Dodaj do ulubionych

Exploris - proszę o doświadczenia

23.04.07, 11:40
Witam serdecznie
Moja prawie ośmiolatka jedzie w tym roku pierwszy raz na kolonie plastyczne i
to bez żadnej bratniej duszy (grupa wiekowa 6-10 lat). Ona szaleje z radości,
a ja jestem pełna obaw. Zalety tego wyjazdu to: pięć osób w domku+jeden
wychowawca, cała grupa to 20 dzieci i 4 wychowawców, blisko Warszawy, kolonie
trwaja 10 dni, wiec jak na pierwszy raz to w sam raz, córka nie może się
doczekać. W sumie wszystko mi odpowiada, ale proszę podzielcie się rodzice
doświadczeniem z wyjazdami z przez Exploris. Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gosbi Re: Exploris - proszę o doświadczenia 23.04.07, 13:57
      Blisko W-wy? Pewnie w Urlach smile)?

      Mój syn był tam na pierwszych koloniach 3 lata temu, miał wtedy 8 lat. Był
      zachwycony i my też. To były kolonie o profilu tenisowym. Młoda, kreatywna
      kadra, ludzie którym mozna spokojnie powierzyć dzieci. Zorganizowane zajęcia,
      ogniska dyskoteki a nie puszczanie dzieci "w samopas". Poza tym exploris ma
      naprawdę zadbane ośrodki o dosć wysokim standardzie.

      W zeszłym roku był z explorisu w Borkowie na koloniach "survivalowych" i
      najwspanialej wsponina jak tarzali się w błocie smile)

      W te wakacje pojedzie trzeci raz na kolonie z explorisu do Pieczysk.
      Polecam smile)

      • inpi Re: Exploris - proszę o doświadczenia 23.04.07, 14:19
        Tak w Urlach. Bardzo mnie uspokoiłaś, strasznie się denerwuję, to jednak
        samodzielny wyjazd. Do samych wyjazdów przyzwyczajona od 3 lat, jeżdzi z
        dziadkami na wczasy po kilka tygodni. Wiesz 2 tygodnie nad morzem, dwa nad
        jeziorem i czasem jeszcze jakaś agroturystyka, więc jest przyzwyczajona do
        spędzania częsci wakacji poza domem. Martwię się kto jej wysuszy włosy (za
        pas), a najpierw je umyje i temu podobne zmartwienia. A czy możesz mi
        podpowiedzieć czy w ogóle i ewentualnie ile dać pieniędzy na te 10 dni, czy w
        Urlach jest na co wydać? Dziękuję za info
        • gosbi Re: Exploris - proszę o doświadczenia 25.04.07, 13:39
          Myślę, ze to normalne. Ja byłam dzielna do momentu zostawienia syna w ośrodku
          (zawoziliśmy go sami). Potem ryknęlam płaczem, ale wiedziałam ze będzie
          zadowolony. Poprostu taka nasza matczyna przypadłość.

          Plusem jest ze możesz sama zawieźć córkę, poznać z wychowawcą i innymi dziećmi
          np koleżanka z pokoju, wypakować pokazać co i jak.

          Pieniążków nie ma gdzie wydawać. Na terenie ośrodka nie ma sklepu (przynajmniej
          nie było 2 lata temu). Dzieci robiły "zakupy" (czyt. lody, cukierki, napoje)
          podczas spacerow poza ośrodkiem w jedynym chyba we wsi sklepie, to było ok
          jedno wyjście na 2 dni.

          Jako trochę bardziej doświadczona mama kolonisty proponuję dać połowę tego co
          zamierzasz dziecku, a połowę wychowawcy w kopercie z nazwiskiem i poprosić aby
          dał córce w połowie pobytu.

          Z tego co wiem to dzieci duzo wydają pieniążków na napoje, zwłaszcza gdy jest
          gorąco. Mój wydał wszytko na początku a pod koniec pił tylko kompot na stołówce
          albo wodę. To też dobra szkoła oszczedności.

          Możesz sobie mniej więcej oszacować jakie wydatki może mieć córka i ile
          pieniędzy dać.

          pozdrawiam,
          G.
          • inpi Re: Exploris - proszę o doświadczenia 26.04.07, 09:07
            Dzięki Gosbi
            Wezmę mocno do serca to co mi podpowiedziałaś i dokładnie tak zrobię z
            pieniążkami. No to nie pozostaje mi nic innego jak wziąć głęboki oddech i
            myśleć pozytywnie.
            Pozdrawiam
            inpi
          • jednorazowa do Gosbi 27.04.07, 20:54
            Gosbi, właśnie szukam kolonii dla mojego 11-latkasmile
            Jak rozumiem, Twój syn jest w tym samym wieku?

            Zastanawiam się na Explorisem... Trochę mnie martwi przedział wiekowy 10-14
            lat. Wydaje mi się, że przepaść między 11 latkiem a 14 latkiem jest ogromna, a
            mój to jeszcze typowy dzieciuch
            Czy twój syn jeździ na te kolonie sam? czy z jakimś znajomym kolegą?
            Mój syn do tej pory jeździł na kolonie organizowane w szkole, zawsze byli jacyś
            znajomi chłopcy, pierwszy raz jechałby sam i tego tez się obawiam...
            Może poznałybyśmy nasze dzieciaki? w jakim terminie jedzie Twój syn?
            • gosbi Re: do Gosbi 07.05.07, 10:45
              Jeśli chodzi o wiek to trochę masz rację. Mój na pierwszą kolonię pojechał w
              przedziale wiekowym 6-10 a na drugą 10-14. I rzeczywiście wyczułam ze obecnosć
              starszych kolegów trochę go onieśmieliła i przestraszyła. Poprzednio był jednym
              z najstarszych a tu.. wiesz jak to jest. A jeszcze do tego, jeśli dzicko ma
              słaby charakter i pozwoli sobie wejśc na głowę, to może uchodzić przez całą
              kolonię za takiego koziołka ofiarnego...Niestety dzieciaki potrafią byc
              brutalne.
              Na szczęście mój się zaklimatyzował i podobało mu się. Poza tym dobra kadra
              przede wszytskim. Nawet jeśli się coś dzieje to zainterweniują.
              Mój syn jeżdzi zawsze sam a dzieci poznaje na miejscu albo w autokarze. Zawsze
              staram się "nagrać" mu jakiegoś kolegę.
              kolonie są w Pieczyskach od 05.08. A Ty już zapisałaś swojego?

              Ps. Sorry ze tak chaotycznie i z błedami ale jestem w robocie sad(

              Pozdr.
              G.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka