Dodaj do ulubionych

Stoki narciarskie przed zimą

IP: *.simset.net / 80.51.251.* 11.11.04, 21:44
www.pracownia.org.pl/zielonekarpaty
Wszystko pięknie- tylko narciarstwo zjazdowe (biegowe raczej nie) bardzo
zniszczy naszą Łysogórską Przyrodę. Co tam jakiś Park Krajobrazowy. Takie
sprawy się "załatwia"...


BIZNES:
"Nie rób łaski panie Lubawski
Co tam parę drzew i góra
Ważna dla nas kasy fura
Pójdzie lasek na dechy
Będzie sporo uciechy
Ekologi to furiaci
Miasto tylko na nich straci"

ZBóJ:
Nasze Góry to nasze dziedzictwo
Tak jak Pałac Biskupi
A może jestem głupi?
Co Wy ludzie na to?
Czy jestem psychopatą?
Nie dla zadymy skleciłem te rymy
Dojdźmy więc do zgody
To dla naszej Przyrody

I wejdźcie na stronkę, którą dałem na początku...
Obserwuj wątek
    • Gość: arek Re: Stoki narciarskie przed zimą IP: 82.160.68.* 13.11.04, 08:12
      A za co w Krajnie aż 3 złote ? Najdroższy wyciąg w europie. Panowie, zróbcie
      może jakieś karnety tak jak na innych normalnych wyciągach.
    • Gość: Jakub W przyszłym sezonie trasa zjazdowa z Łysej Góry! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 09:58
      Gość portalu: Zbój Łysogórski napisał(a):
      > Nasze Góry to nasze dziedzictwo
      > Tak jak Pałac Biskupi
      > A może jestem głupi?
      > Co Wy ludzie na to?
      > Czy jestem psychopatą?

      Trudno Ci nie przytaknąć. :)

      Pozdrawiam, bo zima idzie :)
    • Gość: proteg bez przesady z tym niszczeniem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:00
      bez przesady z tym niszczeniem przyrody. Oddziaływanie na środowisko owszem
      jest, ale zazwyczaj mieści się ono w granicach nieruchomości na której
      inwestycja jest zlokalizowana. Panie Zbóju - co się załatwia??? W otaczającej
      nas przestrzeni jest coraz mniej miejsca (no i będzie jeszcze mniej) i nie da
      się zrobić czegokolwiek bez ingerencji w środowisko - czy to gruntowe, czy to
      wodne, czy klimat akustyczny, itp., itd. Raporty o oddziaływaniu na środowisko
      powstają przede wszystkim po to, aby ocenić lokalizację przedsięwzięcia i
      rozwiązania projektowe pod kątem ich uciążliwości dla środowiska i ewentualnie
      wskazać warianty które bo mogły być mniej uciążliwe. Bo to czy oddziaływanie na
      środowisko jest czy nie ma - szkoda się nad tym zastanawiać - zawsze jest,
      kwestia tylko czy jest w takim wymiarze możliwe do zaakceptowania.
      I tak na marginesie - proszę przekonać mieszkańców Tumlina, Bodzentyna (i
      wszystkich innych miejscowości gdzie są warunki do tworzenia wyciągów
      narciarskich) aby żyjąc bez pracy i możliwości zarobkowania rozkoszowali się
      tylko pięknem przyrody.
      • Gość: Zbój Łysogórski Lepiej dmuchać na zimne niż mieć środowisko inne IP: *.simset.net / 80.51.251.* 13.11.04, 17:21
        Z wieloma tezami przedstawionymi przez Proteg trudno się nie zgodzić. Np. z
        tym, że oddziaływanie na środowisko zawsze jest. Oczywiście. Co to znaczy, że
        oddziaływanie mieści się zazwyczaj w granicach nieruchomości? Proszę to
        powiedzieć dzikim zwierzętom, którym wygradzając drogi rozrodu(np. płazom do
        sadzawek, jeziorek), przemieszczania (ssakom)- dewastuje się ich siedliska.
        Czy dzięcioł wykuje dziuplę w betonie?
        Co się załatwia? A choćby zmianę przeznaczenia gruntu, "uelatycznia" się
        urzędników, żeby przymykali oko lub po prostu wydziela z parku część pod
        inwestycję. Ja nie jestem w tym mocny. Przykłady w linku:
        www.pracownia.org.pl/zielonekarpaty/index.php
        Raporty oddziaływania powstają zaś po to, by ... powstała inwestycja. W woj.
        Świętokrzyskim (w Polsce niewiele lepiej) sektor NGO jest za słaby, aby wpływać
        na zabezpieczanie Naszej przyrody przed(nie wszystkimi-to jasne) inwestorami,
        urzędnikami itd. Raporty bywają pierwszorzędne,a bywają i denne.
        Jeśli chodzi o mieszkanców gmin życzę im pracy, ale nie kosztem ich otoczenia
        czy krajobrazu w którym dorastali ich pradziadowie. Swoją drogą ciekawe czy
        byliby zadowoleni gdyby żyli.
        Czy musimy popełnić błędy, jak w starej Unii gdzie np. w Wielkiej Bryt.
        skowronek jest w Czerwonej Księdze zagrożonych wymarciem gatunków?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka