Dodaj do ulubionych

pierwszy raz

07.12.05, 14:01
jestem tu pierwszy raz, ale jestem pod ogromnym wrażeniem waszej siły i
samozaparcia...może dzięki wam mi też się uda:)dziś chciałam zwymiotowac,
czekałam tylko aż mój chłopak pójdzie na zajęcia (on chce wierzyc, że już z
tym skończyłam), ale weszłam na to forum.."chłonęłam" posty, płakałam, a
potem normalka-poszłam do kuchni, chciałam się nawpieprzac i wyrzygac,
ale...OPARŁAM SIĘ!!!hi,hi stałam nad kanapką i słodyczami, ale powiedziałam
im NIE! jestem z siebie taka dumna, ostatnio rzygałam nonstop (czasem z
przerwami na weekend-mama nie może wiedziec), czuje się taka czysta może to
śmieszne, wiem, że to dopiero początek (boże to pierwszy dzień głupolu), ale
zawsze musi by ten PIERWSZY RAZ najbardziej boje sie zostawac w
domu sama, to kusi...obawiam się też tego, że przytyję niby wiem,że jestem
trochę za chuda, ale kiedy przytyje (albo wydaje mi się, że przytyłam sama
nie wiem), wpadam w panikę...teraz ważę ok 47, mam 172 cm wzrostu...rozsadek
mówi, że to za mało, ale ona podpowiada, że się opieprzam, mało cwiczę i
robię się obrzydliwym spaslakiem...jak to czytam, mam ochotę palnąc w ten
głupi łeb ;) ale widzę nadzieję-was, dzięki temu co przeczytałam mam
motywację wcześniej nawet nie chciało mi się próbowac-jast jak jest i już a
teraz? kto wie... trzymajcie kciuki ana.b-kij ci w oko ;)he he
Obserwuj wątek
    • anetato1 Re: pierwszy raz 07.12.05, 17:20
      witaj!!super ja tez jej mowie kij ci w oko!!!niech da nam spokuj moja waga jest
      troche lepsza od twojej hihi bo przy 168 waze 51 kilo:D juz drugi dzien mi sie
      udaje "jesc" jestem dumna no i za tydzien czeka mnie wizyta u psycholog a wiec
      kolejny krok ku dobremu!TRZYMAM KCIUKI!DASZ RADE!
      • karollcia_k Re: pierwszy raz 07.12.05, 17:35
        hej! ja też jestem na tym forum nowa! Ale trzymam za Ciebie kciuki, wierzę, że
        się Tobie uda. przesyłam Tobie wielki uśmiech, bo wiem, jak uśmiech pomaga w
        naszej codzienności :D
        • eli_bennet Re: pierwszy raz 07.12.05, 18:26
          oddaje uśmiech :), pozdrawiam i trzymam kciuki dobrze jest powiedziec to
          komuś, kto wie "o co biega" dziś mam dobry humor, ale boję się tych dołów,
          pustki, które przychodzą czasami-wtedy daję się JEJ porwac...najgorsze, że
          zabiera mi czas i energię, które mogłabym poswięcic na tyle
          rozmaitych "pożytecznych" spraw-kiedyś mnóstwo czytałam, teraz nie mogę się
          skupic, wciąż myślę o tym co zjadłam i licze...potem czuję się głupia i nic
          niewarta :( to zamknięte koło...ale spróbujemy z moją nowa ziomalą ;)-radością
          życia przerwac ten krag (mam wrażenie, że jestem nieznośnie optymistyczna, aż
          się klei od tej słodyczy i pogody ducha, ale co tam! dzis autentycznie
          wierzę!!!)
          • karollcia_k Re: pierwszy raz 07.12.05, 18:33
            musisz wierzyć :) ja z własnego doświadczenia wiem, że bez tej wiary nie mozna
            żyć. Gdybym nie wierzyła, że kiedyś bedzie lepiej, nie miałabym odwagi żyć w
            przekonaniu, że wszystko przegrałam.. wiem, że jest czasem ciężko, też czasem
            ryczę godzinami i nie wiem, jaki jest sens to wszystko dalej ciągnąć. Ale póki
            co żyję. I chyba to się liczy. Żyję, nawet jeśli przyświeca temu przekonanie, że
            to życie jest bezwartosciowe. Ale żyję... I bedzie dobrze, uwierz! Cieszę się
            twoim optymizmem! :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka