Gość: LUCAS
IP: 213.76.134.*
07.06.01, 17:36
Właśnie wróciłem z kieleckich Targów. Nie wiem czy organizatorom udało się
uzyskać cel jakim było poprawienie jakości Targów do poprzedniego roku.
Było całkiem całkiem ale czegos tu jeszcze brakuje.Najbardziej raziło mnie to
że,(jak zresztą na większości targów) głównymi zwiedzającymi byli ludzie z
plakietkami.Im można wszystko , kochają zakazywać i pouczać.Głównie to oni
przecież z jazd sprawnościowych dla publicznośći. To trochę denerwuje ale
zdecydowanie bardziej zachowanie niektórych wystawców tu mam na myśli zamykanie
samochodów na klucz.Co to za zwiedzanie zza szyby.A tak poza tym wyścigowe
Porshe Kostrzaka jest super (otwarte).Najgosza jest Toyota która zamknęła
wszystkie swoje auta.
Jeśli byliście na tych targach przyłączcie się do dyskusji.