Dodaj do ulubionych

Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w pobycie ?

26.02.12, 10:36
Wyjazd w 2 rodziny (z dziećmi w wieku 8 lat.)
Planujemy głównie być w hotelu (**** lub *****) z basenami i animacjmai dla dzieci, spacery po mieście, 2 wycieczki (ponieważ byliśmy tylko raz w Turcji to w każdym z tych państw i w każdej okolicy będzie dla nas coś ciekawego).

Czy przy takim pobycie istnieją jakieś istotne różnice w tych państwach ? (np. klimat, standardy hoteli, urozmaicone jedzenie w hotelu - na smakowanie kuchni lokalnej nastawiamy się "na mieście", ....). Ceny już sobie porównałam wink
Szukać pod kątem atrakcyjnego hotelu czy najpierw jednak wybrac pańtswo ?
Obserwuj wątek
    • rajskaplaza1.pl Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 16:24
      Zdecydowanie najlepszy standard jest w Turcji potem Egipt ze względu na dzieci lepiej wybrać Hurghadę są tam w większości piaszczyste plaże i Tunezja szerokie, piaszczyste plaże, ale standard hoteli zdecydowanie najniższy.
      Jeżeli chodzi o Egipt polecam sprawdzić oferty hoteli:
      - Jungle Aqua Park
      - Titanic Beach lub Titanic Palace
      - Aqua Blue, Aqua Vista lub Albatros Garden (położone koło siebie można korzystać z infrastruktury 3 hoteli)
      - Sindbad Aquapark

      Co do Tunezji hotele:
      - Thalassa Souse
      - Thalassa Village Skanes

      Jeżeli potrzebujesz jakiś dokładniejszych informacji na temat poszczególnych hoteli to pisz znam je osobiście.

      Pozdrawiam
      Joanna

      ---------------------------------------------
      Sprawdź oferty na www.rajskaplaza.pl
      • camel_3d Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 17:19
        tylko ze o spacerach po miescie w przypadku hurghady to chyba cietzko mowic, bo to koszmarna dziura...glownei hotele..i historyzcnie to wiocha.. tzn..to ex wioska rybacka,ktora przeistoczyla sie w miasteczko hotelowe...


    • jaque Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 19:26
      W Turcji nie byłam, z Tunezji i Egiptu zdecydowanie Tunezja. Dużo lepsze plaże, miejscowi o wiele sympatyczniejsi, sporo bardzo dobrych hoteli (akurat to żaden z wymienionych powyżej, zresztą wymienione egipskie też rozczarują, jeśli ktoś szuka wysokiego standardu).
      Dla mnie Egipt jest ok - ale tylko na zwiedzanie i nurkowanie, Tunezja - na wypoczynek, zwiedzanie (także na własną rękę) i na włóczenie się po knajpkach.
    • camel_3d a nie lepiej kanary lub majorka? 26.02.12, 20:39
      duzo ciekawsze... fajniejsze miejsca do zwiadzania... cenowo chyba podobnie...
      • jusytka Re: a nie lepiej kanary lub majorka? 26.02.12, 21:11
        Majorka to raczej miejsce świetne na odpoczynek na plaży. Jeśli ktoś oczekuje od wakacji czegoś więcej, zdecydowanie atrakcyjniejszy będzie Egipt. Jeśli ktoś tam nigdy nie był, zwyczajnie trzeba choć raz w życiu ten kraj zobaczyć, bo warto.
        • camel_3d Re: a nie lepiej kanary lub majorka? 26.02.12, 21:31
          zartujesz??

          egipt to dziura..chyba ze na prawde wyjedziesz gdzies poza hurghade.. jakies 400 km do najblizszego miasta...i potem wzdluz nilu pojezdzisz...

          Majorka ma piekne male miasteczka i jak ktos fakycznie nie byl nigdzie poza plaza..to tyle o majorce wie... Na Majorce zmarl Chopin..w klastorze w Waldemozie. Palma to jedno z najpiekniejszych miast jakie znam...

          chyba nie blas na majorce..albo bylas wylacznei na plazy, skroo uwazasz, ze egipt w hurghadzie jest diekawszy...
          • jusytka Re: a nie lepiej kanary lub majorka? 26.02.12, 22:06
            Camel - miałam nadzieję, że znasz już mnie z forum na tyle, że wiesz, ze nie zachwycałabym się Hurghadą, czy Sharm - sztucznymi enklawami dla turystów, mającymi niewiele wspólnego z prawdziwym Egiptem. Może najpierw obejrzyj moje fotki i wtedy zrozumiesz. Chcesz mnie przekonać, że Majorka, niewielka wyspa jest atrakcyjniejsza dla wytrawnego turysty niż Egipt z całą spuścizną po swojej dawnej imponującej cywilizacji, z możliwością zwiedzenia Izraela po sąsiedzku, z całym bogactwem raf Morza Czerwonego? Czyżbyś w Egipcie rzadko wychodził z hotelu?
            • camel_3d Re: a nie lepiej kanary lub majorka? 26.02.12, 22:10
              no ale wlansie ja mialem wrazenie po twoich fotkach, ze wy byliscie tylko na synaju i w kairze... a to jak dla mnei za malo...


              majorka jest faktycznie mala, al epiekna.. i zeby ja dobrze zwiedzic potrzeba faktcznie nieco wiecje niz 2 dni..zalezy co sie szuka i czego oczekuhe.. jasne, ze egipt to to ni ejest...ale zeby zwiedzic egipt trzeba tam spedzic przynajmniej kilka tygodni...a mysle, ze 99% rodzakow ogranicza sie do hurhgady, shamer...jakostam i to tyle... wie ctu bym o zwiedzaniu raczej nie pisal..

              jezeli faktycznie widzieliscie nieco wiecje niz synaj i kair to sorry zapedzilem sie..ale jezeli tylko piramidy, synaj itakie tam.. to no nie wiem.. malo troche,,
    • jusytka Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 20:59
      Nigdy hotel nie jest dla mnie najważniejszy tylko miejsce, które warto zwiedzić. Zwiedziłam z dziećmi w podobnym wieku Turcję oraz Egipt, zamiast opisywać pokażę ci zdjęcia z opisami z obu wypraw:
      Egipt:
      picasaweb.google.com/Jusytka/Egipt#slideshow/5496959867505177666
      Turcja:
      picasaweb.google.com/Jusytka/TurcjaDimcay#slideshow/5369165309523260994oraz
      picasaweb.google.com/Jusytka/Turcja#slideshow/5367515278044883874
      Jeśli byłaś w Turcji warto teraz odwiedzić Egipt, oferuje do zwiedzania o wiele więcej niż Tunezja.
      • jaque Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 21:35
        > Jeśli byłaś w Turcji warto teraz odwiedzić Egipt, oferuje do zwiedzania o wiele
        > więcej niż Tunezja.

        Tylko, że dziewczyna chce głównie wypoczywać, a nie zwiedzać.
        A poza tym - byłaś w Tunezji? Czy swoją opinię o atrakcyjności tego miejsca wyrobiłaś sobie na podstawie tego, co usłyszałaś/przeczytałaś?
        Ja nie byłam w Turcji, więc się na ten temat się nie wypowiadam.
        W Egipcie byliśmy wypoczywać (na konkretne zwiedzanie dzieci były za małe) i był to jeden z najsłabszych wyjazdów. Za to po 4 pobytach w Tunezji wiem, że tam można i świetnie wypocząć, i zobaczyć mnóstwo ciekawych miejsc (niekoniecznie po wielogodzinnej podróży w konwoju z getta turystycznego).
        • camel_3d Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 21:38
          popieram... zwiedzac, znaczy nieco wiecje niz sie zapisac na wycieczke fakultatywna z hotelu...

          ja nie bylem w tunezji i sie nie wypowiadam..ale egipt zwiedzilem w szerz i wzdluz...
      • camel_3d Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 21:36
        przepraszam, ale to co jest na zdjeciach to sa zwykle wakacje z katalogu....

        w sumie nie wziedzilas nic.. troche po synaju pojezdziliscie.. wypad do kairu...

        byliscie w oazach na sacharze (w mut? w al quasr?) zwiedzialiscie chociaz luxor?, karnak? teby? aleksandrie? Asyut? przejechaliscie sobie pociagiem z kairu do aswanu?...
        sory...o ile dobrze widze, to wy nie zwiedzaliscie tylko wozono was... zwiedzac znaczy cos wiecej niz zahaczyc o kilka bazarkow..to znaczy poznac kulture, ludzi..i to najlepiej z dala od turystycznych tlumow...

        • jusytka Re: Turcja, Tunezja, Egipt - jakie różnice w poby 26.02.12, 22:41
          No jasne, że zwiedzając jakis kraj samodzielnie zobaczysz/doświadczysz wiecej, dlatego częściej tak właśnie robię, jednak nie w przypadku Egiptu! Chyba nikt rozsądny podrużując z dziećmi nie narażałby je na niebezpieczeństwa zwiazane z samidzielnym podróżowaniem po tym kraju.
          Byłam w Egipcie raz i starałam sie zwiedzić maksymalnie dużo i rzeczywiscie jak na 2 tygodnie zwiedziłam sporo (na prezentowanych zdjeciach nie ma wszystkiego, mam ich prawie 1000)
          By zwiedzić wymienione przez ciebie miejsca, musiałabym tam być kilka razy, a mnie interesują równiez inne kraje, chociażby po to, by miec jakieś porównanie...
          Dziwi mnie, że osoba która podobno tyle razy tam była, odradza wakacje w tym kraju. W takim razie po co tam jeżdziłeś?
          • jusytka Camel 26.02.12, 22:51
            Lubię oglądać zdjecia z mniej komercyjnych miejsc, zwłaszcza takich, które dobrze pokazują typowych ludzi z danego kraju w ich naturalnym środowisku, jesli masz gdzieś w sieci fotki z samodzielnych wypraw po Egipcie, chętnie je obejrze.
            • camel_3d Re: Camel 27.02.12, 09:23
              A ja zawsze uwazalem, ze bezpieczniej jest jezdzic indywidualnie, bo najwiecej zamachow jest tam gdzie mozna spodziewac sie turystow grupowo... Czy ja wiem..Egipt raczej wydawal mi sie bezpieczny.. SZczerze mowiac zawsze bezpieczniej czulem sie w Egipcie niz np po zmroku w Warszawei czy gdziekolwiek w PL.. serio...W PL zawsz emam duze obawy jak widze te pijana mlodziez..w Egipcie nigdy pijanych ludzi nie widzialem...

              Nie wiem jak Twoje dzieci, widzialem na fotkach, ze sa juz spore.. ale mysle, ze sposob podrozowania zalezy duzo od tego do czego dzieci sa przyzwyczajone. Moje zna tylko indywidualne jezdzenie...
              • jusytka Re: Camel 27.02.12, 17:37
                Camel, pomijasz kwestie zdjęć o które zapytałam...
                Co do podróżowania po Egipcie, jako bywalec chyba masz świadomość jak jeżdżą Egipcjanie, w każdym innym kraju, w którym dotąd byłam popularne jest wynajmowanie aut przez turystów z wyjątkiem Egiptu właśnie. Po tym co widziałam jest to dla mnie w pełni zrozumiałe.
                Poza tym ja w Warszawie nie widywałam co chwilę uzbrojonych po zęby patroli wojskowych...
                Wspomnę jeszcze o skrajnej biedzie, którą widziałam w Kairze, żebrzących dzieciach... Nie porównuj bezpieczeństwa w Egipcie do Polski! Jedynie w kwestii alkoholu się zgodzę, że pijanych Egipcjan nie widać, ale to chyba logiczne w muzułmańskim kraju.
                PS.
                Moje dzieci są przyzwyczajone do różnych form odpoczynku, zarówno luksusowych hoteli, jak i spania pod namiocie (harcerskie obozy, biwaki). Poza tym indywidualne podróżowanie nie wyklucza przecież spania w hotelach (taki objazd po Europie zrobiliśmy w ostatnie wakacje). Niby co w tym złego?
                • agulka04 Ja nie będę zwiedzać 27.02.12, 19:29
                  Jak słusznie zauważył jaque zwiedzać nie będę - jedziemy nic-nie-robić i spędzać czas z dziećmi bardzo stacjonarnie.

                  Co gdzie można zwiedzić i co chiałabym zobaczyć w którym państwie to wiem smile

                  Zastanawiam się czy lepiej za te same pieniądze lecieć do lepszego hotelu w jednym państwie czy do trochę gorszego ale bardziej "przyjaznego" np. pod względem klimatu, jedzenia....

                  Byliśmy w Turcji i nawet ja jako osboa nie wybredna zywieniowo po tygodniu maiąłm dosyć tych samych potraw... (niestety taki hotel wybraliśmy). Dlatego pytam czy te kraje się różnią czy to bardziej kwestia wyboru hotelu.
                  • jusytka Re: Ja nie będę zwiedzać 27.02.12, 20:30
                    Jakość wyżywienia i różnorodność zależy przecież od hotelu, w Turcji są bardzo różne hotele, te najbardziej luksusowe tez.
                    Skoro interesuje cie głównie wypoczynek to kieruj się hotelem, klimat ma wtedy mniejsze znaczenie, bo i tak będziecie nad woda lub w klimatyzowanym pokoju.

                    ***Gwiazdki 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców jedenastolatków
                    • agulka04 Re: Ja nie będę zwiedzać 27.02.12, 20:44
                      Kierować niestety będę się ceną wink
                • camel_3d Re: Camel 27.02.12, 21:39
                  jusytka napisała:

                  > Camel, pomijasz kwestie zdjęć o które zapytałam...

                  sory przoczylem... musialbym poskanowac bo to byly czasy studenckie... czyli weisz..egipt za 300$ na 3 tygodnie smile

                  w sieci wogole nei umeiszma zdjec..z jednego powodu..za diabla nie wiem gdzie..a jak juz cos znajde to mi sie nie chce tego wszytskiego tam ladowac smile zeby jakis slajd z tego wyslac czy cos...

                  co do jazdy w egipcie to sie zgodzie... bardzo dziwnie sie tam jezdzi...i tez nie wynajalbmy samochodu..raczej korzystalismy z pociagu, feluki, taksowek i jakiejs takiej lodki, z ktorej 2 dzieci wylewala wodesmile

                  przyznam, ze w egipcie to ostatni raz bylem w 2000.... wiec pewnie od tego czasu duzo sie zmienilo..przedtem bylemkilka razy w kairze bo uwielbiam to miatso. Teraz z 3 lateki jakso mi si etam nie chce latac. bo dla 3 lata to miasto jest dosc nudne... poczekam az skoczny 5 i nie bedzie juz zamieszek smile

                  na razie planujemy na styczen i luty 6 togoni namibiii...
                  • jusytka Re: Camel 27.02.12, 22:22
                    Tak tez sobie pomyślałam, ze takie wyprawy to tylko student przetrwa wink Ostatnio czytałam wspomnienia J. Kreta z samodzielnych wypraw po tym kraju, byłam pod wrażeniem, ma tez świetne fotki.
                    Jak przygotowywałam się do wyjazdu do Egiptu, to szukałam w sieci ciekawych zdjęć i niestety niewiele ich znalazłam. Przeważnie wszystkie pokazywały to samo, zwykle oklepane turystycznie miejsca.
                    Ja w sieci umieszczam tylko niektóre fotki, takie które sama chciałabym u kogoś zobaczyć. Bardzo łatwo się je wrzuca do albumu Picassa w Google, a potem równie fajnie ogląda. Jak wracam ze swoich podróży, a znajomi o zdjęcia pytają, właśnie ten album im pokazuje za pomocą telewizora, jest to wygodne.
                    PS. Z pewnością nie zabrałabym dziecka do Kairu, na dłużej niż jeden dzień. Oczywiście starszego, bo malucha w ogóle był nie przywiozła do Egiptu. Nie tylko dlatego, że jest dla dzieci mało atrakcyjny, ale również dlatego, ze jest tam bardzo zanieczyszczone powietrze, mało zieleni i moim zdaniem mało bezpiecznie, jak ci ludzie tam żyją?
                    • camel_3d Re: Camel 27.02.12, 22:52
                      przyznam, ze takie studenckie podrozowaniema swoje zalety... w zasadzie poznaje sie duzo wiecej, oglada duzo wiecej i przezywa duzo wiecej..no i sama frajad przetrwania tam za 300 $ smile pamietam, ze z kairu, pojechalismy takim busem dla 6 osob (zmiescilo sie w nim 10) do asyut..z obstawa policyjna..bo na rogatkach ktos zobaczyl turystow w tym busie.. po asyut tez chodzilismy z obstwa..nei wiem czemu vbo ludzie byli bardzo mili, zapraszali nas na dwanik z herbata itd.. na drugi dzien zwialismy przez lazienke i pojechalismy autobusem bez szyb do mut... taka oaza..tam przenocowalismy kolo cmantarza w czyms bardzo dziwnym i dlaej do oazy daklta gdzie jest taki olbrzmi gliniany labirynt smile) zamek... TUTAJ
                      a pozniej to juz nie bardzo pamietam..ogolnie to tak wszedzie dosc duzy spntan..lacznie z tym, ze wysiadlem rano z feluki, zeby sie zalatwic i jak wrocilem to juz feluki nie bylo..nie zauwazyli..wiec samych szortach, boso szedlem brzegiem jakies 2 km...iid itdsmile)) w sumei chybanajlepszy wyjazd to byll smile))

                      • jusytka Re: Camel 27.02.12, 23:15
                        To opisz jak Kret te swoje przygody, dorzuć fotki i będzie hit smile
                        Sam jednak widzisz, że takie podróżowanie to jest fajne dla młodych i bezdzietnych wink
                        • camel_3d Re: Camel 29.02.12, 09:32
                          eee..mysle, ze kreta nie przebije..
                          choc musze przyznac, ze to sa 2 rozne sposoby podrozowania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka