Rowerowy boom w Kielcach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:34
"[...]w sklepie u WSÓŁ-a[...]" ehm...cos niezbyt ladnie wyglada ta nazwa :)
    • Gość: misterxy Rowerowy boom w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:39
      A gdzie ścieżki rowerowe...?
      • Gość: rowerzysta Re: Rowerowy boom w Kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 23:31
        no tak tylko jak tu jezdzic jak hamstwo mi lazi po sciezce ktora jade i sie
        jeszcze odzywa ze tak szybko i tak blisko ich omijam, najpierw nauczyc ich ze
        sciezka jest dla rowerow a nie dla pieszych...
        • Gość: misterxy Re: Rowerowy boom w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 23:46
          Sam ich naucz!
      • Gość: heniek Re: Rowerowy boom w Kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 00:14
        a no walsnie boom na rowery tylko sciezek nie ma... a jedyna co jest bardziej
        zasluguje na miano deptaka niz sciezki rowerowej;/

        /ironia on
        BTW czy nie ma planu aby w kielcach, dla popularyzacji jazdy na rowerze,
        postawic pomnik armstrongowi? MSPANC
        /ironia off
      • Gość: megadeth brukowane ściezki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 00:53
        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: misterxy napisał(a):

        > A gdzie ścieżki rowerowe...?

        no właśnie - ja widzę tylko ścieżkę nad Silnicą wzdłuż ex-Nowotki i trochę
        między XiX wieków i zalewem... tego głupka co wybrukował pozostały odcinek
        powinno się dożywotnie wozić furmanką na metalowych kołach po Staszica...
        kiepska przyczepność na takiej kostce - co jest b. niebezpieczne i jeszcze
        kostka podskakuje pod kołami... ale czyjś szwagier tylko taką kostke robi... a
        pod Realem czy Lidlem jest kostka, z której można scieżkę zrobić jak najbardziej...

        a wystarczyło: odgrodzić pas na ex-Nowotki jak na Gagarina, a asfalt położyć
        między Solną a XIX wieków i dać odcinek do Sienkiewki tylko dla rowerów...

        jeśli pieszy będzie szedł ścieżka jak po jezdni, czyli po LEWEJ stronie
        zachowując odległość - trudno - niech lezie...
Pełna wersja