Dodaj do ulubionych

Twórcza dewiacja Dyrektora Gierady

05.05.05, 13:16
Pozwolę zacytować sonie artykuł Stanisława Żaka, zamieszczony na łamach
Gazety Wyborczej 01.05.2005r,
"Dyrektor słońce........
Od dłuzszego czasu juz sledzę zachowania dyrektora szpitala wojewódzkiego,
który w swojej aktywności bije wszystkich na łeb, jest autokratyczny, ma
wyraźne cechy psychofizyczne niejkiego Nikodema Dyzmy, który - jak wiadomo -
chciał wszystkim kierować metodą kawaleryjską: krótko, za morde i sz, ani
mru, mru. Czasem zaś przypomina francuskiego monarchę, który był przekonany,
że państwo to on. Wypowiadając się dla prasy, ów Dyrektor daje do
zrozumienia, że szpital to on. Prezydenta zaskarżył do sądu,
przegrał;zlekceważył wynik konkursu na ordynatora oddziału chirurgicznego i,
zamiast wybranego ponownie dotychczasowego doktora Jana Krzewickiego,
postanowił na tym stanowisku osadzić profesora aktualnego dyrektora szpitala
miejskiego. Oczywiście, wolno mu wszystko, tylko po co ten konkurs? W
rozmowie z dziennikarzem Dyrektor powiada, że nie obowiązuje go wynik
głosowania i zrobi jak zechce..... No właśnie, po co ten konkurs? Dla mnie
pojawia się jeszcze inny problem, zahaczający o etos nie tyle lekarski, co
koleżeński;a może i lekarski, i kolezeński, zawodowy, bo jak to jest: kolega
wygrał konkurs a ja idę na jego miejsce, które on zajmował kilkanaście lat? A
ludzie, którzy go wybrali, okazując mu zaufanie i szacunek, uznanie dla jego
kompetencji, solidności w pracy, prawości-ci ludzie nic nie znaczą ani dla
Pana Profesora, ani dla Dyrektora? Czytałem wiersze Pana Profesora, z których
wnioskowałem, że jest człowiekiem niezwykle wrażliwym na ludzkie cierpienie
na krzywdę, niesprawiedliwość....... Czyżbym się aż tak bardzo mylił w
interpretowaniu poetyckich tekstów? Nie sądzę! Raczej jestem skłonny sadzić,
że autor pisze ładnie, ale to nie ma nic wspólnego z jego postępowaniem. Pan
Dyrektor poetą nie jest, chociaż tak często tworzy światy fikcyjne-gdyby to
nie był nadmierny komplement-powiedziałbym tak: Pan Dyrektor w tej radosnej
twórczej dewiacji przypomina wielkiego filozofa Hegla, który tworzył swój
świat idei, a kiedy studenci mówili, że nie zgadza się z rzeczywistością,
odpowiadał: tym gorzej dla rzeczywistości!....... Czytam więc donosy prasowe
na Pana Dyrektora i dziwię się, że on ciągle jest dyrektorem."

Ja też się dziwię.
Dziękuję Panu profesorowi Żakowi za trafnośc spostrzeżeń i podzielenie się
swoimi opiniami z czytelnikami, a tych drugich (czytelników) gąrąco zachęcam
do dyskusji i oceny postaw bohaterów felietonu. Na koniec zamieszczę tylko
małe sprostowanie, że Pan profesor Głuszek nigdy nie był dyrektorem szpitala
miejskiego, zajmował jedynie stanowisko ordynatora oddziału chirurgii.
Obserwuj wątek
    • Gość: henryk Żak smaruje idiotyczne felietony wazeliną IP: *.kielce.msk.pl 05.05.05, 13:51
      odwdziecza sie w swym mniemaniu geniuszowi, a gazeta mu pomaga.
      To czubek i podobno TW.
    • Gość: xyz Re: Twórcza dewiacja Dyrektora Gierady IP: *.kielce.net.pl 05.05.05, 14:15
      A co Szanowny Pan Profesor powie na to ?

      Nowa propozycja dla studentów
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: Gość: bezdomny IP: *.pl
      Data: 01.05.2005 11:34 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      Mieszkanko dla Profesora Stanisława Żaka.

      Wreszcie nasz Geniusz Łysogór przystąpił do realizacji obietnic przedwyborczych
      związanych z „poprawą warunków mieszkaniowych Kielczan”. Proces znacznej
      poprawy rozpoczął od „zaspokojenia potrzeb” Wybitnego Mieszkańca 900-letniego
      Grodu nad Silnicą, będącego „SOLIDARNOŚCIOWO-PRAWICOWYM SUMIENIEM” Miasta,
      Pana Profesora Stanisława Żaka.

      Dla tej Opoki Kieleckiej Nauki jest obecnie przygotowywany lokal mieszkalny o
      powierzchni blisko 100 m2, w kamienicy przy ul. Sienkiewicza /przy rogu z ul.
      Paderewskiego/. Oczywiście będzie to mieszkanko komunalne z czynszem 2,62 zł.
      za 1 m2 co daje aż 262 złote opłaty za „skromne” 100 metrów kwadratowych. Na
      szczęście jest to ciut, ciut mniej od tego co kilka tysięcy Kielczan będzie
      obecnie płacić za „byle klitkę” w kamienicach prywatnych.

      Wszystko jest /jak zwykle u Geniusza/ w „porząsiu” – Profesor zwalnia bowiem
      dotychczasowe zajmowane znacznie mniejsze mieszkanie w takiej właśnie
      kamienicy – w którym nie mógł pomieścić obszernej biblioteki naukowej. A to,
      że od wielu lat na przydział mieszkań komunalnych oczekuje w Kielcach ponad 500
      osób, które nie mając szczęścia bycia Kolesiami Prezydenta, oczekują od 2-ch
      lat na budowę „obiecanych” mieszkań komunalnych – jest bez znaczenia.

      O prowadzanym w przeznaczonym na „mieszkanko” Profesora lokalu remoncie /za
      pieniądze Podatników, czyli nasze/ krążą po Urzędzie Miejskim legendy – jest to
      podobno „pokazówka” tego w jakim stanie będą w następnej kadencji Wojciecha
      Lubawskiego przekazywane lokale komunalne tym Wyborcom którzy ponownie na niego
      zagłosują w 2006 roku.

      Tak czy inaczej „mieszkanko” to należy się Panu Profesorowi Stanisławowi Żakowi
      jak „nikomu innemu” – kto bowiem tak wiele jak On napisał /jako felietonista/ w
      Kieleckiej „Gazecie Wyborczej” pochwalnych „spiczy” na temat naszego Prezydenta
      i jego „dokonań”? Kto tak jak On swoim autorytetem Bohatera Sierpnia i Więźnia
      Reżimu Komunistycznego stara się stale poprawiać „lecącą na mordę opinię o WEL-
      u”? Kto tak jak On broni zawsze kolejnych „chorych wizji inwestycyjnych”
      naszego Geniusza ? A sama lokalizacja nowego „mieszkanka” w centrum Kielc
      pozwoli Profesorowi będącemu stałym feljetonistą „Gazety Wyborczej” o wiele
      dokładniej konotować wszelkie zmiany /pozytywne oczywiście/ zachodzące w naszym
      Mieście za „wiekopomnych rządów” Geniusza Łysogór.

      Lizanie tyłków Wielkich tego Świata nie należy do przyjemnych – lecz może
      przynosić spory profit, który w Kielcach, u Wojciecha Lubawskiego nie nazywa
      się „prywatą” lecz „załatwieniem” życiowej sprawy Najbardziej Potrzebującego i
      Zasłużonego Obywatela Miasta. I dlatego nasz obecny Prezydent Kielc w
      powszechnej opinii „uchodzi” za Ojca Miasta Wyjątkowo Czułego na sprawy
      mieszkańców, czego przykładem jest Profesor Stanisław Żak – za co powinniśmy
      być wszyscy wdzięczni Opatrzności Bożej.

      Tylko Uniwersytetu przy takich jak Profesor „Ludziach Nauki” jakoś nie możemy
      się doczekać.

    • Gość: elf Re: Twórcza dewiacja Dyrektora Gierady IP: 82.139.11.* 05.05.05, 19:39
      Więcej takich felietonów piętnujących chamstwo i głupotę, zwłaszcza jeśli są
      one wizytówką naszych rządzących. Pan Gierada jako radny sprawuje władzę, ale
      też reprezentuje nasz gród, a więc i nas mieszkańców. Dlatego mam moralne prawo
      żądać od Niego nieskazitelnej postawy i manier. Z punktu widzenia
      psychologicznego rozumiem, że jego narcyzm jest próbą borykania się z własnymi
      kompleksami, ale uprawianie chamstwa politycznego nie może pozostawać ciągle
      bezkarne bez względu na przynależność.
      Pan Gierada ochoczo pozywa Pana Prezydenta do sądu o pomówienie, sam nie
      szczędząc niecenzuralnych obelg innym. Na forum sesji Rady Miasta znieważa
      zgromadzonych nazywając Radę Społeczną Szpitala Miejskiego ( cytuję dosłownie )
      burdelem, i nikt się temu nie sprzeciwia. Cóż postawa strusia może bywa
      wygodna, ale o zgrozo staje sie coraz bardziej popularna. Dwóch radnych woli
      wstrzymać się od głosu o odwołanie Pana Gierady z członka Rady Społecznej
      szpitala bo widocznie im, lekarzom bezpieczniej jest nie narażać się
      Przewodniczącemu Komisji Zdrowia. Inny, zwabiony poezją hipokryty, jak ćma do
      światła zmierza do złudnych ( na ile prawdziwych czas pokaże ) obietnic.
      Daltego składam hołd Panu Profesorowi Żakowi za falieton, a włodarzy naszego
      miasta pytam jak długo będą tolerować warcholstwo Pana Gierady w naszym ratuszu.
      • Gość: mirka elf to zakłamany pajac IP: *.kielce.msk.pl 05.05.05, 19:45
        • Gość: elf Re: elf to zakłamany pajac IP: 82.139.11.* 05.05.05, 19:53
          A może bardziej konkretnie???
          • Gość: mirka z pajacem konkretnie, to jak przekonywac oszusta IP: *.kielce.msk.pl 05.05.05, 20:38
            ze nieładnie oszukiwac liczac, ze sie nawróci.
            Nabieraj podobnych sobie.
            • Gość: elf Re: z pajacem konkretnie, to jak przekonywac oszu IP: 82.139.11.* 05.05.05, 21:37
              Witaj w gronie nawróconych. Zastanawia mnie tylko czemu przypisywać panującą
              ostatnio modę w pewnych kręgach na nawracanie. Czyżby "jak trwoga to do ....." ?
              • incognitus wypowiedź typowa dla tzw katolickich prawicowców 05.05.05, 23:05
                Otóż jest coś na rzeczy.
                Tzw komuchy jako niby niewierzące tak do samego końca nie wiedzą jak to jest
                albo jak pomyśleć, więc część z nich jak trwoga to do boga, po prostu nie idą na
                całość , bo jednak tego niepewnego boga sie trochę boją.
                Co innego z prawymi wierzącymi ten motłoch jest oblatany i dobrze wie, że jakie
                by tylko świństwo nie popełnił, jakie złodziejstwo dokonał, to się wyspowiada,
                dostanie rozgrzeszenie i od nowego tygodnia znowu może krść i woszukiwać do
                spowiedzi.
                Na tym polega wyższość i pierszeństwo w drodze do zbawienia komuchów nad
                wierzącymi [ na niby] stalinowskimi faszystami z krzyżem w łapach.
                • Gość: agnostyk1 Re: wypowiedź typowa dla tzw katolickich prawicow IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 06.05.05, 20:13
                  Ciągle to samo. Jak ktoś pracuje prawidłowo a jest tzw. komuchem to nic nie
                  pomoże. Trzeba go uwalić. Nikt, podobno, nie jest bez wad. Czy wady dyrektora
                  szpitala wojewódzkiego są tak poważne, że dyskwalifikują jego niezaprzeczalnie
                  menagerskie kierowanie placówką? Czy na pewno na jego miejsce trzeba "wsadzić"
                  kogoś, kto bedzie mnożył długi szpitala (wide szpital miejski)? A może solą w
                  oku jest fakt, że "komuch" a sobie doskonale w swojej pracy radzi?
                  • Gość: elf Re: wypowiedź typowa dla tzw katolickich prawicow IP: 82.139.11.* 06.05.05, 21:56
                    Tu nie chodzi o dyrektora Gieradę lecz o radnego Gieradę, który jako osoba
                    publiczna, powinna świecić przykładem nienagannych manier przynajmniej w
                    momencie piastowania swych obowiązków jako radny. A tu mamy do czynienia z
                    językiem slamsów w ustach naszego reprezentanta wypowiadanych publicznie w
                    czasie obrad Rady Miasta. I tak naprawdę w głebokim poważaniu mam zjakiej
                    opcji politycznej wywodzi się ten Pan, bo tak naprawdę od wszystich którzy Pań
                    i Panów z Ratusza wymagana jest bezwzględnie wysoka kultura i obycie
                    polityczne. A zachowanie Pana Gierady jest hańbiące.
                    • Gość: marek pieprzysz bez sensu, a kaczor z odp.. się dziadu? IP: *.kielce.msk.pl 06.05.05, 22:27
                      Co ty masz w głowie, czy masz pojęcie jak klnie geniusz " prywatnie"
                      rozum ci zeżarło czy co?
                      • Gość: agnostyk1 Re: pieprzysz bez sensu, a kaczor z odp.. się dzi IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 07.05.05, 10:14
                        Pełna racja. Elf. Kultura obowiązuje - obie strony! Są jednak sytuacje gdzie
                        kuturalne powtarzanie swoich racji napotyka na lekceważenie i co gorsza mimo
                        jaskrawych przesłanek nieudaczności nie może się przebić przez wyniosłe
                        traktowanie. Wtedy nerwy niekiedy puszczają i na "i" mówi się "i", a na "a"
                        mówi się "a" w języku, który do interlokutora DOTRZE! Pozostaje wtedy atak na
                        brak kultury i jako jedyny staje się głównym "problemem". Meritum sprawy jak
                        zwykle jest zamazywane. I o to przecież chodzi.
                        • Gość: max Re:Twardy facet a nie ciota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 19:02
                          Nie mają palanty co robić to atakują Gierade.Już wszyscy uciekli z miejskiego
                          do Wojewódzkiego bo zaczyna tonąć w długach .Nie ma Gierada długów, mówi to co
                          myśli bez owijania w bawełne a im sie niepodoba język .Do niektórych radnych
                          nie da sie gadać wierszem bo niezrozumieją ich właśnie czasami trzeba zjeb.....
                          bo inaczej nie zrozumieją.Na stanowisku dyrektora jest potrzebny twardy facet a
                          nie ciota.
                    • Gość: Borówka Re: wypowiedź typowa dla tzw katolickich prawicow IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 17:44
                      A w którym miejscu widać tą wysoką kulturę u prezydenta miasta, bo jakoś nie
                      zauważyłam, choć jestem dość spostrzegawcza. Po prostu kołek jakich mało!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka