zdrada przy stole

06.02.14, 15:03
vod.gazetapolska.pl/608-michnik-walesa-i-kiszczak-patrz-co-ta-wodka-robi-z-ludzmi
    • Gość: Fix Re: zdrada przy stole IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.14, 16:11
      "Lepszy jest pewny pokój niz spodziewane zwycięstwo" Tytus Liwiusz. "Lepszy jest zgniły kompromis niż najlepsza wojna" Napoleon. Jeśli okrągły stół był zdradą to gratuluję sposobu myślenia. czyli Solidarność miała wystąpić z łomami i łopatami przeciw świetnie uzbrojonej armii. Kompromis nigdy nie zadowala obydwu stron, ale dzięki temu bez rozlewu krwi prawie bezboleśnie przeszliśmy do zmiany ustrojowej. Ciekawe czy ci co dzisiaj najwiecej krzyczą tak odważnie stanęliby na bartkadach.
      • lumpior Re: zdrada przy stole 06.02.14, 16:18
        Gość portalu: Fix napisał(a):

        > "Lepszy jest pewny pokój niz spodziewane zwycięstwo" Tytus Liwiusz. "Lepszy jes
        > t zgniły kompromis niż najlepsza wojna" Napoleon. Jeśli okrągły stół był zdradą
        > to gratuluję sposobu myślenia. czyli Solidarność miała wystąpić z łomami i łop
        > atami przeciw świetnie uzbrojonej armii. Kompromis nigdy nie zadowala obydwu st
        > ron, ale dzięki temu bez rozlewu krwi prawie bezboleśnie przeszliśmy do zmiany
        > ustrojowej. Ciekawe czy ci co dzisiaj najwiecej krzyczą tak odważnie stanęliby
        > na bartkadach.
        Takie proste,tylko zrozumieć trzeba. Ten stół to sukces wszystkich uczestników,to rozsądek.
        • Gość: Filip Re: ...tak splonal Rzym IP: *.dsl.bell.ca 06.02.14, 17:39

          > "Lepszy jest pewny pokój niz spodziewane zwycięstwo" Tytus Liwiusz. "Lepszy jes
          > t zgniły kompromis niż najlepsza wojna" Napoleon.

          ...moze jescze dolacz do tego grona Wielkiego Firera....- ( "...PKB...narodowe uszczesliwia ...moze nie wszystkich...") wszycy zle skonczyli...najwiekszym ich osiagnieciem politycznym byla OBIECANAKA NOWEGO LADU...ktora sie nigdy nie spelnila...ale zwykle cana placona za sny chorych przywodcow byla koszmarnie wysoka...niby madry narod Niemiecki dal sie poniesc wizji snu o potedze....moze i bylby on realny ...bylby napewno realny gdyby Niemcy nie dotykali Polski.....porazka spod Stalingradu...zaczela sie juz we wrzesniu 39.
          • Gość: smurfmadrala obły stolec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.14, 17:48
            Czechy, Słowacja, Niemcy poradziły sobie bez dogoworu pod stołem,
            czeKiszczak ustalił podział na koncesjonowaną "opozycję" i tych nienawistnych, jadowitych, szkodliwych, którzy dostają dziś po kilkaset złotych emerytury.

            Wierchuszka komunistyczna i zblatowani maja się dobrze,
            prawie jak oligarchie posowieckie.
            Polacy emigrują aby ratować byt swoich rodzin na zmywaku.
            Na Ukrainie jeszcze gorzej - czy to pocieszenie?
            • Gość: Fix Re: obły stolec IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.14, 18:02
              Ciągle to pustosłowie. "Komuna się uwłaszczyła" "mają się dobrze" Tylko jak zapytać o kogo konkretnie chodzi zwykle wymienia się Jaruzelskiego i dalej nic. A Kaczyński, Macierewicz, i inni to klepią biedę?
              • Gość: Filip Re: obły stolec IP: *.dsl.bell.ca 06.02.14, 18:05
                ...to moze jeszcze raz jako odpowiedz nim zdaza zlikwidowac ten adres;
                • Gość: Filip Re: obły stolec IP: *.dsl.bell.ca 06.02.14, 18:05
                  finanse.wp.pl/kat,1033719,title,To-im-sie-zyje-najlepiej-w-niepodleglej-Polsce,wid,16157309,wiadomosc.html
            • burak.z.onetu Re: obły stolec 06.02.14, 19:53
              smurfmadrala napisał(a):

              > Wierchuszka komunistyczna i zblatowani maja się dobrze,
              ___________________________________________________________________________
              -Dzisiaj w 25-tą rocznicę rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu Sejm RP doceniając wolę bezkrwawego rozwiązania polskich spraw pamięta, że obrady Okrągłego Stołu przyczyniły się również do rabunkowej prywatyzacji, bezkarności zbrodniarzy PRL, niewyrównania krzywd dla ich ofiar oraz braku dekomunizacji i lustracji. Doprowadziło to do wykluczenia społecznego, bezrobocia, ubóstwa, emigracji zarobkowej wielu milionów Polaków oraz spowodowało inne problemy społeczne i gospodarcze trwające do dziś.
              ___________________________________________________________________________
              • Gość: wyborcawas Re: obły stolec IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.14, 20:40
                Ta poprawka nie przeszła...
                • burak.z.onetu Re: obły stolec 06.02.14, 21:41
                  Uchwała ma oczywiście znaczenie wyłącznie symbolicznie i musi być przyjęta przez aklamację. Więc pewnie nie zostanie przyjęta w żadnej postaci. Gdybym był tylko jednym posłem przeciwko 439 to głosowałbym jutro na NIE. Umowa w Magdalence zagwarantowała wszystkie przywileje agentom zbrodniczej partii w zamian za oddanie władzy. Komuniści żyją spokojnie i w dostatku, i żadnemu nie spadł z dupy przysłowiowy włosek... Styropianowcy przy korycie bez karnie okradają państwo, a reszty Polaków zrobiono niewolników. Kilka milionów wyemigrowało szukając ratunku na Zachodzie. Dobrze pamiętam 20 oraz 25 lecie powojenne. Więcej zrobiono wtedy w Polsce niż za ten sam okres w "wolnym" już i "suwerennym" kraju. Wtedy odbudowano ze straszliwych zniszczeń i ruin kraj, i zapewniono względny dobrobyt! Z uwagi na wyniszczającą naród BRATNIĄ POMOC okupanta sowieckiego (de facto grabież i eksploatację gospodarki), to do czego doszliśmy ogromnym wysiłkiem i wyrzeczeniem całego narodu , jest absolutnym heroizmem, nieporównywalnym w żadnej skali, z okresem minionego 25 lecia. Dzieci w szkołach dostawały smaczne 2 śniadania i obiady...Aktualnie przez ćwierć wieku nie zdołano nawet wybudować 2 pełnych autostrad na krzyż: ze wschodu na zachód i z południa na północ!!!
          • Gość: Fix Re: ...tak splonal Rzym IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.14, 17:48
            Co tu ma do rzeczy fuhrer? Bełkoczesz jak po narkotykach. Solidarność nie spełniła nadziei? No to pisz "komuno wróć" A jak jesteś takim reformatorem to wracaj do kraju, włącz się do jego naprawy a nie pyskuj z zagranicy serwując idiotyzmy.
            • Gość: Filip Re: ...tak splonal Rzym IP: *.dsl.bell.ca 06.02.14, 18:02
              No to pisz "komuno wróć" A jak jesteś takim reformatorem to wracaj do kraju, włącz się do jego naprawy a nie pyskuj z zagranicy serwując idiotyzmy.

              "komuno wroc"....to bardzo subiektywny odbior tego co napisalem...masz tylko jedna wizje - ta ktora juz dobrze poznales....

              ...a co do powrotu do kraju...?....to bylo by szalenstwem...w czasie gdy trwa ucieczka mlodego pokolenia, ktore zdaje sobie sprawe ze tu juz nic zmienic sie nie da....i caly system spoleczny nadzoruje stary dbajacy o politycznych emerytow system....kraj bezprawia i pladrujacych go mafii.

              finanse.wp.pl/kat,1033719,title,To-im-sie-zyje-najlepiej-w-niepodleglej-Polsce,wid,16157309,wiadomosc.html
              • Gość: zatroskany Filip zaniedbuje swoją kanadyjską ojczyznę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.14, 18:47
                Filip pomyśl o Kanadzie,
                czy mógłbyś przenieść się na jakieś dwa lata do forum kanadyjskich?
                Kanada też potrzebuje doradców !
                • Gość: Polak Re: Filip zaniedbuje swoją kanadyjską ojczyznę IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.14, 19:03
                  Dziś mija ćwierćwiecze rozpoczęcia negocjacji w Magdalence tzw. obrad kanciastego stołu. Kto obecnie w Polsce jest beneficjentem ustaleń w Magdalence sowicie zakrapianych wódeczką? Czyja jest obecnie Polska? Ile wspólnego majątku Polaków w skali makroekonomicznej jest aktualnie własnością Polaków jako Narodu? Mądry Polaku odpowiedz sobie sam.
                  • Gość: Fix Re: Filip zaniedbuje swoją kanadyjską ojczyznę IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.14, 19:06
                    Mamy wrócić do nacjonalizacji?
                    • Gość: dek Re: Filip zaniedbuje swoją kanadyjską ojczyznę IP: *.kielce.hypnet.pl 06.02.14, 19:32
                      Ależ skąd! , mamy się cieszyć z prywatyzacji, z obecności wielkich koncernów światowych , które nie płaca podatków w Polsce a zyski trasnferują, które płaca grosze zatrudnionym Polakom, z emigracji milionów młodych Polaków , z 1.5 mln niedozywionych dzieci , z corocznej żebraniny króla żebraków Owsiaka, z ogólnego przeciętnego tzw dobrobytu..
                      • Gość: gość Re: Filip zaniedbuje swoją kanadyjską ojczyznę IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.14, 19:42
                        To po cholerę był ten cały przewrót skoro wszędzie jest źle?
                • Gość: Filip Re: Filip zaniedbuje swoją kanadyjską ojczyznę IP: *.dsl.bell.ca 06.02.14, 20:06
                  ...mysle o Kanadzie codziennie....zainwestowalem w ten kraj swoje dojzale zycie....i nikt mi tego nie powiedzial ale jakims potwierdzeniem tego sa swietne relacje z instytucjami kanadyjskimi....to ja jako wyksztalcony imigrant z Europy ze swietna genetyka po moich dziadach szacunku do pracy - etosu pracy...sam powinienem wiedziec co jest dla kraju mojego osiedlenia dobre....Kanada ma wystarczajaco duzo dobrych doradcow...zatem doradzal nie bede...ale tak jak wszedzie sa tez doradcy zli...naprzyklad w przemysle samochodowym, byc moze dlatego ze tam tez zadomowili sie Polacy i Wlosi..zatem efekt taki jaki poziom pocacych sie mozgow.
                  Zdaje sobie sprawe ze Polski zmienic sie nie da...poniewaz obecne jej przywodztwo jest niewyksztalcone...niekompetentne...odporne na wiedze...a jesli juz tga wiedze o swiecie zdobywa to z drugiej reki i raczej karykaturalna ...dwa bardzo pozytywne ruchy zostaly juz dokonane ...to przystapienie do NATO i wejscie do UE....
                  Japonczykami nie bedziecie ...( tylko w snach Walesy)...przypominacie poniemiecki betonowy schron z jednymi opadlymi zardzewialymi drzwiami nad ktorymi widnieje zardzewiala tabliczka...MSZ - PRLu....
                  • Gość: Polak Re: Filip zaniedbuje swoją kanadyjską ojczyznę IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.14, 20:47
                    Polska w ćwierć wieku po obradach kanciastego stołu to raj dla Polaków. Wszyscy Polacy są beneficjentami układu z Magdalenki.
    • Gość: wyborcawas Andrzej Gwiazda o stole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.14, 08:43
      - Okrągły stół był zabiegiem, który miał odsunąć społeczeństwo od podejmowania decyzji, które ich dotyczyły. Była to kontynuacja stanu wojennego, który poprzez Jaruzelskiego miał uniemożliwić podejmowanie decyzji w sposób demokratyczny. Okrągły stół był więc pieczęcią przedłużającą na kolejny czas odsunięcie Polaków od udziału w podejmowaniu decyzji - mówi portalowi niezalezna.pl Andrzej Gwiazda.

      Dla jednych Okrągły Stół to dziś wielkie zwycięstwo demokracji, dla innych symbol narodowej porażki i zwycięstwa komunistów. Jak pan go postrzegał wtedy i po latach?
      Po latach postrzegam tak samo jak i wtedy, gdy te rozmowy się toczyły. Przede wszystkim Okrągły Stół był formułą polityczną. Znaną w polityce. Jest na wzór króla Artura, który zasiadał przy nim ze swoją drużyną, przyjaciółmi i sojusznikami. Przeciwników, z którymi walczono nie zapraszano do niego. To był dla tych rycerzy symbol przyjaźni. Ekipy, które mają przeciwstawne zdania, siadają naprzeciw siebie. Tak próbują uzgodnić kompromis.

      Dlaczego?
      Ponieważ Polakom udało się wmówić zwycięstwo. Słyszałem, że protokół Okrągłego Stołu ma 13 tysięcy stron. Jeśli jest to prawda, to nie ma nikogo, kto by znał jego ustalenia. Była to kolejna kurtyna, która miała przesłonić obraz polityczny tego, co działo się naprawdę. Okrągły stół był zabiegiem, który miał odsunąć społeczeństwo od podejmowania decyzji, które ich dotyczyły. Była to kontynuacja stanu wojennego, który poprzez Jaruzelskiego miał uniemożliwić podejmowanie decyzji w sposób demokratyczny. Okrągły stół był więc pieczęcią przedłużającą na kolejny czas odsunięcie Polaków od udziału w podejmowaniu decyzji. To była porażka.

      Co pan czuje widząc zdjęcia z biesiad Wałęsy, Michnika, Kiszczaka czy Kwaśniewskiego z Magdalenki, popijanie wódeczki, toasty, uśmiechy i szczęście na twarzach.
      Spotkali się kumple. Dziś wiemy, że Wałęsa z Kiszczakiem byli po imieniu. Michnik z Kwaśniewskim też. Okrągły stół nie miał stron - tam wszyscy byli tacy sami.

      Jaka wynika dla nas lekcja z tego wydarzenia?
      Nie dać się manipulować.
      • Gość: Fix Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 10:12
        Jeśli panowie uważają że Okrągły Stół był zdradą to w ramach dyskusji uprzejmie proszę o podanie przykładowego scenariusza jak powinna wyglądąć zmiana ustrojowa. Co zanedbano, co powinno byc zrobione.
        • Gość: cytat Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: 5.172.248.* 07.02.14, 10:49
          Andrzej Gwiazda przywołuje również wyniki badań "Kanadyjskich ekonomistów", którzy ocenili, że trzy pierwsze lata reform Balcerowicza przyniosły Polsce straty ekonomiczne porównywalne z poważnym konfliktem zbrojnym. ( onet. pl)
          • Gość: Fix Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 12:12
            W ramach dyskusji trudno mi sie odnieść do cytowanej wypowiedzi. jedno jest pewne, my Polacy łatwo popadamy w skrajności. W czasach komuny był taki minister (Minc) który krzyczał, że nawet wodę sodową należy upaństwowić. Przyszedł Balcerowicz który chciał wszystko sprywatyzować. I jedno i drugie jest złe. Jeśli zakład prywatny po podliczeniu wszystkich kosztów wychodzi na 0.00 to oczywiście dla właściciela jest to nieopłacalne, natomiast jeśli zakład państwowy osiąga takie same wyniki to jest w pewnej mierze opłacalne, ponieważ państwo nie musi płacić zasiłków dla bezrobotnych, zmiejsza się ubóstwo rodzin, nieobliczalne są straty moralne wskutek bezrobocia. Na gospodarkę należy patrzeć nie przez pryzmat ideologii lecz społecznych korzyści płynących z takiej czy innej formy zarządzania zakładem.
            • Gość: Dubliner Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.ntlworld.ie 07.02.14, 12:51
              Jeżeli przyjmiemy model of sustainable development (zrównoważonego rozwoju gospodarczego), to nawet jeśli zakład prywatny po podliczeniu wszystkich kosztów wychodzi na "zero" to wydaje mi się, że jest to dla właściciela opłacalne. Nie zapominaj, że pokrywa mimo wszystko znaczne koszty amortyzacji środków trwałych, oraz swoje również wynagrodzenie. Oczywiście płaci również podatki. Nie widzę więc powodu, aby takiego biznesmana "linczować".
              • Gość: stary Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.14, 13:20
                Już pod koniec lat 50-tych bolszewickie tajne służby miały świadomość, że komunizm nie wytrzyma konkurencji z Zachodem. W tym celu zaczęto więc przygotowywać scenariusze zmiany ustrojowej, o czym dowiadujemy się od samego Suworowa. W pierwszej fazie tych przemian pod koniec lat 70-tych w Polsce powstają osiedla "za żelazną bramą" (teren wojskowy), gdzie mają zamieszkać młodzi komuniści, którzy uwłaszczą się na majątku narodowym. Natomiast dla pełniejszego zabezpieczenia się przed kolejnym "społecznym protestem" komuniści lokowali swoich agentów typu "Bolek"
                wśród opozycji w celu przejęcia i neutralizacji tych protestów. Jednak skala protestów w Sierpniu na pewien czas wstrzymała ten proces, by poprzez Stan Wojenny oczyścić Związek z osób dla nich niewygodnych.
                Zatem błędem opozycji było pozostawienie Bolka na czele strajku, gdy ten 3-go dnia poddał inne strajkujące zakłady za 2000 tyś. podwyżki dla Stoczniowców. Potem, już w istniejącej "S" było wiele jego ukłonów w stronę komuny z czego najdonioślejszy to poddanie Gotowości Strajkowej w marcu. Niestety wielu opozycjonistów nie wyciągnęło z tego żadnych wniosków i trzymali agenta jako "szefa opozycji". Z tego mogło się jedynie wykluć to co mamy obecnie, czyli chcieliście Bolka no to macie!!! Jeszcze po roku '89 była szansa, gdyby większość Polaków zażądała prawdy o Bolku i zagroziła strajkiem. Ale niestety........
                • Gość: Dubliner Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.ntlworld.ie 07.02.14, 13:31
                  Skoro wspomniałeś Suworowa, to którą jego książkę masz na myśli, bo ja właśnie skończyłem po 2 dniach czytania, słynne Akwarium? ...które zacząłem notabene czytać na fali zainteresowania filmem "Jack Strong" czyli prawdziwej niby historii pułkownika Ryszarda Kuklińskiego...
                  • Gość: Fix Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 14:19
                    Jeśli komuniści lokowali swoich agentów wśród opozycji to kto w końcu dokonał zmiany ustrojowej? Solidarność czy komuniści?
                    • Gość: Polak "faszysta" Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.ip.netia.com.pl 07.02.14, 16:19
                      Kim wg IPN był Wałęsa?
                      • Gość: Fix Re: Andrzej Gwiazda o stole IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 16:55
                        Co orzekł sąd i jaka jest opinia IPN chyba wszyscy wiedzą, więc po co to pytanie?
                        • Gość: stary Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na stole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.14, 17:03
                          oto częściowa odpowiedz na pytanie kto?
                          radzę poszukać więcej tekstów Zborowskiego - wiele wyjaśniają...

                          Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na stole
                          2014-02-07 14:48

                          Jakiś czas temu polemizując [1] z tezami czołowego propagandzisty pośród historyków Antoniego Dudka na temat jego idola Lecha Wałęsy dawałem otwarcie wyraz swoim obawom, że profesor mógł postradać resztkę zmysłów. Dzisiaj po przeczytaniu kolejnego wywiadu „historyka”, tym razem w temacie Okrągłego Stołu, muszę z całym przekonaniem stwierdzić, że Antoni Dudek głupcem jednak nie jest. Nie znaczy to wcale, że głupstw nie opowiada. Wręcz przeciwnie, jest w tym dziele prawdziwym hurtownikiem. Dzisiaj nie mam już po prostu wątpliwości, że profesor Dudek nie czyni tego z głupoty lecz zwyczajnie świadomie i z wyrachowaniem uprawia historyczną propagandę. Dość prymitywną, ale jednak nie z braku rozumienia własnych słów, a z powodu wyboru takiej, a nie innej drogi kariery. Musi się przy tym nieźle nagimnastykować, aby bezustannie dopasowywać fakty do przeróżnych swoich kosmicznych teorii. A ponieważ musi omijać przy tym wszelką logikę choćby nawet w najprostszej postaci, to wyraźnie się przy tym męczy. Jego męki nie są jednak dla mnie zbyt istotne. To co uważam za ważne to jest bezsprzeczna szkodliwość jego działania. Jest w końcu historykiem z tytułem profesora więc jego głos mimo, że przypomina coraz częściej bełkot jego idola, przez wielu może być ciągle brany poważnie.

                          Jak na asa propagandy przystało Antoni Dudek rzucił się w wir publicznych dyskusji na temat Okrągłego Stołu i Magdalenki. W wywiadzie dla Wiadomości Onetu [2] z pasją przekonuje, że Polacy nie rozumieją jak to zesłane z niebios historyczne okrągłe szczęście rozumieć. Siląc się na elokwencję wyższego szczebla pan Dudek stwierdza autorytatywnie, że teorie o spisku w Magdalence są dziełem mitomanów. Aby to ekscytujące odkrycie udowodnić „historyk” musiał się jednak najpierw uporać z dobrze obfotografowanym problemem „fraternizacji pewnej części ludzi z opozycji z ludźmi z ekipy Jaruzelskiego” czyli po prostu z chlaniem wódy i słownymi pieszczotami komuchów z tak zwanymi opozycjonistami. Pan Dudek wyjaśnia to nam następująco: „Choć rzeczywiście w Magdalence doszło do fraternizacji pewnej części ludzi z opozycji z ludźmi z ekipy Jaruzelskiego i pito tam wódkę, to nie wynika z tego, że doszło tam do porozumienia dotyczącego np. uwłaszczenia nomenklatury czy zwolnienia generałów z odpowiedzialności karnej”. Panie Dudek, to do czego tam doszło było niczym innym jak manifestacją przyjaźni pomiędzy tymi ludźmi, a jak każde dziecko wie przyjaźń, pijacka czy nie, zobowiązuje. A co do rozliczania generałów i uwłaszczania nomenklatury to wszyscy wiemy jak się to skończyło.

                          Aby teoria spisku w Magdalence była dla nas oczywistym absurdem pan Dudek powołuje się na zbieżność notatek robionych podczas obrad zarówno przez księdza Orszulika jak i Dubińskiego pełniącego rolę sekretarza Kiszczaka. Zaraz jednak przyznaje: „Oczywiście dotyczą one obrad oficjalnych. Rzeczywiście nie ma w nich opisów tego, o czym mówiono podczas tych biesiad”. I zaraz uświadamia nas tłumacząc dziennikarzowi: „Ale wie Pan, jeżeli nawet dwóch facetów przy wódce coś sobie obieca, to czy to ma dalsze konsekwencje formalne?” Panie Dudek, chyba już czas wrócić na ziemię, jeśli chce pan wygłaszać swoje mądrości.

                          Cały wywiad naszej „gwiazdy nauk historycznych” pełen jest takich filozoficznych perełek, których głębsze analizowanie grozi podłapaniem przypadłości samego autora. Jest jednak jeden niezwykle ciekawy i charakterystyczny fragment wynurzeń pana Dudka, przy którym warto się zatrzymać. W pewnym momencie „historyk” zauważa: „Nie można oddzielić Magdalenki od Okrągłego Stołu”. Czyżby panie Dudek? Przecież sam pan twierdzi, że w Magdalence tylko pito i niczego nie uzgadniano, a przy okrągłym meblu najwięksi przeszli i przyszli mędrcy całej Europy swym nieporównywalnym do niczego innego sprytem zagwarantowali nam wszelką wolność po wsze czasy. Pan Dudek idzie jednak dalej i oświadcza w czym jest problem: „Problem polega na tym, że niektórzy ludzie chcieliby żeby te negocjacje toczyły się tak jak w sierpniu 1980 roku, kiedy transmitowano na żywo przez zakładowy radiowęzeł. Tyle tylko, że w 1989 r. rozmawiano o zmianach znacznie dalej idących niż te określone w 21 sierpniowych postulatach”. No, tu panie Dudek rozumiem pańskie święte oburzenie, bo przecież nie dość, ze tacy ważni ludzie próbują nas uszczęśliwić, to jeszcze czynią to w sprawach tysiąc razy ważniejszych niż w sierpniu, a tu niewdzięczna polska hołota chce jeszcze wiedzieć o czym oni rozmawiają?! No, to się już nawet w profesorskiej głowie nie mieści. Pan Dudek nie kończy na tym swych złotych myśli i kontynuuje: „Trzeba pamiętać, że niezwykle trudno jest prowadzić negocjacje polityczne przy kamerach i włączonych mikrofonach. Takie rozmowy zwykle kończą się fiaskiem, gdyż zamieniają się w polityczny teatr i medialne popisy”. Chce pan panie Dudek powiedzieć, że przy Okrągłym Stole zasiedli ludzie dla których teatralne i medialne popisy były ważniejsze niż nasza przyszłość i przyszłość naszej ojczyzny? A co do trudności takich negocjacji, to polecam przesłuchać nagrania z negocjacji w sierpniu ’80 w Stoczni Gdańskiej. Ci, którzy byli uczciwi nie mieli żadnych problemów rozmawiać przy włączonych mikrofonach. Tylko ikony okrągłostołowych dokonań jak chociażby Mazowiecki czy Geremek musieli prowadzić swe „negocjacje” z komunistyczną władzą poza plecami strajkujących, w gdańskim hotelu „Heweliusz” „Historyk”Dudek kończy to głębokie wyznanie prawdziwą perłą, mówiąc: „To właśnie dlatego uruchomiono mechanizm magdalenkowy”(!) Panie Dudek, czyż nie powiedział pan nieco wcześniej, że w Magdalence niczego nie ustalano, a tylko pito i cała ta impreza nie miała znaczenia dla późniejszych ustaleń? Jeśli układ w Magdalence jest tylko wymysłem mitomanów to jaki „mechanizm magdalenkowy”ma pan na myśli?

                          Aby pokazać panu, panie Dudek ile warte są całe te pańskie teorie przypomnę panu to od czego powinien był pan je zacząć, a o czym pan tak wygodnie zapomniał. Otóż panie Dudek, niezależnie od tego co pan, ja czy ktokolwiek inny uważa na temat „osiągnięć” teatru przy okrągłym meblu, to najważniejszym faktem jest to, że żaden człowiek biorący w tym udział nie miał prawa reprezentować Polaków! Z tej prostej przyczyny, że nie miał na to przyzwolenia. Tak więc jeżeli ktoś zawierał tam jakiekolwiek porozumienie w imieniu polskiego narodu , to zwyczajnie dopuścił się zdrady! Tu się dyskusja zaczyna i tu się kończy, czy to się panu podoba czy nie. Jeżeli nawet dla samej akademickiej dyskusji założymy wbrew faktom, że stworzona przez Jaruzelskiego i Wałęsę druga „Solidarność” była ciągle tą pierwszą (oczywiście nie była) to w myśl statutu nikt nie miał prawa jej reprezentować bez decyzji Komisji Krajowej(!), a takiej nikt nigdy nie zwołał. Ludzie, którzy zasiedli przy Okrągłym Stole uczynili to bez naszej, Polaków zgody! Tym samym wszystkie ich uzgodnienia nie miały przyzwolenia tychże Polaków. Jeśli nie jest pan w stanie tego faktu zrozumieć lub zapamiętać, to sugeruję zwrócić tytuł profesora aby choć jedno pańskie działanie miało jakiś sens.

                          Lech Zborowski
                          • Gość: Fix Re: Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na sto IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 17:26
                            panu Zborowskiemu łatwo jest pouczać Polaków zza granicy po prawie 20 letniej nieobecności w kraju, nie znając realiów. ma pretensje, ze nie zaproszono go na obrady? Skoro taki bojownik to dlaczego nie wrócił do kraju i nie zabrał sie do roboty naprawiając to co inni zepsuli. Picie wódki z przeciwnikiem politycznym nie jest oznaką zbratania. Churchill pił ze Stalinem, chociaż byli śmiertelnymi wrogami. Dyplomaci na rautach pija wódkę, poklepują się po plecach i nic z tego nie wynika. Jest to działanie w celu osłabienia czujności przeciwnika (a może się wygada) i nie musi oznaczać zbratania. Myślę że prof. Dudek ma lepszy ogląd rzeczywistości, jest w kraju, ma dostęp do dokumentów niz facet po 20 latach przedstawiajacy swoje widzimisię, przebywając za granicą.
                            • Gość: Fix Re: Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na sto IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 17:33
                              Korekta miało być 29 latach nieobecności.
                              • Gość: Filip Re: Za trzydziesci pare lat...jak dobrze pojdzie.. IP: *.dsl.bell.ca 07.02.14, 18:50
                                Co orzekł sąd i jaka jest opinia IPN chyba wszyscy wiedzą, więc po co to pytanie?

                                ...a sady sa niezawisle.

                                ...nalezalo by jeszcze raz zapytac Walese - czemu miala sluzyc ta zmiana nazwy z "NSZZ Solidarnosc 80"...na "Solidarnosc 81"
                                ...jesli sobie wage tego przekretu uswiadomimy...to bedziemy mieli szanse na zrozumienie calej strategii SB kontrolujacej robotniczy ruch...a zatem wszyskie pozniejsze wydazenia towarzyszace ruchowi ....SB chodzilo o ODSUNIECIE ROBOTNIKOW OD ROBOTNICZEGO RUCHU...by dalsze "Tory Polskiej Wolnosci" mogli wyznaczac ci co do tad ja wyznaczali....
                                Dlatego zginal sp.ks.Popieluszko...i takze dlatego w moskiewskiej kostnicy zmiazdzono twarz Walentnowicz....twarz robotniczego ruchu.

                                Smutna rocznica KOMUNISWTYCZNEJ MASKARADY...ja juz nie chce wracac do tej bydlackiej ubeckiej wojny z Narodem....znamenne sa tu slowa Andrzeja Gwiazdy.
                                • Gość: Fix Re: Za trzydziesci pare lat...jak dobrze pojdzie. IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 19:02
                                  Do Filipa. lepiej być podejrzanym o głupotę i nic nie mówić, niż się odezwać utwierdzając wszystkich w tym, że tak jest.
                                  • Gość: Polak Re: Za trzydziesci pare lat...jak dobrze pojdzie. IP: *.ip.netia.com.pl 07.02.14, 19:22
                                    Dlaczego do tej pory zdrajcy nie zostali rozliczeni ze swoich czynów? Dlaczego żadnemu z oprawców i katów Polaków do tej pory nie spadł nawet jeden włos z głowy? Czy to nie najdobitniejszy dowód, że Magdalenka to ZDRADA Polski i Polaków? Czyja jest Polska? W czyich rękach jest Polska? Czyje interesy reprezentują rządzący Polską?
                                    • Gość: Franio Re: Za trzydziesci pare lat...jak dobrze pojdzie. IP: *.kielce.vectranet.pl 07.02.14, 19:26
                                      Jeśli wiesz coś o katach, oprawcach i innych, znasz fakty to pisz do prokuratury.
                                      • Gość: Polak Re: Za trzydziesci pare lat...jak dobrze pojdzie. IP: *.ip.netia.com.pl 07.02.14, 22:08
                                        Rozgrzany wymiar sprawiedliwości zna to od ponad 30 lat. I co z tymi wiadomościami przez ten czas zrobił? Czy nie jest kpiną fakt, że do tej pory nie zostali osądzeni zbrodniarze komunistyczni z okresu stanu wojennego i z lat osiemdziesiątych, zanim powstała "wolna, demokratyczna" Polska? Czy głowni mocodawcy masakry w kopalni Wujek zostali kiedykolwiek osądzeni? Czy morderców stoczniowców spotkała jakaś kara? Łatwiej jest wsadzić do więzienia niesprawnego intelektualnie Polaka, który ukradł w markecie "marsa" bądź mentosy, niż zleceniodawcę morderstwa Ks. Popiełuszki i dziesiątki innych kapłanów. Czy to wszystko jest normalne w tzw. demokratycznym państwie prawa, za które ponoć uchodzi Polska?
                                        • Gość: stary ​Prowadzący u swoich TW, witani z honorami, chodzi IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.14, 23:30
                                          ​o media.
                                          ZA BLOGEREM Z NIEZALEŻNA.PL

                                          Gromek Czempiński i Marek Dukaczewski zawitali do swoich współpracowników, którym tak się poszczęściło że jeden w 1992 a drugi w 1997 r dostali koncesje na prywatne telewizję.
                                          Ci „patrioci” inaczej zawsze wierni swoim mocodawcom z Moskwy, którzy ich tak wspaniale wyszkolili, zawitali u swoich TW. Pan Walter i Wejhert oraz pan Solorz - Żak stali się magnatami medialnymi i miliarderami.

                                          TVN , zwane WSI 24, których właściciele mając tak mocne papiery jak Mariusz Walter, członek PZPR w latach 1967 – 1983, którego Urban w liście z 1983 r. do Kiszczaka zarekomendował jako „najzdolniejszego redaktora telewizyjnego w Polsce, organizatora i koncepcjonalistę”, zarejestrowanego jako TW „ Mewa ” oraz śp. Jan Wejhert zarejestrowany jako TW W.Konarski wspólnie w 1984 założyli grupę ITI , która kilka lat później stała się właścicielem koncesji telewizyjnej i potężnej grupy medialnej TVN.

                                          Pan Zygmunt Solorz- Żak, znany jako Zygmunt Krok, Piotr Krok oraz Piotr Zagórski, w latach 1983 – 1985 został zwerbowany jako agent do współpracy z wywiadem pseudonimie Zeg. Jako ciekawostkę, można podać , że ten pan w owych latach miał paszport konsularny co nie zdarzało się często. Trzeba dodać , że Pol – Sat był bardzo mocny, gdyż koncesję dostał już w 1992r. a ITI (TVN) „dopiero” w 1997 r.

                                          Stąd nie dziwi, że generałowie z WSI, głównie Dukaczewski i Czempiński są tak częstymi gośćmi w tych stacjach.

                                          Oni wypowiadają się na temat płk Kuklińskiego, nazywając go zdrajcą, oni również, atakują niezłomnego opozycjonistę Antoniego Macierewicza, który miał czelność zlikwidować długie ramię Moskwy.
                                          Rzeczywiście ich krokodyle łzy są zasadne, przecież wiernie służyli i służą swoim panom z Moskwy, a tu taki Macierewicz popsuł im wszystko, stąd te częste wizyty u swoich współpracowników, którzy dzierżą media. Przecież tu nikt tych panów nie zaskoczy trudnymi pytaniami, a pani redaktor jedna lub druga pochyli się i nad biednym generałem zrozumie a może i przytuli.
                                          • Gość: Dubliner Re: ​Prowadzący u swoich TW, witani z honorem IP: *.ntlworld.ie 08.02.14, 00:06

                                            Gen. Dukaczewski: Uważam, że płk Kukliński był zdrajcą
                                            • Gość: Fix Re: ​Prowadzący u swoich TW, witani z honor IP: *.kielce.vectranet.pl 08.02.14, 10:03
                                              Ten kto uważa Kuklińskiego jest chyba niedoszłym samobójcą. K. przekazywał informacje o rejonach dyslokacji naszych jednostek na wypadek wojny. Ten entuzjasta sławiący K. niewątpliwie byłby zmobilizowany w wypadku konfliktu zbrojnego a pułkownik usilnie pracował żeby Amerykanie bezbłędnie zrzucili bombę na pusty łeb tego piejącego z zachwytu nad osobą szpiega i zdrajcy.
                                              • Gość: stary Re: ​Prowadzący u swoich TW, witani z honor IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.14, 10:15
                                                Bloger JAZGDYNI

                                                Rany Boskie! Powoli przebijam się przez "Resortowe dzieci – MEDIA". Jestem właśnie na stronie 177. Tego w moim wieku nie wolno już pochłaniać jednym tchem. Bo co nazwisko, co ówczesny celebryta, to TW – tajny współpracownik, KO – kontakt operacyjny, albo zwykli oficerzy, ppor., por, kpt. I jaka plejada – Kapuściński, Passent, Krzysztof Teodor Toeplitz,Kałużyński, Krzemiński, Falkowska, Krall...
                                                Nie było normalnych? Jaki był wówczas procent ubeków i donosicieli?
                                                I najważniejsze – gdzie się oni wszyscy teraz podziali?


                                                Mój ojciec zmarł w 1987 roku. Boleję nad tym strasznie, ze nie doczekał "transformacji". Tata znany był z tego, że w pobliskim kiosku Ruchu miał największą teczkę i wykupywał praktycznie wszystkie znaczące tytuły tygodników, łącznie ze "Szpilkami" i "Skrzydlatą Polską". Z tej wielokilogramowej masy gazet starał się wyłowić jakieś istotne informacje. Czy on już wówczas zdawał sobie sprawę, że większość piszących to agenci i donosiciele?
                                                Jestem przekonany, że do końca swoich dni nie zakładał, że system komunistyczny w Polsce może upaść. W 1987 nic jeszcze na to nie wskazywało, choć poufne rozmowy na ten temat były już od dawna prowadzone. Ale to były bardzo tajne sprawy w kręgu – Kiszczak i spółka, oraz Michnik i spółka. Wzajemnie targowali się nad przyszłymi losami kraju – jawni komuniści z krypto-komunistami. Oni nam gotowali ten los, którego skutki odczuwamy dzisiaj, po 25 latach (czyli dłużej niż całe trwanie II RP).

                                                Ale wróćmy jednak do tych wszystkich ubeków i TW, czy KO. Mimo, że jestem dopiero na 177 stronie książki, wobec wszystkich 430, obraz, który się wyłania jest przerażający. Nie, żebym nie wiedział, albo wcześniej nie podejrzewał. Jednakże zetknięcie się z suchymi faktami, bo książka jest świetnie udokumentowana i wali po nazwiskach, bez owijania w bawełnę, powoduje pewnego rodzaju szok poznawczy.
                                                Rodzą się pytania – jakie było faktyczne nasycenie społeczeństwa służbami i ich współpracownikami. Czy było zbliżone do ideału, czyli NRD, gdzie Stasi opanowało połowę narodu. Praktycznie co drugi Niemiec wschodni był pracownikiem służb, albo współpracownikiem, czyli donosicielem. Czy u nas było podobnie? Chyba nie aż tak bardzo, przynajmniej na prowincji, jaką była Gdynia.
                                                Chociaż, jak podjąłem pracę w załogach pływających w Polskich Liniach Oceanicznych, to poczułem się natychmiast osaczony. To środowisko miało bardzo wysokie nasycenie służbami, a agenci specjalnie nawet się nie kryli. Wszyscy zresztą wiedzieli, że szefem Działu Kadr był pułkownik służb (to 1-wsze piętro gmachu PLO na ul 10 Lutego). Natomiast wywiad wojskowy, który też miał dużo do powiedzenia, szczególnie w stosunku do wyższych stopniem oficerów marynarzy, mieścił się na ostatnim piętrze gmachu (blisko anten :D). Jeszcze tylko, jako ciekawostkę podam, ze długo na parterze budynku PLO mieściła się słynna Cafe Bałtyk, centrum lepszych prostytutek, alfonsów i cinkciarzy. Jak zawsze, służby starały się być blisko swojego półświatka.

                                                Czyli nasi liderzy, wzorce do naśladowania (pamiętam jak w liceum moją polonistka, świetna zresztą, skarciła mnie, że w wypracowaniu za bardzo lecę Toeplitzem), i władcy naszych umysłów, to były prowadzone za rękę przez ubeków szuje i kanalie.

                                                Najgorsze, że oni do dzisiaj nie uważają się za szuje i kanalie. Miałem wczoraj wątpliwą przyjemność oglądać wywiad, raczej dosyć nieprzyjemnego typka, Konrada Piaseckiego z super kanalią w moich oczach, Jerzym Urbanem.
                                                Buta, cynizm, poczucie bezkarności, zakłamanie i bezczelność. Mógłbym jeszcze dorzucić tysiąc pejoratywnych określeń, a nie oddałbym w pełni prawdziwej postaci tego człowieka.
                                                Miał się on czelność pytać, gdzie są milionerzy spośród byłych członków Biura Politycznego, czy Komitetu Centralnego PZPR. Faktycznie, poza jednym wyjątkiem Ireneusza Sekuły ( samobójczo trzykrotnie (!!!) postrzelił się w brzuch ten nasz Rambo), nie ma w grupie 100 najbogatszych Polaków, Rakowskiego, Kani, czy innych.
                                                Lecz o czym to świadczy? Tylko o tym, że byli tylko figurantami. Glinianymi babuszkami postawionymi w różnych tam BP, KC, a faktyczna władza była właśnie w służbach. I oni teraz spijają szampana i konsumują kawior łyżkami do zupy.

                                                Dlatego też, Drodzy Państwo Autorzy – Doroto Kanio, Jerzy Targalski i Macieju Maroszu, proszę was o dwie rzeczy (zresztą dla waszego dobra, bo nie wątpię, że następne tomy rozejdą się też, jak ciepłe bułki, A propos, tą książkę, po długich, bezskutecznych poszukiwaniach, kupiłem wreszcie w hipermarkecie Tesco. W Tesco!!! Stała na pierwszym miejscu w dziale bestsellerów. Tak to w końcu książka trafiła pod strzechy).

                                                - Napiszcie co się stało, co się dzieje i jak się mają ci właśnie medialni liderzy, nie resortowe dzieci, tylko ci, co w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych posiadali rząd dusz i umysłów Polaków.

                                                - Napiszcie też, jak ludzie służb, agenci wojskówki i ubecy, oraz ci wszyscy TW i KO urządzili się w III RP.
                                                • Gość: gość Re: ​Prowadzący u swoich TW, witani z honor IP: *.kielce.vectranet.pl 08.02.14, 10:30
                                                  No proszę, dowiadujemy się że zamordowano kilkudziesięciu księży. Chyba wliczono i tych co się zapili na śmierć, ainformacja pochodzi z ambony. A jeśli idzie o ks. Popiełuszkę to nie słyszałeś nic o procesie sprawców skoro piszesz ze nie zostali osądzeni?
                                                • Gość: Filip Re: ​ "Resortowe dzieci – MEDIA". IP: *.dsl.bell.ca 08.02.14, 15:14
                                                  Bloger JAZGDYNI

                                                  Rany Boskie! Powoli przebijam się przez "Resortowe dzieci – MEDIA". Jestem właśnie na stronie 177. Tego w moim wieku nie wolno już pochłaniać jednym tchem. Bo co nazwisko, co ówczesny celebryta, to TW – tajny współpracownik, KO – kontakt operacyjny, albo zwykli oficerzy, ppor., por, kpt. I jaka plejada – Kapuściński, Passent, Krzysztof Teodor Toeplitz,Kałużyński, Krzemiński, Falkowska, Krall...
                                                  Nie było normalnych? Jaki był wówczas procent ubeków i donosicieli?
                                                  I najważniejsze – gdzie się oni wszyscy teraz podziali?

                                                  ...swietne ...swietne...przeswietne....!

                                                  ...robia to samo co robili ich ojcowie....lepiej ukryci, zamaskowani, korzystajacy z nowych mozliwosci z tabloidami w lapach kreuja chore portale....pochyleni nad klawiatura karykatura demokracji...gdy tak naprawde im o zadna demokracje nie chodzi tylko o wlasne profity...wyrosla czescowo jawna , ale w duzej mierze ukryta kasta spoleczna...w tych samych strukturach.
                            • Gość: Lech Zborowski Re: Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na sto IP: *.bstnma.east.verizon.net 09.02.14, 09:17
                              Szanowny Panie
                              Jesli w dwudziestym pierwszym wieku i w dobie praktycznie bezgranicznego przeplywu informacji twierdzi Pan, ze moje fizyczne oddalenie od kraju oznacza brak informacji i znajomosci krajowych tematow to sie pan po prostu osmiesza. Znajomosc tematow zalezy dzis od wkladu zainteresowania i czasu i zapewniam pana, ze zyje sprawami Polski bardziej niz znaczna czesc Polakow w kraju.
                              Panska teza o piciu wodki z wrogiem jako metoda przechytrzenia to dewiza niejakiego Bolka i holdowanie jej nie przynosi Panu chluby. Co do Churchilla to czym to picie ze Stalinem skonczylo sie dla nas Polakow to wszyscy wiemy.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Fix Re: Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na sto IP: *.kielce.vectranet.pl 09.02.14, 11:21
                                Szanowny Panie, w mojej ocenie jest pan dezerterem, opuścił Pan pole walki przed jej zakończeniem, a teraz pluje jadem na tych co wytrwali do końca. Po to żeby znać kulisy obrad trzeba było być ich uczestnikiem. Ale pofantazjować sobie można, tylko Lemowi Pan nie dorówna.
                                • Gość: Lech Zborowski Re: Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na sto IP: *.bstnma.east.verizon.net 10.02.14, 01:39
                                  W Panskiej ocenie moge byc nawet pingwinem. Nie ma to zadnego znaczenia gdyz najwyrazniej nie ma Pan o mnie zielonego pojecia.
                                  A co do Panskiej teorii, ze aby znac kulisy to trzeba bylo tam byc, to mysle, ze Pan sam zdaje sobie sprawe z nierozumnosci tego stwierdzenia. Po pierwsze jesli Pan podjal dyskusje w tym temacie to zakladam zgodnie z Panska filozofia, ze Pan tam byl?
                                  Ktos kiedys madrze powiedzial, ze po to aby wiedziec czym jest wybuch bomby atomowej nie trzeba byc jej ofiara.
                                  Sa zrodla i swiadectwa. No i oczywiscie sa klamstwa pana Dudka (ktory nota bene tez tam nie byl). Polecam Panu opis bezposredniego obserwatora Krzysztofa Wyszkowskiego. W sieci od wczoraj. Ma on te dwie zalety, ze KW nie bral w tym udzialu ale obserwowal i to, ze przytoczona relacje przekazywal juz w 1989 roku!!! Prosze sie doksztalcic w temacie bo warto.

                                  Co do opuszczenia przeze mnie pola walki to zapytam - czy Pan sam wogole na to pole kiedykolwiek wszedl?
                                  A dla calkowitwgo zrozumienia to jak juz wiele razy powiedzialem okragly stol nie byl polem walki tylko zdrada. Haniebna zreszta, I ma Pan racje, mnie tam nie bylo.

                                  Pozdrawiam Lech Zborowski
                                  • Gość: gość Re: Lech Zborowski: Antoniego Dudka taniec na sto IP: *.kielce.vectranet.pl 18.02.14, 22:30
                                    Ci co określają okrągły stół zdradą, niech popatrzą na Ukrainę. Pewnie marzył im się podobny scenariusz, tylko może bardziej krwawy. Nie osiągnięto wszystkiego co chciała Solidarność? Na tym polega kompromis, nie ma w pełni zadowolonych, ale nie ma rozlewu krwi.
        • Gość: Dubliner Co zaniedbano, co powinno być zrobione? IP: *.ntlworld.ie 08.02.14, 15:36
          "Gnębili Polaków, zabijali, łamali ludziom życie, albo opływali w dostatki jako komunistyczni dygnitarze. W wolnej i niepodległej Polsce mieli zostać rozliczeni. Ale nic takiego nie nastąpiło. Byli esbecy, którzy mają krew na rękach i PRL-owscy dygnitarze żyją sobie spokojnie w dostatku i luksusie"

          Nikomu z tysięcy bandytów i kanalii dręczących naród przez prawie pół wieku, dzięki m.in. zdrajcom z Nocnej Zmiany, nie spadł z dupy najmniejszy włosek... A wystarczyłby, tak jak w RPA po pierwszych wolnych wyborach w kwietniu 1994, jeden publiczny POKAZOWY proces jakiegoś oprawcy ery apartheidu, zakończony dożywociem...

          A później była amnestia, dla wszystkich, którzy mają cokolwiek na sumieniu (bycie chociażby TW), zakończona (jedyna kara!) zakazem pełnienia funkcji publicznych powiedzmy przez lat 20... Jako przykładny chrześcijanin, Mandela obiecał przebaczenie każdemu i dał dużo czasu na zastanowienie, jednak składanie wniosków szło opornie, bo trzeba było przestawić fakty i wyjawić wszystkie zbrodnie. Jednak na tydzień prze upływem terminu amnestii, okazało się, że zabrakło... formularzy. I parlament, chcąc nie chcąc, musiał przedłużyć termin o następne 6 miesięcy. Zgłosili się ponoć prawie wszyscy!!!
          • Gość: Filip Re: Co zaniedbano, co powinno być zrobione? IP: *.dsl.bell.ca 08.02.14, 17:23
            Jednak na tydzień prze upływem terminu amnestii, okazało się, że zabrakło... formularzy. I parlament, chcąc nie chcąc, musiał przedłużyć termin o następne 6 miesięcy. Zgłosili się ponoć prawie wszyscy!!!

            ....wiec ile to bylo tysiecy formularzy wydrukowanych - pierwowo sorta...i ile tysiecy dodrukowano...?
            Do publicznej wiadomosci tych liczb nie podano...a moze podano tylko kto w te liczby uwierzyl...?

            ...jak dobrze pamietam to bylo 3500 pracownikow etatowych UB/SB...najwyzszej wagi...operacyjnych .
            ...1500 sedzow wspolpracujacych z rezimem wydajzcym wyroki.
            a wsumie calosc zamykala sie w 150.000. osob...choc mysle ze bylo ich okolo 750.000

            ...i to sa liczby ktore obciazaja caly system emerytalny prozniaczego systemy jaki zdolal wypracowal PRL strukturami UB/SB.
            • Gość: Dubliner Re: Co zaniedbano, co powinno być zrobione? IP: *.ntlworld.ie 08.02.14, 20:24
              > ....wiec ile to bylo tysiecy formularzy wydrukowanych - pierwowo sorta...i ile
              > tysiecy dodrukowano...?

              Nie jestem specjalistą ani historykiem ery apartheidu w RPA. Nie wiem ile formularzy dodrukowano i nie ma to żadnego znaczenia. Wielu funkcjonariuszy państwowego terroru zwlekało z ujawnieniem swojego udziału, jednak proces Janusza Walusia oraz powstanie w 1995 roku Komisji Prawdy i Pojednania, przyspieszyło ten proces. Czarni zbrodniarze z ANC i biali zbrodniarze po stronie reżimowej, po ujawnieniu kulis swoich zbrodni uzyskiwali amnestie. Ale nie to jest tematem, to tylko paralela do sytuacji politycznej i porównanie dwóch podobnych sytuacji odległych o 5 lat...

              Odpowiadam na pytanie: Co zaniedbano, co powinno być zrobione?

              Ponieważ przy 'kanciastym' stole rozmawiano o WSZYSTKIM, to okazuje się że nie porozmawiano o NAJWAŻNIEJSZYM. Skoro jednak nie porozmawiano, to znaczy, że ustalenia WCZEŚNIEJSZE (nieoficjalne tajne negocjacje Episkopatu KK i Solidarności ze stroną rządową zapoczątkowane już w '84) a finalizowane w Magdalence, nie przewidywały ROZLICZENIA z przeszłością. A bez tego nie może być mowy o żadnej zmianie ustrojowej. Nie może być nawet mowy o wstępie do rewolucji...Nawet bezkrwawej, jeżeli takowe istnieją. I niech żaden pseudo inteligent nie oponuje, bo jeżeli oponuje to znaczy, że spał na lekcjach historii i jest po prostu nieukiem. Ćwierć inteligentem w najlepszym wypadku, bo nie rozumie ...

              Nigdy nie nastąpiła nawet próba dekomunizacji bo debata kanciasto stołowa nie przewidywała ROZLICZENIA z przeszłością. Wszystkie próby efektywnej lustracji oparły się działaniom zdrajców, którzy dzisiaj rządzą. A najważniejszy i najodważniejszy akt dekomunizacji przedsięwzięty przez rząd Olszewskiego został storpedowany w zalążku przez ówczesną wierchuszkę skorumpowanych polityków w czasie Nocnej Zmiany. Skoro nie powstała Komisja Prawdy i Pojednania to nie było prawdziwej lustracji, a więc nie było NIGDY dekomunizacji a w konsekwencji amnestii jak przystało w każdym cywilizowanym narodzie.
              • Gość: gość Re: Co zaniedbano, co powinno być zrobione? IP: *.kielce.vectranet.pl 08.02.14, 22:17
                Niektórzy żałują że nie było gilotyn, szubienic i plutonów egzekucyjnych. I o jakiej amnestii tu mowa? Amnestia dotyczodnosi się do przestępstw kreślonych w kk i dotyczy skazanych na jego podstawie.
                • Gość: Filip Re: Co zaniedbano, co powinno być zrobione? IP: *.dsl.bell.ca 09.02.14, 01:37
                  Skoro nie powstała Komisja Prawdy i Pojednania to nie było prawdziwej lustracji, a więc nie było NIGDY dekomunizacji a w konsekwencji amnestii jak przystało w każdym cywilizowanym narodzie.

                  .....Takie szanse przekreslika "Gruba Krecha" pierwszego premiera T.Mazowieckiego...a w rzeczy samej o tytm decydowal byly agtent o pseldonimie "Bolek " ktory zostal prezydentem.
                  ...trudno jednak bylo po niedouczonym cwaniaku elektryku przewodnim glosie okraglostolowych rozmow spodziewac sie Planu Duskusji Zasadniczych Punktow Porozumienia....rozmowy potraktowano jak dobra okazje do bratania sie przy wodce...bratania sie z kim....?
                  Czy tu Walese zawiodla intuicja....?....nie - w zadnym wypadku - on byl jednym z nich i to nie on podejmowal zasadnicze decyzje od zjadu w Jastrzebiu gdzie "zdelegalizowano" NSZZ Solidarnosc 80 a w jej miejsce powolano Solidarnosc 81 - sbecka...on zrobil swoje...odegral role pierwszoplanowa przywodcy robotniczego ruchu....i aby na kolejne cztery lata uspokoic spoleczenstwo nalezalo Walese uwiarygodnic robiac z niego prezydenta RP.

                  Nalezalo by jeszcze wrocic do Stanu Wojennego....Wladz ludowa tow.Rakowski gen.Jaruzelski...gen Kiszczak i cala armia SB....miala dosc duzo czasu na przygotowanie planu operacyjnego wprowadzenia Stanu Wojennego...zostal przygotowany starannie wlacznie z pozorowana internacja setek czynnych pracownikow bespieki razem z prawdziwymi dzialaczmi Solidarnosci....ktorzy mieli za zadanie w miejscach odosobnienia nasluchiwac i przekazywac informacje do swych central...co do dalszych planow opozycji rzadowej....sprawa byla powazna i obuz rzadowy wcale nie luczyl sie z utrata wladzy.... po uplywie kilku miesiecy naciski zewnetrzne jednak byly tak duze ze Jaruzelski musial sie z nimi liczyc - tymbardziej ze stanowisko dystansu Moskwy w tej sprawie go zawiodlo.
                  Tak wiec ci ktorzy sprawuja dzis wladze...nie przez przypadek ja sprawuja...a dobitnie o tym swiadczy fakt...powolnego wykanczania ludzi zwiazanych z Robotniczym Ruchem NSZZ Solidarnosc 80....potraktowano ich jak marginez spoleczny.
                  • Gość: Filip Re: "...wszyscy bedziecie martwi..." IP: *.dsl.bell.ca 21.02.14, 17:37
                    ...COZ ZA PIEKNA SZKOLA DYPLOMACJI....!...jak zreszta wszysko co w wydaniu Platformy....jeszcze powinien powtorzyc ;...."DORZNAC TA WATACHE"


                    Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski ostrzegł liderów ukraińskiej opozycji, że jeżeli nie podpiszą wypracowanego przez międzynarodową delegację ministrów porozumienia z władzami, to "wszyscy będą martwi". Słowa Sikorskiego zarejestrowała telewizja ITV News Europe.
                    • Gość: Filip Re: "...wszyscy bedziecie martwi..." IP: *.dsl.bell.ca 24.02.14, 20:09
                      Kolejna willa Wiktora Janukowycza otwarta. Tu były prezydent spędzał ferie zimowe.....

                      hehe....i napewno byl antysemita w celu odwrocenia uwagi ze kradnie na potege...porzadkowanie swiata zacznijmy od swoich zlodzieji.


                      ...a swoja droga to madry chlop ten Janukowycz....wiedzial ze posiadanie jest najwazniejsze.....a jego grzechem jest to ze posiadal kosztem ubogiego ludu.
                      • Gość: Filip Re: "...wszyscy bedziecie martwi..." IP: *.dsl.bell.ca 25.02.14, 06:38
                        Agencja przypomina, że przywódcom opozycji, przeciwnym temu porozumieniu, szef polskiej dyplomacji powiedział, że jeśli nie podpiszą, wszyscy będą martwi. Poparł go niemiecki minister spraw zagranicznych i wydaje się, że apel Sikorskiego odniósł skutek. I choć porozumienie, na które opozycjoniści w końcu przystali, stało się wkrótce nieistotne, gdy prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz uciekł z Kijowa, to jednak powstrzymało ono rozlew krwi.

                        ...jak to dobrze miec dobrego szefa dyplomacji.....ktory wie jak gadac do ludu...gdyby im tego nie powiedzial to wszyscy juz byliby martwi...ale najbardziej chyba tym co powiedzial nasz minister sprawek zagranicznych przejal sie sam Janukowycz...i spieprzyl...bo tu sie szykowala tzw "bratnia pomoc" Polski i Niemiec...podobna do tej na Czechoslowacje.....jak dobrze rozumiem...agencje Rojtera....juz tam "nasi "....nawypisuja takich glupot ze sie w pale nie miesci.
                        • Gość: Filip Re: "...wszyscy bedziecie martwi..." IP: *.dsl.bell.ca 25.02.14, 17:32
                          Dla Rosji utrata Ukrainy jest wielką katastrofą. Putin, jak wiemy, nigdy nie pogodził się z rozpadem ZSRR. Chodziło mu głównie o Ukrainę. Bez Turkmenistanu może żyć, ale bez Ukrainy nie. Rok 1991, kiedy Ukraina odzyskała niepodległość, był dla niego taką katastrofą, jak rok 1918 dla Hitlera. Więc nie wiem, co zrobi... Poza tym on boi się rewolucji ukraińskiej jako złego przykładu, jako zarazy, która przeniesie się na Rosję...

                          .......do tad ktos pisze rozsadnie i wlasciwie na tym moglby zakonczyc....bez obaw ze jakas zaraza przeniesie sie na Rosje.....mentalnie, politycznie mie ma takiej mozliwosci.



                          No bo jeśli według niego Ukraińcy to tak naprawdę są Rosjanie, to dlaczego i Rosjanie nie mieliby się zbuntować?

                          ...bzdura....!...w ktora nie wierzy nawet sam Putin.......przynaleznosc Ukrainy zdeterminowala nedza tego narodu......glod jak niegdys.....z CZERWONA OLIGARCHJA w tle....skorumpowane panstwo do granic mozliwosci...."a rzad sie wyzywi"...slynne powiedzenie tow.Rakowskiego.
    • Gość: Polak Re: zdrada przy stole IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.14, 17:31
      Czy po agresji Putina na Krym ktoś z lemingów ma wątpliwości co do tego, że car Rosji nie mógł współuczestniczyć w "wypadku" smoleńskim? Dlaczego po czterech latach wspaniałej współpracy z Rosjanami w Polsce nadal nie ma czytelnych kopii czarnych skrzynek? Co wart jest raport komisji Laska i Miillera oparty na nieczytelnych kopiach czarnych skrzynek? Co na do resortowe dzieci w mediach? Kiedy odszczekają swoje kłamstwa? Czy Polska nie potrzebuje polskiego Majdanu, dla wyjaśnienia wielu problemów? Czy czołowi politycy rządzący Polską nie zachowują się jak Janukowycz?
      • Gość: Fix Re: zdrada przy stole IP: *.kielce.vectranet.pl 01.03.14, 18:23
        Walnij się człowieku w łeb. Co ma wspólnego wypadek lotniczy z Krymem. Rosja ma tam interesy strategiczne. Ważne porty morskie, 20 tyś. marynarzy, kilkadziesiąt okrętów. Otwarte wyjście na Morze Śródziemne. Więc Rosja z Krymu wyrzucic sie nie da. A jakie korzyści miał Putin ze śmierci polskiego prezydenta? Za kilka miesięcy przestałby mieć jakiekolwiek znaczenie w pollityce. Majdanu ci się zachciewa? Niszczyć kraj, pogrążać go w jeszcze głębszym kryzysie to ma być patriotyzm? Problemy wyjaśnia się w sejmie a nie na ulicy.
        • Gość: Polak Re: zdrada przy stole IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.14, 21:01
          Czy Putin to człowiek honoru , czy też pospolity ........, nie liczący się z nikim? Dziwię się, że nadal w Polsce jest tylu frajerów wierzących Putina i Tuska.
        • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 01.03.14, 21:35
          ...bleblebleble....Giorgia....wizyta prezydenta RP uswiadomila Rosianom na co stac nieskrepowana mysl polska we Wschodniej Europie...Lech Kaczynski moim zdaniem zbyt wczesnie zareagowal na dazenia niepodleglosciowe Georgi...ta praca wymagala konspiracji rozlozonej w czasie....ale z drugiej strony bylo to juz stadium wojny...i polityczna reakcja byla konieczna.....krotko po tem Lech Kaczynski popelnil drugi blad nie do konca rozwazonej wyprawy do Katynia na obchody Katynskiej Zezi.....zabierajac z soba do prezydenckiego Tupoljewa cala elite patriotyczna RP....blad niewybaczalny ale uswiadamiajacy nam ze nawet najwieksi z nas popelniaja bledy...wystarczyla chwila nieuwagi, chwila pewnosci zwyklego humanitarnego podejscia do Rosian jako ludzi.....ze przeciez tamto to co sie wydazylo to juz historia...i wiecej sie nie wydazy...to nieprawda....wiemy to dzis....
          Jeszcze chwila i owa przestroga ma szanse dotrzec takze do pieknie stawiajacych opor braci ukraincow....zwanych Banderowcami ktorego Adolf Hitler kazal zamknac w wiezieniu za zbyt odwazna mysl o "Wolnej Ukrainie"...siedziba Niepodleglej Ukrainy znajdowala sie w Berlinie.
          ...Rosjanie wciaz maja nadzieje na odlaczenie Krymu od zachodniej Ukrainy...skoro nie da sie Ukrainy w calosci utrzymac pod ich polityczna dominacja....caly szkopul w tym ze w koncu przyszedl czas rozprawic sie z politycznymi dominacjami jakkolwiek jeszcze na dlugie lata narody beda modyfikowac metody walki o swoja suwerennosc...to od dzis jest ona mozliwa jak nidgy wczesniej.....( juz wyjasniam... ) wczesnie byly terytoria ale nie bylo na nich ludzi...dzis nie ma terytorii ale sa masy ludzkie przelewajace sie przez kontynenty.

          Jak najbardziej w Polsce nalezy sie rozprawic z POSTOLOWA OLIGARCHJA... i to nastapi juz niedlugo....nie bedzie owa rozprawa miala harakteru rewolucji , tylko ewolucji....
          Przepowiednia jest tego rodzaju;..."..slabosc nasza wyczuje starszy brat...a i owym ktorzy kraj opuscili usilujac sie przypodobac ..schronienia szukajac duzo zaplaci by kraj uczynic zamoznym i sprawiedliwym szkoda ze tylko na tak krotko ,z czasem okaze sie ze zamoznym ale tylko dla siebie..."

          ...pozdrawia - sliczna Grodzka !
          • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 01.03.14, 21:52
            Sytuację na Krymie i na Ukrainie może w chwili obecnej uratować tylko reakcja wspólnoty międzynarodowej - powiedział przewodniczący Medżlisu (parlamentu) krymskich Tatarów Refat Czubarow.
            ..........................................................................................................................................

            takie sobie klamstwa ludziska wypisuja....po co to robia...?...aby wywolac panike.
            ....ow juz w portki narobil...lizus Moskwy.

            Putin popelnia wielki blad...dorznie go wlasna Oligarchja...jak zawsze dozynala w takich chwilach.

            "Sikorski w trubie Pilnym wraca do kraju..".niby po co...?...lepiej niech zostanie tam gdzie jest.
            ...ale tak skonstruowanym tytulem media przekonuja nas ze OW co smoze...oprocz pustego bleble....smieszni ci ludzie.

            Pozdrawia sliczna Ania Grodzka...!
            • Gość: Fix Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.kielce.vectranet.pl 01.03.14, 22:29
              Gdzie ty człowieku znalazłeś w Polsce zwolenników Putina? Nie wiem na czym miałby polegać honor Putina. Utrata strategicznych portów na Krymie oznaczałaby osłabienie Rosji. On działa w interesie własnego kraju. Inna sprawa czy nam to odpowiada. lepiej dla nas gdyby Krym oddał całkowicie. Flota rosyjska nie byłaby obecna na M. Śródziemnym. To jest walka o interesy, wpływy i militarne znaczenie. Dla Polski osłabienie militarnej potęgi Rosji jest oczywiście korzystne. tylko akurat Rosjanie myślą odwrotnie.
              • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 02.03.14, 00:11
                Dla Polski osłabienie militarnej potęgi Rosji jest oczywiście korzystne. tylko akurat Rosjanie myślą odwrotnie.

                ...nie interpretuj moich wypowiedzi ku wlasnej potrzebie dalszego pisania...tylko czytaj dokladnie o czym pisze......mnie to zwisa czy Rsja bedzie potega....zdazylem sie juz do tego przyzwyczaic ze w regionie wschodnio europejskim potega jest niezaprzeczalnie i bylbym nawet zdania zeby dla stabilizacji pokojowej w regionie potega zostala... szanujac miedzynarodowe prawo i przestrzegajac konwencji miedzynarodowych......
                Jesli pisze o Rosji zle to tylko z powyzszych powodow....nie mam uprzedzen rasowych wrecz przeciwnie ubolewam nad nasza wspolna przeszloscia wspolzycia narodow...pamietajac wszak ze tak wczoraj jak i dzis wciaz aktualnym pozostaje haslo wyszywane przez nasze prababki na sztandarach ..." ZA NASZA I WASZA WOLNOSC"
                Ubolewam ze teorie polityczne roznice systemowe doprowadzily do sklucenia dwoch naszych narodow...w koncu Rosjanie sa takze jakas kontynuacja postepu cywilizacyjnego bialego czlowieka.
                W tej chwili to Putin powinien zwolac u siebie szczyt europejski...i spokojnie wysluchac w duchu pokoju i zrozumienia przywodcow panstw europejskich...jesli wlada tym samym politycznym jezykiem.
                • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 02.03.14, 20:24
                  >>Dla Polski osłabienie militarnej potęgi Rosji jest oczywiście korzystne. tylko akurat Rosjanie myślą odwrotnie.

                  ...jest korzystne ale tylko w kontekscie zagrozenia....w naszej mentalnosci Polakow Rosja wciaz pozostaje nieludzkim, barbarzynskim agresorem.....czy tak bardzo sie mylimy....? chyba nie !
                  Cala powojenna historia Rosji to nieustajace akty agresji na spolecznosci slabsze od niej....proby dominacji, pacyfikacji ich ....czy zachod takich wlasnie agresji od bylego panstwa komunistycznego oczekuje...militarnego djalogu...?
                  Zachod z dominujaca rola militarna i polityczna USA takiego djalogu nie oczekuje ...chociaz anty rosyjska propaganda zagrozenia bylym sojuzem wymusza, mobilizuje zachod do nieustannej militarnej prewencji.....i utrzymania armi darmozjadow w miedzynarodowych organizacjach jak Pentagon czy NATO. ...ale jesli nie bedzie zagrazala Rosja to zagrazac beda Chiny....a jesli trzeba bedzie to nawet nic nie znaczaca Tasmania, Jamajka czy Snowthen....w prtopagandzie zagrozenia moga odegrac bardzo znaczaca role.

                  Zachod pragnie blogiego spokoju ....codziennego wysylanie dzieci do szkoly, spokojnej pracy, kolejnych igrzysk, taniej benzyny, i jaknajwiecej swiat....a swoje pragnienaia wyraza poprzez opisane powyrzej podstawowe potrzeby obywatela.

                  Wciaz w temacie, a moze jako czesc strategi mydlenia czytelnikowi oczu...pojawiaja sie nazwiska z tzw. Jednoosobowej odpowiedzialnosci jak : Janukowycz, Putin, Obama....Angela, itd.....Kto wie jak sie robi polityczne uklady uswiadamia sobie ze owe nazwiska to postacie marionetkowych rzadow za ktorymi stoja pelna gemba politycznych frazesow....tlusci oligarchowie dzieki ktorym owe marionetki moga zabierac glos.....

                  pan Putin bez tlustych oligarchow ktorzy moga swobodnie zdzierac skore z rosyjskich obywateli nie znaczy nic ...jest ich reprezentantem wybranym by wyrazac ich pragnienia..
                  To kasta ludzi...sposobami mafijnymi rozprawia sie ze swymi oponentami....gdybysmy tej kascie odcieli multimilionowe dochody....w jej miejsce pojawila by sie inna kasta ktora poprzednia skazal by na dozywotnie wiezienia i lagry za malwersacje finansowe....i tak bez konca....to nie demokratyczne organizacje rzadza dzis swiatem tylko dobrze zorganizowane mafie....zerujace na spoleczenstwach.

                  • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 02.03.14, 20:50

                    W Rosji komunizm sie skonczyl wraz z nastaniem Gorbaczowa...pozostala jednak cala socjalno - kulturowa ikonografia komunizmu juz to z racji swego rodzaju nostalgii don czy jako pomocny element spolecznego porzadku - podzilow spolecznych na rzadzonych i rzadzacych. Wladze przejela, podobnie jak w Polsce post komunistyczna oligarchja.

                    To nie spoleczenstwo Rosji w pelnym tego slowa znaczeniu nie chce przyznac suwerennosci spoleczenstwu Ukrainskiemu, ale Oligarchja Rosyjska wlacznie z Oligarchja Ukrainska sa w zmowie przeciwko narodowym masom.
                    • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 03.03.14, 03:27
                      ..Młody Rosjanin w Rossija 24: na Majdanie walczyli najemnicy m.in. z Polski.

                      ...nie widze w tym nic nadzwyczajnego....Polske zamieszkuje conajmniej 100 tysiecy Ukraincow...nawet bym sie zdziwil gdyby na to wszysko co sie dzis dzieje w Kijowie i Sewastopolu Ukraincy biernie sie przygladali....wkoncu to ich ojczyzna w potrzebie.

                      ...a nazwanie ich "najemnikami"...to typowo sowiecki propagandowy sios ponijej pasa.
                      • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 03.03.14, 03:56
                        Prezydent Rosji Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel zaakceptował jej propozycję powołania międzynarodowej grupy kontaktowej pod kierownictwem OBWE w celu podjęcia rosyjsko-ukraińskiego dialogu politycznego.

                        ......Propozycja dialogu pod kierownictwem Miedzynarodowej Komisji, bardzo sluszna....na powstanie takiej sytuacji liczylem...dziekujemy ci Putin za rozwage i trzezwosc umyslu....
                        Kazda wojna poglebia podzialy miedzynarodowe.....wznosi mury....a powazne zagrozenia zycia milionow ludzi dopiero przed nami.....
                        Wciaz mozna tworzyc "zwiazek republik sowieckich" ale opartej na zupelnie nowej koncepcji - partnerstwa.
                        • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 04.03.14, 17:08
                          Oj Putjuszka chyba nie do konca uswiadamiasz sobie w jakiej sytuacji sie znalazles....wystarczy zablokowac dostawy czesci zamiennych z Niemiec Francji Anglii do nowych technologii i caly twoj przemysl stanie w przeciagu 6-ciu miesiecy ...toze...czesci zamiennych do luksusowych samochodow Hamer, Rollsroys Mercedes, BMW na ktore zdazyla sie juz przedstawic oligarchia ktorej interesy reprezentujesz, a w niedlugim czasie sami wydadza na ciebie wyrok.....Araby juz zacieraja rece wietrzac zloty interes.

                          Rosja ...albo otwarta na ewolucje, albo opcja - Korea Polnocna.

                          • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 04.03.14, 17:14
                            Rosja zgodziła się na udział w spotkaniu z przedstawicielami NATO poświęcone Ukrainie. Poinformowała o tym szefowa włoskiej dyplomacji Federica Mogherini. Spotkanie ma się odbyć jutro.
                            .
                            .....zupelnie niepotrzebne spotkanie....to usilowanie wplotania Polski w konflikt miedzy Rosja i Ukraina....czuje lapy mafii.
                            • Gość: gość Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.kielce.vectranet.pl 04.03.14, 17:19
                              O qu....a jaki z Filipa dyplomata, zamiast być doradcą prez. USA zagonili go do mycia garów.
                              • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 05.03.14, 07:31

                                ...chyba sam w to nie wierzysz co wypisujesz...Dzisiej Kwasniewski straszyl Ukraincow...ze to tego to tamtego...kilka dni temu straszyl Ukraincow Sikorski...ze jak tu nie podpiszecie to wam tak uszow natrzemy ze popamietacie....co oni tak strasza ci komuchy...w zyciu na Gulagu dnia nie przezyli...a juz wszysko wiedza co moze Ukraincow spotkac ze strony Rosji....propaganda , propaganda....powinna zrobic swoje.....a jak trzeba bedzie to nawet WTC obrucimy w perzyne....a czy ktos pytal Rosjan czy chca tej wojny...?...Hitler nie pytal Niemcow czy chca wojny...no tak ale zle skorczybyk skonczyl.

                                ...a przy zmywaniu garow kolego mnie nie widziales...wiec dlaczego jestes tak zlosliwy......skad ta pewnosc - a moze jestem dyplomata.....?



                                pozdrawiam - sliczna Grodzka..
                                • Gość: dupek Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.14, 14:47
                                  Ukraina nigdy nie dała nic Polsce?mylę sie.Jako SS,Upa tylko nas wyżynali........
                                  • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 05.03.14, 16:45

                                    ...widzenie Ukrainy dosc jednostronne ....gdybysmy tak chcieli oceniac naszych sasiadow - poprzez to - co nam ktos dal to sie okazuje ze nikt nam nic nie dal...a jedynie zabieral i pustoszyl nasz kraj najezdzajac nan.....i to jest prawda....
                                    ...ale najbardziej chyba my sami jestesmy sobie winni.....jak powiedzial Winston Churchill..."...nie ma takiej rzeczy ktorej Polacy by nie spieprzyli..."
                                    Obudz sie i popatrz wokol...."wojna polsko- polska" troche ucichla...bo usunieto na moment w cien dwoch zajadlych klapaczy ..Walese i Niesiolowskiego...a Tuskowi jakos nie zgadzaja sie argumenty Putina ....a dlaczegoz to panie Tusk taka nagla odmiana....?...panska skala wrazliwosci przesunela sie nieco w kierunku zachodnim....jeszcze ciut a zacznie pan gadac jezykiem PiSu.

                                    Ukraina nie mogla nic dac Polsce bo nie bylo jej na mapie ...na globusie....dawac lub zabierac w potocznym rozumieniu moze panstwowosc uksztaltowana....nasze konto wzgledem Ukrainy bynajmniej nie jest czyste - dalismy przeciez jej Bereze Kartuska....ale wciaz jest taka szansa ...nadzieja na przyjazne stosunki ...bo czasu w przeszlosc juz nie cofniemy....nie zabespieczana sila Kremla oligarchja ale demokracja przesunieta nieco na wschod to najlepsze zabespieczenie interesow Polski....szansa na pokoj w tym rejonie swiat....i to sa olbrzymie zyski narodow w czasie.

                                    O UPA trzeba mowic ale ze zrozumieniem ...antypolskiej polityki uprawianej przez Sowiety usuniecia obszrnictwa polskiego z rosyjskiej strefy wplywow....powolne rusyfikowanie, prawoslawiem chreczkosieji...i izolowanie arystokracji polskiej.....nic dziwnego ze skutek byl taki wlasnie masowych mordow osiadlych tam Polakow....i znowu brak zrozumienia...choc sentymentalne, piekne "Nad Niemnem"....ale wciaz zacofane techniczne ...jak dzis Rosomaki czy najlepsze czolgi wycofane z NRDowa....bo najwazniejszy dla Tuska to rozbydowa elektoratu na utrzymaniu budzetu panstwa..czy obrona emerytur przestepcow bylego PRLu....multi milionowe zarobki prezesow...a namnozylo ich sie ze hoho !.....rady nadzorcze...itd.



                                    Według Głazjewa, gdyby władze w Waszyngtonie zdecydowały się zamrozić aktywa rosyjskich firm i osób prywatnych, Moskwa zaleciłaby wszystkim posiadaczom amerykańskich obligacji skarbowych w Rosji, by je sprzedali.


                                    Bank centralny Rosji sprzedaje 10 mld dolarów, by bronić rubla
                                    Rosyjskie rezerwy walutowe wynoszą 453 mld dolarów.
                                    • Gość: Filip Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.dsl.bell.ca 05.03.14, 16:54
                                      Według Głazjewa, gdyby władze w Waszyngtonie zdecydowały się zamrozić aktywa rosyjskich firm i osób prywatnych, Moskwa zaleciłaby wszystkim posiadaczom amerykańskich obligacji skarbowych w Rosji, by je sprzedali.

                                      ...szerze mowiac z utensknieniem czekam na takie rozporzadzenie...no dalej panowie...szybciej !

                                      ...tylko sprzedac - komu....?...i za jaka cene....?
                                      ...w pierwej mi kaktus wyrosnie na rece niz wy to zrobicie...jak powiedzal Pan Twardowski do diabla.
                                      • Gość: samoobrona Re: zdrada przy stole post PRL IP: *.ip.netia.com.pl 05.03.14, 20:46
                                        Kto obecnie w Polsce jest beneficjentem ustaleń przy kanciastym stole w Magdalence? Dlaczego morderca górników z Wujka nadal jest bezkarny i żyje jako "człowiek honoru"? Czy obecna Polska to demokratyczne państwo prawa, czy też jakaś afrykańska republika bananowa? Dlaczego polski wymiar sprawiedliwości przez ponad ćwierćwiecze nie potrafi sprawiedliwie osądzić katów Narodu, a tak sprawnie mu idzie wsadzenie do kryminału niespełnosprawnego umysłowo Polaka, który ukradł w markecie batonik za 2 złote bądź oszukał PKP na 3 złote, korzystając przy zakupie biletu z legitymacji brata? Czy Polska to nie dziki kraj, jak mawiał czolowy działacz partii rządzącej Polską od ponad 6 lat .
    • Gość: ciekwy Polak Re: zdrada przy stole IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.14, 20:16
      Czy nie jest kompromitacją "niezależnej, demokratycznej, kompetentnej, praworządnej" prokuratury RP, że w 2013 roku, wg wczorajszych informacji WSI 24, wsadziła do kryminału w 2013 roku 8 tysięcy niewinnych Polaków? Czy chociaż jeden prokurator poniósł za swoje "kompetencje" jakąś karę? Czy to normalne, że ta sama "niezależna. kompetentna, uczciwa, praworządna" prokuratura RP przez ponad 30 lat nie potrafi osądzić oprawców i katów Narodu z okresu stanu wojennego ? Czy Polska jest demokratycznym krajem prawa, czy te prymitywnym bantustanem? Dlaczego niektóre profesje w RP nadal są bezkarne i nie odpowiadają za swoje czyny? Po ponad ćwierćwieczu tzw. "wolnej, demokratycznej" Polski nadal można bezkarnie wsadzać do kryminału 8 tysięcy niewinnych Polaków rocznie, nie ponosząc za to żadnych konsekwencji. Nie chcę takiej Polski !!!!!!! A Państwo? Czy Wam się podobają wyczyny prokuratury w kraju P. Tuska?
      • Gość: Polak Re: zdrada przy stole IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.14, 20:38
        Czym różni się rządzenie Polską w ćwierć wieku po kanciastym stole w Magdalence? Wtedy niepodzielnie rządziła Polską PZPR wraz z ZSL i SD. obecnie Polskę tak samo zawłaszczyła PZPO razem z ZSL (PSL). Tak jak wtedy o obsadzie wszystkich stanowisk kierowniczych decyduje I sekretarz polskiej zjednoczonej platformy obywatelskiej D. Tusk i Jego partyjni kumple. Wtedy mieliśmy dyktaturę , teraz niepodzielnie samodzielnie (bo wyciął wszystkich konkurentów z własnej partii) rządzi i o wszystkim decyduje geniusz Kaszub. I wtedy i teraz zaprzyjaźnione media mętnego nurtu, prostytuujace się dla jedynie poprawnych partii (obecnie za nasze pienią, aby bronić za nasze pieniądze na reklamy) robią Polakom wodę z mózgu, aby bronić oszustów, kłamców, cynicznych cwaniaków i kanciarzy, którzy w majestacie prawa rozkradają Polskę.
        • Gość: smurfmadrala demokracja marksistowskich oligarchii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.14, 10:48
          A jeśli po majdanie ukraińskim nastąpią majdan moskiewski i warszawski?
          Czy poznamy biografie i "ekonomiczne" zdolności naszych, tubylczych oligarchów.

          Janukowycze, Fiutiny, Kim Ir Seny czym różnią się od naszych marksistów?
          • Gość: smurfmadrala socjalistyczna patologia danin i haraczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.14, 15:23
            Dlaczego marksistowskie i post-marksistowskie reżimy konfiskują niewolnikom systemu
            ponad połowę zarobku?
            Socjalistyczne urzędy patologicznie pęcznieją jak otłuszczona świnia,
            tymczasem z Polski trwa exodus za pracą i chlebem.
            Polki wolą rodzic za granicą !!!
            Zachłannym platfusom podatków ciągle za mało, wymyślają coraz to dziwaczniejsze haracze.
            Niech sczeźnie POlityka grzywien i mandatów zabijająca przedsiębiorczość.
            Ratujmy się przed POpulizmem i POdatkami.
            • Gość: Filip Re: socjalistyczna patologia danin i haraczy IP: 65.95.187.* 09.03.14, 19:53
              www.youtube.com/results?search_query=bar+na+viktoria&sm=12
              ...dziekuje ludziom ktorzy zrobili tak dobry film...wlasnie takich dokumentow brakuje ...
              • Gość: Polak Czyja jest obecnie Polska? IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.14, 14:53
                Kto jest beneficjentem tzw. demokratycznych przemian w tzw. wolnej Polsce w ostatnim ćwierćwieczu? Czy aktualnie Polska nie potrzebuje polskiego Majdanu?
                • Gość: Polak Re: Czyja jest obecnie Polska? IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 21:44
                  Kto ma się lepiej w Polsce w ćwierć wieku po kanciastym stole? Ofiary czy oprawcy?
Pełna wersja