Gość: BBB
IP: *.wl.kielce.octava.net.pl
27.04.04, 17:14
Na stronie UM jest dzisiaj następująca informacja:
„W związku ze zmieniającymi się z dniem 1 maja br. zasadami przyznawania
świadczeń rodzinnych znacznie zwiększyła się liczba interesantów w Urzędzie
Stanu Cywilnego w Kielcach. Urzędnicy obsługują około 300 osób dziennie,
wydają niemal 1000 odpisów aktów urodzenia dzieci. Osobom, które ubiegają się
o świadczenia, dokumenty te niezbędne są do potwierdzenia prawa do zasiłku”.
Czy aby na pewno są niezbędne?
W ustawie powiedziano tak:
„4. Do wniosku należy dołączyć odpowiednio:
.............................................................................
4) inne zaświadczenia lub oświadczenia oraz dowody niezbędne do ustalenia
prawa do świadczeń rodzinnych, w tym:
a) dokument stwierdzający wiek dziecka”,
Rozumiem więc, że dla Ratusza takim dokumentem jest wyłącznie akt urodzenia i
to do tego aktualny, bo przecież dziecko mogło już umrzeć i świadczenie by
się nie należało.
A jeżeli dziecko urodziło się np. w Szczecinie? A jeżeli dziecko urodziło się
za granicą?
A może Ratusz chce po prostu zarobić na wydawaniu odpisów i pokazać, jacy to
urzędnicy są ciężko zapracowani?
Jak dla mnie, to w Ratuszu urzęduje kretyn. Tylko, kto nim jest?