Gość: miki.
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
09.10.02, 23:07
Czytaiście wypowiedź dyrektora Warty? Szanująca się firma ubezpieczeniowa (w
Polsce takich chyba jeszcze nie ma) natychmiast zaproponowałaby pomoc i
zaliczkę na poczet odszkodowania dla firmy poszkodowanej w takim pożarze ,
biorąc choćby pod uwagę rzeszę ludzi zagrożonych utratą pracy. Dyrektorek
bezczelnie informuje , że na odszkodowanie to vive może liczyć za kilka
miesięcy , ale najpierw to powołają własną komisję z Wyższej szkoły
pożarnictwa , pokrętnie sugerując , że kolejny naciągacz chce wyłudzić
odszkodowanie , bo pewnie sobie sam podpalił. Mało tego , szczytem chamstwa
jest załatwianie przy okazji wlasnych interesów i informowanie opinii
publicznej , że wypłata odszkodowania dla tak dużej firmy nie zagrozi
płynności finansowej Warty. A Gazeta jeszcze to drukuje. Jak chcą to niech
sobie o tym poinformują w płatnym ogloszeniu. Mam nadzieję , że te tak zwane
firmy ubezpieczeniowe wreszcie poupadają z braku klientów , bo wpłacanie do
nich składek jest tylko sposobem na spokojny sen ale tylko do momentu do
kiedy nic się nie zdarzy. A oni pieniążki chętnie biorą , a jak przychodzi co
do czego no to efekt widzimy. I dotyczy to nie tylko takich duzych spraw ,
ale i zwykłych maluczkich właścicieli malych fiacików. Złodziejstwo.