzili sie i zniesli ciala na brzeg rzeki, zeby Amerykanie nie
                                          zdolali
                                          > PRZECZYTAJ a najlepiej ZCYTUJ co jest napisane z tyłu na okładce tej
                                          ksiązki, oile masz odwagę być OBIEKTYWNY
                                          > oznaczyc ich pozycji.
                                          > Doszlo do kilku rozmow i usciskow dloni.Kapral Zeb Sunday ze 143 pulku
                                          > wspomina:
                                          > “Ten Niemiec przyszedl na nasza strone i dalem mu papierosa.Rozmawialem z
                                          > nim
                                          > tylko pare minut.Calkiem dobrze mowi po angielsku.Powiedzial, ze ma w
                                          > Broklynie brata, ktory ma na imie Heinz“
                                          > Niemcy dbali o przyjazna atmosfere i chetnie pomagali.Ale to byla
                                          makabryczna
                                          >
                                          > praca.
                                          > „Nad rzeka Niemcy i Amerykanie ciezko pracowali ramie w ramie – rel
                                          > acjonowal
                                          > weteran- wzdluz brzegu ulozono stos osiemdziesieciu cial, ktore mialy zostac
                                          > zabrane pozniej; ci zostali bezposrednio trafieni pociskami z mozdierzy, gdy
                                          > stali w swoich okopach i byli pozbawieni glow ramon i rak.Trudno bylo i
                                          > zidentyfikowac“
                                          >
                                          > Natarcie zakoczylo sie krwawa kleska, a Niemcy nawet nie musieli wzmacniac
                                          > swych pozycji.Naliczyli 430 poleglych Amerykanow , 770 wzieli do niewoli a po
                                          > amerykanskiej stronie rzeki bylo 900 kolejnych poleglych i rannych.Nie
                                          > osiagnieto praktycznie niczego.
                                          > Straty niemieckie wyniosly 64 poleglych i 179n rynnych.W sprawozdaniach w
                                          > amerykanskich gazetach nazwano to najwieksza katastrofa od czasu Peark
                                          Harbour
                                          > “
                                          >
                                          > Matthew Parker – Monte Cassino- str. 144
                                          >
                                          > Straty Polakow przy ich natarciu byly jeszcze wieksze!
                                          >
                                          • jopekpl Re: Polscy zolnierze w oczach innych! 27.08.05, 22:38
                                            jopekpl napisał:

                                            > ballest napisała:
                                            >
                                            > > To tez warto przeczytac:
                                            > > Trzy dnin pozniej Amerykanie poprosili o zawieszenie broni, zeby mozna by
                                            > lo
                                            > > zabrac poleglych i tych rannych, ktorzy pozostali jeszcze przy zyciu.
                                            > > Niemcy zgodzili sie i zniesli ciala na brzeg rzeki, zeby Amerykanie nie
                                            > zdolali
                                            > > PRZECZYTAJ a najlepiej ZCYTUJ co jest napisane z tyłu na okładce tej
                                            > ksiązki, oile masz odwagę być OBIEKTYWNY
                                            > > oznaczyc ich pozycji.
                                            > > Doszlo do kilku rozmow i usciskow dloni.Kapral Zeb Sunday ze 143 pulku
                                            > > wspomina:
                                            > > “Ten Niemiec przyszedl na nasza strone i dalem mu papierosa.Rozmawi
                                            > alem z
                                            > > nim
                                            > > tylko pare minut.Calkiem dobrze mowi po angielsku.Powiedzial, ze ma w
                                            > > Broklynie brata, ktory ma na imie Heinz“
                                            > > Niemcy dbali o przyjazna atmosfere i chetnie pomagali.Ale to byla
                                            > makabryczna
                                            > >
                                            > > praca.
                                            > > „Nad rzeka Niemcy i Amerykanie ciezko pracowali ramie w ramie ̵
                                            > 1; rel
                                            > > acjonowal
                                            > > weteran- wzdluz brzegu ulozono stos osiemdziesieciu cial, ktore mialy zos
                                            > tac
                                            > > zabrane pozniej; ci zostali bezposrednio trafieni pociskami z mozdierzy,
                                            > gdy
                                            > > stali w swoich okopach i byli pozbawieni glow ramon i rak.Trudno bylo i
                                            > > zidentyfikowac“
                                            > >
                                            > > Natarcie zakoczylo sie krwawa kleska, a Niemcy nawet nie musieli wzmacn
                                            > iac
                                            > > swych pozycji.Naliczyli 430 poleglych Amerykanow , 770 wzieli do niewoli
                                            > a po
                                            > > amerykanskiej stronie rzeki bylo 900 kolejnych poleglych i rannych.Nie
                                            > > osiagnieto praktycznie niczego.
                                            > > Straty niemieckie wyniosly 64 poleglych i 179n rynnych.W sprawozdaniach w
                                            >
                                            > > amerykanskich gazetach nazwano to najwieksza katastrofa od czasu Peark
                                            > Harbour
                                            > > “
                                            > >
                                            > > Matthew Parker – Monte Cassino- str. 144
                                            > >
                                            > > Straty Polakow przy ich natarciu byly jeszcze wieksze!
                                            > >
                                            JESZCZE RAZ.PRZECZYTAJ a najlepiej zacytuj co jest z tyłu na okładce ksiązki
                                            parkera napisane o umocnieniach M.C , o ile MASZ ODWAGĘ być obiektywny
                                            • ballest Re: Polscy zolnierze w oczach innych! 28.08.05, 11:20
                                              mam odwage:
                                              "Monte cassino bylo zapewnie najdosnalsza pozycja obronna w Europie"

                                              Co nie zmienia faktu, ze to co alianci zdobyliNp. Miasto Cassino, to Zielone
                                              Diably zawsze odbily, to ich zrobilo takimi slawynymi, bo oni sie nie bronili,
                                              tylko atakowali.
                                              Ojciec ma np. ramie przebite bagnetem, nie mysl, ze byl godzine chory, - nie ,
                                              ramie tylko zaopatrzono i dalej walczyl.
                                      • jopekpl Re: Polscy zolnierze w oczach innych! 27.08.05, 22:31
                                        ballest napisała:

                                        > "Byli dziwnymi zolnierzami, czystymi, bystrymi, pachnacymi perfumami.Palili
                                        > papierosy w dlugich cygarnicach i zadali sobie trud perfekcyjnego opanowania
                                        > wloskiego.Byli bardzo szarmanccy w stosunku do miejscowych kobiet i pynny
                                        byly
                                        > wprost oczarowane ich uprzejmem traktowaniem...."
                                        > Tak ich widzieli Anglicy
                                        >
                                        SŁOWEM PEŁNA KULTURA!!!
                                • jopekpl Re: Zielone diably ! 27.08.05, 22:30
                                  ballest napisała:

                                  > No i co , tera juz wiadomo, kto richtig bohaterem pod Monte Cassino bou!
                                  TAK TO CI przed którymi zielone zabki robiły w gacie na widok Polskich orzełków
                                  ŻOŁNIERZE II POLSKIEGO KORPUSU....PARKER str 340-345
              • jopekpl Re: Dalej na temat ! 27.08.05, 22:49
                ballest napisała:

                > ""Nowozelandczyk Alf Voss byl zdumiony hartem ducha nieprzyjaciela:
                > "Nawet po takich stratach ciagle zaciekle walczyli - mowi - Zastanawialem
                sie,
                > ilu Kiwi bedzie dalej walczyc z takimi przeciwnikami.
                > Niewielu, podejrzewalem, ciekawilo mnie tez, czym, do diabla sie ci Niemcy
                > kieruja""
                > Parker- Monte Cassino- str.280
                > Podobnie pisal o nich The Times!

                Poraz któryś ODSYŁAM DO str282 traktującej o motywacji
    • sss9 Re: I WSZYSTKO NA TEMAT !!! 27.08.05, 19:12
      ja już ci pisałem ofiaro losu na F.O., ale i na F.Militaria ksiązki czytają, więc:

      • Re: CZYTAŁEM parkera i zielone djabły to MIT
      jopekpl 27.08.2005 18:33 + odpowiedz

      WIELOKROTNIE pisałeś o opiniach na temat DETERMINACJI i umiejętnościach
      NIEMIECKICH SPADOCHRONIARZY ,pal licho umiejętności poto się szkoli by być
      dobrym.Ale ani razu nie napisałeś skąd brała się ta determinacja zielonych
      diabłów a PARKER TO OPISUJE?? bodajze ze na str.182moze nam to zacytUjesz???
      WĄTPIEM ZEBYŚ TO ZROBIŁ,Bo stoi tam jak byk ze ich determinacja i wola walki
      była spowodowana SYSTEMEM KAR!!!! TAK KAR ci twoi bohaterowie walczyli pod
      przymusem (A jakie kary moze mieć państwo faszystowskie mozna się tylko
      domyśleć)
      POLAKÓW natomiast nikt nie musiał zmuszać do walki!!!!
      CIEKAWE DLACZEGO O TYM NIE WSPOMNIAŁEŚ
      CIEKAWE DLACZEGO TERAZ MILCZYSZ
      PORAZ DRUGI CIĘ POKONAŁEM I TO TWOJĄ WŁASNĄ BRONIĄ.... PARKEREM!!!!HAHAHAHA


      • CZYTAŁEM parkera i zielone djabły to MIT
      jopekpl 27.08.2005 16:52 + odpowiedz

      TAK SIĘ składa ze dziś wprawdzie pobieznie ale przejzałem KSIĄZKE Parkera i
      MUSZĘ STWIERDZIĆ ZE WYDAJE się ona całkiem wiarygodna.PROBLEM Z TYM ZE NIE
      WIARYGODNY jest ballast.W całej ksiązce liczącej ponad 420 stron o zielonych
      djabłach traktuje TYLKO 4 słownie cztery strony opisu i na podstawie 4 stron
      ballast wysnuł całą swoją teorję .TAK JAK PRZYPUSZCZAŁEM nie ma tam opisu
      ZADNYCH BOHATERSKICH czynów tych żołnierzy(chyba ze za to uznamy zakładanie
      pułapek minowych w miejscach dogodnych do ukrycia i wysadzanie w powietrze
      kryjących się tam żołnierzy alianckich) .ZA TO mimo ze polacy brali udział w 5
      ostatniej fazie walk o M.C. JEST DUZO POZYTYWNYCH opisów dokonań Polskich
      żołnierzy(znacznie więcej niz o Niemcach)
      ZA TO ZNALAZŁEM opisy bohaterskich a wręcz heroicznych wyczynów wojsk aliantów
      Ballast jakoś nie wspomniał o BLEDNĄCYCH ZE STRACHU niemieckich
      spadochroniarzach na widok polskich ORZEŁKÓW na hełmach żołnierzy którzy brali
      ich do niewoli(str.340 coś dokładnie nie pamiętam)ciekawe dlaczego TAK BALI się
      Polaków a na widok anglików czy amerykanów odczuwali ulgę?????tTO znalazłem W
      TYM TWOIM parkerze , i niestety nie ma tam NIC COBY POTWIERDZAŁO twoją teorję,
      a przy bliszym poznaniu tej ksiązki na pewno bym znalazł tam duzo materjału na
      ŁAMLIWOŚĆ TWOJEJ WERSJI.
      DO FANÓW BITEW ksiązka PARKERA wydaje się całkiem wartościową pozycją,tylko co
      niektórzy (ballast )nie umieją czytać ze zrozumieniem.


      • nie wstydz sie......................... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net
      Gość: ballest faszysto 27.08.2005 16:51 + odpowiedz

      powiedz kto zrobil takiego chlopca - faszyste, sprawnego intelektualnie
      inaczej - Rus czy Mongol?


      to ostatnie, to raczej retoryczne pytanie.

      ...tak więc wszystko na temat i wątek uważa się za ZAMKNIĘTY !
    • grth Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 20:05
      I co bucu? Jopek cie pobil wiec przeniosles swoj bluznierczy, gowniany ryj na to
      forum? Nawet sie nie wysililes tylko skopiowales ten swoj belkot prosto z
      poprzedniego watku ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&s=0 )
      Koniec cieciu! Wysylam majla do administratora, a i pod prokurature da sie
      podciagnac te twoje bzdury! Niech ja bym dorwal to scierwo w swoje rece....
    • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 20:27
      TU CIĘ KŁAMCO ZNALAZŁEM dokopałem ci na militarjach to tu zwiałeś jak te
      zielone djabły z MONTE Casino
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28261607
      PZEJZAŁEM parkera ijest jasne ze tylko te wątki poruszasz które ci odpowiadają
      czemu o tym nie napisałeś?????????????
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28264366
      CZYZBY Parker był dobry opisując dobrze niemieckie oddziały a juz jest zły gdy
      je stawia w złym świetle????????
      • szwager_ze_laband Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 20:39
        no tosz godej konkretnie, bo jo tak do przikuadu niywia gynau o co Ci sie rotuazi

        piyknie dziynkuja

        szwager ze laband
      • ballest Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 20:43
        cieszy mnie bardzo, ze w koncu z slepymi nie rozmowiam, a wiec jak ma cie
        ksiazki to nic innego jak tylko czytac. podajcie strony prosze, gdzie zle o
        zielonych diablach pisze !
        Na marginesie ksiazka tylko o zielonych diablach jest, bo kto byl przeciwnikem
        aliantow ?
        • ballest Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 20:46
          Na razie prosze tylko o strony , gdzie zle o ZIELONYCH DIABALYCH Parker pisze,
          podajcie prosze !
          • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:11
            chodzby strona 180 ,182 chyba? traktująca o sposobach motywacji.340
            cośtraktująca o zajęciu przez POLSKI patrol ruin zakonu i blednoncych ze
            strachu szfabach.
            przeglądałem tą ksiązkę ale i tak znalazłem w niej wiele opisów zaprzeczających
            twojej mitomani, jak masz polską wersję TO ZAMKNIJ ksiązke i poczytaj a
            najlepiej nam zacytuj co jest napisane na ODWROCIE okładki.
            • ballest Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 28.08.05, 11:30
              Juz zacytowalem, przeczytaj!

              Na str.180 pisze o Nepalczykach Gurkhach, to tylko spadochraniarzy slawi, ze
              sie tak doskonale z Gurkhami rade dali.
              Na stronie 182 - pisza jak Gurkhowie ucieli dwom spiacym Niemcom glowy, to ich
              nie slawi, tylko swiadczy o ich barbarzynstwie.
              • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 28.08.05, 19:42
                ballest napisała:

                > Juz zacytowalem, przeczytaj!
                >
                > Na str.180 pisze o Nepalczykach Gurkhach, to tylko spadochraniarzy slawi, ze
                > sie tak doskonale z Gurkhami rade dali.
                > Na stronie 182 - pisza jak Gurkhowie ucieli dwom spiacym Niemcom glowy, to i

                NA str 280 PEWIEN NIEMIEC wspomina :nie było litości olbo oni albo
                my.Minowaliśmy miejsca dogodne do ukrycia a jak atakujący szukali tam
                schronienia przed ostrzałem to ich wysadzaliśmy str 280 .TOŚ TO SZCZYT
                RYCERSKOŚCI
                > nie slawi, tylko swiadczy o ich barbarzynstwie.
        • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:05

          > Na marginesie ksiazka tylko o zielonych diablach jest, bo kto byl
          przeciwnikem
          > aliantow ?
          >
          KSIĄZKA TA TRAKTUJE O WSZYSTKICH NARODOWOŚCIACH które brały udział w tej
          krwawej jatce a szfaby były tylko jedną z nich .TO CO NAPISAŁEŚ JEST ZWYKŁYM
          KŁAMSTWEM ,gdyby Parker to przeczytał pewnie by cię podał do sądu za
          zniesławienia
          • szwager_ze_laband Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:07
            poczamu wyrazosz sie jak jakis gbur=, dyc szwaby to je suowo w Polsce niyfajnie
            kojazone, chcesz kogos sam obrazic?
            • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:23
              szwager_ze_laband napisał:

              > poczamu wyrazosz sie jak jakis gbur=, dyc szwaby to je suowo w Polsce
              niyfajnie
              > kojazone, chcesz kogos sam obrazic?
              PRZEPRASZAM ale mam małe kłopoty z gwarą aczkolwiek zrozumiałem o co ci chodzi.
              W miarę mozliwości staram się prowadzić "dyskusje" w miarę kulturalnie ale i mi
              czasem nerw puści.Owszem szwab to pogardliwa nazwa niemca niekiedy uzywana w
              polsce,aczkolwiek dyskusja traktuje o IIwojnie św a wtedy wśrud polaków tak się
              powszechnie niemców nazywało.
              • szwager_ze_laband Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:27
                no to jak chcesz kulturalnie rozmawiac to prosza przepros forumowiczow
                niymieckich za tyn epitet i wtedy niy bydziesz musiou sie obawiac podobnych
                okreslyn ze inkszyj strony. W nojlepszyj intyncji ...

                Szwager ze Laband
                • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:45
                  szwager_ze_laband napisał:

                  > no to jak chcesz kulturalnie rozmawiac to prosza przepros forumowiczow
                  > niymieckich za tyn epitet i wtedy niy bydziesz musiou sie obawiac podobnych
                  > okreslyn ze inkszyj strony. W nojlepszyj intyncji ...
                  >
                  > Szwager ze Laband
                  NIC Z TEGO piszemy tu o histori więc niekiedy uzywam historycznych określeń
                  CHYBA ze forumwicze niemieccy przeproszą polaków za napaść 6 lat okupacji
                  zniszczenie kraju 6 milionów WYMORDOWANYCH obywateli to moze przeproszę
                  • szwager_ze_laband Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:46
                    jo jako Slonzok Cie przeproszom i tera oczekuja tego samego od Ciebie
                    • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:53
                      szwager_ze_laband napisał:

                      > jo jako Slonzok Cie przeproszom i tera oczekuja tego samego od Ciebie
                      JA JAKO POLAK PRZEPRASZAM NIEMIECKIEGO ŚLĄZAKA!!!
                      pasi????
                      pozdro...
                      • szwager_ze_laband Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 22:55
                        niy, jo je ajnfach slonzokym,i wydowo mis ie ize o tamtych czasch niy za wiela
                        wiysz, starsze ludzie, kere to przezyli majom na tela wyrozumiauosci, ize
                        poradzom sie szybciyj zdobyc na gest pojednania
                        • braid Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 27.08.05, 23:03
                          szwager_ze_laband napisał:
                          > z doswiadczynia wiym ze nojwiyncyj niynawisci siejom te kere niy majom o
                          > krziwdzie zodnyego pojyncia.

                          to pasuje do labanda i ballesta

                          Milo patrzec jak sie wijesz laband ,
                          twoj idol ballest dostal kolejne baty ...

                          Nie wysilaj sie i pamietaj ze ojciec ballesta poszedl mordowac na ochotnika ..
                          Wiec mu raczka czesto stala w hitlerowskim pozdrowieniu...dobrowolnie
                          • szwager_ze_laband ignor 27.08.05, 23:05
                            siyj niynawisc jak to lubisz
                            • braid lubie jak ci szczena opada 27.08.05, 23:07

                              perfidio chodzaca
                              • szwager_ze_laband ignor 27.08.05, 23:09
                                niy suep tela
                                • braid Pradwa cie boli nie laband ;))) 27.08.05, 23:12

                                  to milo patrzec jak dostaliscie po dupie ;)))

                                  Mialem racje na Militariach rozlozyli ballesta na czynniki pierwsze;)))

                                  • szwager_ze_laband Re: Pradwa cie boli nie laband ;))) 27.08.05, 23:16
                                    powiydz mi czamu mosz tela niynawisci ?
                                    • braid Re: Pradwa cie boli nie laband ;))) 27.08.05, 23:20

                                      nie laband ja nie mam nienawisci ...
                                      Tylko urzadzasz tu sobie parodie.
                                      Latami fanzolicie tu z ballestem na Polakow ..wyzywacie od zlodziei , pijakow,
                                      nierobow , A jak ktos wam da po dupie ...to i klamstwo pod nos podlozy to
                                      takie boroczki naraz co prosza aby nie uogolniac ...bo tak niewypada ...
                                      Powinienes sie ze wstydu pod ziemie zapasc.
                                      • szwager_ze_laband Re: Pradwa cie boli nie laband ;))) 27.08.05, 23:24
                                        nic niy zrozumious bez te lata, to niy idzie o Polokow to idzie o takich
                                        niynawistnych nacjonalistow jak Ty

                                        proponuja ci trocha pofolgowac i pomyslec o normalnych ludzkich cechach, a niy
                                        byc ino jak ciern w ranie - wiym ze doswiadczoues w nimcach trocha uego, ale
                                        pomysl o tym ze zdecydowoues sie sam zyc. i zrob yntlich cos pozytecznego dlo
                                        obu narodow, a niy byc jak tyn ciyrn ninawisci
                                        • braid Re: Pradwa cie boli nie laband ;))) 27.08.05, 23:31
                                          szwager_ze_laband napisał:
                                          > wiym ze doswiadczoues w nimcach trocha uego, ( zuego?) ?????

                                          A to ciekawostka ;))) Moze cos napiszesz na ten temat???

                                          Z niemcami mam jak najlepsze doswiadczenia ...ale tyle nienawisci do Polakow
                                          ile tu na forum siejesz ty i ballest to ze swieca szukac
                                          urzadziliscie tu sobie antypolskie bagno i sie w nim codzien tarzacie.


                                          > nic niy zrozumious bez te lata, to niy idzie o Polokow to idzie o takich
                                          > niynawistnych nacjonalistow jak Ty

                                          Aha ??? to znaczy ze to ja kradne i pije itd???
                                          Zaczyna byc coraz ciekawiej z ta twoja "kultura"

                                          • szwager_ze_laband Re: Pradwa cie boli nie laband ;))) 27.08.05, 23:34
                                            i juzas siejesz niynawisc - niy, jo krytykuja ino to co je zue w polskim
                                            nacjonalizmie.

                                            jak odbiyrosz to inaczyj to znaczy ize mosz som wyrzuty sumiynia

                                            jo mom kopa przijaciou Polokow, i zyja z niymi w jak nojwiynkszyj zgodzie i szacunku
                                      • Gość: ? Re: Pradwa cie boli nie laband ;))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.05, 01:11
                                        a jak to bylo np. z tymi "powstaniami slaskimi"? jakos tacy jak ty braid nigdy
                                        nie mieli odwagi podjac takich tematow.
                                        • szwager_ze_laband Re: Pradwa cie boli nie laband ;))) 28.08.05, 01:23
                                          niywiym co sie sam komu juzas tukej roi, ale z chynciom posuchom poru
                                          logicznych, tym razym, wypowiedzi
                        • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 28.08.05, 01:33
                          szwager_ze_laband napisał:

                          > niy, jo je ajnfach slonzokym,i wydowo mis ie ize o tamtych czasch niy za wiela
                          > wiysz, starsze ludzie, kere to przezyli majom na tela wyrozumiauosci, ize
                          > poradzom sie szybciyj zdobyc na gest pojednania
                          • Gość: ! wroc do szkoly, polaku! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.05, 02:17
                            napisales (jako Polak):

                            "OSOBIŚCIE NIE CHOWAM URAZY do zadnego narodu moja zona (filolog germanista)ija
                            mamy paru przyjaciuł między innymi z NIEMIEC. ZA TO ZAWSZE I WSZĘDZIE bendę
                            zwalczał przejawy FASZYZMU ,POCHFAŁY FASZYZMU CZYZACHOWAŃ FASZYSTOWSKICH,i to
                            nie tylko dotyczy Niemców bo faszyzm nie ma narodowości. Dlatego wdałem się w
                            dyskusję z ballestem który z oddziałów faszystowskich prubuje robić bochaterów""

                            ja jako spolonizowany Niemiec, widzac twoje bledy w uzywaniu twojego jezyka
                            ojczystego moge tylko polecic powrot do szkoly (jezeli wiesz, co to takiego)!
                            • jopekpl Re: wroc do szkoly, polaku! 28.08.05, 19:38

                              >
                              > ja jako spolonizowany Niemiec, widzac twoje bledy w uzywaniu twojego jezyka
                              > ojczystego moge tylko polecic powrot do szkoly (jezeli wiesz, co to takiego)!

                              CIEKAWE co to za twór ten spolonizowany Niemiec mieszkasz w jakimś zamku i
                              sztraszysz????????
                              TAK JESTĘ POLAKIEM jestę tez niedoskonałym dziełem BOGA i jako taki nie we
                              wszystkim jestę dobry .Z ortografi byłem cięki i nie wsztydzę się do tego
                              przyznać . ZA to z histori miałem same najlepsze oceny czego nie mozna
                              powiedzieć o wielu tu się wypowiadających szczegulnie podrabianych Niemców
                              UDOWODNIJ MI ZE WSZYSCY Niemcy są orłami z Niemieckiego! ty nawet PODPISAĆ SIĘ
                              NIE POTRAFISZ.
                              AAA JESZCZE JEDNO miałeś mi wymienić wojny jakie MŁODA polska wywołała!!!
                          • ballest Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 28.08.05, 11:34
                            Nikt ze zielonych diablow nie byl w partii czytaj w NSDAP, wiec nie wypisuj
                            bzdur!
                            Nie byli faszystami, byli zolnierzami, nic wiecej!
                            • szwager_ze_laband Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 28.08.05, 12:15
                              to je moddy czuowiek i niy umi jeszcze rozruzniac pewnych roznic, ale niy
                              dziwia sie, b w Polsce miliony ludzi myli durch pojyncia jak sie rozuazi o
                              faszysta i Niymiec
                            • jopekpl Re: KONIEC mitu ZIELONYCH DIABLOW! 28.08.05, 17:15
                              ballest napisała:

                              > Nikt ze zielonych diablow nie byl w partii czytaj w NSDAP, wiec nie wypisuj
                              > bzdur!
                              > Nie byli faszystami, byli zolnierzami, nic wiecej!
                              TAK I SZŁURZYLI PIĘKNEJ IDEI SPRAWIEDLIWEGO I DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA
                              ????
                              JASNE jest ze byli żołnierzami państwa faszystowskiego i bronili idei
                              faszyzmu ,państwa króre na arenie międzynarodowej uznano za ZBRODNICZE.
              • Gość: ??? czy ty jestes polak? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.05, 01:16
                jezeli tak, to wstydz sie za twoje bledy (ortograficzne)!
          • Gość: tOMEK NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 22:08
            Niemcami w II wojnie światowej kierowała tylko chęć okradzenia napadniętych po
            bandycku sąsiadów. I tyle. To była tylko banda mordercow i złodzei. I nie
            zmienia to faktu, że jak w każdej społeczności, byli tam ludzie nie-źli...
            • szwager_ze_laband Re: NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE 27.08.05, 22:10
              a co powiysz w takim razie o Polokach we Slonsku?
              • Gość: 459 Re: NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.08.05, 09:37
                szwager_ze_laband napisał:

                > a co powiysz w takim razie o Polokach we Slonsku?

                Polacy nie weszli na Slask i nie zdemolowali calych miast. Natomiast przypomnij sobie co sie stalo z Warszawa w 1944 roku. Niemieccy zolnierze w czasie drugiej wojny swiatowej to faktycznie byli w wiekszosci mordercy i grabierzcy. Nie da sie tego zatuszowac. A wyjatki tylko potwierdzaja regule. Moi dziadkowie opowiadali mi o rozbojach niemieckich "soldatow". Jakos bardziej wierze im, ktorzy przezyli to na wlasnej skorze, niz apologetom nazizmu na tym forum.
                • szwager_ze_laband Re: NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE 28.08.05, 12:19
                  Wybocz, ale dlo slonzokow, to Poloki weszli na slonsk i juz od dziesiyncioleci
                  niszczom wszysko co slonske. Jak przeczytouech twoje wszkryfnincie to ino
                  usmiychnouch sie, bo wiym ize tego prawie w stanie zes niy je spokapowac.
                  Roznica sam polego ino na tym ze Niymcy robiyli to w czasie wojny, a Poloki po
                  wojnie. Oczywiscie niywiysz o tym ze i powojnie funkcjonowauy jeszcze take obozy
                  jak Oswiyncim abo Jaworzno ...
                  • jopekpl Re: NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE 28.08.05, 17:55
                    szwager_ze_laband napisał:

                    > Wybocz, ale dlo slonzokow, to Poloki weszli na slonsk i juz od dziesiyncioleci
                    > niszczom wszysko co slonske. Jak przeczytouech twoje wszkryfnincie to ino
                    > usmiychnouch sie, bo wiym ize tego prawie w stanie zes niy je spokapowac.
                    > Roznica sam polego ino na tym ze Niymcy robiyli to w czasie wojny, a Poloki po
                    > wojnie. Oczywiscie niywiysz o tym ze i powojnie funkcjonowauy jeszcze take
                    oboz
                    > y
                    > jak Oswiyncim abo Jaworzno ...
                    nIESTETY CZĘŚCIOWO MASZ RACJĘ ALE TYLKO CZĘŚCIOWO
                    TO NIE POLSKA WESZŁA NA ŚLĄZK tylko polacy ze ślązka starali się połączyć z
                    ojczyzną.Nie napiszę zeby polska była z tego powodu niezadowolona a wręcz
                    przeciwnie .NIEstety JUZ ZA TO JAKIE MIELIŚMY RZĄDY W WOLNYM PAŃSTWIE większość
                    obywateli niE odpowiada.
                    PROSZĘ W MIARĘ MOZLIWOŚCI urzywaj gwary jak naj mniej cięzko cię zrozumieć jak
                    juz musiś pisać to lepiej pisz po NIEMIECKU SZYBCIEJ CIĘ ZROZUMIE

                    • szwager_ze_laband Re: NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE 28.08.05, 22:32
                      tzw insurgynty wlezli na teryn Slonska ze Polski, a niywiym czi zastanowious sie
                      kedys czamu niy dano czeciyj mozliwosci we guosowaniu plebiscytowym = tyj na
                      kero chciauo guosowac nojwiyncyj slonzokow, czyli opcji slonskyj. Poia wiyncyj,
                      te pora osob kere Korfanty dou zamordowac, a kery reprezyntowauy opcja czecio,
                      czyli slonsko, tysz swiadczom o tym a niy inkszym ....

                      pra?
                  • synziemi Re: NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE 28.08.05, 19:36
                    OK Szwager, do tej pory myslalem, ze jestes w miare powaznym czlowiekiem ale po tym tekscie chyba musze zmienic zdanie. Ciezko jest mi przyjac, ze myslacy czlowiek wierzylby w to co Ty napisales.
            • Gość: ??? ile wojen rozpetala polska? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.05, 01:05
              Gość portalu: tOMEK napisał(a):

              > Niemcami w II wojnie światowej kierowała tylko chęć okradzenia napadniętych
              po
              > bandycku sąsiadów. I tyle. To była tylko banda mordercow i złodzei. I nie
              > zmienia to faktu, że jak w każdej społeczności, byli tam ludzie nie-źli...

              hmmm... moze nam napiszesz, ile wojen rozpetala mloda polska zaraz po
              odzyskaniu niepodleglosci?
              • jopekpl Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 01:39
                Gość portalu: ??? napisał(a):

                > Gość portalu: tOMEK napisał(a):
                >
                > > Niemcami w II wojnie światowej kierowała tylko chęć okradzenia napadnięty
                > ch
                > po
                > > bandycku sąsiadów. I tyle. To była tylko banda mordercow i złodzei. I nie
                >
                > > zmienia to faktu, że jak w każdej społeczności, byli tam ludzie nie-źli..
                > .
                >
                > hmmm... moze nam napiszesz, ile wojen rozpetala mloda polska zaraz po
                > odzyskaniu niepodleglosci?
                ODPOWIADAM ZADNEJ JAK MASZ JAKIEŚ INNE INFORMACJE TO CHĘTNIE
                PODYSKUTUJĘ!!!!!!!!!!
                • Gość: ! Re: ile wojen rozpetala polska? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.05, 02:12
                  nie osmieszaj sie!
                  • jopekpl Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 02:36
                    Gość portalu: ! napisał(a):

                    > nie osmieszaj sie!
                    TYLKO NA TYLE CIĘ STAĆ?????????
                    Masz coś ciekawego do przekazania to proszę bardzo jak juz pisałem CHĘTNIE
                    PODYSKUTUJĘ, ale najpierw zaloguj się jak człowiek(ballest przynajmniej
                    otwarcie bronił swoich racji)bo lubię wiedzieć z kim rozmawiam
                    CHYBA ze nie masz odwagi lub odpowiednich umiejętności
                    • Gość: 460 Re: ile wojen rozpetala polska? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.08.05, 09:41
                      Tez jestem ciekaw tych wszystkich wojen ktore to niby Polska rozpetala... Ciekawe czy doczekamy sie odpowiedzi...
                      • ballest Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 11:39
                        Np. Powstanie Slaskie, to polska rozpetala, nie chciala sie pogodzic z
                        przegranym plebiscytym.
                        Jeszcze richtig nie powstala a juz ja do wojenki ciaglo!

                        To ale nie jest tematem tego watku!
                        Co bylo z Zaolziem?
                        Tak samo podzielila Czechy z Hitlerem!
                        • jopekpl Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 17:19
                          ballest napisała:

                          > Np. Powstanie Slaskie, to polska rozpetala, nie chciala sie pogodzic z
                          > przegranym plebiscytym.
                          > Jeszcze richtig nie powstala a juz ja do wojenki ciaglo!
                          >
                          > To ale nie jest tematem tego watku!
                          > Co bylo z Zaolziem?
                          JAKIM CUDEM coś co jeszcze nie istniało mogło wywoływać wojny??????
                          toś tocuda jakieś!!!!!!
                          • Gość: 467 Re: ile wojen rozpetala polska? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.08.05, 20:05
                            Jak sie ma taki kompleks Polski jaki ma Ballest to wszystko jest mozliwe. :)))
                        • Gość: 467 Re: ile wojen rozpetala polska? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.08.05, 20:04
                          LOL, nie no, oczywiscie, ze zdarzaly sie potyczki w rodzaju Powstan Slaskich. Zaolzie w kazdym razie to nie byla wojna. Nikt tam chyba z nikim nie walczyl.
                          • Gość: PATYJNIK Re: ile wojen rozpetala polska? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.05, 20:52
                            Gość portalu: 467 napisał(a):
                            > LOL, nie no, oczywiscie, ze zdarzaly sie potyczki w rodzaju Powstan Slaskich.
                            > Zaolzie w kazdym razie to nie byla wojna. Nikt tam chyba z nikim nie walczyl.

                            a czy w polsce 1939 ktos z kim walczyl?
                            ps.
                            zaczales cos na temat potyczki pod nazwa "powstania slaskie". moze rozwiniesz
                            temat?
                            • kolcero Re: ile wojen rozpetala polska? 29.08.05, 21:22
                              ...a czy w polsce 1939 ktos z kim walczyl?...
                              Moze rozwiniesz temat?
                              • Gość: PYTAJNIK Re: ile wojen rozpetala polska? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.05, 22:59
                                przeciez nikt sie nie bronil. patrza Kattowitz i reszta

                                tearz kolej na ciebie :)
                      • grth Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 11:39
                        no pewnie zaraz sie dowiemy, że Polska wywołała np II Wojne Światową, to takie
                        modne wśród dzisiejszych faszoli...
                        • nuzwykrzyknikiem Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 11:55
                          No wiesz... Polacy wyprowadzili z nerw Pana Hitlera, przez ten korytarz, i stąd to wszystko. :)
                          A poza tym - Mędrcy Syjamu też dołozyli swoje 3 grosze. :)

                          • bartoszcze Nu! 28.08.05, 21:40
                            Miło widzieć wśród zalogowanych:)
                          • grth Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 21:47
                            No ba. Przeciez OBOWIĄZKIEM Polski było oddanie kraju bez wystrzału hitlersynom,
                            oczywiscie uprzednio wyludnionego, żeby szkopstwo miało swoją "przestrzeń
                            życiową". Do czego to dzisiaj dochodzi? Wstyd i hańba! Jak by nie patrzeć ale w
                            PRLu to by taki ballest po pierwszym swoim wątku zaliczyłby taaaaaką ścieżkę
                            zdrowia, że zaraz by mu sie poglądy naprostowały...
                • szwager_ze_laband Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 12:21
                  a jak bys nazwou np tako drobnostka jak wejscie na Zaolzie rownoczesne z
                  agresjom hitlerowskom w Czechach ?
                  • ballest Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 15:46
                    Laband, Polska che zostac meczennikiem Europy, niestety PRWAWDA jest inna
                  • jopekpl Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 19:46
                    szwager_ze_laband napisał:

                    > a jak bys nazwou np tako drobnostka jak wejscie na Zaolzie rownoczesne z
                    > agresjom hitlerowskom w Czechach ?
                    GŁUPOTĄ I BRAKIEM PRZEWIDYWANIA,ale to nie była wojna a zdaje się ze o wojny
                    chodzi
                    • ballest Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 20:25
                      No wlasnie !
                      • rodak3 Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 20:39
                        Oj biedaki bez rozumu
                        • ballest Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 21:05
                          mosz recht Rodaczku !
                    • szwager_ze_laband Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 22:35
                      a jak to miaua byc wojna, dyc keby niy Hitler to by to doprowadziouo do wojyn
                      polsko-czeskyj, a tak ino strona polsko pomogua hitlerowi, i tela ...

                      a tak zwano obronno wojna ze Ruskimi?

                      • Gość: jopekpl Re: ile wojen rozpetala polska? IP: 83.168.106.* 28.08.05, 22:50
                        terazto juz bredzisz do kwadratu
                        • szwager_ze_laband Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 23:07
                          no klar :))
                        • braid Re: ile wojen rozpetala polska? 28.08.05, 23:07
                          Jesli chodzi o Zaolzie ...to takie male wyjasnienie ...panujacej w tedy sytuacji
                          politycznej.

                          Zaczelo sie od tego iz to Czesi, w styczniu 1919 r. pierwsi zbrojnie
                          rozstrzygneli o przynaleznosci Zaolzia do Czech. Decyzja aliantow tylko ten
                          zabor de facto zatwierdzila.

                          "Pod koniec września 1938 roku nastąpiła kulminacja "kryzysu sudeckiego". Na
                          żądanie Hitlera, Anglia i Francja ZGODZIŁY SIĘ na konferencję w Monachium
                          CZTERECH MOCARSTW (bo dołączono jeszcze Włochy). Podpisano na niej SŁYNNY UKŁAD
                          MONACHIJSKI - absolutnie bez udziału Czechosłowacji - na mocy którego
                          Czechosłowacja MUSIAŁA przekazać III Rzeszy ogromne obszary z ludnością
                          niemiecką - nawet takie, gdzie Niemcy stanowili niewielką mniejszość. I teraz
                          UWAGA...

                          Do układu monachijskiego dołączony był ANEKS mówiący o tym, że żądania innych
                          narodowości w Czechosłowacji - chodziło tu o ludność polską i węgierską -
                          zostaną rozpatrzone przez CZTERY MOCARSTWA w sposób i w czasie, jaki mocarstwa
                          te uznają za stosowne. Oczywiście również bez udziału Czechosłowacji, Polski
                          itd. Czyli - miał być KOLEJNY DYKTAT III Rzeszy, Anglii, Francji i Włoch.

                          Ciekawe, czy ktoś zgadnie, co się za tym kryło. Wątpię, więc mówię od razu: ZA
                          TYM KRYŁA SIĘ SPRAWA GDAŃSKA I DOSTĘPU POLSKI DO BAŁTYKU !!!

                          Otóż w Polsce bardzo poważnie liczono się z tym, że Hitler LADA MOMENT może
                          zażądać od Polski zgody na przyłączenie Wolnego Miasta Gdańska i Wybrzeża do III
                          Rzeszy, W ZAMIAN za przyłączenie Zaolzia do Polski. Co więcej, liczono się z
                          tym, że Hitler uzyska co do tego poparcie Anglii i Francji, po czym NA NASTĘPNEJ
                          KONFERENCJI CZTERECH MOCARSTW POLSKA ZOSTANIE POZBAWIONA DOSTĘPU DO MORZA
                          BAŁTYCKIEGO !!!

                          Było to dla Polski ABSOLUTNIE NIE DO PRZYJĘCIA.

                          I dlatego NIEMAL NATYCHMIAST, nazajutrz po konferencji w Monachium, na Zamku
                          Królewskim w Warszawie odbyła się narada najwyższych władz państwa, z
                          prezydentem Ignacym Mościckim, na której uznano, że POLSKA NIE MOŻE GODZIĆ SIĘ
                          NA TAKIE DYKTATY. Wtedy też, postanowiono wystosować ULITIMATUM do prezydenta i
                          rządu Czechosłowacji z żądaniem NIEZWŁOCZNEGO przekazania Polsce Zaolzia.
                          Samolot z tym ulitimatum wyleciał z Warszawy późnym wieczorem 30 września 1938
                          roku, a termin ulitimatum był DO GODZINY 12 W POŁUDNIE 1 PAŹDZIERNIKA (na prośbę
                          Czechów, został później przedłuzony o... 1 godzinę). Po tym terminie, wojska
                          generała Bortnowskiego miały wkroczyć na Zaolzie - i oczywiście wkroczyły. Czesi
                          zresztą ultimatum przyjęli.

                          Dzięki tej akcji, POLSKA UNIKNĘŁA DYKTATU CZTERECH MOCARSTW W SPRAWIE GDAŃSKA -
                          lub, w sprawie jakichkolwiek innych żądań Hitlera.

                          Dokładnie w trzy tygodnie po tych wydarzeniach, minister spraw zagranicznych III
                          Rzeszy Ribbentrop, na polecenie Hitlera RZECZYWIŚCIE zażądał od Polski zgody na
                          przyłączenie Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy. Ale było to już żądanie,
                          kierowane bezpośrednio do Polski, nie nadające się do jakiegokolwiek "handlu"
                          (bo Zaolzie było już w Polsce), czy dyktatu czterech mocarstw."

                          www.stosunki.pl/main237626020210,2,yisvp.htm
                          Wiec slepe mamlanie i pokazywanie palcami jest tylko zalona dymna odwracajaca
                          uwage od niemieckich zbrodniarzy ktorzy zniewolili prawie cala europe.



                          • Gość: !!! Re: ile wojen rozpetala polska? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.05, 00:50
                            przeciez Danzig byl niemiecki. i dazenie do jego przylaczenia do Rzeszy byla
                            jak najbardziej uzasadnione!
                            • oberschlesier88 Nastympna hitlyrowska mynda 29.08.05, 01:46
                              Krziknik niy chlej tyla ty hitlyrska myndo.

                              __________
                              GLUECK AUF
                              Oberschlesier 88
                              • braid Do jopekpl 29.08.05, 09:36
                                Pisales ze znasz jezyk Niemiecki wiec mam dla Ciebie ciekawostke dotyczaca
                                bitwy o Cassino z watkiem Polskim. Jest to opis na forum Hollenderskim o II
                                wojnie swiatowej ...jednak wspomnienia Polaka sa zaprezentowane w jezyku
                                Niemieckim.

                                www.go2war2.nl/artikel/667
                                A pisalem o tym juz dawno temu;
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=12996029&a=12996029
                                • ballest Re: Do jopekpl 29.08.05, 09:57
                                  www.wintersonnenwende.com/scriptorium/deutsch/seiten/0399deut.html
                                  • ballest Re: Do jopekpl 29.08.05, 10:05
                                    "Resztę sił sciągnięto do tyłu, aby utrzymać przynajmniej dawne stanowiska
                                    obronne. Straty 3 DSK w dniu 12 maja wyniosły 700 ludzi, głównie z 1 i 2
                                    batalionu. Równie trudna sytuacja była na "Widmie" w pasie działania 5 KDP. O
                                    godzinie 11.30 wyszło z Mass Albeneta przeciwnatarcie niemieckie . Zostało ono
                                    wprawdzie zatrzymaneogniem, ale od godzin południowych na wzgórze pozbawione
                                    osłon i nękane od świtu przez artylerię wzmógł się ogień niemiecki. Straty
                                    rosły zstraszająco - np. jedna z kompanii straciła 18 ludzi. Kiedy o godzinie
                                    13.00 wyszło na lewe skrzydło 18 batalionu czwarte z rzędu przeciwnatarcie
                                    niemieckie, ppłk Domoń - pozbawiony łączności z dowództwem - zdecydował się
                                    wycofać na na podstawę wyjściową , aby uniknąć całkowitego zniszczenia swych
                                    sił. O godzinie 14.00 dowódca Korpusu wydał rozkaz ogólnego wycofania się na
                                    podstawy wyjściowe. Odwrót nastąpił w nocy z 12 na 13 maja . Większość
                                    wysuniętych oddziałów oderwała się ze swych stanowisk dopiero o zmroku"
                                    • braid Do jopekpl 29.08.05, 10:08
                                      Poniewaz smieciarz zalepia watek ktorego sie wstydzi przypomne Ci Jopekpl
                                      ze masz cos ciekawego do poczytania .

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=27140649&a=28313654
                                      • ballest Wywiad z Parkerem! 29.08.05, 10:57
                                        czytelnia.onet.pl/0,1236666,2,artykuly.html
                                        "Czy istniała taktyczna konieczność ataku na sam klasztor?
                                        - Nie sądzę. Leese tłumaczył Andersowi, że niezbędne było związanie
                                        niemieckich spadochroniarzy obroną klasztoru, aby odwrócić ich uwagę od
                                        głównego uderzenia w dolinie rzeki Liri. Na pozycjach atakowanych do 12 maja
                                        przez Polaków działały elitarne jednostki alianckie - i zostały dosłownie
                                        zmiecione. Zbocza zalegały setki ciał i wraków czołgów. Alianci próbowali
                                        praktycznie wszystkiego, aby zdobyć wzgórza. Bezskutecznie. Można spytać:
                                        dlaczego miało się udać Polakom? Efekt: ogromna liczba ofiar, żadnych zdobyczy.
                                        A drugi atak, wieczorem 16 maja, był moim zdaniem posunięciem całkowicie
                                        politycznym. W rejonie klasztoru pozostało nie więcej niż 200 niemieckich
                                        spadochroniarzy. Ale wciąż mogli zadać nacierającym ciężkie straty. Koniec
                                        końców, klasztor został właściwie opuszczony, a nie zdobyty szturmem. Nie
                                        wierzę, żeby komukolwiek udało się go zdobyć. Nie sposób było do niego wtargnąć
                                        inaczej niż przez wąskie przesmyki, gdzie mieściły się niewielkie oddziały
                                        wystawione na morderczy ostrzał z ruin. Gdy patrzymy na pomnik Polaków, trzeba
                                        pamiętać, że umierali, aby stworzyć legendę, nie dla celów operacyjnych czy
                                        strategicznych. Zabici we Włoszech to zmarnowane ofiary."
                                    • ballest Re: Do jopekpl 29.08.05, 10:58
                                      A wiec Anders powinien zostac postawiony przed sadem wojennym!
                                      • braid Do jopekpl 29.08.05, 11:14
                                        poniewaz ktos tu bardzo smieci i zakleja propaganda wiadomosc dla Ciebie

                                        ballest napisała:

                                        > A wiec Anders powinien zostac postawiony przed sadem wojennym!

                                        Za zdobycie Cassino?? za wykurzenie zielonych diabelkow co pouciekali jak
                                        szczury zostawiajac rannych??? Heheheh ballest tobie szajba odbijac zaczyna


                                        Poniewaz ballest zalepia watek ktorego sie wstydzi przypomne Ci Jopekpl
                                        ze masz cos ciekawego do poczytania .

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=27140649&a=28313654
                                      • braid Do jopekpl 29.08.05, 11:14
                                        poniewaz ktos tu bardzo smieci i zakleja propaganda wiadomosc dla Ciebie

                                        ballest napisała:

                                        > A wiec Anders powinien zostac postawiony przed sadem wojennym!

                                        Za zdobycie Cassino?? za wykurzenie zielonych diabelkow co pouciekali jak
                                        szczury zostawiajac rannych??? Heheheh ballest tobie szajba odbijac zaczyna


                                        Poniewaz ballest zalepia watek ktorego sie wstydzi przypomne Ci Jopekpl
                                        ze masz cos ciekawego do poczytania .

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=27140649&a=28313654
                                      • braid Re: Do jopekpl 29.08.05, 11:15
                                        ballest napisała:

                                        > A wiec Anders powinien zostac postawiony przed sadem wojennym!

                                        Za zdobycie Cassino?? za wykurzenie zielonych diabelkow co pouciekali jak
                                        szczury zostawiajac rannych??? Heheheh ballest tobie szajba odbijac zaczyna


                                        Poniewaz ballest zalepia watek ktorego sie wstydzi przypomne Ci Jopekpl
                                        ze masz cos ciekawego do poczytania .

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=27140649&a=28313654
                                        • braid prosze o skasowanie duplikatow n/t 29.08.05, 11:20
                                          .
                                          • ballest Wpierw niech skasuja Twoje! 29.08.05, 11:35
                                            "- W imię czego, Pańskim zdaniem, Polacy ginęli pod Monte Cassino?

                                            - Podczas bitwy gen. Oliver Leese zapytał Andersa, czy podejmie się ataku na
                                            wzgórza wokół klasztoru. Dał dziesięć minut na odpowiedź. Anders zapisał w
                                            pamiętnikach: “Była to dla mnie chwila doniosła. Rozumiałem całą trudność
                                            przyszłego zadania Korpusu”. I następnie: “Zdawałem sobie jednak sprawę, że
                                            Korpus i na innym odcinku miałby duże straty. Natomiast wykonanie tego zadania
                                            ze względu na rozgłos, jaki Monte Cassino zyskało wówczas w świecie, mogło mieć
                                            duże znaczenie dla sprawy polskiej. Byłoby najlepszą odpowiedzią na propagandę
                                            sowiecką, która twierdziła, że Polacy nie chcą się bić z Niemcami.
                                            Podtrzymywałoby na duchu opór walczącego Kraju. Przyniosłoby dużą chwałę
                                            orężowi polskiemu”.

                                            Już w lutym 1944 r. Winston Churchill ogłosił układ ze Związkiem Radzieckim
                                            dotyczący wschodnich granic Polski. Jednak Anders sądził, że Brytyjczykom
                                            chodziło o manewr polityczny; po prostu nie chciał uwierzyć, że kraj straci
                                            ziemie, z których pochodzi większość jego żołnierzy. Aby nadać impetu sprawie
                                            polskiej, aby - jak mówił Anders - “wypełnić ulice chwałą”, potrzebna była
                                            legenda zdobywców klasztoru. I udało się."

                                            Czytaj Bredziu!
                                            • braid tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 11:58
                                              przeciez chodzilo mi ciezko myslaca maso o skasowanie moich podwojnych!

                                              A co do cassino to sie nie wysilaj ;))) dostaliscie po dupie od Polakow ...to
                                              stoi wlasnie w tym wyrywku o cassino po angielsku co zacytowales ;)))

                                              a ponadto zycze milej lektury bp cobys nie wyslinil ..i tak dostaliscie po
                                              dupie ;)))
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=24308608&a=24874212
                                              Z tego co czytałem, to gdy Polacy zajęli wzgórze 593, które górowało nad Monte
                                              Cassino o 150 metrów (!!!), Niemcy wycofali się z klasztoru przemykając się w
                                              nocy przesmykiem między pozycjami Polaków i Brytyjczyków (i zostawiając w
                                              podziemiach klasztoru swoich rannych).

                                              Czyli opuszczenie klasztoru było wynikiem sukcesów Polaków,
                                              a nie kaprysem Niemców,
                                              czy przeznaczeniem zapisanym w gwiazdach.

                                              Gdyby góra nazywała się "Monte Stalino",
                                              to pewnie Niemcy by pozostali w klasztorze :-)
                                              a tak musieli się wycofać.

                                              Wywieszenie polskiego proporca na Monte Cassino to SYMBOL
                                              niewątpliwego KOŃCA BITWY o odblokowanie bardzo ważnej
                                              drogi z Neapolu do Rzymu.

                                              • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:10
                                                bredzisz kolego, kaj je dowod na zdobycie klasztoru - wlezli na niybroniony
                                                klasztor, oszczylaua ich artyleria i spotkali garsta Niymcow kere sie tam ostali
                                                - tzw. zdobycie klasztoru to ino propaganda i nic wiyncyj
                                                • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:19
                                                  Re: NIEMIECCY ŻOŁNIERZE TO MORDERCY I ZŁODZIEJE
                                                  Autor: synziemi
                                                  Data: 28.08.2005 19:36

                                                  + dodaj do ulubionych wątków

                                                  skasujcie post

                                                  + odpowiedz cytując + odpowiedz
                                                  OK Szwager, do tej pory myslalem, ze jestes w miare powaznym czlowiekiem ale po
                                                  tym tekscie chyba musze zmienic zdanie. Ciezko
                                                  jest mi przyjac, ze myslacy czlowiek wierzylby w to co Ty napisales.
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:21
                                                    no chyba niy myslisz ze jakegos sieroty biera serio :)))
                                                  • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:24
                                                    :))) myślę, że po tym co tu na FG ostatnio piszesz, zwłaszcza ciebie nikt nie
                                                    traktuje serio. : )))
                                                    proponuja ci wrócić nazad do grafomańskich wierszyków o frelkach. : )
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:27
                                                    jak mosz na mysli tego sieroty i jymu podobnych, to mi to wisi kajsik, a jak
                                                    mosz z drugyj strony na mysli bojki, to lepiyj sie zajmij tymi nogami kere komus
                                                    urwauo - bo jak to w bajkach bywo, roz niymiou lewyj, drugi roz prawyj, roz je
                                                    niymiou, potym zas miou - kaj tu syns i kaj logika?
                                                  • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:29
                                                    racja! ilekroć cię czytam to samo pytanie: "-kaj tu syns i kaj logika?" : )))
                                                    ale rozumię, że niektóre typy z .de tak mają... : )))
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:30
                                                    narazie to nalezysz do tych forumowiczow kerych okreslom mianym mitomanow :)))
                                                  • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:34
                                                    kto to mnie tak określi ? ty, wierny adiutant ballesta ? : )))
                                                    ale my tu gadu gadu, a pytanko czeka na kulturalną odpowiedź:

                                                    Re: ino do Slonzokow!
                                                    Autor: sss9
                                                    Data: 29.08.2005 08:29

                                                    + dodaj do ulubionych wątków

                                                    skasujcie post

                                                    + odpowiedz cytując + odpowiedz
                                                    szwager_ze_laband napisał:
                                                    >Cza sie bydzie obejsc bez ich gorolskego zacyganionego prawa.

                                                    to je moje zdanie na tyn temat, i wydowo mi sie ize muszymy zaczonc tera
                                                    bezpardonowo robic swoje.


                                                    :))) możesz mi tu napisać co masz na myśli i jak będzie wyglądać to
                                                    "bezpardonowe robienie swojego" ?
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:36
                                                    niy :)))
                                                  • bartoszcze Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:39
                                                    Sss, nie wymagaj za wiele, Twoje pytanie zakładało element myśli po stronie
                                                    szwagra:)))
                                                    A to niestety coś, co u niego zanikło w ostatnich miesiącach..
                                                  • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:41
                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > Sss, nie wymagaj za wiele, Twoje pytanie zakładało element myśli po stronie
                                                    > szwagra:)))
                                                    > A to niestety coś, co u niego zanikło w ostatnich miesiącach..
                                                    >
                                                    :))) mam podobne odczucia, jednak ciągle próbuję coś z tej szybko schnącej
                                                    makówki jeszcze wicisnąć... : )
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:41
                                                    no to kolego hausmajster, mozno wy bydziecie poradziyli sam przedstawic tyn
                                                    dowod na zdobycie szarzom uanskom klasztoru Monte Casino?

                                                    :)))

                                                    ciekawe jak dugo byda na to czekac(?)
                                                  • bartoszcze Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:46
                                                    szwager_ze_laband napisał:

                                                    > no to kolego hausmajster, mozno wy bydziecie poradziyli sam przedstawic tyn
                                                    > dowod na zdobycie szarzom uanskom klasztoru Monte Casino?
                                                    >
                                                    > :)))
                                                    >
                                                    > ciekawe jak dugo byda na to czekac(?)

                                                    nie krócej niż odpowiesz na pytanie sss:)))
                                                    więc chyba baaaaaaaaaardzo długo...
                                                  • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:48
                                                    Re: ino do Slonzokow!
                                                    Autor: sss9
                                                    Data: 29.08.2005 08:29

                                                    + dodaj do ulubionych wątków

                                                    skasujcie post

                                                    + odpowiedz cytując + odpowiedz
                                                    szwager_ze_laband napisał:
                                                    >Cza sie bydzie obejsc bez ich gorolskego zacyganionego prawa.

                                                    to je moje zdanie na tyn temat, i wydowo mi sie ize muszymy zaczonc tera
                                                    bezpardonowo robic swoje.


                                                    :))) możesz mi tu napisać co masz na myśli i jak będzie wyglądać to
                                                    "bezpardonowe robienie swojego" ?

                                                    ciekawe jak dugo byda na to czekac(?)
                                                  • braid Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:42
                                                    :))) możesz mi tu napisać co masz na myśli i jak będzie wyglądać to
                                                    > "bezpardonowe robienie swojego" ?

                                                    hehe laband mial na mysli wyjscie tam gdzie krol piechota chodzi ;))
                                                    a tam "zrobi bezpardonowo swoje " ;)))

                                                    Oberkommando der wszechschlesier teilt mit " Ab heute wird
                                                    zurueckgeschissen";)))


                                                    Nie mylic z "zurueckgeschossen"
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:43
                                                    mosz na mysli te szczylanie w kerunku Monte Casino - tera wiym czamu ta legynda
                                                    tak smierdzi mitomaniom
                                                  • braid Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:45

                                                    hhehe tak tchorze uciekali ze Polakom rannych zostawili ;)))

                                                    bochatyry ;)))))
                                                  • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:45
                                                    o ! i proszę, ostrożny dotąd szwager... wkońcu ujawnia swoje prawdziwe "jo". : )))
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:48
                                                    wiym ze mosz nerwy ize mi nic przilepic niy poradzisz - zmartwia cie jeszcze roz
                                                    - niy udauo ci sie do teraz i dalyj niy udo

                                                    ps

                                                    czekom na tyn dowod jak to Monte Casino zostauo zdobyte!
                                                  • braid Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:53
                                                    szwager_ze_laband napisał:

                                                    > wiym ze mosz nerwy ize mi nic przilepic niy poradzisz - zmartwia cie jeszcze
                                                    ro
                                                    > z
                                                    > - niy udauo ci sie do teraz i dalyj niy udo
                                                    >
                                                    > ps
                                                    >
                                                    > czekom na tyn dowod jak to Monte Casino zostauo zdobyte!
                                                    A ja czekam na tlumaczenie ballesta tego tekstu z wikipedi po angielsku
                                                    tam tez jest dowod na to ;))) tylko musisz znac angielski;))

                                                    tu tez masz dowod
                                                    cairsweb.llgc.org.uk/images/ilw1/ilw0729.gif
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 12:59
                                                    tam niyma zodnego dowodu, ale jak niy poradzisz se to przetuplikowac to juz sam
                                                    niy zawracej kozi....
                                                  • ballest Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 13:00
                                                    Tu na temat wzgorza:
                                                    "Na 593 walczyli
                                                    ?my razem. To by³ wspania³y ¿o³-
                                                    nierz i kolega, ogromnie odwa¿ny.
                                                    Zgin¹³ na moich oczach, gdy biegli?my
                                                    na niemiecki bunkier. Tu¿ przed nami
                                                    rozerwa³ siê artyleryjski pocisk i od³amek
                                                    trafi³ Szkubacza prosto w pier?.
                                                    Umar³ na moich rêkach. Zdobyli?my to
                                                    gniazdo niemieckiego cekaemu, ale
                                                    walka trwa³a do wieczora. Z trzech kompanii
                                                    ze wzgórza wróci³o zaledwie... 34
                                                    ¿o³nierzy.
                                                    Pamiêæ niezatarta
                                                    Ryszarda Szkubacza awansowano
                                                    po?miertnie na plutonowego"

                                                    "Baony tej brygady strzelców karpackich zdobyły bastion wzgórza 593, podeszły
                                                    pod Gardziel w kierunku na Massa Albanetta i walczyły o wzgórze - skałę 569. 5-
                                                    ta wileńska brygada piechoty wdarła się na grzbiet nazwany Widmo. Zawzięta
                                                    walka wręcz w skalistym, zarośniętym i pogmatwanym terenie, najpierw w
                                                    ciemnościach nocnych, a potem za dnia, trwa do godzin popołudniowych. (...)
                                                    Okazało się, że łatwiej było zdobyć te przedmioty natarcia, niż je utrzymać
                                                    (...). Termin następnego natarcia wyznaczono na 7-mą 17 maja (...).

                                                    Jak czytacie, Polacy zdobyly wzgorze ale zostalo one przez Zielonych diablow
                                                    odbite.
                                                    Tam Polacy poniesli ogromne straty.

                                                    Polacy weszli tez na wzgorze, ale jak sie Niemcy wycofali to bylo 17.05.1944.

                                                    Taka jest prawda!
                                                  • braid Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 13:01
                                                    wyszedles na idiote i teraz sie wijesz ...
                                                    przygladam sie twojemu skowytowi z nieukrywana przyjemnoscia ;)))

                                                    To masz przetlumaczyc co podales sam;))

                                                    "A tu z Wikipedii:
                                                    "During the Battle of Monte Cassino, the 1st Fallschirmjäger Division,
                                                    operating as ordinary infantry, held out for months against repeated assaults
                                                    and heavy bombardment and earned the nickname "Green Devils" by the Allied
                                                    forces for their tenacious defense, though they were finally forced out of the
                                                    position by Polish and French Morrocan forces."

                                                    en.wikipedia.org/wiki/Fallschirmj%C3%A4ger
                                                    No i co klamco!
                                                  • ballest Nie tlumacze nazistom! 29.08.05, 13:18
                                                    a Wzgorza tez nie zdobyli, MITOMANIE!
                                                  • szwager_ze_laband Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 13:19
                                                    na idiotow to wyuazom te kere cos fandzolom bo niy poradzom tego udowodnic - no
                                                    tosz jeszcze roz
                                                  • sss9 Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 13:21

                                                    :))) możesz mi tu napisać co masz na myśli i jak będzie wyglądać to
                                                    "bezpardonowe robienie swojego" ?

                                                    ciekawe jak dugo byda na to czekac(?)
                                                  • braid Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 13:21

                                                    w cytacie ballesta ...ale z jakichs niewyjasnionych powodow
                                                    nie ma ballest ochoty napisac co stalo w wikipedi ;))))
                                                  • bartoszcze Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 29.08.05, 13:28
                                                    Wikipedia jest na pewno zakłamana:)))
                                                  • Gość: gostek Zdobywanie.... IP: *.range217-44.btcentralplus.com 29.08.05, 14:25
                                                    Ile razy mozna powtarzac glabostwu,ze jezeli teren dzialan wojennych zostaje
                                                    opuszczony(oddany)to jest to rownoznaczne ze zdobyciem go,przez nacierajacego.

                                                    Ballest ma pretensje(w podswiadomosci) do ojca,ze nie dal sie zabic pod
                                                    Stalingradem, tylko uciekl spod Monte Cassino.
                                                    Chcialby miec zdjecie taty, przepasane czarna wstazka, jako poleglego pod
                                                    Stalinogrodem a nie uciekinera i tchorza.

                                                    Ciekawe dlaczego ojciec Ballesta nie zglosil sie na ochotnika aby wspomoc swych
                                                    kamratow na Wschodnim Froncie,tylko opalal swoj tylek w pieknym, wloskim sloncu?
                                                    Odpowiedz jest prosta...dbal o wlasna dupe. Zielony Diabel,hahaha...do dupy
                                                    diabel,to bardziej pasuje.
                                                  • ballest A Illmensse to co? 29.08.05, 15:45
                                                    Gostek, gostek, moj ojciec walczyl tez na wschodnim froncie, jego Regiment
                                                    czytaj pulk wrzucono do kotka na Illmensee (kolo Leningradu)bo tam byla w tym
                                                    kotle dywizja SS-Totenkopf , ta Zielone Diably wyzwolily.
                                                    Nie boj sie , nie tylko Monte Cassino i Narvik!
                                                  • jopekpl Zielone Diabły =Bandyci, opinia przychiatry 29.08.05, 19:42
                                                    CYTAT Z PARKERA str 278
                                                    Musiałem pojechać do Brukseli na spotkanie z głównym PRZYCHIATRĄ niemieckich
                                                    sił powietrznych zeby wybadał,dlaczego pilot chce zostać spadochroniarzem-
                                                    wspomina Joseph Klein.(wstąpił do tej jednostki w 1941.)
                                                    Przychiatra zapytał go:Dlaczego chce mieć pan coś wspólnego z tym oddziałem
                                                    BANDYTÓW!!!!!.......
                                                    Z ZWIĄZKU z tym cytatem mam pytanko do ballesta!CZYM ZIELONE DIABŁY
                                                    ZASZŁUZYLI na zaszczytne pewnie w twoich oczach miano BANDYTÓW I TO W OCZACH
                                                    głównego, dodam NIEMIECKIEGO przychiatry sił powietrznych i to juz w roku
                                                    1941??????????
                                                    Jak to napisał ballest
                                                    PARKER daje mi RECHT!!!!! hihihahahaha
                                                  • jopekpl Re: Zielone Diabły =Bandyci, opinia przychiatry 30.08.05, 00:30
                                                    Niechce mi się jeszcze raz PISAĆ STĄD LINK.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28356412
                                                  • jopekpl Re: Zielone Diabły =Bandyci, opinia przychiatry 30.08.05, 10:37
                                                    JESZCZE RAZ LINK
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28364083
                                                  • kolcero Re: A Illmensse to co? 29.08.05, 20:08
                                                    Nie wiedzialem, ze Leningrad pod Ravensburg sie rozciagal...
                                                  • ballest Re: A Illmensse to co? 29.08.05, 22:32
                                                    www.infobitte.de/free/lex/ww2_Lex0/t/totenkopf.htm
                                                    Kolcero tam okrazono tza dywizja SS i byla w kotle, wtedy 4 pulk
                                                    Spadochroniarzy tam wrzucono i oni ten kociol rozerwali i SS-manow uratowali!
                                                  • jopekpl Re: tlumacz trollu co podales z wikipedi ;))) 30.08.05, 02:02

                                                    >
                                                    > Jak czytacie, Polacy zdobyly wzgorze ale zostalo one przez Zielonych diablow
                                                    > odbite.
                                                    > Tam Polacy poniesli ogromne straty.
                                                    >
                                                    > Polacy weszli tez na wzgorze, ale jak sie Niemcy wycofali to bylo 17.05.1944.
                                                    >
                                                    CIEKAWE SAM napisałeś ZE NIEMCY WYCOFALI sie(zwiali) w nocy 12 na13 to co nikt
                                                    przez 4 dni nie wiedział ze ich tam nie ma ???Coś za duzo TYCH CUDÓW U
                                                    CIEBIE!!!!

                                                    > Taka jest prawda!
                                                    >
                                                  • ballest A gdzie to napisalem? 30.08.05, 09:17
                                                    pokaz?

                                                    Przecviez zawsze pisze, ze zaczeli sie wycofyqwac sie 17 i 18 maja.
                                                    Ze nikt tego nie zauwazyl, to inna sprawa.
                                                  • braid Re: A gdzie to napisalem? 30.08.05, 09:31

                                                    "Psychiatra zapytał go:Dlaczego chce mieć pan coś wspólnego z tym oddziałem
                                                    BANDYTÓW ???......."
                                                    To naprawde bardzo ciekawy cytat ;))))

                                                    Parker dou nam racja ;)))) bandyctwo i tyle .. To tlumaczy tez dlaczego nie ma
                                                    w Niemczech legendy zielonych diablow ..i dzieci sie o tym w szkole nie uczy.
                                                    Wkoncu o bandytach nie wypada ;))))
                                                  • szwager_ze_laband Re: A gdzie to napisalem? 30.08.05, 09:48
                                                    Parker keby widziou jak sam sie coniykere mitomany popisujom, to juz by wiedziou
                                                    co o takich myslec :)))

                                                    ps

                                                    kaj je tyn dowod na zdobycie Monte Casino?
                                                  • sss9 Re: A gdzie to napisalem? 30.08.05, 09:51
                                                    szwager_ze_laband napisał:

                                                    > Parker keby widziou jak sam sie coniykere mitomany popisujom, to juz by wiedzio
                                                    > u
                                                    > co o takich myslec :)))

                                                    z pewnością masz na myśli, o! sorry - godołeś o sobie i ballescie. tak, to
                                                    możliwe. :)))
                                                    > ps
                                                    >
                                                    > kaj je tyn dowod na zdobycie Monte Casino?

                                                    kaj go niyma ? :)))
                                                  • szwager_ze_laband Re: A gdzie to napisalem? 30.08.05, 09:53
                                                    mitomany widzom go wszyndzie :)))
                                                  • sss9 Re: byłeś na tym placu ? znasz już odpowiedź 30.08.05, 09:55
                                                    na moje grzeczne pytanko ? :)))
                                                  • jopekpl Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 10:35
                                                    ballest napisała:

                                                    > pokaz?
                                                    >
                                                    > Przecviez zawsze pisze, ze zaczeli sie wycofyqwac sie 17 i 18 maja.
                                                    > Ze nikt tego nie zauwazyl, to inna sprawa.
                                                    JAK ZWYKLĘ CIĘ MAM!!!!!!!! ALE racja SORKI POMYLIŁEM SIĘ O JEDEN DZIEŃ 14 NIE 13

                                                    OOOOO BOZE, ballest TY PRZYZNAJESZ ZE TO POLACY ZMUSILI NIEMCÓW DO UCIECKI!!!!!
                                                    NAREŚCIE PISZESZ PRAWDĘ!!!!!!!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28151327
                                                  • szwager_ze_laband do wszechpulokow 30.08.05, 10:37
                                                    Radykalni wszechpolacy

                                                    Młodzież Wszechpolska to najgłośniejsza dziś młodzieżowa organizacja w Polsce.
                                                    Protestowała przeciw pogrzebowi Czesława Miłosza na Skałce, ostatnio jej głównym
                                                    wrogiem stali się geje. - Nie pozwólmy na tolerancję dla osób o świadomych
                                                    przekonaniach homoseksualnych. Osoby zidentyfikowane jako czynni, skrajni,
                                                    aktywni działacze homoseksualni powinny być poddawane obyczajowej, społecznej i
                                                    towarzyskiej nietolerancji - wołał na warszawskiej Paradzie Normalności wiosną
                                                    b. prezes MW, Wojciech Wierzejski (też startuje do Sejmu).

                                                    - Młodzież Wszechpolska się radykalizuje. To już nie są zafascynowani ruchem
                                                    narodowym i rozdyskutowani studenci - mówi b. wszechpolak, który pamięta
                                                    początki MW.

                                                    Rogalski: - To osoby bez wykształcenia, które nie powinny znaleźć się na
                                                    listach, ale są wierne i nie zadają zbędnych pytań. Sposób budowania dzisiejszej
                                                    MW przypomina wzorce hitlerowskiej SA i polskiego przedwojennego ONR Falanga.

                                                    Najbardziej cenieni w organizacji są skini

                                                    - Wielu młodych działaczy mi ufa. Zaniepokojeni tym, co się dzieje w MW, zdawali
                                                    mi relacje z tego, co widzieli, i prosili o interwencje. Rozmawiałem o tym z
                                                    Romanem Giertychem, ale nic to nie dało - mówi "Gazecie" europoseł LPR Bogusław
                                                    Rogalski.

                                                    Publikujemy fragmenty sprawozdań wszechpolaków, które przekazał nam Rogalski.
                                                    Część nazwisk ich autorów zostało zamazanych, część jest znana redakcji.

                                                    • „Muszę kłamać do swoich działaczy, że w MW nie ma skinów. Nigdy nie wyślę
                                                    nikogo z nich na żaden obóz - wstydzę się za MW. Całe koła MW budowane są w
                                                    oparciu o skinów".

                                                    • „Odchodzą lub są po prostu wycinani dobrzy działacze. Najbardziej cenieni w
                                                    organizacji są skini, o których mówi się, że są najbardziej zdyscyplinowani.
                                                    Najgorsze jest to, że istnieje na to odgórne przyzwolenie".

                                                    • „N. gloryfikowała Hitlera. O ile niektórzy wszechpolacy żartują sobie czasem
                                                    z Żydów, o tyle N. mówi z przekonaniem o słuszności działań nazistów w celu
                                                    wyeliminowania Żydów. Nie chce słuchać, gdy jej się tłumaczy, że Ruch Narodowy
                                                    był, jest i zawsze będzie przeciwny nazizmowi (my mieliśmy własny pomysł
                                                    rozwiązania problemu żydowskiego - » Żydzi na Madagaskar «)".

                                                    • „Na obozach śpiewane są nazistowskie i rasistowskie piosenki. Obóz w Kociołku
                                                    Szlacheckim: uchlani działacze hailowali, skandowali: » Ku-Klux-Klan «".

                                                    • „Kolega X., widząc zawieszony na ścianie obrazek z Maryją, śmieje się z
                                                    religii katolickiej, rzucając obraźliwe epitety pod adresem Maryi".

                                                    • „Kupują tanie wino i chleją do upadłego. Butelki znikają dopiero, gdy Roman
                                                    [Giertych - red.] pojawia się na obozie. Ostatnio kilka butelek zostaje. Uznali,
                                                    że Roman łatwiej da się oszukać, gdy zobaczy, że jedna czy dwie stoją -
                                                    całkowity ich brak byłby podejrzany. Na obozach niby tylko dla mężczyzn czasem
                                                    są dziewczyny, które są ukrywane, gdy przyjeżdża Roman".

                                                    • „Fragmenty piosenek, które są śpiewane na obozach MW: » To były piękne dni,
                                                    Żydzi do gazu szli,/ aż się do pieca nie zamykały drzwi » , » A pedałów z
                                                    murzynami odgrodzimy w obozach drutami, na lewactwo parchactwo puścimy, tam gas,
                                                    endecki walczyk w szabas, o le! «, » Jak dobrze jest zimową porą w przeręblu
                                                    moczyć Żyda, ryj wycierać, buty jego brodą i głośno śpiewać LPR «".

                                                    Te szokujące relacje są trudne do zweryfikowania. "Gazeta" wysłała dziennikarza
                                                    na jeden z obozów szkoleniowych MW - przez dwa dni nic nie zauważył. - Są
                                                    spokojni jak harcerze - pisał do redakcji.

                                                    Według działacza LPR - to tylko dlatego, że na obóz trafili kandydaci do MW, a
                                                    sprawdzeni działacze zostali odesłani do kampanii wyborczej.

                                                    a couki tekst mocie sam:

                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2889682.html
                                                  • jopekpl Re: do wszechpulokow- CO TO TAKIEGO??????? 30.08.05, 10:41
                                                    TEN PULOK JAKIŚ ŚRODEK NA PRZECZYSZCZENIE?
                                                  • sss9 Re: pomyliłeś adres szwager/laband 30.08.05, 10:43
                                                    wyślij ten tekst do LPR. :)))

                                                    a propos, którzy z nich to wasi tatkowie ?
                                                    www.odkrywca.pl/picsforum3/papcio.jpg
                                                  • jopekpl Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 10:46
                                                    Ballest czy to o KLEINIE pisałeś jako pilocie który chciał szłuzyć w
                                                    spadochroniarzach, i czy to on wygłaszałte pochwalne mowy na ich temat????
                                                    (przypomnę 18 gów..arz).JEZELI NIE TO PODAJ INNE NAZWISKA I żrudło skąd to masz!
                                                  • szwager_ze_laband Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 11:08
                                                    ech wy slimoki, zamiast konkretnie dyskutowac, to posuwocie sam pierdouy jak
                                                    smarkate synki, czami niy skupicie sie na konkretach dotyczoncych zdobycia Monte
                                                    Casino
                                                  • sss9 Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 11:14
                                                    ślimoku_ze_laband ty masz jakieś końkryty, np.takie :
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=27140649&wv.x=2&a=28366517
                                                    powiedz, nie wstydź się, którzy z nich to wasi tatkowie :
                                                    www.odkrywca.pl/picsforum3/papcio.jpg

                                                    a te diobełki to się odwrócili i spieprzali aż im opadały gacie, bo im się
                                                    znudziło żreć własne buty ? :))))
                                                  • szwager_ze_laband Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 11:16
                                                    konkrety prosza!!!

                                                    kaj je tyn dowod na zdobycie Monte Casino???
                                                  • sss9 Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 11:21
                                                    z tobą jest coraz gorzej, to już przypomina gadkę z głuchym o dźwięku
                                                    przejeżdżającej lokomotywy. : )))

                                                    może byś wpierw grzecznie odpowiedział na mnożące się pytania zanim zadasz
                                                    swoje, to takie niegrzeczne! zmień ton rozmowy ty , kierego niy mo i o kierym
                                                    niy wolno godać... :))))
                                                  • szwager_ze_laband Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 11:22
                                                    z chynciom porozmawiom z tobom jak mi tyn dowod na zdobycie Monte Casino sam
                                                    podosz - tera ida na plac

                                                    pyrsk!
                                                  • szwager_ze_laband Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 11:43
                                                    mosz czas na sznupanie po ksionzkach do wieczora :)))

                                                    pyrsk!
                                                  • sss9 Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 12:02
                                                    :))) ty laband masz na to całą resztę życia...
                                                    a wystarczyło przeczytać co w tym i innych wątkach na ten sam temat zostało
                                                    napisane - oczywiście, pod warunkiem, że swoją wiedzę o świecie czerpiesz
                                                    podobnie jak bolcio głównie z forów internetowych... :)))
                                                    tylko, widać po waszych wpisach, że bez względu na to co czytacie i tak "recht
                                                    wy mocie". kiście się w tym błędnym przekonaniu - przecież nic innego wam nie
                                                    zostało, no chyba, że Gorolski Związek Nieistniejącej Ludności Śląskiej. ;)
                                                  • ballest Re: Ballest przyznaje zwycięstwo POLAKOM!!!!!! 30.08.05, 12:49
                                                    "Bo narazie to Ballest mo jednoznacznie recht, Monte Casino zostauo opuszczone
                                                    przez zauoga, czyli niy moguo byc zdobyte - te tzw. zdobywcy wlezli na
                                                    opuszczonou gora i odnich dowodca kozou ino naguosniac propaganda ize wzgorze to
                                                    zdobyte zostauo szturmym "


                                                    Laband, jou mom recht, ze Poloko byli pierwszymi turystami co zwiedzili Ruiny
                                                    Monte Cassino, a to tysz jest pochwaly godne.
                                                  • ballest Jpek czy ty czytac potrafisz! 30.08.05, 12:46
                                                    ""... po zdobyciu przez aliantów silnych przyczółków za rzeką Gari, dowództwo
                                                    niemieckie już 14 maja zarządziło wycofanie się. Wbrew temu rozkazowi jednak
                                                    dywizja spadochronowa ociągała się z opuszczeniem Klasztoru; dywizja zamierzała
                                                    opóźnić akcję czołgową w dolinie Liri (...) "

                                                    Dostala rozkaz ale nie wycofala sie a to jest wielka roznica.
                                                    Ojciec sluzyl w 4 pulku, a ten bronil Monte Cassino i on sie wycofal w nocy z
                                                    17/18 maja.
                                                  • ballest Re: Jpek czy ty czytac potrafisz! 30.08.05, 12:53
                                                    Parker richtig w wywiadzie pedziou, ze ta gora by nigdy alianci nie zdobyli.
                                                    To wlasnie Polokow najbardzi boli, bo oni nieczego szturmym nie zdoybyli ale
                                                    richtig niczego. Wszyndzie dostali baty! zreszta jak inni przed niymi tysz!
                                                  • grth Re: Jpek czy ty czytac potrafisz! 30.08.05, 13:01
                                                    Czy ty jestes k.rwa popier.olony? Na takiej samej zasadzie ja moge smieciu
                                                    mowie, ze pan wiesiek sie zna i on mowi ze szkopy to same pedaly i uciekali na
                                                    widok kazdego Polaka a atakowali dopiero wtedy gdy mieli przewage 10:1. Jopek
                                                    juz ci nawet przytoczyl fragmenty tej ksiazki parkera ktore obalaja twoje teorie
                                                    a ty i tak swoje. Niech ja sie dowiem kim jestes i masz zagwarantowane przygody
                                                    w sadzie!

                                                    __________________________________
                                                    NIE ODPISUJCIE bALLESTOWI!!!!!!!!!
                                                  • grth Re: podaj mi swoj adres bucu 30.08.05, 12:54
                                                    I w koncu i tak uciekli w poplochu przed prawdziwymi bohaterami POLAKAMI. Nawet
                                                    rannych te twoje brudasy zostawily. A nawiasem mowiac, jak by byli takimi
                                                    bohaterami na jakich probujesz ich wykreowac to by zgineli w obronie monte
                                                    cassino, ale zamiast tego woleli "bohatersko" spier*dolic. Jestes debilem
                                                    ballest bo ile mozna do ciebie cieciu gadac i obalac te twoje "prawdy" a ty i
                                                    tak ciagle wyskakujesz z tymi samymi bredniami. Chyba stary wbil ci te bzdury do
                                                    lba faszystowskim pasem z napisem "Gott Mit Uns".
                                                  • ballest Polacy znali niemiecki adres! 30.08.05, 12:59
                                                    A ten byl taki:
                                                    Klasztor Monte Cassino, wpuszczamy tylko zranionych i wzietych do niewoli.

                                                    ""Monte Cassino" jest pracą niezwykle rzetelną, o wyjątkowej wartości
                                                    historycznej. Matthew Parker nie jest subiektywny w opisywaniu wydarzeń.
                                                    Oddając często głos samym uczestnikom, podkreśla bohaterstwo i poświęcenie
                                                    żołnierzy obu stron. Uczciwie pisze o heroicznych wysiłkach oddziałów
                                                    Wehrmachtu, broniących do ostatka swoich pozycji, o niezwykłych wyczynach
                                                    niemieckich komandosów, a także o brawurowych atakach oddziałów aliantów,
                                                    wskazując na postawę żołnierzy nie tylko amerykańskich i brytyjskich, ale tych
                                                    z innych krajów, którzy ponieśli ogromne ofiary. Polakom również oddana została
                                                    sprawiedliwość, nie tylko jako tym, którzy pierwsi dotarli na ruiny klasztoru
                                                    wieńczącego Monte Cassino. Po przedstawieniu relacji z walk, pisze o dalszym
                                                    losie armii Andersa, a także żołnierzy z innych krajów.
                                                    Nie zabrakło miejsca na słowa krytyki, przede wszystkim pod adresem dowództwa
                                                    alianckiego, które popełniło szereg błędów powiększając liczbę ofiar. Parker
                                                    omawia ponadto kwestię zasadności bombardowania klasztoru, a więc decyzji o
                                                    zniszczeniu jednego z największych zabytków i symbolu europejskiej tradycji.
                                                    Ale krytyka nie jest adresowana wyłącznie pod adresem tych, którzy decydowali o
                                                    sposobie prowadzenia walk. Parker pisze uczciwie o ciemnej stronie obecności
                                                    wojsk alianckich we Włoszech, o przemocy wobec miejscowych. Jak sam podkreśla
                                                    mówiąc o przygotowaniach do pisania książki, zależało mu na dotarciu do
                                                    cywilnych świadków bitwy, do Włochów mieszkających wtedy w Cassino i okolicy.
                                                    Ich relacje stanowią ważny element książki.
                                                    Styl książki, w której obok informacji statystycznych, czysto historycznych
                                                    jest miejsce na słowa uczestników wydarzeń, na dramat pojedynczego człowieka,
                                                    pozwala na odtworzenie żołnierskiego wysiłku, na uwypuklenie tragedii jaka
                                                    rozegrała się wśród gór. Jednocześnie jest to wyczerpująca relacja o bitwie i
                                                    poruszający, głęboki zapis wysiłków podejmowanych przez obrońców i kolejne
                                                    oddziały atakujące kluczowe pozycje linii Gustawa."

                                                    www.avatarae.pl/29/Ksiazka/ksiazka27.html
                                                  • Gość: ! Re: podaj mi swoj adres bucu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.05, 00:58
                                                    chyba von clausewitza nie czytales. co dla ciebie oznacza bohaterstwo?
                                                    westerplatte, legenda wiezy spadochronowej, konikami na czolgi? czasami trzeba
                                                    sie wycofac, tak jak dala nam przyklad np. polska armia w Kattowitz przed
                                                    dokladnie 66 laty.
                                                  • jopekpl Re: Ja Potrafiem ATY???? 30.08.05, 16:11
                                                    ballest napisała:

                                                    > ""... po zdobyciu przez aliantów silnych przyczółków za rzeką Gari, dowództwo
                                                    > niemieckie już 14 maja zarządziło wycofanie się. Wbrew temu rozkazowi jednak
                                                    > dywizja spadochronowa ociągała się z opuszczeniem Klasztoru; dywizja
                                                    zamierzała
                                                    >
                                                    > opóźnić akcję czołgową w dolinie Liri (...) "
                                                    >
                                                    > Dostala rozkaz ale nie wycofala sie a to jest wielka roznica.
                                                    > Ojciec sluzyl w 4 pulku, a ten bronil Monte Cassino i on sie wycofal w nocy z
                                                    > 17/18 maja.

                                                    ALEZ UMIEM CZYTAĆ i rozumiem ,problem z tobą jest TAKI ZE NAWET SAM siebie
                                                    cytujesz wybiurczo,OTO CAŁY TWÓJ TEKST gdzie jasno napisałeś ze NIEMCY wycofali
                                                    (uciekli)się pod wpływem działań POLAKÓW!!!!!A to ze M.C nie wzięto szturmem na
                                                    bagnety nie ma znaczenia.To polacy spowodowali po pół roku jatki niemiecki
                                                    odwrót.Pamiętaj ze sam nam przekazałeś ten cytat
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28384389
                                                  • ballest Ty< naprawde slepym MITOMANEM jestes 30.08.05, 21:33
                                                    Przeciez Polacy nie byli zdolni do jakiegos nowego ataku, PARKER NAPISAL JAK
                                                    BYK, ze Monte Cassino by nikt nie zdobyl, dlatego Zielone Diably nie chcialy
                                                    sie wycofac, bo wiedzieli ze sa panami sytuacji!
                                                    Mam, pytanie do ciebie ?
                                                    Z ilu weteranami spod Monte Cassino rozamwiales, miales co najmnie jednego albo
                                                    dwoch, jesli nie, to przestan glupoty pisac bo nikt Tobie i tak nie wierzy!

                                                    NIEMCY sie wycofali nie z powodu nacisku Polakow, bo ze wszystkoch pozycji Ich
                                                    spadochroniarze wyparli, Niemcy sie wycofali, bo Francuzi sie przedostali prze
                                                    wlasciwie niedostepny teren.
                                                    To byl powod ich odwrotu, a nie rozwalani doszczetnie Polacy!
                                                  • braid Re: Ty< naprawde slepym MITOMANEM jestes 30.08.05, 22:35
                                                    Ja wiem ze oswiecanie hitlerowskiego falszysty jest bezcelowe ;)))
                                                    wytlumacze jeszcze raz...

                                                    Zanim jakis tuman zacznie znowu o legendzie to przypomne iz Anders
                                                    zapowiedzial slynnymi slowami PRZED bitwa ..ze Polskim silom zbrojnym potrzeba
                                                    legendy
                                                    i on doprowadzi do jej powstania ... To jak??? wiedzial ze spadochroniarze
                                                    uciekna z Klasztoru ??? Co za bzdura ... Chodzilo to to ze Polacy
                                                    byli bardo zmotywowani i zdecydowani za wszelka cene zdobyc Cassino
                                                    wlasnie aby legenda powstala.

                                                    Ta "niby" slawa obroncow Cassino narosla przez miesiace bezowocnych atakow
                                                    alianckich ... Kiedy to Amerykanie , Anglicy i Nowozelandczycy bez werwy
                                                    i wiekrzego przekonania ... ( pozostaje tez pytanie dlaczego ci nieustraszeni
                                                    Ghurkowie i Marokanczycy tak odwazni i skuteczni miesiacami nic nie wskorali)
                                                    Wspomina o tym ten Parker opisujac morale kazdej ze stron.
                                                    Anglicy i Amerykanie byli mentalnie nie zaangarzowani ...bo ich kraj istnial
                                                    i nie byl przez niemieckich hotlerowcow zdziesiatkowany. Zostali wyrwani ze
                                                    swoich zawodow
                                                    i rodzin na jakas tam wojne. Polacy jak pisze Parker byli w walke z Niemcami
                                                    bardzo zaangazowani
                                                    wlasnie dla tego ze dzieki tym zbrodniarzom nie mieli ojczyzny .

                                                    Nie jest przypadkiem ze po miesiacach walk dopiero ataki Polakow podprowadzily front
                                                    pod sam klasztor ( sam ballest pisal ze jego ojciec slyszal jak Polacy rozmawiaja)
                                                    Tak wiec kosztem strat i determinacji Polacy dokonali to czego nie udalo sie
                                                    nikomu z aliantow do tej
                                                    pory. Ponadto nalezy pamietac ze:
                                                    "Zadaniem II Korpusu Polskiego- bioracego udzial w czwartym natarciu
                                                    Aliantów- zlozonego z dywizji Karpackiej i Kresowej bylo zajecie wzgórz 593,
                                                    569, masywu Albanety, zajecie wzgórza Widmo i S. Angelo, przeciecie drogi nr
                                                    6- przelamanie grzbietu linii Gustawa, której wazne ogniwo stanowil
                                                    Klasztor". Tak wiec chodzilo o masyw Cassino i okoliczne wzgorza ... a Klasztor
                                                    byl tylko jednym z elementow tego zlozonego terenu.
                                                    Dopiero" Druga faza ataku to mial byc sam Klasztor, co nie okazalo sie
                                                    konieczne (Niemcy wycofali sie z ruin, zostawiajac rannych"
                                                    Jak widac zdobywanie klasztoru bylo dopiero w planie ..bo zajmowano
                                                    i zajeto juz wszystko do okola.A od drugiej strony przebili sie slawni Ghurkowie.
                                                    Dla idiotow podam to w sposobdziecinnie obrazkowy.
                                                    To jest tak jak by zdobywano 20 pietrowy blok mieszkalny i w jednej windzie
                                                    stojacej miedzy pietrami
                                                    zostaloby jeszcze 4 przeciwnikow . Jest to pozycja bez sensu i dlatzego tez
                                                    niemcy pitneli
                                                    przy pierwszej nadarzajacej sie okazji zostawiajac nawet rannych ( tak robi pan
                                                    sytuacji???)
                                                    Nie tak robi pitajacy noca byle dalej!
                                                    Polacy ...poniesli straty ..ale nie stracili zdolnosci bojowej gdyz po zdobyciu
                                                    klasztoru Korpus bral udzial w ciezkich walkach min. o miasteczko Piedimonte-
                                                    kolejny wazny punkt linii obronnych.wiec bajka o rozbitych Polakach to
                                                    mit zranionej ambicji ballesta ze to Polacy zadali cios legendzie niezdobytego
                                                    cassino.
                                                    Nie dziwi mnie tez fakt ze nie kto inny jak ballest powtarza co chwile ze Andersa
                                                    nalezalo postawic pod sad ;))) Tak to jest wlasnie zraniona ambicja slepego
                                                    faszysty
                                                    Nie moze przezyc ze jakies tam diabelki zyli w chwale tyle miesiecy ..a tu
                                                    podjechali Polacy
                                                    i w ciagu paru atakow pogonili cale dziadostwo .
                                                    Ballest w swoim zaslepieni i promowaniu chwaly nazistow wybiera sobie malego
                                                    rodzynka ..
                                                    fakt ze niemcy zdazyli uciec noca przed zaplanowanym porannym szturmem klasztoru
                                                    ..po tym jak
                                                    juz mieli w rekasz wszystkie szczyty do okola i trzeba bylo tylko postawic
                                                    kropke nad " i "
                                                    Niemcy chcac uniknac kompromitacji opuscili noca swoje pozycje wiedzac ze jako
                                                    okrazeni przez Polakow i Ghurkow
                                                    nie maja najmniejszch szans na utrzymanie pozycji .. zwlaszcza ze mozna ich bylo
                                                    zostawic aby sobie w tym klasztorze zgnili
                                                    skoro zdobyto wszystkie wzgorza do okola i zajmowano pozycje pod samym klasztorem.
                                                    Polacy swoje zadanie wykonali na piatke ...to dzieki Polakom nie pozostalo
                                                    Niemcom nic innego jak
                                                    uciec noca zostawiajac rannych na pastwe losu.
                                                    Mozna powiedziec ze jedynym sukcesem diabelkow bylo to ze swoja ucieczka
                                                    pokrzyzowali ambicje Andersa
                                                    aby zgniescich Polskim butem do samego konca tworzac ta legende o ktorej pisalem
                                                    na wstepie.
                                                    Dlatego tez w dniu kiedy byl zaplanowany atak na klasztor ..Polscy zwiadowcy
                                                    wchodzacy
                                                    do klasztoru widzac ze obsluga uciekla zatkneli Polski sztanadar ... bo cel
                                                    kampani i zadania
                                                    korpusu Polskiego otwarcia drogi na Rzym okazal sie dzieki tchorzostwu obroncow
                                                    wypelniony.
                                                    To Polacy zdobyli wzgorze Cassino wraz zewzgorzem 593, 569, masywem Albanety, zajeli
                                                    wzgorze Widmo i Sankt Angelo ... Klasztor przestal byc istotny ;))) o czym
                                                    wiedzieli
                                                    obroncy ..i dlatego pitneli w nocy ;)

                                                    Ps: w tekscie wtracilem dwa krotkie cytaty
                                                    Ps2: wiedzac ze ballest juz w szkole wygrywal mistrzostwa w znoszeniu
                                                    makulatury ..jestem swiadomy ze zasmieci koncowke i zasyfi tonami makulatury i
                                                    wyrywkowo wybiorczych cytatow ;)) taki juz urok forumowych smieciarzy ale
                                                    wiem ze on Andersowi nie przebaczy ze spuscil baty elicie niemieckiej armi
                                                  • ballest Re: Ty najwiekszym slepym MITOMANEM jestes 30.08.05, 23:04
                                                    Bredziku, bredz dalej.
                                                    Czytaj dokuadnie wszystko co Polacy zdobyli, ZIELONE DIABLY ODBILY, to piszao
                                                    wszyscy historycy, mam na mysli takze polskich.
                                                    STRATY byly OKROOOPNE, oni nie byli w stanie MONTE CASSINO zdobyc, poczytaj co
                                                    pisze kolega szukacza na temat Monte Casino i ile ich wrocilo po tym "ZDOBYCIU"
                                                    Parker prawde napisal, Monte Cassino by nigdy nie zdobyli- CZYTAJ NIIIGDY
                                                    POLACY sie wyroznili, bo za nic sie OFIAROWALI, ale zeby cos zdobyc musi sie to
                                                    ATAKOWACm a do ataku nie byli w stanie, po tych baaaaatach co dostali.
                                                    Oczywiscie bedac pierwszym turysta w klasztorze tez cos osiagnales, albo?
                                                  • ballest Re: Ty najwiekszym slepym MITOMANEM jestes 30.08.05, 23:12
                                                    To zdobyli Polacy:
                                                    "Przerażające miejsce

                                                    II Korpus Polski liczył w tym czasie 47 000 żołnierzy. Miejsce, w którym
                                                    przyszło im walczyć, było przerażające i odrażające zarazem. Walały się w nim
                                                    tysiące trupów. Pełno było porozrzucanych szczątków mułów, których w górzystym
                                                    terenie używano do transportu. Panował trudny do zniesienia odór. To wszystko
                                                    było efektem poprzednich walk. Dochodziły do tego trudności w leki, wodę,
                                                    żywność, amunicję itp. Magazyny oddalone były bowiem od miejsca głównego
                                                    natarcia aż o 10 km. Dostarczanie niezbędnych rzeczy mogło odbywać się
                                                    wyłącznie nocą (na mułach).

                                                    Polacy wkraczają do akcji

                                                    Polskie natarcie na Monte Cassino rozpoczęło się 11 maja 1944 r. O godz. 23
                                                    1000 dział różnego kalibru otworzyło ogień. Zrobił się jasno jak w dzień. Po
                                                    nieco ponad 2 godzinach, 12 maja o 1:15 do natarcia ruszyła piechota.
                                                    Niemieckie pozycje pozostały niezdobyte, lecz brawurowy atak, jakiego Polacy
                                                    dokonali w tę „piekielną noc” ułatwił Brytyjczykom sforsowanie rzek Liry i
                                                    Rapido i umożliwił przeprawienie się przez nie czołgów. Straty po stronie
                                                    polskiej były ogromne."
                                                  • jopekpl I NA TYM KONIEC. 31.08.05, 00:03
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28406834
                                                  • Gość: spolonizowany Re: I NA TYM KONIEC. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.05, 00:51
                                                    jopekpl napisał:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28406834

                                                    ty polak, a co to jest to "zrudlo"?!
                                                  • Gość: spolonizowany Re: I NA TYM KONIEC. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.05, 00:54
                                                    a "tchurze"?
                                                    "nie" razem czy osobno tez sie klania. tak jak przecinki i pare innych rzeczy.
                                                    powiedz, jestes polak, czy niemiecki prowokator na tym forum?...
    • ballest Re: MITOMANI--czytajcie prosze, to pisze Parker! 30.08.05, 13:15
      No czytajcie

      "o niezwykłych wyczynach
      niemieckich komandosów, "

      Lepiej WAM, to nie z moich ust, to piszecie WY Polacy, a powinniscie ich
      naprawde chwalic, bo z takim przeciwnikiem przegrac, to nie wstyd.
      Zreszta polowa spadochroniarzy to byli Slazacy!
    • jopekpl Re: MITOMANI--czytajcie prosze, to pisze Parker! 30.08.05, 15:37
      ballest napisała:

      > "Czy istniała taktyczna konieczność ataku na sam klasztor? Nie sądzę. Leese
      > tłumaczył Andersowi, że niezbędne było związanie niemieckich spadochroniarzy
      > obroną klasztoru, aby odwrócić ich uwagę od głównego uderzenia w dolinie
      rzeki
      > Liri. Na pozycjach atakowanych do 12 maja przez Polaków działały elitarne
      > jednostki alianckie - i zostały dosłownie zmiecione. Zbocza zalegały setki
      ciał
      >
      > i wraków czołgów. Alianci próbowali praktycznie wszystkiego, aby zdobyć
      > wzgórza. Bezskutecznie. Można spytać: dlaczego miało się udać Polakom? Efekt:
      > ogromna liczba ofiar, żadnych zdobyczy. A drugi atak, wieczorem 16 maja, był
      > moim zdaniem posunięciem całkowicie politycznym. W rejonie klasztoru
      pozostało
      > nie więcej niż 200 niemieckich spadochroniarzy. Ale wciąż mogli zadać
      > nacierającym ciężkie straty. Koniec końców, klasztor został właściwie
      > opuszczony, a nie zdobyty szturmem. Nie wierzę, żeby komukolwiek udało się go
      > zdobyć. Nie sposób było do niego wtargnąć inaczej niż przez wąskie przesmyki,
      > gdzie mieściły się niewielkie oddziały wystawione na morderczy ostrzał z
      ruin.
      > Gdy patrzymy na pomnik Polaków, trzeba pamiętać, że umierali, aby stworzyć
      > legendę, nie dla celów operacyjnych czy strategicznych. Zabici we Włoszech to
      > zmarnowane ofiary."
      >
      > czytelnia.onet.pl/0,1236666,2,artykuly.html


      CZY ISTNIAŁA TAKTYCZNA POTRZEBA dać się zamknąć w kotle STALINGRACKIM??????I
      WYTRACIĆ CAŁĄdo ostatniego żołnierza ARMIĘ?????
      • jopekpl Re: MITOMANI--czytajcie prosze, to pisze Parker! 30.08.05, 16:17
        LINK TO PISZE PARKER ,WYWIAD
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28383290
        • jopekpl Re: MITOMANI--czytajcie prosze, to pisze Parker! 30.08.05, 16:48
          SZCZEGULNIE PODOBA MI SIĘ FRAGMENT gdzie Parker pisze O ZIELONYCH DIABŁACH iz
          nie są godni PODZIWU a raczej godni POZAŁOWANIA.!!!!!!
          czytelnia.onet.pl/0,1236666,3,artykuly.html
          I CO TY NA TO ballest ??? nadal uwarzaz ze "gu..wno" TO CZEKOLADA????
    • Gość: Beuthen Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 05:54
      Czytam te wypowiedzi i nie wiem co właściwie powiedzieć bo cały ten temat jest
      trochę sf . W życiu ważne jest chyba życie ludzkie i w tej bitwie wszyscy dobrze
      się bili jednak jak każda wojna jest okropieństwem i i naznaczona ogromnym
      cierpieniem . Infantylizm angielski w określeniach - Zielone diabły - jest dla
      mnie śmieszny. Nie zaleznie która strona była lepiej przygotowana i bardziej
      sprawdzona w bojach gdy leży się z raną postrzałową w pełnym włoskim słońcu i
      umiera się w strasznych cierpieniach myśląc :
      o swoim Heimacie - zielonych polach pod Gliwicami czy też Wrocławia, o swojej
      rodzinie (która zostanie zamordowana przez Rosjan) ,
      o swojej Ojczyźnie - Krakowie , Częstochowie i ma się świadomość że połrodziny
      w kraju nie żyje - to wtedy czuje się bezsens tej wojny i którz wtedy mysli o
      bohaterstwie . Do Panów Ślązaków - mehr licht - jak powiedział Goethe -
      zacznijcie - oczywiście generalizuję - patrzeć szerzej na świat i wyjść z tych
      kompleksów . Jestem z pochodzenia niemieckim Ślązakiem i moi przodkowie walczyli
      i gineli na wielu frontach za swój Heimat będąc członkami SS gdy jako dziecko
      pytałem się dlaczego jeden z kuzynów matkina zdjęciu ma damskie pierścionki i
      zegarek wszyscy odpowiadali wymijająco . Jeśli jesteście Ślązakami z niemieckiej
      orientacji to pamiętajcie że też mordy i faszyzm niemiecki jest waszym
      dziedzictwem za które trzeba się wstydzić . Nasze (niemieckie) wojska dokonały
      ogromnych zniszczeń - nikt im nie odbiera waleczności - jednak napaść i zbrodnia
      pozostanie na wieki niezmazana . Co do Polaków trzeba się wyzwolić z tych
      stereotypów , z tych bzdur że jak przyszli po wojnie to było tak i tak . A jak
      by nam wypalili i wymordowali całe rodziny jak byśmy patrzyli na oprawców i ich
      majątek - meh licht - Pozdrowienia
      • ballest Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 31.08.05, 06:29
        Beuthen, Ty kontekstu nie zrozumiales, tu chodzi, o jedno, czy Polacy zdobyli
        Monte Cassino albo nie, na razie tylko o to chodzi w tym watku.
        Na zdobycie przez Polakow Monte Cassino nie ma ani jednego dowodu, a wiec po co
        ta MITOMANIA!
        a na marginesie, Zielonych Diablow nie mozna porownac do SS!
        • Gość: Beuthen Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 14:41
          Kontekst dobrze zrozumiałem , a odnosi sie do wszystkich piszących - kto sieje
          wiatr ten zbiera burzę
          • kolcero Reasumujac 31.08.05, 19:26
            Czyli ponad 200 wpisow tylko przez glupia literowke, bo przeciez mialo byc:
            Poczatek KITU zielonych diablow ;)
            • Gość: Gosc Takie tam... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 31.08.05, 21:12
              Pamietam,ze tato Ballesta uwolnil dywizje SS, spod Leningradu.Uciekli z kotla
              itd. Powiedz mi teraz Balest,czy Armia Czerwona byla tam jako turysci?

              Ojciec Balesta byl 17 latkiem w czasie wojny.Gowniarz dostal w ucho,to i
              polecial cos zalatwic.Bylo powiedziane..obierac kartofle,to obieral.
              Przezyl chlopak w kuchni(wszyscy musza jesc)wojne jako spadochroniarz i
              opowiadal dzieciom ,jakim to on nie byl bohaterem. Gdzie nie walczyl...typowy
              Munchauzen Syndrom.

              Balest ma to po nim,byl w kosciele polskim,widzialal sie i rozmawial z Biskupem.
              Jest zawodowo w Polsce,bo cos od niego zalezy w ciaglej materii.
              Jest bardzo zwiazany z Plawniowcami,bo jego "ktos tam" gnoj wywozil z
              chlewikow,a on na tej taczce....

              Balest,masz 55 lat a prezenyujesz sie na necie, jak niechciana juz dziwka.

              • szwager_ze_laband Re: Takie tam... 31.08.05, 22:43
                jak widza tego dowodu, jak niy bouo tak niyma

                koncza tyn wontek, bo wia ize sie niydoczekom

                pyrsk!
                • ballest Zamykamy z braku dowodow na zdobycie ! 01.09.05, 09:25
                  Laband niy ma co na jakies dowody czekac, bo takich nie ma, som dowody, na
                  polskie klamstwo z powodu checi stworzenia jakiegos kolejnego klamliwego mitu.
                  Za pare lat Polacy zapomna o klesce pod Monte Cassino i ze wstydem beda
                  wspominali ta rzez, na ktora Anders poslau swoj korpus.
                  Napewno zostanie zniszczony przez historykow, ale polskim OFIAROM zycia ten
                  fakt nie przywroci.
                  Polscy zolnierze za to ale nie potrafia, oni byli naprawde odwazni.
              • ballest Zero na temat! 31.08.05, 23:02
                Czy wy naprawde zasciankiem Europy jestescie i dalej sie we wlasnym sosie
                smazycie.
                O mojego ojca sie martwic nie musisz, on byl na szkole oficerskiej, ze kartofle
                strugal, tak kazdy zolnierz zaczyna, ale skad Ty to wiedziec mozesz, ty byles
                zaraz oficerem prawda?
                • braid tak sie ballest naklamal ;))) 01.09.05, 09:33

                  widzisz ballest i znowu wszystko na nic ;)))
                  nasliniles sie przez tydzien naklamales nawycinales cytatow zeby ci pasowalo do
                  teori ....a tu takie pudlo tylko laband przytaknal;)))

                  A kazdy kto zagladnie do wikipedi bedzie mogl przeczytac prawde ;))

                  "A tu z Wikipedii:
                  "During the Battle of Monte Cassino, the 1st Fallschirmjäger Division,
                  operating as ordinary infantry, held out for months against repeated assaults
                  and heavy bombardment and earned the nickname "Green Devils" by the Allied
                  forces for their tenacious defense, though they were finally forced out of the
                  position by Polish and French Morrocan forces."
                  • ballest Re: tak sie ballest naklamal ;))) 01.09.05, 09:39
                    Napisz prosze, ze to nie Ballest "klamal" tylko Parker to zrobil i kombatanci,
                    z ktorymi wywiady robil.
                    Taka jest prawda.
                    W Wikipedii egzystuje dalej polski mit pielegnowany przez Polonie Andersowcow,
                    taka jest prawda.
                    Polskich ofiar i kleski pod Monte CASSINO ale ukryc i tak sie nie da.
                    • braid Re: tak sie ballest naklamal ;))) 01.09.05, 09:42

                      jakiej kleski? to zielone diably w poplochu uciekly noca ;))
                      masz psychiczny problem maniaku i mylisz historie z gra komputerowa ;))
                      • ballest Re: tak sie ballest naklamal ;))) 01.09.05, 21:14
                        Nie znam gry komputerowej, ale wiem, ze Anders poslal Polakow na rzez a
                        wiedzial o tym, ze nie maja najmniejszych szans, za to powinienm byc przed
                        sadem postawiony.
                        Jak napisal Parker Polacy okropne baty dostali.
                        • jopekpl Re: tak sie ballest naklamal ;))) 01.09.05, 23:25
                          ballest napisała:

                          > Nie znam gry komputerowej, ale wiem, ze Anders poslal Polakow na rzez a
                          > wiedzial o tym, ze nie maja najmniejszych szans, za to powinienm byc przed
                          > sadem postawiony.
                          > Jak napisal Parker Polacy okropne baty dostali.

                          ALE TATUSIA faszystowskiego SŁUGUSA POGONILI,choćby dlatego warto było się
                          poświęcić!!!!!
    • Gość: Beuthen Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 20:40
      Obserwuję ten temat , te wszystkie wypowiedzi i dochodzę do takiego pytania - o
      co właściwie chodzi Tobie ballest - ja uważam że ty nienawidzisz Polaków, masz
      jakiej pofaszystowskie naleciałości i chciałbyś chyba aby trochę inaczej
      potoczyła się historia . Jeśli Twoje kompleksy są tak duże - to w historii
      Niemiec czytaj również Prus jest wiele ciekawszych i bardzie doniosłych
      zwycięstw - polecam książkę o Fryderyku Wielkim Hanny Krall . Tylko proszę
      innych aby zaraz nie pisali o rozbiorach . To ciekawe studium człowieka jakim
      był Fryderyk oraz niezłe pióro Pani Krall .A tak na marginesie ballest wyjedź do
      Niemiec lub idź do psychologa - masz problemy z akceptacją samego siebie.
      Pozdrowienia
      • ballest Re: Poczatek mitu ZIELONYCH DIABLOW! 01.09.05, 21:22
        Beuthen, to nie znasz mojego motta, to j podam:
        osoby co na temat nie pisza tylko obrazaja sa przegrancami kazdego Forum.
        Nie ma gupich tematow, sa tylko glupie wpisy!
        Co do Hitlerowcow, byc moze w twej famili takie byly, u nas nie.
        Moi wyjlowali Centrum od Ballestremow a w SS zodyn nie bou.
        A jou wyjlujam zielonych!

        Nie ten co prawde pisze jest nazista, tylko ten co nacjonalistyczne mity
        propaguje, tylko zeby pozywke Wszechpolakom typu Braid czy Klausberg dac
        • jopekpl Odpowiesz MI BALlEST czy pękasz??? 01.09.05, 23:34
          ballest napisała:

          > Beuthen, to nie znasz mojego motta, to j podam:
          > osoby co na temat nie pisza tylko obrazaja sa przegrancami kazdego Forum.
          > Nie ma gupich tematow, sa tylko glupie wpisy!
          > Co do Hitlerowcow, byc moze w twej famili takie byly, u nas nie.
          > Moi wyjlowali Centrum od Ballestremow a w SS zodyn nie bou.
          > A jou wyjlujam zielonych!

          TO ZDAJE SIĘ TWÓJ TATUŚ NA OCHOTNIKA wysługiwał hitlerowskim zbrodniarzom z
          czego jak wydaje się jesteś DUMNY .NAPISZ ballest JAKICH wartości bronił twój
          tatko fasystowski lizus ,lub o co walczył???BO moi rodacy walczyli o wolność i
          sprawiedliwość
          >

          > Nie ten co prawde pisze jest nazista, tylko ten co nacjonalistyczne mity
          > propaguje, tylko zeby pozywke Wszechpolakom typu Braid czy Klausberg dac
          • Gość: schlagether Re: Odpowiesz MI BALlEST czy pękasz??? IP: *.ipxserver.de / *.ipxserver.de 02.09.05, 01:22
            wolnosc? dla niepolskiego slaska?
            • ballest Nie wiem o co Tobie chodzi! 02.09.05, 07:16
              Ja jestem za Europa Regionow, a wiec wolnosc do Slaska w ramach Europy.
              Tylko taka alternatywa z dzisiejszego punktu widzenia mozliwa, ale co to
              pytanie na tym watku szuka do tego o tej porze?

              Jopek, ojciec byl ochotnikiem , prawda, mial ale wtedy 17 lat, wiec tu kierowak
              sie czyms innym (np. wyrwania sie z wiejskiej zasciankowosci) a nie nazistwskim
              spojrzeniem na Swiat, to ale nie zaprzecza, ze byl bardzo dobrym zolnierzem
              odznaczonym zelaznym krzyzem I klassy, do tego odznaczonby za walke wrecz
              (Nahkampfspange) do tego mial 5 odznaczen za znieszczenie czolgow ( % fünf
              Panzervernichtung Abzeichen)
              • jopekpl Re: Nie wiem o co Tobie chodzi! 02.09.05, 08:40
                ballest napisała:

                > Ja jestem za Europa Regionow, a wiec wolnosc do Slaska w ramach Europy.
                > Tylko taka alternatywa z dzisiejszego punktu widzenia mozliwa, ale co to
                > pytanie na tym watku szuka do tego o tej porze?
                >
                > Jopek, ojciec byl ochotnikiem , prawda, mial ale wtedy 17 lat, wiec tu
                kierowak
                >
                > sie czyms innym (np. wyrwania sie z wiejskiej zasciankowosci) a nie
                nazistwskim
                >
                > spojrzeniem na Swiat, to ale nie zaprzecza, ze byl bardzo dobrym zolnierzem
                > odznaczonym zelaznym krzyzem I klassy, do tego odznaczonby za walke wrecz
                > (Nahkampfspange) do tego mial 5 odznaczen za znieszczenie czolgow ( % fünf
                > Panzervernichtung Abzeichen)
                A ILU CYWILI PRZEZ NIEGO ZGINEŁO POLICZYŁEŚ TO KIEDYŚ,????????
                MOZESZ łaskawie napisać w którym roku twój tatko wstąpił do armi???????
                • ballest Re: Nie wiem o co Tobie chodzi! 02.09.05, 09:03
                  Nie, do cywilow nie strzelal, nigdy nie strzelal!
                  Do niego po wojnie jako cywila ale probowano strzelac, niestety ten co strzelal
                  nie zdazyl wystrzelic, a pistolet zostal z reki wybity a napastnik ( polski
                  komunista) polozony na wznak.
                  Do dzis to wspominaja jego koledzy.

                  w 1941 roku wstapil do Armiii!
                  • jopekpl Re: Nie wiem o co Tobie chodzi! 02.09.05, 17:32
                    ballest napisała:

                    > Nie, do cywilow nie strzelal, nigdy nie strzelal!
                    > Do niego po wojnie jako cywila ale probowano strzelac, niestety ten co
                    strzelal
                    >
                    > nie zdazyl wystrzelic, a pistolet zostal z reki wybity a napastnik ( polski
                    > komunista) polozony na wznak.
                    > Do dzis to wspominaja jego koledzy.
                    >
                    > w 1941 roku wstapil do Armiii!
                    A w jakim miesiącu???

                    NAWET GDY NIE STRZELAŁ BEZPOŚREDNIO do cywili w co wątpiem TO musisz pamiętać
                    ze walczył on w szeragach armi ZBRODNICZEGO PAŃSTWA ,w 1941 niemcy byli
                    jeszcze stroną atakującom czyli napadającom na inne państwa ,jak ci pewnie
                    wiadomo bez wypowiedzenia wojny a twój tatko aktywnie i dobrowolnie w tym
                    uczestniczył.Jak ci pewnie wiadomo twoi rodacy na potęge mordowali ludność
                    podbitych krajów co cyni twego tatę agresora współwinnym ich śmierci.Nawet gdy
                    niemcy juz tylko się bronili im dłuzej trwało państwo hitlerowskie KTÓREGO twój
                    TATO BYŁ ŻOŁNIERZEM I OBROŃCĄ tym więcej cywili zgineło zostało zamęczonych czy
                    umarło z głodu odpowiedzialność za ŚMIERĆ kazdej z tych osób spada także na
                    twojego OJCA. więc nie pieprz mi tu ze tatko był kryształowo czysty bo ma krew
                    wielu cywili na rękach.
              • braid nie to forum ballest 02.09.05, 08:55

                nikt ci nie broni byc dumnym z osiagniec ojca hitlerowca .
                pisalem ci juz ze jesli chcesz sie spotkac ze zrozumieniem i uznaniem to pisz
                na porach niemieckich nazioli bo takich pelno ...tam zbierzesz burze oklaskow.
                Tu za brak wyczucia i za wychwalanie i hymny pochwalne pod adresem zbrodniarzy
                zbierzesz tylko wysmiewki .
                Widze jednak ze ci zalezy aby z twojego ojca drzec psy i gnoic dziada za to ze
                sluzyl hitlerowi ..inaczej bys go tyle razy nie przyciagal na forum.
                Gdybys byl z ojca dumny jako ojca nie bylo by problemu ..ale jak widac z
                powyzszygo posta jestes najbardziej dumny z jego sluzby w hitlerowskim wojsku
                nawet nie w obronie Niemiec a wylacznie na terenach zajetych przez nazistow.

                Ponadto widac coraz wyrazniej ze leczysz poprostu jakis uraz psychiczny ,
                jakas wewnetrzna kleske czy cos w tym stylu ... moze
                Linie Gustawa przerwano wlasnie na masywie Cassino i dokonali tego wlasnie
                Polacy.
                Pol roku nie dzialo sie na tym froncie nic spektakularnego ..alianci woleli
                snuc mity o diablach niz umierac za wloska gore. Nie mieli zadnej motywacji .
                Dziwnym trafem dopiero kiedy do akcji poslano Polakow front przelamano a
                klasztor okrazono;))Ja wiem ze chcialbys aby legenda diablow trwala i zeby sie
                wycofywac nie musieli w poplochu ..ale takie jest zycie ballest ..nawet diably
                maja tylek i czasem w niego nabiora .
                Jakos zycie pokazuje ..ze ten ktoremu spuszczono baty uchodzi z pola walki ..
                wiec kazdy normalnie rozumiejacy wie kto noca uciekac musial ..
                Tak jak wiadomo ze "pan sytuacji" nie ucieka noca i nie zostawia rannych.
                Dokladniej o tym kto komu baty spuscil dowodza nagie liczby strat
                20.000 niemieckich i 12.000 alianckich zolnierzy zginelo pod Cassino
                byc moze te 8000 niemieckich jest troche innego zdania kto komu baty spuscil..

                ballest wiem ze zasmiecisz makulatura ten wpis ..ale wiem tez ze na twoja
                chorobe lekarstwa nie ma.
                • sss9 Re: nie to forum ballest 02.09.05, 09:14
                  no i widzisz braid, już jest znowu... kaftan, tylko kaftan i mocne leki mogą tu
                  pomóc...
                • ballest Bredziu, znowu bredzisz albo nomen omen 02.09.05, 09:14
                  "Linie Gustawa przerwano wlasnie na masywie Cassino i dokonali tego wlasnie
                  Polacy."

                  Wszechpolakiem jestes, prymitywnym wszechpolakiem niczym innym, bez
                  jakiejkolwiek wiedzy, wlasciwie musialbym napisac "glupi bajtel z retoryka
                  profesora niewiedzy"

                  LINIE GUSTAWA PRZERWALI FRANCUZI, Z A P A M I E T A J

                  FRANCUZI!

                  Co do niemieckich strat? - to byly one wysokie ale nie z powodu natarc
                  alianckich, ale z powodu ciaglego bombardowania i ostrzalu artyleryjskiego i
                  spalenia gory napalmem.
                  • braid niedouczony zakompleksiony synu hitlerowca 02.09.05, 09:18

                    tu w wikipedi pisze kto dal po dupie diabelkom ;))) i tego nie zmienisz.
                    chocbys sie porobil ...co widze czynisz wlasnie.

                    a straty niemieckie dokladnie obrazuje ze to wlasnie niemcy zebrali baty

                    "A tu z Wikipedii:
                    "During the Battle of Monte Cassino, the 1st Fallschirmjäger Division,
                    operating as ordinary infantry, held out for months against repeated assaults
                    and heavy bombardment and earned the nickname "Green Devils" by the Allied
                    forces for their tenacious defense, though they were finally forced out of the
                    position by Polish and French Morrocan forces."

                    a pozwalam ci zasrac ponownymi wklejkami ;)))
                    • ballest Bredziu jesli o wiedze chodzi to cienki jestes! 02.09.05, 09:34
                      W takie klamstwa tylko Ty wierzysz i Pare innych Wszechpolakow dumnych z
                      porazek, nikt normalny nie wierzy w cos co mozna zdobyc bez ataku.

                      Cytuje jeszcze raz Parkera:
                      "Czy istniała taktyczna konieczność ataku na sam klasztor? Nie sądzę. Leese
                      tłumaczył Andersowi, że niezbędne było związanie niemieckich spadochroniarzy
                      obroną klasztoru, aby odwrócić ich uwagę od głównego uderzenia w dolinie rzeki
                      Liri. Na pozycjach atakowanych do 12 maja przez Polaków działały elitarne
                      jednostki alianckie - i zostały dosłownie zmiecione. Zbocza zalegały setki ciał
                      i wraków czołgów. Alianci próbowali praktycznie wszystkiego, aby zdobyć
                      wzgórza. Bezskutecznie. Można spytać: dlaczego miało się udać Polakom? Efekt:
                      ogromna liczba ofiar, żadnych zdobyczy. A drugi atak, wieczorem 16 maja, był
                      moim zdaniem posunięciem całkowicie politycznym. W rejonie klasztoru pozostało
                      nie więcej niż 200 niemieckich spadochroniarzy. Ale wciąż mogli zadać
                      nacierającym ciężkie straty. Koniec końców, klasztor został właściwie
                      opuszczony, a nie zdobyty szturmem. Nie wierzę, żeby komukolwiek udało się go
                      zdobyć. Nie sposób było do niego wtargnąć inaczej niż przez wąskie przesmyki,
                      gdzie mieściły się niewielkie oddziały wystawione na morderczy ostrzał z ruin.
                      Gdy patrzymy na pomnik Polaków, trzeba pamiętać, że umierali, aby stworzyć
                      legendę, nie dla celów operacyjnych czy strategicznych. Zabici we Włoszech to
                      zmarnowane ofiary."
                      • braid Re: Bredziu jesli o wiedze chodzi to cienki jest 02.09.05, 09:38

                        i co wynika z tego cytatu?

                        ballest nie zaklejaj makulatura ktora juz wkleile 1000 razy

                        • ballest Re: Bredziu jesli o wiedze chodzi to cienki jest 02.09.05, 09:42
                          Po prostu z tego wynika, ze Polacy wydali ksiazke, w ktorej stoi napisane jak
                          byk, ze Monte Cassino nikt nie zdobyl i ze bylo nie zdobycia, co najmniej tak
                          dlugo jak Zielone diably Obrancami Monte byly.
                          • sss9 Re: TYLKO KAFTAN I MOCNE LEKI 02.09.05, 09:45
                            mogą tu ballestowi pomóc. na nic innego nie liczcie... :)
                          • braid ballest nie rob z siebie idioty 02.09.05, 09:54

                            falsch ballest ty mowisz o samym klasztorze a polacy zdobyli masyw gory Cassino.
                            i wszystkie szczyty do okola ( przelamujac wraz z Marokanczykami ) linie
                            Gustawa.a to ze tam gdzies w ruinach klasztoru siedzalo pare osob to juz dla
                            calej sytuacji bylo bez znaczenia.
                            Zrozumieli to tez sami Niemcy i dlatego czmychneli noca do swoich.
                            Pamietasz przyklad o windzie i zdobywaniu wiezowca? ;)))

                            Jeszcze raz moze bardziej obrazowo dla ciebie.

                            W tym zdobytym przez aliantow 20 pietrowym bloku ... zamknelo sie 4 diabelkow w
                            kiblu jednego mieszkania
                            wiec wypisywanie ze sa panami sytuacji jest wypisywaniem skierowania do
                            psychiatry.

                            W momencie kiedy ma sie juz wszystko kiedy linie zostaly przerwane a klasztor
                            okrazony ...juz przegrali. dlatego wlasnie czmychneli noca zostawiajac rannych.
                            Przegraliscie ta batalie o Cassino i pora zeby to i do twojego lba doszlo.
                            Byc moze zobowiazales sie przy lozu smierci ojca ze bedziesz slawil
                            hitlerowskie wyczyny na forach swiatowych ..ale to nie nasz problem;)))
                            • ballest bredzia sen o bialym pioropuszu 02.09.05, 10:00
                              TAKA JEST PRAWDA, albo sa wszyscy slepi tylkos Ty brdziu przejrzal!

                              ", wysiłek 2. Korpusu nie odegrał w bitwie o Rzym roli decydującej, bowiem o
                              wycofaniu się Niemców z Monte Cassino przesądziło nie czołowe, mało skuteczne i
                              krwawe uderzenie, lecz sprawne oskrzydlenie ich linii obronnej przez korpus
                              gen. Juina, który otrzymał wreszcie pozwolenie na zrealizowanie swej koncepcji."

                              Daje Akcent na MALO SKUTECZNE ;)

                              "W efekcie hekatomba 2. Korpusu pod Monte Cassino posłużyła jedynie, czego
                              obawiał się Sosnkowski, do umocnienia politycznej pozycji i fałszywego mitu
                              jego dowódcy."




                              www.niniwa2.cad.pl/sen_o_bialym_pioropuszu.htm
                              • braid ballest smieciarzem forumowym? 02.09.05, 10:11
                                hehe ballest pisalem ci juz wiele razy ze jestes smieciarzem forumowym;)))

                                a dzis dales mi na to konkretny dowod.
                                To jest adres strony poczatkowej portalu skad bierzesz swoje teksty ;))
                                Przeczytaj sobie to migajace motto ;))) to jest dokladnie twoja filozofia.
                                www.niniwa2.cad.pl
                                Linie Gustawa przerwano wlasnie na masywie Cassino i dokonali tego wlasnie
                                Polacy.
                                Pol roku nie dzialo sie na tym froncie nic spektakularnego ..alianci woleli
                                snuc mity o diablach niz
                                umierac za wloska gore. Nie mieli zadnej motywacji .
                                Dziwnym trafem dopiero kiedy do akcji poslano Polakow front przelamano a
                                klasztor okrazono;))
                                Ja wiem ze chcialbys aby legenda diablow trwala i zeby sie wycofywac nie
                                musieli w poplochu ..ale
                                takie jest zycie ballest ..nawet diably maja tylek i czasem w niego nabiora .
                                Jakos zycie pokazuje ..ze ten ktoremu spuszczono baty uchodzi z pola walki .

                                Twoje kompleksy sa nieuleczalne
                                • ballest Bredziu wierz dalej w Twoj Mit 02.09.05, 10:21
                                  Jakos malo osob Cie popiera w tej mitomanii, he, he.
                                  Kazdy zdrowy wie, ze tak nie bylo, a Parker to potwierdzil!
                                  • sss9 Re: Ballest wierz dalej w twój KIT 02.09.05, 10:30
                                    wskaż jedną osobę, która cię poparła w twojej Kitomanii ?
                                  • braid Re: Bredziu wierz dalej w Twoj Mit 02.09.05, 10:36
                                    ballest napisała:

                                    > Jakos malo osob Cie popiera w tej mitomanii, he, he.
                                    > Kazdy zdrowy wie, ze tak nie bylo, a Parker to potwierdzil!

                                    OOo ballest ;))))
                                    policz na Militariach stosunek glosow i napisz ile ci wyszlo?
                                    ile osob przekonales do twoich porabanych wersji histori??? ;)))
                                    100:1 czy 50:1 czy 20:1 napisz nie wstydz sie.
                                    Jakos moje stanowisko nie odbiega od 99% dyskutujacych z toba.
                                    Ale klepac sie samemu po plecach ..potrafisz doskonale..
                                    to reakcja ktora sobie wyrobiles po milionach przegranych potyczek;)))
                                    Na forach GW kazdy zdrowy wie ze jestes klamca i falszysta
                                    od Krakowa do Wroclawia ..na wszelkich forach wiedza co o tobie myslec.
                                    Na twojej stronie " smietnika internetowego" twojej bibli sa tez takie watki
                                    jak:
                                    "Chrystus - Stalin, albo utajone, krwiożercze oblicze Pana Naszego Jezusa
                                    Chrystusa "
                                    brawo ;))) to wlasnie twoj poziom . Chcialbys zeby twpojego fatra ktos tu po
                                    glowce poglaskal i pochwalil ..
                                    a tu tylko pasy i pranie po dupie ..;))) wiem ze to boli ale badz dzielny
                                    ballest. ...badz dzielny
                                    • ballest Re: Bredziu wierz dalej w Twoj Mit 02.09.05, 11:49
                                      Parker, Wieczerkiewicz i cala masa historykow ktorzy pisza na temat Monte
                                      Cassino.
                                      Nie ma historyka wspolczesnego, ktory by napisal, ze to Polacy zdobyli Monte
                                      Cassino.
                      • jopekpl Re: Bredziu jesli o wiedze chodzi to cienki jest 02.09.05, 17:34
                        ballest napisała:

                        > W takie klamstwa tylko Ty wierzysz i Pare innych Wszechpolakow dumnych z
                        > porazek, nikt normalny nie wierzy w cos co mozna zdobyc bez ataku.
                        >
                        > Cytuje jeszcze raz Parkera:
                        > "Czy istniała taktyczna konieczność ataku na sam klasztor? Nie sądzę. Leese
                        > tłumaczył Andersowi, że niezbędne było związanie niemieckich spadochroniarzy
                        > obroną klasztoru, aby odwrócić ich uwagę od głównego uderzenia w dolinie
                        rzeki
                        > Liri. Na pozycjach atakowanych do 12 maja przez Polaków działały elitarne
                        > jednostki alianckie - i zostały dosłownie zmiecione. Zbocza zalegały setki
                        ciał
                        >
                        > i wraków czołgów. Alianci próbowali praktycznie wszystkiego, aby zdobyć
                        > wzgórza. Bezskutecznie. Można spytać: dlaczego miało się udać Polakom? Efekt:
                        > ogromna liczba ofiar, żadnych zdobyczy. A drugi atak, wieczorem 16 maja, był
                        > moim zdaniem posunięciem całkowicie politycznym. W rejonie klasztoru
                        pozostało
                        > nie więcej niż 200 niemieckich spadochroniarzy. Ale wciąż mogli zadać
                        > nacierającym ciężkie straty. Koniec końców, klasztor został właściwie
                        > opuszczony, a nie zdobyty szturmem. Nie wierzę, żeby komukolwiek udało się go
                        > zdobyć. Nie sposób było do niego wtargnąć inaczej niż przez wąskie przesmyki,
                        > gdzie mieściły się niewielkie oddziały wystawione na morderczy ostrzał z
                        ruin.
                        > Gdy patrzymy na pomnik Polaków, trzeba pamiętać, że umierali, aby stworzyć
                        > legendę, nie dla celów operacyjnych czy strategicznych. Zabici we Włoszech to
                        > zmarnowane ofiary."
                        PARKER GENERALNIE miałł w dupie twoich RODAKÓW WIĘC DAJ SOBIE Z NIM SPOKÓJ .
                        TO on nazwał niemców barbazyńcami GODNYMI pozałowania
                  • jopekpl Re: Bredziu, znowu bredzisz albo nomen omen 02.09.05, 17:17
                    ballest napisała:

                    > "Linie Gustawa przerwano wlasnie na masywie Cassino i dokonali tego wlasnie
                    > Polacy."
                    >
                    > Wszechpolakiem jestes, prymitywnym wszechpolakiem niczym innym, bez
                    > jakiejkolwiek wiedzy, wlasciwie musialbym napisac "glupi bajtel z retoryka
                    > profesora niewiedzy"
                    >
                    > LINIE GUSTAWA PRZERWALI FRANCUZI, Z A P A M I E T A J
                    >
                    > FRANCUZI!
                    >
                    > Co do niemieckich strat? - to byly one wysokie ale nie z powodu natarc
                    > alianckich, ale z powodu ciaglego bombardowania i ostrzalu artyleryjskiego i
                    > spalenia gory napalmem.
                    > CO to panie Ballest BEZ OBRAZANIA NIE UMIESZ ODPOWIEDZIEĆ?
                    • jopekpl Jak grzecznie i kultularnie skopano d..e ballesta 02.09.05, 21:05
                      MYŚLAŁEM ZE JA MOCNO DOKOPAŁEM ballestowi, ale przy tym panu to ja jestę mały
                      pikuś,na szczęście nie jestę zawistny i cieszę się ze znalazł się wreście ktoś
                      kto poszłuzył się i kulturą i PROFESJONALNĄ wiedzą zeby dać nauczkę per
                      ballestowi:DLA wszystkich faszystów ku przestrodze ,a wszystkim Polakom na
                      POKRZEPIENIE SERC przesyłam ten link


                      poforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28537723

                      • ballest Re: Jak grzecznie i kultularnie skopano d..e bal 02.09.05, 22:42
                        jopeczku, nisz otworze ten link, to Tobie napisze, ze nie ma czlowieka w
                        Polsce . co mnie dokopac potrafi.
                        Nie wiem czy zauwazyles, ja wpierw staram sie nie obrazac (tego Wy nie
                        potraficie , a to juz jest oznaka slabosci) a profesjonalna wiedza w Polsce
                        jest niczym innym jak mitem, ale zaraz wejde i zobacze co ten " Ktos" skreslil,
                        dal by bog, zebym sie mylil i napotkal Polaka z kultury i bez mitow !
                        A o tych trudno w dzisiejszej Polsce !
                        • ballest Re: Jak grzecznie i kultularnie skopano d..e bal 03.09.05, 10:25
                          No i co spotkalem tam czlowieka, co wprawdzie reprezentuje pewna Etykiete i
                          kulturalnie przewyzsza Jopka i jego stado, ale wiadomosci ma bardzo nikle, a
                          tu lezy piesek pogrzebany,
                          Nie mozna I Dywizji z jakas II porownywyc, bo ta sie nigdzie nie wyslalwila, to
                          byla raczej piechota a nie wojsko desantowe.
                          • ballest kulturalnie kopac to tylko Polacy potrafia prawda? 03.09.05, 14:02
                            no i do plecow strzelac?
                            • kolcero Re: kulturalnie kopac to tylko Polacy potrafia pr 03.09.05, 14:16
                              Kiedys sie naucza wreszcie w tyl glowy miszczu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka