Gość: prr!
IP: 80.51.252.*
03.02.04, 21:36
Leszek Sułek - radny Samoobrony na posiedzeniu sejmiku w marcu 2003 o zaletach legitymacji radnego sejmiku:
"Ale mimo wszystko Proszę Państwa - dzięki tej legitymacji - tutaj mam jeszcze taki kwiatuszek, jak zaproszenie na bankiet.
-Wojewoda Świętokrzyski, Marszałek Województwa Świętokrzyskiego mają zaszczyt zaprosić Pana Leszka Sułka o przybycie na uroczystą kolację, wydaną z okazji wizyty w województwie świętokrzyskim szefów misji dyplomatycznych, akredytowanych w Polsce, w dniu 29 marca o godz. 19.00 do Restauracji ?Patio? w Centrum Biznesu Skanska w Kielcach. Pod spodem pisze smoking. Prawda Panie Przewodniczący? Czy Wy sobie Panowie robicie jaja z nas? Ale ja sobie z Was zrobiłem jaja. Dzięki legitymacji zamówiłem smoking. Jest tu na rachunek Pana Marszałka za 3 tysiące smoking. Czy mam dać Panu, czy Panu Przewodniczącemu? (oklaski z sali). Smoking będzie nietypowy, bo jestem trochę z brzuchem, ale będzie to chyba największy mój użytek z tego, bo jak wiecie Państwo, dietę zabiera mi komornik prawie całą. Panu Marszałkowi mam dać to? Ja przepraszam, to był żart. Ta faktura wcale nie jest za smoking, ale powinienem taki
dowcip Panom zrobić. Nie róbcie sobie Panowie żartów, bo Wy chyba w nierealnym świecie żyjecie. My prości ludzie z ?Samoobrony? (bo tacy ludzie na pewno kandydowali), połowa tu z Was zebranych nie bardzo wie, jak wygląda smoking i jakie parametry spełnia. Jak nas chcecie zaprosić, to zróbcie to po ludzku. Nie wymagajcie smokingu, bieda w tym województwie wcale nie jest śmieszna. Prowadzę stołówkę dla biednych. Za smoking taki, w granicach 3 tysięcy trzeba dać, to ja cały kwartał bym wyżywił (300-400 porcji). Jak byłem tu u Pana, to Pan 200 złotych dla tej stołówki nie miał. Zgadza się Panie Marszałku? Chyba się zgadza. No proszę odpowiedzieć, czy ja byłem w sprawie stołówki
dla biednych? Proszę Państwa! To wcale nie jest śmieszne, ale zacznijmy coś wreszcie robić dla tych ludzi. Jeżeli nie zaczniecie robić, to Ci ludzie Was wreszcie połkną. Tak jest w Kielcach, tak jest w Ostrowcu, tak jest wszędzie. Wy nie wiecie, co to jest bieda! Wy macie po 10- 12 tysięcy, 8-7 tysięcy. Ludzie po 500 złotych nie mają. Po 20 zł się daje w Ostrowcu MOPS."