Poród w wodzie

IP: *.* 29.10.02, 16:18
Cześć, dziewczyny,czy któraś z Was rodziła w wodzie na Kraśnickiej? Bardzo chętnie posłuchałabym wrażeń z takowego wydarzenia...Czy są może wśród Was przyszłe mamuśki z terminem luty/marzec (lub zbliżonym)?PozdrówkaMonika
    • Gość edziecko: emama23 Re: Poród w wodzie IP: *.* 30.10.02, 13:15
      HejJa mam termin na 15 marca - ale fajnie, ze jest ktos z Lublina. Niestety na temat rodzenia w wannie ( w ogole rodzenia) niewiele moge powiedziec gdyz to moja pierwsza dzidzia. jutro ide na USG i nie moge sie doczekac podpatrywania mojej dzidzi. Ty juz pewnie masz to za soba (jesli termin na przelom marca i lutego)PozdrawiamAska
    • Gość edziecko: malza Re: Poród w wodzie IP: *.* 06.11.02, 13:29
      Witam was serdecznie przyszłe mamy.Jestem z Lublina i mam termin na 12 marca.Mam nadzieję,że znajdzie się jeszcze jakaś mama marcowa z Lublina,i do nas dołączy.Co do porodu w wodzie to i ja wam nie pomogę ponieważ nie mam o tym pojęcia.Moją 6 letnią córcię urodziłam w szpitalu na Lubartowskiej,a wtedy jeszcze nie było takiej możliwości.Co do wyboru szpitala to nie zdecydowałam się jeszcze w którym chciała bym urodzić tym razem.Może macie jakieś opinie to chętnie wysłucham.Pozdrawiam.Munda
      • Gość edziecko: wyroślaczka Re: Poród w wodzie IP: *.* 06.11.02, 22:43
        HejJa rodziłam półtora rok temu na Kraśnickiej i jestem bardzo zadowolona (chociaż nie w wodzie). Położna była bardzo sympatyczna, podtrzymywała mnie na duchu i sprowadzała do pionu gdy za bardzo się roztkliwiałam. Pokazywała mi w jakiej pozycji najłatwiej znosić skurcze żeby przyspieszyć rozwieranie. Na mój ryk o znieczulenie natychmiast przyprowadziła lekarza, który po wstępnej informacji o skutkach ubocznych znieczulenie mi podał. Nik nie kładł mi się na brzuchu i w ogóle było sympatycznie. Oddział położniczy został wyremontowany, sale są w pieknych pastelowych kolorach, bardzo czyste (1,2 i 3 osobowe), w każdej toaleta z prysznicem, wanienka do kąpania dzieci i przewijak z kosmetykami. Dzieci kąpane są przez położne, na życzenie równiez przewijane. Położna powiedziała nam wszystko o karmieniu piersią, a zaraz po porodzie pokazano mi jak przystawić malucha. Jak miałam wątpliwości odnośnie stanu zdrowia maluszka, to po 15 minutach pojawił się pediatra i odpowiedział na wszystkie moje pytania. Gdy dzieciaczki płakały w nocy, to położne przychodziły i sprawdzały co się dzieje.Gorąco polecamPozdrowienia KasiaP.S. W wannie spędziłam jakąś godzinę
    • Gość edziecko: MonikaW Re: Poród w wodzie IP: *.* 06.11.02, 16:14
      Cześć,zrobiłam już dokładniejsze rozeznanie co do poruszonego przeze mnie tematu. Poród w wodzie jest jak najbardziej możliwy w szpitalu na al. Kraśnickiej, po 20-tym listopada jestem umówiona na "zwiedzanie" oddziału, po tej wizycie napiszę coś więcej. Z dotychczas zebranych przeze mnie informacji wynika, że jest to całkiem sympatyczny sposób na urodzenie dzieciaczka, więc dlaczego by z takiej możliwości nie skorzystać? Podobno wszystko dzieje się łatwiej, bardziej fizjologicznie, maluszek nie przeżywa takiego szoku zaraz po narodzinach. Nie jest potrzebne jakieś szczególne "przygotowanie teoretyczne". Mam tylko wątpliwości, czy w takiej sytuacji możliwe jest ZZO (gdzieś przeczytałam, że ze względów higienicznych nie za bardzo, a za pierwszym razem znieczulenie sprawiło, że czułam się naprawdę komfortowo :)Fajnie, że jest nas więcej. Może któraś z Was mieszka gdzieś w pobliżu Rogatki Warszawskiej (może "już po" mogłybyśmy pochwalić się dzieciaczkami (odpukać!!!)?pozdrowieniaMonika
      • Gość edziecko: emama23 Re: Poród w wodzie IP: *.* 07.11.02, 12:15
        Cześć, Ja zdecydowalam sie rodzic na Staszica- po remoncie jest to przytulny oddzialik (zalezalo mi zeby byl maly). Nie ma tu co prawda mozliwosci rodzenia w wodzie ale w pazdzierniku rodzila tu moja kolezanka i byla bardzo zadowolona. Piszesz ze mialas zzo czy mozesz opisac jakies szczegoly bo strasza mnie powiklaniami (na szczescie nie moj lekarz prowadzacy on tylko twierdzi ze damy rade "na zywca")ale wole sie psychicznie przygotowac na taka ewentualnosc. Mieszkam od "rogatki warszawskiej " 5 min (no z wozkiem 10) bo na 1 gorce na slawinku.Pozdrowienia
        • Gość edziecko: MonikaW Re: Poród w wodzie IP: *.* 07.11.02, 19:33
          Cześć,fajnie, że tak blisko mieszkasz, może się kiedyś odwiedzimy :)Ja zdecydowałam się na al. Kraśnicką ze względu na "wodotryski" w rodzaju porodu w wodzie - to już moje drugie maleństwo i raczej nie bardzo planujemy dalsze porody ;), a bardzo lubię różne nowości i ciekawostki. Poza tym moja p. doktor prowadząca pracuje w tym szpitalu. Opinie, jak to zwykle bywa, słyszałam różne o obu z nich. Co do ZZo, bardzo mi pomogło przy pierwszym porodzie (nawet się nieco zdrzemnęłam ;)) Komplikacji żadnych z tego powodu nie miałam. Podano mi znieczulenie przy rozwarciu na 4 cm, aby nie spowolniło akcji porodowej. Podana dawka nie zniosła do końca bólu, ale stał się on całkiem znośny w najtrudniejszym okresie porodu.Każdemu polecam :) Podstawą jest dobry anestezjolog, a naprawdę ZZO nie jest jakąś niesamowitą fanaberiąPozdrowienia dla Ciebie i maleństwa. Jak się trzymacie?Monika
    • Gość edziecko: agaka Re: Poród w wodzie IP: *.* 27.11.02, 20:40
      Ja rodziłam na Kraśnickiej w kwietniu. Poród był do wody. Polecam! Przy porodzie był dr Mazurek i bardzo miła położna. Wanna jset bardziej wygodna dla wyzszych kobitek/ja mam tylko 1,60/ ale gdybym miała rodzić jeszcze raz wybrałabym wannę. Przed skurczami partymi korzystałam z prysznica- też polecam/pomaga przetrwać bolące skurcze przy rozwieraniu szyjki/. Ostatnią fazą siedzi się w wannie. Są oczywiście przeciwwskazania np choroby krążeniowe. Jeśli się zdecydujesz to najważniejsza jest współpraca z położną. Cały czas sprawdzane jest tętno dzidzi i nic złego nie może sie stac .Nasza Ula urodziła się zadowolona, nie wrzeszczała .Poplywała chwile pod wodą a kiedy położono mi ją na brzuchu długo się na mnie patrzyła/tej chwili nie da sie zapomnieć/. Oczywiscie dla mnie jako rodzącej woda przyniosła ulgę w postaci trochę mniej bolących skurczów.Poza tym założono mi tylko 1 mały szew. Gorąco polecam!!!
Pełna wersja