Gość: nn
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
26.03.02, 15:48
Chociaż już kilka razy poruszane były tematy "motoryzacyjne" pragnę ponownie
wyrazić ubolewanie wobec stylu jazdy i kultury kieleckich kierowców. Większość
z nich czuje się tak pewnie, że prawie nigdy nie włącza kierunkowskazów, za to
bardzo często używaja klaksonu i pozdrawiają innych użytkowników środkowym
palcem. Do stałych zachowań należy zatrzymanie samochodu choćby na środku
drogi, wyjście z samochodu i próby słowno - manulanego przekonywania innych,
którzy ośmielili się zwrócić im uwagę. Najlepsi są ci z przyciemnianymi
szybami, w BMW-icach oraz miłośnicy silnego beat'u.
Pozdrownienia dla prawdziwych kierowców (choć tych w Kielcach niewielu).