Gość: wyborca - wodniak
IP: *.pl
14.06.05, 16:56
O co „biega” WEL-owi w „Wodociągach” ?
W zamieszczonym w sobotnio-niedzielnym wydaniu Gazety Wyborczej wywiadzie
pt.„Wszystko mieliśmy przygotowane” Prezydent Kielc Wojciech
Lubawski „przeszedł samego siebie”. Cały ten wywiad jest bowiem „jednym
stekiem kłamstw” mających potwierdzić słuszność jego działań podejmowanych
wobec Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji oraz Spółki „Wodociągi
Kieleckie”. Redaktor Jolanta Gergont udowodniła w nim dobitnie, że
Wojciechowi Lubawskiemu chodzi tak naprawdę o jedno – o „postawienie na
swoim” i rozłożenie w konsekwencji „na łopatki” jednej z najlepiej
funkcjonujących firm w Kielcach. To kolejny SKOK NA KASĘ Pana Prezydenta
i jego ludzi – skok pod chwytliwymi hasłami: „dbałości o pozyskanie środków
unijnych” i „rozbicia ostatniego bastionu lewicy”. A tak naprawdę chodzi o
zapewnienie „dobrze płatnej roboty” dla kolejnej grupy nieudaczników /których
nie brak w Urzędzie Miasta i Spółkach Miejskich/ z grona „Kolesi WEL-a” oraz
stworzenie warunków umożliwiających w niedalekiej przyszłości „prywatyzację”
Kieleckich Wodociągów – po zakończeniu prywatyzacji ZOZ-u, MPK oraz Szpitala
Miejskiego. I każda droga wiodąca do tego jest według Wojciecha Lubawskiego –
dobra, uczciwa i ze strony prawnej „dopracowana do końca”. Bo tak naprawdę
dla WEL-a /za którego rządów „wcięło” 6 mln.zł. przy sprzedaży działki na
Ślichowicach/ „liczy się tylko kasa” pozwalająca na „godne życie” jemu samemu
i jego ludziom. A to, że są „jakieś tam protesty” ze strony zasiadających w
Związku przedstawicieli gmin: Sitkówka-Nowiny i Zagnańsk – nie ma żadnego
znaczenia. I sam Prezydent „nie wie” przy tym kto rekomendował na Prezesa
Związku nijakiego Sławomira Brożynę z „Giertychowskiej LPR” – bo na pewno nie
uczynił tego uwidoczniony na liście Wildsteina oraz liście Maciarewicza Agent
Kieleckiej „Służby Bezpieczeństwa” Pan Tomasz Bogucki /nr IPN BU 0772/2254/,
będący aktualnie Przewodniczącym Rady Miasta. A zapowiedziana przez WEL-a
kontrola w Spółce „Wodociągi Kieleckie” zakończy się /podobnie jak miało to
miejsce wcześniej w innych spółkach/ odwołaniem Zarządu i Dyrekcji,
zwolnieniami wielu pracowników /w ramach tzw. „zmian struktury
organizacyjnej”/ oraz przyjęciami do pracy znacznie większej ilości „nowych i
lepszych” /czyli „własnych”/ ludzi. Z chwilą przejęcia przez Związek funkcji
inwestora – „ulubiona” firma WEL-a „Dorbud”, którą reprezentuje w Urzędzie
Miasta Dyrektor Wydziału Realizacji Inwestycji Pan Sławomir Niwiński i której
żona właściciela prowadzi ciastkarnię „Bliklego” w lokalu na ul. Sienkiewicza
z czynszem 5 zł. z metra – stanie się wykonawcą „wygrywającym w cuglach”
większość ogłaszanych w nim przetargów, tak jak to ma miejsce obecnie w
Kielcach. I pomogą jej w tym pewnie będący delegatami Kielc w MZWiK koledzy
Przewodniczącego Tomasza Boguckiego Radni: Stanisław Wiatrowski, Władysław
Burzawa i Jan Ryk – za co może „wpadnie” im parę złotych. W ten sposób
Prezydent Wojciech Lubawski położy swoją „rączkę” na środkach unijnych –
a „rąsią” tą będzie bez wątpienia Wybitny Specjalista ds. Przetargów i
Sprzedaży Działek Wiceprezydent Marian Parafiniuk, obecny „klient” Sądu
Rejonowego w Kielcach. A potem już krok po kroku nasz WEL i jego ludzie
zmierzać będą do prywatyzacji Spółki „Wodociągi Kieleckie” – prywatyzacji pod
kątem uwłaszczenia się „określonych” i „wybranych” mieszkańców Kielc – w taki
sposób jak stało się to wcześniej z „przejęciem” przez Pana Tomasza
Boguckiego /jako Działacza Kościelnego i Związkowego/ Zakładu Usług
Socjalnych Kieleckiej „ISKRY”. I dopiero wtedy „woda w Kielcach będzie
tańsza” – pewnie na ul. Jałowcowej pod Telegrafem, gdzie zamieszkuje WEL,
który „kocha nasze Miasto”.