Dodaj do ulubionych

Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kieleckie?

19.10.09, 13:05
Mariusz,
Widzę, że wywiało Cię na Zachód ;)

Wiesz, znam wielu studentów politologii, którzy poradzili sobie po studiach i pracują i mieszkają w Kielcach.

Jak dla mnie artykuł trochę mało konkretny.
Dlatego proponuję aby wypowiedziały się też osoby, które mają nieco inne zdanie nt. kieleckich studiów.
Obserwuj wątek
    • Gość: xsexse Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.chello.pl 19.10.09, 13:19
      Studiowałem Zarządzanie i Marketing. W ciągu pięciu lat studiowania
      miałem około 6 semestrów Prawa (różnego rodzaju) a tylko 3
      marketingu. To się mija z ogólną zasadą edukacji gdzie zaczynamy w
      szkole podstawowej ucząc się wszystkiego a kończymy na studiach
      wyższych ucząc się tylko wybranych zagadnień. Rozumiem, że inne
      zajęcia są potrzebne ale bez przesady.
      • Gość: g Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: 78.8.255.* 19.10.09, 13:36
        coz, ja skomentuje to z drugiej strony barykady. prowadze cwiczenia na kieleckim
        uniwersytecie w soboty i niedziele, przyjezdzam specjalnie tylko dlatego z
        warszawy. jestem praktykiem, zajmuje sie na codzien tym co ludziom opowiadam, a
        robie to dlatego, ze pochodze ze swietokrzyskiego i chce, zeby moja wiedza
        zasilila swietokrzyskie a nie inne wojewodztwa.
        co mi nie pasuje? W tekscie pojawia sie zarzut, ze malo jest prac yw grupach, a
        wiecej bezsensownego mowienia wykladowcow. nie wiem jak jest na inych
        kierunkach, ale na moim na ponad sto osob poniedzielonych na 4 grupy, aktywne
        byly 4 (slownie: cztery). wiec jak mozna prowadzic zajecia interaktywne, skoro
        na pytania przeze mnie zadane odpowiada... cisza?
        • Gość: zachodni Panie Wykładowco, .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 14:17
          To nie tak, facet ma rację, może nie w każdym calu, ale ...
          Praca w grupach - 5- 8 osobowych, nawet na studiach technicznych, tak jest, nie
          tylko w Danii, ale w Niemczech, USA, Holandii.
          To fajnie,ze pan Wykładowca chce ludzi czegoś nauczyć, ale to musi być powiązane
          z konkretem, chodzeniem po ziemi.
          W zachodnich uczelniach są wykłady z przekonywania innych, prezentacji problemu,
          negocjacji, sporządzania notatek i protokołów, rozwiązywania problemów,
          umiejętności precyzowania spraw, podstawowe zasady prawne - pisma
          procesowe,znajomośc prawa prasowego,ochrony czci i godności osobistej, itp.
          Dla politologów ważniejsze od art.prawa są kwestie zasad politycznych,
          rozróżnianie spraw społecznych i publicznych od realizacji,cechy ustrojowe,
          systemów partyjnych, kontaktów polityki z biznesem, lobbing, kontakty z mediami,
          wystąpienia publiczne i przekonanie słuchaczy, gra ciałem, zachowanie ludzi i
          ich wizerunek, kultura osobista, a także prowadzenie sporów i dyskusji.
          Wystarczy tych różnic ?
          Amen
    • duraz Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kieleckie? 19.10.09, 14:14
      Żałosne porównywanie nieszczęsnego i nie zrozumiałego systemu polskiego
      szkolnictwa wyższego do innych krajów europejskich. W Polsce system nauki i
      szkolnictwa wyższegojestr w ciągłych zmianach wymusza się na nim dostosowanie
      do systemu bolońskiego i dobrze bo puki co jesteśmy jedynym państwem w europie
      które jeszcze tego nie zrobiło. Oczywiście jest jeszcze Rosja ale ona nijak
      ma się do krajów europejskich. To nie winna bolesnych doświadczeń z ówczesnej
      akademii świętokrzyskiej a wina systemu który jak jeden mąż obowiązuje w
      każdej polskiej uczelni

      Niestety nie zgodzę się z twierdzeniem STUDIA NIŻSZE gdyż uważam że nawet przy
      złym systemie ZARADNY student znajdzie sposób na własny rozwój, ale podkreślam
      ZARADNY STUDENT nie taki który czeka na to co mu się ustawowo należy.

      Niestety wystarczy wyjechać na wymianę studencką do innego europejskiego kraju
      by spostrzec różnice sytemu szkolnictwa wyższego
      • Gość: antyduraz Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 14:20
        jak się za coś bierzesz człowieku, to na tym się cokolwiek znaj i
        nie popełniaj błędów ortograficznych, bo to cię całkowiecie
        dyskwalifikuje.
    • Gość: Zbój Ja 10 lat temu wybrąłem zaocznie Politechnikę i OK IP: *.multimo.pl 19.10.09, 14:34
      Miałem dość uczniactwa i upupienia na dziennych. Przeniosłem sie na zaoczne.
      Trochę więcej na politechnice praktyków, ale tez nie lekko. Ludzie uczą którzy
      tylko długopis w ręku trzymali.
      • Gość: kkk Re: Ja 10 lat temu wybrąłem zaocznie Politechnikę IP: 188.33.15.* 19.10.09, 15:16
        Witam,
        Ja też jestem absolwentką politologii na AŚ.. I podobnie jak 80% osób które
        kończyło ze mną nie mogę znaleźć pracy..Może to wina obecnego kryzysu i złej
        sytuacji na rynku pracy wogóle, ale mnie skłania to do myślenia, że zmarnowałam
        5 lat studiując to co studiowałam i tu gdzie studiowałam. Studia w żaden sposób
        nie przygotowują do wejścia na rynek pracy i tu abstrahuje od AŚ, tak jest
        wszędzie!A przyjmowanie setek osób rocznie na kierunki takie jak historia,
        geografia, socjologia czy politologia właśnie to pomyłka polskiego systemu
        edukacji i produkcja bezrobotnych...
        • Gość: Student1 Re: Ja 10 lat temu wybrąłem zaocznie Politechnikę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 15:37
          AŚ znam od podszewki. Wiadomo, jaka kadra profesorska jest na niby uczelni. Same komuchy. Spady po ANS czyli po partryjnych uczelniach PRL.
          Jak np może taki podobno profesor Kik nauczyć cokolwiek jak zajmuje sie bajaniem i wróżeniem. Ot taki, jak ktos napisał, ogólnokrajowy bajarz polityczny.
          Brrrrrrrr.
          • Gość: ucho Profesor Kik ? ..kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 21:28
            Dal popis w telewizyjnej debacie na temat prawa i
            etyki..kompromitacja dla UJK w Kielcach.
        • know1 Niestety, trzeba było pomyśleć 5 lat temu 19.10.09, 15:46
          Szanowna Pani studentko kkk.
          A nikt Pani nie powiedział 5 lat temu, że po politologii na
          kieleckiej uczelni to pracy Pani nie dostanie? Zastanawiam się
          czasami, po co młodzi ludzie marnują czas na takich kierunkach i na
          takich uczelniach. I jedyna logiczna odpowiedź jaka mi się nasuwa
          jest taka - żeby potem mieli na co narzekać, bo jak wiadomo
          narzekanie to polska specjalność.
          Pozdrawiam
          • Gość: ferry to jest kieleckie dziennikarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 19:05
            to jest kieleckie dziennikarstwo. A może GW ujawni, gdzie ta pani
            kończyła studia dziennikarskie.To jewst dno aby jakieś popierdziny
            publikować publicznie i to w renomowanym tytule
          • Gość: obywatel ck Re: Niestety, trzeba było pomyśleć 5 lat temu IP: 77.223.216.* 19.10.09, 19:35
            dokładnie, ale w tym mieście po tych i wieliu wielu innych
            kierunkach pracy niestety nie ma. Ja po zarządzaniu wyjechałem do
            UK, wróciłem i po roku znalazłem prace w dużej firmie. Zarobki 2x
            średnia krajowa - jak na Kielce ok. Ale zdaje sobie sprawę że
            większość ludz jeśli pracuje robi to za niewielkie pieniądze które
            skazują na wegetacje. Przemyślenia co do studiów mam podobne jak
            bohater artykułu ale dot. to chyba całego kraju a nie tylko Kielc.
          • Gość: kkk Re: Niestety, trzeba było pomyśleć 5 lat temu IP: 188.33.45.* 20.10.09, 11:15
            Szanowny Panie know1,
            Będąc po maturze ma się niewiele pojęcia i już na pewno nie myśli się w
            perspektywie 5 lat do przodu. Za to ma się bzdurne wyobrażenia o świecie,
            oczywiście w jasnych barwach. Czy ta odpowiedź Pana satysfakcjonuje? Dlatego
            ważne jest aby pokazać osobie która wybiera kierunek studiów "z czym to się je"
            i jakie są po tym mozliwości. I nie mnożyć kierunków które skazują na bezrobocie.
            Pozdrawiam
          • Gość: Przeniesiony Re: Niestety, trzeba było pomyśleć 5 lat temu IP: *.31.54.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.03.13, 07:47
            Też zacząłem studia na politologii. No i przeniosłem się na prywatną kielecką uczelnię.
            Najdziwniejsze jest to, że namówił mnie (i kilka innych osób) - dr. Rafaf M. pracujący na obu uczelniach.
            Okazało się, że na mojej nowej uczelni pracuje sporo wykładowców z UJK (m.in. Rafał M. Dodatkowo mąż pani dyrektor z politologi Agnieszki Z. ma swoje udziały w tej szkole.
            Nie żałuję przeniesienia, bo czego mogą mnie nauczyć ludzie, którzy namawiają mnie do odejścia z uczelni????
    • wybiorczy Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kieleckie? 19.10.09, 20:51
      Proponuję dodać do sondy jeszcze jedną opcję (i żeby było jasne - to nie sarkazm):

      "Poszedłem po najmniejszej linii oporu"
    • Gość: wiking kompleksy? IP: *.kielce.vectranet.pl 19.10.09, 21:58
      politologia i architektura, od Sasa do lasa :)chyba ten biedny
      człowiek nie potrafi odnaleść w sobie talentu w konkretnej
      dziedzinie, a jednynie leczy kompleksy wmawiając sobie że studjuje
      na lepszej uczelini. Rynek to zweryfikuje, jeśli ktoś jest dobry w
      jakiejś dziedzinie, to wtedy nie jest istotne na jakiej uczelni
      studiował bo wiedza jest ogólnodostępna.
      • Gość: 71 Re: kompleksy? IP: *.chello.pl 22.10.09, 10:45
        Może w Polsce zdolny człowiek nie dostanie się na bezpłatne dzienne studia na architekturze. Od wielu lat na tego rodzaju studia + studia artystyczne trzeba się wykazać nie tyle talentem, co pokaźnym budżetem - wiadomo na co. Może nawet gdyby się dostał, nie byłby w stanie utrzymać się w innym mieście, bo np. rodzice przekraczają próg do stypendium socjalnego ale nie na tyle żeby sponsorować pociechę w większym mieście.
    • Gość: ck_politologia Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.kielce.vectranet.pl 19.10.09, 22:15
      popieram:) jezeli jestes na studiach nie z przypadku i dajesz z siebie wiecej niz oczekuja to napewno odniesiesz sukces! jesli tylko jestes dobry w tym czym robisz - praca sam przyjdzie nawet po politologii a wielu studentow poprostu spi przez 5 lat (chodza na te zajecia na ktore musza i zaliczaja byleby zaliczyc małym kosztem) a potem sie dziwia czemu nie moga znalezc pracy po magisterium. A wiec mowie ze magisterium nie wystarczy;)
      • Gość: beciek Akcja "Gazety"- jaki cel akcji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 09:04
        Jeżeli GW/Kielce ogłasza akcję społeczną i wzywa do publicznej
        dyskusji to musi być jakis cel tego przedsięwzięcia. Tymczasem
        zgadzam się z jedną z poprzednich opinii , że wyszły z tego
        popierdziny.Student chce jechać zagranicę i wykładowca musi przed
        nim padać na kolana i zaliczyć mu w lutym zamiast w czerwcu, bo
        inaczej to GW/Kielce wczesniej czy później się dowie.Drugi ważny
        element to różnica między studiami humanistycznymi a technicznymi.
        Te ostatnie są w małych grupach z wielu powodów, choćby braku
        odpowiedniej wielkości laboratoriów i bardziej indywidualnego toku
        studiów.I jeżeli tego sie nie dostrzega i wysuwa porównania, to
        znaczy,m że mamy do czynienia z człowiekiem, który nie wie, co to
        jest studiowanie i plecie , a GW z tego społeczną akcję robi.A swoją
        drogą dopatruję się zemsty GW na kilku pracownikach INP.Naraził się
        GW prof. Kik/ bo napisał o Lubawskim, to co kiażdy przytomny na
        ciele i umysle powinien zrobić, że mamy takiego własnie
        propagandowegon prezydenta, któremu brak osiągnięć ale dobrze
        trąbi/, naraził się wszystkim środkom masowego przekazu w tym GW
        prof. Jarosiński/który zabawy wokoł Obic nazywa ekonomicznym
        barbarzyństwem, na który budżet roczny marszałka i miasta nie
        wystraczą a potem zostanie to, co po peronie we Włoszczowie/.Ale co
        zrobić, jacy redaktorzy taka i gazeta, pikuje w dół a w poszukiwaniu
        niusa zapewne zapewni nam nie jeden numer wytnie.
    • wiosna077 Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kieleckie? 20.10.09, 09:36
      Kolejny "artykuł" w GW pod hasłem "Dowalmy Kielcom"... Fascynuje mnie sposób w
      jaki GW/KIelce pisze o Kielcach, o wydarzeniach, uczelniach, ludziach...
      Zgroza. 1000 razy sobie obiecuję, że nie zajrzę więcej do tego dziennika, a
      jednak zaglądam zapytany przez znajomych "czytałeś kolejny siódme poty
      kieleckich dziennikarzyn wyborczych?"
      Zlitujcie się i zajmijcie się solidnym dziennikarstwem, jeśli, oczywiście nie
      skończyliście jakiejś kieleckiej uczelni i nie wiecie o co chodzi...
      • Gość: ce Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: 87.204.126.* 20.10.09, 10:37
        Prystupa to nieudacznik
      • Gość: inka Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 10:40
        najlepsze jest to,że "Gzaeta "szydzi z rodzimego uniwersytetu,a jej dziennikarze
        są w wiekszości jego absolwentami-i to po studiach zaocznych!!!
        • Gość: Cal Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: 94.254.181.* 20.10.09, 11:42
          Ależ to jest jasne. Były robione ogólnopolskie badania na temat
          szkół wyższych w Polsce, być może przeprowadzone z błędem, ale
          jednak. Skutek: GW Kielce musiała zapełnić strony, więc czepiła się
          UJK, a że nieudolnie - trudno - przynajmniej wiemy, czego nie
          kupować w kiosku. Pani redaktor szanowna - marnie, marniutko, nisko,
          niziutko. I Pani się nie wstydzi, że skońzyła studia niższe
          kieleckie? A tak na marginesie - tytuł jak z brukowca.
          • troche_kuimaty Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec 20.10.09, 12:53
            Kadrę Akademii opisywano na tym forum wielokrotnie m.in. w watkach:
            forum.gazeta.pl/forum/w,60,3847550,3847550,Kadra_Akademii.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,60,2268163,,Akademia_przechowalnia_pseudonaukowcow.html?s=0
            Można sprawdzić i zobaczyć kto jest kim i czego mógł nauczać.
            Poziom dyskutowania o Akademii Świętokrzyskiej można poznac np. z wątku.
            forum.gazeta.pl/forum/w,60,12807543,16021077,Re_Do_Wako3.html.
            Jest tego tylko na tym forum znacznie więcej, ale nie chce mi się szukać. Jak ktoś lubi to można szukać po nazwiskach bohaterów podanych wątków
    • Gość: czesiek Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 11:03
      ciekawy będzie z gostka architekt politolog lub politolog architekt, nie będę
      generalizował, ale często spotykałem (w innych krajach) i spotykam w Polsce
      absolwentów "muzykologii" i "turystyki" a pracujących w firmie budowlanej,
      rzeczywiście "inne" podejście na zagranicznych uczelniach daje w większości taki
      efekt, że ci, niektórzy abslowenci do pięt nie dorastają naszym
      moja rada niech gostek skończy już te wszystkie studia i zacznie pracować, a
      dopiero po 10 latach zacznie się wypowiadać porównując to czy owo, a teraz niech
      przestanie bredzić
      • Gość: Cal Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: 94.254.181.* 20.10.09, 11:37
        Pani redaktor po filologii polskiej na UJK, bardzo obiektywna - tego
        niestety nie uczą, a Pani chyba nie doczytała, złapała
        niespełnionego kolegę, napisała co wynotowała z dyskusji i powstał
        gniotek. Bo kolega powiedział.... Dziennikarstwo na najwyższym
        poziomie :) Mam pytanie: kto to puścił w GW?
        • Gość: g Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: 78.8.255.* 20.10.09, 11:57
          tutaj juz atakami na autora to przesadziliscie. ktos powie, ze nieprofesjonalna
          jest olejnik, ktora jest z wyksztalcenia technikiem ogrodnikiem? Znam wielu
          ludzi po dziennikarstwie ktorzy w zawodzie nie pracuja i znam wielu ludzi po
          innych studiach, a nawet z wyksztalceniem srenim, ktorzy doskonale sie odnajduja
          w mediach.
    • Gość: Andreas Politologia - kierunek bez przyszłości IP: *.chello.pl 20.10.09, 21:12
      Nie rozumiem o co chodzi temu studentowi. Wybierając studia typu
      politologia godzimy się na studiowanie dla samej idei studiowania.
      Nie nauczymy się kompletnie nic. Na owych studiach można się
      przekonać jak wygląda przepisywania hurtowo książek i lanie wody.
      Nic co w przyszłej pracy się przyda. Osoba pisząca artykuł porównuje
      architekturę na wyższej szkole Technicznej z kierunkiem, który w
      Polsce otwarty jest po to, żeby średnio rozgarnięty człowiek mógł
      skończyć studia lub studiować dla: 1) odroczenia wojska (obecnie nie
      ma takiej konieczności) 2) pobierania renty rodzinnej lub alimentów.
      Gdyby student ten miał ambicje to skończyłby np. Politechnikę
      Świętokrzyską. Gwarantuję, że poziom wcale nie jest gorszy od tego w
      Danii. Ale jeśli jest się olewaczem i chciało mieć się studia dla
      papierka to się wybrało politologię. Znam wiele osób po takich
      studiach. Nie nadają się w pracy do niczego. Bez gruntownego
      przeszkolenia, są specjalistami od ... parzenia herbaty. I jeszcze
      jedno. To czy znajdziesz pracę i czy się w niej utrzymasz w dużej
      mierze zależy od tego jak traktujesz swoje obowiązki. Nauczeni przez
      szkołę bycia prowadzonym za rączkę lądujemy twardo podczas
      obejmowania wymarzonego stanowiska. Bez chęci do nauki i poszerzania
      wiedzy będziemy tylko "szarym" pracownikiem. Więc zamiast uskarżać
      się na nasze szkoły wyższe zastanówmy się czy ten akurat kierunek
      będzie nam w przyszłości do czegokolwiek potrzebny i na ile jesteśmy
      w stanie sami zadaptować się do konkretnego stanowiska.
      • wsiowy Re: UHPJK - uczelnia bez przyszłości 20.10.09, 22:22

        Na stronie:
        www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=urzednicy&id=1844
        odnajdujemy takie oto „cuś”:
        „Okazuje się, że w Akademii Świętokrzyskiej, za czasów Pańskiego rektorowania ujawniono, że wielu pracowników największego wydziału ma kwalifikacje, które bardzo odbiegają od oczekiwanych formalnie na ich stanowiskach. Chodzi o profesorów i doktorów po Akademii Nauk Społecznych przy KC PZPR i uczelni partyjnych byłego bloku sowieckiego. Ich rodowód opisywano m.in. na internetowym forum dyskusyjnym Gazety Wyborczej. A oto niektóre z nich:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=74190279
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=59999165&a=60230332
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=59657352&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=57152558&a=57181154
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=21740498&a=73315101
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=54631020&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=21740498&a=57335440
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=12807543&a=58398935
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=50059674&a=50059674
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=2739674&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=41608044&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=39557442&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=24536089&a=41752473
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=38909697&a=38909697
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=35555576&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=32068447&a=35685240
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=31725677&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=34813439&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=26869658&v=2&s=0 ."
        • wsiowy Re: UHPJK - uczelnia bez przyszłości 20.10.09, 22:57
          To dotyczyło też i emeryckiego senatora Massalskiego (tego od PiSu....).
          A jaka to uczelnia to niech posłuży ten oto cytat ze strony:
          www.ujk.edu.pl/igeo/index/historia.htm
          "W 1990 r. ówczesny rektor WSP prof. dr hab. Adam Kołłątaj...."
          My pamiętamy tu we Krakowie, to ten facio nazywał się Kołątaj (przez jedno "Ł" a nie przez dwa "ŁŁ"). A tu łócone z UHaPeJotKa kcom być mundżejsze niż som łune same.
          Pozdro też z Radomia.
      • Gość: Politolog z pasji. Re: Politologia - kierunek bez przyszłości IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 13:59
        Masz całkowicie mylne przeświadczenie odnośnie studiowania na kierunku politologia sam widocznie jesteś osobą mało rozgarniętą, skoro tylko potrafisz negować samą ideę podejmowania studiów na kierunku Politologia. Politologia jest kierunkiem interdyscyplinarnym czerpiącym z różnych dziedzin wiedzy, a więc umożliwiający w przyszłości dalszy rozwój w różnych kierunkach,sam licencjat z Politologii robiłem na najlepszej uczelni prywatnej, magistra na uniwersytecie, bardzo dobrymi wynikami, miałem wybitnych profesorów za promotorów, dalej studiuję na studiach podyplomowych w planach mam doktorat i nie po to aby "odfajkować służbę wojskową" czy pobierać jakiekolwiek świadczenia materialne notabene te renty itp., przykład z kosmosu. Kończąc już ciekaw jestem jakąż to profesją sam się zajmujesz?, może jesteś po prostu bezrobotnym po ogólniaku, dobrze obeznanym w pisaniu postów, siedzącym tylko całymi dniami przed komputerem, gdzie internet zastępujące ci prawdziwe życie?
      • Gość: ada Re: Politologia - kierunek bez przyszłości IP: *.do.gw-OSTROWIEC.man.kielce.pl 14.03.12, 13:54
        Są humaniści, a są tacy, co idą na polibudę, mądralo, zjadłeś chyba wszystkie rozumki
    • Gość: p-log Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 10:38
      co to za kierunek politologia?
      • Gość: ,., Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 15:56
        to takie wróżenie jak w metereologii, która jest nauką zas karty nie, chociaż identyczne są wyniki: albo, albo.....
        • Gość: greg Lipa po kielecku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 08:49
          Akademia wielka lipa
          Piątek, 23 października (05:42)

          W ramach prowokacji dziennikarskiej "Gazeta Wyborcza" ogłosiła, że
          Akademia Komunikacji Społecznej (w rzeczywistości nieistniejąca)
          oferuje już po dwóch latach studiów tytuł magistra.

          Wymyśloną przez gazetę płatną uczelnię natychmiast zaczęli oblegać
          kandydaci, wykładowcy zabiegali o etat, a media o reklamy.

          Pół tysiąca osób postanowiło od razu podjąć naukę. 200 chciało, ale
          się wahało. I zaledwie 50 miało podejrzenia, czy aby uczelnia działa
          uczciwie, zgodnie z prawem.

          PS; ta prowokacja przeniesiona na grunt kielecki wypadła w wydaniu
          GW/Kielce fatalnie i pogrążyła zespól rdakcyjny jak nieuków,Tylko
          dlaczego ofiarą tej głupoty ma być Uniwersytet - najwieksze
          osiągnięcie społeczności regionalnej. Wybrano sobie na rozmówców
          osoby w ich mniemaniu niewarościowane i dawaj na uczelnię huzia na
          rózia. Jak wykazał prof. Jarosiński część zespołu nie potrafi czytać
          ze zrozumieniem, a dopiero pisać. GW precz od Uniwersytetu.I jeszcze
          jedno; dlaczego w tym wydaniu GW/Kielce nie było informacji o
          inauguracji roku akademickiego na kieleckich uczelniach w roku 40=
          lecia szkolnictwa wyższego na Ziemi Śwoiętokrzyskiej. Jakby
          prezydent Lubawski jakąś głupawą rakietę medialną odpalił, usłuzna
          GW/Kielce natychmiast by pisała o jego geniuszu.
          • wsiowy Re: Lipa po kielecku 23.10.09, 16:07
            Łóconych UJK nie jest "nizszy" ale "straszny".
            Czytać to:
            forum.gazeta.pl/forum/03,60,101986961.html?t=1&a=101987396&rep=1
      • Gość: Politolog Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: 77.223.218.* 23.10.09, 20:29
        Oczywiście że studia w Danii są lepsze... a może powinien napisać - zupełnie inne niż w Polsce, ale to co piszą niektórzy na tym forum to głupoty, które dają wyraz ich kompleksom.
        Przyjmując za wyjście tezę, że kieleckie uczelnie kształcą bezrobotnych (w domyśle akcji GW dotyczy to wszystkich uczelni w Polsce) należy poczynić założenie, że:
        1. Uczelnie w Polsce są finansowane w sposób archaiczny, gdyż:
        a) dotacja dla uczelni publicznych nie starcza na utrzymanie przez co kombinują one niesłychanie skąd wynaleźć pieniądze (a przez to nie zajmuje się polepszaniem kształcenia)
        b) uczelnie prywatne kształcą w trybie - "płacę to zaliczam a nadal nie umiem"
        2. Studenci sami wybierają kierunki i decydują o własnym życiu.
        Jeżeli ktoś wybiera studia i po skończeniu ich mówi, jak to było na nich fatalnie, to czemu nie zrezygnował po pierwszym roku. Po za tym uważam, że aby porównać dwa kierunki jak politologia na AŚ (obecnie UJK) i Architekturę w Danii należy oba kierunki ukończyć(!!!).
        Tak się składa że znam M. Prystupę i patrząc przez pryzmat jego osoby wyrażona przez niego opinia może wywoływać uśmiech na twarzy... Dziwnie takie słowa brzmią w ustach człowieka który prawie nie pojawiał się na zajęciach.
        I jeszcze taka mała mała refleksja. Nieważne jaką uczelnię skończy student, a nawet jaki kierunek. Ważne aby było to w zgodzie z jego planowaną ścieżką zawodową. Prawda jest taka, że dzisiejsze nawoływania na studia inżynierskie nie mają odbicia w zdobywaniu zatrudnienia. Studia należy wykorzystać, aby zdobywać jak największą gamę umiejętności (często poprzez samokształcenie) i podjąć prace (lub założyć firmę) jeszcze podczas studiów.
        Wiem, że nie przekonam nieprzekonanych, tych, którzy dla zabawy wkładają kij w mrowisko, wiecznych mącicieli i niespełnionych inteligentów, ale mam nadzieję że słowa te trafią do osób, które prowadzą rzeczową dyskusję o szkolnictwie wyższym.
        P.S. Ja też skończyłem Politologię (też jeszcze na AŚ) i pomimo tego, ze nie twierdzę, ze było idealnie, studia te nauczyły mnie bardzo dużo, nie tylko teorii. Dziś pracuję i jestem zadowolony z pracy i płacy, a zatrudniono mnie gdyż dobrze umiałem się przedstawić i wiedziałem czego chcę. I cały czas pamiętam że nauka to nie tylko studia - uczymy się przez całe życie...
        • Gość: .,. Re: Akcja "Gazety". Studia "niższe", czyli kielec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 21:20
          po politologii mgr nawet pracował na kasie w OBI.
          Jak sie ma kogoś ze swojej wiochy na urzedzie to załatwia posadkę.
          Reszta na zmywak ....
    • Gość: rozsądny Bez paniki,złości.Na ziemie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 21:22
      Dlaczego nie dyskutujecie o meritum - systemie studiów, roli studenta, rangi
      dydaktyki a nie pseudo naukowości,jakości nauczania , jakości wykładowców,
      doboru programów, kontaktów ze studentami, pracy w grupach, chodzenia po ziemi,
      a nie bajania teoretycznego przez 20 lat to samo.
      Czy mam pretensje do kadry ? Tak, nie do wszystkich, bo są w UJK fajni ludzie,
      umiejący nawiązać kontakt ze studentem, zachęcić go do studiowania - czyli
      uczenia się i kontynuowania nauki po wyjściu z uczelni , w pracy zawodowej.
      Zamiast wylewać pomyje na tego człowieka, co pojechał do Dani, nie lepiej byłoby
      z nim pogadać, wysondować jego opinie, a może stanie się kiedyś wziętym
      specjalista architektury i będzie mile wspominał pobyt w kieleckiej uczelni ?
      Czu UJK ma tak dużo uznanych sław na kontynencie spośród dawnych studentów ?
      Moze rzecznik tym się zajmie i taka listę opublikuje .
      Trochę pokory Państwo Profesorowie i Pracownicy UJK ...
      • Gość: kceta Re: Bez paniki,złości.Na ziemie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 21:29
        Jeżeli UJK ma być dobra uczelnią, to podajcie chociazby jeden międzyanorodowy patent, lub jakies nazwisko noblisty
        • Gość: durnowaty Re: Bez paniki,złości.Na ziemie... IP: *.chello.pl 23.10.09, 22:29
          Podaj nazwisko noblisty z politologii:P.
      • Gość: :D Re: Bez paniki,złości.Na ziemie... IP: 77.223.218.* 24.10.09, 00:21
        Mariusz specjalistą architektem? Niech najpierw skończy te studia to uwierzę...
        • Gość: wsiowy Re: Bez paniki,złości.Na ziemie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 21:45
          we wsiowych kelcach wsiowy uni-wersitetas dla wsiowych gminno-regiolonalnych z chłoponałókowcami.
          Dziś pozdro ze Radomia wiekszego od kelcowa
          • Gość: Ra dom Re: Bez paniki,złości.Na ziemie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 11:30
            Ra dom czyli dom boga Ra jest wiekszy od zaloyziałych Kielc o ponad 25 tysiecy ludziów
    • akson1 O UJK 25.10.09, 13:33
      Dobra, dowalili, pośmiali się? Lepiej się teraz czujecie?
      Prawda jest taka - Polska wydaje jedne z najmniejszych kwot na kształcenie na
      poziomie wyższym w całym cywilizowanym świecie.
      (tak w liczbach bezwzględnych, jak i w procencie PKB czy w przeliczeniu na
      głowę mieszkańca)
      Przykład z ową duńską uczelnią jest tu świetnym obrazkiem - 50 mln podzielone
      na 3200 studentów daje 15625 Euro rocznie na wykształcenie 1 z nich.
      W tym czasie UJK ma 30 mln Euro na 22 tysiące studentów. Wiecie, ile wychodzi
      na głowę studenta rocznie? 1363 Euro. Ponad 10-krotnie mniej.
      I owszem, można się naśmiewać, krytykować, wypisywać obelgi - bo to jest
      najprostsze. Tylko spróbujcie za te pieniądze dobrze wykształcić Wasze dzieci.
      W kraju, w zakresie szkolnictwa wyższego, mamy do czynienia z jedną, wielką
      fikcją. Podtrzymywaną między innymi głosami osób tylko krytykujących. Bo oto z
      jednej strony domagamy się darmowego kształcenia, a z drugiej dobrej edukacji.
      A teraz spróbujmy powiedzieć, że obecny system jest fikcją, że nie jest do
      utrzymania stan socjalizmu i studia za darmo dla każdego. Zaraz odezwie się
      chór obrońców "równości" i "demokracji".
      A wszyscy pewnie znacie powiedzenie - Jak coś jest za darmo, to jest
      do...(przez szacunek dla czytających to dam nie dokończę)
      Prawda jest taka - że polska nauka jest chronicznie niedoinwestowana i to od
      lat. 15 tysięcy Euro to 60 tysięcy złotych rocznie na utrzymanie 1 studenta
      rocznie. Tu w Kielcach wydajemy na ten cel ok. 5500zł. Cholera! Jak za te
      pieniądze przeprowadzić choćby porządne doświadczenia na chemii, skoro 100 ml
      jednego odczynnika kosztuje więcej? Piszecie tu pięknie o noblistach i znanych
      nazwiskach z zagranicy. Świetnie. Myślicie, że ja bym nie chciał zobaczyć na
      UJK Kroto, Hurwicza, Phelpsa czy Grunberga? Tylko, że owa już wspomniana
      chemia ma na badania w 2009 roku niecałe 200 tysięcy złotych.
      Wiecie, niedawno byłem w okolicach Liverpoolu i oglądałem projekt jednego
      tylko urządzenia za 250 mln funtów, które powstaje na potrzeby jednego z
      laboratoriów. Tak długo jak władze naszego kraju nie zrozumieją jak ważna jest
      edukacja - i zamiast na szkoły będą dawać na zasiłki socjalne, tak długo
      będzie utrzymany obecny stan.
      I jedyne Noble jakie będziemy zdobywać to będą te z dziedziny literatury, bo
      papier cierpliwy jest ;)

      Wiecie, że kocham Kielce. I wiele razy dawałem temu wyraz - czy to działaniem
      czy tutaj, na forum. I wiele rzeczy krytykowałem, ale i wiele chwaliłem. Bo
      nie pochodząc stąd, mogę patrzeć na te wszystkie wojenki nieco z boku. I
      powiem tak - naprawdę niesprawiedliwi są ci, którzy tylko potępiają UJK. Bo na
      tle wielu uczelni w kraju - ta przynajmniej się stara.
      Ja wiem. Ona nie jest idealna. Ba, bardzo daleka od tego. Tylko, że tak
      wygląda ponad 95% polskich uczelni. Część kadry, która czuje się zniechęcona i
      sfrustrowana. Ale są też tacy, którym naprawdę zależy. Którzy kształcą całym
      sobą, a ich studenci wyjeżdżają na najlepsze uczelnie zachodnie, tam robiąc
      doktoraty i zdobywając stypendia naukowe. Studenci też są różni. Jednych
      interesuje tylko papier, ale są i tacy, którzy dostają nagrody ministerialne,
      zostają "Primus inter pares'sami", wreszcie - pracują potem w najlepszych
      polskich firmach.
      Cholera! Popatrzcie na tą uczelnię z boku. Toż ona jeszcze kilkanaście lat
      temu była szkołą wyższą kształcącą nauczycieli.
      (Wielu z Was pewnie kojarzy skrót WSP jako nawiązanie do "S...pecjalnego
      Wspomagania Politechniki ;)
      Dzisiaj to jedna z największych Uczelni w kraju. Która w błyskawicznym tempie
      stała się Uniwersytetem. Która w tym roku, mimo że w kraju mamy o 300 tysięcy
      maturzystów mniej niż w roku ubiegłym, przyjęła na studia więcej studentów niż
      w roku akademickim 2008/2009.
      Niewielu uczelni, i to w całej Polsce, może się pochwalić takim wynikiem.
      Zauważacie, że tutaj ostatnio co roku powstają nowe specjalności. I to nie
      jakieś tam politologie ;), ale odpowiadające dokładnie na potrzeby zgłaszane
      przez rynek (choćby w kooperacji z jedną z najlepszych spółek regionu -
      Targami Kielce)
      Ta Uczelnia od zera praktycznie tworzy infrastrukturę dla rozwoju kierunków
      ścisłych. Przecież ona kształciła pedagogów, humanistów przede wszystkim, a
      dziś przekształca się w stronę szkoły wyższej, gdzie główną rolę odgrywać będą
      kierunki ścisłe.Na laboratoria wyda do końca 2012 roku ponad 40 mln złotych.
      Na rozbudowę kampusu ponad 160 mln złotych. To będzie jeden z
      najnowocześniejszych kampusów w Polsce. Projekty unijne, do końca 2013 roku,
      opiewają na prawie 300 mln złotych.
      Ja nie mówię, że jest różowo. Bo nie jest. I tylko ślepy tego nie zauważy. Ale
      - UJK się stara. Można ją krytykować za wiele rzeczy.
      Ale pisząc o tych złych - nie zapominajmy o tych dobrych. Pamiętajmy o tych
      pozytywach.
      Np o tym, że to na UJK przeprowadzono największą w Polsce akcję poszukiwania
      dawców szpiku kostnego czy że jako pierwszy Uniwersytet w Polsce zaczął
      aktywnie szukać partnerów biznesowych poprzez znane portale społecznościowe
      tworząc dla nich specjalny program współpracy...

      Pzdr
      A.
      • Gość: dsffdf Re: O UJK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 13:42
        Nie zapomne nigdY. Wydział MAt-Przyr, wchodzimy na sale za biurkiem
        siedzi wykładowca, świerzo mianowany doktor jak zwykle w
        garniturze, "elegancko" ubrany ....a na nogach "adidasy"!!! Kto w
        wiekszosci zostaje pracownikiem naukowym uczelni? przepraszam za
        okreslenie ale najczesciej to wiesniaki ktorzy na naszej uczeli
        znalezli sobie miejsce do przezycia swojego zycia.Gdzies tam
        dzialali cos tam doczytali weszli komu gdzie trzeba. teraz sa
        naukowcami i buraczą na maksa..wiec o jakim my tu poziomie uczelni
        rozmawiamy...
        • Gość: bziQ Re: O UJK IP: *.chello.pl 25.10.09, 23:47
          I nie zapomnij też nigdy, że świeży pisze się przez "ż". To tak jakbyś wyszedł w
          marynarce, skarpetkach i adidasach, a o spodniach zapomniał:P. I kto tu buraczy?
      • za_a_nawe_t_przeciw Akson ma rację 25.10.09, 17:08
        Nie chodzi o to, żeby się z UJK nabijać ani żeby komuś dowalić. Ja się nie zgadzam z Aksonem jeśli chodzi o ocenę UJK, bo uczelnie techniczne wszędzie dostają więcej i w Danii są całkiem inne zależności. Np. duńskie uczelnie nie zarabiają na studentach zaocznych, bo ich tam nie ma. Jeśli w tych porównaniach uwzględnić siłę nabywczą pieniądza i zyski z zaocznych, to nakłady są mniej więcej takie same. Ale zgadzam się, że pisząc w tym stylu niczego się nie poprawi. Uczelnia rzeczywiście "daje ciała" i lepiej byłoby milczeć niż napisać taka obronę, ale tego się już zmienić nie da. Nowego uniwersytetu Kielce nie dostaną, wiec cieszmy się tym co mamy. UJK ma wiele wad i trzeba o tym mówić, ale nabijanie się z jego pracowników niczego nie poprawi. Jak macie konkretne uwagi co do tego co można poprawić na UJK, to napiszcie. Łatwo się nabijać, ale trudniej naprawiać.
        • Gość: wsiowy Re: a ja wiem jak poprawić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 18:42
          A ja wiem jak poprawić wizerunek UJK!!!!!!!!! Acha !!!!!!!!!!!
          Po prostu zlikwidować.
          Jeżeli naukowacami są byli partyjniacy, jakieś spady po ANS tudzież innych politycznych uczelni polskich i zagranicznych, jeżeli naukowacami są ludzie, którzy robili swoje prace w ZSRR, DDR-ówku, a których nikt nie może przeczytać tych dzieł dzisiaj , jeżeli robi sie niedzielne wycieczkowe obrony prac na katolickiej uczelni na Słowacji, jeżeli doktoraty broni się 1 stycznia zaraz po sylwestrowej zabawie i w dodatku na kacu, jeżeli nie ma doktorów habilitowanych bo są tylko same profesory (dla habilitanta otwiera sie zaraz cosik, aby był "mundrym" profesorem a nie dr.hab.) i nie wiadomo czy to profesor zw. czy UJK-a, jeżeli tworzy się specjalności, ktore są przydatne do utrzymywania stołków dziadkom i swojej rodzince, jeżeli wydaje sie dyplomy na krzywy "r.....j" za pieniądze (vide AOK Staszów) to oczym możemy tu mówić. A zaorac taka uczelnię, bo kształci tylko wykształciuchów !!
          • Gość: Śmiech na sali Re: a ja wiem jak poprawić IP: 77.223.218.* 25.10.09, 23:27
            A ciekawe jaka uczelnia wykształciła szanownego przedmówcę... taką to trzeba by
            dopiero zlikwidować że kształci ćwierćinteligentów... i to wsiowych :D:D:D
            A serio, albo kolego jesteś sfrustrowanym nieudacznikiem, albo studiowałeś na
            UJK (AŚ i WSP) i teraz odbijasz sobie że nikt nie zauważył twojego "geniuszu".
            Lecz się człowieku na nogi bo na głowę już za późno...
          • Gość: blue Re: a ja wiem jak poprawić IP: *.chello.pl 25.10.09, 23:49
            Mam wrażenie, że się kolega Waldemar odezwał.
            • Gość: wsiowy Re: a ja wiem jak poprawić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 15:57
              Jeżeli taka co chwila ze zmienianą nazwą WSN ma rektora, który nie zna angielskiego czy niemieckiego a publikuje w tym języku, jeżeli aktualny rektor wiekszość swoich publikacji ma w jezyku polskim, to taka uczelnie należy zlikwidować. Jezeli mędrcy takiej uczelni drukuja głównie w wydawnictwach gminnych, uczelnianych i wójtowskich z pobliskich miastowiosek, jeżeli ci z WSN = UHPJK mędrcy należeli do PZPR i drukowali swe wypociny w prasie PZPR=owskiej jako dzieła naukowe, jeżeli taki mędrzec chwali sie publicznie zięciem policjantem (jest taki politolog!!!!! co opowiada przy obiedzie czy kolacji swojej rodzinie a i także zięciowi policjantowi co kto robi na uczelni), jeżeli mędrcy dostają habilitacje z nauk medycznych na podstawie 3 małowartosciowych własnych publikacji zrobionych na myszach to niestety, ale wcale to dobrze nie swiadczy o tych mędrcach i całej uczelni. Lepiej taka uczelnię zlikwidować niż mieć świadomość, że cała ich praca ma jedno na celu - nachapać się a studentów - przyszłych wykształciuchów mieć gdzieś.....
              Wniosek jeden - zlikwidować ten bubel.
              • Gość: miastowy Re: a ja wiem jak poprawić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 18:55
                Wsiowy bredzi jak po lewatywie -zrobić go rektorem remizy
                • Gość: wsiowy Re: a ja wiem jak poprawić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 21:20
                  niestety, ale muszem w tej miniszkółce odrobić to na co sie nająłem
                  Gdy odrobię, to chetnie zostane rektorem remizy, bowiem chłoponaukowcy z tej smorgonówki to .............
                  A "miastowy" jak się orientuję jest w II czy III pokoleniu z rodziny chłoporobotniczej czyli też wsiowej. Najlepiej jak sie zajrzy w papiury dziadka i ojca. Wieś i nic wiecej. Dzieki PRL-owi wsiowi wyszli do miast.
    • Gość: jonasz Odwalcie sie od UJK ! Potrzebne są porządki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 21:06
      UJK jest i musi być.Konieczne są porządki, a tych nie zrobi ciocia rektor.Trzeba
      faceta z jajami.
      W uniwerku jest wielu fajnych wykładowców, naukowców też, tylko nie maja szansy
      zaistnieć .
      Są tez kiepscy... Na tej politologi prof. ze stolicy,kilkakrotny kandydat na
      posła .Jest tez doktor z Radia ! Śmiechu warte !Ani radiowiec ani naukowiec.
      Jest jeszcze niedorzecznik. Sprzedać go w okienku transferowym...
      • Gość: ... Re: Odwalcie sie od UJK ! Potrzebne są porządki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 14:22
        A na tyj łócelni som faceci z jajami? Bo jak wimy, to tylko kompleksy kcom zostac nałókofcami.....
        • Gość: Laluś Re: zaorac UJK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 19:35
          Zaorać, zaorać te ujk! A jak to sie robi to wiedzą wsioman'y uczelniane
          • Gość: absolwent Re: zaorac UJK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 22:19
            Czy Wyższa Szkoła Nauczycielska może być uniwersytetem? W kieleckim
            wydaniu tak. Jakie są tego efekty, każdy widzi.
            • Gość: mercik kariery z politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 22:36
              Dwaj profesorowie z kieleckiej politologii- obaj panowie JJ -
              otrzymali propozycje wejścia w skład grupy ekspertów grupy
              wyszehradzkiej ds promocji regionów i współpracy
              transregionalnej.Zamiast czytać głupawą kielcką GW, niszczącą
              Uniwersytet na powodzenie pracowała przez wiele lat i to ciężko
              grupa kielczan, zastanówcie się nad tą akcją. Szukanie sensacji dla
              moherów, to poziom remizy strażackiej czołowej podobno gazety.PS;
              Żaden z tych dwóch szacownych panów nie udzieli Waszej szacownej
              gazecie wywiadu. Redakcję i to głupawą tym można zabić, a nie tylko
              podobno gazetą polityka lub uczonego.
              • Gość: wsioman Re: kariery z politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 18:15
                WSN była wcześniej SN-em i to utworzonym w Radomiu. Tak więc ten Wasz uniwersytet jest spadkiem po Radomiu. Jakim to sami wita. Uj,k......... mać.
                • Gość: aaa Re: kariery z politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 08:11
                  poziom dyskusji jak, sam artykuł dla moherowych wnuków
                  • Gość: wsioman Re: kariery z politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 10:21
                    Odnosnie podpierania się tytułami profesorskimi. To taka moda w RP. Jak przed nazwiskiem kilka przedrostków nawet jak sam ich właściciel jest głąbem to prestiż dla władzy, tym wiekszy jak władzunia kończyła u takiego uczonego swe zaoczne studia.
                    Absolwenci po dziennych jak nie maja koneksji są bezrobotnymi. Zaś ludzie władzy kończyli swą uczoność na zaocznych lub w nielegalnym AOK we Staszowie.....
                    • Gość: a Re: kariery z politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 11:22
                      znowu wnuczek moherki zabiera głos w sprawie stopni i tytułów
                      naukowych a mgr ze względu na świewtlane hryzointy i tak nie może
                      osi.,agnąć, bo to dla niego bariera wcalen nie dźwięku tylko nieuctwa
                      • Gość: wsioman Re: kariery z politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 12:14
                        aaa, a, aaa, a, aaaaaaaaaaaaaaaaaa i kupa poszła. Jak chłopołócony z kasty chłopointeligentów zabiera głos, to włos sie jeży na łysej głowie....
                        Co do robienia habilitacji na tym waszym u(jk)niwersytecie to warto sie załapać na wycieczkę do Rużenberku albo to zrobić 1 stycznia zaraz po balandze sylwestrowej, tak jak to robiono z doktoratami waszych jaśnie światłowodowych łóconości.
                        Światłowody zamiast kaganków oswiaty?
                        Pozdro z Radomia z byłego SN
                        • Gość: ale moherowy wnuczek z Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 12:34
                          Uniwersytet w Rużomberku/ a nie jak wsiowe z Radomia piszą w
                          Rużoberoku/ zajmuje w klasyfikacji światowej 1723 miejsce przed
                          naszymi uniwersytetami z Poznania i GdAŃSKA.w PIERWSZEJ 500 JEST
                          UNIWERSYTET Z bRAYSŁAWY a za nim takie sławy jak UJ i UW.DlA
                          MOHEROWYCH WNUCZKÓW Z rADOMIA I TAK TO TEKST NIE DO ZROZUMIENIA
                          • Gość: ? Re: moherowy (piiiiiiiii) z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 13:37
                            A Kielce na którym są miejscu?
                            • Gość: wsioman Re: moherowy (piiiiiiiii) z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 17:35
                              co może być poniżej dna? Odpowiedź. UJK w Kielcach
                              • Gość: Śmiech na sali Re: moherowy (piiiiiiiii) z Kielc IP: 77.223.218.* 01.11.09, 20:16
                                zła odpowiedź. Poprawna brzmi. Poniżej dna są komentarze wsiowych i wsiomanów.
                                • Gość: qq Re: moherowy (piiiiiiiii) z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 20:48
                                  O rety! W bazie ludzie nauki zaleźliśmy, że doktoraty na naszym UJK czyl AŚ były bronione 1 stycznia. Czy zaraz po zabawie sylwestrowej?
                                  • Gość: aaa Re: moherowy (piiiiiiiii) z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 08:40
                                    moherowe wnuczki nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Mianowanie na
                                    adiunkta od 1 stycznia nie jestb rwnoznaczne z obroną doktoratu.Ale
                                    jak to wytłumaczyć moherowym wnuczkom, skoro poziom babci na wpływ
                                    na ich rozumienie otaczającego świata.
                                    • Gość: czytaty Re: moherowy (piiiiiiiii) z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 14:08
                                      "aaa" to, ty jesteś tym moherowcem wnuczusiem, bowiem napisano jak wół, doktoraty waszych uczonych były bronione w dniu 1 (pierwszego) stycznia zaraz po jublu sylwestrowym. Jak jak nalezy przypuszczać, wszyscy mieli kaca i dlatego wasi pseudouczeni sie załapali na doktoraty (vide wasza dr n.med. Królowa).
                                      • Gość: aaa do moherowego wnuczusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 21:22
                                        Moherowy wnuczusiu!Nie umiuesz czytać i nie wiesz, co jest napisane
                                        jak wół, ale to to poziom krowy - nie moja wina.Otóżpo publicznej
                                        obronie jeszcze dwa miesiące trzeba czekać na uprawomocnienie
                                        decyzji Rady Wydziału. Po tym terminie dopirero jest się doktorem.
                                        Później trzeba powalczyć na radach instytutu i wydziału o stanowiska
                                        adiunkta a w tej sprawie decyzję ostateczna podejmuje rektor.I w tym
                                        miejscu zaczyna się u wnuczusia poziom krowy, która niczego nie może
                                        zrozumieć, podobnie jak świat nauki.Od 1 stycznia zostaje się
                                        adiunktem, dlatego że tak ministerstwo wymyśliło, które finansuje
                                        adiunktów i profesorów w uczelniach a na resztę musi zarobić
                                        uczelnia. Obrona pracy doktorskiej w środku roku skutkuje tym, że na
                                        stanowisko trzeba czekąc do nowego roku i z tego moherowy wnuczek
                                        tak bardzo się cieszy.Ministerstwo nie lubi awansów naukowych, bo to
                                        zakłóca pracę resortu, bo budżet jest zaplanowany i nie wolno go
                                        zakłócać. Moherowy wnuczusiu- nie chowaj babci dowodu a skończ
                                        politologię i będzie z Ciebie babciadumna, że z magistrem rozmawia.
                                        A różnica między politykiem a politologiem jest taka jak między
                                        znachorem a wykiształconym lekarzem.Pierwszy się na wszystkim zna,
                                        drugi się ciągle uczy i ma wątpliwości czy wie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka