Dodaj do ulubionych

kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie!

12.03.05, 20:41
witam, jesteśmy rodzicami dziesieciolatka, chcielibyśmy w najbliższe wakacje
wyslać go na kolonie... Michalek nie chce jechac, jak mamy go przekonać do
wyjazdu? znaleźliśmy dobrego organizatora, sprawdzonego wsrod znajomych, nie
mamy zadnych watpliwości, mamy pewnosc ze dla naszego syna bylaby to
wspaniala przygoda, jednak on przyzwyczail sie, ze wakacje spedza z nami i
nie chce nawet myslec o wyjezdzie... co robic? czy powinnismy sprobowac
porady u psychologa?
Obserwuj wątek
    • dagbe Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 12.03.05, 21:54
      Może po prostu poczekać jeszcze rok?
      Mój syn ma obecnie 11 lat. Pierwszy raz wyjechał trzy lata temu na obóz Aikido.
      Ale tam ja byłam w pobliżu, bo też trenowałam w tej sekcji - więc to się nie
      liczy. Dwa lata temu pojechał na kolonię organizowaną przez szkołę angielskiego
      i na obóz Aikido ze swoją sekcją (tym razem beze mnie). Ale za każdym razem
      jechał z osobami, które dobrze zna.
      W zeszłym roku zaryzykowaliśmy. Pojechał na wyjazdy, na których nikogo
      wcześniej nie znał. Letnia Szkoła Magii w Gniewie okazała się wspaniałą
      przygodą, w tym roku również syn się wybiera. Natomiast kolonie agro-
      artystyczne na Warmii, mimo polecenia przez znajomych, okazały się wielkim
      niewypałem. Na szczęście syn się nie zraził...
      Chciałabym wysłać dziecko na kurs językowy do Anglii. Niestety tu napotykam na
      niesłabnący opór wink
      Dobrze jest wysłać dziecko z grupą osób, które dobrze zna (koledzy z klasy,
      sekcja sportowa, szkoła językowa).
      Acha - z tą pewnością, że to, co wybraliście dla synka, będzie dla niego
      wspaniałą przygodą, to ja bym uważała... Gdy mój syn miał 7 lat, pojechaliśmy
      do Legolandu. Byłam przekonana, że każde dziecko bedzie zachwycone taką
      wycieczką. Otóż okazało się, że akurat mój syn zachwycony nie był (to bardzo
      eufemistyczne określenie wink
      Nie wydaje mi się, żeby wizyta u psychologa była konieczna. Spróbujcie
      porozmawiać z wychowawczynią.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • magdagi1 Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 17.03.05, 21:54
        Dagbe, czy możesz napisać więcej na temat wyjazdu do Legolandu? Nasz syn bardzo
        chce i nosimy się z zamiarem zorganizowania takiego wyjazdu, ale cenne byłyby
        uwagi/rady/szczegóły kogoś kto to już "przetrenował". Prosze o informacjesmile
    • dagbe Zapytajcie jeszcze o to na forum... 12.03.05, 21:55
      Wychowanie albo Starsze dziecko.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • iwonesik DAGBE gdzie twój syn trenuje AIKIDO 13.03.05, 06:59
        Mój 10letni Sebastian wyjechał w zeszłym roku pierwszy raz na kolonię do
        Niechorza(mieszkamy w Warszawie). Jechał autokarem ponad 10 godzin! Pogoda bza
        beynadyiejna, koniec czerwca, pocztek lipca. Organizatorzy zapewnili inne
        atrakcje, typu basen itp. pierwszy tydzien bylo wszystko ok. W drugim plakal
        tesknil. Jak wrocil yzpewnial, ze juz nigdzy w zyciu nie pojedzie na
        kolonie. Zyapisal sie na AIKIDO i czeka na letni oboz na ROZTOCZU.
        mam pytanie do Dagby, gdzie twoj syn trenuje, moze w Warszawie.Chcilabzm
        dowiedziec sie jak wygladaja takie obozy. PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW
        ALE USZKODZILA MI SIE KLAWIATURA. Pozdrewiam .PA
        • dagbe Re: DAGBE gdzie twój syn trenuje AIKIDO 14.03.05, 09:35
          My mieszkamy w Gdyni. Parę lat temu trenowaliśmy w Akademii Technik Walk
          www.atw.pl/
          Obecnie mój syn trenuje w Gdyni w sekcji Autonomicznej Akademii Aikido
          free.polbox.pl/a/aaaikido/
          Przede wszystkim takie obozy mają swój cel - są treningi i zajęcia w grupie
          osób, które się zna.
          Akademia Technik Walk organizowała obozy na zasadzie szkoły przetrwania - dwa
          razy dziennie po 1.5 godziny treningi a poza tym wspinaczka na drzewo, zjazdy
          po linie, nurkowanie z akwalungiem (był instruktor z uprawnieniami), nocne
          podchody. Dzieciaki się nie nudziły.
          Autonomiczna Akademia Aikido organizuje obozy raczej artystyczne. Oprócz
          treningów były zajęcia z garncarstwa, kaligrafii, malarstwa itp. Dzieciaki
          chodziły też na kąpielisko.

          Gdy miałam 7 lat, pojechałam na kolonię zuchową (też na drugi koniec Polski).
          Rodzice musieli mnie zabrać 2 dni przed końcem a ja sama stwierdziłam, że "sama
          więcej na kolonię nie pojadę i dzieci swoich nie wyślę" smile Następny raz
          pojechałam na obóz harcerski trzy lata później a awersja do kolonii już mi
          minęła.

          Pozdrawiam,
          Dagmara
    • allija Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 15.03.05, 12:09
      No, niestety, tak to juz jest. Moi synowie dali sie namówic tylko raz i więcej
      nie było rozmowy. Szczerze tego żałowałam bo moja praca, która organizuje te
      kolonie daje duże dofinansowanie. Pojechali wtedy z obcymi sobie dziecmi i
      chyba to był główna przyczyna bo na zimowiska ze szkołą to już pojechali
      chętnie. Ale też bez przesady. Widac niektóre dzieci tak mają.
      Ja odpuściłam, większość wakacji siedzą u babci pod miastem a znami tylko
      2-tygodniowy wyjazd.
      • bertfox Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 16.03.05, 18:34
        allija napisała:

        > No, niestety, tak to juz jest. Moi synowie dali sie namówic tylko raz i
        więcej
        > nie było rozmowy. Szczerze tego żałowałam bo moja praca, która organizuje te
        > kolonie daje duże dofinansowanie. Pojechali wtedy z obcymi sobie dziecmi i
        > chyba to był główna przyczyna bo na zimowiska ze szkołą to już pojechali
        > chętnie. Ale też bez przesady. Widac niektóre dzieci tak mają.
        > Ja odpuściłam, większość wakacji siedzą u babci pod miastem a znami tylko
        > 2-tygodniowy wyjazd.

        no my tez wlasnie mamy spore dofinansowanie z pracy, dostaliśmy ofertę od
        sprawdzonego organizatora... Centrum Kolonii i Obozów COGITO, dzieci mojego
        kolegi z pracy w zeszłym roku były z nimi na kolonii i nie narzekały, moze uda
        się w tym roku by pojechali razem i to chyba będzie najlepsze rozwiązanie!
        Norbert
    • maadzik3 Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 15.03.05, 20:02
      Moja rada: jak nie chce niech nie jedzie. Na kolonie pojechalam raz w zyciu.
      Sama chcialam . Mialam wtedy 12 lat. Do dzis uwazam to za najbardziej
      traumatyczne przezycie mojego dziecinstwa (fakt, byly BEZNADZIEJNIE
      zorganizowane). Dla mnie to bylo jak wiezienie: duza sala, prysznic raz w
      tygodniu (no, to sie juz pewnie zmienilo), wszedzie razem, traktowali nas jak
      idiotow (utopia sie w kaluzy), NUDA i tesknota za domem. Efekt: moja
      samodzielnosc ucierpiala. Nie chcialam potem dlugo wyjezdzac bez rodzicow.
      Potem szybko doroslam od razu dosamodzielnosci, wiec po prostu pewien etap
      dorastania przeskoczylam, ale bylo to tak traumatyczne, ze ja nigdy nie bede
      syna namawiac na kolonie. Bedzie chcial - pojedzie, ale na pierwszy sygnal ze
      chce wrocic zabiore go. Sa dzieci ktore nie tolruja skoszarowania (nawet w
      dobrych warunkach). Daj swojemu dziecku wybor - to juz duzy chlopiec.
      Magda
      • bertfox Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 16.03.05, 18:41
        wlasnie dlatego ze jest taki duzy to juz powinien chyba sam pojechac na
        kolonie, nasz znajomy wysyla swoją córkę (tez 10 lat) na kolonie od 3 lat!, a
        ich mlodszy syn (9lat) był z Karolcia w zeszłym roku, na pewno pomaga
        pojechanie w grupie znajomych, ale nie wiem czy damy rade to zgrac... Mogę byc
        pewien, ze nie bedzie takich sytuacji jak brak wody czy niedojadanie - do
        naszej firmy zgłosilo się z ofertą Centrum Kolonii i Obozów COGITO, nasi
        znajomi od 2 lat kupują kolonie w tej firmie i dzieci sobie bardzo chwala.
        Większy problem stanowi to , że Michał jest batrdzo przywyczajony, ze na
        wakacje jezdzi z rodzicami...w tym roku bedzie cienko z urlopem, a chcielibysmy
        zeby wyjechal z Warszawy na przynajmniej 2 tygodnie
        Oczywiscie do niczego go nie bedziemy zmuszac, ale na pewno bedziemy robic
        wszystko zeby pojechal i to moze uda sie razem z dziecmi naszych przyjaciol...
    • maadzik3 Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 15.03.05, 20:04
      Aha, ja wczesniej jezdzilam bez rodzicow, tyle ze nie na kolonie, i bylo OK. Po
      prostu nie tolerowalam kolonijnego drylu i nudy.
      M.
    • magdagi1 Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 17.03.05, 21:59
      Skąd macie pewność, że dla synka byłaby to wspaniała przygoda? Może warto
      posłuchać dziecka, które jak widzicie ma inne zdanie na ten temat. Jestem
      pedagogiem, nie psychologiem, ale sugeruję wziąć pod uwagę, że to dla niego
      mają być te wakacje - jeśli Michałek woli spędzać czas z Wami i tak czuje się
      bezpiecznie - czemu zmieniać to wbrew jego woli? Może warto zaczekać, aż
      przyjdzie taki moment, kiedy sam zechce jechać na kolonię... Na prawdę nie jest
      to "obowiązkowy punkt" na drodze do dorastania. Pozdrawiam!
      • bertfox Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 18.03.05, 20:11
        NI eno oczywiście masz rację! nie chcemy go do iczego zmuszać... z tym, że w
        tym roku prawie na 100% nie będziemy mogli mu poświęcić tyle czasu w wakacje co
        zwykle... dlatego szukając alternatywy proponujemy mu wyjazd na kolonie i to
        nie na zasadzie, ze juz na pewno jedzie, ale tlumaczac mu wszyskto i
        rozmawiajac z nim o tym. Rozpoczynajac jednak temat kolonii z Michałem
        wolelibyśmy "wyczerpać" wszystkie możliwości nakłonienia go do tego, zanim
        mielibyśmy zrezygnować... Poza tym odnosimy wrażenie, że jego niechęć jest
        związana głównie z tym, że wśród jego kolegów panuje powszechna opinia że
        kolonie do "bani" - nie mamy na to wpływu, ale wiem, że kumple z klasy muwią mu
        takie rzeczy... Parwdopodobie dlatego, ze nigdy sami nie byli. Powiedziałbym,
        że to wpływ środowiska...smile)
        Na razie "urabianie" trwa - posiłkujemy się tu sugestiami osób które ceni i
        bardzo lubi - swojego wuja i "przyjaciół domu"... Na razie jest jeszcze sporo
        czasu do podjęcia decyzji i sądzę, ze jest spora szansa na pzrekonanie go do
        pomysłu wyjazdu. A tak na marginesie to jak dla mnie bardzo żle się stało, że
        kolonie "wyszły z mody"...
        • maadzik3 Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 19.03.05, 22:14
          A ja uwazam ze to nie kwestia mody. Gdy chodzilam do podstawowki wiekszosc
          dzieci chciala jezdzic na kolonie, a ja ich nie trawilam (i jeszcze kilka
          znanych mi osob). Kazde dziecko jest inne. Ja po prostu potrzebuje czasu i
          przestrzeni "dla siebie", a ciagle przebywanie w towarzystwie innych i wg
          schematu na ktory nie mam wplywu jest dla mnie koszmarem. Raczej jestem kocica
          ktora chodzi swoimi drogami. Dla takich dzieci kolonie to koszmar. Coz, mysle
          ze kolonie zawsze powinny byc w ofercie (duzo dzieci je lubi), ale nigdy nie
          powinny byc stopniem koniecznym jak napisala moja poprzedniczka. I mysle ze 10-
          latkowi mozna w duzym stopniu zaufac czy ma na to ochote (zwlaszcza ze jego
          nastawienie wplynie na to jak bedzie sie bawil).
          Magda
    • monia_ban Re: kolonie? nasz syn nie chce jechać na kolonie! 12.04.05, 10:33
      Witaj !
      Mam na imię Monika i też jestem mamą 2 pociech (6 letniej Oli i 1-rocznego
      Stasia). Myślę, że mam dla Ciebie fajną propozycję. Wspólnie z mężem
      organizujemy Aktywne Wakacje dla rodzin z dziećmi. W tym roku jedziemy na
      Kaszuby. Są to wakacje, podczas których dziećmi opiekują się wspaniali
      animatorzy. Czują się jak na koloniach. Program jest bardzo bogaty: gry i
      zabawy terenowe, wodne, sportowe (windsurfing, żeglasrwto, rowery), plastyczne,
      poszukiwania skarbu itp. W tym czasie dla rodziców jest oddzielny blok sportowy
      (dla mam: joga, pilates i inne). Może coś takiego ?
      Polecam, to już nasza 3 edycja tych wakacji. Zresztą zapraszam na stronę
      www.aktywne-wakacje.pl
      Monika, tel. 0 605 55 60 61
      • dagbe do Moniki 12.04.05, 11:21
        Fajna propozycja. Przyglądałam się jej już w zeszłym roku. Mam wrażenie, że w
        tym roku jest taniej smile
        Czy macie też propozycje zajęć lub opiekę dla dzieci poniżej 4 lat? Mój młodszy
        syn w maju kończy 3 lata, więc jeszcze do młodszej grupy dzieci nie pasuje
        wiekowo.

        Pozdrawiam,
        Dagmara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka