Dodaj do ulubionych

WYCIĄGI CZY BUSIKI

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 21:54
WYCIĄGI CZY BUSIKI - zamiast wyciągów podjeżdżanie pod górę taksówką!? -

Lato wprawdzie niedawno przeminęło - pisze Krzysztof Haładus, ale niektórzy
zdają sobie sprawę, że w grudniu, styczniu i lutym, może być jak co roku
nieco chłodniej, nawet śnieg może spaść i temperatura poniżej zera też. Tak
się akurat złożyło, że od kilku dobrych lat w naszym imieniu, wykładane
są „nasze” pieniądze na usypanie górki narciarskiej. Do zjazdów z górki
narciarze przeważnie potrzebują jednak wyciągu („leniwe bestie” nie chce im
się włazić pod górę).

W styczniu br. podsunąłem Panu prezydentowi Górskiemu pomysł (być może nie
ja jeden) aby nie czekając aż za ileś tam lat, znajdzie się inwestor na
wybudowanie wspaniałego, całorocznego ośrodka sportów na środulskiej
górce, „rozpytać” wśród drobnych „biznesmenów” czy nie zechcieliby postawić
jakiegoś prostego wyciągu na górce –„talerzyka” albo „wyrwirączki”
(narciarze wiedzą co mam na myśli). Tak by można było uczyć dzieci i
wszystkich, którzy mają na to ochotę, albo nawet rozegrać jakieś mini
zawody.

Pan prezydent uprzejmie odpisał, że przewidywane jest rozpisanie przetargu w
tej sprawie mniej więcej w trzecim kwartale bieżącego roku. Choć wydawało mi
się to trochę późno, z nadzieją czekałem jednak na dalszy ciąg tej sprawy.
Ale trzeci kwartał za nami, a o wyciągach ni hu hu.

A w Brennej, Wiśle, Szczyrku czy Ustroniu na co drugim polu gospodarze
poustawiali takie urządzenia i ludziska mają zimą radochę. Kierunkowy na te
miejscowości (033). Dać cynk wójtowi której z gmin to zara tu przyśle z
tuzin oferentów. skoro nie ma aqaparku, multikina i plazy, to chociaż może
na dwa, trzy silniki z liną z zaczepami, udałoby się inwestorów namówić.

Tymczasem na ostatniej sesji Pan Prezydent Górski wyszedł z kontrpropozycją
wobec mini wyciągów. Oto jego dosłowna wypowiedź na sesji Rady Miejskiej
Sosnowca z dnia 25 września

"... Jest charakterystyczne to, cośmy doprowadzili, że na nią [górkę] można
będzie dojechać. Więc nawet przy braku wyciągu jest taki pomysł, że
busikowicze, którzy nie mają w zimie tyle kursów, co normalnie latem będą
mogli od dołu wyjeżdżać na górę i dzieci wozić. Oczywiście z mniejszą
wydajnością niż wyciąg. Ale również są zgłoszenia tych, którzy chcą budować
wyciąg. Tylko jest zawsze problem, miedzy tym żeby zrobić byle co i na
szybko i puścić jednego czy drugiego biznesmena z małym wyciągiem i to już
będzie hulać, czy to co robimy cały czas - promujemy stok i szukamy dużego
inwestora, ponieważ
ja mam nadzieję, że nie będzie to stok taki jak w Szczęśliwicach czy jak w
Poznaniu, który kończy się małą przestrzenią, małą górką, małym stokiem,
tylko tam boisko wielkości do piłki nożnej będzie na górze. Więc tam będzie
można wybudować lokal z tarasem widokowym, całe zaplecze dla tych
narciarzy."

Tak. Ja wiem, że w Alpach narciarzy "wożą" nawet helikopterami. Że ponoć w
Morsku (młodzieży - nie zaczynaj zdania od że) pomysł z busami funkcjonuje,
jako uzupełnienie zwykłego wyciągu w dniach dużej frekwencji. No ale czy my
w Sosnowcu zaraz musimy być jeszcze oryginalniejsi?

Krzysztof Haładus
Obserwuj wątek
    • Gość: K. Górski Re: WYCIĄGI CZY BUSIKI IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 23:44
      Busiki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka