Gość: behemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.04, 11:32
Będziemy mieli nowe wybory i nowe widowisko - nowe kompromitacje. W czasie powodzi ryba staje się zarozumiała - mówi stare przysłowie pszczół.
Niedawno jeden zomowiec chciał zostać pierwszym sekretarzem KW PZPR ale stwierdził, że pałował łobuzów, którzy naruszali porządek. Opozycja się obruszyła i bolszewicy szybko wycofali tego głąba.
Prawica nie wycofuje swoich betonów. Giertych kłamie w żywe oczy, ultrasi chodzą ze sztandarami, nawet Maciarewicz jest kimś w rodzaju autorytetu. Niedługo stanie się to samo, co z obecną SLD. Dygnitarze mogą nie dostrzegać swojej śmieszności, ale ludzie to widzą. Jeśłi na dodatek nie ma w kierownictwie nikogo o zdrowym rozsądku, to koniec jest bliski.
Lewico - ciesz się: głowę podnoszą skrajni nacjonaliści, konserwatyści i krzykacze. Może nie przerżniecie tych wyborów.