Gość: glupia
IP: 62.148.88.*
29.10.01, 15:10
Pomóżcie...
O co chodzi z tymi kartami parkingowymi?
Znowu dostałam mandat, a teg się nie spodziewałam - stałam pod przychodnią!!
Jakie są granice strefy płatnego parkowania?
Jakie są najdłuższe? Bo chyba nie godzinne - Pokażcie mi urząd, w który
załatwię sprawę w godzinę!!!!
A jak wejdę do sklepu i zacznę przymierzać sukienkę, a tu bach, mija właśnie
godzina, to co mam robić - rozebrana lecieć, żeby wymieniać kartę?
Chyba zwariuję.
A może ktoś wymyślił jak obejść ten głupawy (bo niedopracowany w szczegółach)
pomysł.
Jasne, ze trzeba płacic. Ale ten stres.....
Moze ktoś mi rozjaśni w głowie..........