Dodaj do ulubionych

Powysadzam te piaskarki...

IP: *.kolporter.com.pl 09.01.04, 09:21
Ostatnio grzecznie sobie jechałem IXww. i wyprzedzałem piaskarkę. Usłyszałem, że coś mi puknęło w okolicy drzwi, "bryłka piasku" pomyślałem.
Potem w dzień zobaczyłem, że mam obrypany kawał lakieru (ponad 0.5m nad ziemią!). Przyjrzałem się temu piaskowi, którym sypią piaskarki. Tam jest mnóstwo całkiem sporych kamieni! Jak oni mogą takie coś wpuszczać między samochody na ulicach?
Czy zdarzyło wam się coś takiego? Jak wywalczyć jakieś odszkodowanie?
Kto mi zwróci za lakiernika?!
Może jak ludzie się zaczną zgłaszać to drogowcy pomyślą o jakimś przesianiu tego piasku...
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Powysadzam te piaskarki... IP: *.satbit.pl / 80.48.255.* 09.01.04, 23:21
      Niestety, mnie się to również zdarzyło. Ci, ktorzy jeżdżą piaskarkami to
      durnie. Na rozrzutnikach nie ma ograniczników, jeżdżą barany jak rajdowcy, a
      tablice mają zasłonięte i niemożna zorientować co to za kretyn. Z tego wynika,
      że piaskarkami jeżdżą największe barany wśród kierowców, sadyści, których
      zadaniem nie jest posypywanie ulic tylko niszczenie aut innych kierowców.
    • Gość: xx Re: Powysadzam te piaskarki... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 19:00
      A oczka miałeś zasłonięte wybrylatowaną grzywką,
      że nie widziałeś zółtych migających lamp na piaskarce?
      Nie wiesz co oznaczają?
      Nie byłeś obecny tego dnia na kursie dla kierowców?
      To miej pretensje do siebie.
      • Gość: x Re: Powysadzam te piaskarki... IP: *.satbit.pl / 80.48.255.* 10.01.04, 19:23
        Jesteś takim samych durniem jak ci, co jeżdżą piaskarkami. Życzę ci, żeby baran
        z piaskarki przywalił ci kamieniem z niezabezpieczonego rozrzutnika. Na nic
        wtedy zdadzą się żółte, migające lampy. To ci wsiowi kierowcy z piaskarek nie
        chodzili chyba na wszystkie wykłady kursów dla szoferów. A ty po prostu nie
        bardzo wiesz o co chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka