plantin
17.06.13, 12:31
Po pierwsze lody to nie sorbet ? - prawda "dziennikarzu" ?
Dwa - lody przywożone z Warszawy - gratuluję świeżości.
Trzy - jadam lody ze Złotej (na szczęście blisko mieszkam) od ponad 45 lat, zaprowadzam tam rodzinę, (teraz już wnuki), znajomych "z zewnątrz" i wszyscy się zajadają - mam prawo do swojej opinii i polecam :-)))