Dodaj do ulubionych

pogrom kielecki- szukam materialow!

IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 08.11.02, 22:10
Pomozecie? Gdzie mozna cos ciekawego znalezc, nie mam na mysli oczywiscie
popularnych ksiazek Kersten badz Tomaszewskiego
Obserwuj wątek
    • Gość: Jakub Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 22:27
      Pod ręką nie mam adresów, ale wstukaj w jakąś wyszukiwarkę hasło: pogrom
      kielecki, a będzie tego sporo. Ostatnio pisał prof. Nowak w Naszym Dzienniku,
      ale tam mają krótkie archiwum, tylko 1 miesiąc, więc nie wiem, czy jeszcze
      będzie. Wydawał też coś w formie książkowej. Zobacz stronę Instytutu Edukacji
      Narodowej www.ien.pl
      Z pewnością z internetu zbierzesz przynajmniej bibliografię, tą poważną.
      Jeśli jesteś z Kielc i potrzeba Ci poważnych opinii, koniecznie postaraj się o
      rozmowę z p. sędzią Andrzejem Jankowskim.
    • Gość: Jakub Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 22:59
      Trochę ciekawostek:

      www.geocities.com/CapitolHill/Senate/7847/http://trouper.republika.pl/dyktat.htm
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_971113/prawo/prawo_a_2.htmlhttp://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_981104/prawo/prawo_a_2.html
      rp.pl/Pl-mac/gazeta/wydanie_971003/prawo/prawo_a_7.htmlhttp://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=215623
      www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/holocaust/kielec.html
      • Gość: Stefan Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.atg.columbia.edu 08.11.02, 23:18
        Gość portalu: Jakub napisał(a):

        > Trochę ciekawostek:
        >
        > <a
        href="www.geocities.com/CapitolHill/Senate/7847/http://trouper.republ
        >
        ika.pl/dyktat.htm"target="_blank">www.geocities.com/CapitolHill/Senate/7847/htt
        > p://trouper.republika.pl/dyktat.htm</a>
        > <a
        href="rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_971113/prawo/prawo_a_2.htmlhtt
        >
        p://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_981104/prawo/prawo_a_2.html"target="_blank
        >
        ">rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_971113/prawo/prawo_a_2.htmlrzeczpospo
        > lita.pl/gazeta/wydanie_981104/prawo/prawo_a_2.html</a>
        > <a
        href="rp.pl/Pl-mac/gazeta/wydanie_971003/prawo/prawo_a_7.htmlhttp://w
        >
        iadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=215623"target="_blank">rp.pl/Pl-mac/gazeta/w
        >
        ydanie_971003/prawo/prawo_a_7.htmlwiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=21
        > 5623</a>
        > <a
        href="www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/holocaust/kielec.html"target=
        >
        "_blank">www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/holocaust/kielec.html</a>


        Te linki sie nie laduja, bo sa pisane razem. A ten
        ostatni jest nie wiadomo o czym. O pogromie nic sie juz
        madrego nie napisze, bo nie ma zadnych nowych zrodel, a
        to pisuja Nowak itp jest taka mieszanka wszystkiego i
        niczego, ze zamiast cos wyjasnic powoduje jeszcze wiekszy
        metlik.

        Stefan
        • Gość: Jakub Ciekawostki dla Stefana, i nie tylko. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 00:22
          Stefanie, nikt nie potrafi tak pieknie zaplątać, jak ty. Zobacz, co jest na tym
          ostatnim linku. Kopiuję:

          W antypolskiej nagonce wysuwa się na pierwszy plan i nagłaśnia „pogrom
          kielecki", który, jak się można przekonać był perfidną wspólną prowokacją
          Sowietów i syjonistów, którzy w taki właśnie brutalny sposób chcieli zmusić
          ocalałych z Holocaustu hitlerowsko-banderowskiego Żydów do osiedlenia się w
          Palestynie. W tej propagandzie nie dostrzeżono, że w tych właśnie latach Polską
          rządzili głównie syjoniści — i to zarówno w centralnych organach partyjnych,
          organach sądowych i rządzie. Nawet okrutną i dziś powszechnie uznaną za
          zbrodniczą policją polityczną czyli UB, kierował Jakub Berman - będący
          jednocześnie szefem masonerii światowej nad Wisłą. Berman miał tysiące
          żydowskich pomocników, którzy przybyli z ZSRR albo zostali przez Polaków
          uratowani. Ci nie pomni na to, Polakom przecież szkodzili aż do 1956 roku,
          później, najczęściej bez większych przeszkód wyjechali za granicę. Przypominam
          tylko niektórych: Anatol Fejgin, Luna Bristigerowa, Józef Światło, Stefan
          Michnik, Helena Wolińska, Salomon Morel, Różański i cała plejada innych w
          powiatowych komitetach partyjnych, w urzędach bezpieczeństwa, na dyrektorskich
          stanowiskach w gospodarce. Ostatnie badania nad „pogromem kieleckim" dowiodły,
          że była to nie tylko wielka prowokacja (autorzy mówią o inscenizacji) ale i
          mistyfikacja. Oto co na ten temat ma do powiedzenia Jan Kuraś prezes Sekcji
          Holocaustu przy Polish Historicul Society w USA:

          „Na dużym na ćwierć strony zdjęciu w "Nowym Dzienniku" widzimy rząd trumien z
          zabitymi wiekami. Na przednim planie są dwie dziecięce trumienki, rzekomo z
          żydowskimi ofiarami pogromu. Jednakże przewód sądowy z roku 1946 w Kielcach,
          który odbył się dwa dni po »pogromie« ustalił, że zginęło tylko jedno dziecko
          żydowskie — i to daleko poza Kielcami". Trzeba więc zapytać, kogo—lub raczej co—
          pochowano w tych dziecinnych trumienkach. Dwóch Żydów-karzełków? Kiedy
          zapytałem prof. Kersten, ile dzieci zginęło w Kielcach, profesor
          odpowiedziała: »Nikt nie wie czy i ile żydowskich dzieci zginęło w tym
          pogromie, bo i naprawdę nikt tego nie wypunktował«. Na pytanie, jak może
          wyjaśnić obecność dwu pochowanych trumienek na kieleckim kirkucie, pani
          profesor talmudycznie odpowiedziała na inny temat: »Jest mi znana wasza teza
          (że pogrom był inscenizacją i że w Kielcach pochowano trumny wypełnione
          cegłami), ale wy jej nigdy nie udowodnicie«. Na procesie trzech biegłych
          zeznało, iż (rzekomo) zbadało zwłoki ofiar pogromu i że dzieci między nimi nie
          było (protokół kieleckiego procesu w CA MSW, syg. SN (46, t. 2, k. 257-277,
          mps.). Dwie dziecinne trumienki, stojące na podwórzu szpitala św. Aleksandra w
          Kielcach, zamieszczone w "Nowym Dzienniku", jak również w licznych innych
          polskich gazetach, nie stoją tam przypadkowo lub w oczekiwaniu na zwłoki nie
          żydowskich pacjentów. Oficjalna »Kronika Filmowa« z lipca 1946 roku pokazuje,
          że te same trumienki są wnoszone na cmentarz na czele żałobnego orszaku po to,
          by jako pierwsze złożyć je we wspólnym żydowskim grobie... Poprzez umiejętną
          propagandę z 1946 roku — ubolewa dalej badacz — na Kielce i całą Polskę
          nałożono piętno »pogrobowców brunatnej zarazy«. Pięćdziesiąt lat później, ta
          sama propaganda, przy pomocy pióra Krystyny Kersten, utrwaliła w umysłach
          kielczan i wielu innych Polaków piętno i mit o »brutalnej ręce Polaka«. Mit ten
          jest tak silnie zakorzeniony u dzisiejszych kielczan, że nawet rzeczowe dowody
          (między innymi zdjęcia z kroniki filmowej), iż do grobu chowano puste lub
          cegłami wypełnione dziecięce trumienki, nic trafiają do przekonania. A dla
          chłodno i logicznie myślących Polaków pozostaje do rozwikłania zagadka: jeśli
          dla dekoracji pochowano na żydowskim kirkucie dwie dziecięce trumienki
          wypełnione cegłami, to ile dorosłych trumien nie zawierało
          nieboszczyków? ...Jesteśmy przekonani, że dalszy bieg rozprawy rehabilitacyjnej
          w Sądzie Najwyższym w Warszawie wyjaśni powyższe kieleckie tajemnice i zdejmie
          piętno barbarzyństwa z kielczan i wszystkich Polaków" („Teraz Polska", nr 1
          (98), 1998).

          Dr Tadeusz Skowron, także pracownik naukowy istniejącego od 1988 roku PIH w
          USA, który problem „pogromu kieleckiego" zbadał, pisze co następuje:

          „Szokiem było odkrycie, że korespondent londyńskiego „Timesa" powątpiewał w
          wiarygodność ofiar kieleckiej »ruchawki« (riots). W związku z tym, redaktorzy
          tego prożydowskiego pisma zamieścili krótki donos o kieleckich wypadkach na
          samym dole stronicy sportowej. Dziś na podstawie odnalezionych zdjęć »ofiar« w
          USA i raportów zachodnich korespondentów —którym pokazano »ofiary« w kostnicy i
          w szpitalu—twierdzimy, że pogrom nie był prowokacją ani masakrą, a inscenizacją
          i maskaradą... Wiele osób w kraju wzdryga się przed naszą hipotezą. Jednakże
          nawet bez naszych danych można powątpiewać o morderczym przebiegu pogromu.
          Wiadomo, że w lipcu 1946 roku rządom ZSSR-RP potrzebny był pogrom Żydów w
          Polsce. W dniu pogromu weszła na wokandę sądową sprawa Katynia. Po drugie, rząd
          ZSSR koniecznie chciał »wcisnąć« do Palestyny via Polska około 100 000 Żydów
          wychowanych w komunizmie w ZSSR. Palestyna miała być bazą ZSSR, wygodnie
          kontrolującą Morze Śródziemne i arabskie pola naftowe. Rząd Wielkiej Brytanii w
          żadnym wypadku nie chciał pozwolić na legalną imigrację Żydów, by nie zrażać
          sobie Arabów. ZSSR postanowił więc »wyemigrować« swoich agentów martyrologiczną
          metodą".

          Jest to bardzo śmiała „hipoteza", która już dziś stała się „pewnikiem".
          Posłuchajmy dalej dr. Skowrona:

          „W związku z tym aparat terroru w Polsce Ludowej sprowokował wiosną pogromy w
          Rzeszowie i Krakowie. Wyniki tych prowokacji były nadzwyczaj mizerne. W
          Rzeszowie pogrom się nie udał, w Krakowie pobito zaledwie jednego Żyda. W końcu
          czerwca UB sfałszował wyniki referendum. W Norymberdze Katyń miał być omawiany
          począwszy od czwartego lipca. Władze komunistyczne nie mogły ryzykować, że
          pogrom 4.07.1946 r. w Kielcach się nie uda. W Kielcach musiało być
          zagwarantowanym, że jak nie poleje się krew żydowska, to musi się polać krew
          bydlęca. I tak się stało—szczególnie na podwórku na ulicy Planty użyto nadmiaru
          krwi bydlęcej, dla użytku zachodnich korespondentów. Stała ona tam kałużami
          jeszcze następnego dnia po pogromie (zamiast być wdeptana przez tłum w ziemię).
          Dla zwiększenia realizmu kieleckiej maskarady (nie masakry!), po pokazowym
          procesie — na który dopuszczono tylko żydowskich korespondentów z Zachodu —
          rozstrzelano dziewięciu niewinnych Polaków, których 4.07.1946 r. wciągnięto w
          zakazane dla postronnych pole inscenizacji. Ci, którzy dali się sprowokować, by
          wejść na podwórze otoczone agentami, natychmiast zostali naznaczeni do
          późniejszego lub natychmiastowego aresztu" („Teraz Polska", jak wyżej).

          Jeszcze jedna opinia z książki Stanisława Wysockiego Żydzi w dziejach Polski:

          „W kwietniu 1946 roku odbył się I Zjazd Centralnego Komitetu Żydów w Polsce w
          Wałbrzychu (Dzierżoniów) z udziałem wszechwładnego wtedy rezydenta Stalina
          Jakuba Bermana. Obrady wałbrzyskie zbiegły się z oficjalną wizytą w naszym
          kraju Joska Tennenbauma — prezesa syjonistycznej Amerykańskiej i Światowej
          Federacji Żydów Polskich. „W czasie przyjęcia przez H. Bieruta —pisze
          St.Wysocki —Tennenbaum wysunął trzy postulaty: l) zorganizowanie procesów
          sądowych nad Polakami, którzy dopuścili się mordowania Żydów; 2) rozpatrzenie
          sprawy emigracji Żydów z Polski i 3) problem migracji Żydów ze Związku
          Radzieckiego do Polski i z Polski do krajów zachodnich. Po zdecydowanej odmowie
          B. Bieruta w kwestii pie
          • Gość: Stefan Re: Ciekawostki dla Stefana, i nie tylko. IP: *.cul.columbia.edu 09.11.02, 00:40
            Gość portalu: Jakub napisał(a):

            ) Stefanie, nikt nie potrafi tak pieknie zaplątać, jak ty. Zobacz, co jest na
            tym
            )
            ) ostatnim linku. Kopiuję:
            )
            ) W antypolskiej nagonce wysuwa się na pierwszy plan i nagłaśnia „pogrom
            ) kielecki", który, jak się można przekonać był perfidną wspólną prowokacją
            ) Sowietów i syjonistów, którzy w taki właśnie brutalny sposób chcieli zmusić
            ) ocalałych z Holocaustu hitlerowsko-banderowskiego Żydów do osiedlenia się w
            ) Palestynie. W tej propagandzie nie dostrzeżono, że w tych właśnie latach
            Polską
            )
            ) rządzili głównie syjoniści — i to zarówno w centralnych organach partyjny
            ) ch,
            ) organach sądowych i rządzie. Nawet okrutną i dziś powszechnie uznaną za
            ) zbrodniczą policją polityczną czyli UB, kierował Jakub Berman - będący
            ) jednocześnie szefem masonerii światowej nad Wisłą. Berman miał tysiące
            ) żydowskich pomocników, którzy przybyli z ZSRR albo zostali przez Polaków
            ) uratowani. Ci nie pomni na to, Polakom przecież szkodzili aż do 1956 roku,
            ) później, najczęściej bez większych przeszkód wyjechali za granicę.
            Przypominam
            ) tylko niektórych: Anatol Fejgin, Luna Bristigerowa, Józef Światło, Stefan
            ) Michnik, Helena Wolińska, Salomon Morel, Różański i cała plejada innych w
            ) powiatowych komitetach partyjnych, w urzędach bezpieczeństwa, na
            dyrektorskich
            ) stanowiskach w gospodarce. Ostatnie badania nad „pogromem kieleckim" dowi
            ) odły,
            ) że była to nie tylko wielka prowokacja (autorzy mówią o inscenizacji) ale i
            ) mistyfikacja. Oto co na ten temat ma do powiedzenia Jan Kuraś prezes Sekcji
            ) Holocaustu przy Polish Historicul Society w USA:
            )
            ) „Na dużym na ćwierć strony zdjęciu w "Nowym Dzienniku" widzimy rząd trumi
            ) en z
            ) zabitymi wiekami. Na przednim planie są dwie dziecięce trumienki, rzekomo z
            ) żydowskimi ofiarami pogromu. Jednakże przewód sądowy z roku 1946 w Kielcach,
            ) który odbył się dwa dni po »pogromie« ustalił, że zginęło tylko je
            ) dno dziecko
            ) żydowskie — i to daleko poza Kielcami". Trzeba więc zapytać, kogo—l
            ) ub raczej co—
            ) pochowano w tych dziecinnych trumienkach. Dwóch Żydów-karzełków? Kiedy
            ) zapytałem prof. Kersten, ile dzieci zginęło w Kielcach, profesor
            ) odpowiedziała: »Nikt nie wie czy i ile żydowskich dzieci zginęło w tym
            ) pogromie, bo i naprawdę nikt tego nie wypunktował«. Na pytanie, jak może
            ) wyjaśnić obecność dwu pochowanych trumienek na kieleckim kirkucie, pani
            ) profesor talmudycznie odpowiedziała na inny temat: »Jest mi znana wasza t
            ) eza
            ) (że pogrom był inscenizacją i że w Kielcach pochowano trumny wypełnione
            ) cegłami), ale wy jej nigdy nie udowodnicie«. Na procesie trzech biegłych
            ) zeznało, iż (rzekomo) zbadało zwłoki ofiar pogromu i że dzieci między nimi
            nie
            ) było (protokół kieleckiego procesu w CA MSW, syg. SN (46, t. 2, k. 257-277,
            ) mps.). Dwie dziecinne trumienki, stojące na podwórzu szpitala św. Aleksandra
            w
            ) Kielcach, zamieszczone w "Nowym Dzienniku", jak również w licznych innych
            ) polskich gazetach, nie stoją tam przypadkowo lub w oczekiwaniu na zwłoki nie
            ) żydowskich pacjentów. Oficjalna »Kronika Filmowa« z lipca 1946 roku
            ) pokazuje,
            ) że te same trumienki są wnoszone na cmentarz na czele żałobnego orszaku po
            to,
            ) by jako pierwsze złożyć je we wspólnym żydowskim grobie... Poprzez umiejętną
            ) propagandę z 1946 roku — ubolewa dalej badacz — na Kielce i całą Po
            ) lskę
            ) nałożono piętno »pogrobowców brunatnej zarazy«. Pięćdziesiąt lat pó
            ) źniej, ta
            ) sama propaganda, przy pomocy pióra Krystyny Kersten, utrwaliła w umysłach
            ) kielczan i wielu innych Polaków piętno i mit o »brutalnej ręce Polaka&laq
            ) uo;. Mit ten
            ) jest tak silnie zakorzeniony u dzisiejszych kielczan, że nawet rzeczowe
            dowody
            ) (między innymi zdjęcia z kroniki filmowej), iż do grobu chowano puste lub
            ) cegłami wypełnione dziecięce trumienki, nic trafiają do przekonania. A dla
            ) chłodno i logicznie myślących Polaków pozostaje do rozwikłania zagadka: jeśli
            ) dla dekoracji pochowano na żydowskim kirkucie dwie dziecięce trumienki
            ) wypełnione cegłami, to ile dorosłych trumien nie zawierało
            ) nieboszczyków? ...Jesteśmy przekonani, że dalszy bieg rozprawy
            rehabilitacyjnej
            )
            ) w Sądzie Najwyższym w Warszawie wyjaśni powyższe kieleckie tajemnice i
            zdejmie
            ) piętno barbarzyństwa z kielczan i wszystkich Polaków" („Teraz Polska", nr
            ) 1
            ) (98), 1998).
            )
            ) Dr Tadeusz Skowron, także pracownik naukowy istniejącego od 1988 roku PIH w
            ) USA, który problem „pogromu kieleckiego" zbadał, pisze co następuje:
            )
            ) „Szokiem było odkrycie, że korespondent londyńskiego „Timesa" powąt
            ) piewał w
            ) wiarygodność ofiar kieleckiej »ruchawki« (riots). W związku z tym,
            ) redaktorzy
            ) tego prożydowskiego pisma zamieścili krótki donos o kieleckich wypadkach na
            ) samym dole stronicy sportowej. Dziś na podstawie odnalezionych zdjęć »ofi
            ) ar« w
            ) USA i raportów zachodnich korespondentów —którym pokazano »ofiary&l
            ) aquo; w kostnicy i
            ) w szpitalu—twierdzimy, że pogrom nie był prowokacją ani masakrą, a inscen
            ) izacją
            ) i maskaradą... Wiele osób w kraju wzdryga się przed naszą hipotezą. Jednakże
            ) nawet bez naszych danych można powątpiewać o morderczym przebiegu pogromu.
            ) Wiadomo, że w lipcu 1946 roku rządom ZSSR-RP potrzebny był pogrom Żydów w
            ) Polsce. W dniu pogromu weszła na wokandę sądową sprawa Katynia. Po drugie,
            rząd
            )
            ) ZSSR koniecznie chciał »wcisnąć« do Palestyny via Polska około 100
            ) 000 Żydów
            ) wychowanych w komunizmie w ZSSR. Palestyna miała być bazą ZSSR, wygodnie
            ) kontrolującą Morze Śródziemne i arabskie pola naftowe. Rząd Wielkiej Brytanii
            w
            )
            ) żadnym wypadku nie chciał pozwolić na legalną imigrację Żydów, by nie zrażać
            ) sobie Arabów. ZSSR postanowił więc »wyemigrować« swoich agentów mar
            ) tyrologiczną
            ) metodą".
            )
            ) Jest to bardzo śmiała „hipoteza", która już dziś stała się „pewniki
            ) em".
            ) Posłuchajmy dalej dr. Skowrona:
            )
            ) „W związku z tym aparat terroru w Polsce Ludowej sprowokował wiosną pogro
            ) my w
            ) Rzeszowie i Krakowie. Wyniki tych prowokacji były nadzwyczaj mizerne. W
            ) Rzeszowie pogrom się nie udał, w Krakowie pobito zaledwie jednego Żyda. W
            końcu
            )
            ) czerwca UB sfałszował wyniki referendum. W Norymberdze Katyń miał być
            omawiany
            ) począwszy od czwartego lipca. Władze komunistyczne nie mogły ryzykować, że
            ) pogrom 4.07.1946 r. w Kielcach się nie uda. W Kielcach musiało być
            ) zagwarantowanym, że jak nie poleje się krew żydowska, to musi się polać krew
            ) bydlęca. I tak się stało—szczególnie na podwórku na ulicy Planty użyto na
            ) dmiaru
            ) krwi bydlęcej, dla użytku zachodnich korespondentów. Stała ona tam kałużami
            ) jeszcze następnego dnia po pogromie (zamiast być wdeptana przez tłum w
            ziemię).
            )
            ) Dla zwiększenia realizmu kieleckiej maskarady (nie masakry!), po pokazowym
            ) procesie — na który dopuszczono tylko żydowskich korespondentów z Zachodu
            ) —
            ) rozstrzelano dziewięciu niewinnych Polaków, których 4.07.1946 r. wciągnięto w
            ) zakazane dla postronnych pole inscenizacji. Ci, którzy dali się sprowokować,
            by
            )
            ) wejść na podwórze otoczone agentami, natychmiast zostali naznaczeni do
            ) późniejszego lub natychmiastowego aresztu" („Teraz Polska", jak wyżej).
            )
            ) Jeszcze jedna opinia z książki Stanisława Wysockiego Żydzi w dziejach Polski:
            )
            ) „W kwietniu 1946 roku odbył się I Zjazd Centralnego Komitetu Żydów w Pols
            ) ce w
            ) Wałbrzychu (Dzierżoniów) z udziałem wszechwładnego wtedy rezydenta Stalina
            ) Jakuba Bermana. Obrady wałbrzyskie zbiegły się z oficjalną wizytą w naszym
            ) kraju Joska Tennenbauma — prezesa syjonistycznej Amerykańskiej i Światowe
            ) j
            ) Federacji Żydów
          • Gość: akatol Re: Ciekawostki dla Stefana, i nie tylko. IP: 212.76.37.* 09.11.02, 13:41
            Nie pisz glupot, tylko zacznij wiecej ksiazek czytac, po wojnie zginelo w
            Polsce ok 1500 Żydów, najczesciej dlatego, ze byli Żydami, smutne, ale prawdziwe
            Pisze o tym prace mgr, wiec wiem troche
            • Gość: Jakub Re: Ciekawostki dla Stefana, i nie tylko. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 14:08
              Nie bardzo zrozumiałem do kogo ta uwaga. Ja tu nic od siebie nie pisałem, to
              jest fragment z linku. Ale nawet, jeśli nie znajdziesz tam nic, co by mogło Ci
              się przydać dla TWOJEGO, czy może Twojego PROMOTORA, ujęcia tematu, to
              wymieniana tam jest literatura, która niewątpliwie Ci się przyda.
              Nawet jeśli Twoja uwaga nie była przeznaczona dla mnie, to i tak szczerze
              zmartwiła mnie ta charakterystyczna maniera, zapisana jako
              obowiązująca "poprawność polityczna" najpierw w ŻIH w Warszawie, a obecnie
              także wśród historyków żydowskich w IPN oraz u tworzących nową historię Polski
              niezliczonych rzesz historyków żydowskich, jacy opanowali PAN: "zginęli tylko
              dlatego, bo byli Żydami". Zapoznaj się z opinią bezstronną na powyższy temat,
              nie Polaka, niejakiego N.Daviesa, tego od "Bożego igrzyska".
              To jedno emocjonalne zdanie przywiodło mi na myśl, że jesteś nie historykiem, a
              politologiem. Przepraszam za pytanie, czy Ty jesteś Markiem Z. z Politologii
              UMCS w Lublini, seminarium docenta XY?
              • Gość: Jakub P.S. dla wako3, jeśli tu będzie. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 14:17
                Ten docent XY z Politologii UMCS prowadzi równocześnie 29 "magistrantów" z
                Politologii UMCS (o innych wydziałach lub szkołach nic nie wiem - to nie jest
                donos). Ja się na tym nie znam, ale czy to w ogóle możliwe fizycznie?
                • Gość: Jakub wako3 - już mi pogląd wyprostowano IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 16:51
                  Okazuje się, że na politologiach uniwersyteckich liczba 29 należy do dolnej
                  strefy stanów wyższych, a ta przedstawia się - od ok. 25 do ok.50 sztuk na
                  promotora. To są naukowcy ciągnący wydział. Bez nich utworzyłaby się
                  kilkuletnia kolejka chętnych do magisterium, gdyż politologia jest b.
                  popularna. Oprócz tego są opiekunowie, którzy mają po kilka - kilkanaście prac.
      • Gość: Jakub Ciekawostki - adresy rozplątane: IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 00:05
        www.geocities.com/CapitolHill/Senate/7847/

        trouper.republika.pl/dyktat.htm
        rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_971113/prawo/prawo_a_2.html
        rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_981104/prawo/prawo_a_2.html
        rp.pl/Pl-mac/gazeta/wydanie_971003/prawo/prawo_a_7.html
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=215623
        www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/holocaust/kielec.html
    • Gość: jj54 Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: uroczysko:* / 10.140.114.* 08.11.02, 23:19
      Jakich materiałów? Jest kilka oficjalnych i nieoficjalnych wersji wydarzeń.
      Konkretnie sprecyzuj. Najlepiej napisz do mnie jj54@wp.pl
    • Gość: Jakub Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 23:36
      Przepraszam, trochę zaplątały się adresy, nie wiem dlaczego.
      Jest przecież głośna książka:
      Kąkolewski Krzysztof, Umarły cmentarz, Wydawnictwo von Borowiecky
    • Gość: Diabeł2 Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 07:27
      Poszukaj świadków.
    • Gość: pm Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: 195.116.245.* 09.11.02, 09:06
      W księgarni Jedność znajdziesz zapewne bardzo ciekawą książkę faktograficzną
      autorstwa ks. prof. Jana Śledzianowskiego
      • Gość: Jakub Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 10:18
        Tak jest. Przez pół nocy nie mogłem sobie przypomnieć nazwiska. To jest b.
        ciekawa pozycja.
        Szukaj też artykułów prasowych po roku 1989. Były wśród nich b. poważne teksty
        i przyczynki, jak te dwie notki z "Rz." o Humerze, do których wczoraj dałem
        link.
        • Gość: akatol Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: 212.76.37.* 09.11.02, 13:41
          W ogole dzieki za linki
    • Gość: xxx Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.pgi.kielce.pl 09.11.02, 21:15
      www.algonet.se/~wieslaw/kielce/
      • Gość: $ Re: pogrom kielecki- szukam materialow! IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 21:21
        ks. prof. J.Sledzianowski - bardzo dobra pozycja w oparciu o materialy
        koscielne. Polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka