Dodaj do ulubionych

Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworzec...

27.09.13, 07:31
Jak nie wiedzą dlaczego to może tylko świadczyć o poziomie przygotowania merytorycznego pracowników w tym ministerstwie. Wysłać do zbierania szczawiu.
Obserwuj wątek
    • Gość: cd Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.13, 08:02
      nagły wzrost zainteresowania zabytkiem - ciekawe dlaczego taka troska w ministerstwie?
      nawet Mrożek uciekł y Polski
      • Gość: Joanna Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 08:22
        Też się zastanawiam, przecież to obrzydliwa, cuchnąca, rudera z czasów socjalizmu. Zaorać i po sprawie.
      • Gość: as PKS 2 to jest wielka kompromitacja dla naszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 16:10
        miasta , jeśli planowali wybudować galerię to powinni zapłacić byli 100 mln zł za ten teren!!! A teraz chcą zrobić z mieszkańców wariatów. Za niecałe 10 mln kupili cały obiekt.
    • r_z Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworzec... 27.09.13, 08:21
      Generalny Konserwator Zabytków
      • Gość: Antek Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.183.130.173.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.09.13, 08:28
        jak miło wspominać dzieciństwo - obora, zaorać
      • Gość: Jlona Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.13, 09:51
        Każdy głupi wie jaki był powód wpisu. Zablokować budowę kolejnej galerii, a nie chronić PRL-owski relikt architektury. Ja jestem bardzo zaniepokojona, czy następnym zabytkiem nie będą budy na kieleckich bazarach, gdyby nie daj boże, ktoś tam chciał zbudować np. Centrum Rozrywki.
        • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.um.kielce.pl 27.09.13, 10:47
          Pani Ilono - jest Pani w błędzie. Powodem uchwalenia planu w takim kształcie była ochrona architektury dworca wpisanego do ewidencji zabytków. Przecież w artykule jest wyraźnie napisane, że galeria może powstać wgłębi, na niezabudowanym dotąd terenie (możliwości na ok 15 000 m2). Gdybyśmy chcieli zablokować powstanie galerii, to nie musimy się uciekać do tak wyrafinowanych metod - wystarczy w planie po prostu zakazać i tyle. Różnica między dworcem autobusowym a budami na bazarach jednak jest na tyle duża, że Pani niepokój jest nieuzasadniony.
          Pozdrawiam
          • Gość: Gedeon Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.kielce.vectranet.pl 27.09.13, 12:11
            Gość portalu: Artur Hajdorowicz napisał(a):

            " Różnica między dworcem autobusowym a budami n
            > a bazarach jednak jest na tyle duża, że Pani niepokój jest nieuzasadniony."

            Jest oczywiście nieuzasadniony. Może być usprawiedliwiony tylko niewiedzą.
            Na początek jako zachętę do zainteresowania się tematem i wyrwania się z otaczającego nas festiwalu niewiedzy, polecam książkę Filipa Springera "Źle urodzone".

            Doskonała recenzja Szymona Hołowni:
            polska.newsweek.pl/Polska/szymon-holownia--zrozumiec-dom,91239,1,1.html
            i oczywiście strona projektu: zle-urodzone.pl/
            • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.um.kielce.pl 27.09.13, 13:03
              Dodam jeszcze pozycję tego samego autora "Wanna z kolumnadą" - właśnie wydana, dostępna m.in. w empikach. Świetnie i przystępnie o problemach polskiej przestrzeni, obowiązkowa dla każdego kto chociaż trochę interesuje się ta tematyką.
              • Gość: Agnieszka wgłębia IP: *.kielce.vectranet.pl 29.09.13, 23:40
                Osobiście polecę panu słownik ortograficzny. To lektura obowiązkowa dla każdego kto chciałby pisać bez błędów w języku ojczystym.
            • Gość: szczurek miejski szkoda kawiarni na Kadzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 08:32
              Na początek jako zachętę do zainteresowania się tematem i wyrwania się z otaczającego nas festiwalu niewiedzy, polecam książkę Filipa Springera "Źle urodzone".
              ------------------------------------------------------
              Była dobrze zaprojektowana - betonowe parasole nad stolikami - dobry barek i lada - zacisze i widokowosc - klimat.
              Jest jarmarcznie, obskórnie, nieprzytulnie, obciachowo, wygwizdowo.

              Świetną prace zrobił Springer, chwała mu za to i żal, że dla Kielc ,o wiele za późno.
              Klimatyczne bloki przy Alei Leginów takze ida juz pod "topór ciemnogrodzkiego nieuctwa"
          • Gość: bio Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 12:19
            P. Hajdarowicz mówi pan że do ewidencji gminnej trafiają obiekty cenne z punktu widzenia lokalnej społeczności. A ta lokalna społeczność to kto ? pan , grupa urzędasów która chroni interesy zaprzyjaznionych. Cytując słówa piosenki : to widać , słychać i czuć.
            • r_z Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz 27.09.13, 12:43
              Lokalna społeczność to między innymi te 780 osób:
              Profil Ocalmy dworzec autobusowy PKS w Kielcach
              • Gość: ala Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.kielce.vectranet.pl 29.09.13, 23:42
                780 osób - a w CK mieszka prawie 200 000. To faktycznie większość. Nawet mniejszościowa.
                • Gość: Gedeon Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.kielce.vectranet.pl 30.09.13, 17:24
                  Gość portalu: ala napisał(a):

                  > 780 osób - a w CK mieszka prawie 200 000. To faktycznie większość. Nawet mniejs
                  > zościowa

                  Szanowna Alu te 780 osób to tylko ci którzy wpisali się na owym profilu. Dodaj do tego mnie, który nie mam zamiaru się tam wpisywać ani nigdzie indziej na fb. oraz niemal wszystkich moich znajomych z miasta Kielce. Bo jak dotąd nie słyszałem od nikogo znajomego, ani też podczas żadnej rozmowy z przypadkowymi ludźmi, że należy się pozbyć dworca. Myślę, że statystycznie zbierze się wielokrotność tej liczby.
                  Pozdrawiam.
            • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.um.kielce.pl 27.09.13, 12:59
              "bio" - widoczny brak wiedzy na temat przebiegu konsultacji społecznych, bo na nich oparłem to twierdzenie. A niby jakie i czyje interesy ("zaprzyjaźnionych"?) mielibyśmy w ten sposób chronić? Akurat w tym przypadku jest oczywiste, że chronimy interes miasta. Przypominam, że projekt planu był powszechnie znany od co najmniej dwóch lat przed pojawieniem się PKS2, a sami kupujący też go doskonale znali - nie była to więc (plan) sugerowana reakcja na pojawienie się "niewygodnego" inwestora, tylko obiektywnie ustalone przepisy. To kupujący zdecydował się na potężne ryzyko, które z punktu widzenia biznesowego usprawiedliwione jest jedynie perspektywą równie wysokich zysków(zmiana planu = dziesięciokrotny wzrost wartości nieruchomości). Tym razem nie wyszło....
              • Gość: bio Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 10:32
                P. Hajdaroweicz śmieszny jesteś z tymi konsultacjami społecznymi . Po tych konsultacjach i tak pan zrobił tak jak pasowało zaprzyjaznionym. A słowa typu interes miasta na które się pan powołujesz to tylko frazesy jakimi pan sprytnie operujesz przy nadażającej się sytuacji W końcu się ma praktykę coś trzeba mówić by motłoch otumanić a najlepiej mieć pełną" gębę" frazesów to motłoch okazuje pokorę . Muszę panu uzmysłowić że strasznie się miotasz a to wszystko takie proste jak w piosence i jeszcze jedno co do interesu miasta w tym wszystkim są ludzie o których pan zapomina w swych poczynaniach urbanistycznych.
                • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 10:43
                  Oczekiwałem raczej odpowiedzi na moje pytanie.
                  • Gość: ehh niech odpowiedzia beda dwie frazy - dwa tematy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 11:58
                    1 - na uwage iz w Kielcach brak planow zagospodarowania uslyszalem stwierdzenie, ze - czasem to dobrze ze niema zatwierdzonych planow, gdyz inwestycje MOGA sie dobyc - jak np osiedle Nowy Bocianek ktory powstal na terenie parku im. Dygasinskiego - gdyby plan byl ostateczy nigdy by nie powstalo [osiedle]

                    2 - uwagi o uchwaleniu planu dot. terenow "za Real'em" - hmm musielismy uchwalic plan by chronic te tereny przed nieprzewidzianymi pomyslami ludzi ktorzy mieliby ulatwione zadanie i mogliby latwiej tam budowac - cos co NAM sie nie podoba

                    ... oczywiscie to tylko przytoczone "streszczenia" wypowiedzi ale pewnie latwo je odnalezc na tutejszym forum ...

                    moze to niech bedzie odpowiedzia na brak zaufania wyrazany w roznych postach
        • Gość: gosć Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.kielce.vectranet.pl 27.09.13, 17:31
          Sama sobie Pani odpowiada na pytanie - bo to jest "relikt architektury".
          • Gość: Gedeon Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.kielce.vectranet.pl 27.09.13, 21:20
            Gość portalu: gosć napisał(a):

            > Sama sobie Pani odpowiada na pytanie - bo to jest "relikt architektury".

            Jeśli wziąć pod uwagę, że dobra architektura prawie w ogóle obecnie w Polsce nie powstaje, to zgadzam się, że jest to "relikt ARCHTEKTURY" , jako taki, jest tym bardziej cenny i powinien być szczególnie chroniony i zachowany dla przyszłych pokoleń.
        • Gość: filuś rozrywka dla p.Ilony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 06:18
          Gość portalu: Jlona napisał(a):

          > Każdy głupi wie jaki był powód wpisu. Zablokować budowę kolejnej galerii, a nie
          > chronić PRL-owski relikt architektury. Ja jestem bardzo zaniepokojona, czy nas
          > tępnym zabytkiem nie będą budy na kieleckich bazarach, gdyby nie daj boże, ktoś
          > tam chciał zbudować np. Centrum Rozrywki.
          ------------------------------------------------------------------------
          Pani Ilono, czy do "Centrum" w Pacanowie nie jest wystarczająco blisko?
          Poza tym, obecne czasy wymagają raczej mozolnej pracy niz rozrywki :)
      • Gość: Bywalec PKS Bo wizjoner Lubawski tak chciał IP: *.kielce.vectranet.pl 27.09.13, 23:25
        I bardzo dobrze Lubawski dość rządów wizjoner mało pomników to jeszcze stara ruina musi straszyć w Kielcach bo jest zabytkiem i nie można jej zburzyć.
        • Gość: lululi Re: Bo wizjoner Lubawski tak chciał IP: *.kielce.hypnet.pl 27.09.13, 23:37
          późno już , do łóżeczka, czas spać..
    • Gość: wrc Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.free.aero2.net.pl 27.09.13, 10:05
      imperium zła PEŁO kontratakuje !!! a co bedzie się działo jak wołoch awansuje do centrali !?
    • rechts Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz 27.09.13, 10:36
      a teraz powinno być pytanie do ministerstwa z CBA ^^
    • rita.1 Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworzec... 27.09.13, 10:49
      Widać nowy właściciel znalazł jakiegoś kumpla w tym ministerstwie i się poskarżył.
      • Gość: ergo Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 12:59
        Nowy właściciel ma poparcie PO i to wszystko tłumaczy.
        • Gość: zyz Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.183.130.173.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.09.13, 14:24
          w myśl zasady - co by tu POpsuć
          • Gość: Se Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.centertel.pl 27.09.13, 16:05
            Sprawa dla mnie jest jasna.Powodem było nie dopuszczenie do budowy kolejnej Galerii blisko tej biskupiej.Rozkaz przyszedł chyba z góry i stąd w Magistracie zapanował wieki niepokój.Co zrobić kiedy rozkazy idą wprost z góry przekazywane przez funkcjonariuszy samego Pana B.
            Nie ośmieszajcie się Panie Hajderowicz jak nie wiadomo o co chodzi -to chodzi o pieniądze.
            Tym bardziej,że w tej słusznej Galeryji nie widać klienteli zbyt dużo, a czynszki na poziomie centrum Nowego Jorku.
            Wiadomo para nienasycona (klecha plus kościelny) muszą mieć się dobrze i bogato.
            A gdzie rozdział zagwarantowany w Konstytucji?Śmiech pusty ogarnia człowieka.
            • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 16:18
              "Se": "nie dopuszczenie do budowy kolejnej galerii"??
              Nie przeczytany artykuł, posty i sam plan... więc jeszcze raz:
              ZGODNIE Z UCHWALONYM PLANEM PRZY DWORCU MOŻE POWSTAĆ GALERIA HANDLOWA NA OK. 15 000 M2 KONDYGNACJI NADZIEMNYCH.
              • Gość: GOŚĆ Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.13, 16:43
                Szanowny panie Arturze, sam pan dobrze wie, że kupić działkę za 10 mln. złotych i postawić na niej ledwie 15 000 m2 powierzchni, to bezsens. Pewnikiem dopiero, gdyby dało się zbudować minimum 40 000 m2 byłoby intratnym posunięciem.
                Proszę zapytać deweloperów, dlaczego deweloperzy kupują najdroższe działki tylko wtedy, gdy
                plan zagospodarowania pozwala na wybudowanie apartamentowca minimum 5-cio kondygnacyjnego, albo jeszcze wyższego ?
                To tak jakby inwestor domku jednorodzinnego musiał zapłacić za działkę powyżej 500 tys. zł
                Trzeba było zaproponować inwestorowi od Galerii Korona 15000 m2, to by się ośmiał.
                • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 17:16
                  1. 3 ha nieruchomość dworca zakupiono nie za 10 mln, tylko za 4,8 mln - co daje ok. 160 zł/m2, a więc bardzo tanio; każdy musi przyznać.
                  2. Działka przewidziana pod handel ma powierzchnię ok 1 ha (nie ww. 3 ha)
                  2. O "intratności posunięcia" w handlu nie decyduje metraż, tylko lokalizacja (inaczej byśmy mieli wyłącznie 40 tys. molochy).
                  3. 15 000 m2 to jest bardzo duża powierzchnia nadziemna (porównując: ok. 11 typowych LIDL'ów) - a do tego dodać można jeszcze jedną kondygnację handlową tzw. "podziemną" (jak w Koronie) co łącznie daje 22 500 m2 (porównywalne z wielkością galerii Korona 30 000 m2)
                  Więc nie przesadzajmy z tym "bezsensem".
                  • Gość: Se Re: Czy hektar ma 15.000 m2 IP: *.centertel.pl 27.09.13, 18:45
                    : Artur Hajdorowicz 27.09.13, 17:16 Odpowiedz
                    1. 3 ha nieruchomość dworca zakupiono nie za 10 mln, tylko za 4,8 mln - co daje ok. 160 zł/m2, a więc bardzo tanio; każdy musi przyznać.
                    2. Działka przewidziana pod handel ma powierzchnię ok 1 ha (nie ww. 3 ha)
                    2. O "intratności posunięcia" w handlu nie decyduje metraż, tylko lokalizacja (inaczej byśmy mieli wyłącznie 40 tys. molochy).
                    3. 15 000 m2 to jest bardzo duża powierzchnia nadziemna (porównując: ok. 11 typowych LIDL'ów

                    Panie Hajdorowicz- czy hektar to 15.000 metrów kwadratowych?
                    Nie wiem czy mi się już całkiem od tego dworca coś w głowie pomieszało .Napisał Pan ,że działka pod handel ma 1 ha , a 15.000 metrów przeznaczone jest po handel?To jak to jest?
                    Gdzie jest 5.000 metrów czy ktoś je sprzedał na lewo?O co w tym wszystkim chodzi bo osiwieję do reszty?
                    • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Czy hektar ma 15.000 m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 19:27
                      Wszystko się zgadza. hektar 100x100 m= 10 000 m2. Do zabudowy 75% terenu, co daje 7500 m2 powierzchni zabudowy . Wysokość 12 m pozwala na dwie kondygnacje nadziemne po 6 m każda - czyli 2x7500=15 000 m2. do tego dodatkowe 7500 pod ziemią i wychodzi w sumie nawet 22 500 m2 POWIERZCHNI UŻYTKOWEJ OBIEKTU. Wszytko to na na działce 1 ha.
                      • butcher.vita Ochrona przestrzeni, zabytków, osi widokowych 27.09.13, 20:23
                        Rozumiem, że obok stanowiska Pełnomocnika Prezydenta ds. Rewitalizacji Miasta, jest Pan wykładowcą uniwersyteckim (mgr inż. arch. Artur Hajdorowicz -Jednostka organizacyjna: Zakład Urbanistyki Politechniki Świętokrzyskiej - Wykładowcy, Budynek A Pokój: 3.16)

                        Skoro już Pan jest na forum, mam do Pana drobne pytanie:

                        Jak Pan skomentuje to zdjęcie, nie tak dawno wykonane w centrum Kielc?


                        • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ochrona przestrzeni, zabytków, osi widokowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 10:52
                          Wymowa samego zdjęcia jest tak silna, że nie wymaga komentarza :)
                      • Gość: fabon Sz. Panie Arturze IP: *.kielce.vectranet.pl 28.09.13, 10:26
                        Cenie Pana osobe, bo widac, ze Panu naprawde zalezy na dobrze wykonanej pracy.

                        Jednakze pogladowo sie z Panem nie zgadzam. Caly problem w tej sprawie wywodzi sie od tytulowego pytania: dlaczego dworzec PKS zostal wpisany na liste zabytkow? Czytałem różne wypowiedzi architektów, mieszkańców, urzedników itp. Powody wpisu tego do ewidencji są tylko kwestia dobranych argumentów. Jeżeli jakiś obiekt jest naprawde zabytkiem i ma wartość kulturową, to prywatny właściciel zostawi go!

                        Zabytkowe kamienice w Krakowie nie byly burzone, bo prywaciarze decydowali sie je nawet rozbudowywac o dodatkowe kondygnacje, a przypominam bylo to w czasach gdy nie regulowalo sie wszystkiego. Panstwo niestety zbyt czesto chce pelnic role wlasciciela co jest niemozliwe. Jedynie prywatny wlasciciel bedzie mial najtrafniesze argumenty bo:
                        1. Przeznacza on swoje pieniadze (nie czyjes)
                        2. Inwestycja decyduje o jego przyszlosci i prestizu (nie o popularnosci wybieralnych politykow)
                        3. On podejmuje cale ryzyko przedsiewziecia (a nie mieszkancy)

                        W przypadku PKS cala wrzawa powstala tylko dlatego, ze jego zabytkowosc nie jest sprawa oczywista. Miasto powinno ciac wszystkie peta ograniczajace dzialalnosc gospodarcza, a Pan Panie Arturze, co zaluje, spiewa w jednym chorze z tymi co obalili tzw ustawe Wilczka (po czym rozwoj gospodarczy Polski nigdy juz nie byl tak szybki).
                        • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Sz. Panie Arturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 10:49
                          "Jeżeli jakiś obiekt jest naprawdę zabytkiem i ma wartość kulturową, to prywatny właściciel zostawi go!"
                          fabon, ale szczerze, naprawdę tak jest? Ja mam inny ogląd rzeczywistości.
                          • Gość: fabon Re: Sz. Panie Arturze IP: *.kielce.vectranet.pl 28.09.13, 11:20
                            Wiem, ze Pan reprezentuje inne podejscie. Wg. mnie jezeli cos budzi kontrowersje (a tutaj glosy sa niemal rowno podzielone) to nie jest zabytkiem! Mam nadzieje w takim razie, iz nie broni Pan budynku, ktory bedzie stal przez lata i popadal w ruine do stanu, w ktorym wszystkim bedzie obojetna jego zabytkowosc.
                            • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Sz. Panie Arturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 11:52
                              Skąd wiedza, że "głosy są niemal równo podzielone"? Poza tym, (na całe szczęście) status zabytku nie jest uzależniony od vox populi... Także od stanu technicznego. Ja uważam, że pewne rzeczy trzeba jednak zostawić fachowcom; tak też stanowią odpowiednie przepisy.
                              Można oczywiście dyskutować o wartości obiektu, ale skoro np. Pałac Kultury i Nauki wpisano do państwowego ("twardego") rejestru zabytków i Ministerstwo Kultury nie ma tego najmniejszych zastrzeżeń (bo "stał się elementem tożsamości stolicy"), to dlaczego poddaje się w wątpliwość wpis do gminnej ewidencji w Kielcach obiektu, który jest takim samym znakiem rozpoznawczym krajobrazu miasta,. a w warstwie twórczości architektonicznej jest dziełem bez porównania lepszym?
                              • Gość: fabon Re: Sz. Panie Arturze IP: *.kielce.vectranet.pl 28.09.13, 12:51
                                Co do podzialu glosow; wysnulem taki wniosek z rozmow z ludzmi, z atmosfery na tym i podobnych forach oraz braku aktywnosci mieszkancow w obronie dworca. Oczywiscie, jest to jendak subiektywne odczucie.

                                Co do fachowców... ja nie uwazam, iz sa oni wlasciwym cialem to decydowania o tym czy cos jest zabytkiem czy nie. Oni kieruja sie naukowymi badaniami, miarami, standardami, precedensami itp. Tutaj materia naukowa nie znajduje moim zdaniem zastosowania. Prosze spojrzec jak fachowcy tworzyli Nowa Hute i jej kazdy metr, a niefachowcy decydowali o tym co i gdzie zbudowac w centrum Krakowa - pozniej uksztaltowanym jako slyny rynek.

                                Pana koncowe pytanie jest retoryczne, poniewaz ja nie pracuje w Ministerstwie Kultury i nie wiem dlaczego poddaja oni w watpliwosc owy wpis. Dla mnie oba te wpisy budza takie same zastrzezenia z wyzej wymienionych powodow.

                                Popatrzmy na Palac Biskupow - prywatny kapital, ambicje jendego czlowieka oraz jego ryzyko doprowadzily do powstania przyszlego symbolu Kielc. Mamy tu wielki rozmach, ambicje, serce oraz idee gdzie indziej wyrazone w obrazach, rzezbach, dzielach (np. opery Verdiego), a tutaj w architekturze. Dworzec PKP i Palac Kultury wyraza ambicje budowniczych systemu gospodarczego, do ktorego nie chcielibysmy wrocic, jest wyrazem uczuc jakiejs prawdziwie wierzacej czesci spoleczenstwa w komunizm/socjalizm, ale zbudowanej rekami jakis urzednikow, ktorzy najczesciej czynili to juz z zupelnie innych pobudek, poza wyjatkami (kariera, pensja, talony, przywileje). Czy istnieje jakis zabytek kultury zbudowany kolektywnie od stworzenia idei do realizacji? To co ktos czuje w sercu i tworzy zgodnie z nim jest sprawa zawsze indywidulna, i zawsze dobra, ostatecznie sluzaca spoleczenstwu swoim wkladem. Mowi sie iz czlowiek tworzacy wg. glosu serca wyraza ten pierwiastek, ktory sprawia iz czlowiek jest blizszy temu nieuchwytnemu absolutowi,albo Bogu. Ciezko mi sobie wyobrazic iz komunistyczny architekt swoim wolnym glosem serca stworzyl projekt trzymajac sie wytycznych centralnego biura. To tak jakby po skonczeniu fresek przez Michala Aniola przyszli biskupi i nakazali zmienic je tak aby pasowaly do wytyznych owczesnego Kosciola (chociaz podejmowano takie proby). Palac i dworzec nie sa wyrazem takiej kultury. Maja dla mnie jedynie uzyteczny charakter.
                                • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Sz. Panie Arturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 14:22
                                  Centrum Krakowa budowali wybitni fachowcy - w średniowieczu ich nie brakowało i wszyscy byli "prawdziwi" we właściwym rozumieniu tego słowa.
                                  Drugą cześć tekstu kieleccy inżynierowe, którzy byli zaangażowani w budowę dworca PKS odbierają zapewne z przykrością - do dziś podkreślają, że jest to ich dzieło życia. Wiadomo, była komuna, ale nie ma to nic dorzeczy. Architektura dworca jest świadectwem epoki nie w sensie lokalnego systemu politycznego, ale całego globalnego klimatu cywilizacyjnego i kultury lat 70-tych (UFO jest tu nie od rzeczy - ówczesny świat elektryzowały loty kosmiczne po jednej i po drugiej stronie, później także w ramach projektu Sojuz-Apollo). Dworzec w formie statku kosmicznego? Oczywiście - jeśli podróżować, to z rozmachem, bez ograniczeń... tacy byliśmy. Do tego genialny tandem krajobrazowy z sylwetką neogotyckiego kościoła. Obiekt łączy nowatorską technologię funkcji z fantastycznym ustrojem konstrukcyjnym i równie twórczą poetyką formy. Jest to naprawdę dzieło wybitne.
                                  • butcher.vita Re: Sz. Panie Arturze 28.09.13, 15:21
                                    Gość portalu: Artur Hajdorowicz napisał(a):

                                    > (...) Do tego genialny tandem krajobrazowy z sylwetką neogotyckiego kościoła.
                                    > Obiekt łączy nowatorską technologię funkcji z fantastycznym ustrojem konstrukcyjnym
                                    > i równie twórczą poetyką formy. Jest to naprawdę dzieło wybitne!!!

                                    O ła ła -Jest Pan wrażliwym i obdarzonym niewątpliwym zmysłem estetycznym człowiekiem. Ja też to widzę na 100% tak jak to Pan ujął. Najlepszy Pański tekst jak na razie... Szkoda, że nie jest Pan Konserwatorem Naczelnym a marnuje się Pan na jakimś urbanistycznym nikomu niepotrzebnym zadu piu czyli referacie ds. Rewitalizacji Miasta. Liczyłem po cichu, że w równie poetyczny sposób odpowie Pan na moje wcześniejsze pytanie...
                                    • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Sz. Panie Arturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 15:51
                                      Dziękuję.
                                      Nie mogę zlokalizować tego poprzedniego pytania
                                      • butcher.vita Ochrona przestrzeni, zabytków, osi widokowych 28.09.13, 16:05
                                        Są tylko dwa moje wpisy w tym wątku...
                                        • slusandr Re: Ochrona przestrzeni, zabytków, osi widokowych 28.09.13, 17:02
                                          butcher.vita o ekrany akustyczne chyba pyta... Ekranowa biegunka opanowała cały kraj. Kielce nie są tutaj wyjątkiem, niestety...
                                          katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,14387391,Plaga_ekranow_akustycznych_niszczy_nasze_miasta.html
                                          • butcher.vita Re: Ochrona przestrzeni, zabytków, osi widokowych 28.09.13, 18:00
                                            Teoretycznie wątek jest o czymś innym, ale przecież chodzi o to samo. Nikomu z nas nie jest obojętny los zabytków, ochrona przestrzeni publicznej, osi widokowych... Chciałem skorzystać z obecności wrażliwego profesjonalisty na forum...

                                            Nawet nie szukałem specjalnie zdjęcia, żeby pokazać tandem krajobrazowy (jakie tworzą ekrany akustyczne) z sylwetką neogotyckiego kościoła wzmiankowanego zresztą w tym wątku, bo przecież z każdego kierunku w zdegradowanej okrutnie przestrzeni jest to widoczne.

                                            Tu jest mój skromny wpis (dla leniwych jeżeli nie potrafą poszukać!)
                                        • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Ochrona przestrzeni, zabytków, osi widokowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 19:04
                                          Ekrany to zło. Nie znam nikogo, kto by miał inne zdanie. To nie jest problem naszej świadomości, tylko - generalnie - braku odpowiednich narzędzi prawnych. Do stanu pożądanej ciszy w miastach należy dochodzić stopniowo, przez dziesięciolecia, wszelkimi dostępnymi metodami. Niestety, nasze przepisy taki stan "dekretują" - ostatnie obniżenie wyśrubowanych norm wcale nie likwiduje problemu. Środowisko to nie tylko poziom hałasu czy zanieczyszczeń, ale także krajobraz. Kłopot w tym, że hałas łatwo sparametryzować, a walory krajobrazowe już nie (podobnie jak walor zabytku). Dobrze, że wybuchła na ten temat dyskusja obejmująca wszystkie środowiska w całym kraju.
                                          • Gość: Agnieszka Re: Ochrona przestrzeni, zabytków, osi widokowych IP: *.kielce.vectranet.pl 29.09.13, 23:56
                                            "Ekrany to zło. Nie znam nikogo, kto by miał inne zdanie." No więc się przedstawię panie Arturze: Pani Agnieszka.

                                            Ekrany w naszym mieście, gdzie włodarze wymyślają ekspresówkę przez centrum miasta, gdzie wycina się drzewa, gdzie poziom hałasu ciągle wzrasta to dobrodziejstwo dla mieszkańców "przydrożnych" bloków. Oczywiście ekrany level Kielce - to makabra, stawiana z przesadą (potem się je częściowo demontuje po protestach), ale w naszym mieście chyba niewiele jest inwestycji dobrze zaplanowanych i dobrze wykonanych.
                                • Gość: Gedeon Re: Sz. Panie Arturze IP: *.kielce.vectranet.pl 28.09.13, 18:29
                                  Gość: fabon 28.09.13, 12:51 Odpowiedz

                                  "...Co do fachowców... ja nie uwazam, iz sa oni wlasciwym cialem to decydowania o tym czy cos jest zabytkiem czy nie. Oni kieruja sie naukowymi badaniami, miarami, standardami, precedensami itp. Tutaj materia naukowa nie znajduje moim zdaniem zastosowania. Prosze spojrzec jak fachowcy tworzyli Nowa Hute i jej kazdy metr, a niefachowcy decydowali o tym co i gdzie zbudowac w centrum Krakowa - pozniej uksztaltowanym jako slyny rynek. "

                                  Szanowny Gościu fabon myślałem, że nie wiele jest mnie w stanie zadziwić. A jednak twierdzenie, że decydować powinni nie fachowcy a amatorzy w czasach gdy Rewolucja Sowiecka z 1917roku jest słusznie minioną historią do takich należy.
                                  Jeśli chodzi o wyżej cytowany fragment, to już kiedyś a dokładnie 22.01.2013r udzielałem odpowiedzi na pana identyczną sugestię. Ponieważ widzę, że moja odpowiedź została zignorowana, przytaczam ją w całości:

                                  "Gość portalu: fabon napisał(a):

                                  > Ja tylko powiem, że np. Nową Hutę tworzyli szczegółowo planiści, a Rynek Główny
                                  > w Krakowie mieszkańcy.

                                  Jeśli chodzi o rynek w Krakowie to nie do końca jest prawdą, że tworzyli go mieszkańcy (według własnego widzimisię) .
                                  Oto polecana przeze mnie literatura: (T. Kozaczewski, O Krakowie lokacyjnym inaczej.
                                  Studium urbanistyczne, [w:] Idem, Wielko?ść i program
                                  budowy miasta ś?redniowiecznego, Wrocław 1972 (Prace Naukowe
                                  Instytutu Architektury Sztuki i Techniki Politechniki
                                  Wrocławskiej 4), s. 65-80; M. Borowiejska-Birkenmajerowa,
                                  Problem pierwszej lokacji i wielka lokacja Krakowa
                                  z r.1257 w ś?wietle ostatnich badań, ?Teka Komisji Urbanistyki
                                  i Architektury Oddziału PAN w Krakowie?, VIII,
                                  s. 19-35; Ida, Kształt ?średniowiecznego Krakowa, Kraków
                                  1975).
                                  A poniżej fragment dokumentu lokacyjnego z 1257r (oryginał w jęz łacińskim)

                                  "...Pragnąc założyć miasto w Krakowie i zgromadzić tam ludzi z różnych okolic, obwieszczamy uszom pojedynczych tak obecnych
                                  jak przyszłych, że my Bolesław z Łaski Bożej książę Krakowa i Sandomierza, razem z najjaś?niejszą matką naszą Grzymisławą i szlachetną naszą małżonką
                                  Kunegundą
                                  zakładamy je na tem prawie, na którem założone
                                  jest miasto Wrocław; w ten sposób, aby stosowano nie
                                  to, co się tam dzieje, ale to, co wedle prawa i formy
                                  miasta Magdeburga stosować się powinno; aby w razie
                                  jakiejkolwiek wątpliwo?ci odwoływano się do prawa
                                  pisanego. (...)"
                                  Należy to potraktować jako dawną formę dokumentu planistycznego ;-).

                                  Natomiast nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą Nową Hutą, czy planiści popełnili jakąś fuszerkę projektując miasto z placem centralnym, od którego wachlarzowo odchodzą głowne ulice? Czy może problemem jest styl architektoniczny socrealizmu, który przypomnę , w formie miał być narodowy a tylko w treści socjalistyczny. A, że podobna architektura powstawała w tamtym czasie nie tylko w krajach tzw demokracji ludowej, zauważy każdy kto był chociażby w Hawrze (Le Havre).
                                  Łączę wyrazy szacunku."

                                  oraz link: forum.gazeta.pl/forum/w,60,141935679,141987831,Re_Zburzyc_albo_przebudowac_ta_rudere.html

                                  Dodam jeszcze, że Nowa Huta w swojej "wachlarzowej" formie była wzorowana na kapitalistycznym amerykańskim mieście przemysłowym z lat 30-tych XXw, którego nazwy jednak z pamięci nie podam, ale wszystko jest do sprawdzenia.
                                • Gość: wiesmak Re: Sz. Panie Arturze IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.13, 17:15
                                  tak widzę taki kólturofy zabytek w Kielcach
                                  zbudoway przez prywatnego inwestora,
                                  Stadion Kłorony w centrum miasta!!!!
                                  jak to widzę to czuję jak moja kultura zanika!!!
                        • Gość: Gedeon Re: Sz. Panie Arturze IP: *.kielce.vectranet.pl 28.09.13, 17:52
                          Gość portalu: fabon napisał(a):

                          "... a Pan Panie Arturze, co zaluje, spiewa w jednym chorze z tymi co
                          > obalili tzw ustawe Wilczka (po czym rozwoj gospodarczy Polski nigdy juz nie by
                          > l tak szybki)."

                          To nie jest tak do końca jednoznaczne, że się wtrącę. W tych pięknych czasach, kiedy obowiązywała w Polsce tzw Ustawa Wilczka, obowiązywały również plany miejscowe prawie dla każdego terenu. I jak widać, nie przeszkadzało to w rozwoju gospodarczym, który nigdy już nie był tak szybki. Dopiero nowelizacja ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym unieważniła wszystkie plany powstałe przed 1995 rokiem. Od tego momentu gwałtownie przyspieszyła dezorganizacja i degradacja polskiej przestrzeni, przez chaotyczną zabudowę, która rodzi wiele konfliktów (o tej zależności można wiele prac naukowych napisać), natomiast trudno powiedzieć, że przyspieszyła gospodarka. Kto na tym zyskał, proszę sobie odpowiedzieć samemu. Dla ułatwienia proszę poczytać zeznania mafiozów z Pruszkowa i Wołomina.

                          "> Zabytkowe kamienice w Krakowie nie byly burzone, bo prywaciarze decydowali sie
                          > je nawet rozbudowywac o dodatkowe kondygnacje, a przypominam bylo to w czasach
                          > gdy nie regulowalo sie wszystkiego."

                          -jeśli można, to wdzięczny będę za przypomnienie o jakie czasy chodzi, bo nie ogarniam tego.


                          "2. Inwestycja decyduje o jego przyszlosci i prestizu (nie o popularnosci wybier
                          > alnych politykow)
                          > 3. On podejmuje cale ryzyko przedsiewziecia (a nie mieszkancy)"

                          Niestety tak nie jest. Inwestycja wpływa (czasem nawet bardzo) na innych współobywateli i ich przyszłość a mimo, że inwestor podejmuje ryzyko przedsięwzięcia, to skutki tego przedsięwzięcia dotykają także innych. Są to zależności powszechnie znane od dawna.


                  • Gość: sygi Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.13, 18:46
                    Ciekawy jestem czy osoba obdarzona niewątpliwym zmysłem estetycznym
                    Nina Hajdorowicz
                    /pana córka/
                    też uważa ten obiekt za godny szczególnej ochrony konserwatorskiej.
                    • Gość: edd Re: Ministerstwo pyta: Dlaczego wpisaliście dworz IP: *.free.aero2.net.pl 27.09.13, 19:15
                      ale pewne jest jedno galeria będzie im. donalda tuska no i teraz wiadomo dlaczego tow. wołoch tak rwie się do włądzy w PO
                      • Gość: smurfmadrala po co jątrzyć językiem nienawiści ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.13, 07:36
                        Zatroskane władze centralne sojuszu platformersko-chłopskiego,
                        po gospodarsku przejawiają żywotne zainteresowanie kulturą lokalnego szczebla,
                        w tym także ochroną zabytków.

                        Brak zrozumienia dla demokratycznie wybranej władzy i prowincjonalne przyzwyczajenia
                        do dworców autobusowych. to pożywka dla machlojek wrogów postępu w dziedzinie handlu wielkopowierzchniowego i obrotu nieruchomościami.
                        • Gość: filuś Re: po co jątrzyć językiem nienawiści ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 08:12
                          Po co?
                          A po to, by z nudów nie usnać i nie zlecieć z grzędy szczebla centralnego.
                          • Gość: wolosz Re: po co jątrzyć językiem nienawiści ? IP: *.kielce.hypnet.pl 28.09.13, 18:02
                            A dlaczego tak zacne i bidne MINISTERSTWO się interesuje takimi zabytkami,.. może ono sfinansuje??
                            • Gość: Filip Re: ...brod, bieda i obarzanki.... IP: 65.95.250.* 28.09.13, 19:04
                              ...jesli nie da sie wykreslic "tegoz zabytku" z listy obiektow zabytkowych to nalezalo by wykreslic miejskiego konserwatora zabytkow z listy konserwatorow.
                              Rozpadajacy sie obiekt...o watpliwych walorach architektonicznych ...pekajacy beton, szary brudny i saszczany...niewatpliwie jest dla bylych prominentow PRLu symbolem ich wznioslej mysli w budownictwie.....jak zreszta cale PRlowskie dzielnice blokow z wielkiej plyty...ktore nalezy czym predzej ujac w rejestrze zabytkow.....

                              Przypominaja mi sie londynskie 19-to wieczne doki kotonu...na Tamizie...ktore pelnily funkcje magazynow, sklady bawelny....a ktore byly premier Margaret Teacher....uznala za konieczne wyburzyc....ponczesci dla estetyki miasta, po czesci szukania przestrzeni dla nowych inwestycji.

                              ...no ale Kielce ...przy potedze wznioslej mysli moczarowcow....chyba Londynem nie bedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka