Dodaj do ulubionych

OTO ZASADY TUSKA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 21:49
Zasady Tuska: pałką i karabinem

Opór społeczeństwa przed liberalnymi reformami trzeba łamać nawet pałką i
karabinem. To szczere wyznanie Donalda Tuska z 1992 r. Tusk nie walczył
wówczas o głosy milionów Polaków w wyborach prezydenckich i mógł bez szkody
dla siebie głosić zasady zamordyzmu.
Dziś „człowiek z zasadami" stara się uchodzić za polityka umiarkowanego i
demokratycznego. Jednak sens tego, co głosi, pozostaje ten sam: kapitalizm za
wszelką cenę. - Tu chodzi o budowanie kapitalizmu po trupach, dosłownie i w
przenośni. Są zamarzający w zimie bezdomni, są bezrobotni popełniający
samobójstwa, bo sobie nie radzą w rzeczywistości kapitalistycznej, to są
ludzie wegetujący na obrzeżach społeczeństwa - ocenia socjolog dr Jacek
Kochanowski. (wiecej w Trybunie) ...

I co Wy na to kochani wyborcy? Cóz niech kazdy głosuje wg. własnego sumienia.
Tylko zeby pózniej nie było ogólno narodowego płaczu jak zostanie prezydentem
Tusk.
Obserwuj wątek
    • Gość: zx Re: OTO ZASADY TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 22:29
      Precz z komuną wszelkiej maści.

      Liberalizm gospodarczy tak - jak najwięcej i jak najszybciej.

      A Trybuna (dawniej Trybuna Ludu, znaczy brudu) do kibla. Albo na podpałkę.
    • Gość: Gargamel Re: OTO ZASADY TUSKA IP: 81.6.130.* 30.09.05, 22:43
      Od samego początku ten Kandydat wygląda mi na: patentowanego lenia, kłamczucha,
      pozera i narcyza. To POMYŁKA DO KWADRATU.
      Kaczor choć jest zdecydowanym wrogiem Lewicy ma jednak charakter i jest
      przewidywalny - i co więcej nie skakał po partiach politycznych tak jak tamten
      palant. To PRZECIWNIK GODNY SZACUNKU.
      Mam nadzieję, że DWA KACZORY WYROLUJĄ DONALDA - a wspólne rządy z liskiem
      Rokitą doprowadzą za dwa lata do przedterminowych wyborów.
      • Gość: chillout Re: OTO ZASADY TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 04:11
        Cyt."Od samego początku ten Kandydat wygląda mi na:
        patentowanego lenia, kłamczucha, pozera i narcyza".

        Podpisuje się pod tym obiema rękami!

        Taki wybór to katastrofa, ale jakoś dziwnie jestem spokojny bedąc pewien,
        ŻE PREZYDENTEM ZOSTANIE KACZYŃSKI !!!
        Dopiero w drugiej turze, ale wygra zdecydowanie.
        • Gość: chilly Re: OTO ZASADY KACZKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 08:45
          "Gazeta Wyborcza": Lech Kaczyński rozsyłał do proboszczów broszurę o zasługach
          PiS i swoich własnych "w obronie wiary katolickiej".
          Twierdził w niej, że jego partia i on sam wykazali się w walce z
          takimi "przejawami demoralizacji" jak warszawska Parada Równości.

          Kaczyński deklarował w broszurze, że jako prezydent będzie nadal "promował
          zasady chrześcijańskie w życiu społecznym". List wysłany 21 września dotarł -
          wraz z broszurą PiS - do proboszczów tuż przed wyborami parlamentarnymi.

          60-stronicowa broszura jest zatytułowana "Polska katolicka w chrześcijańskiej
          Europie", i ilustrowana między innymi zdjęciami polityków PiS z Janem Pawłem II.

          Biskup Tadeusz Pieronek mówi dziennikowi, że nie ma nic paskudniejszego niż
          podpieranie się przez polityków autorytetem Kościoła. Kampanię PiS wśród
          proboszczów nazywa "tanim chwytem".

          "Zdjęcia z papieżem czy fotki z komunii świętej podpinane do broszur
          wyborczych - to nie jest godne prawdziwego polityka." - uważa biskup Pieronek.
          • amotken L.Kaczyńskiemu nic się nie udaje 01.10.05, 13:22
            W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się:


            >> Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.

            Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
            złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu
            najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.


            >> Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób Nieznanego

            Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił inwestorom
            nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała
            obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i miną kolejne dwa,
            trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.


            >> Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo

            miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
            dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w Al.
            Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały, choć
            miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną
            godzinę biorą 671 zł.


            >> W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła się

            na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca zyskała
            1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36 zł.


            >> Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi radni z

            Platformy Obywatelskiej. Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu
            wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie
            stacji metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki.
            Otworzono ją w najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na
            ekipy remontowe poprawiające fuszerki.


            >> W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowską wygładzono za 30

            mln zł. Część pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli tam
            remontowcy od wodociągów ryjąc w świeżo wypolerowanej nawierzchni. W ważnym
            dla ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe. Znów
            straty pieniężne, opóźnione inwestycje.


            >> Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to

            spieprzy. Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w
            restauracjach w centrum miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach. W
            ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z planów
            odnowienia dzielnicy MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie
            Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie sprawdzili, że firma dzierżawiąca obiekt
            ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i umiejętności urzędnicy Kaczyńskiego
            nadrabiają hucpą i gromkimi oświadczeniami obiecującymi lepszą przyszłość.

            W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że
            prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów
            programem:


            >> Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46 mln zł.

            Lwią
            ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów. Średnio po 40
            tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na
            administrację samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie
            przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług
            administracji?


            >> Prezydent Kaczyński stale podkreśla swoje obrzydzenie do wszystkiego co

            komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców
            stolicy z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach miasta, to
            sięga po obowiązujący nadal krytykowany przez PiS dekret Bieruta. Ten, który
            nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który jest przez prawicę podważany.
            Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny dla interesów urzędników
            Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się słusznym, obowiązującym w III RP
            prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już Kaczyńskiej, dekret ten pozostanie?


            >> W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane

            korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane
            przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego średniego i
            drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński grzmiał, że nie
            dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy zgodzili
            się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie.
            Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku, ursynowski
            Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów handlowych wzrosła
            o 22,5 proc. Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą tylko puknąć się w
            główkę i pomacać pustą kieszeń. No, ale każdy samorządowiec wie, że z
            wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można mieć więcej.

            W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w tym
            czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady programowe i
            moralne:


            >> Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa. Ewa Holewińska,

            przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej, radna z PiS, wykupiła
            atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w podwarszawskiej Radości.
            Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny
            kolega Jarosław Zieliński, który długo łączył posadę radnego w Suwałkach z
            posadą burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał
            szybko z Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS.


            >> Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński

            uczynił
            Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika Solidarność.
            Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców po doprowadzeniu
            tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych współpracowników
            o podwójną księgowość. Teraz Gelberg zdołował MPT. Doprowadził do strajku
            taksówkarzy przeciwko jego rządom.


            >> Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z

            korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania absolutorium
            prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabraknąć paru
            głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud!
            Prezydenta Kaczyńskiego poparła radna PO, wyrzucona niedawno z partii za
            interesowność Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego układu
            warszawskiego. Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii
            wyborczej. Od tamtej pory Kaczyński przestał już walczyć z układem
            warszawskim. Poparli go też radni z SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy
            lewicy i opuścił przed głosowaniem klub SLD. Kolejna gwiazda SLD radna
            Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że wiceprezydent Andrzej Urbański przed
            głosowaniem przypadkowo załatwił pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech
            Kaczyński uzyskał dzięki gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO. Tym,
            których naj-bardziej atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii
            wyborczej. Ale okazali się dla niego swoimi łajdakami. Prezydentowi
            Kaczyńskiemu tylko jedno się w połowie prezydenckiej kadencji udało.
            Wybudował Muzeum Powstania Warszawskiego. Z kłopotami, zatrudniając tam
            ludzi na czarno. Udało mu się też uskrzydlić stołecznych dziennikarzy,
            którzy piszą o nim z entuzjazmem. Czy kochają go taką samą miłością jak
            radna SLD Makarewicz? W efekcie znakomitej kampanii medialnej (brawa dla
            wiceprezydenta Urbańskiego) w sondażach Lech Kaczyński wychodzi na plus.
            Pewnie notowania jego wzrosną, kiedy na pustym placu Piłsudskiego postawi
            krzyż ku pamięci Jana Pawła II. To niewiele będzie kosztować, a pokaże, że
            Lech Kaczyński Wielkim Polakiem jest. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Lech
            Kaczyński zadeklarował, że po namaszczeniu go na Prezydenta RP przez
            wdzięczny naród zajmie się po pierwsze wystawianiem rachunków krzywd. Od
            Niemców, którzy zrujnowali Warszawę, od komuchów, od różowych liberałów. Od
            korupcjonistów. To nic, że z powodu hasła walki z korupcją w stolicy za
            władania Lecha Kaczyńskiego nie ma żadnej w
            • Gość: chilly Re: L.Kaczyńskiemu nic się nie udaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:20
              Kaczyńscy rozwalą każdą partię, w której są. Nawet jeśli sami ją stworzyli.
              Sytuacja, którą teraz mamy, jest dla mnie swoistą "powtórką z rozrywki". To już
              kiedyś było. I niestety wróciło. Oprócz bezproduktywnego krytykanctwa Kaczyńscy
              nie mają społeczeństwu nic do zaoferowania. Szkoda, że musimy się o tym kolejny
              raz przekonywać. W bolesny sposób.
              • Gość: Gargamel Re: L.Kaczyńskiemu nic się nie udaje IP: 81.6.130.* 01.10.05, 16:29
                Dlaczego - mnie bardzo cieszy zdolność dwóch Kaczorów do "rozwalania
                wszystkiego". Oby możliwie szybko rozwalili "Pisuar" i "Platfusów".
                Aby po roku lub dwóch porządziła jeszcze partia "Obrońców Leppera" z
                partią "Generalisimusa Giertycha" /przy życzliwym współudziale Kmiotów
                z "Obrotowego PSL-u"/. Może wtedy będzie wreszcie NORMALNIE - z Nową
                Lewicą.
    • Gość: p Re: OTO ZASADY TUSKA IP: *.man.poznan.pl 03.10.05, 16:02
      Zasady Tuska: pałką i karabinem
      >
      > Opór społeczeństwa przed liberalnymi reformami trzeba łamać nawet pałką i
      > karabinem. To szczere wyznanie Donalda Tuska z 1992 r. Tusk nie walczył
      > wówczas o głosy milionów Polaków w wyborach prezydenckich i mógł bez szkody
      > dla siebie głosić zasady zamordyzmu.
      > Dziś „człowiek z zasadami" stara się uchodzić za polityka umiarkowanego i
      > demokratycznego. Jednak sens tego, co głosi, pozostaje ten sam: kapitalizm za
      > wszelką cenę. - Tu chodzi o budowanie kapitalizmu po trupach, dosłownie i w
      > przenośni. Są zamarzający w zimie bezdomni, są bezrobotni popełniający
      > samobójstwa, bo sobie nie radzą w rzeczywistości kapitalistycznej, to są
      > ludzie wegetujący na obrzeżach społeczeństwa - ocenia socjolog dr Jacek
      > Kochanowski. (wiecej w Trybunie) ...

      To własnie przez socjalizm jest tylu bezdomnych, jakby był kapitalizm z
      prawdziwego zdarzenia to nie byłoby bezrobocia.
      Popatrz na USA tam bezrobocie jest na poziomie 5%nie pracuje ten któremu się
      nie chce
      • amotken Widmo kaczyzmu krąży nad Polską... 03.10.05, 20:47
        Kaczynski kompletnie nie sprawdzil sie w Warszawie, wiec jak sie sprawdzi w
        skali calego kraju??? Kompletnie nie potrafi zarzadzac, tylko robi
        ideologiczne hucpy, ktore beda jeszcze latwiejsze z Palacu Prezydenckiego.
        Nie dajcie sie nabrac. Dziwie sie, ze Tusk albo ktos z jego sztabu tego
        jeszcze nie wykorzystuje, ale chyba boi sie, ze Tusk bedzie postrzegany jako
        pieniacz personalnie atakujacy Kaczynskiego. Ale naprawde jest co atakowac -
        skandal z budowa bezkolizyjnego skrzyzowania przy Galerii Mokotow,
        zaprzeaszczone szanse na dotacje unijne, opoznienie prac nad Mostem
        Polnocnym, 16-procentowe wykorzystanie pieniedzy na inwestycje, bo sa zle
        przygotowane projekty - mimo to, ze pieniadze leza!!!! A ostatnio hordy
        robotnikow maluja pasy na dziurawych jezdniach m.in. w centrum pod Palacem,
        aby pokazac jaki to jest ruch przed wyborami. Zaraz beda malowac trawniki na
        zielono. Niech to dotrze do ludzi w calej Polsce!!!! Jedyne co sie udalo
        Kaczynskiemu, to obchody 60 rocznicy Powstania Warszawskiego rok temu,
        perfekcyjnie i wyczuciem zorganizowane. I tyle!!!! Ostatnio odcinek metra zow
        jest zagrozony z powodu bezsensownych protestow i nieudlnosci urzedasow od
        Kaczynskiego. Dosc tego!!!!

        • Gość: Gargamel Re: Widmo kaczyzmu krąży nad Polską... IP: 81.6.130.* 03.10.05, 22:09
          Niestety Drogi "J" dla mnie jako bezrozumnego Lewicowca wybór pomiędzy Kaczorem
          a Tuskiem to wybór pomiędzy SYFEM a TRYPLEM. Dlatego niech cię nie dziwi, że
          "brak mi serca" aby udać się do lokalu wyborczego tak w I-szej jak i II-giej
          turze Wyborów Prezydenckich. Dla mnie mogą sobie te dwa PTASZKI tj. Kaczor i
          Donald pourywać puste łby - dla dobra IV-tej Rzeczypospolitej oczywiście. Z
          wielką przyjemnością bedę zatem obserwował ich "sportową i dżentelmeńską walkę
          wyborczą". I myślę, że wygra większy ........ - czyli Kaczor.
          • Gość: dar Re: Widmo kaczyzmu krąży nad Polską... IP: *.man.poznan.pl 04.10.05, 08:11
            > Niestety Drogi "J" dla mnie jako bezrozumnego Lewicowca wybór pomiędzy
            Kaczorem
            >
            > a Tuskiem to wybór pomiędzy SYFEM a TRYPLEM. Dlatego niech cię nie dziwi, że
            > "brak mi serca" aby udać się do lokalu wyborczego tak w I-szej jak i II-giej
            > turze Wyborów Prezydenckich. Dla mnie mogą sobie te dwa PTASZKI tj. Kaczor i
            > Donald pourywać puste łby - dla dobra IV-tej Rzeczypospolitej oczywiście. Z
            > wielką przyjemnością bedę zatem obserwował ich "sportową i dżentelmeńską
            walkę
            > wyborczą". I myślę, że wygra większy ........ - czyli Kaczor.



            zauwaz że lewica niestety nigdzie za bardzo sie nie sprawdziła
    • Gość: j Re: OTO ZASADY TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 21:58
      > I co Wy na to kochani wyborcy? Cóz niech kazdy głosuje wg. własnego sumienia.
      > Tylko zeby pózniej nie było ogólno narodowego płaczu jak zostanie prezydentem
      > Tusk.

      pewnie dla Ciebie Lepper albo Cimoszko byłby lepszy.N aszczescie pierwszy nie
      ma szans a drugi sam się wykluczył
      • Gość: młotekisierpek Re: OTO ZASADY TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 03:06
        Nie wiem, czy znacie historię. I czy nazwisko Gomułka (Władysław) Wam coś mówi.
        Jeśli jednak umiecie czytać, może zauważycie, że Kaczyński już był w tym
        kraju.W innym wcieleniu. Ale całkiem podobnym.
    • Gość: peter Re: OTO ZASADY TUSKA IP: 148.235.56.* 27.01.06, 12:12
      albo butem i knutem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka