poziągiem (? ) nad morze

07.05.11, 16:03
Drogie mamy
Mój mąż do października jest za granicą . Ja z Majką ( 2,5 ) chciałybyśmy się wybrać nad morze . I teraz pytanie JAK ? autem sama z absorbującym dzieckiem ? Pociągiem ? O której wyjechać ?
Na prawdę nie mam pojęcia jak to zorganizować smile
Jak Waszym zdaniem najlepiej wybrać się w taka podróż , w sensie czym jechać i jak rozplanować to godzinowo ?
To będzie nasz pierwszy wyjazd na wakacje .

Z góry dziękuję za rady
    • celcia.5 i jeszcze ... 07.05.11, 16:05
      ... jedno .
      Może znacie jakies miejsce gdzie mozna się wybrać warte polecenia ?
      Jak zwykle wymagania spore ; plaża bliziutko, plac zabaw,sala zabaw w razie niepogody,wyzywienie w pełnym zakresie , może jakieś inne atrakcje w pobliżu na przykład mini zoo ....
      Istnieje takie miejsce ?
    • kachazuza Re: poziągiem (? ) nad morze 07.05.11, 18:05
      raz jechałam nad morze z kielc pociągiem.Z braku miejsc do jechaliśmy w dzień i NIGDY więcej.Umęczyłam się ja i dzieci(7 i 5lat)
      Wracaliśmy już nocą i super wykupiliśmy sypialny i ok.
      Z miejsc które polecam to Lech w łebie lub Jantar w Darłówku
    • pawel_zet Re: poziągiem (? ) nad morze 07.05.11, 19:17
      Wszystko zależy od dziecka. Nie przepadam za Bałtykiem, wolę ciepłe morze, ale przynajmniej raz w roku jeżdżę z dzieckiem do teściów, tj. na drugi koniec Polski. Moje dziecko na szczęście zawsze lubiło czytanie i w taki sposób dawałem sobie radę. Teraz świat jest chyba trochę prostszy, odkąd potaniały netbooki. Mój Acer One pozwala odtwarzać filmy przez jakieś 5-6 godzin. Pozostałą część drogi po staremu zajmuje czytanie i opowiadanie bajek.
      Nie jeździłem w nocą z dzieckiem w Polsce, ale za granicą wiele razy. Jeżeli masz taką możliwość, to jest to rzeczywiście dobry pomysł.
      Autem nie zdecydowałbym się, gdy moje dziecko było małe. Mam ruchliwe dziecko, a takiemu maluchowi trudno jest wytłumaczyć, że ma siedzieć wiele godzin w foteliku. W ogóle nie przepadam za długą jazdą samochodem i jeżeli jest taka możliwość, zdecydowanie preferuję pociąg.
    • koala0405 Re: poziągiem (? ) nad morze 07.05.11, 21:51
      Ja jeździłam sama z córką pociągiem nad morze ze Śląska. Wybierałam te miejscowości nadmorskie, z którymi jest bezpośrednie połaczenie z mojego miasta. Kupowałam bilet rodzinny w 1 klasie i zawsze dobrze się podróżowało ale oczywiście tylko w dzień. Podróż szybko mijała a było to ok. 9 godzin.
      Czytałam córce bajki, dawałam kolorowanki, grałyśmy w karty /na niby bo miała niecałe trzy latka/.
      Ostatnio byłam z córką w Ustroniu Morskim w Chacie Rybaka i w tym roku zresztą już trzeci raz się tam wybieram. Jest wyżywienie trzy razy dziennie, plac zabaw z hamakami na drzewach, mini siłownia a do plaży polną ścieżką 200 m. Jechałam pociągiem do Kołobrzegu a tam autobusem lub taxi do Ustronia Morskiego.
    • celcia.5 Re: poziągiem (? ) nad morze 18.05.11, 15:46
      bardzo dziękuję.
      zdecydowałam choć hmmm niechętnie na pociag w dzień.
      wyobraźcie sobie że jest tylko tlk pośpiech. 8 godzin z brzegu - opolskie - do kołobrzegu.
      jedziemy do bursztyna w sianozetach.
      liczyłam na expres albo " coś w tym stylu " a tu nic ! no nawet z przesiadkami , no nicccc !
      jedynie zostaje nam pośpiech nocny ale nie zaryzykuję, bo Maja ma 2,5 roku i to jej pierwszy wyjazd będzie. i spanie w pociagu -trochę się cykam.
      matko jak to będzie ?

      aaaaaa !
      • katrinka82 Re: poziągiem (? ) nad morze 18.05.11, 18:21
        Ja jadę ze Śląska sypialnym 13 godz. i też sie troszkę obawiam, ale myślę, że na noc to najlepszy pomysłsmile córka ma 2 lata i 4 mies.
        • celcia.5 Re: poziągiem (? ) nad morze 19.05.11, 08:01
          Katrinka ja się boję nocnym ze względu na 2 sprawy
          - Maja może protestować przeciwko spaniu w pociągu nocą ( ???? sama nie wiem )
          - a dwa że ja i tak pewnie czuwałabym większosc nocy więc na drugi dzień będe klapnięta.
          a bede sama, nie bedzie szans odespać podróży.
          troche dramatyzuje ale na serio; bardzo chce i bardzo sie boje hahaha
          Gdybym miała jak odespać noc na drugi dzien pojechałabym na noc autem, jak zawsze bez dziecka.
          kurcze .... ale jazda.
      • koala0405 Re: poziągiem (? ) nad morze 18.05.11, 18:24
        Fajnie będzie. Ja jeździłam z Opola i było ok. Ja będę w Ustroniu Morskim tak jak pisałam wcześniej ale tym razem jedziemy autem bo mamy niemowlaka i trudno by było w pociągu. Bursztyn w Sianożętach ma super opinie. Aha jeszcze rada dot. bagażu. Ja z córką pakowałam rzeczy do jednej niedużej walizki i prosiłam w przedziale żeby ktoś mi pomógł wsadzić na wysoką pólkę nad siedzeniami no i jeszcze plecak w którym było jedzenie, dokumenty i gadżety dla dziecka. Radzę wpłacić pieniądze za wczasy wcześniej na konto i nie wozić większej gotówki przy sobie /dla własnego komfortu psychicznego/. W Ustroniu Morskim /niedaleko Sianożęt/ są dwa bankomaty , no i Kołobrzeg blisko.
        • celcia.5 Re: poziągiem (? ) nad morze 19.05.11, 07:59
          o super !
          Kochana ja mam sprytny plan. jak szaleć to szaleć - cały bagaż wysyłam wczesniej kurierem. będzie na mnie czekał w pokoju. ale mam stracha ! będe sama, bez męża,pierwszy raz....
          super z bankomatami,miałam właśnie kuknąć gdzie są.
          muszę jeszcze sprawdzić jak się dostać z kołobrzegu do sianożęt. bo to będzie pewnie koło 19 jak dojedziemy. i stracha mam,że dojedziemyyy a Majaaa stwierdzi,że nie będzie spała w innym domku tylko we własnym ( będzie to jej pierwszy raz poza domem )
          • koala0405 Re: poziągiem (? ) nad morze 19.05.11, 08:16
            Jak wysiądziesz w Kołobrzegu obok dworca pkp jest pks i są autobusy do Ustronia Morskiego przez Sianożęty. Ja kilka razy jechałam nimi bo są dużo tańsze i jeżdżą często. No tylko jest problem z powrotem ponieważ autobus w Ustroniu zabiera wszystkich pasażerów i niekiedy w Sianożetach nie wciśniesz się z dzieckiem. Lepiej zamówić taksówkę. Koszt trochę duży ale trzeba się targować a jeszcze lepiej jak znajdziesz kogoś kto też jest chętny na taksówkę to kosztami podzielicie się po połowie. Moja córka pierwszy raz bała się jechać a później nie czekając na męża jeździłyśmy tak co roku i niekiedy on do nas dołączał pod koniec pobytu i wracaliśmy autem.
            Aha pociągi nieraz podstawiają wcześniej na peron w Kołobrzegu więc lepiej przyjechać trochę wcześniej i poczekać. Ja jechałam z Opola zwykłym pośpiesznym bez miejscówek i wracałam też. Nawet jak wysiadłam na dworcu w Opolu to czekał na mnie pociąg zwykły i mogłam sobie podjechać pod sam dom. Konduktor w pociągu ma obowiązek wyznaczyć przedział dla matek z dziećmi. Ja akurat z niego nie korzystałam ale inne matki tak.
          • koala0405 Re: poziągiem (? ) nad morze 19.05.11, 08:18
            A w jakim terminie jedziecie?
            • celcia.5 Re: poziągiem (? ) nad morze 19.05.11, 14:53
              Koala super ! dzięki za informacje ! kazda na wagę złota.
              My jedziemy 25.06 a wracamy 9.07 chociaż .. mam nadzieję,że da sie zostać jeszcze tydzień więcej ( nie było możliwości rezerwacji na 3 tyg ale może na miejscu cus się wykleci lub też ... nam się znudzi i wrócimy do domu wink
              Jechałabym z Brzegu
              • koala0405 Re: poziągiem (? ) nad morze 19.05.11, 15:10
                To w innym terminie jedziecie bo myślałam, że zabiorę Wam walizkę. My jedziemy dopiero 30 lipca na 10 dni do Chaty Rybaka, którą pewno zresztą bedziecie mijać jak spacerkiem wybierzecie się do Ustronia. Na trasie Ustronie Morskie -Sianożety kursuje w wakacje ciuchcia super atrakcja dla maluchów no i takie małe jadą za darmo. Atrakcją jest też skansen chleba gdzie można zjeść pajdę chleba ze smalcem i ogórkiem polecamy. Jest też fajna promenada łącząca Ustronie z Sianożętami tylko lepiej uważać na komary /chyba, że wójt gminy postara się odkomarzyć teren/. W Ustroniu w czerwcu otwierają basen kryty bo odkryty jest już ponad rok. Zresztą w Sianożetach jest dużo ośrodków z basenami z podgrzewaną wodą dostępne również dla ludzi z zwenątrz.
                • agusia3301 Re: poziągiem (? ) nad morze 23.05.11, 13:31
                  A w przybliżeniu ile może kosztować taxi z Kołobrzegu do Sianożęt?
                  • koala0405 Re: poziągiem (? ) nad morze 24.05.11, 09:09
                    Ja z Kołobrzegu do Dźwirzyna płaciłam 20 zł/połowę bo dzieliłam się kosztami/ ale do Sianożęt jest bliżej i myślę, że ok. 30 zł. Paliwo podrożało więc może więcej. Lepiej się targować bo dużo jest takich taksówek niezrzeszonych i nawet bez znaczku Taxi bo to prywatne osoby nagabują po wyjściu z pociągu. Ale autobus jest ok i cena około 4 zł za bilet.
                    • wiolka75 Re: poziągiem (? ) nad morze 25.05.11, 11:53
                      A ta ciuchcia z UM do Sianożet, to z krórego miejsca wyjeżdża z Ustronia?
                      • koala0405 Re: poziągiem (? ) nad morze 25.05.11, 14:44
                        W centrum Ustronia tj. koło kościoła
Inne wątki na temat:
Pełna wersja