Gość: Paula
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.08.05, 09:48
na ulicy Sienkieiwicza, tej ktorej od lat remontuja, bo ma reprezentowac
nasze miasto (pomijam fakt ze nie ma jeszcze kanalizacji na niektorych
mniejszych uliczkach w centrum, no ale przeciez mamy sliczne latarnie i
piekny bruk - idiotyzm)scieto wszystkie drzewa. Malo tego dzis rano nastapila
kasacja 7 ostatnich drzew jakie sie na tej ulicy ostaly przy bistro 4 pory
roku, wlasnie Panowie zabieraja sie za scinanie debu (!!!). KAZDE szanujace
sie panstwo w UE walczy chociaz o najmnejszy skrawek zieleni jaki pozostal,
natomiast w Polsce, konkretnie w Kielcach urzednicy i architekci miasta na
czele z Panem Prezydentem pozbywaja sie drzew na rzecz jakis skarlowaciaklych
drzewkopodobnych bylinek w klombach jakie stoja na Sienkiewicza. Czy to nie
jest idiotyzm ze po wesciu do UE nasze wladze zachowuja sie nadal jakby zyly
w zasciankowej prownicji? Jak mozna wykazac sie tak dalko idaca ignorancja?
To poprostu zenujace. Coz z dniem dzisiejszym ostatnie drzewa jakie zostaly w
centrum przestaly istniec. A przeciez remont wspanialej Sienkiewicza sie
jeszcze nie skonczyl. Ciekawe czy Szanowni Archtekci miasta nie umieja
stowrzyc planu odnowy ulicy bez scinania drzew... coz byc moze jest to
poprostu za trudne i trzeba sie nad tym wiecej natrudzic. Takie drzewa rosna
przez 50 lat a teraz zostaly niepotrzebnie sciete w ciagu 10 minut. Po co? Z
jakiego powodu? Wstyd mi ze mieszkam w miescie tak rzadzonym. Pozdrawiam i
dziekuje za uwage.