12eb 07.07.05, 20:19 KTO BYŁ , JEDZIE DO POGORZELICY? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kacper_ps Re: POGORZELICA 08.07.05, 12:57 Byłam w Pogorzelicy kilka lat temu. Masz pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
female Re: POGORZELICA 08.07.05, 18:26 Ja mam pytanie...czy znasz może namiary na "sprawdzone" kwatery (dla 4 osób- dwoje dorosłych + dzieci 8 letnie i 8 miesięczne), które mogą być jeszcze wolne w koncówce lipca? Odpowiedz Link Zgłoś
12eb Re: POGORZELICA 11.07.05, 22:20 tak gdzie byliście jakie warunki mam dwulatka -może jakieś fajne miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: POGORZELICA 16.07.05, 23:19 10 lipca wróciliśmy z pogorzelicy. Bylismy 3 tygodnie w Kompleksie Mieszkaniowym Ponik (www.ponik.ta.pl). Zalety; Miejsce jest stosunkowo nowe, a więc wyposażenie i meble są w idealnym stanie, ładne, czyste. Pokoje są duże - my mieliśmy mieszkanko dwupokojowe czterdziesci kilka m kwadratowych w sumie, przeznaczone dla 4 osób - naprawdę duża szafa, dużo miejsc do spania (mogłoby spać nawet 5 osób), dużo miejsca do zabawy dla dzieci w razie niepogody, czy po prostu wieczorem; łazienka nie olbrzymia, ale wystarczająca i dość dobrze rozplanowana (dużo półek), dobrze wyposażony aneks kuchenny. My byliśmy w 4 os., ale za młodszą córkę (1 rok) właściciel nam nie policzył. Dom od morza oddziela tylko pasek lasu i wydmy, więc nie było ruchu i hałasu bezp. przy budynku. Blisko do plaży (ale nie tak blisko, jak to wygląda na mapce na ich stronie www) Blisko do jadłodajni itp. W zasięgu kilkunastu metrów były 3 czy 4 miejsca z jedzeniem. Blisko do sklepów, poczty. Pokoje wychodzą na taras (parter) lub maja balkony. Jest telefon, można skorzystać z odkurzacza, żelazka i deski do prasowania. Na wyp. są leżaki z IKEi, parawan, koc. Wady - byliśmy na pocz. sezonu i najwyrażniej nasz pokój nie był wcześniej używany, bo czuć było stęchlizną z rozkładanych sof (łóżko było ok). Okna wychodzą na północ w stronę morza, więc na słoneczko w środku trudno było liczyć. Zejście z tarasu jest strome i jakby niewykończone. Drzwi na taras są w mniejszym pokoju, w którym kładliśmy dzieci i był kłopot, jak się chciało wyjść na taras wieczorem. W pokoju jest telewizor, ale malutki. Mieliśmy inwazję mrówek (przez fugi w łazience), ale szybko udało się ją powstrzymać (właściciel miał środek owadobójczy). Generalnie byliśmy zadowoleni, szczególnie, że pogoda nam dopisała. Dla mnie istotna jest wygoda i estetyka pomieszczeń i nie mogłam narzekać. aga Odpowiedz Link Zgłoś