Dodaj do ulubionych

Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań...

19.01.13, 15:13
alez calkowicie ma racje - urzednicy wykonali swoja robote a Kielczanie na te wspaniale warunki w ogole nie zareagowali - takie glupki po prostu ci Kielczanie
trzeba miec tupet jednak - doprowadzic do pustynnej , betonowej plazy a pozniej martwic sie ze tam nic nie rosnie z winy oczywiscie miejscowych idiotow
moje gratulacje
Obserwuj wątek
    • bundy8 Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 19.01.13, 15:21
      po co mam isc na rynek? ogladac betonowa pustynie, ktora chyba jako rekompensate za brak lotniska w Obicach wykonano, a moze palic sie ze wstydu kiedy mi znajomych menele zaczepiaja a straz miejska jest "bezradna"? swoimi umiejetnosciami umieli sie tylko wykazywac na starych babciach handlujacych pietruszka
      • Gość: gość Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.susi.pl 20.01.13, 10:38
        Dla mnie to jest betonowy grobowiec, a na groby rzadko się niestety chodzi...
    • Gość: Gość Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.13, 15:23
      Brawo panie Hajdorowicz. Jeśli władza jest mądra.a naród jest głupi, to najprościej zmienić naród. Proponuję wymienić Kielczan na bardziej rozgarniętych, co potrafią sami ożywić Rynek, dać nowe miejsca pracy, zatroszczyć się o Sienkiewkę.
      To właśnie pan Hajdorowicz jest ojcem umarłego Śródmieścia, tylko do Niego jeszcze to nie dotarło.
      • Gość: Daniel Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.13, 15:30
        W Daleszycach wójt potrafił urządzić lodowisko, ale Kielce są widać za biedne?
        A może by tak spytać pana Furmanka jak to się robi. Bo podobno nie zawadzi jak ktoś inny
        doradzi. A może sami mieszkańcy urządzili sobie lodowisko?
        • Gość: . Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 15:35
          Wcześniej chociaż parę osób pojawiało się na Rynku z powodu Felka, a teraz...
      • Gość: Wyborca Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.13, 15:49
        Szanowny panie Dyrektorze, jeśli pan uważa za swój sukces ożywiony ruch na ogródkach piwnych, to wyprowadzę pana z błędu. Na Placu Wolności było osiem ogródków tętniących życiem (znacznie większych bo 150 miejsc każdy), zlokalizowanych na rozpadających się nie rewitalizowanych płytach chodnikowych. Ten sukces kieleckich przedsiębiorców przeszkadzał Jego Wysokości Księdzu Biskupowi, iż w czasie procesji Bożego Ciała stwierdził, że tu kiedyś był Plac Wolności,a teraz jest Plac Zniewolenia Alkoholowego. I zlikwidowano ogródki, bo
        podobno miał być Plac Zabaw, przy Muzeum Zabawek? A co miasto dołożyło do ogródków piwnych? Przecież, to inwestycja zaradnych kieleckich przedsiębiorców, którzy za własne pieniądze ogródki te uruchomili .Tak na Rynku, jak też Placu Wolności.
        Prawdziwy kielecki urzędnik potrafi tylko przeszkadzać. Inaczej nie czułby się tak ważny.
        Nie wiem dlaczego w ostatnią procesję z ołtarzem w Magistracie Ksiądz Biskup nie mówił, że teraz to Rynek Zniewolenia Alkoholowego i wystąpił o jego likwidację.
        Co kieleccy urzędnicy są w stanie wymyślić, aby utrudnić życie przedsiębiorcom najbardziej przewidujący nie są w stanie ogarnąć. A Urzędnicy są z siebie bardzo zadowoleni i na samych
        mieszkańców zwalają ciężar ożywienia Rynku. Brawo tak trzymać. Niech żyje nam Urzędniczy Stan.

    • Gość: hehe Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.kielce.vectranet.pl 19.01.13, 15:52
      zdzicho46 - aleś ty prostak i cham. Naucz się dyskutować, a potem się zabieraj za pisania na publicznym forum. Do gości w lokalu też tak się zwracasz? Albo do pracowników lub rodziny?


      Problem w tym, że światowym standardem są np. parasole w takich samych kolorach, by pasowały do Rynku i elewacji. Ale to się niektórym prostym ludziom w głowach nie mieści. Dla nich wolność to jarmark, brak gustu, smaku, wiedzy itp I dlatego Kleryków wygląda jak wygląda.
      • Gość: Krzysiek Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl.200.13.83.in-addr.arpa 19.01.13, 16:13
        No cóż wybacz, my tylko kielczanie. Nie możemy się równać z takim wspaniałym światowcem jak Ty.
        Może oświeć nas, jakież to światowe pomysły można by zrealizować na naszym rynku?
    • Gość: ~ Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 15:57
      Mieszkańcy! Do czynu społecznego! Sprawmy, by Rynek żył! Przecież urzędnicy nie mają na to ani czasu, ani możliwości, ani pieniędzy. Musimy sami to zrobić, oczywiście za darmo, a z zaoszczędzonych pieniędzy urzędnicy będą sobie mogli wypłacić premie.
      • grzesiek-kielce Niedomówienia dyr. Hajdorowicza 19.01.13, 17:39
        Pan dyrektor Hajdorowicz zrzucając winę na obywateli zapomniał o paru rzeczach:

        1) W przypadku Rynku urzędnicy nie tylko nie "kreują życia w przestrzeni publicznej", ale wręcz je tępią. Na Rynek nie można wjechać rowerem ani nie ma dojazdu autobusem. Gdzie był dyr. Hajdorowicz gdy MZD uniemożliwił przejazd autobusów ul. Warszawską oraz skręt z Pelca w Piotrkowską? Co zrobił dyr. Hajdorowicz, żeby zgodnie z DŚU przez Rynek nie mogły hulać samochody?

        2) Te dwa przykłady podane przez dyr. Hajdorowicza to w istocie jedno zdarzenie: www.heyjoe.pl , zorganizowane przez Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Kulturalnych
        „Nasze Miasto Wrocław”. Które to stowarzyszenie jest hojnie wspierane finansowo przez Wrocław. W Kielcach nie tylko drastycznie ograniczono wszelkie fundusze dla NGOsów, a kiedy Rada Pożytku Publicznego zadała tylko pytanie, jakie formularze trzeba wypełnić i według jakich kryteriów przyznawane są fundusze od miasta, to zrobiła się afera i Prezydent się obraził. Więc z czym do ludzi, panie dyrektorze? Kto w takich warunkach coś zrobi? A miasto w tym czasie kupuje sobie imprezę zamkniętą z podobno nielegalnym alkoholem w "Kotłowni".

        3) Rynek jest źle zaprojektowany, nie tworzy przestrzeni dla ludzi. Jest wielkim pustym placem, z bieda-parkingiem i przejazdem przelotowym z jednej strony. Żeby coś zorganizować w takiej wielkiej nieprzytulnej przestrzeni, to by trzeba sprowadzić parę tysięcy osób. A takiej akcji nie da się rozkręcić bez regularnego wsparcia finansowego - wracamy do pkt 2.
        • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 18:01
          Dzień Dobry!
          W moich wypowiedziach nie ma nic o "winie" czy też "zrzucaniu winy". Stwierdziłem tylko, że życie przestrzeni publicznej kreują WSZYSCY - a nie tylko urzędnicy.
          Pozdrawiam
          • Gość: cd Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.13, 18:50
            bezczelnosc do kwadratu - czy Kielczanie chcieli tej betonowej pustyni,czy ktoz nie pisal o parkingu w centrum itd itd
            i nie mowiac juz o galeriach = przecież to wszytsko zrobiono wbrew Kielczanom
            a treraz mamy wsplnie cos kreowac - proszze sie od Kielczan ..
          • Gość: on Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 18:57
            ale tylko urzędnicy decydowali o takim, a nie innym charakterze Rynku - mieszkańcy Kielc nie mieli w tej sprawie nic do powiedzenia. Pana propozycja i odpowiedź na komentarze świadczą o całkowitym oderwaniu od roli i funkcji dyrektora biura planowania przestrzennego. To "rozminiecie" jest za to wprost proporcjonalne do siły z jaką przyrósł Pan do urzędniczego stołka i podziwu godnego przekonania o własnej nieomylności. Proponuje nam Pan z rozbrajającą bezczelnością naprawianie własnej i prezydenckiej krótkowzroczności i megalomanii przerzucając oczywiste błedy na barki mieszkańców Kielc? Wystarczy! Dość! Jesteście Państwo najgorszym, co mogło sie przytrafić temu miastu.
            • Gość: kupczyk Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 19:16
              Mieszkancy , najemcy , wlasciciele nieruchomosi z centrum z kilkuletnim wyprzedzeniem przestrzegali o negatywnych skutkach ,,rewiralizacji,,( przywrócnie do życia). Niestety radni , prezydent , i pan dyrektor byli przekonani o własnej nieomylności. Srodmiescie zostałopogrzebane przez bledne decyzję , upór i bezmyslnośc radnych i urzędników. Dziwne ,że teraz odwołują sie do mieszkańców skoro najemcy zrezygnowali z wynajmowania lokali a wlasciciele je sprzedaja ( miast tęż pozbywa się swych lokali). Prowadzenie dzialści gospodarczej to nie pokuta i nikt nie bedzie się z wami urzerał,tym bardziej ,że to my łożymy na wasze pensje Przedsiębiorcy przenosza sie tam gdzie wladze miasta stwarzaja warunki do prowadzenia biznesu, Dziś lepiej sprzedać kamienice na sienkiewicza i kupić dom w miedzuzdrojach na zycie tez zastanie , to lepsze rozwiazanie niz czekać na zmiany kielcówku. Do widzenia
            • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 19:56
              Dzień Dobry!
              "taki, a nie inny charakter Rynku" - to przede wszystkim likwidacja ronda komunikacyjnego oraz ogólnomiejskiego tranzytu kołowego na kierunku północ - południe i wszechobecnego (łącznie z chodnikami) parkowania; przecież dotąd Rynek był węzłem drogowym... Pan twierdzi, że to "oczywiste błędy"; w moim przekonaniu oczywista jest racjonalność tych decyzji. Możemy dyskutować o szczegółach, design'ie, detalach itp., ale jeśli ktoś twierdzi, że poprzedni "charakter" Rynku był bardziej przyjazny dla ludzi, to nie zgadzamy się w kwestiach fundamentalnych.
              Pozdrawiam
              • Gość: kupczyk Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 20:26
                oby urzędnicy wyżyli z ,,desigu,, . dzieki urzędniczym dobrodziejstwom i ,,desingowi,, zwijam już interes w Kielcach i wyjeżdzam na Pomorze. Działalność gospodarcza to nie pokuta i nie zamierzam się kopać z koniem. A czy rynek jest dla ludzi treść pozostałych postów nie pozostawia złudzeń.
              • Gość: Q Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 20:44
                Designie, panie dyrektorze.
                Poza tym nie wypada się z Panem nie zgodzić - w temacie rynku.
              • Gość: MoD Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 21:46
                no Pan się nie zgadza, ale jak to Pan i kielczanie widzą, poprzednio centrum i Rynek żył. A teraz jakby pustka.... to są fakty, a nie widzenie świata przez Urzędników, Dyrektorów itd...
                • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 22:33
                  Dzień Dobry!
                  "Poprzednio Rynek żył"? Tylko w przypadku, jeśli za "życie" uznamy ruch samochodów, spaliny i hałas. Owszem, tzw. "zgiełk" był niezły...
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Krzysiek Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl.200.13.83.in-addr.arpa 19.01.13, 22:36
                    Teraz ma Pan ciszę. Samochody Panu nie przeszkadzają, ale ludzie też.
                    Może Pan sobie w ciszy kontemplować swoje wspaniałe dokonania.
                    Bez obrazy, ale musiałbym być mocno pijany, żeby iść na pusty rynek w zimę przy takich warunkach jak teraz.
                    • Gość: rowerem Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 23:00
                      Ja rozumiem, że zlikwidowano tranzyt samochodowy i popieram tę decyzję obiema rekami. Ale dlaczego ograniczono inną, nieszkodliwą, a bardzo potrzebną formę przejazdu - czyli ruch rowerowy? Wydaje mi się, że sieć porządnych dróg rowerowych prowadzących do śródmieścia i mozliwosć swobodnego poruszania się po nim wydatnie pomogłaby ożywić to miejsce. Ograniczenie ruchu motorowego to krok w dobrą stronę, zapomniano tylko stworzyć alternatywnego sposobu komunikacji rowerami tak jak to ma miejsce w cywilizowanych miastach europejskich. Zamykanie Rynku całkowicie dla komunikacji każdej poza pieszą, nawet tej, która środowiska nie zanieczyszcza to duży błąd.
                  • Gość: MoD Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 23:22
                    no to nie wiem juz o co chodzi władzom. Był ruch, było źle, nie ma ruchu też jest źle.

                    Co? mamy zrobić warty, w 1 tygodniu lutego Kielczan Bawi os. Na Stoku, 2 tydzień lutego obstawia Stadion, a trzeci ubarwiają mieszkańcy Ślichowic?. Jeszcze jakieś pomysły?


                    Był ruch, coś się działo, nie tylko w Rynku, ale w centrum, to źle było władzom (bo chyba nie Kielczanom). Zlikwidowaliście, teraz wieje pustką, nawet te parę straganów nie przyciągnęło tłumów, bo po co marznąć oglądając chleb i kiełbasę, skoro to samo przy występach i w cieple jest w galerii jednej i drugiej( i w Biedronce też), a jeszcze w galerii to dzieci lizaka dostaną, mikołaja zobaczą, a tu na Rynek tylko iść muszą hektar, zmarzną. No to jest pustynia, jak się władzom marzyło, to też źle?

                    Widział Pan ilu kombatantów zasłabło podczas Święta Wojska Polskiego w cieniu drzew koło WDKu? Wytniecie kolejne drzewa, to będzie musiało być więcej karetek niż obecnych kombatantów....ale co tam logika, ważny jest beton...
                  • grzesiek-kielce Dziękuję 20.01.13, 00:19
                    Panie Dyrektorze!

                    Mimo tego, iż nie podzielam wszystkich Pana opinii, chciałem podziękować za to, że jako jeden z nielicznych kieleckich urzędników pojawia się Pan na tym forum i odpowiada mieszkańcom. Proszę się nie zniechęcać poziomem agresji. Dziękuję!
                    • oloros Re: Dziękuję 20.01.13, 09:32
                      zawsze sie do takich podziekowan dopisuje chociaz nie oszczedzam w zarzutach
                      to co sie dzieje w Kielcach to nie jest tylko i wylacznie wina Pana Dytrektora czy innych urzednikow - to jest proces widoczny niemal we wszystkich miastach w wiekszym lub mniejszym stopniu - ksiazki o tym napisamno
                      swiat oczywiscie sie zmienia ale nie oznacza to ze idzie on w dobrym kierunku
                      jak ktos juz ma troche lat i bywal tu i owdzie to te zmiany na niekorzysc wylapuje
                      Kielce mialo szczegolny urok dla ludzi ktorzy tu wyrastali po wojnie
                      to bylo takie polaczenie wsi z miastem - granica byla plynna
                      pozniej to stalo sie tematem obrzydzania miasta przez komunistycznych watazkow ktorzy nowoczesność=sc widzieli w wielkiej plycie i osiedlach przypominajacych obozy koncentracyjne z fabryka w środku osiedla - do dzisiaj takie sa w Rosji
                      ale Kielce przez taki właśnie klimat bylo po prostu urocze
                      kiedys zapraszalem swojego znajomego ktory w Kielcach nie byl ponad pol wieku - i on mowi
                      a Kielce pamietam - wspaniale wjeżdża sie jak do ogrodu a później juz tylko drzewa
                      i tak bylo - w środku miasta staly wsiowe chalupy z ogrodkiem - malwami i kotami na oknie
                      to bylo miasto gdzie w zasiegu spaceru plynely rzeczki a w niedalekiej Lu brzance łapaliśmy raki!!
                      i caly system podworek, przejsc - osobnych wrecz swiatow
                      w wielu miejscach na świecie projektujący miasto - ktore ma byc przyjazne dla czlowieka zachowują takie klimaty
                      no niech ktoz komuś wybuduje wieżowiec w tarasowej zabudowie Oslo i zasloni widok - no uznany zostanie za barbarzyńce
                      tymczasem co robią w Kielcach zamiast budowac ring obwodnic oni pchaja sie z dwupasmówkami przez centrum i ekranami 100 metrów od Urzedu Wojwoedzkiego i w centrum wokół tych dwupasmówek budują ogromne centra handlowe!!!
                      no to trzeba być po prostu chorym
                      to tylko jeden z przykładów który demoluje te miasto
                      a później wzywa mieszkańców do aktywności- tylko ze w samych Kielcach w 2012 roku padło ile firm?
                      czy ktoś zapytał z jakiego powodu padły te firmy?
                      czy ma to związek z polityka miasta?
                      i będzie coraz gorzej - czy w miejsce tych które padly wejdą nowe? - klub go - go?
                      • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:44
                        Dzień Dobry!
                        Do „olorosa”; ja doskonale rozumiem o czym mowa. Też stawiam sobie takie pytania, będąc dalekim od zachwytów nad skutkami globalizacji, ery konsumpcji, konkurencji, tempa życia itp. zjawisk współczesnej cywilizacji - ja również wolę malwy od dróg i ekranów akustycznych a XIX-wieczne podwórka od osiedli mieszkaniowych. Zgadzam się, że klimat i cechy prowincjonalne - w dobrym tego słowa znaczeniu - są w dużej mierze atutami dla jakości Życia. Tylko czy istnieje jakakolwiek gwarancja, że świadomy odwrót od tych trendów, m.in. zaniechanie budowy współczesnej miejskiej infrastruktury - w imię zachowania klimatu „wsi spokojnej, wsi wesołej” - byłoby dla Kielc dobrą drogą na przyszłość? Pytania o wizję Kielc w przyszłości były mieszkańcom stawiane w 2004 r., efekty debaty (moim zdaniem - bardzo ciekawe) są zamieszczone w dwóch plikach (link poniżej).
                        www.rewitalizacja1.kielce.eu/konsultacje_spoleczne.html
                        Poglądy były oczywiście różne (w zależności od m.in. wieku), podjęta jednak została próba ich uśrednienia, podsumowania… Ja w tym momencie z nikim nie polemizuję, wskazuję tylko na złożoność i trudność problemu oraz fakt, że pewne życzenia często wzajemnie się wykluczają (potrzeba kompromisu).
                        Przy okazji zapewniam wszystkich, że świadomość wagi konsultacji społecznych istniała już wtedy, a od tamtych lat bardzo poważnie wzrosła. Trochę mam żal do Redakcji za podtytuł „Urzędnicy: To sprawa mieszkańców” - wydaje mi się on celowo prowokujący emocje na forum, a te nie służą rzeczowej dyskusji.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: ale Re: Dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:03
                          Gość portalu: Artur Hajdorowicz napisał(a):

                          > Dzień Dobry!
                          > Do „olorosa”; ja doskonale rozumiem o czym mowa. Też stawiam sobie
                          > takie pytania, będąc dalekim od zachwytów nad skutkami globalizacji, ery konsum
                          > pcji, konkurencji, tempa życia itp. zjawisk współczesnej cywilizacji - ja równi
                          > eż wolę malwy od dróg i ekranów akustycznych a XIX-wieczne podwórka od osiedli
                          > mieszkaniowych. Zgadzam się, że klimat i cechy prowincjonalne - w dobrym tego
                          > słowa znaczeniu - są w dużej mierze atutami dla jakości Życia. Tylko czy istni
                          > eje jakakolwiek gwarancja, że świadomy odwrót od tych trendów, m.in. zaniechani
                          > e budowy współczesnej miejskiej infrastruktury - w imię zachowania klimatu R
                          > 22;wsi spokojnej, wsi wesołej” - byłoby dla Kielc dobrą drogą na przyszło
                          > ść?

                          Tylko, że budowa miejskiej infrastruktury w takim kształcie, jaki ma miejsce w Kielcach i przez to obniżenie jakości życia jest prostą drogą do rozwoju szkodliwego procesu suburbanizacji, co już w tej chwili bardzo widać i co inni przed nami już przerabiali! Przecież to wpędzanie miasta w to samo błędne koło, co w miastach Europy zachodniej w połowie XX w., a nie myślenie o przyszlości.
                        • r_z Re: Dziękuję 20.01.13, 14:34
                          Byłem wtedy zaproszony do tych konsultacji, a mój ulubiony fragment to ten:

                          We wszystkich grupach dyskutanci odnosili się do pomysłu wyłączenia ruchu z centrum
                          Miasta, zmiany obrazu płyty Rynku i budowy parkingu naziemnego na pl. Konstytucji. O ile
                          konieczność zmiany oblicza Rynku w zasadzie nie budził wątpliwości, na pewnych warunkach
                          godzono się z wyłączeniem ruchu ze ścisłego centrum (rozumianego nawet nieco szerzej, niŜ się to planuje), to pomysł wybudowania parkingu wielopoziomowego na pl. Konstytucji budzi
                          powszechny opór. „Skoro chcemy stopniowo wyprowadzać ruch z centrum, to, po co budować w samiutkim centrum parking?” Przede wszystkim stawiano tu zarzut niepotrzebnego i szkodliwego zagęszczenia przestrzeni ścisłego centrum przez szkaradny architektonicznie twór. W ponad stuosobowej grupie badanych, koncepcji parkingu broniło dwóch polityków, którzy znaleźli się w grupach: artystów i przedsiębiorców. Pierwszy spośród zwolenników argumentował, iż taką naziemną budowlę zawsze można przekształcić w dom handlowy, bo podziemną byłoby trudniej.
                          Drugi natomiast uzasadniał wybór miejsca i konstrukcji skłonnością ludzi do stawiania
                          samochodów jak najbliżej miejsca, gdzie mają coś do załatwienia. Na ten sposób uzasadniania tego pomysłu, obie grupy zareagowały w sposób zdecydowanie negatywny, Ŝeby nie powiedzieć agresywny. Pomysł zdobycia „przyczółka w ścisłym centrum Miasta, po to, Ŝeby w dłuższej perspektywie przekształcić tę budowlę w placówkę handlową rozjuszył uczestników, którzy utwierdzili się w przekonaniu, że pomysł ten od początku przyświecał przedsięwzięciu budowy parkingu naziemnego w tym miejscu.
                          W grupie przedsiębiorców natomiast, nastąpiła praktyczna analiza problemu, dla kogo
                          rzeczywiście będzie ten parking, skoro liczba miejsc nie przekroczy 400? Prosty rachunek liczby
                          pracowników zatrudnionych w Urzędzie Miasta i w ZUS-ie doprowadził do konstatacji, iŜ,
                          w najlepszym razie, będzie to parking dla pracowników tych instytucji i nikogo więcej.
                          Niezwykle pozytywnie odnoszono się we wszystkich grupach do pomysłu parkingów
                          buforowych, rozmieszczonych w 4-5 miejscach wokół Śródmieścia. Idealnym miejscem na duży, częściowo podziemny, częściowo naziemny parking, zamiast na pl. Konstytucji byłby, zdaniem badanych, plac przed urzędem wojewódzkim. Podobała się równieŜ koncepcja umieszczenia drugiego parkingu przy ul. Solnej. Kolejny mógłby się mieścić pod Placem Wolności, a lokalizacji dla czwartego należałoby poszukać we wschodniej części Miasta, albo wykorzystać do codziennego użytku, olbrzymi parking przy KCK.


                          Potem Prezydent (w międzyczasie doszły protesty stowarzyszeń architektów i urbanistów) wypowiadał się publicznie, że przeciw parkingowi protestuje kilka sfrustrowanych osób, bo to nie ich projekty zostały uwzględnione, a konsultacji tego typu zaprzestano na kilka lat.
                          Potem spotkałem dr Kowalik - mówiła, że ten raport nie był dobrze przyjęty, jako "niepoprawny politycznie"...
                          • r_z Re: Dziękuję 20.01.13, 14:51
                            Powstał parking, wobec którego był powszechny sprzeciw (całe szczęście, że w formie architektonicznej znacznie zmienionej na korzyść w stosunku do pierwotnej betonowo-bunkrowej wersji), a parkingów buforowych jak nie było tak nie ma, mimo że minęło 10 lat sprawowania władzy przez prezydenta Lubawskiego. Co więcej, nie zanosi się na to że w najbliższym czasie powstaną.
                            Jest to ogromna niekonsekwencja (i po prostu porażka rządów prezydenta Lubawskiego), ponieważ zmiany, żeby przyniosły zamierzony skutek powinny być przeprowadzane w sposób kompleksowy. Jeśli zaś dominuje chaos, w dodatku wyjmuje się z początkowej koncepcji kolejne absolutnie kluczowe cegiełki takie jak wprowadzenie autobusów do centrum (już dawno miały jeździć) czy buforowe parkingi wokół centrum (np. o zapowiadanym przez prezydenta parkingu przed biurowcem d. Nidy już chyba wszyscy urzędnicy zapomnieli) to skutki są opłakane.
                  • Gość: wyborca Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 13:02
                    Panie Hajdorowicz,
                    Może w końcu weźmie Pan swoich kolegów z magistratu, MZD i ZTM i przespacerujecie się na weżeł Żytnia - Żelazna. Rozkopanie wszystkiego naraz jest chore - ani przejechać, ani przejść. ZTM też by mogło zatrzymać autobusy skręcające z Paderwskiego w Żytnia na przystanku na Padereskiego przy Równej. Często autobus stoi tam i 10 minut. Część autobusów - 33, 44, 6, 34 mogła by pojechać Paderewskiego zamiast Żytnią, Żelazną i Czarnowską (stojąc w korku po 30min) - przynajmniej w kierunku Okrzei (wystarczy zrobić tymczasowe przystanki przy Citi Parku i Agrocentrum). Będzie wszystkim łatwiej i do centrum wygodniej dojechać. W tym na Sienkiewke i na Rynek. Poza tym co za problem na parkinku wielopoziomowym zrobić na początek w weekend parkowanie za 1-2zł dla tych co pokażą aktualny paragon z Sienkiewki i okolic czy Rynku? ZTM też by mógł przygotować tanie bilety weekendowe rodzinne.

                    Ale bez wsparcia lokali i sklepów nie wiele się zdziała. Sienkiewka zamiera o 18. A może wzorem Krakowa otwierać sklepy 11-19? Ludzie po pracy maja czas dopiero ok. 18. I co widzą? Zamknięte sklepy, a galerie czynne do 21. Poza tym banki i ze 20 SKOKów. Po co to komu tam?

                    Sam rynek co proponuje? Nic - 0 zieleni, 0 atrakcji. Jarmarczne budy to są dobre do Bęczkowa czy Bodzentyna, ale Kielce powinny coś więcej zaoferować.
                • Gość: filuś no chyba was porąbało !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:29
                  ...jesli ktokolwiek z Was twierdzi, ze " : Rynek przed rewitalizacja tetnił zyciem"..
                  Krażenie wody w obrzydliwej fontannie, ruch samochodów wokół klombu, ruch przy okienku Felka i na 'grzedach" nazwać mozna było jedynie w e g e t a c j ą !
                • Gość: exactly no chyba was porąbało !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:40
                  ...jeli ktokolwiek z Was nazywa to co działo sie na Rynku przed rewitalizacja : " Zyciem Rynku ".
                  Ruch wody w obrzydliwej fontannie,
                  ruch samochodów wokól klombu - ronda , ruch przy okienku Felka i na pobliskich " grzędach", to byla w e g e t a c j a !
                  • Gość: zgadzam się Re: no chyba was porąbało !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:44
                    Nawet nie wegetacja, tylko chaos i bałagan jak w Trzecim Świecie.
              • fabon Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza 19.01.13, 22:04
                Sz. P. Hajdorowicz,

                Nieco poza tematem, proszę mi wytłumaczyć dlaczego NIC nie robicie w celu uregulowania prawnego wszystkich działek w Kielcach? Powinno być oczywiste do kogo należy każdy metr kwadratowy w Kielcach, a tu juz kilka inwestycji ciągnie sie z tego powodu, aile jeszcze się opóźni i ilu inwestorów odstraszy. Ponadto powinniście zrobić całą mapę Kielc dostępną na stronie www gdzie będzie napisane co do kogo należy i ludzie mogliby również za jej pośrednictwem ogłaszać sprzedaż lub kuno. Proszę sobie wyobrazić jak ożywiłoby się miasto w długim okresie. Inwestycje są tam gdzie są przejrzyste reguły. Ja mam wrażenie, że się poddaliście!

                pozdrawiam
                Biskupski
                • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 22:41
                  Dzień Dobry!
                  Nie możemy podawać do publicznej wiadomości danych osobowych właścicieli nieruchomości, zabrania tego prawo. Urząd zajmuje się wyjaśnianiem stanów prawnych nieruchomości, ale są to procedury bardzo długotrwałe - często na całe lata.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: fabon Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.kielce.vectranet.pl 19.01.13, 23:20
                    Dziękuję za odpowiedź; ... ale za zgodą włąścicieli chyba można podawać takie dane osobowe.

                    Nie jestem specjalistom, ale czy nie ma możliwości, aby te procedury usprawnić i rozwiązać raz na zawsze wszystkie niejasne kwestie własnościowe?

                    Pozdrawiam
                    Darek
              • Gość: on Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 23:10
                no to skoro teraz jest tak dobrze, to po jaka cholerę odwołuje sie Pan do inwencji mieszkańców?? Po co wzywa Pan nas do "zagospodarowania" tej przestrzenii?? Czy nie zauwazył Pan, że kielczanie "nie kupili"" Pana koncepcji?? czy to cos Panu nie mówi?? Rynek, ale także jak słusznie zauwazyli inni forumowicze, zmiany na ul Sienkiewicza minęły sie z oczekiwaniami mieszkanców Kielc i nie mówie tylko o mieszkancach tego rejonu miasta. Oderwane od rzeczywistości, nieprzemyslane, krótkowzroczne i w końcu partykularne decyzje dot zmiany charakteru Kielc doprowadziły do cywilizacyjnej, społecznej i gospodarczej zapaści. I oby skończyło sie jedynie na tej częsci miasta, bo inne "wiekopomne" działania ratusza zmierzaja w tym samym kierunku. Idee fix Pana pryncypała, któremu śni sie aby Kielce stały sie centrum usługowo-naukowo i diabli jeszcze wiedzą jak Lubawskie powoduja wyludnienie Kielc i degradację społeczną jego pozostałych mieszkańców. Idąc dalej czas pomysleć o przyszłości Kielc jako ośrodka geriatryczno-opiekuńczego dla biednych, starych i pozbawionych checi do zycia zardzewiałych scyzorów.
                • Gość: niestety Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 23:22
                  Gość portalu: on napisał(a):

                  [...]Idee fix Pana pryncypała, któremu śni sie aby Kie
                  > lce stały sie centrum usługowo-naukowo i diabli jeszcze wiedzą jak Lubawskie po
                  > woduja wyludnienie Kielc i degradację społeczną jego pozostałych mieszkańców.[...]

                  Niestety, też węzłem tranzytowym. Na Rynku tranzyt ograniczono, a miasto skazano na to samo co tak przecież tam przeszkadzało, tylko w o wiele większym i bardziej szkodliwym zakresie.
            • Gość: jolanta Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: 213.77.117.* 19.01.13, 21:08
              Popieram w całej rozciągłości.Problem dotyczy całej modernizowanej reszty miasta.Jak kpina brzmi określenie o "przyjaznej" przestrzeni placu.Latem nie ma gdzie złapać oddechu od rozpalonej ,otwartej,bez roślinności, przestrzeni.Na całym świecie trwa proces odwrotny-odbetonowiania miast.Gdzie tylko jest to możliwe,zakłada się skwery zielone,sadzi drzewa.My jak zwykle obudzimy się z ręką w nocniku.
          • Gość: Bolek Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.play-internet.pl 19.01.13, 20:11
            Ale to WY - urzędnicy zdecydowaliście, że Rynek jest taki jaki jest! Tak sobie zaplanowaliście i tak macie. A że wyszło do bani, to teraz szukacie pomysłów u mieszkańców?
            • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 22:52
              Dzień Dobry!
              Przepraszam bardzo - Rynek powstał w średniowieczu i rzeczywiście taki jest, jak został wtedy uformowany; jest to przestrzeń zabytkowa, co do której mamy obowiązek postępować zgodnie z zasadami konserwatorskimi, bez nadmiernego zniekształcania jej współczesnymi wtrętami... Ja się zgadzam co do "zielonych" działań w miastach, ale raczej nikt ich nie prowadzi na placach miejskich z rodowodem średniowiecznym.
              Pozdrawiam
              • Gość: XXlecie międzywoje Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 23:06
                A jednak nawet w latach międzywojennych na Rynku były drzewa i ładnie zakomponowane elementy zieleni. Wtedy sie dało, a teraz nie można...
              • Gość: MoD Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 23:33
                no tak, jak nie wina kielczan mieszkancow, ze nie kupuja koncepcji, to wina przodkow ze sredniowiecza. To moze zaorajmy osiedla wokol Kielc, bo w sredniowieczu ich nie bylo, jak i choinek przez Palacem Biskupim, ktore zostaly wyciete, bo ich wczesniej nie bylo, a jeszcze wczesniej nie bylo Palacu Biskupow - moze zburzyc??. W ogole odtworzmy sredniowiecze w Kielcach, bedziemy jedyna wioska gdzie guano plynie odkrytymi kanalami wzdluz ulic.

                Nie osmieszajcie sie wyciaganiem sredniowiecznych wzorcow. Zazwyczaj inteligentni zarzadcy dążą do ucywilizowania i nowoczesnosci (nie zaprzepaszczając spuścizny praojców, ale nie dajmy się zwariować z doprowadzaniem wszystkiego do porządku ze średniowiecza).
                No chyba ze o to chodzi wladzom Kielc, miasto sie wyludnia, ilu ludzi musi opuscic ten grób by populacja osiągnęła średniowieczną liczbę mieszkańców??
                • Gość: :) Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 23:36
                  Gdyby kopiować wzorce ze średniowiecza, to należało by na rynek przenieść bazar z Seminaryjskiej :)
                  Wszak wtedy tam było targowisko.
              • plantin Szanowny Panie Hajdorowicz - proszę nie epatować 20.01.13, 00:31
                ludzi sformułowaniem "rynek średniowieczny" ! Czy Pan lub ktokolwiek wie jak ten rynek wyglądał w średniowieczu ? Najstarsze znane ryciny z widokiem naszego rynku powstały o wiele później, nie ma też planów z tego okresu. Za to późniejsze widoki - ryciny a później fotografie (głównie te z XIX i początku XX wieku) przedstawiają rynek z drzewami.
                Poza tym dlaczego mamy trzymać się niczym dogmatycy realiów średniowiecznych - to może poprowadzimy jakiś rynsztok tak żeby było niczym w prawdziwym średniowieczu ?
                Poza tym cieszy się Pan z tego, że nie istnieje miejski ruch tranzytowy na linii północ-południe a jednocześnie całe nasze miasto stało się "przyjazne" dla ruchu tranzytowego o wiele większym natężeniu ! Co za tym idzie spalin będzie więcej w całym naszym mieście, w dodatku te ekrany szpecące nasze niegdyś piękne - zielone miasto...
                A co z planami zagospodarowania przestrzennego ? - Tyle lat obecni włodarze i Pan nie potraficie sfinalizować kwestii aby przynajmniej dla terenów w centrum miasta takie plany istniały ? Jeśli dobrze pamiętam był w tej kwestii problem nawet z terenami wokół dworca PKS - w ścisłym centrum miasta !
              • Gość: Bolek Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.play-internet.pl 20.01.13, 08:09
                Zasady konsrwatorskie (nie mówię że złe) to też przepisy stworzone przez urzędników! I tu uważam tkwi podstawa problemu, Wy urzędnicy kierujecie się wyłącznie przepisami, a głupi lud również zdrowym rozsądkiem w pierwszej kolejności. Rozumiem, że pan też chciałby pokierować się tym rozsądkiem, ale... przepisy nie pozwalają?
              • Gość: głos z Kielc Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:19
                Gość portalu: Artur Hajdorowicz napisał(a):

                > Dzień Dobry!
                > Przepraszam bardzo - Rynek powstał w średniowieczu i rzeczywiście taki jest, ja
                > k został wtedy uformowany; jest to przestrzeń zabytkowa, co do której mamy obow
                > iązek postępować zgodnie z zasadami konserwatorskimi, bez nadmiernego zniekszta
                > łcania jej współczesnymi wtrętami... Ja się zgadzam co do "zielonych" działań w
                > miastach, ale raczej nikt ich nie prowadzi na placach miejskich z rodowodem śr
                > edniowiecznym.
                > Pozdrawiam

                Zastanawiam się jaki jest sens trzymania się tak ścisle wzorców średniowiecznych, skoro funkcja rynku zmieniła się i obecnie służy on głównie rekreacji, a nie handlowaniu jak niegdyś.
                Duży wybrukowany plac bez ozdób i zieleni był potrzebny i przeznaczony dla celów największego w okolicy targowiska. W dzisiejszych czasach powinien być miejscem, do którego się przychodzi głównie po to by posiedzieć, odpocząć, zjeść, czy napić się na powietrzu, a do tego potrzebna jest przyjazna i atrakcyjna aranżacja przestrzeni. Wielki pusty plac oparty na założeniach średniowiecznych nie jest już potrzebny, bo do celów handlowych mamy już miejskie targowisko, o licznych sklepach i galeriach nie wspominając :)
          • Gość: k.ilecki Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.13, 20:13
            oczywiście, oczywiście, z tym - że nie do końca. Przed kreacją z udziałem wszystkich była urzędnicza prokreacja. I wyszło cudo nad cudami. Dlatego kreując proponuję karuzel na rynku ustawić. Duży karuzel! Taki na miarę CK-miasta. Babę-gumę i babę z brodą dla zachęty przy kasie ustawić, dla dzieci bilety ulgowe a dla magistrackich prokreatorów bezpłatne, całodobowe i obowiązkowe. I muzyka kataryniarska przy karuzelu ma być...
          • Gość: bzzyk Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 17:54
            Naczelny architekt miasta spaprał robotę i szuka pomocy u mieszczan. Zdał sobie sprawę że woda płynie w dół a nie pod górę i że te jego,nie jego wdrożone utopie tak wyglądają.Nie chcę się tu roztrząsać nad debilną rewitalizacją centrum ale było by lepiej by pan milczał w sprawach o których nie ma pojęcia i dla którego mieszczanie to bydło i można ich batożyć w imię interesów kilku ludzi w tym mieście.
            Scenariusz jest prosty po rewitalizacji danego obszaru zamyka ,utrudnia się dostęp wymyślając przeróżne mądrości a tuż za miedzą po chwili powstaje galeria która przejmuje cały biznes który był tworzony przez setki lat.Cieszymy się jak murzyni w czasach kolonialnych ze świecidełek(rewitalizacji) gdy tymczasem społeczeństwo ubożeje , narzeka, emigruje nie zdając sobie sprawy co jest tego przyczyną takiego postępowania.
            Chce się forsować ,to co jest w brew naturze człowieka ,a ponadto zakłada mu kaganiec na ryło i oczekuje współtworzenia przestrzeni publicznej pod batem urzędnika
            Czy na naszych oczach odbywa się największy szwindel okradania nas ludzi przez nielicznych sądzę że to jest iskra która może zamienić się w pożar gdy demokracja wyjdzie na ulicę.
            • Gość: Gość Re: Niedomówienia dyr. Hajdorowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.13, 10:05
              Naczelny architekt pracuje za pieniądze podatnika. Swoje wizje też realizuje za nasze pieniądze.
              Kiedy nie ryzykuje się własnym kapitałem, można mieć radosną twórczość.
              Mówienie, że nie ma paru tysięcy złotych na urządzenie lodowiska, gdy projektuje się lampy
              po 26 000 zł sztuka (ulica Warszawska), lub mural za dziesiątki tysięcy (a może nawet setki),
              gdy na Koronkę lekką rączką daje się miliony, to skandal.
    • pajak6011 Zabili... a teraz ozywiaja ? 19.01.13, 16:03
      Tak niekameralnego miejsca jak kielecki rynek ciezko znalezć w europejskiej kulturze.
      W lato brukowa pustynia, zima gwizda wiatr jak na przysłowiowym dworcu PKP.
      Skąd to zdziwienie, skoro od samego poczatku było wiadomo jaki to projekt i na co sie wydaje pieniadze ?
      Kamienny czlonek na srodku "rynku" jest symbolem, co mieli w glowie projektanci tego miejsca.
      • Gość: hogan Re: Zabili... a teraz ozywiaja ? IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.13, 16:24
        Trzeba tam postawić pomnik Lubawskiego i Hajdorowicza z napisem TWÓRCOM UMARŁEGO MIASTA wdzięczni Kielczanie.
    • matsabat Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 19.01.13, 16:27
      Skoro wydano zgodę na budowę 2 potężnych galerii handlowych niemal w centrum Kielc, to rzeczywiście powstaje wyzwanie, do czego miałby służyć rynek w takim mieście. Mamy zdecydowanie największy wskaźnik powierzchni handlowej na mieszkańca w Polsce, Forbes nawet nas za to wyróżnił w jakimś konkursie. Taką przyjęto filozofię rozwoju miasta a większość mieszkańców zapewne ją popiera.

      Jeśli w zimie można przebywać w ciepłym, zamkniętym, pełnym atrakcji pomieszczeniu/ w lecie korzystać z tego samego przy klimatyzacji, w dodatku zaparkować i się nie nachodzić, to skąd zdziwienie, że rynek jest pusty? Stawiane ad hoc kramy nie przyciągną ludzi. Jeśli rynek miałby zostać "ożywiony", to musiałby mieć lepszą ofertę rozrywkową/ kulturalną/ kulinarną niż galerie handlowe. Nie widzę kto miałby zasoby i odwagę, żeby to zrobić.
      • Gość: klucz Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 16:51
        "My stworzyliśmy warunki do tego, żeby stała się przyjazna dla ludzi."zabawny facet. Przecież tam nawet z roweru karzą schodzić:)
        • Gość: EUROPA Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: 69.159.34.* 19.01.13, 17:34
          ....w polskim jak i w kanadyjskim klimacie w okresie zimy takie rynki z przyczyn oczywistych swiecic beda pustkami w oczekiwaniu na pogode bardziej sprzyjajaca czlowiekowi....mozna nasypac piasku ustawic plastikowe palmy powyzej zawiesic slonce...taki obrazek z pewnoscia trafil by do ksiegi Ginesa....moze nas rozsmieszyc ale nie wymusi zabawy w kompielowkach....

          Jesli mialo sie juz cos dziac zimowa pora to takim miejscem o takim przeznaczeniu sa pawilony targowe....ktore jak sie domyslam w warunkach zimy jest mozliwosc podgrzania ich ...ale tu wyszedl nam nie ospaly harakter Kielczan podczas zimy...tylko mankament urzedniczego "urzadzania nas" na okres zimy....by na rynku sie cos dzialo bez wzgledu na pogode i temperature na zewnatrz ....teraz musimy pomyslec jak stworzyc przyjazne czlowiekowi miejsce zima....ktos powie zadzaszyc rynek i podgrzac...no pieknie....!...zrobic pawilony wystawiennicze ...nareszcie dla mieszkancow tego miasta...
          Pamietacie Katowicka Hale ktorej dach sie zawalil pod obciazeniem sniegu....?
          ...juz to widze ....kto pokryje koszta budowy takiej hali...?...najwazniejsze by widzec nasz ciagly niedosyt posiuadania....
          A wiec bedzie podgrzana piekna hala na wysokich zeliwych pieknie zdobionych kolumnach ...tu zycie bedzie sie dzialo non stop...widzieliscie przeciez tyle pieknych rzeczy tego typu na swiecie...chandlowa hala w Leningradzie...londynskie hale dworcowe...prawda ze piekne...?...kiedy nas bedzie stac na takie cacka architektury...?
          Fakt ze wspomniane hale powstaly, to dowod na nasz ludzka ziemska kontynuacje tych samych potrzeb...przed wiekami jak i dzis.
          ...a wiec do roboty ....jeszcze jedna aplikacja do wypelnienia ...z prosba o dofinansowanie nazsego jakze waznego dla nas standardu zycia Eeeeeeeeeeeeeuuuuuuropy !
      • pajak6011 Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk 19.01.13, 17:19
        Rynek ma misje publiczna. Galeria to biznes. Na rynku nie oczekuje nachalnego kelnera ... Oczekuje relaksu i dobrej atmosfery ktora Kielce mogą mi zaoferowac.
        Robi sie to tanio , mała architektura, bogata fascynujaca zieleń , miłe zakatki i miejsca gdzie lubi sie usiąść chocby na 5 minut ZA DARMO.

        Tymczasem urzednicy kieleccy nawet na pustyni nie potrafia poradzic sobie z:
        1) menelami ...
        2)brakiem darmowych parkingow w centrum
        3)przepisow wyganiajacych z centrum budki nazwane bankami
        4)oblesnych nor z napisem kantor ....
        5) chorrendalnych obrzydliwych reklam dyndajacych z elewacji

        Pisze o tym bo to mozna zrobic od razu ... bez wydania zlotowki ...

        Odnawianie elewacji ... smierdzacych podworek .. to zapewne zbyt ambitne dla tego pokolenia pryncypałów
      • Gość: poppe66 Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.kielce.vectranet.pl 19.01.13, 17:20
        Jeżeli zlikwidujecie straż miejską gdzie każdy z ich pracowników ,stoi za węgłem,jest
        permanentna inwigilacjai,bo nie można przejechac nawet na rowerze,to w tym waszym klerykowie zbudujcie tam jeszcze jeden kościół.Będzie kupa ludzi ,ku uciesze Ryczana.
      • Gość: smutne Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 11:58
        Jak można w centrum miasta - w rynku wystawiać jedynie jakieś wiejskie straganki ja sie pytam?! Prawda jest taka że odkąd pamiętam w Kielcach jedyne imprezy jakie są robione dla mieszkańców to koncerty harcerskie, folkloru, disco polo, itp. itd. komu to? po co to? Władze idą po najtańszej, najłatwiejszej linii oporu, dlatego centrum nie przyciąga ludzi, stoi puste. Szkoda że miasto nie idzie z duchem czasu pod względem rozrywki czy kultury, tylko stanęło w miejscu dziesiątki lat temu.
    • palawan1 Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 19.01.13, 17:03
      I pan prezydent nie wie? Wybudować jeszcze jedna galerię najlepiej w zestawie z kosciołem.
      • Gość: łachudra Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.183.131.190.dsl.dynamic.t-mobile.pl 19.01.13, 17:20
        I znowu nie dorośliśmy do wspaniałej wizji stworzonej dla nas.
        • Gość: Mieszczanin Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 17:28
          Kto robi z kogo głupka,spędzać czas na betonowym klepisku,pozbawionym jakiejkolwiek aranżacji i zieleni - to może być pomysł zrodzony w głowach naszych słynnych wizjonerów.
      • Gość: kloc Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 17:25
        rynek to świetne miejsce na drugiego pukowskiego kloca!! a w nim jakaś szkółka.sala konferencyjna,izba pamięci i bięie ruch -Urzędników!!!
        Albo ooooo!! postawić budkę-przyjmowanie skarg!
      • Gość: awaw Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 17:27
        zmienić urzędników w ratuszu
        • Gość: as betonowa choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 17:50
          zielony Rynek z ławeczkami gdzie w cieniu kielczanie odpoczywali latem zamienił nam łajdak na betonową patelnie , a teraz dziwi sie łobuz ze kielczanom ta zmora nie odpowiada ,była szansa odwołac nie odpowiedzialnego ze stanowiska to kielczanie jeszcze dali szanse,a jak sie okazało to choroba betonowa bo i piekny plac obok katedry tez wybetonowany i tuż obok przy pałacu biskupów drzewa wyciete i nastepny plac gotowy do betonowania ,tylko patrzec jak w parku powstanie parking albo galeria a resztę się ......zabetonuje
          • Gość: Filip Re: niech sie mory pna do gory... IP: 69.159.34.* 19.01.13, 18:37
            ...zobaczcie znowu wygralem....!...hhhhhhhura...dobre i sto zlotych - zaraz wplace na RM.
            ...ONI sa smieszni....

            GRATULUJĘ! Oto 384. zwycięzca! Wczoraj 100,00 zł w gotówce wygrała Sylwia Walczak z Ustki! 18.01.2013 r. o godzinie 14:28:03 wypełniła najszybciej formularz w czasie 7 sek 698 ms i dołączyła tym samym do listy zwycięzców! Sprawdź na facebook.com/wygrywaszcodziennie100zl lub na nk.pl/#grupy/262490

            Tutaj naprawdę wygrywasz codziennie nagrodę!

            GRATULUJĘ! Oto Twoja wybrana nagroda
            dziś 19.01.2013 o 18:26:19!
            • Gość: F. Re: niech sie mury pna do gory... IP: 69.159.34.* 19.01.13, 18:38
              ...no co...kazdy sie moze pomylic.
              • Gość: sygi Re: niech sie mury pna do gory... IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 19:10
                "Hey, Jude"̣?
                Panie Hajdorowitz - czy dalej kierowany przez pana referat Urzędu Miasta Kielce podnajmuje na Koziej od pańskiej rodziny kamienicę uniemożliwiającą dostęp dla petentów niepełnosprawnych.
                Czy na tym polega wg pana ożywianie centrum miasta?
                W czyim interesie pan działa?
                • Gość: cd Re: niech sie mury pna do gory... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.13, 19:45
                  miasto rzeczywiście w ogromne dysproporcji dba o rozwój potężnych galerii, interesów developerów i ciągle tych samych partaczy inwestycji drogowych
                  nie liczy się zupełnie z interesem małych i średnich firm które padają
                  w efekcie powstaje węzeł komunikacyjny z dwupasmówkami przez środek miasta które jakoś dziwnym trafem prowadza prosto do galerii wielkopowierzchniowych u i ułatwiają życie ale podróżującym do Rzeszowa
                  a miejscowym fundują ekrany w środku miasta dzielą c miasto na getta
                  i do tego wszystkiego dziwią sie ze miasto się wyludnia i zamiera
                  kpią po prostu
                  to oczywiście jest wina Kielczan - bo to oni wybrali sobie takie władze
                  • Gość: społecznik Re: niech sie mury pna do gory... IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 20:03
                    Dzialalnosc mieszkancow w Kielcach hahahahaahha TARZAM SIĘ ZE ŚMIECHU....
                    Sam Pan wiesz Panie Arturze jak to w Kielcach jest ze "słuchaniem" głosu mieszkańców,....
                    Jak się skończy w Kielcach okres wielkiej smuty to może podziałamy coś ale z innymi urzędnikami, piastunami.
                • Gość: Artur Hajdorowicz Re: niech sie mury pna do gory... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 20:33
                  Dzień Dobry!
                  Na Pana miejscu usunąłbym ten wpis, zawiera bowiem poważne pomówienie (wynajem lokalu od rodziny)
                  • Gość: Krzysiek Re: niech sie mury pna do gory... IP: *.internetdsl.tpnet.pl.200.13.83.in-addr.arpa 19.01.13, 22:37
                    Zróbmy proces pokazowy na rynku. Będzie się coś działo.
                  • Gość: ojciec Re: niech sie mury pna do gory... IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 11:12
                    Panie Arturze H . a co z nowo projektowaną ul Armii Ludowej? kiedy się tam coś Ruszy ?Wrzosowa zakorkowana (hałas i smród spalin ),tam są dwie Szkoły dzieci pomykają między TIRami wyjeżdżającymi z ul Hauke Bosaka ,Karskiego dokąd ta część Miasta będzie Zacofana ?
          • Gość: krajan Re: betonowa choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 20:01
            Gość portalu: as napisał(a):

            > zielony Rynek z ławeczkami gdzie w cieniu kielczanie odpoczywali latem zamienił
            > nam łajdak na betonową patelnie , a teraz dziwi sie łobuz ze kielczanom ta z
            > mora nie odpowiada ,była szansa odwołac nie odpowiedzialnego ze stanowiska to k
            > ielczanie jeszcze dali szanse,a jak sie okazało to choroba betonowa bo i piekny
            > plac obok katedry tez wybetonowany i tuż obok przy pałacu biskupów drzewa wyci
            > ete i nastepny plac gotowy do betonowania ,tylko patrzec jak w parku powstanie
            > parking albo galeria a resztę się ......zabetonuje

            Nastepny horror się szykuje koło WDK, bo nie tylko betonową patelnią nas chcą uszczęśiliwić, ale i ruchem samochodowym po dwupasmówce z rondem! I to wszystko w ramach funduszy na rekreację (sic!!!) Czy to nie jest chore, drodzy kielczanie?
        • Gość: SKLEPIKARZ Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 20:04
          ZMIEŃIĆ PREZYDENTA I RADNYCH TO NAJLEPRZY POMYSŁ ,TO HAKDOROWICZ PISZE TO JEST BEZCZELNOŚĆ I PRZERZUCANIE ODPOWIEDZIALNOŚCI NA BOGU DUCHA WINNYCH KIELCZAN .
    • antyramka4 Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 19.01.13, 20:01
      Mieszkańcy tego miasta są Biedni i żadne Czary Mary nie pomogą ,przeciętna płaca to 1500zł jałmużny (nie pisze tu o urzędnikach) więc sądzę że będzie jeszcze gorzej.
    • Gość: coto striptiz IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 20:12
      niech uzedasy pokazuja gołe d........y
      • Gość: sdkj Re: striptiz IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.13, 21:10
        Jak on może spokojnie siedzieć i patrzeć przez okno jak umiera miasto. Człowiek honoru już dawno chyba palnął by sobie w łeb.
    • fabon Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 19.01.13, 21:29
      Rzadko zdarza sie przeczytac sensowne wypowiedzi urzędników. Pan Hajdorowicz ma rację.

      Jednak nie zapominajmy, że to miasto wyromontowało płytę Rynku według własnego pomysłu, a nie według tego co mieszkańcy mieli do powiedzenia. Teraz Rynek ma konkurencję w postaci dwóch galerii, w których często są jakieś występy i wiele powodów do łażenia po wszystkich "poziomach". Tak więc równowaga, którą zachwiali włąśnie ci urzędnicy sprawia, że nie prędko centrum ożyje, a napewno nie wtedy gdy znów się władza będzie wtrącała.
      • Gość: as Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 21:33
        urzednicy nas wypie....rdolili bez mydełka ,teraz to nasza wina ze kryzys ze zamknieto ruch w centrum ,ze duże podatki i ZUS ,naprawde w tym kraju trzeba coś wysadzić w powietrze
        • fabon Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk 19.01.13, 21:46
          Pana ocena nie wiąże się z artykułem, ani też z moim komentarzem. Jednak ciężko się powstrzymać i szczerze napiszę, że mnie też krew zalewa jak patrze na ten faszyzm, który sie rozlewa. Prawo w Polsce coraz bardziej się zaostrza i ingeruje w prywatne sprawy ludzi, podatki rosną, ludzie wyjeżdżają, bezrobocie rośnie, firmy omijają Polske itd. Obawiam się, że wysadzenie czegoś posłużyło by dla parti aby ugrać dodatkowy kapitał społeczny. Ten system padnie sam, ale niestety nie prędko.
      • Gość: tak Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 22:17
        fabon napisał:

        > Rzadko zdarza sie przeczytac sensowne wypowiedzi urzędników. Pan Hajdorowicz ma
        > rację.
        >
        > Jednak nie zapominajmy, że to miasto wyromontowało płytę Rynku według własnego
        > pomysłu, a nie według tego co mieszkańcy mieli do powiedzenia. Teraz Rynek ma k
        > onkurencję w postaci dwóch galerii, w których często są jakieś występy i wiele
        > powodów do łażenia po wszystkich "poziomach". Tak więc równowaga, którą zachwi
        > ali włąśnie ci urzędnicy sprawia, że nie prędko centrum ożyje, a napewno nie wt
        > edy gdy znów się władza będzie wtrącała.

        Bardzo słuszna uwaga. Na przykładzie doświadczeń miast Europy zachodniej i USA widać, że funkcję dawnych rynków i miejsc, gdzie spotykali sie ludzie, zaczęły przejmować galerie handlowe. Tyle, że tamte miasta podjęły działania, żeby temu zapobiegać. Dlatego do przewidzenia było, że usytuowanie dwu dużych obiektów tego typu w samym centrum Kielc zniszczy Śródmieście. Ale chyba tak już musi u nas być, że zamiast korzystać z cudzych doświadczeń, musimy cudze błędy przerabiać na własnej skórze. Podobnie sprawa ma się z drogami tranzytowymi puszczonymi przez miasto.
        • Gość: smurfmadrala Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.13, 22:52
          Dla ożywienia Śródmieścia
          czyli wyrównania szans rodzimej przedsiębiorczości i obcych molochów,
          wystarczy "domy kultury" typu tesko ekologicznie pozbawić parkingowych hektarów
          • Gość: Mareczek Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 10:02
            A obok Ostrej Górki panuje handlowa Pustynia nawet małego Tesco lub Biedronki nie ma wszystko lokują w Centrum .Teraz się dziwicie że jedna Galeria wykończyła setkę sklepów a po drugiej stronie miasta ZADUPIE.Czy ktoś panuje nad tym wszystkim?
    • bossmieciu Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 19.01.13, 22:56
      Fajną ma pan pracę ... Czekanie na propozycję ... Zajefajna robota. Nie możemy mieć pretensji do urzędasów, możemy mieć je tylko i wyłącznie do siebie ... Kto wybrał Lubawskiego? Mieszkańcy Szczecina? No to teraz przez takich baranów, co na niego głosowali mamy, jak mamy. Byle do wiosny ...
    • Gość: kibic Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 19.01.13, 23:57
      Pan dyrektor dawni powinien opuścić stanowisko, bo nie można słuchać tych bajek i głupot.
      Na dodatek jeszcze ma zajęcia ze studentami.Czego on ich nauczy ?Szastania forsa na pseudo kulturalne i wizjonerskie inwestycje ?
    • haldziak Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 20.01.13, 00:44
      Miasto aby oczekiwać inicjatywy od obywateli Powinno stworzyć im warunki do rozwoju Ja od wielu lat prowadzę firmę w Kielcach Jednak coraz poważniej myślę o jej zamknięciu Galerią handlowym robi się często na nasz koszt super dojazd A nam co kompletne rozkopuje miasto Nie myśląc jak przez tak długi czas mamy sobie radzić z brakiem dojazdu Dotacje dotacjami ale trzeba inwestycje drogowe robić po kolei Markety nie zastąpią znikających miejsc pracy Władze miasta nie potrafią przyciągnąć inwestorów a rodzime firmy maja w nosie Aby móc coś zorganizować w centrum oprócz pomysłu potrzeba pieniędzy Ja mam kilka pomysłów na zorganizowane imprez w centrum ale nie mam na to środków A aby rynek był przytulny to warto zastanowić się by wiosną uartrakcyjnić go roślinami i kwiatami Proszę spojrzeć jak robią to w Opolu -np wiosenny plener florystyczny "U stup św Wojciecha"
      • Gość: xyz Głos odosobniony IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 09:42
        Jako jedyny odpowiem inaczej. Skoro kupcy w galerii sami płacą za imprezy, które organizują, to niech pokrzywdzeniu kupcy z Sienkiewicza sami zorganizują imprezę na rynku. Czy podatnicy dotują "noce przecen"? Nie. Niech sobie kupcy i kamienicznicy organizują zabawę samodzielnie. Nie zrobią tego, bo wolą, aby robili to podatnicy. Często się mówi o tym, że galerie dostały dojazd za pieniądze miejskie, a za czyje pieniądze remontowano całe śródmieście. Za pieniądze kamieniczników????? Wolne żarte. Komunizm upadł. Niech się lud weźmie do roboty. Z każdej złotówki danej w podatkach, 60 groszy idzie na obsługę systemu, a 40 wraca do ludu. To bezsens. Wole mniejsze podatki dla każdego, niż imprezy organizowane odgórnie.

        www.youtube.com/watch?v=t5H57xWZa3E
        • Gość: cd Re: Głos odosobniony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.13, 09:59
          lud dal głos
          dla ludu ożywienie oznacza imprezę
          a życie kulturalne kończy się na jarmarku albo meczu piłkarskim
          pełnia szczęścia jest wtedy kiedy kamienicznicy i właściciele tych kilku już pozostałych sklepow dają po dwa piwa na główkę ludowi przy wejściu do ogródka
          miasto jest takie jacy jego mieszkancy - a jacy sa dziejsi Kielczanie
          oni chca jakiegos ozywienia? - przeciez na to trzeba miec i troche czasu i troche pieniedzy i troche potrzeb
          a z tym jest zupelnie zle - i bedzie coraz gorzej
          niby jest w Kielcach kilkanascie tysiecy studentow - czy widac to? - ja nie widze - wu=ystrarczy pojechac do duzo mniejszego Torunia -
          wiec o czym my mowimy
          a poza tym lud to ma do gadania ale na Antarkydzie - tam rzeczywiscie rzadzi
        • Gość: Haldziak Re: Głos odosobniony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 11:47
          Ja prowadzę działalność poza centrum My sami dbamy o estetykę naszego otoczenia miasto nic dla nas nie zrobiło Ale nie oto mi chodzi Centrum jest dl nas wszystkich nikt nas nie pytał o zdanie czy chcemy kamienną pustynie Ja nie patrze na kamieniczników i kupców Patrze na nas mieszkańców My wolimy jako większość iść do galerii na gotowe Nie chce się nam niczego organizować a jak jest jakąś ciekawa impreza ale nie szoł kiełbaski ,gwiazdy i piwo to pustki przyglądałem się imprezie związanej ze zdrowiem na Rynku przyjechali Lekarze z centrum Kardiologii z Zabrza i co pustka Żeby się coś w mieście działo musza być odbiorcy A nie bezwładna masa konsumentów egoistów Zrób coś bezinteresownie dla drugiego a dobro wróci do ciebie więcej dla nas mniej dla siebie
        • Gość: kamiecznik a jednakj za zpieniadze kamieniczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:44
          średnio podatek od kamienicy wynosi 15 000 zł , dodatkowo PIT i Cit razy 10 lat ,,rządzenie,, obecnej ekipy da kwotę , która w zupełności wystarczy na wybrukowania 22 bieżących ulicy od lica ściany do osi drogi ( w zależności od miejsca na Śienkiewicza od 143 m2 do 184 m2)
          Formułowanie kategorycznych stwierdzeń jest z natury rzeczy chybione.
    • antyramka4 Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 20.01.13, 10:08
      Właśnie .Dlaczego pod Bukówką obok Ostrej Górki nic się nie Dzieje ?Nie ma porządnego Dużego sklepu choćby mały Market ,nawet drogę mieli budować "ul Armii Ludowej" i wszystko ucichło .A ludzie żyją TU jak za króla Ćwieka wszystko pakują w Centrum i wykańczają tę małą przedsiębiorczość.
    • ciekawekielce Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 20.01.13, 10:19
      Propozycji ożywienia Rynku jest wiele, był już np. w czerwcu Sabat Czarujących Kielczanek, w grudniu Hejnał Kielc na żywo.... teraz, zimą mogłyby być śniegowe rzeźby .... ale komuś powinno się chcieć. Bezrobotnym ?
      • Gość: duś Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 10:45
        Robić ze śniegu Bałwany!!!!!!
        • Gość: gogo Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.devs.futuro.pl 20.01.13, 10:51
          Bałwany już są na rynku popatrz na ich budynek.
    • bossmieciu Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 20.01.13, 10:41
      Można postawić szafot ..., z urzędu będą mieli blisko.
      • Gość: aaa Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 10:57
        mieszkancy ci bardziej trunkowi juz robią atrakcje dziś zaraz po 10 żul lał na srodku w strone UM
        • Gość: Demonit Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 11:03
          te banery na podcieniach Kamienicy pod Herbami robią za toalety, wspaniałe miejsce aby się odpryskać.
        • Gość: m Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 11:55
          Tak się zazwyczaj kończy postępowanie wbrew mieszkańcom (tym myślącym i mogącym mieć jakieś pomysły). Ja np. do Galerii Korona nigdy nie wejdę, bo uważam, że została zbudowana z naruszeniem zasad zdrowego rozsądku i to ona dobiła kupców w centrum.
          Czy potrzebna była druga galeria w centrum? Chyba można się było spodziewać, że padną sklepy w okolicy? W końcu Polak znakomicie odnalazł się w "kulturze zakupowej", po latach ograniczeń ma dostęp do wszystkiego, więc biega i szuka okazji. To taka współczesna wersja polowania na mamuta i zapewnienia sobie chociaż niewielkiej namiastki sukcesu (najlepiej z promocji i na raty 0%).
          Do władz miasta nie mam pretensji o remonty, wiadomo, kasę unijną trzeba było zagospodarować. Mam jednak pretensje o przeprowadzanie tych remontów bez planu, bez odpowiedniego nadzoru, bez myślenia o mieszkańcach i przedsiębiorcach. Gdybym była kupcem z 1 Maja, podałabym UM do sądu o odszkodowanie. Ile można przebudowywać tę ulicę? Ile sklepów tam upadło? Liczył ktoś? Jak można było odciąć całe Ślichowice z przyległościami od reszty miasta, nieumiejętnie rozplanowując remonty dróg dojazdowych? Co mogę sobie pomyśleć o celowym i złośliwym (chyba że to prosta bezmyślność, to przepraszam) paraliżowaniu centrum w okresie przedświątecznym (IX Wieków) - przez 2 tygodnie obowiązywała nowa organizacja bez żadnego powodu, nie prowadzono przez ten czas ŻADNYCH prac.
          Właściwie na każdym kroku widać nieudolność, brak kompetencji i nieliczenie się z mieszkańcami. Do klasyki przeszło już powiedzenie Prezydenta, podsumowujące podstawową strategię miasta wobec mieszkańców: "Nikt mi nie będzie mówił, jak ... [np. ścieżki rowerowe budować]".

          Myślę, że największym problemem jest to, ta postawa urzędnicza wywołała reakcję: kielczanie przestali lubić swoje miasto. Czują się w nim jak opozycja. Swoistą manifestacją tej postawy jest przenoszenie się do powiatu, z działalnością, z domem, z pomysłami.
          Prezydent powinien wreszcie zauważyć, że w Kielcach nie wszyscy chodzą w moherowych beretach i nie wszyscy fascynują się kontaktem z biskupem. Nie dla wszystkich procesja jest hitem rozrywkowym roku. Mnie to poddaństwo urzędnicze po prostu irytuje, bo ja nie żyję w państwie wyznaniowym. To mi gwarantuje Konstytucja. Przynajmniej jeszcze tak jest.

          Jaką Kielce mają ofertę dla młodych ludzi? Jakie miejsca pracy? Jak wygląda sytuacja ekonomiczna mieszkańców? Mają pieniądze na rozrywkę, kulturę, branie udziału w imprezach? Ile nowych miejsc pracy powstało w Kielcach? Ilu absolwentów szkół wyższych zatrzymujemy? Ile osób - po studiach w innych miastach - wraca do Kielc?

          Rynek powinien być przestrzenią wykorzystywaną na wiele różnych sposobów, ale trzeba było o tym pomyśleć przed remontem i zapytać, jakie miejsca pracy (sklepy, usługi, galerie sztuki użytkowej, teatr letni, a nawet lodowisko) mogłyby tam powstać i gdzie. To właśnie remont dla samego remontu (z mocnym przesłaniem: "żeby wszystkie drzewa wyciąć") powoduje, że zadajemy sobie teraz pytanie: co tam robić? Nawet najpiękniejsza w Kielcach apteka już nie funkcjonuje na Rynku. Wiem, że to kwestia właścicieli kamienicy, ale posiadanie kamienicy w Rynku powinno zobowiązywać:). Przy remoncie odkopano resztki dawnego ratusza, dlaczego nie można było tej przestrzeni odpowiednio wyeksponować (żeby można było zajrzeć, dotknąć) i stworzyć wokół niej miejsce kieleckiej mocy:)? Bo teraz Rynek jest raczej miejscem kieleckiej niemocy. Jak całe centrum.
          • Gość: tak Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:08
            @"m" - podpisuję się pod każdym Twoim słowem.

            Brak jednej spójnej koncepcji na rozwój miasta, chaos i totalna spontaniczność w działaniu, która po czasie skutkuje koniecznością budowania od początku, albo utrudnia życie i powoduje zbędne koszty, jakieś - jakby rozpaczliwe - szukanie pomysłów na działanie w przestarzałych - tworzonych w innej epoce i dla innych założeń - planach drogowych z ubiegłego wieku, jakieś szkodliwe umiłowanie dla betonowych przestrzeni pozbawionych drzew - to wszystko tylko szkodzi miastu i sprawia, że Kielce stają się coraz bardziej nieprzyjazne pomimo tego ogromu wydawanych z naszej kasy pieniędzy.
      • Gość: Aloro Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.centertel.pl 20.01.13, 11:27
        Dzień Dobry!
        "Przepraszam bardzo - Rynek powstał w średniowieczu i rzeczywiście taki jest, jak został wtedy uformowany; jest to przestrzeń zabytkowa, co do której mamy obowiązek postępować zgodnie z zasadami konserwatorskimi".
        Tyle "Tfurca Rynku.
        A skąd Tfurca wie jaki był Rynek w Średniowieczu?Wszystkie Rynki w miastach średniowiecznych -stanowionych na Prawie Magdeburskim miały podobny wygląd i co do tego nie ma dyskusji.Niemniej jak Tfurca wie betonowych płyt wówczas nie było,bo betonem posługiwano się rzadko -choć znany był ten budulec włoskim budowniczym.Rynki w większości wybrukowane były tzw "Kocimi Łbami", na których jak wiadomo "Łeb" podskakiwał ,gdy się jechało furmanką na drewnianych obręczach - stąd ta nazwa.Zasady konserwatorskie wymagają odtworzenia , a nie tworzenia nowej -zupełnie betonowej nawierzchni.Gdyby Tfurca chciał zachować taki charakter to kamienie do bruku (z odzysku ) można było wziąć z szeregu wyasfaltowanych ulic jak Wesoła,Hipoteczna i inne ale ktoś te kamienie ,gdzieś wyprowadził.Pamiętam,że oskarżano o to chyba jakiegoś Radnego ale ten poszedł w zaparte i bruku nie ma.
        Następny problem może Pan mieć z furmankami ,bo już raczej nigdzie ich nie ma szczególnie tych na drewnianych kołach.Zdaniem Pana chyba tylko ruch takich pojazdów pozwoli odtworzyć charakter średniowieczny .Propozycja zatem taka , aby postawić budy targowe z Palcu na Seminaryjskiej ( za trzy lata nastąpi jego przejęcie przez prywatnych właścicieli) przenosząc je na Rynek , a jedynym dopuszczalnych transportem furmanki z obręczami drewnianymi.
        Rynek odzyska charakter średniowieczny.Będzie tętnił życiem czego sobie i Panu życzę .
        • Gość: Kielcok Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.13, 12:43
          Rynkowi trzeba przywrócić średniowieczny charakter? Wystarczy przywieźć parę wywrotek łajna końskiego, zlikwidować kanalizacje, żeby z rynsztoków znów zaśmierdziało i już będzie
          średniowiecznie i to niewielkimi nakładami.
          Tłumaczenie pana Dyrektora, że w kasie miejskiej nie ma pieniędzy na lodowisko jest nieporozumieniem. Burmistrz Daleszyc znalazł te parę tysięcy złotych, na kilkaset metrów sześciennych wody? Urządził na swoim Rynku piękne i tanie lodowisko. I Rynek ożył. W Polsce mróz jest gratis. Zamiast wywozić śnieg, to trzeba z niego usypać bandy. Resztę śniegu zlać wodą i lodowisko gotowe. Wiem, bo robię to co rok na własnym podwórzu i moje dzieci i sąsiadów nie muszą jeździć na odległych i płatnych lodowiskach. Mają to na podwórzu.
          Przegonić tych nierobów z Urzędu Miejskiego. Chyba czas najwyższy. Niedługo zaproponują nam samoobsługę w UM, tak jak teraz zaproponowali nam ożywianie umarłego Śródmieścia.
          • Gość: sygi Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 00:40
            Panie Lubawski - Prezydencie miasta Kielce
            Panie Hajdorowicz - Dyrektorze wydziału planowania przestrzennego,
            Pani Sowa - pełnomocniku Pana Prezydenta do reprezentowania interesów osób niepełnosprawnych:

            Dlaczego
            W rejonie "zrewitalizowanego" śródmieścia miasta -
            brak jest fizycznej możliwości i równoprawnego dostępu do wydziału zarządzanego przez odpowiedzialnego za planowanie przestrzenne i architekturę
            dyrektora Hajdorowicza dla obywateli niepełnosprawnych fizycznie?


            • Gość: do sygi Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 02:37
              można to uczynić telefonicznie :)
    • easy.kielce Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 20.01.13, 11:30
      Posadzić drzewa.
      Zrobić fontannę.
      Wstawić ławki, normalne (ludzkie) z oparciem i wygodnym siedziskiem.
      Kwartet smyczkowy w tle na żywo.
      • Gość: boss Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 13:02
        Ubłagać aby otwarto Felka z tanimi winami i nie ścigać za picie w miejscach publicznych a zobaczycie jak się Rynek ożywi .
    • Gość: miasto-emerytow Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 11:55
      Po pierwsze, zlikwidować idiotyczne ograniczenia w parkowaniu. Wiele bogatych osób wyprowadziło się poza Kielce, a ktoś przecież musi wydawać pieniądze, aby miasto żyło.
      To powinno być nowoczesne miasto, a nie udawać, że zachowało średniowieczny rodowód. Centrum jest deptakiem tylko z nazwy. Po 21 jest miejscem martwym i jeśli taka koncepcja miasta będzie nadal promowana nic się nie zmieni.
      W Wiedniu można przejechać autem obok katedry św. Szczepana, w większości włoskich miast można zaparkować tuż przy zabytkowych rynkach.
      A w Kielcach próbując podjechać do teatru złamałem zakaz wjazdu i parkowałem w miejscu gdzie w poniedziałek dostałbym mandat.
      Czas Panowie Urzędnicy i Wąsiasty Panie Nadzorujący wyrwać sobie piórka z tyłka i przestać udawać, że Kielce to średniowieczna perełka. To powinno być przyjazne miejsce a nie urzędniczy folwark.
      • Gość: kierowiec Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 13:04
        A TIRy wpuścicie?
        • Gość: TIR Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:21
          Przecież nie chodzi o TIRy tylko, żeby przyjechać z dziećmi do centrum, pójść do restauracji lub na spacer i wrócić. Tymczasem ludzie wybierają spacery po galeriach bo przynajmniej można tam dojechać. Można podchodzić ideowo do ruchu samochodowego, ale ten sposób myślenia spowodował, że centrum Kielc zamiera.
          • Gość: kierowiec Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 13:55
            przecież możesz zostawić pojazd na parkingu (pod dachem) iść do restauracji później na spacer i wrócić .W czym problem ? bo płatny? skoro stać cię na restaurację to chyba na bilet z 5zł chyba też .A co do tego byłego ruchu w centrum to 95% wozideł jakie tarasowały ulice i chodniki centrum należało do właścicieli sklepów,pracujących w Bankach,Kantorach ,Aptekach no i uczniów z ul Leśna .
            • Gość: TIR Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 18:40
              Tak i za każdym razem 5 złotych, choćbym chciał tylko pospacerować - spójrz najpierw w swój portfel, a później mnie wyliczaj. Wiele osób po prostu wybiera galerie, nie widzą przesłanek aby wydawać choćby i to.
              Do tego do tego parkingu nie mogę normalnie dojechać z południa Kielc tylko muszę od strony północnej bo przez Małą/Dużą tylko mieszkańcy przejadą.
              Pamiętam, że wcześniej można było zostawić auto na Warszawskiej bądź Leśnej - czy naprawdę było takie straszne.
              • pkrehbiel No to cię rozczaruję 20.01.13, 19:15
                Czas poznać smutną prawdę. Jak 5 zł to dla ciebie za dużo, to galerie też by się ciebie chętnie pozbyły, tylko nie bardzo mają ku temu metody. Takich klientów nazywa się apaczami: "a patrzę, patrzę, ale nic nie kupię". Więc zachowaj swoje wdowie grosze, i tak byś nic w centrum nie kupił, łaski bez.
                • Gość: TIR Re: No to cię rozczaruję IP: *.alcatel.de 21.01.13, 11:41
                  Jasne, jak chcesz mieć milion to musisz liczyć każde 5 złotych. Ja liczę i nie narzekam. Galerie nie wiem czy na mnie narzekają, ale głównie tam kupuję więc nie powinny.
                  Za to teraz, częściej na "wieczorne wyjścia" wybieram się do Krakowie niż Kielc. Tam przynajmniej późnym wieczorem można spędzić miłe chwile.
                  A ty kolego napisz jakiś pomysł, a nie czepiaj się i licz cudze pieniądze.
          • Gość: filuś "ozywienia " nie wytrzyma ten bruk ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:57
            Przecież nie chodzi o TIRy tylko, żeby przyjechać z dziećmi do centrum, pójść d
            > o restauracji lub na spacer i wrócić
            --------------------------------------
            Nowe bruki w miescie, kładzine wg norm europejskich za iscie europejskie pieniadze,
            nadaje sie prawdopodobnie bo najwidocznie, do ruchu jedynie pieszego, w miękkim obuwiu ;
            przykład : Sienkiewicza, Wesoła, Bodzentynska, i jezdnia i chodniki rozpadaja sie - zapada sie lub wykrusza kostka na jezdni, chodniki pełne sa kałuż od nierównosci .
            Dlatego - prawdopodobnie z powodu standardu wykonanych robót, na "ożywianie" Kielc , receptur z Zachodu , czerpać nie bedziemy mogli.
            PS. nie jestem zwolennikiem wprowadzania ruchu w miescie bez ograniczeń.
      • Gość: hmmmmm Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:09
        Tak sobie myślimy, myślimy i..... zostaliśmy myśliwymi. W trakcie tego myślenia wymyśliliśmy, aby na byłym targowisku zwanym uczenie teraz rynkiem wyznaczyć lądowisko dla helikoptera, w który by tam stał, a dzieciaki mogłyby w nim się bawić. Obok tego helikoptera może być sztuczna trawa ze sztucznymi kaczkami... Taki helikopetr, trawa i kaczki mogłyby być symbolem lotniska z Obic. A tam gdzie stał dawny ratusz należałoby zrobić wielką piaskownicę dla dzieci. Dla ich rodziców były ogródki - dla ojców- piwne a dla dzieciaków i ich matek ogródki herbaciano-mleczne. Sądzimy, że wtedy matki i ojcowie z dziećmi hurtem by przychodziły na ów rynecek. Poza tym dzieciaki byłyby napędową siłą okolicznych straganiarzy. Albo też, w tym mniejscu można usypać w wieeeeelką kuuuuupę kamieni a na kupie tyj, ustawić penis urzędniczy zwany tyż uczenie - pręgierzem. Góra ta, byłaby drugim symbolem kamieniołu lotniskowego z Obic.
        • Gość: smurfmadrala Jak ratować Rynek i Nasze Miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:58
          1/wprowadzić ABSOLUTNY ZAKAZ PANOSZENIA SIĘ na Rynku pseudostraży miejskiej
          /najlepiej ZLIKWIDOWAĆ
          a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na reanimację umierającego Śródmieścia!/
          Na widok obwieszonych gadżetami przemocy czarnych parobów-nierobów i ich nieustannie migających kogutów / na złamany ch... im toto?/ zamiera uśmiech

          -wprowadzić linie autobusów MPK na Rynek /pierzeja Delikatesówi Muzeum/były i maja być!
          -tu jest Polska!
          Przywrócić dotychczasowy cel Muzeum, dialogi kultur niech roztrząsają w multikulti gazetkach
          -lodowisko-ślizgawka w czasie ferii z muzyka /najlepiej na żywo /ale umiarkowanie z głosnością
          czyli w miarę cicho! :)/
          -kiermasz giełdę staroci przenieść spod WDK
          -organizować wszelkie możliwe giełdy rowerowe i pchle targi, bukinistów dodatkowo opłacać!
          -pokaz modelarstwa, sztuki amatorskiej -plastyki, muzyki
          czyli ludzi pozytywnie zakręconych z pasją do zajęć niekomercyjnych
          -ustawić w wakacje urządzenia zabaw dla dzieci i dorosłych/huśtawki, zjeżdżalnie,hamaki, "siłownie"/
          -ustawiać okresowo przenośne urządzenia skateparku i free rowerowego
          -wieczorki taneczne pod chmurką w każdą letnią sobotę
          -seanse kina letniego
          -wprowadzić jako wieczorny np 17 -24.00 parking całą Warszawską i L.Kaczyńskiego
          -piątkowe bazarki kwiatowo-owocowo-warzywne na całej pierzei "Kozubkowo-Paciowej"
          ABSOLUTNIE należy przywrócić handel grzybkowo-działkowy
          jeśli jeszcze dzielne przekupki żyją
          -wystawy Muzeum Kielc lub stały ekran projekcyjny wielkości i skali ludzkiej
          /DOŚĆ GIGANTOMANII NP KOŁCHOZU TESKO!
          -ożywić wspaniale dłuuuuuugie kieleckie podwórka
          UWAGA! wszelka rodzimą przedsiębiorczość zabijaja haracze i sabotaże "prawne"
          "opiekuńczego" państwa dyktatury urzędniczo-socjalistycznej!

          KIELCE NIGDY NIE BĘDĄ WIODĄCYM OŚRODKIEM TURYSTYKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Rynek mogą utrzymać przy życiu wyłącznie Kielczanie!

          Za bredzenie, porównanie i rozwiązania na wzór Krakowa, Wrocławia itp ośrodków
          WIELKIEJ TURYSTYKI należy wywalać NATYCHMIAST na zbity pysk, na bruk z urzędniczej roboty
          i na pamiątkę godzinne okłady z milicyjnej pały szturmowej 75 cm
          /tzw peerelowska ścieżka zdrowia dla zdrowotności urzędniczych półdupków i półgłówków/

          Rynek mogą utrzymać przy życiu wyłącznie Kielczanie!
          Rynek mogą utrzymać przy życiu wyłącznie Kielczanie!
          Rynek mogą utrzymać przy życiu wyłącznie Kielczanie!
          Turystów można policzyć na palcach jednej dłoni stolarza.

          KIELCE MOJE MIASTO POMAGAJMY SOBIE
          chociażby patriotyzmem konsumenckim.

          patriotyzmekonomiczny.pl/tag/patriotyzm-konsumencki/
          • Gość: smufr Re: Jak ratować Rynek i Nasze Miasto? IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 16:13
            Brawo!!!!!!!!!! co do tego muzeum kultur 100% racja tam powinno być Muzeum Świętokrzyskie .
          • mm_pisze Re: Jak ratować Rynek i Nasze Miasto? 20.01.13, 18:44
            W pełni popieram. A co do Straży Miejskiej proponuję zmianę zastosować od poniedziałku.
          • plantin Wyjątkowo - ale muszę się z Tobą zgodzić 22.01.13, 08:36
            :-))
          • jesienzima Re: Jak ratować Rynek i Nasze Miasto? 10.04.13, 01:35
            Gość portalu: smurfmadrala napisał(a):

            >
            >
            > Rynek mogą utrzymać przy życiu wyłącznie Kielczanie!
            > Rynek mogą utrzymać przy życiu wyłącznie Kielczanie!
            > Rynek mogą utrzymać przy życiu wyłącznie Kielczanie!
            > Turystów można policzyć na palcach jednej dłoni stolarza.
            >

            Zgadzam się w całości z Twoim postem,ale obawiam się że naszemu prezydentowi marzy się inna forma ożywienia,bardziej kontemplacyjno-luksusowa.
            W naszych warunkach i przy możliwościach finansowych,czasowych i możliwości przemieszczania się po tym jednym wielkim wykopalisku jakimi od lat są Kielce,nie ma innego ratunku dla Rynku jak przaśny handel.
            W chwili obecnej bazar przy Seminaryjskiej jest chyba jedynym miejscem w Kielcach gdzie na świeżym powietrzu widać większe skupiska ludzi (poza korkami na drogach oczywiście).
            A Sienkiewicza już nigdy nie wróci do statusu spacerniaka,dopóki nie zmieni się polityka co do tego co konkretnie przy takiej ulicy powinno się znajdować.
            Jeżeli u nas ani turystów,ani zamiejscowych studentów itd,to nikt bez dodatkowego celu na spacery do centrum nie będzie dojeżdżał.Pospacerować można sobie w obrębie własnego osiedla.


      • Gość: ślepak Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.static.chello.pl 21.01.13, 11:14
        Jeśli dla ciebie po 21 centrum jest martwe to potrzebujesz leków na oczy i to pilnie.
        W Kielcach po 21 ciężko znaleźć wolny stolik w lokalu w centrum Kielc, ostatnio dopiero w 5tym znaleźliśmy ze znajomymi..
        • jesienzima Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk 10.04.13, 01:48
          Gość portalu: ślepak napisał(a):

          > Jeśli dla ciebie po 21 centrum jest martwe to potrzebujesz leków na oczy i to p
          > ilnie.
          > W Kielcach po 21 ciężko znaleźć wolny stolik w lokalu w centrum Kielc, ostatnio
          > dopiero w 5tym znaleźliśmy ze znajomymi..


          Co Ty powiesz,to dlaczego w takim razie skoro tak Kielce tętnią życiem,prezydent zatrudnia menadżera do ożywienia Sienkiewki,a dyrektor Hajdorowicz nawołuje mieszkańców do współpracy?
    • r_z Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 20.01.13, 16:03
      Dodam swoje trzy grosze dotyczące samej formy przeprowadzonego remontu, którą jestem niestety rozczarowany...
      W ramach remontu Rynku udały się trzy rzeczy - ogródki kawiarniane, wieczorna iluminacja i białogońska pompa. Ale to trochę mało... Moim zdaniem zasadniczym błędem (dotyczącym również placu NMP) jest to, że zastosowana nawierzchnia czyli granit (zapewne chiński) nie ma nic wspólnego z naszym regionem i cholernie nie pasuje do charakteru tego miejsca. Te place przez to w dzień nie mają żadnego klimatu... Do tego dość chaotycznie zachowane 3 drzewa (zamiast - moim zdaniem - przynajmniej jednego rzędu niskich drzewek, jak na fotografiach XIX-wiecznych) , nieczytelne dla osoby postronnej kontury ratusza (dlaczego w Bodzentynie da się zrobić przeszkloną płytę?), fontanna mnie osobiście kojarząca nie niezmiennie z awarią wodociągów, toporne kamienne kloce od strony Bodzentyńskiej, nowoczesne lampy od strony delikatesów i muzeum (w tych mniej więcej miejscach w XIX wieku stały dwa potrójne kandelabry), brak chociażby jednej ławki z oparciem (!), żadnej (poza dodatkowymi cisami) niskiej zieleni, kwiatów, kiosków nawiązujących do historii (np. Kiebabczego), w których można by kupować choćby "regionalne fastfoody" . Jedyny pozytywny element tego rodzaju to wspomniana pompa... A już o placyku Św. Tekli szkoda w ogóle mówić...
      Przy okazji cytaty z artykułu z ED sprzed dwóch lat:
      "Wojciech Lubawski - Nowe kwiaciarnie na placu Świętej Tekli są paskudne, wy-glądają jak puszki po konserwach".
      "Kwiaciarki otrzymają także specjalne stojaki, na których będą mogły eksponować swój pachnący towar. Między budkami pojawią się ławki ukryte w zieleni. Wzdłuż ulicy ustawimy drewniane wózki, dla handlujących na Rynku jagodami, grzybami, czy baziami."
      i co? i nic...
    • zatroskana50 Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 21.01.13, 11:53
      Może powinniśmy naśladować inne kraje.We Włoszech np.plac w centrum miasta,raz w tygodniu,zamienia się w wielki bazar.Trwa on przez 5-6 godzin,do południa.Kupcy przywożą własne estetyczne namioty ,lub przyczepy gastronomiczne.Po południu plac jest wysprzątany,nie ma śladów,że rano odbył się wielki handel,ściągający ogromne rzesze handlowców i kupujących.Można prawie bez nowych inwestycji ożywić ten marazm.Zaznaczam ,że takie bazary odbywają się prawie w każdym mieście.
      • Gość: duch miejsca mimo przeciągu, można stworzyć RAMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 12:36
        Waznym elementem anturażu, klimatu , elementem nadającym TON , elementem ZOBOWIAZUJACYM -
        jest przeież dźwięk !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Wielokrotnie brakowało mi w tym miejscu tonów z klimatu klimatu : baroku, renesansu..
        Bibera, Corellego, Vivaldiego, Bachów, Scarlattiego, Hendla, Haydna...Mozarta .

        Prócz architektury, muzyka takze stwarza RAMY .
        • Gość: wsiuk Re: mimo przeciągu, można stworzyć RAMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 13:58
          Prawziwych melomanów muzyki poważnej w Kielcach jest niewielu. Gdy jest premniera to urzednicy dostają darmowe wejśiówki i tak robią frekwencję. Za swoje nie pójdą bo i po co, "ak ni mo łoberków spod nasych wsiów", a jescyk ni mo gryla i czystej do salcesonu.
          Takie są prawdziwne Kielce. Żeromski dokładnie zdał relację z ówczesnych Kielc (np. śmierdzące podwórka) i o ówczesnej łelicie (np. tej w teatrze). Dzisiaj jest to samo.

          Im mędrzej tym głupiej - ktosik se powiedział (kto? - to zgadnijcie). Niestety, ale w Kielcach to się sprawdza, chociażby patrząc na rewita.... ulicy Koziej. Oczywiście tego kawałka od Orlej do IX w.Kielc.
          • Gość: happy birthday! Re: mimo przeciągu, można stworzyć RAMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 17:18
            i o ówczesnej łelicie (np. tej w teatrze). Dzisiaj je
            > st to samo.
            ------------------------------
            Jaka sztuka , taka łelita.
            Kto był raz.....
      • Gość: cowboy Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.13, 14:01
        A największą popularnością się będą cieszyć Pajdy ze Smalcem bo ludzie biedni są tylko Apaczami jak to ktoś wyżej napisał.
        • Gość: F. Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: 69.159.34.* 21.01.13, 19:23
          ...a jednak wspomniane szyby do czegos sie przydaly.

          www.youtube.com/watch?v=awJuXZPpMtM
    • r_z Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 22.01.13, 06:47
      Demonizowana Galeria Korona świeci pustkami i od początku słabo przędzie. W dodatku jest tak blisko ulicy Sienkiewicza, że przy odpowiednim zarządzaniu tej ostatniej i galeria i ulica mogłyby żyć w symbiozie i wzajemnie napędzać sobie klientów. To nowa Galeria Echo wyssała ludzi z centrum Kielc, tylko że przeciw niej jakoś kupcy z Sienkiewicza nie protestowali.
      • Gość: misiek Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 07:56
        Nie do końca się z Tobą zgadzam. Poza tym weź pod uwagę, że np. "ja do Bydgoszczy będę jeździć", a do GK nie wejdę. Dlatego, że mi się nie podoba cała ta kombinacja. Z budową, z nielegalnym dodatkowym poziomem, z usytuowaniem, z prezydentem, biskupem, z ulicami, a przede wszystkim z krzywdzeniem księży emerytów, którzy mają teraz "świetne sąsiedztwo" zamiast ogrodów itd. Takie jest prawo klienta. Nie wiem też, gdzie pan Miłek płaci podatki. W Kielcach czy w Polkowicach. A nie widzę powodu, żeby wspierać Polkowice.
        • r_z Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk 22.01.13, 08:24
          Z mojego punktu widzenia takie kierowanie się emocjami jest po prostu nieracjonalne. Uważam, że gdyby nie było Korony a tylko jedna jedyna ogromna Galeria Echo, ludzi w centrum byłoby jeszcze mniej. Klientów Korony można wyciągnąć na Rynek i Sienkiewicza, klientów Echa - nie.
          • Gość: szczurek miejski Lodowisko to jest to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 13:15
            Restauratorzy,stroje i sprzety sportowe, własciciele "ogródków ", cukiernicy, własciciele kawiarń ;
            ludzie uprawiajacy sport , potzrebują zjeśc , napić sie czegoś gorącego, oni sami , ich dzieci .
            Rynek mółby stac sie miejscem spotkan tej młodziezy i nie tylko , która rozumie koniecznosc ruchu na swieżym powietrzu, konieczność utrzymywania sprawności - atrakcyjności.
            Lodowisko musi byc duże, musi być muzyczka ( jak przed wojna na stawie w parku), miejsca do siedzenia -przebierania sie.
            Toaleta w Rynku jest, infrastruktura jest.
            • Gość: mysz Re: Lodowisko to jest to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 13:48
              nie toaleta,a sracz-kloc,dzieło pp.W.i H.
              • Gość: intelektualista Re: Lodowisko to jest to IP: 69.159.34.* 22.01.13, 15:34
                A zatem wszyscy tu dochodzimy do jednego wniosku;....rynek to temat nierozwiazany....tak zima jak i latem....swietne miejsce na jeszcze jedna galerie.
                Jak zaludnic rynek...proponuje wyrzucenie wszyskich uzytkownikow zajmujacych posesje przyrynkowe...nie majacych nic wspolnego z kultura i obyczajowoscia miasta....wprowadzic iluminacje i 24 godzin na okraglo "taniec z gwiazdami"...w piwnicach domow przylegajacuch mozna otworzyc izby wytrzezwien....powyzej nocne sklepy z alkocholem i piwiarnie....pamietam Europejska "piwiarnie"...to byl rekwizyt wolnosci...zmienic nazwe placu na nazwe blizsza Kielczanom ...nazwac Plac im.Kazimiery Szczuki...( temat jej zdjeto z pierwszych stron internetu po nocnych aberacjach )....czy im.Palikota....wielce zasluzonego dla kultury polskiej intelektualisty w rajstopach .....z Kunskich.
        • Gość: cd Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.13, 16:59
          wlascieiele placa Kosciolowi dzierzawe ponad 100 000 miesiecznie - ta inwestycja jest pod nadzorem kK i w jego interesie wiec wszystko bylo doopiete na ostatnik guziczek - i n=ikt nawet slowa nie pwoiedzial - bo to jest kwestia nie prawa, nie potrzeb,m nie lokalizacji - to jest kwestia sumienia!
          • Gość: Aloro Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.centertel.pl 22.01.13, 17:41
            Bardzo istotne pytanie?czy Kościół z tytułu tych 100.000 miesięcznie płaci podatek-bo chyba ta dzierżawa nie jest związana z uprawianiem tzw Kultu Religijnego(co było powodem zwolnienia z cła sprowadzanych z zagranicy bryk przez księży)?
            • Gość: sygi Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.13, 12:53
              cytując:
              Wstawić ławki, normalne (ludzkie) z oparciem i wygodnym siedziskiem.
              Kwartet smyczkowy w tle na żywo.


              Mamy w śródmieściu takie atuty jak np. Teatr tańca, Zespół muzyków filharmonii, Teatry, Muzea nieopodal muzeów.
              Aż prosi się aby je zintegrować i umożliwić IM tworzenie i prezentacje w przestrzeni Rynku.

              Dlaczego to nie działa?

              • sygitoyo Re: Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszk 26.01.13, 13:38
                Pan Hajdorowicz
                zaproponował usunięcie wpisu o podnajmowaniu lokalu przez członka rodziny.
                A ja nie widzę w takim procederze niczego nagannego.
                Jest to chwalebne, ludzkie, zgodne z prawem - wręcz godne naśladowania.
                I ożywia Śródmiescie miasta.

                Miło by było aby osoby niepełnosprawne ruchowo, w tym poruszające się na wózkach tak jak m.in.:

                Pani Anna Sowa
                - kontakt i pomoc osobom niepełnosprawnym:
                Dyżury w Urzędzie Miasta Kielce, ul. Szymanowskiego 6, p. 28
                poniedziałek 13.30-17.00; wtorek - piątek 12.00-15.30
                tel. 41-36-76-528, 607-455-574

                miały zapewiony fizyczny dostęp do opłacanego przez siebie a kierowanego przez Pana wydziału.
                C

    • jesienzima Jak ożywić Rynek? Urzędnicy: To sprawa mieszkań... 10.04.13, 01:05
      Panie dyrektorze!
      kiedyś był Pan bliżej mieszkańców,teraz jakoś Pan odfrunął.
      Być może pewne wypowiedzi to efekt zajmowanego stanowiska i sytuacji w której Pan musi tak czy inaczej się wypowiadać żeby zdjąć odpowiedzialność za to co się dzieje w Kielcach z urzędników.

      Bardzo wiele buty jest w tym przyrównywaniu nas do mieszkańców innych miast,niech Pan spojrzy w rankingi,także te oficjalne na gov-Kielce są wszędzie na ostatnim miejscu jeżeli chodzi o zamożność,zarobki i poziom życia mieszkańców miast wojewódzkich,a za to przodujemy w przyroście bezrobotnych.
      W niektórych rankingach spadliśmy w ostatnich latach na szary koniec.
      Czy zastanawialiście się Państwo czego to jest przyczyną i czy to czasami nie ma wpływu na to że mieszkańcy nie mają ochoty na zabawy i rozrywki?
      Czy fakt że z galerii Korona wyprowadzają się najemcy to też jest nasza wina,bo za mało tam chodzimy i kupujemy?

      Dlaczego nic się nie robi dla mieszkańców,dla regionu pod kątem poprawy zamożności,umożliwienia samego mieszkania w Kielcach.
      Czy wie Pan ile osób w ostatnich latach wobec Waszej polityki mieszkaniowej i polityki wobec miejscowego planu zagospodarowania wyprowadziło się do ościennych?Morawica już zaczyna pękać w szwach,Echo jest w trakcie budowy trzeciego osiedla na 200 domów,nie wspominając już o innych inwestorach.A wszyscy sprzedają działki Kielczanom!

      Poza tym nawet jeżeli chciałabym pojechać na Rynek i nawet zaparkuję na wielopoziomowym parkingu i wesprę tą przynoszącą straty inwestycję,to jak sobie pomyślę o drodze jaka mnie czeka(niemal z każdej strony Kielc),korkach,objazdach itd,to zupełnie mi się wszystkiego odechciewa.Nie będę się przebijała przez przeciągające się w nieskończoność drogowe inwestycje,żeby zadowolić urzędników.

      Pomyślcie Państwo i jak ożywić rynek pracy,może wtedy uda się ruszyć ludzi kulturalnie.
      Ludzie chcą w pierwszej kolejności chleba a nie igrzysk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka