Dodaj do ulubionych

Odwlok Anety K - Rosja Niemcy Veto Rura i Droga ..

07.12.06, 13:35
Czy nie jest dziwnym fakt, ze afera odwloku Anety K, wynika w momencie kiedy
Polska zglasza swoje veto w sprawie rury gazowej ? Prezydent Polski jedzie na
spotkanie trojkata "Weimarskiego".

Dlaczego Lepper tak czesto jezdzi do Rosji?

Dlaczego Putin gratulowal prezydentowi Izraela ktory molestowal pracownice ?

Czy to wszystko nie sklada sie jak jakies puzzle ?
Czy ktos ma podobne watpliwosci ?
Obserwuj wątek
    • mussou pdpryski odwłoku Anety K. 08.12.06, 14:00
      • mussou odpryski odwłoku Anety K. 08.12.06, 14:02
        Dziś
        2006-12-07
        Łyżwiński to niezła kanalia
        Oto filar Samoobrony, podpora koalicji rządzącej
        FOTO: TOMASZ BARAŃSKI
        Kto pobił posła?
        FOTO: TOMASZ BARAŃSKI

        Koledzy mówią o nim: ten facet to nie skała, babie nie przepuści. Dusza
        towarzystwa, sypie kawałami jak z rękawa i imponuje mu sława partyjnego samca.
        Potrafi być też oschły, a nawet nieprzyjemny. Mozolnie wspinał się po
        szczebelkach kariery, by w końcu zostać prawą ręką wodza. Jak większość z
        Samoobrony - zamienił drelichy na markowy garnitur i zaczął zgrywać męża stanu.

        Stanisław Łyżwiński, lat 52, miejsce urodzenia Skaryszew, absolwent zasadniczej
        szkoły rolniczej. Postura boksera, marsowa mina, świdrujący wzrok. Kiedyś drobny
        przedsiębiorca, przerabiał pierze, produkował kostkę brukową. Dzisiaj jeden z
        filarów IV RP. Jego kariera to jak bajka o Kopciuszku, tyle że Księciem jest
        Andrzej Lepper, który wciągnął Staszka na salony władzy, dał pozycję, wpływy i
        zezwolił błyszczeć w świetle kamer i fleszy. Pierwsze polityczne kroki
        Łyżwińskiego były nieporadne. W czasach PRL szeregowy członek Zjednoczonego
        Stronnictwa Ludowego, za demokracji chciał załapać się do SLD. Dopiero poznanie
        Leppera i biało-czerwony krawat dały mu przepustkę do lepszego świata i
        politycznej kariery. Bezwarunkowa lojalność wobec wodza przyniosła mu profity.
        Pożar i skok na Wiejską

        Maj, 2000 r. W nocy w domu Łyżwińskich w Hucie Skaryszewskiej wybucha pożar.
        Jest u nich Lepper. Działacze Samoobrony uznali: ktoś chciał zabić Leppera! Z
        dymem poszedł dom i trzy samochody. To Łyżwiński uratował życie przewodniczącemu
        - mówią w Samoobronie.

        - Wyciągnął go z ognia. Brakowało minut i nawet nie chcę myśleć, co by się stało
        - mówi nam Genowefa Wiśniowska, obecna wicemarszałek Sejmu.

        Firma ubezpieczeniowa nie była przekonana do politycznego tła pożaru. Pojawiły
        się podejrzenia, że to Łyżwińscy upozorowali podpalenie, by wyłudzić
        odszkodowanie. Na miesiąc przed pożarem ubezpieczyli dom na 200 tys. zł, a
        agentem ubezpieczeniowym był... działacz Samoobrony. Prokuratura potwierdziła
        tylko, że było to podpalenie, ale sprawców nie wykryto i akta poszły na półkę.

        To był przełomowy moment w życiu Łyżwińskiego. Wspierał Leppera na blokadach,
        woził go samochodem, a przed wyborami prezydenckimi w 2000 r. stał się
        nieformalnym rzecznikiem szefa. Jesienią 2001 r. wszedł do Sejmu. Jego żona
        Wanda - też.
        • mussou Re: odpryski odwłoku Anety K. 08.12.06, 14:05
          cd
          Esbecka przeszłość

          Polacy po raz pierwszy usłyszeli o Łyżwińskim, kiedy wyznał, że był tajnym
          współpracownikiem SB. Od razu dodawał: na nikogo nie donosiłem. Potem już do
          tego wstydliwego epizodu nie wracał. W Sejmie słynął z bezpardonowch wypowiedzi.
          - Robicie z polskiego narodu dziadów w środku Europy. Jeśli Samoobrona dojdzie
          do władzy, wasze miejsce będzie w kamieniołomach! - grzmiał do posłów rządzącego
          SLD. Internowanym w stanie wojennym zarzucał, że niepotrzebnie budują swoją
          martyrologię. - Taki Wałęsa w więzieniu przytył 15 kg - grzmiał.

          W gabinecie cieni Samoobrony Łyżwińskiego typowano na ministra spraw
          wewnętrznych. - Osobiście zapotrzebowanie na stołki mam średnie - tłumaczył.
          Jego partyjni koledzy twierdzą jednak, że Lepper dał mu inne zadanie: - Staszek
          ma trzymać za mordę teren.
          Kronika kryminalna

          Wielu z tych, którzy odeszli z Samoobrony, oskarża go, że brał łapówki za
          miejsce na liście. Edward Eljasiewicz twierdzi, że w roku 2001 dał Łyżwińskiemu
          40 tys. zł w łapę. Boksowanie się z wymiarem sprawiedliwości to "imponujący"
          rozdział w życiorysie Łyżwińskiego i jego małżonki. Mają na koncie procesy o
          nadużycia podatkowe, zniesławienia, rozliczenia finansowe z osobami prywatnymi,
          bankami, spółkami. I ogromne długi.

          Łyżwińscy działają zawsze razem. Ujawniliśmy, że oboje wyłudzili z Kancelarii
          Sejmu 240 tys. zł na paliwo. Pieniądze brali, mimo że nie mają samochodu!
          Popełnili też przestępstwo przy składaniu oświadczeń majątkowych. Oficjalnie
          przyznali się do 510 tys. zł bankowego kredytu. Tymczasem według ich
          największego wierzyciela, Banku PKO BP, długi Łyżwińskich sięgają 3,5 mln zł.
          Komornicy odpowiadają wierzycielom krótko: długów od Łyżwińskich nie da się
          ściągnąć - bo nie ma z czego. I umarzają postępowanie. Mimo to Łyżwińscy
          opływają w luksusy, jeżdżą drogimi autami i ochoczo... inwestują. Niedawno
          kupili leśniczówkę w Łęczeszycach koło Grójca.

          Wcześniej mieszkało tam małżeństwo Kawa. Po ich śmierci nadleśnictwo sprzedało
          dom Lasom Państwowym, a te za 20 tys. odsprzedały go Błażejowi Łyżwińskiemu,
          synowi posła. - To był dziwny przetarg. Nasze koło łowieckie było
          zainteresowane, ale z posłem nie wygrasz - mówi miejscowy myśliwy. Ludzie
          Łyżwińskich tu prawie nie znają. Poseł i jego żona nawet "dzień dobry"
          miejscowym nie mówią. - Powiewa tam flaga "Samoobrony", a na dachu są dwa
          ptaszyska, bocian i kogut. Z posła był taki kogut na baby, że aż mu bocian na
          stare lata dziecko przyniósł - śmieją się ludzie pod sklepem.

          Poseł nie zazna tam jednak spokoju o jakim marzył, bo wyznania Anety Krawczyk
          zszokowały całą Polskę. Sam Łyżwiński zarzeka się, że nie współżył z kobietą i
          nie jest ojcem jej najmłodszego dziecka. Zapewnia też, że przez jego łóżko nie
          przeszła żadna z młodych działaczek Samoobrony.
          • mussou Re: odpryski odwłoku Anety K. 08.12.06, 14:07
            cd
            Błędy pogrążają Samoobronę

            Piotr Tymochowicz, specjalista od kreowania wizerunku:

            - Łyżwiński i Lepper przy okazji publicznych wystąpień z seksaferą popełnili
            błędy. Poseł Łyżwiński znany z rubasznego, seksistowskiego dowcipu powinien być
            sobą do końca. Tymczasem zmienił ton, a w ogóle to zniknął na dwa dni. To błąd -
            dla wielu to przyznanie się do winy.

            Lepper potrafi grać na emocjach i słowami ściskać za serce. Na wczorajszej
            konferencji, gdy ze łzami w oczach prosił o zostawienie rodziny w spokoju, nie
            grał. Popełnił błąd, bo poszedł na wywiad do Moniki Olejnik, i ględził o jakichś
            terminach, kiedy Aneta miała u niego pracować, a tymczasem wszyscy czekali, żeby
            powiedział, czy miał stosunek czy nie. Zaprzeczył dopiero po kilku minutach. Za
            późno. Skandaliczne były też słowa Renaty Beger, gdy mówiła, że 1000-1200 zł
            miesięcznie za seks to kwota skandalicznie niska dla kobiety. Nie negowała
            istoty sprawy, tylko mówiła o tym, że pani za tanio się sprzedała.
            Podbite oko "Łyżwy"

            Kobieta jest w stanie wybaczyć mężowi zdradę. Gorzej, gdy małżeńskie brudy
            pierze się publicznie. Często w ruch idą pięści i niewierni mężowie są bici. Czy
            poseł Stanisław Łyżwiński też dostał od swojej żony?

            Gdy w poniedziałek wybuchła afera rozporkowa w Samoobronie, Łyżwiński zniknął. W
            jego rodzinnym domu czekała go wielka awantura. Czy doszło do rękoczynów? Gdy
            Łyżwiński pojawił się publicznie, miał opuchnięte lewe oko. Czy to znak, że mógł
            dostać od żony za łóżkowe podboje? Chcieliśmy od samego Łyżwińskiego dowiedzieć
            się, jak na aferę zareagowała jego żona: - Jakaś iskierka niepewności się
            pojawiła. Ale ma do mnie zaufanie - zapewnił i zakończył rozmowę.
            Andrzej, jest już za późno na łzy!

            To niespotykany widok - wicepremier i szef Samoobrony Andrzej Lepper (52 l.)
            przemienił się wczoraj w rozdygotanego polityka ze łzami w oczach. Powód?
            Seksskandal, którego Lepper jest jednym z bohaterów. - Proszę was, uspokójcie
            się i dajcie spokój mojej rodzinie. Cała sprawa odbija się na mojej nastoletniej
            córce. To nie do pomyślenia, żeby gnębić jeszcze dzieci - mówił wczoraj w Sejmie
            łamiącym się głosem Lepper. Właśnie w tej sprawie szef Samoobrony chce się
            zwrócić do RPD. Zapowiedział to ze łzami w oczach, ale po chwili wymachiwał
            palcem, że seksskandal to spisek, który ma na celu "wyeliminowanie Samoobrony ze
            sceny politycznej".

            Była też niespodzianka! Polityk przeprosił za wypowiedzi działaczy, którzy z
            lekceważeniem odnosili się do informacji o rzekomym molestowaniu kobiet. Lepper
            zrobił to po czterech dniach od ujawnienia seksskandalu.
            Co o tym sądzicie?
    • mcgoo Re: Odwlok Anety K - Rosja Niemcy Veto Rura i Dro 09.12.06, 15:08
      Wedlug mnie, nie chodzi tu o samoobrone - po mojemu bardziej chodzi o gre obcych
      sluzb specjalnych, tak aby zamydlic rzeczywiste sprawy jakie rozgrywaja sie na
      arenie miedzynarodowej, a w ktorych polska aktywnie uczestniczy broniac wlasnych
      interesow np. wykorzystujac prawo swojego weta w UE... skandal ze swastykami, z
      aneta k. to tylko narzedzia dezinformacji oraz proba zdyskredytowania wizaerunku
      polski.
      Probie takiej latwo oddal sie z luboscia ostatnio pan Komorowski, namietnie
      przytaczajacy rewelacjami z gazet i tu uwaga nie byle jakich bo - Malezyjskich
      czy Jamajskich.
      Z doniesien o zatruciu radioaktywnym polonem rosjan w UK jasno widac, ze rosja
      to w dalszym ciagu sila sluzb specjalnych oraz ze Rosja nie ma nic wspolnego z
      demokracja i sprawiedliwoscia. Rosjanie w dalszym ciagu pozostaja groznymi
      barbarzyncami ze wschodu, sposob na rosyjska demokracje pokazali min. w
      czeczenii oraz ostatnio metodami demokratyczno radioaktywnymi zaprowadzili
      "porządek" na terenie obcego panstwa. Dodatkowo panstwo to jest w UE. Czyli
      niejako naruszyli rowniez i nasza niezaleznosc wladzy i terytorium.
      Zupelnie niepojete dla mnie jest dlaczego niemcy jako nasz sojusznik, jako
      sojusznik anglii - jako panstwo stowarzyszone w UE tak drastycznie naruszaja
      interesy Unii i probuja dyskredytowac swoich wspolunitow.
      Z zachowania niemiec wynika jakoby Unia Europejska byla tworem marketingowym
      ktory nalezy traktowac jak to piwo bezalkoholowe czy tez wodke w proszku. W
      takim ukladzie niemcy sa zupelnie niepowazni i ciezko planowac z nimi wspolna
      przyszlosc jako partnerem w UE.
    • azbesto Re: Odwlok Anety K - Rosja Niemcy Veto Rura i Dro 11.12.06, 14:23
      Taa ... obcy są wśród nas ...
      • mcgoo Re: Odwlok Anety K - Rosja Niemcy Veto Rura i Dro 12.12.06, 10:25
        Nie posrod nas tylko posrod anglikow - ostatnie "podroze" radioaktywnego polonu
        potwierdzaja pewne domysly. Anglicy tez sadzili, ze posrod nich nie ma agentow
        innych niz 007 smile. Do momentu az ta dzicz ze wschodu zaczela transportowac
        materialy radioaktywne w samolotach pasazerskich.

        Ogladales wczorajszy teatr w TVP1 "Norymberga" ? z Gajosem i Ostalowska ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka