malwinette
14.12.06, 13:24
W 2. połowie lutego jedziemy tam na narciarskie igraszki w składzie: ja,
mężunio, Mateuszek( wiek w lutym 7 miesięcy)i opiekunka Mateuszka ( i przy
okazji moja przyjaciółka).Zarezerwowałam pensjonat jakieś 5 km od samego
Skiparku. Jak myślicie czy zostawiać Uszka z opiekunką codziennie na jakieś 5-
6 godzin dziennie w pensjonacie, czy jechać całą brygadą do skiparku?
Wyobrażam sobie to tak: my z mężem 1,5 godziny jazdy, Mateuszek w tym czasie
spaceruje z przyjaciółką, potem razem jakiś obiadek, przekąski w knajpie na
stoku i póżniej my znowy narty, a oni spacerek..Da się tak?Czy lepiej na
spokojnie zostawić synka w pensjonacie, najeździć się i po południu spędzać
już czas wspólnie na spacerkach i zabawach?