Gość: behemot
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
04.04.04, 17:11
Kiedyś do Poloneza włożono silnik Rovera, a w tv puszczano reklamy z
przygłupem, który pił piwo i był strasznie dumny, że ma taki samochód.
Tymczasem jest to wciąż urządzenie typu "już nie traktor, a jeszcze nie
samochód".
Prawnicze studia uniwersyteckie mają to do siebie, że już na pierwszym, a
najpóźniej na drugim roku egzaminatorzy robią rzeź. 30 do 50% roku odpada, a
pozostałym śmiech zamiera na ustach i wkuwają, aż im dym przez uszy leci.
Albo Kraków zrobi to, co do niego nalezy i tzw. 'uczelni' kieleckiej nikt nie
opuści z dyplomem, albo jest to skok na kase czyli próba podpicowania
zardzewiałej blachy z napisem 'Polonez'.