Dodaj do ulubionych

Skandal w BWA

IP: *.cg.shawcable.net 14.12.02, 04:07
Kieleckie srodowisko artystow plastykow zawsze bylo tow.
wzajemnej adoracji a jednoczesnie sklocone i zakompleksiale.To
dobrze ze ktos z zewnatrz powiedzial pare slow prawdy .
Obserwuj wątek
    • Gość: karczu Re: Skandal w BWA IP: 81.26.3.* 14.12.02, 18:57
      Gość portalu: Jedrek napisał(a):

      > Kieleckie srodowisko artystow plastykow zawsze bylo tow.
      > wzajemnej adoracji a jednoczesnie sklocone i zakompleksiale.To
      > dobrze ze ktos z zewnatrz powiedzial pare slow prawdy .

      towarzystwo artystyczne w kc nie tylko jest zakompleksiałe,ale i
      snobistyczne.nastawione złowrogo do nowego pokolenia młodych
      twórców i odwracające sie do nich dupą bez słowa przeprosin,że
      musimy oglądać ich zapierdziałe pośladki.wcale się nie dziwię
      krytyką z ust znawcy.krytyka to preludium do nowych dzieł i
      nowej weny tylko może nie tej,która powtarza się u kieleckich
      artystów bo prawie od lat te same pomysły ten sam styl i dalej
      nic nowego...niestety panowie i panie dotychczasowe pomysły
      naprawdę nie dają nic do myślenia,nie wstrząsają i nie
      wzruszają.może trzeba wyjechać, odpocząć i przemyśleć od nowa
      przetarte szlaki waszego stylu...
      dopuśce też młodych- naprawdę potrafią zaskoczyć!!!

      Ps.Co do naszego kieleckiego kręgu starszych artystów to
      zasiedziały klan...
      • stefan41 Dlaczego skandal? 14.12.02, 22:01
        Troche zimnej wody na glowy sie przyda.

        Ale zeby od razu "skandal" - jak ktos ma inne zdanie i jeszcze krytyczne?

        To chyba nie jest tylko przypadlosc artystow - generalnie intelektualisci
        twierdza, ze sa genialni. I zawsze maja swietne samopoczucie

        Stefan
    • Gość: Zuza Zadowolona Re: Skandal w BWA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 14:53
      To, że ktoś odważnie i jednoznacznie ocenił tę wystawe to bardzo
      dobry znak. Gratulacje dla pani Bieleckiej za odwagę poproszenia
      o rzeczową oceną kogos spoza zamkniętego kręgu kieleckich
      artystów. Kręgu hermetycznego i niestety, faktycznie będącego
      tylko towarzystwem wzajemnej adoracji. Oczywiście, prawdziwa
      sztuka krytyk się nie boi, a wszelkie zarzuty pana Madeyskiego
      mogą byc potraktowane bardzo różnie: mogą byc zlekceważone
      (najłatwiej, bo nie wymaga żadnego wysiłku), mogą być podstawą
      do indywidualnych przemyśleń (baaardzo trudne, bo wymaga
      opuszczenia utartych artystycznych kieleckich szlaków i porwania
      się na "nowe"), mogą też być ostro dyskutowane w środowisku
      zainteresowanych urażonych bezceremonialną krytyką, obrażonych
      i "fukających". I jeszcze mocniej połączonych, jeszcze bardziej
      zamkniętych, wyizolowanych. A wydawałoby się, że naturalne jest
      w sztuce wywoływanie poruszenia, dyskusji, krytyki. Szkoda, że
      zamiast wyciągać wnioski - konstruktywnie wykorzystane - nasi
      artyści reagują (z wyjątkami na szczęście) jak rozkapryszone
      dzieci, które się tylko chwali i rozpieszcza. Najważniejsze
      jednak, że cos się dzieje, bo w końcu może Galeria BWA nie
      będzie świeciła pustkami. Wszak - to informacja dla kieleckich
      snobów - wypada wiedzieć o czym sie mówi w tzw. towarzystwie,
      nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka