qwerty.pl
13.01.10, 23:52
Dziś w programie spikerka mówi (mniej-więcej): ""Zima" Vivaldiego weszła do kanału muzyki światowej" (miało być pewnie "kanonu"). Potem obrazki facetów układających chodnik i rozmowy z kilkorgiem najwyraźniej przypadkowych osób określonych jako "Krytycy" (!), które wyrażają przypuszczenie, że płyty chodnikowe się będą telepać. Reporter (-ka) nie pyta o zdanie autora przedsięwzięcia ani, powiedzmy, jakiegoś profesora chodnikownictwa stosowanego. Pod tym wszystkim leci Vivaldi (prawdopodobnie z kanału).
Może faktycznie lepiej zamknąć TAKĄ telewizję?