Dodaj do ulubionych

powstaje centrum kultury zydowskiej w kielcach

02.12.04, 13:20
powstaje centrum kultury zywskiej w kielcach
grupa inicjatywna zaklada stowarzyszenie komu na tym zalezy
ijakie cele beda im przyswiecac????????????????????????????
Obserwuj wątek
    • kobylybbb Patronka 02.12.04, 13:37
      Jako patronkę proponuję Julię, która była z Kielcami związana blisko, przez
      tzw. „pogrom” jako jedna ze współorganizatorów. Poza tym była dobrą znajomą
      rodziców Adama.

      "Krwawa Luna"
      Do najkrwawszych i zarazem najbardziej wpływowych dyrektorów Departamentu w
      Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego należała dyrektor V Departamentu Julia
      Brystygier. Oto jak ją charakteryzował były towarzysz w bezprawiu Józef Światło
      w audycji na falach RWE:
      (...) Swą karierę rozpoczęła we Lwowie z chwilą wkroczenia armii sowieckiej w
      1939 r. Jako była żona dr. Natana Brystygiera, lwowskiego przedwojennego
      działacza syjonistycznego, Luna miała wszystkie potrzebne kontakty i
      znajomości. Natychmiast po wkroczeniu wojsk bolszewickich do Lwowa w 1939 r.
      Brystygierowa zaczęła tak ordynarnie donosić i sypać, że naraziła sobie nawet
      wielu towarzyszy partyjnych, bo data im się we znaki. Z tego okresu datuje się
      ostra wałka między nią a płk. Różańskim, obecnym dyrektorem departamentu
      śledczego bezpieki. W tym czasie ona, Różański i zmarły niedawno Jerzy
      Borejsza, brat Różańskiego, donosili do NKWD na wyścigi. Rywalizacja między
      nimi w tej dziedzinie była bardzo zacięta. Aby ja wygrać, Luna Brystygierowa,
      zgodnie z moralnością tow. Bieruta, napisała raport do NKWD, że Różański
      pochodzi z syjonistycznej rodziny. Rzeczywiście, ojciec jego, dr Goldberg, był
      przed wojną redaktorem Hajntu w Warszawie. Różański znał ten raport i pamiętam,
      jak skarżył się mnie: "pomyślcie towarzyszu, że ta... napisała raport na mnie.
      Ale tow. Luna zapomina, że ja mam dłuższa karierę w NKWD niż ona". Różański ma
      istotnie długą karierę w NKWD i dzięki temu trwa na swoim stanowisku.
      Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Lwowa Brystygierowa prowadziła swą
      działalność donosicielską w ten sposób, że zorganizowała tak zwany Komitet
      Więźniów Politycznych. Przy pomocy tego Komitetu NKWD wyłapywało wszystkich
      odchyleńcow partyjnych i w ten sposób Brystygierowa dała się we znaki swoim
      towarzyszom. Ale dziś ma w centrali bezpieki mocną pozycję. Nazywa się ja
      piątym wiceministrem bezpieczeństwa. Przyczyna jest bardzo prosta: w swej
      bogatej karierze Brystygierowa była w Rosji przez dłuższy czas równocześnie
      kochanką Bemiana, Minca i Szyra. Dwaj pierwsi zwłaszcza mają w związku z tym
      wobec niej poważne zobowiązania. I dzięki temu, jak Brystygierowa, chce coś
      przeprowadzić, nawet przeciw Radkiewiczowi czy Romkowskiemu w bezpiece, to
      wszystko może zrobić. Ileż to razy Radkiewicz nie zdążył jeszcze zreferować
      jakiejś sprawy Bierutowi, a już Bierut czy Berman dzwonili do niego z
      zapytaniem: "słuchaj no, jest u ciebie taka a taka sprawa, dlaczego nam o tym
      nic nie mówisz?". Radkiewicz nie zdołał im jeszcze zreferować, a oni już
      wiedzieli, bo oczywiście Brystygierowa referuje im wszystko nocami (por. Z.
      Błażyński "Mówi Józef Światło. Za kulisami bezpieki i partii 1950-1955", Londyn
      1986, s. 64-65).
      Brystygierowa była w latach 1945-1950 p.o. dyrektora Departamentu V (Społeczno-
      Politycznego) Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a od stycznia 1950 r. do
      lipca 1954 r. dyrektorem tego Departamentu. "Wsławiła się" jako fanatyczna
      nadzorczyni walki z Kościołem i religią katolicką. To ona już w październiku
      1947 r. zalecała "systematyczne rozpracowywanie instytucji Kościoła w terenie",
      akcentując m.in.: Należy zerwać z rozpowszechnionym poglądem, że "klasztoru nie
      da się rozpracować". (...) Kierunek dojścia: żebracy, dostawcy klasztorni
      itp.". Brystygierowa zachęcała również do "systematycznego rozpracowywania
      katechetów szkolnych" i "przeciwdziałania rozszerzaniu się prasy katolickiej".
      Jak podkreślał Leszek Żebrowski w "Encyklopedii białych plam" (t. 2, s. 193-
      194): Wynikiem pracy kierowanego przez nią (Brystygierową - J.R.N.)
      Departamentu było aresztowanie m.in. ok. 900 księży katolickich, kilku biskupów
      oraz "internowanie" Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego, unicestwione
      zostały liczne organizacje katolickie, w tym charytatywne (Caritas). (...)
      Jeszcze w październiku 1955 r. na odprawie kierownictwa bezpieki Brystygierowa
      wezwała do likwidacji zakonów.
      Brystygierowa odznaczała się szczególną gorliwością w zwalczaniu polskiej
      inteligencji patriotycznej. Znamienny był typ instrukcji udzielanych przez nią
      na szkoleniowych odprawach dla funkcjonariuszy. "Wyjaśniała" im, że w istocie
      cała polska inteligencja jest przeciwna systemowi komunistycznemu i właściwie
      nie ma szans na jej reedukację. Pozostaje więc jej zlikwidowanie. Ponieważ
      jednak nie można zrobić błędu, jaki uczyniono w Rosji po rewolucji 1917 r.,
      eksterminując inteligencję i w ten sposób opóźniając rozwój gospodarczy kraju,
      należy wytworzyć taki system nacisków i terroru, aby przedstawiciele
      inteligencji nie ważyli się być czynni politycznie. Przydatne maja być tylko
      ich umiejętności (Czesław Leopold, Krzysztof Lechicki "Więźniowie polityczni w
      Polsce 1945-1956", Wydawnictwo Młoda Polska, Gdańsk 1981, s. 20).
      Brystygierowa odgrywała wielką rolę również w działaniach zmierzających do
      skrytobójczego mordowania szczególnie niewygodnych dla komunistów działaczy PSL-
      u. Jerzy Morawski pisał w tekście "Strzały zza węgła" ("Życie" z 7 listopada
      1995 r.), iż: Departament Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego kierowany
      przez Lunę Brystygierową, na co wskazuje coraz więcej faktów, typował do
      fizycznej likwidacji działaczy PSL (propozycję zatwierdzono na najwyższym
      szczeblu).
      Z powodu bezwzględności, z jaką przesłuchiwała więźniów, nazywano ją "krwawą
      Luną". Żołnierz AK i były więzień polityczny Anna Rószkiewicz-Litwinowiczowa
      pisała w swych wspomnieniach, iż: Julia Brystygierowa słynęła z sadystycznych
      tortur zadawanych młodym więźniom, była zdaje się zboczona na punkcie
      seksualnym i tu miała pole do popisu (A. Rószkiewicz-Litwinowiczowa "Trudne
      decyzje. Kontrwywiad Okręgu Warszawa AK 1933-1944. Więzienie 1949-1954",
      Warszawa 1991, s. 106). W różnych relacjach powtarzają się opowieści o sadyzmie
      Brystygierowej, bijącej rozebranych młodych więźniów szpicrutą po jądrach, aby
      wymusić przyznanie się do winy. Tomasz Grotowicz opisał na łamach "Naszej
      Polski" z 4 sierpnia 1999 r. za wspomnieniami byłego więźnia PSL-owca,
      jak "krwawa Luna" znęcała się nad szefem propagandy PSL na województwo
      olsztyńskie Szafarzyńskim: (...) maltretowany przez Lunę Szafarzyński stanowił
      widok przerażający. Jądra miał na wysokości kolan. Brystygierowa wsadzała mu
      przyrodzenie do szuflady i następnie zatrzaskiwała, a także bez opamiętania
      bila więźnia. Szafarzyński wkrótce zmarł wskutek ogólnego wycieńczenia.
      Nigdy nie poniosła odpowiedzialności karnej za swe zbrodnicze "wyczyny". Po
      1956 r. działała jako "literatka", publikując dwie książki, dość miernej
      jakości, pod nazwiskiem Julii Prajs.
      • pstrykacz.imieninowy fajnie piszesz ;))))) 03.12.04, 07:36
        fajnie piszesz ;)))))
        • helmutzilke Re: fajnie piszesz ;))))) 03.12.04, 11:11
          Informacje rewelacyjne :
          dzieki!
          Wynika z tego że żydzi sami się wykończali w kielcach
          tylko jaki to ma sens????????
          Nie rozumiem czemu podburzali polaków przeciwko swoim ziomkom?
          • kobylybbb Re: fajnie piszesz ;))))) 03.12.04, 11:57
            Jaki to ma sens, to trzeba by ciut tłumaczyć. Polecam lekturę.
            Ludność była podjudzana przez funkcjonariuszy UB, MO itp. Tym niemniej ludność
            cywilna (wg UB-ckich zbrodniarzy tzw. „motłoch”) nie miała dostępu do domu na
            Plantach. Co więcej nie mieli dostępu także wysocy funkcjonariusze „wymiaru
            sprawiedliwości” niewtajemniczeni w operację, w tym prokurator wojewódzki.
            O księżach już nie wspomnę.
            Mord dokonany został siłami policyjnymi i wojskowymi, które jednocześnie
            pilnowały, aby nikt postronny nie zbliżył się do miejsca egzekucji.
            • Gość: Żyd z Kielc Re: fajnie piszesz ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:50
              Bzdury waść piszesz. Tak się składa, że znam (znałem) sporo świadków tych
              wydarzeń i w ich opowieściach nie było nic z tego co tu przytoczyłeś. Skąd to
              wziąłeś? Z "Nowego dziennika" czy innego szmatławego antysemickiego pisemka?
              Smutna prawda jest taka, że mordowali Polacy. Nikt ich nie musiał podburzać
              wystarczył strach, że Żydzi wracają i pewnie będą chciali odzyskiwać kamienice a
              może i dowiadywać się o los tych, których nie wymordowali w czasie wojny Niemcy
              a zdążyli to zrobić Polacy. Lepiej mieć honor i przyznać sie do tego otwarcie
              niż tworzyć durne teorie spiskowe. Wyobraź sobie zresztą, że teraz nagle
              znajdują się spadkobiercy wszystkich ukradzionych Żydom nieruchomości w Kielcach
              i zaczynają wprowadzać się na powrót do swoich domów. Sam byś pewnie zaraz
              poleciał razem z twoim kolesiem Jakubem żeby kogoś utłuc. Nie mam racji?
              • kobylybbb A cóż ja takiego przytoczyłem??? 03.12.04, 23:15
                A gdzie stali świadkowie? Czy widzieli cywilne osoby? Czy świadkowie wiedzieli,
                że szubrawcy z UB i innych występowali w cywilnych mundurach?
                A może tylko byli w pobliżu, a później usłyszeli, co się działo? Wiele osób tak
                czyni.
                Nikogo nie dopuszczano w pobliże domu. Ustawiono nawet karabin maszynowy. A to
                z prokuratorem (Jan Wrzeszcz) i księżmi (Danielewicz, Zelka), to zeznał sam
                prokurator i księża. Księża próbowali się dostać dwa razy. Ci szli od
                Sienkiewicza. Od Piotrkowskiej też próbował się dostać ksiądz. I też nie został
                przepuszczony przez kordon.
                Jedyni dopuszczeni „cywile” to bojówka ormowców i UB-ków z SHL.
                A co do Żydów, to przewiduję, że znam Ich o wiele lepiej od Ciebie i
                innych „głosicieli tolerancji”. Bo jak już kiedyś pisałem bywali u mnie w domu
                i ja u nich także. Zresztą miałem z Nimi więcej kontaktów. Ale nie w tym rzecz.
                Stwierdzę tylko, że nie masz racji.
                Twój argument jest z tych stosowanych przez Julię B.
                To jest miedzy innymi dziedzictwo logiki, argumentacji i metod zagnojenia
                oponenta stosowane przez ludzi, którzy przyswoili dziedzictwo zwyrodnialców z
                UB.

                P.S.
                A jeżeli nie jesteś Żydem, to lepiej się tak nie podpisuj. Bo to nie jest godne.
                • kobylybbb Przepraszam 03.12.04, 23:25
                  Nie w „cywilnych mundurach”, tylko po cywilnemu.
                  A co do Twoich rozmów, to mogło się tak zdarzyć, że trafiłeś na funkcjonariusza
                  lub ormowca, który brał w tym czynny udział. Co miał powiedzieć? Że mordował na
                  rozkaz i że żadnych cywilów tam nie było?
              • kobylybbb I jeszcze jedno 03.12.04, 23:50
                Jak już napisałem, Żydzi bywali bardzo często w moim domu. Oni i Ich dzieci
                byli traktowani jak rodzina. Byli to Żydzi uratowani z getta warszawskiego.
                O tym, że są Żydami wiedziało co najmniej kilka tysięcy osób. Nigdy nie
                spotkała ich żadna przykrość z tego powodu. Tak więc nie wiem gdzie są
                ci „zajadli antysemici”?! :)
                Ludzie, którzy znali Żydów, a tacy byli przed wojną i po wojnie, wiedzieli
                świetnie, że to z dziećmi, krwią i macą to czysta bzdura, bo doskonale znali
                żydowskie zwyczaje.
                A przecież taka była i jest oficjalna wersja „sprowokowania motłochu” (a Ty coś
                mówisz o odbieraniu majątków?!).
                Jeżeli już ktokolwiek mógłby w to uwierzyć, to chyba tylko kryminalne bydło z
                UB. A i to tylko na rozkaz.
                • Gość: bokyly Re: I jeszcze jedno IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 04.12.04, 00:17
                  zczeżnie wierny pies Jak/UB/ek gdy to przeczyta!
                  • Gość: Filip Re: Jestem pelen uznania dla BBB. IP: 69.156.224.* 04.12.04, 06:14
                    ...swietna i logiczna obrona. Dokadnie tak bylo.

                    Ale przeciez na naszych oczach jest celowo podsycany ANTYSEMITYZM ktorego
                    niestety jakos leniwy, ospaly narod polski nie wykazuje w sposob wystarczajacy,
                    jak Niemcy, Anglicy, Francuzi. Wobec powyzszego kreci im sie w tym
                    celu "SASIADOW"...i pokazuje - czyli oskarza !...bo film jest jednym ciagiem
                    oskarzen.
                    Jesli dany narod wykazuje wystarczajacy antysemityzm to mu takich filmow sie
                    nie kreci by nie przegiac paly.... to proste i logiczne.

                    Jaka po obejzeniu tego filmu moze byc reakcja goja ? - wy cholerne Zydy !...a
                    wy co robiliscie podczas wojny ?...sprzedawaliscie swoich...! bo u tych swoich
                    zaciagaliscie pozyczki....czekaliscie na wojne, ze wojna rozwiaze wasze dlugi
                    jak MIT O WYGOROWANYCH WARTOSCIACH ktore rozwiazal atak na WTC. NY.sep.11.o1.
                    A tym samym uwalniajac was od odpowiedzialnosci.

                    O jakze waznym wydazeniem medialnym byl ow film "OPARTY NA RELACJACH NAOCZNYCH
                    SWIADKOW". Jak pieknie wsadzono tym sposobem na osla A.Kwasniewskiego
                    nazwywajac go rycerzem wszech czasow,a ow wjezdazjac w mury miasta witany byl
                    wybuchami szampanow, czerwonym dywanem, platkami roz herbacianych i pachnacych
                    rododendronow, tlumem wyleglym na dziedziniec gawiedzi skandujacej "niech zyje
                    nam prezydent" - a jakis idiota, giermek dodal z glupawym usmiechem -
                    "prezydent wszystkich Polakow" - he, he , he, zarechotala czeladz.

                    Ostatnio wypowiedzial sie jeden z baronow, oligarchow. Jeden z tych ktorzy
                    przywlasczyli sobie potezne zasoby mienia spolecznego; "ON NAM BYL POTRZEBNY,
                    BY SIE ZA NIM UKRYC, A MY JEMU BY MIAL KTO NA NIEGO GLOSOWAC" i w ten oto
                    sposob zamiast systemu parlamentarnego zbudowalismy system mafiny jaki niewielu
                    spoleczenstwom sie udawalo " ....no pieknie !
              • Gość: Jakub Re: fajnie piszesz ;))))) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 04.12.04, 22:41
                Gość portalu: Żyd z Kielc napisał(a):

                Adaś! Napisz jeszcze jak to przodkowie przybyli z Massali :))

                > Nikt ich nie musiał podburzać wystarczył strach, że Żydzi wracają i pewnie
                > będą chciali odzyskiwać kamienice a może i dowiadywać się o los tych, których
                > nie wymordowali w czasie wojny Niemcy a zdążyli to zrobić Polacy. Lepiej mieć
                > honor i przyznać sie do tego otwarcie niż tworzyć durne teorie spiskowe.

                W jaki sposób ci Żydzi mogli odzyskiwać kamienice, skoro nigdy ich nie mieli?
                To była biedota zydowska, w znacznej części nawet nie pochodząca z Kielc, która
                w PRZYTUŁKU ŻYDOWSKIM oczekiwała na wyjazd do Palestyny.
                Wszyscy w Kielcach wiedzieli, że w oficynie kamienicy przy Planty 7 mieści się
                Komitet Żydowski. To ten budynek i tych żydów - biedotę zaatakowali Żydzi z UB.
                Natomiast w kamienicy frontowej przy ul. Planty 7, tej obwieszonej dzisiaj
                antypolskimi tablicami przez Żydów, mieszkali Żydzi - funkcjonariusze UB
                (uzbrojeni zbrodniarze) wraz ze swymi rodzinami. I o tym też wiedziały całe
                Kielce.

                > Wyobraź sobie zresztą, że teraz nagle znajdują się spadkobiercy wszystkich
                > ukradzionych Żydom nieruchomości w Kielcach i zaczynają wprowadzać się na
                > powrót do swoich domów. Sam byś pewnie zaraz poleciał razem z twoim kolesiem
                > Jakubem żeby kogoś utłuc. Nie mam racji?

                Masz. Ja bym zaraz poleciał! Zresztą, jak tylko przewodniczący Gminy
                Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach sprzedał po raz drugi synagogę w
                Sandomierzu, która była zresztą od dawna własnością miasta Sandomierza, to od
                razu poleciałem do Żydów z mordą, że są złodzieje. I Żydzi tak się wystraszyli,
                że reb przewodniczący sam się własnoręcznie popełnił samobójstwo. Ale mimo to,
                Żydzi nie odnaleźli zaginionej tłustej kasy Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w
                Katowicach.


                • Gość: Ania Re: fajnie piszesz ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 04:01
                  Ciesze sie, ze jestes.
                  • Gość: Ania Re: fajnie piszesz ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 04:04
                    Bo juz sie martwilam;).
                    • Gość: Jakub Re: fajnie piszesz ;))))) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 13:23
                      Choruję :)
    • helmutzilke Re: powstaje centrum kultury zydowskiej w kielcac 06.12.04, 14:55
      Przed wojną ponad 30% populacji Kielc to Żydzi.
      Sądzę, że w podobnych proporcjach przedstawiał się majątek tych ludzi.
      Czyli gdyby znaleźli się prawowici spadkobiercy ziemi i kamienic
      w Kielcach to ciekawy jestem kto pierwszy podniesie głos protestu.
      Obecnie jesteśmy w Unii Europejskiej i obowiązują nas przepisy unijne
      a wyglądają one dla nas nienajciekawiej jeśli chodzi o mienie zagarnięte
      i prawo spadkowe.
      • kobylybbb Będą protesty?! 06.12.04, 17:05
        Te sprawy są dość precyzyjnie zdefiniowane w prawie. Dlaczego myślisz, że ktoś
        podnosiłby głos protestu?!
        Zresztą, z przeważającą częścią spadkobierców rozprawił się Szlachetny Naród
        Niemiecki (to określenie Pana Profesora Żaka).
        Wprawdzie gdzieniegdzie pojawiają się „spadkobiercy”. Tak było np. w Krakowie.
        Później okazało się, że ci „spadkobiercy”, to były ufoludki wymyślone, przez co
        bardziej przedsiębiorcze szmaty różnej narodowości.
        • helmutzilke Re: Będą protesty?! 07.12.04, 11:39
          Osobiście absolutnie nic nie mam do czyjejs udokumentowanej własności,
          ale są grupy nacisku, które tylko czekają na okazję aby się pokazać na ulicy
          pod swoimi sztandarami i krzyczeć swoje ideowe "katolickie" hasła
          Boję się skrajności prawicowej i lewicowej. Trzeba opamiętania we wszystkich
          poczynaniach.
          W rocznicę Dnia Zwycięstwa obserwowałem całą elitę władzy wojew.
          na tle sztandarów Młodzieży Wszechpolskiej a obok widniało hasło właśnie
          dotyczące żydów i Masonów. Jeśli "władzy" nie przeszkadza takie skrajne
          towarzystwo to ja nie chcę takiej władzy z panem prezydentem na czele
          Prezydent musi być nim dla wszystkich meszkańców bez względu na wyznanie i
          światopogląd.
          Od 11 Lstopada uważam Pana Lubawskiego za WSZECHPREZYDENTA KIELC. AMEN.
          • kobylybbb Re: Będą protesty?! 07.12.04, 11:50
            Owszem. Są grupy nacisku wśród szmat z lewicy. Toż to oni z całych sił
            sprzeciwiają się zwrotowi zrabowanego przez nich majątku prywatnym
            właścicielom. Przede wszystkim Polakom. Ale Żydom również. Bo to przecież PZPR
            i ich następcy, wzorem Marksa, Stalina i innych, byli i są największymi
            antysemitami. Takimi antysemitami, którzy nie ograniczają się do haseł tylko z
            premedytacją mordują.
            Nie wiem, czy jest to powód do śmiechu, ale wśród tych "czynnych" antysemitów
            sporo było osób pochodzenia żydowskiego.
    • helmutzilke Re: powstaje centrum kultury zydowskiej w kielcac 07.12.04, 19:20
      Osobiście absolutnie nic nie mam do czyjejs udokumentowanej własności,
      ale są grupy nacisku, które tylko czekają na okazję aby się pokazać na ulicy
      pod swoimi sztandarami i krzyczeć swoje ideowe "katolickie" hasła
      Boję się skrajności prawicowej i lewicowej. Trzeba opamiętania we wszystkich
      poczynaniach.
      W rocznicę Dnia Zwycięstwa obserwowałem całą elitę władzy wojew.
      na tle sztandarów Młodzieży Wszechpolskiej a obok widniało hasło właśnie
      dotyczące żydów i Masonów. Jeśli "władzy" nie przeszkadza takie skrajne
      towarzystwo to ja nie chcę takiej władzy z panem prezydentem na czele
      Prezydent musi być nim dla wszystkich meszkańców bez względu na wyznanie i
      światopogląd.
      Od 11 Lstopada uważam Pana Lubawskiego za WSZECHPREZYDENTA KIELC. AMEN.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka