Dodaj do ulubionych

Koszmar na Paderewskiego

IP: 193.24.201.* 26.05.06, 18:49
Artykuł red.Sztandery "Rewolucja na ul.Paderewskiego" powinien mieć właśnie taki tytuł jak w/w temat.
To co się działo w godzinach południowych to istny cyrk.
Kierowcy mieli na ustach albo pianę bądź też wyrazy na "k" i "ch".
Ja wcale nie byłem od nich lepszy. Dotałem nerwy bo przejazd tamtędy, który dotychczas zajmował mi niespełna 10 minut zamienił się w pół godziny, pomimo tego, iż ruch w dniu dzisiejszym był mniejszy niż zazwyczaj.
Ciekawy jestem co będzie przy większym natężeniu ruchu?.
Należałoby pomysłodawców tego rozwiązania ustawić na Paderewskiego aby sobie posłuchali co na ten temat mówią kierowcy jak również i piesi, którzy również nie mieli łatwo.
Obserwuj wątek
    • jurek_inw Re: Koszmar na Paderewskiego 26.05.06, 19:08
      To po co wjezdzales? Wycieczke sobie zrobic czy jak? :/
      • Gość: SmurfMądrala Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 12:43
        Samochód jest jak miecz obosieczny.Użyteczny, ale i grożny.
        Niewygodę i utrudnienia powoduje zawsze.Nie radza sobie z tym kraje najbogatsze.
        Przy rozwoju motoryzacji uciążliwości dotknęly i nas.
        Sielskich,sennych Kielc już nie ma.I dobrze ,i żle.
        W porównaniu do wielkomiejskich molochów Kleryków ,to oaza spokoju.
        Kiedy oglądam zwyrodniale,zdeformowane od motoryzacji warszawkopodobne,
        amerykańskopodobne miasta-giganty,to skóra marszczy mi się ze strachu,
        tam gdzie się kończą plecy.
        Warszawka ma okolo 50 km średnicy,Los Angeles 90 do 120 km-to jest chore.
        Ja ze Sródmieścia jadę do lasu rowerem 5 do 7 minut/na Stadion/:)))
        Popatrzcie do czego motoryzacja i nadmierny rozwój doprowadzily Zakopane.
        Leon Krier /architekt,urbanista,teoretyk/jest autorem dziela pt.Architektura
        Wybór czy Przeznaczenie.Mnie przekonal ,innym polecam tę lekturę/pisana językiem
        nie tylko dla specjalistów/.
        "specjaliści" jednak książki tej raczej nie znają.Szkoda.

    • spirit_horse Re: Koszmar na Paderewskiego 26.05.06, 19:39
      Faktycznie, był koszmar, mimo że cześć urzędasów i innych ludzi miała wolne i
      nie jechał po Paderewskiego. Najgorzej było za to na Ogrodowej w stronę
      krakowskiej rogatki, takiego korka nie pamiętam jeszcze, a jeżdżę tamtędy od
      kilku lat. Nie wiem kto to wymyślił, ale to powinno byc zakwalifikowane jako
      zbrodnia przeciwko ludzkości. Dziwię się że nasz ukochany il pressidento
      zgodził się na to. Ważne arterie wschód - zachód są poblokowane, korki są
      koszmarne (ul. Krakowska i teraz Ogrodowa, o pierwszym maja nie piszę) to
      jeszcze ktoś wymyślił parkowanie na Paderewskiego i ograniczenie ruchu. Nie
      wyobrażam sobie, co będzie jak ziści się paranoiczny pomysł zamknięcia Małej i
      Dużej i zrobienia tego debilnego parkingu, do którego żeby dojechać, trzeba
      będzie stać w korkach na wąskich uliczkach. Wogóle to po co jeździć samochodem,
      zamknijcie Panowie całe śródmieście, od Tesco do Telegrafu, od MAkro do
      Karczówki... nie będzie problemu z parkowaniem, z dziurawymi drogami, z
      korkami, a za to il pressidento wybuduje nowy pomnik, a ja głupi wróciłem do
      Kielc uciekając między innymi od korków ;-))
      • Gość: Kakonowicz Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.sympatico.ca 26.05.06, 19:46
        Wcale ne taki zly pomysl z tym zamknieciem.
        przyajmniej bedzie czy oddychac a i na korki
        ludzie nie beda narzekac.
        Kak
        • Gość: bb Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:45
          nasz prezydent ma dobra wole i wsłuchuje sie w zyczenia mieszkanców Kielc
          - i tych co nie maja samochodów, mieszkaja w centrum a nie tylko przejezzaja
          przez miasto
          całe śródmiescie powinno byc wolne od samochodów
          problem tylko jak tu szybko wybudowac 4 - y duze parkingi
          moze by tak troche ruchu nie zaszkodzi
          wysiążcie z tych 15 letnich cudów techniki i pooddychzc świeżym powietrzem
          Brawo Panioe Prezydencie tak trzymać
        • Gość: wmordejeża Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:37
          jak nie masz czym oddychać to jedź traktorem w pole!! ul paderewskiego to jedna
          z główniejszych ulic ktorej zamkniecie powoduje juz utrudnienia w ruchu i
          potezne korki na czarnowskiej. pomysł tak chory jak jego tworca. sienkiewka to
          nie łódzka piotrkowska a kielce to nie metropolia zeby robic spacerniak (...zeby
          było jeszcze po co tam łazić...).
      • Gość: Crux Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.kom / *.os1.kn.pl 27.05.06, 12:42
        Jestem wielce ciekawy, po co "urzędasy" mają jeździć Paderewskiego. Jeżeli
        myślisz o dojeździe do pracy, to niczym się ten ruch nie różni od ruchu
        generowanego przez innych pracodawców, a więc Twój podział na "ludzi pracy" i
        "urzędasów" chybiony. Rozumiem, że miał wzbudzić oburzenie itp., ale nie wyszło,
        bo, jak w każdym demagogincznym stwierdzeniu, brakuje w nim logiki.

        Co zaś się tych niebotycznych korków... Mało widziałeś najwidzoczniej :)))

        > Nie wyobrażam sobie, co będzie jak ziści się paranoiczny pomysł zamknięcia
        > Małej i Dużej i zrobienia tego debilnego parkingu, do którego żeby dojechać,
        > trzeba będzie stać w korkach na wąskich uliczkach.

        I z wyobraźnią problemy. Zamknąć Małą i Dużą i to jak najszybciej! Parkingi w
        centrum też są potrzebne, ale niekoniecznie na pl. Konstytucji.

        > Wogóle to po co jeździć samochodem, zamknijcie Panowie całe śródmieście,

        O! I w końcu do rzeczy. Tak właśnie wyglądają nowoczesne, europejskie miasta.

        > od Tesco do Telegrafu, od MAkro do Karczówki... nie będzie problemu z
        > parkowaniem, z dziurawymi drogami, z korkami, a za to il pressidento
        > wybuduje nowy pomnik, a ja głupi wróciłem do Kielc uciekając między innymi
        > od korków ;-))

        No i się skończyło :/ Znowu demagogia...

        Pozdrawiam
        • spirit_horse Re: Koszmar na Paderewskiego 30.05.06, 10:11
          Po pierwsze sam jestem urzędasem i niestety musze przeciskać się przez miasto,
          między innymi przez Paderewskiego. Oburzenie moje budzi fakt, że muszę się
          przeciskać. Po drugie na razie w Kielcach nie było korków niebotycznych, ale
          będą, już są na przykład na Ogrodowej oraz coraz większe na Czarnowskiej i
          Żelaznej, brakuje nam trochę do Warszawy, ale dzięki takim rozwiązaniom, a
          właściwie braku rozwiązań, szybko to nadgonimy. Co do tego nie potrzebuję
          wyobraźni, bo mieszkałem w Wawie więc z problemem zapoznałem się empirycznie
          (chyba że mamy sie porownywać do N.Y. ale to wtedy naprawdę podziwiam twoją
          światowość ;-)). Liczyłem ostatnio i wyszło mi, że szybciej jestem w Skarżysku
          niż przeciskam się ze Ślichowic do sądu na Żeromskiego.
          Wyobrażam sobie spokojnie zamkniecie Małej i Dużej, jednak nie w tej
          organizacji komunikacyjnej. Być może nie musisz jeździć samochodem i nie musisz
          docierać do pracy, poruszać się w służbowo po mieście, wracać, zabierać dzieci,
          odwozić na zajęcia, a może po prostu stać cię na czas oczekiwania na
          komunikację miejską lub cała twoja jazda to parę przystanków w samym centrum.
          Tego nie wiem. Więc nie będę robił osobistych wycieczek. Dla mnie osobiście
          działaniem logicznym i bardziej opłacalnym z logistycznego MOJEGO punktu
          widzenia jest korzystanie z samochodu.
          Nie wiem w jakich cywilizowanych, nowoczesnych, europejskich miastach bywałeś,
          ale tam gdzie ja bywałem to do centrum faktycznie był ograniczony dostęp, ale
          był i co najważniejsze:
          - były obwodnice i trasy przelotowe, tak że nie musiałem wjeżdżać do centrum,
          - wokół centrum są parkingi, zazwyczaj podziemne lub minimalnie wystające ponad
          poziom zero,
          - urzędy i instytucje do załatwienia spraw nie wymagały osobistego
          stawiennictwa i kursowania Urząd Skarbowy - Urząd Miasta - Urząd Celny i jest
          do nich zazwyczaj zrobiony dogodny dojazd.
          Widać nie podróżujemy do tych samych miast ... nowoczesnych i europejskich i
          nasz horyzont postrzegania zdarzeń jest inny.
          • Gość: Crux Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.kom / *.os1.kn.pl 30.05.06, 10:58
            > Po pierwsze sam jestem urzędasem i niestety musze przeciskać się przez miasto,
            > między innymi przez Paderewskiego. Oburzenie moje budzi fakt, że muszę się
            > przeciskać. Po drugie na razie w Kielcach nie było korków niebotycznych, ale
            > będą, już są na przykład na Ogrodowej oraz coraz większe na Czarnowskiej i
            > Żelaznej, brakuje nam trochę do Warszawy, ale dzięki takim rozwiązaniom, a
            > właściwie braku rozwiązań, szybko to nadgonimy. Co do tego nie potrzebuję
            > wyobraźni, bo mieszkałem w Wawie więc z problemem zapoznałem się empirycznie
            > (chyba że mamy sie porownywać do N.Y. ale to wtedy naprawdę podziwiam twoją
            > światowość ;-)). Liczyłem ostatnio i wyszło mi, że szybciej jestem w Skarżysku
            > niż przeciskam się ze Ślichowic do sądu na Żeromskiego.

            Zastanawiam się, czy my jeździmy po tym samym mieście. Chyba, że do Skarżyska
            jedziesz 200 km/h... :) Ja większych problemów z jeżdżeniem po Kielcach nie mam,
            a dłużej w korkach w samym centrum niż 15 minut stałem jedynie, gdy jakiś
            "żartowniś" zadzwonił z informacją o rzekomo podłożonych bombach w Tesco i
            Realu. To nieszczęsne zdarzenie do tego zbiegło się z zamknięciem Ściegiennego,
            bo Korona grała jakiś mecz.

            > Wyobrażam sobie spokojnie zamkniecie Małej i Dużej, jednak nie w tej
            > organizacji komunikacyjnej. Być może nie musisz jeździć samochodem i nie
            > musisz docierać do pracy, poruszać się w służbowo po mieście, wracać,
            > zabierać dzieci, odwozić na zajęcia, a może po prostu stać cię na czas
            > oczekiwania na komunikację miejską lub cała twoja jazda to parę przystanków w
            > samym centrum. Tego nie wiem. Więc nie będę robił osobistych wycieczek. Dla
            > mnie osobiście działaniem logicznym i bardziej opłacalnym z logistycznego
            > MOJEGO punktu widzenia jest korzystanie z samochodu.
            > Nie wiem w jakich cywilizowanych, nowoczesnych, europejskich miastach bywałeś,
            > ale tam gdzie ja bywałem to do centrum faktycznie był ograniczony dostęp,

            A więc pewnie byliśmy w podobnych :-) Dla mnie wielkim nieporozumieniem jest
            ruch samochodowy przez ścisłe centrum miasta. Kielce wcale nie mają tak
            wielkiego śródmieścia, więc spokojnie możemy w dużej części uwolnić je od ruchu
            samochodowego.

            > ale był i co najważniejsze:
            > - były obwodnice i trasy przelotowe, tak że nie musiałem wjeżdżać do centrum,

            Tak samo jest w Kielcach. Tylko trasa wschód-zachód jest zwalona, ale na pewno
            nie biegnie ona przez Paderewskiego. Paderewskiego jest (a właściwie była)
            wewnętrzną arterią miejską.

            > - wokół centrum są parkingi, zazwyczaj podziemne lub minimalnie wystające
            > ponad poziom zero,

            Z parkingami w Kielcach nie jest rewelacyjnie, ale tragicznie też nie. Poza tym
            zamknięcie Paderewskiego przyczyniło się od powstania ponad 100 miejsc
            parkingowych. Wcale to nie jest tak mało.

            > - urzędy i instytucje do załatwienia spraw nie wymagały osobistego
            > stawiennictwa i kursowania Urząd Skarbowy - Urząd Miasta - Urząd Celny i jest
            > do nich zazwyczaj zrobiony dogodny dojazd.

            No to jest pole do popisu dla Ciebie, skoro pracujesz w jednym z kieleckich
            urzędów. Dlaczego nic w tym mieście nie można załatwić przez Internet, urzędnicy
            na mejle nie odpowiadają? To chyba kamyczek wrzucony do własnego ogródka. Poza
            tym, przed większością urzędów jest możliwość zaparkowania samochodu w większej
            lub bliższej odległości. Zresztą - zamknięcie Paderewskiego nic w tej kwestii
            nie zmieniło, a może nawet poprawiło, bo doszło 100 miejsc parkingowych :-)

            > Widać nie podróżujemy do tych samych miast ... nowoczesnych i europejskich i
            > nasz horyzont postrzegania zdarzeń jest inny.

            Weźmy przykład z naszego polskiego podwórka, bo akurat napatoczył się odpowiedni
            artykuł we wrocławskiej GW.

            miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3380748.html
            Tam mieszkańcy żądają, aby zamykać kolejne ulice na Starym Mieście. Miejsc
            parkingowych (w przeliczeniu na mieszkańców) w centrum Wrocławia wcale nie ma
            tak dużo więcej niż Kielce. A korki - bez wątpienia dużo większe. Bo centra
            miast nie są od tego, aby kanalizować ruch samochodowy. To może jedynie się
            przyczynić do obumierania niektórych ulic (vide kielecka Paderewskiego). Z tego
            też powodu np. w Warszawie urbaniści chcą jednak stworzyć normalne przejście po
            pasach (tam gdzie już istnieją przejścia podziemne!) nawet na najbardziej
            ruchliwych arteriach w centrum miasta, a nie tylko spędzać ludzi do podziemi.
            Dzięki temu, że ludzie mogą spokojnie poruszać się po centrum, a nie schodzić
            "do piekieł", albo przeskakiwać między pędzącymi samochodami, centra miast stają
            sie bardziej atrakcyjne.

            Na koniec tej wymiany zdań. Zamknięcie Paderewskiego przyczyniło się do
            uproszczenia schematu ruchu na rondzie. Urzędnicy miejscy już od pewnego czasu
            się do tego przymierzali, tylko w planach pojawiła się propozycja zamknięcia
            Czarnowskiej (!). Więc obecnie wybrany wariant jest zdecydowanie lepszy!

            Pozdrawiam i być może do zobaczenia w kieleckich korkach tudzież na naszym
            kieleckim deptaku ;-)
    • Gość: megadeth Pora na likwidację ZTM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:26
      Pora na likwidację ZTM - bez tego nie będzie dobrej komunikacji miejskiej -
      dzięki czemu nadal będą korki.
      • Gość: mn Re: Pora na likwidację ZTM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 01:43
        Ludzie opamiętajcie się z tymi kretyńskimi pomysłami!Poproście wreszcie kogoś
        kto zna się na komunikacji w dużym mieście o pomoc.
    • Gość: Nie Tak Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 09:02
      Ta cała akcja WELa ma na celu wymuszenie budowy parkingu przed magistratem.

      <<prawdziwa polityka to tak jak Media Markt, ...nie dla idiotow>>

      • Gość: Rew Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:28
        A wszystko to na złość prezydentowi naszemu bo On pewnie o niczym nie wie!!-
        "Prezydent Lubawski nie umie odpowiedzieć na pytanie, w jakim zatem trybie
        ulica weszła do realizacji. - Może ktoś chciał mi zrobić na złość, bo ja z tym
        nie mam nic wspólnego - zapewnia."!!!!!!!!!!
        • oryganion1 Re: Koszmar na Paderewskiego 27.05.06, 12:30
          to była decyzja vice Prezydenta Prezydent w tym momencie wyszedł za potrzebą
    • Gość: Crux Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.kom / *.os1.kn.pl 27.05.06, 12:35
      > Ciekawy jestem co będzie przy większym natężeniu ruchu?.

      Kolega Ciekawy przesiądzie się w końcu do autobusu :)))
    • cineo Re: Koszmar na Paderewskiego 27.05.06, 12:46
      zmiany zawsze ciągną zz sobą pewne utrudnienia. jest to kwestia przyzwyczajenia
      do nowej organizacji ruchu. jak sądzę ludzie jeszcze przez jakiś czas będą
      jeździć na pamięć, ale z czasem się przyzwyczają.
      według mnie decyzja o zmianie ruchu na ulicy paderewskiego jest właściwa.
    • Gość: eh... Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 20:13
      eh...
      • Gość: olo Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 10:32
        uważam że to sie nie sprawdzi...
        • Gość: kierowca Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:53
          to co sie dziej na Paderewskiego to KOSZMAR. Co za KRETYN wpadł na taki
          GENIALNY pomysł ?? Powinien dostac w nagrode Tablice Mojzeszowe
          • Gość: ciekawy Słuchajcie no Crux IP: 193.24.201.* 31.05.06, 21:09
            Swoje lekko zwiędłe ciało będę jednak woził w swoim samochodzie. Nie przesiadłem (i nie przesiądę)się, za Twoją sugestią, do autobusu.
            Zmuszony znów byłem wjechać dziś do centrum. To co się tam działo jest w porównaniu do soboty (jak mówią młodzi ) "małym pikusiem". Kupa smrodu, chaos i zdenerwowani przechodnie i kierowcy. Nie wiem czy był tam tzw. CRUX bo byłby to zapewne jedyny gościu zadowolony z takiej nowej organizacji ruchu.
            P.S.
            Ciekawy jestem dlaczego tzw.Crux pisze o mnie "kolega"?
            • Gość: Crux Słuchamy... ;-) IP: *.kom / *.os1.kn.pl 01.06.06, 08:42
              > Swoje lekko zwiędłe ciało będę jednak woził w swoim samochodzie. Nie
              > przesiadłem (i nie przesiądę)się, za Twoją sugestią, do autobusu.
              > Zmuszony znów byłem wjechać dziś do centrum. To co się tam działo jest w
              > porównaniu do soboty (jak mówią młodzi ) "małym pikusiem". Kupa smrodu, chaos
              > i zdenerwowani przechodnie i kierowcy.

              Skoro mimo korków, "kupy smrodu, chaosu" nadal wjeżdżasz samochodem do centrum
              to znaczy, że jednak bardziej Ci to odpowiada niż autobus miejski. A to oznacza,
              że nadal nie ma preferencji dla komunikacji zbiorczej...

              A swoją drogą, gdzie i ile stałeś w tych korkach? :> I zastanawiam się skąd ten
              chaos. Czyżby kierowcy zapomnieli zasady ruchu drogowego. Jeżeli nie, to chaosu
              nie może być.

              > Nie wiem czy był tam tzw. CRUX bo byłby to zapewne jedyny gościu zadowolony
              > z takiej nowej organizacji ruchu.

              Jeszcze trzeba wydzielić pasy dla autobusów :) Ewentualnie pomyśleć o budowie
              tramwajów o wydzielonym torowisku.

              > P.S.
              > Ciekawy jestem dlaczego tzw.Crux pisze o mnie "kolega"?

              Bo teraz już nie wypada mówić "towarzyszu" kolego "tzw. ciekawy" ;)))

              Pozdrawiam
              • Gość: ciekawy Re: Słuchamy... ;-) IP: 193.24.201.* 02.06.06, 14:08
                "Gość portalu: Crux napisał(a):
                ........................
                > P.S.
                > Ciekawy jestem dlaczego tzw.Crux pisze o mnie "kolega"?
                > Bo teraz już nie wypada mówić "towarzyszu" kolego "tzw. ciekawy" ;)))
                > Pozdrawiam"

                A dlaczego to nie wypada mówić "towarzyszu"?
                Wstyd tak Ci się do zwracać? A może Ty jesteś neofitą? (skądinąd tacy są chyba najgorsi).
                A dla Twojej wiedzy ani nie jestem dla ciebie "kolegą" ani tym bardziej "towarzyszem", bowiem ani nie towarzyszyłem Ci w zabawie w piaskownicy. Nie towarzyszyłem Ci też w wypadach na piwo, jak również nie byłem Ci towarzyszem partyjnym, bowiem do żadnej nie należałem.
                pozdrawiam
                P.S. najlepiej do mnie mów (pisz) "forumowiczu ciekawy"
                • Gość: Crux Re: Słuchamy... ;-) IP: *.kom / *.os1.kn.pl 02.06.06, 17:47
                  Zwrot "per towarzyszu" był kontynuuacją formuły, jaką przyjąłeś. "Słuchajcie no
                  ..." to brzmi trochę jak gierkowskie "pomożecie?". A "kolega" tak mi się kiedyś
                  napisało, bo głupio było pisać, że "ciekawy przesiądzie się do autobusu".
                  Sądziłem, że użycie zwrotu kolega będzie bardziej sympatyczne niż tak od razu
                  per ty. Okazuje się, że się myliłem. Skoro jednak już wiem, jak Twoim zdaniem
                  powinna wyglądać poprzednia moja wypowiedź, zatem prostuję:

                  Forumowicz ciekawy przesiądzie się do autobusu.

                  Pozdrawiam :)
    • Gość: Kielczanin Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 02.06.06, 22:13
      Kto personalnie jest autorem genialnego rozwiązania komunikacyjnego?
      • Gość: katalizator Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:49
        Z chęcią ufundowałbym mu jakąś nagrodę. Nareszcie cisza pod oknem!! Nie ma
        smierdzących samochodów i bziuu... bziuuu.. bziuuu.... o 4 rano. Zero
        wiesniaków w stuningowanych do granic mozliwosci automobilach. Spokój i
        cisza... Moze kiedyś rano usłyszę spiewające ptaki zamiast j...nych
        zamochodów.. Dziekuje Ci autorze tego pomysłu w imieniu mieszkanców
        Paderewskiego!!
    • Gość: kielczanin Re: Koszmar na Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:53
      Podejrzeam ze podobne protesty odbyły się kiedy ileś-dziesiąt lat temu zamykano
      Sienkiewicza dla ruchu. I co?? I da się tak żyć, okazało się!! Jestem pewna ze
      wtedy też była masa niezadowolonych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka